Konkursowiczki w ciąży

monika1985monik

#4865836 Napisano: 30.11.2011 06:33:20
No na ciężarnych i nie tylko teraz to wszędzie jest koszmar trzeba mieć studnie bez dna by na wszystko starczyło
0 0

Gość: dianek

#4865878 Napisano: 30.11.2011 06:50:15
antybiotyk kupiony emotka aptekarka nieco zdziwiona że to dla mnie bo mam dawkę dla dzieci - trochę mnie to uspokoiło emotka

przy okazji obskoczyliśmy sklepik - rybki, wątróbka, buraczki kupione, będziemy się żelazować emotka
0 0

grazia1981

#4865883 Napisano: 30.11.2011 06:52:57
dianek napisał(a):

antybiotyk kupiony emotka aptekarka nieco zdziwiona że to dla mnie bo mam dawkę dla dzieci - trochę mnie to uspokoiło emotka

przy okazji obskoczyliśmy sklepik - rybki, wątróbka, buraczki kupione, będziemy się żelazować emotka


Słyszałam,że kiwi też ma żelazo,nie wiem,czy to prawda emotka
0 0

sonata

#4865962 Napisano: 30.11.2011 07:18:33
endzi1984 napisał(a):

ja place 150 zl i na kazdej wizycie mam usg jak narazie wizyty rowno co 4 tyg


Witam kobietki w ciąży i młode mamusie emotka Ja płacę 150 zł, raz na miesiąc. Z pewnych względów chodzę do lekarza szefa. Szef wszystkich szefów bierze 300 zł...
0 0

Gość: dianek

#4865963 Napisano: 30.11.2011 07:18:56
na kiwi mam straszną alegrię więc tak czy inaczej odpada (nawet soku z dodatkiem kiwi nie mogę bo mi język puchnie emotka )
0 0

agusia147

#4865973 Napisano: 30.11.2011 07:23:35
sonata napisał(a):

endzi1984 napisał(a):

ja place 150 zl i na kazdej wizycie mam usg jak narazie wizyty rowno co 4 tyg


Witam kobietki w ciąży i młode mamusie emotka Ja płacę 150 zł, raz na miesiąc. Z pewnych względów chodzę do lekarza szefa. Szef wszystkich szefów bierze 300 zł...



Strasznie dużo. Nie lepiej z jakiegoś ubezpieczenia lecieć? Sonata a w którym jesteś tyg?
0 0

sonata

#4866014 Napisano: 30.11.2011 07:37:37
Tydzień 28/29. Tylko ja chciałam koniecznie do tego lekarza. Starsza córcia ma 18 miesięcy i cudem przeżyła poród. Więc teraz moja ciąża jest pod specjalnym nadzorem.
0 0

agusia147

#4866056 Napisano: 30.11.2011 07:51:31
sonata napisał(a):

Tydzień 28/29. Tylko ja chciałam koniecznie do tego lekarza. Starsza córcia ma 18 miesięcy i cudem przeżyła poród. Więc teraz moja ciąża jest pod specjalnym nadzorem.



To ja tylko tydzień dalej jestem. Ja szukałam lekarza, który ma dobre opinie i któremu da się zaufać i znalazłam. Aczkolwiek łatwo nie było. A do tego lekarza też ciężko się dostać, bo gnają do niego tabunami laski w ciąży, i wizytę trzeba umawiać przynajmniej z dwutygodniowym wyprzedzeniem. Ale to chyba dobrze raczej świadczy o lekarzu jako specjaliście.
0 0

benasia

#4866237 Napisano: 30.11.2011 08:45:01
efelinkaaa napisał(a):

agusia147 napisał(a):

grazia1981 napisał(a):

Dziewczyny czy podawałyście dziecku glukozę do picia? Bo ja nie,a czytałam,że niektórzy dopajają glukozą emotka



Fuuuj emotka Ale rzeczywiście tak bywa.



w szpitalu podawali małemu... w domu nigdy nie dopajałam tym paskudztwem emotka


u nas w szpitalu też dawali dzieciom
0 0

benasia

#4866268 Napisano: 30.11.2011 08:55:30
agusia147 napisał(a):

sonata napisał(a):

Tydzień 28/29. Tylko ja chciałam koniecznie do tego lekarza. Starsza córcia ma 18 miesięcy i cudem przeżyła poród. Więc teraz moja ciąża jest pod specjalnym nadzorem.



To ja tylko tydzień dalej jestem. Ja szukałam lekarza, który ma dobre opinie i któremu da się zaufać i znalazłam. Aczkolwiek łatwo nie było. A do tego lekarza też ciężko się dostać, bo gnają do niego tabunami laski w ciąży, i wizytę trzeba umawiać przynajmniej z dwutygodniowym wyprzedzeniem. Ale to chyba dobrze raczej świadczy o lekarzu jako specjaliście.


mój drugi gin do którego zaczęłam chodzić na stałe od 30 tyg też był super - ale do niego trzeba było się min miesiać -2 miesiące wcześniej zapisac,a i tak było ciężko bo tyle chętnych. Przujmował na NFZ, wizyty co tyle ile potrzebuje pacjentka - u mnie co 2 tyg, zawsze bardzo miły, wszystko wyjaśniał, opowiadał, usg prawie na każdej wizycie i zawsze pokazywał co widać i opowiadał - super doktor! I w dodatku pracuje w szpitalu w którym rodziłam -niestety nie był przy porodzie bo nie miał dyżuru ale w trakcie mojego pobytu po cesarce był na obchodach i było bardzo miło emotka
0 0

sonata

#4866284 Napisano: 30.11.2011 08:59:10
Benasia, mnie też na pewno czeka krojenie emotka
0 0

agusia147

#4867028 Napisano: 01.12.2011 09:45:50
sonata napisał(a):

Benasia, mnie też na pewno czeka krojenie emotka



Ja zaczęłam widzieć zalety krojenia, mimo iż to poważny zabieg chirurgiczny:
1. Trwa krótko
2. Jesteś mniej zmęczona
3. Możesz ustawić się na konkretny dzień i godzinę (a nie żyć w niewiedzy)
4. Wiele dziewczyn dużo szybciej dochodzi do siebie po cesarce
5. Nie boli krocze, za to boli brzuch, ale na pewno nie jest dużo gorzej jak przy wyrostku.
0 0

sonata

#4867073 Napisano: 01.12.2011 09:57:37
U mnie: Jedno dziecko siłami natury, drugie cesarka z prędkością światła, teraz cesarka planowana. I nie moje samopoczucie jest tu istotne tylko maleństwa emotka
0 0

agusia147

#4867091 Napisano: 01.12.2011 10:01:55
sonata napisał(a):

U mnie: Jedno dziecko siłami natury, drugie cesarka z prędkością światła, teraz cesarka planowana. I nie moje samopoczucie jest tu istotne tylko maleństwa emotka



Zwłaszcza jak już masz doświadczenie i wiesz jak smakuje taki poród, to tylko pozazdrościć... U mnie nie ma przeciwwskazań do porodu siłami natury, więc skierowania na cesarkę nie dostanę.
0 0

jola29k

#4867098 Napisano: 01.12.2011 10:03:17
u mnie tez córka siłami natury 45 minut i była na świecie , z synem było gorzej bo dostałam krwotoku cesarka znieszulenie ogólne , no i najmłodsza córcia cesarka 31 tyg. bo malutka umierała . Ten poród naturalny był najlepszy i najmniej bolało .
0 0

sonata

#4867113 Napisano: 01.12.2011 10:06:45
jola29k napisał(a):

u mnie tez córka siłami natury 45 minut i była na świecie , z synem było gorzej bo dostałam krwotoku cesarka znieszulenie ogólne , no i najmłodsza córcia cesarka 31 tyg. bo malutka umierała . Ten poród naturalny był najlepszy i najmniej bolało .


Racja, nawet najbardziej bolesny i poród siłami natury jest lepszy niż cesarka z przyczyn nagłych.
0 0

jola29k

#4867117 Napisano: 01.12.2011 10:09:20
agusia147 napisał(a):

sonata napisał(a):

Benasia, mnie też na pewno czeka krojenie emotka



Ja zaczęłam widzieć zalety krojenia, mimo iż to poważny zabieg chirurgiczny:
1. Trwa krótko
2. Jesteś mniej zmęczona
3. Możesz ustawić się na konkretny dzień i godzinę (a nie żyć w niewiedzy)
4. Wiele dziewczyn dużo szybciej dochodzi do siebie po cesarce
5. Nie boli krocze, za to boli brzuch, ale na pewno nie jest dużo gorzej jak przy wyrostku.


mnie brzuch boli do dziś , brzuch jest okropny ,miałam dwie cesarki jedna 7 lat temu było wszystko super blizna malutka a potem był drugi zabieg 2 lata temu i już tak dobrze nie było strasznie długo się goiło i brzydko zostałam szyta .Ale kazdy inaczej to przechodzi
Jedna znieszulenie miałam ogólne a drugie w kregosłup to ogólne jest lepsze tak mi się wydaje .
0 0

jola29k

#4867135 Napisano: 01.12.2011 10:13:15
sonata napisał(a):

jola29k napisał(a):

u mnie tez córka siłami natury 45 minut i była na świecie , z synem było gorzej bo dostałam krwotoku cesarka znieszulenie ogólne , no i najmłodsza córcia cesarka 31 tyg. bo malutka umierała . Ten poród naturalny był najlepszy i najmniej bolało .


Racja, nawet najbardziej bolesny i poród siłami natury jest lepszy niż cesarka z przyczyn nagłych.


masz racje dałabym się jesze 10 razy pokroic zeby się tylko dziecku nic stało
A tak bobolał i przestał mam za to 3 czortów którzy to tornado , trąba powietrzna i trzęsienie ziemi cud ze ten dom jeszcze stoi
0 0

Gość: dianek

#4867171 Napisano: 01.12.2011 10:24:21
agusia - ból brzucha jest silniejszy niż po operacji wyrostka i to dużo
przy wyrostku tylko kroją i później się goi
przy cesarce - kroją i goi się szybko obkurczająca, skaleczona macica... gdyby się nie kurczyła to by było spoko, a tak to podobno bywa ciężkawo (po wyrostku ogólnie morfiny nie dają, po cesarce - owszem)
0 0

jola29k

#4867183 Napisano: 01.12.2011 10:28:02
dianek napisał(a):

agusia - ból brzucha jest silniejszy niż po operacji wyrostka i to dużo
przy wyrostku tylko kroją i później się goi
przy cesarce - kroją i goi się szybko obkurczająca, skaleczona macica... gdyby się nie kurczyła to by było spoko, a tak to podobno bywa ciężkawo (po wyrostku ogólnie morfiny nie dają, po cesarce - owszem)


dianek masz racje boli ,a najgorzej jak karzą ci chodzic na następny dzien
0 0