Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Moje dziecię jeszcze nie narodzone, a teściowa już doprowadza mnie do szału tekstami Jedz jedz bo nie będziesz mieć pokarmu, kuźwa a może ja wcale nie chcę karmić cycem?
Zrobię zakupy w: Top Market, Rossman, Tesco, Real, Auchan, Carrefour, Lidl, Biedronka, Żabka
monika1985monik
Postów 1415
Data rejestracji 08.04.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
A co do karmienia karm jak chcesz byle dzidzi rosło i było zdrowe
koper
Postów 2237
Data rejestracji 20.03.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
A co do karmienia, to każda mama wie, co jest najlepsze dla dziecka. Najlepsza dla dziecka jest szczęśliwa mama!
Ja wiedziałam, że chcę karmić piersią, dla własnej wygody, bo nie ma kłopotu z butelkami, smocznami, doborem mleka, szczególnie jak się jest po za domem! Mogliśmy z maleńkim dzieckiem jeździć na wycieczki. Dziecko urodziłam pod koniec maja i w wakacje, jak były upały, to całe dnie spędzaliśmy na jeziorem, jakbym karmiła butelką, byłoby to trudniej zorganizować. Nie mówię, że by się nie dało, ale przy karmieniu piersią po prostu było łatwiej. No i można w nocy, prawie się nie budząc, wziąć dziecko do łożka i nakarmić piersią.
No i wszystkie stresujące sytuacje dla dziecka, jak np szczepienia, wystarczyło podać pierś i dziecko zapomina o całym świecie
Początki nie były łatwe, pomógły właśnie herbatki laktacyjne i ogromna ilość balsamu z lanoliną
Ale pamietam jak denerwowały mnie dobre rady, jak słyszałam np, że dziecko takie drobne, że na pewno mam jałowy pokarm i muszę dokarmiać sztucznie, albo, że jak się karmi butelką, to przynajmniej wiadomo ile dziecko zje.
Albo z drugiej strony, żebym nie faszerowała dziecka chemią w sztucznym mleku, jak mam swoje. Ale mnie to denerowało, sami z mężem najlepiej wiedzieliśmy co jest najlepsze dla naszego dziecka.
Nawet na początku zmieniłam pediatrę, po tym jak podczas wizyty tłumaczył nam, że robimy generalnie krzywdę dziecku mieszanym karmieniem i, że powinien być sam cycek.
Teraz moja córeczka ma prawie 1,5 roku, piersią karmiłam 14 m-cy, jak będziemy mieli drugie dziecko, to pewnie tak samo będziemy chcieli karmić.
Tak czy siak, uważam, nie powinno się wsadzać nosa w sprawy karmienia nieswojego dziecka!
Moim zdaniem dla dziecka równie dobre jest mleko modyfikowane jak i cyc. Tylko pierś jest wg mnie wygodniejsza
Gość: anavaX
Mi zostały 3 dni do terminu... Nie jest łatwo...
leoniu
Postów 485
Data rejestracji 04.02.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
I tak jak jednych wkurzaja rady, ze lepiej piersią, tak mnie wkurzały te, że mam dokarmiać... I położna, która na moją odpowiedź, że nie mam smoczka i nie zamierzam mieć, powiedziała: bo wy młode wymyślacie...
Tak to jest, jak się wybierze pierwszą położną z brzegu...
Ale karmię, mała ma juz przesło 5 kg (podwoiła swoją masę już w 3 miesiącu, a najczęściej jest to w piątym). Tyle, że ze snem nie miałam problemów, bo malutka od 3 tyg zasypia o 21, budzi się o 4-5, a potem ok 7 rano. Cudowna jest
I - że zakończę te zwierzenia - nie wsadza się nosa do nie swojego cyca
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Dasz radę, zazdroszczę, że masz tak blisko
Gość: anavaX
Dzięki, marzę już by było po wszystkim...
Gość: katrin22
To czekamy na dobrą wiadomość
Zobaczysz, pójdzie szybko
Ale się tych mam nazbierało
Gość: katrin22
Agusia a Tobie tak szybko zleci, że zanim się obrócisz będzie już po
Gość: dianek
anava - trzymamy kciuki i czekamy razem z tobą
Gość: katrin22
Mój mały wsadza nos w cyca
Gość: anavaX
Dokładnie Aga czas leci bardzo szybko
DZIÊKUJÊ
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Ale puenta the best
monika1985monik
Postów 1415
Data rejestracji 08.04.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Już bliżej niż dalej
Gość: dianek
nawet mi się udało upolować prawie nówkę za pół ceny
bo ze spaniem coraz ciężej
śpię na lewym boku - jest ok, ale brzuch ciągnie
na plecach - bolą krzyże i maluch się strasznie wierci
no a na prawym boku jest masakra - nogi mi cierpną, dzisiaj się obudziłam na prawym boku lekko spanikowana - kompletnie nóg nie czułam, mąż mnie musiał przekręcać na lewy bok i rozmasowywać
dzisiaj sobie jakąś blokad muszę załatwić, żeby się przypadkiem na prawy bok nie obrócić...
strasznie się wystraszyłam w nocy...
Gość: cytrynkowa
Avana mi tez juz kilka dni zostało....jest strasznie ciężko!!! Mam strasznego stracha i schizy....boję się....
Gość: anavaX
musi być dobrze
Gość: cytrynkowa
mam nadzieję,
Gość: agasiam
Anava i cytrynkowa sa następne. Trzymajcie się dziewczyny.
A ja mam dziś doła. Czuje się ok ale psychicznie wysiadam. I sama nie wiem czy to moja wina czy to wina teścia. Dziś kurier dostarczył łóżeczko i pech chciał że jeden z boków uszkodzony. Firma nie robiła problemów w ciągu trzech dni wyśle nowy bok i sie wymieni. Ale wkroczył tesciu, biedny kurier ledwo uszedł z życiem a do firmy się nie dodzwonił bo kategorycznie zabroniłam. Pewnie po jego telefonie nie uznaliby tej reklamacji.Ustaliliśmy z mężem że na czas porodu i po zostaje u teściów bo blisko szpital i będę miała pomoc. Mąż niestety ciągle w rozjazdach, taka praca:( Do tej pory było super ale im bliżej do porodu tym gorzej. Mój tesciu chyba się strasznie denerwuje bo mu nerwy puszczają.a co będzie po porodzie nie chce myśleć. Już sobie wyobrażam że bedzie stał pod drzwiami i zastanawiał się czy wnukowi się jakaś krzywda nie dzieje, bo np. płacze. Wiem jedno reszta rzeczy zamówiona przez internet jedzie do moich rodziców , trudno bedziemy je przewozić. Chyba od dziś żaden kurier nie odważy się zapukać do tych drzwi:)
Gość: anavaX
kurierami się nie przejmuj bo w tej branży zmieniają się oni dość często