Konkursowiczki w ciąży

agusia147

#4868969 Napisano: 01.12.2011 09:50:44
No żesz aukcję przegrałam ;(
0 0

leoniu

#4869011 Napisano: 01.12.2011 10:04:22
dianek napisał(a):

agusia147 napisał(a):

katrin22 napisał(a):

agusia147 napisał(a):

sonata napisał(a):

Benasia, mnie też na pewno czeka krojenie emotka



Ja zaczęłam widzieć zalety krojenia, mimo iż to poważny zabieg chirurgiczny:
1. Trwa krótko
2. Jesteś mniej zmęczona
3. Możesz ustawić się na konkretny dzień i godzinę (a nie żyć w niewiedzy)
4. Wiele dziewczyn dużo szybciej dochodzi do siebie po cesarce
5. Nie boli krocze, za to boli brzuch, ale na pewno nie jest dużo gorzej jak przy wyrostku.


agusia ja byłam uczulona na tramal i dawali mi coś słąbego to bolało jak cholera, nie chcę wspominać jak bolało jak miałam pójść pod prysznic, położna ciągnęła mnie na siłę, a mi łzy płynęły.



Podobno każdy ma inne uczucia i inne progi bólowe.



miernik bólu po cesarce jest dość prosty
wystarczy spojrzeć jakie leki przeciwbólowe zazwyczaj podają i jak to się ma do leków przy innych zabiegach czy chorobach


Dokładnie emotka moje pierwsze doświadczenie narkotykowe - morfina... Pierwszy dzień (mała urodziła się o 6 rano) wisiałam na telefonie i prowadziłam życie towarzyskie. Drugi... Spociłam się jak mysz idąc (choć jest to chyba zbyt mocno powiedziane, snując się raczej) pod prysznic. Koszmar jakiś. 3 ketonale dziennie to było mało emotka

Aczkolwiek nie wiem, jak się rodzi dziecko naturalnie, więc trudno mi gradować. W każdym razie dochodziłam do siebie przez 2 tygodnie jeszcze w domu.
0 0

fryteczka

#4869023 Napisano: 01.12.2011 10:10:41
sonata napisał(a):

Urodzone siłami natury emotka
http://www.tvn24....-6-kg,wiadomosc.html


i jej 14 dziecko
0 0

agusia147

#4869027 Napisano: 01.12.2011 10:12:55
fryteczka napisał(a):

sonata napisał(a):

Urodzone siłami natury emotka
http://www.tvn24....-6-kg,wiadomosc.html


i jej 14 dziecko



Kurcze nie wiem czy to już na patologię nie zakrawa emotka
0 0

fryteczka

#4869030 Napisano: 01.12.2011 10:14:37
ide stad..czas spac i wykorzystac czas kiedy maly spi emotka
dobranoc mamuski/ciezarowki emotka
0 0

leoniu

#4869033 Napisano: 01.12.2011 10:15:18
fryteczka napisał(a):

sonata napisał(a):

Urodzone siłami natury emotka
http://www.tvn24....-6-kg,wiadomosc.html


i jej 14 dziecko


wprawa emotka
0 0

Gość: barbara1910

#4869138 Napisano: 01.12.2011 11:16:08
cytrynkowa urodziła Milenkę 22.11.11 emotka
0 0

Gość: katrin22

#4869262 Napisano: 02.12.2011 07:33:02
barbara1910 napisał(a):

cytrynkowa urodziła Milenkę 22.11.11 emotka



emotka emotka cudowna wiadomość.
barbara1910 jak możesz pozdrów ją od forumowiczek emotka
0 0

Gość: nineczka17

#4869266 Napisano: 02.12.2011 07:34:43
barbara1910 napisał(a):

cytrynkowa urodziła Milenkę 22.11.11 emotka


gratulacje!~!~!

emotka emotka emotka
0 0

Gość: katrin22

#4869269 Napisano: 02.12.2011 07:37:59
Mamuśki Kubuś nadal ma katarek, ale tylko w nocy emotka , o suchości powietrza nie ma mowy bo kupiliśmy z mężem stację pogodową i pokazuje 60% wilgotności, a taka niby jest OK, temperatura w pokoju ciągle 21-22'C, jestem już głupia co to może być, ale 2-3 razy w nocy odciągam katarek i mały dobrze śpi. Na dodatek ma taką wrażliwą skórę na pupie, że szok, spał w dzień 3h bez zmieniania pieluszki(posmarowany sudocremem)i mąż do przykrył porządnie i znów odparzenie!!! Myję go tylko wodą, wycieram do sucha, wietrzę pupkę i znów to samo, ale...kupiłam maść polecaną przez Was- LIPOMAG i cudo, w nocy smarowałam i prawie już nie ma śladu,
mam też witaminki które, polecałam mi jedna fajna mama do wyciskania na pupkę, następnym razem je wypróbuję.
0 0

Gość: lula81

#4869272 Napisano: 02.12.2011 07:38:05
barbara1910 napisał(a):

cytrynkowa urodziła Milenkę 22.11.11 emotka


emotka emotka
0 0

Gość: katrin22

#4869296 Napisano: 02.12.2011 07:55:06
leoniu ja też tak cierpiałam jak Ty, szkoda, że nie dali mi morfiny emotka
Na początku podawali mi Tramal i Peralginę, tzn. taka pompa mi podawała, a ja spocona byłam i ciągle było mi gorąco, a położna poprzykrywała mnie kołdrą, błagałam o to żeby otworzyły okno, ale i zimne powietrze nic nie pomogło, znów pociłam się jak nigdy, wtedy położna poleciała po lekarza, i diagnoza:
uczulona na Tramal, od razu dostałam 4 kroplówki na wypłukanie i jak ręką odciął, i dali mi jakiś słaby środek przeciwbólowy, bolało mniej jak leżałam, ruszyć się nie mogłam, jedynie nogi zginałam, ale nie było mowy o spaniu na boku, na drugi dzień było wstawanie pod prysznic- tragedia!!! kręciło mi się w głowie, a ja w pół zgięta próbowałam iść z położną, weszłam pod prysznic a tam o mały włos nie zemdlałam(dobrze, że złapała mnie położna), co za okropny ból ciągnięcia. Ledwo emotka ledwo wróciłam do łóżka, ale potem nie było lepiej, siku mi się chciało, zawołałam położną i znów to samo, 5 podchodów za nim zrobiłam krok, potem dostałam APAP!!! tragedia, szkoda było go brać, i jak była zmiana sióstr to ta następna dała ketonal i wtedy zaczęłam czuć różnicę. Do ubikacji jakoś szurałam,bo była w pokoju, ale po mleko do małego był do pokonania długi korytarz, a ja stękając szłam.
Czasem udało mi się poprosić praktykantki by poszły po mleko, czasem koleżanka obok szła.
Przypomniało mi się hehe(teraz śmieszne)spadł mi telefon a ja oczywiście nie mogłam go podnieść, a dziewczyna co kilka godzin wcześniej urodziła podeszła ledwo ledwo i mi go podniosła.
Wtedy pomyślałam, że wolałabym rodzić naturalnie, cierpieć ból, ale potem chodziłabym jakoś, ale chodziła, a nie tylko leżała.
Na drugi dzień przynieśli małego, a ja przerażona, bo trzeba go podnieść, przewinąć, nakarmić, nie tyle, że niedoświadczona to jeszcze ledwo żyjąca!
Najgorzej było z karmieniem w nocy, bo nie mogłam wstać bo bolało, a przy łóżkach nie było dzwonka, to darłam się na cały głos, żeby mi mleko przyniosły, to przyszły z pretensjami, czego sama nie idę tylko w nocy wołam, a ja mówię, że nie doszłabym!
A potem se myślę, jakbym szła i zemdlała, to powiedziałabym czemu nie wołałam- zero współczucia.
Jedna koleżanka mi wcześniej mówiła, by się drzeć o swoje i tak robiłam,dopóki sama nie wstałam i nie chodziłam,na 3 dzień był przełom, bo jakoś chodziłam.
Teraz jest już prawie 6 tygodni po zabiegu nie czuję rany, ładnie się zrasta bez blizny, jedynie z lewej strony kilka cm czuję zgrubienie.
bynajmniej NIE POLECAM CC z własnego wyboru.
Zaleta jest jedynie taka, że nie ma się traumy z naturalnego,nie czuje bólu porodowego, iii w tych sprawach jest bez zmian i szybciej można hehe
emotka
0 0

Gość: katrin22

#4869297 Napisano: 02.12.2011 07:55:32
O matko ale się rozpisałam, nikomu nie będzie chciało się czytać emotka emotka emotka
0 0

bobilcia

#4869304 Napisano: 02.12.2011 07:59:04
katrin22 napisał(a):

O matko ale się rozpisałam, nikomu nie będzie chciało się czytać emotka emotka emotka


ja przeczytałam:)
0 0

Gość: katrin22

#4869311 Napisano: 02.12.2011 08:04:48
bobilcia napisał(a):

katrin22 napisał(a):

O matko ale się rozpisałam, nikomu nie będzie chciało się czytać emotka emotka emotka


ja przeczytałam:)


emotka

Opisałam moje odczucia i przeżycia, nie będę ściemniać, że nie cierpiałam.
Wcześniej (naiwna) myślałam, że cc to taka super sprawa, a to wcale nie boli mniej niż po sn.
Różnica taka, że ja siedzieć mogłam, a koleżanka po sn chodzić mogła.
Może są osoby po CC co ich mniej bolało, to zależy od progu bólowego, ja mam chyba najniższy, bo mało brakowało a dźwigiem by mnie ciągnęli bym wstała.
0 0

bobilcia

#4869327 Napisano: 02.12.2011 08:16:49
Katrin22 ja miałam CC ponad 3 lata temu.Mam raczej wysoki próg bólu bo w miarę dobrze czułam się po zabiegu.Nawet jedna z położnych powiedziała Mężowi ,że po żonie w ogóle nie widać że miała CC.

Ale jak oglądam zdjęcia zrobione na sali ok 4 godzin po zabiegu to wyglądam jak zombie.
0 0

Gość: kolastynka

#4869342 Napisano: 02.12.2011 08:24:00
katrin22 napisał(a):

bobilcia napisał(a):

katrin22 napisał(a):

O matko ale się rozpisałam, nikomu nie będzie chciało się czytać emotka emotka emotka


ja przeczytałam:)


emotka

Opisałam moje odczucia i przeżycia, nie będę ściemniać, że nie cierpiałam.
Wcześniej (naiwna) myślałam, że cc to taka super sprawa, a to wcale nie boli mniej niż po sn.
Różnica taka, że ja siedzieć mogłam, a koleżanka po sn chodzić mogła.
Może są osoby po CC co ich mniej bolało, to zależy od progu bólowego, ja mam chyba najniższy, bo mało brakowało a dźwigiem by mnie ciągnęli bym wstała.


Ja też przeczytałam. I miałam bardzo podobne odczucia. Syna rodziłam naturalnie bez znieczulenia i mimo nacięcia to 2h po porodzie byłam pod prysznicem i wszystko było ok. Córkę rodziłam przez cc i mam dokładnie takie same refleksje jak ty. Poród siłami natury bolał, ale po porodzie bardzo szybko doszłam do siebie, a cc choć początkowo bez bólu, to potem jednak bolało i znacznie dłużej zajęło mi dojście do pełnej sprawności. Nie mówiąc już o tym, że cc to normalna operacja i gdybym nie musiała to w życiu bym się nie godziła dla własnego widzimisię.
0 0

monika1985monik

#4869356 Napisano: 02.12.2011 08:29:12
barbara1910 napisał(a):

cytrynkowa urodziła Milenkę 22.11.11 emotka





Gratulacje emotka
0 0

Gość: katrin22

#4869439 Napisano: 02.12.2011 08:55:44
Dokładnie, to jest OPERACJA, tylko po zwykłej operacji, człowiek się spokojnie kuruje, a niestety tu trzeba było zająć się jeszcze dzidziusiem.
0 0

Gość: nineczka17

#4869446 Napisano: 02.12.2011 08:58:26
i to bardzo wymagającym maleństwem
dlatego cieszę się że mnie cc ominęło i na życzenie bym sobie nie zrobiła tylko wtedy kiedy byłaby konieczność
0 0