Konkursowiczki w ciąży

agusia147

#4800814 Napisano: 01.11.2011 05:57:16
emanuela24 napisał(a):

grusia Gratulacje
rewelacyjne tępo - zazdroszczę emotka

co do karmienia karmiłam butelką - pokarmu nie miałam a walkę o laktacje przegrałam
i powiem wam że miałam wsparcie w teściowej teksty typu co to za matka która nie potrafi własnego dziecka wykarmić i wiele wiele cudownych rad w tym trudnym okresie sprawiły że się poddałam w walce wręcz nie czułam się momentami pełnowartościową matką emotka
i doradzam Wam teraz absolutnie nie przejmować się głupimi tekstami (one świadczą tylko i wyłącznie o braku empatii ze strony tych cudownych doradców)
a matka czy ma cycki na miejscu czy w torebce jest tak samo pełnowartościową i kochającą matką emotka



Moje dziecię jeszcze nie narodzone, a teściowa już doprowadza mnie do szału tekstami Jedz jedz bo nie będziesz mieć pokarmu, kuźwa a może ja wcale nie chcę karmić cycem?
0 0

monika1985monik

#4800836 Napisano: 01.11.2011 06:09:33
Grusia gratulacje i pozazdrościć tępa porodu emotka

A co do karmienia karm jak chcesz byle dzidzi rosło i było zdrowe emotka a co do laktacji to ja polecam od początku picie herbatek dla kobiet karmiących mi bardzo pomogły.
0 0

koper

#4801236 Napisano: 01.11.2011 09:08:00
Gratulacje kolejnej mamie emotka
A co do karmienia, to każda mama wie, co jest najlepsze dla dziecka. Najlepsza dla dziecka jest szczęśliwa mama!
Ja wiedziałam, że chcę karmić piersią, dla własnej wygody, bo nie ma kłopotu z butelkami, smocznami, doborem mleka, szczególnie jak się jest po za domem! Mogliśmy z maleńkim dzieckiem jeździć na wycieczki. Dziecko urodziłam pod koniec maja i w wakacje, jak były upały, to całe dnie spędzaliśmy na jeziorem, jakbym karmiła butelką, byłoby to trudniej zorganizować. Nie mówię, że by się nie dało, ale przy karmieniu piersią po prostu było łatwiej. No i można w nocy, prawie się nie budząc, wziąć dziecko do łożka i nakarmić piersią.
No i wszystkie stresujące sytuacje dla dziecka, jak np szczepienia, wystarczyło podać pierś i dziecko zapomina o całym świecie emotka
Początki nie były łatwe, pomógły właśnie herbatki laktacyjne i ogromna ilość balsamu z lanoliną emotka Zdecydowaliśmy, że raz na dobę będziemy dawać mleko modyfikowane. Do pierwszej pobudki w nocy wstawał mąż i dawał butelkę, dzięki temu mogłam się trochę wyspać emotka Potem wszystko się unormowało i dziecko po wieczornym karmieniu piersią przesypiało 6 godzin, więc już z modyfikowanego zrezygnowaliśmy, dostawała tylko od czasu do czasu, co parę dni i nie częściej niż raz na dobę.

Ale pamietam jak denerwowały mnie dobre rady, jak słyszałam np, że dziecko takie drobne, że na pewno mam jałowy pokarm i muszę dokarmiać sztucznie, albo, że jak się karmi butelką, to przynajmniej wiadomo ile dziecko zje.
Albo z drugiej strony, żebym nie faszerowała dziecka chemią w sztucznym mleku, jak mam swoje. Ale mnie to denerowało, sami z mężem najlepiej wiedzieliśmy co jest najlepsze dla naszego dziecka.
Nawet na początku zmieniłam pediatrę, po tym jak podczas wizyty tłumaczył nam, że robimy generalnie krzywdę dziecku mieszanym karmieniem i, że powinien być sam cycek.
Teraz moja córeczka ma prawie 1,5 roku, piersią karmiłam 14 m-cy, jak będziemy mieli drugie dziecko, to pewnie tak samo będziemy chcieli karmić.

Tak czy siak, uważam, nie powinno się wsadzać nosa w sprawy karmienia nieswojego dziecka!
Moim zdaniem dla dziecka równie dobre jest mleko modyfikowane jak i cyc. Tylko pierś jest wg mnie wygodniejsza emotka

0 0

Gość: anavaX

#4801257 Napisano: 01.11.2011 09:19:07
Gratulacje grusia!

Mi zostały 3 dni do terminu... Nie jest łatwo...
0 0

leoniu

#4801331 Napisano: 01.11.2011 09:45:32
Święte słowa koper. Ja karmię, karmiłam zaraz po cesarce, bo u nas kazali od razu. Byłam wściekła, ze nikt nie powiedział, że to tak boli... Tak btw - ja polecam bephantem. Mała była mała (2250) i to wydawało mi się najlepsze dla niej. Chcę karmić do 6 miesiąca tylko, a potem już tylko dokarmiać.
I tak jak jednych wkurzaja rady, ze lepiej piersią, tak mnie wkurzały te, że mam dokarmiać... I położna, która na moją odpowiedź, że nie mam smoczka i nie zamierzam mieć, powiedziała: bo wy młode wymyślacie...
Tak to jest, jak się wybierze pierwszą położną z brzegu...

Ale karmię, mała ma juz przesło 5 kg (podwoiła swoją masę już w 3 miesiącu, a najczęściej jest to w piątym). Tyle, że ze snem nie miałam problemów, bo malutka od 3 tyg zasypia o 21, budzi się o 4-5, a potem ok 7 rano. Cudowna jest emotka

I - że zakończę te zwierzenia - nie wsadza się nosa do nie swojego cyca emotka ot co emotka
0 0

agusia147

#4801339 Napisano: 01.11.2011 09:49:01
anava napisał(a):

Gratulacje grusia!

Mi zostały 3 dni do terminu... Nie jest łatwo...



Dasz radę, zazdroszczę, że masz tak blisko emotka Lada chwila będziesz tulić swe maleństwo.
0 0

Gość: anavaX

#4801346 Napisano: 01.11.2011 09:51:59
agusia147 napisał(a):

anava napisał(a):

Gratulacje grusia!

Mi zostały 3 dni do terminu... Nie jest łatwo...



Dasz radę, zazdroszczę, że masz tak blisko emotka Lada chwila będziesz tulić swe maleństwo.


Dzięki, marzę już by było po wszystkim...
0 0

Gość: katrin22

#4801348 Napisano: 01.11.2011 09:53:54
anava napisał(a):

Gratulacje grusia!

Mi zostały 3 dni do terminu... Nie jest łatwo...


To czekamy na dobrą wiadomość emotka
Zobaczysz, pójdzie szybko emotka

Ale się tych mam nazbierało emotka
0 0

Gość: katrin22

#4801353 Napisano: 01.11.2011 09:54:34
agusia147 napisał(a):

anava napisał(a):

Gratulacje grusia!

Mi zostały 3 dni do terminu... Nie jest łatwo...



Dasz radę, zazdroszczę, że masz tak blisko emotka Lada chwila będziesz tulić swe maleństwo.


Agusia a Tobie tak szybko zleci, że zanim się obrócisz będzie już po
emotka
0 0

Gość: dianek

#4801355 Napisano: 01.11.2011 09:55:27
LEONIU - piękna puenta emotka

anava - trzymamy kciuki i czekamy razem z tobą emotka
0 0

Gość: katrin22

#4801357 Napisano: 01.11.2011 09:56:41
dianek napisał(a):

LEONIU - piękna puenta emotka

anava - trzymamy kciuki i czekamy razem z tobą emotka


Mój mały wsadza nos w cyca emotka emotka ale w swojego prywatnego hiihi
0 0

Gość: anavaX

#4801360 Napisano: 01.11.2011 09:57:22
katrin22 napisał(a):

agusia147 napisał(a):

anava napisał(a):

Gratulacje grusia!

Mi zostały 3 dni do terminu... Nie jest łatwo...



Dasz radę, zazdroszczę, że masz tak blisko emotka Lada chwila będziesz tulić swe maleństwo.


Agusia a Tobie tak szybko zleci, że zanim się obrócisz będzie już po
emotka


Dokładnie Aga czas leci bardzo szybko emotka
dianek napisał(a):


anava - trzymamy kciuki i czekamy razem z tobą emotka


DZIÊKUJÊ emotka
0 0

agusia147

#4801986 Napisano: 02.11.2011 09:54:09
leoniu napisał(a):

Święte słowa koper. Ja karmię, karmiłam zaraz po cesarce, bo u nas kazali od razu. Byłam wściekła, ze nikt nie powiedział, że to tak boli... Tak btw - ja polecam bephantem. Mała była mała (2250) i to wydawało mi się najlepsze dla niej. Chcę karmić do 6 miesiąca tylko, a potem już tylko dokarmiać.
I tak jak jednych wkurzaja rady, ze lepiej piersią, tak mnie wkurzały te, że mam dokarmiać... I położna, która na moją odpowiedź, że nie mam smoczka i nie zamierzam mieć, powiedziała: bo wy młode wymyślacie...
Tak to jest, jak się wybierze pierwszą położną z brzegu...

Ale karmię, mała ma juz przesło 5 kg (podwoiła swoją masę już w 3 miesiącu, a najczęściej jest to w piątym). Tyle, że ze snem nie miałam problemów, bo malutka od 3 tyg zasypia o 21, budzi się o 4-5, a potem ok 7 rano. Cudowna jest emotka

I - że zakończę te zwierzenia - nie wsadza się nosa do nie swojego cyca emotka ot co emotka



Ale puenta the best emotka
0 0

monika1985monik

#4802156 Napisano: 02.11.2011 10:45:41
anava napisał(a):

Gratulacje grusia!

Mi zostały 3 dni do terminu... Nie jest łatwo...




Już bliżej niż dalej emotka zobaczysz nie oglądniesz się a dzidzi będzie na twoich rękach emotka
0 0

Gość: dianek

#4802388 Napisano: 02.11.2011 11:56:24
Właśnie kupiłam poduchę MOTHERHOOD do spania (tego dużego rogala w kształcie litery C)
nawet mi się udało upolować prawie nówkę za pół ceny emotka

bo ze spaniem coraz ciężej emotka
śpię na lewym boku - jest ok, ale brzuch ciągnie
na plecach - bolą krzyże i maluch się strasznie wierci
no a na prawym boku jest masakra - nogi mi cierpną, dzisiaj się obudziłam na prawym boku lekko spanikowana - kompletnie nóg nie czułam, mąż mnie musiał przekręcać na lewy bok i rozmasowywać
dzisiaj sobie jakąś blokad muszę załatwić, żeby się przypadkiem na prawy bok nie obrócić...
strasznie się wystraszyłam w nocy...
0 0

Gość: cytrynkowa

#4802394 Napisano: 02.11.2011 12:00:04
Grusia gratuluję - emotka
Avana mi tez juz kilka dni zostało....jest strasznie ciężko!!! Mam strasznego stracha i schizy....boję się....
0 0

Gość: anavaX

#4802404 Napisano: 02.11.2011 12:05:33
cytrynkowa napisał(a):

Grusia gratuluję - emotka
Avana mi tez juz kilka dni zostało....jest strasznie ciężko!!! Mam strasznego stracha i schizy....boję się....


musi być dobrze
0 0

Gość: cytrynkowa

#4802442 Napisano: 02.11.2011 12:25:58
anava napisał(a):

cytrynkowa napisał(a):

Grusia gratuluję - emotka
Avana mi tez juz kilka dni zostało....jest strasznie ciężko!!! Mam strasznego stracha i schizy....boję się....


musi być dobrze



mam nadzieję, emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka
0 0

Gość: agasiam

#4802460 Napisano: 02.11.2011 12:32:27
Grusia gratuluje i życze sobie takiego porodu jak Ty miałaś.
Anava i cytrynkowa sa następne. Trzymajcie się dziewczyny.

A ja mam dziś doła. Czuje się ok ale psychicznie wysiadam. I sama nie wiem czy to moja wina czy to wina teścia. Dziś kurier dostarczył łóżeczko i pech chciał że jeden z boków uszkodzony. Firma nie robiła problemów w ciągu trzech dni wyśle nowy bok i sie wymieni. Ale wkroczył tesciu, biedny kurier ledwo uszedł z życiem a do firmy się nie dodzwonił bo kategorycznie zabroniłam. Pewnie po jego telefonie nie uznaliby tej reklamacji.Ustaliliśmy z mężem że na czas porodu i po zostaje u teściów bo blisko szpital i będę miała pomoc. Mąż niestety ciągle w rozjazdach, taka praca:( Do tej pory było super ale im bliżej do porodu tym gorzej. Mój tesciu chyba się strasznie denerwuje bo mu nerwy puszczają.a co będzie po porodzie nie chce myśleć. Już sobie wyobrażam że bedzie stał pod drzwiami i zastanawiał się czy wnukowi się jakaś krzywda nie dzieje, bo np. płacze. Wiem jedno reszta rzeczy zamówiona przez internet jedzie do moich rodziców , trudno bedziemy je przewozić. Chyba od dziś żaden kurier nie odważy się zapukać do tych drzwi:)
0 0

Gość: anavaX

#4802467 Napisano: 02.11.2011 12:35:44
agasiam ja jestem zdania by od teściów z daleka...
kurierami się nie przejmuj bo w tej branży zmieniają się oni dość często
0 0