Konkursowiczki w ciąży

Gość: grusia

#4675440 Napisano: 14.09.2011 05:01:07
Mi juz lezenie bokiem wychodzi na szzcescie dzieki pessarowi nie musze kategorycznie lezec plackiem.Sciagna go za 4 tygodnie a potem niech sie dzieje co chce. Młody wykąpany - a ja robie ostatnie zakupy dla małej emotka
0 0

Gość: agasiam

#4675452 Napisano: 14.09.2011 05:09:40
Ja też leże (w domu)ale dlatego że mnie dziś panie na szkole rodzenia wykończyły. Ja myślałam że te ćwiczenia to będzie sama przyjemność. A 2 godziny po jestem nie do życia. Jutro to chyba zakwasy mnie czekają. Dostałam 4 reklamówki broszurek, poradników, gadżetów itp. Nawet nie chce mi się zaglądać. Zgubiłam całkowicie swoją kondycje przez ciąże, nic dziwnego że w trakcie porodu kobieta zwyczajnie nie ma sił.
0 0

agusia147

#4675661 Napisano: 14.09.2011 06:39:17
agasiam napisał(a):

Ja też leże (w domu)ale dlatego że mnie dziś panie na szkole rodzenia wykończyły. Ja myślałam że te ćwiczenia to będzie sama przyjemność. A 2 godziny po jestem nie do życia. Jutro to chyba zakwasy mnie czekają. Dostałam 4 reklamówki broszurek, poradników, gadżetów itp. Nawet nie chce mi się zaglądać. Zgubiłam całkowicie swoją kondycje przez ciąże, nic dziwnego że w trakcie porodu kobieta zwyczajnie nie ma sił.



Ja to już nie mam sił na nic emotka I psychicznie nic mi się nie chce. Też tak macie?
0 0

Gość: dianek

#4675671 Napisano: 14.09.2011 06:43:45
mi się wszystko chce emotka i to dosłownie emotka czyżby przyszły siły II trymestru? emotka
0 0

benasia

#4675701 Napisano: 14.09.2011 06:54:04
też byłam w szkole rodzenia dziś emotka
był wykład o porodzie, wszystki etapy, pozycje, kiedy jechać do szpitala, co wziąć ze sobą, jak łagodzić ból, co nas czeka w szpitalu itp.
Dostaliśmy próbki i broszurki.
Potem były ćwiczenia w oddychaniu podczas poszczególnych faz porodu, pozycje do łagodzenia bólu, pozycje do porodu itp emotka
najbardziej w pierszym etapie odpowiadają mi ćwiczenia na piłce emotka
no i wiem jak spakować moją torbę i szczerze mówiąc nie potrzebuję tych wszystkich rzeczy jakie wymieniałyście do mojego szpitala emotka

Oprócz dokumentów, i rzeczy podstawowych typu ręcznik, szampon, płyn do higieny intymnej, szczoteczki i pasty, to potrzebuję 1 koszulę rozpinaną, podkłady higieniczne, kapcie, biustonosz i wkładki laktacyjne (ewentualnie muszelki na brodawki i krem na brodawki) a do tego jakiś specyfik na ranę co się przyda i dla mnie i niby dla małego ale nie pamiętam nazwy.

A dla małego tylko chusteczki nawilżane, rękawiczki niedrapki i kilka pampków bo dają tylko 7 szt więc może zabraknąć.
Resztę dają na miejscu emotka
0 0

agusia147

#4675713 Napisano: 14.09.2011 06:58:29
A kiedy mniej więcej powinno się zapisać do szkoły rodzenia?
0 0

benasia

#4675717 Napisano: 14.09.2011 06:59:54
pani gdy się zapisywałam mówiła że się chodzi do szkoły ok 28 -30 tyg ciązy.
0 0

Gość: emilka1705

#4675860 Napisano: 14.09.2011 07:54:19
Benasiu co do rzeczy do szpitala to każdy zapewnia co innego. Do tego w którym rodziłam za pierwszym razem trzeba było mieć wszystko łacznie z papierem toaletowym. Za to w tym co mam rodzić teraz niczego poza rzeczami osobistymi nie potrzebuje. Poza tym wiem czego nie mialam, a przydałoby się. Z każdym porodem człowiek mądrzejszy:)
0 0

agusia147

#4676093 Napisano: 14.09.2011 09:10:45
Wtedy się zaczyna czy kończy?
0 0

masza

#4676138 Napisano: 14.09.2011 09:30:33
benasia napisał(a):

ok dzięki emotka
a jakiej firmy kosmetyki kupujecie do domu dla maleństwa? widzę że od piatku w gazetce w Rossmanie będzie Nivea Baby po 9,99zl.


nivea baby super jest
sudocrem,
oilatum
sofeo
polecam
zdecydowanie odradzam J&J jak pisały dziewczyny, strasznie uczulają malutkie dzieci, pozniej są ok, ale tak jak dziecko skończy pół roczku
moja corka na nic nie jest uczulona, a jak ją w szpitalu wysmarowali oliwką J&J to tydzień w domu skóra dochodziła do siebie....
emotka
0 0

Gość: dianek

#4676328 Napisano: 15.09.2011 05:57:01
eh... śnił mi się dzieciak w nowej kurtce... z taką wielką, czerwoną czapką z nausznikami
nie wiem czy chłopiec czy dziewczynka ale miał takie wielkie brązowe oczy - zdziwione że śnieg jest zimny emotka

w głowie mi się poprzewracało emotka

a kurteczka dokładnie taka: http://allegro.pl...tka-i1818457378.html tylko rozmiar 6-9 mies no i za 15zł

eh... oszalałam już chyba na punkcie tego brzdąca emotka
0 0

benasia

#4676492 Napisano: 15.09.2011 07:19:59
agusia147 napisał(a):

Wtedy się zaczyna czy kończy?


wtedy się zaczyna w 28 -30 tyg ciąży, i u nas trwa 5 tyg (co tydzień spotkanie 1,5godz wykład -rozmowa, potem godzina ćwiczeń). Na koniec u nas dają karnet miesięczny na siłownie aby po porodzie wrócić do formy - oczywiście do wykorzystania gdy się będzie miało już siły emotka
0 0

benasia

#4676501 Napisano: 15.09.2011 07:23:17
a mi się całą noc śniły pierwsze symtomy porodu itp związane z tym (to co mówiła położna) i przez sen myślałam czy już jechać do szpitala czy nie emotka emotka
0 0

Gość: emilka1705

#4676504 Napisano: 15.09.2011 07:24:47
dianek napisał(a):

eh... śnił mi się dzieciak w nowej kurtce... z taką wielką, czerwoną czapką z nausznikami
nie wiem czy chłopiec czy dziewczynka ale miał takie wielkie brązowe oczy - zdziwione że śnieg jest zimny emotka

w głowie mi się poprzewracało emotka

a kurteczka dokładnie taka: http://allegro.pl...tka-i1818457378.html tylko rozmiar 6-9 mies no i za 15zł

eh... oszalałam już chyba na punkcie tego brzdąca emotka


Dianek nie znęcaj się:( takie ceny, a ja nic nie mogę kupić bo w mieścinie małej mieszkam!!! Tak chciałabym pajacyki takie zapinane ze 2...i kombinezonik...
0 0

agusia147

#4676522 Napisano: 15.09.2011 07:30:46
emilka1705 napisał(a):

dianek napisał(a):

eh... śnił mi się dzieciak w nowej kurtce... z taką wielką, czerwoną czapką z nausznikami
nie wiem czy chłopiec czy dziewczynka ale miał takie wielkie brązowe oczy - zdziwione że śnieg jest zimny emotka

w głowie mi się poprzewracało emotka

a kurteczka dokładnie taka: http://allegro.pl...tka-i1818457378.html tylko rozmiar 6-9 mies no i za 15zł

eh... oszalałam już chyba na punkcie tego brzdąca emotka


Dianek nie znęcaj się:( takie ceny, a ja nic nie mogę kupić bo w mieścinie małej mieszkam!!! Tak chciałabym pajacyki takie zapinane ze 2...i kombinezonik...



A mnie matka truje, że nie powinno się nic kupować przed narodzinami dziecka, a na pewno już nie wózek i łóżeczko, że to powinno się po porodzie, bo jakiś przesąd. Z tym, że ja nie jestem przesądna... Nawet suknię ślubną z lubym kupowałam emotka
0 0

benasia

#4676535 Napisano: 15.09.2011 07:35:31
co ty jak nic nie kupować przed porodem? emotka
to co po porodzie masz latać od razu, czy jak wrócisz do domu to gdzie dziecko włożysz chociaż?
albo co mąż ma sam kupować wszystko gdy ty w szpitalu będziesz? emotka

Zakupy są najlepszą frajdą,i chyba najlepiej wspólnie wybrać dla dzidziusia sprzęt. Wiadomo nie kupować więszych sprzętów za wczasu ale miesiąc przed porodem nawet półtora to spokojnie już można emotka
my mamy wózek zamówiony i zarezerwowany w sklepie i do odbioru ok połowy października, a łóżeczko też będziemy kupować koniec września/początek października
emotka
0 0

agusia147

#4676684 Napisano: 15.09.2011 08:27:33
benasia napisał(a):

co ty jak nic nie kupować przed porodem? emotka
to co po porodzie masz latać od razu, czy jak wrócisz do domu to gdzie dziecko włożysz chociaż?
albo co mąż ma sam kupować wszystko gdy ty w szpitalu będziesz? emotka

Zakupy są najlepszą frajdą,i chyba najlepiej wspólnie wybrać dla dzidziusia sprzęt. Wiadomo nie kupować więszych sprzętów za wczasu ale miesiąc przed porodem nawet półtora to spokojnie już można emotka
my mamy wózek zamówiony i zarezerwowany w sklepie i do odbioru ok połowy października, a łóżeczko też będziemy kupować koniec września/początek października
emotka



Ja mówię to samo, że wolę teraz kupować sukcesywnie ubranka i inne pierdoły. Dziecko urodzi się w zimę i nie wyobrażam sobie zapierdzielać po mrozie, żeby dziecku kupić wyprawkę... Po porodzie nie wiadomo w jakim będę stanie, może być tak że np. będę mieć cesarkę, bo w końcu różnie bywa i np. nie będę miała ochoty biegać po sklepach. Matka twierdzi, że wózek od pierwszych dni nam się nie przyda, a łóżeczko może luby załatwić jak będę w szpitalu. Ja tam wolę łóżeczko z allegro zamówić. Myślałam już nad takim turystycznym co się łatwo składa i przenosi. Zwłaszcza że dużo jeździmy (jedno rodzice na śląsku, drudzy na dolnym śląsku, a my w mazowieckim). Poza tym nie chcę by mąż beze mnie coś kupował emotka To tak jakby coś mnie ominęło.
0 0

Gość: emilka1705

#4676713 Napisano: 15.09.2011 08:38:41
Oj mój tata też tak marudził że się nie kupuje, a teraz sam kilka rzeczy kupił:)
Poza tym to jest rozłożenie wydatków. Po narodzinach i tak wyskakuje masa nieplanowanych.
0 0

Gość: jolcia1984

#4676722 Napisano: 15.09.2011 08:40:59
Te przesądy to bzdury,ja pierwszą ciążę straciłam w 27tygodniu.Jak byłam w ciąży drugi raz kupiłam prawie wszystko ok 7 miesiąca i miałam spokój,włącznie z pieluszkami,kosmetykami,łóżeczkiem i wózkiem.urodziłam córkę w 37tygodniu i dobrze,że byłam przygotowana bo leżałyśmy w szpitalu tylko 1,5doby.
0 0

agusia147

#4676736 Napisano: 15.09.2011 08:45:30
jolcia1984 napisał(a):

Te przesądy to bzdury,ja pierwszą ciążę straciłam w 27tygodniu.Jak byłam w ciąży drugi raz kupiłam prawie wszystko ok 7 miesiąca i miałam spokój,włącznie z pieluszkami,kosmetykami,łóżeczkiem i wózkiem.urodziłam córkę w 37tygodniu i dobrze,że byłam przygotowana bo leżałyśmy w szpitalu tylko 1,5doby.



Dokładnie, ja wiem, że bzdury, ale moja matka została wychowana na przesądach i jej się zdaje że inni w to wierzą emotka To tak jak z tym czarnym kotem co nam przebiegnie przez ulicę, u nas to pech a w egipcie szczęście emotka Też wolę kupić wszystko wcześniej, głównie dlatego, że potem nie będę miała tyle kasy by wywalić od razu. A z drugiej strony mając wszystko będę spokojniejsza i nie będę myślała gdzie kupię dziecku ubranko i w co ubiorę jak się nie uda kupić...
0 0