Konkursowiczki w ciąży

Gość: grusia25

#4869498 Napisano: 02.12.2011 09:13:50
agusia147 napisał(a):

sonata napisał(a):

Urodzone siłami natury emotka
http://www.tvn24....-6-kg,wiadomosc.html



O ja wale emotka Takiego kloca przecisnąć emotka




heheh ja aż się boję bo u mnie w rodzinie rodzą sie same dużee dzieci , mam trójkę rodzeństwa :
pierwsza była moja siostra - 3750 , potem ja 4250, potem mój brat 5600 ,(ta trójka siłami natury) ale mam jeszcze najmłodszego brata ważył 6200 !!!! i mamuśk arodziła siłami natury ale brachol zamiast na dół lazł do góry i szybko zrobili cesarkę , chcieli moją mauśkę do telewizji do gazety- a moja mama - cyt. Ja nie jestem zoną Prezydenta i prosze mnie nie kręcić heheh
emotka dobra była emotka
0 0

tygrysek82bu

#4869510 Napisano: 02.12.2011 09:18:33
Jeśli chodzi o ból i gojenie, u mnie sytuacja była podobna, gdyby nie to, że była to ciąża bliźniacza i to że parę lat wcześniej ciocia także rodziła bliźniaki naturalnie i drugi z chłopców urodził się z niedotlenieniem, co spowodowało problemy z sercem i wiele innych powikłań jak wykryty potem autyzm, nigdy bym się nie zgodziła na cesarkę na życzenie, ale zalecenia lekarza i strach że może być jak w przypadku cioci przekonały mnie,że cc będzie najlepsze dla dzieci. Na szczęście miałam super położne i drobne przywileje jako mama bliźniaków emotka Same zabierały chłopców do karmienia, przewijania, nawet na noc zabierały ich mówiąc, żebym odpoczęła i wyspała się , bo w domu nie będzie zmiłuj emotka
Poród naturalny wspominam o wiele wiele lepiej niż cesarkę (starszą córkę rodziłam naturalnie, poród trwał jakieś 7 godzin od przebicia pęcherza i podania kroplówki) i gdyby mi przypadło jeszcze raz rodzić, jeśli nie było by przeciwwskazań, na pewno wybrałabym poród naturalny. Na prawdę dziwię się dziewczynom, które wybierają cesarkę na życzenie.

Najgorsze było jeszcze to, że parę tygodni przed moją planowaną cesarką, znajoma z pracy miała cc, dostała znieczulenie ogólne, okazało się że jest uczulona na podany antybiotyk, zaczęła puchnąć, przestała oddychać, lekarze ratowali najpierw dziecko, a ona zapadła w śpiączkę i niestety zmarła. Ta wiadomość jeszcze bardziej potęgowała mój strach przed cesarką, która była moim pierwszym jakimkolwiek zabiegiem chirurgicznym.
Jeśli nie ma takiej potrzeby, to na prawdę radzę się zastanowić nad cc, jak już wcześniej dziewczyny pisały, to jest zabieg operacyjny, a taki zawsze niesie za sobą jakieś ryzyko.
0 0

Gość: nineczka17

#4869522 Napisano: 02.12.2011 09:21:50
grusia25 napisał(a):

heheh ja aż się boję bo u mnie w rodzinie rodzą sie same dużee dzieci , mam trójkę rodzeństwa :
pierwsza była moja siostra - 3750 , potem ja 4250, potem mój brat 5600 ,(ta trójka siłami natury) ale mam jeszcze najmłodszego brata ważył 6200 !!!! i mamuśk arodziła siłami natury ale brachol zamiast na dół lazł do góry i szybko zrobili cesarkę , chcieli moją mauśkę do telewizji do gazety- a moja mama - cyt. Ja nie jestem zoną Prezydenta i prosze mnie nie kręcić heheh
emotka dobra była emotka


to u Ciebie może być spore maleństw u mnie ja 3700 brat 3750 a siostra 4600
ja urodziłam córę 3750 syn-4200 syn II 4300

i też tuż przed porodem trzeciego dziecka położna żartowałam ze mnie że z 5 kg będzie miało bo brzuch miałam duży wód płodowych sporo i wychodziło im że będzie duże dziecko po badaniach
0 0

agusia147

#4869550 Napisano: 02.12.2011 09:33:54
barbara1910 napisał(a):

cytrynkowa urodziła Milenkę 22.11.11 emotka



Jakże cudna data emotka Ja też urodzona 22.11. Gratulacje Cytrynkowa!
0 0

Gość: sabikus

#4869551 Napisano: 02.12.2011 09:34:23
Ja miałam 2 cc obie ze wzgledów medycznych pierwsza bo ratowano zycie moje i synka druga bo juz jedna była no i Kuba miał 4 kg
samo cc jako tako wspominam ok przy pierwszej miałam w sobote o 23 i faszerowano mnie prochami tak ze byłam na haju i rano pytałam gdzie mój brzuch nawet nie wiedziałam ze juz po a synka zobaczyłam dopiero we wtorek bo lezał w inkubatorku a ja nie mogłam z łózka wstawac a przy drugim samo cc super smiechy chichy mój gin co mi ciążę prowadził ja robił

ale po cc to horror wstawanie chodzenie wyprostowanie masakra jestem dwa lata po cc a nadl pamietam ból a jeszcze zle mi wbili znieczulenie do kregosłupa i miałam porazenie splotu ramiennego i nawet reka nie umiałm ruszac przez dwa tydodnie a tu sie trzeba dzidziusiem zająć

takze jak można tez nie polecam cc na własna prosbe
0 0

jola29k

#4869575 Napisano: 02.12.2011 09:41:09
takie duze dzieci ja miała malutkie córka 2050 poród naturalny 36 tyg. syn 2250 cesarka 36tyg no i malenstwo córeczka 950 g 31 tyg emotka
0 0

efelinkaaa

#4869590 Napisano: 02.12.2011 09:44:15
jola29k napisał(a):

takie duze dzieci ja miała malutkie córka 2050 poród naturalny 36 tyg. syn 2250 cesarka 36tyg no i malenstwo córeczka 950 g 31 tyg emotka



jakie maluszki... moja teściowa urodziła synka w 29tyg to ważył ponad kilogram, ale był maluteńki.. a teraz przerósł wszystkich emotka

ps. mój pierworodny z wagą 3900 był klockiem (41tydz), ale rodziłam SN i wspominam wszystko bardzo dobrze.
0 0

jola29k

#4869596 Napisano: 02.12.2011 09:46:12
jak czytam to takie duze dzieci rodzicie ja nie umniem donosic ciązy do konca na począdku jest wszystko o.k a około 28 tyg organizm się buntuje i cisnienie wysokie i leki nie pomagają ale dobrze ze dzieci malutkie ale zdrowe
0 0

jola29k

#4869599 Napisano: 02.12.2011 09:48:24
efelinkaaa napisał(a):

jola29k napisał(a):


takie duze dzieci ja miała malutkie córka 2050 poród naturalny 36 tyg. syn 2250 cesarka 36tyg no i malenstwo córeczka 950 g 31 tyg emotka



jakie maluszki... moja teściowa urodziła synka w 29tyg to ważył ponad kilogram, ale był maluteńki.. a teraz przerósł wszystkich emotka

ps. mój pierworodny z wagą 3900 był klockiem (41tydz), ale rodziłam SN i wspominam wszystko bardzo dobrze.


ta malutka córeczka ma teraz 2 latka i wazy 12 kg jest zdrowa i rządzi w domu nikt nie moze uwiezyc ze była taka malutka 950 g i 36 cm ,
0 0

efelinkaaa

#4869608 Napisano: 02.12.2011 09:49:28
jola29k napisał(a):

jak czytam to takie duze dzieci rodzicie ja nie umniem donosic ciązy do konca na począdku jest wszystko o.k a około 28 tyg organizm się buntuje i cisnienie wysokie i leki nie pomagają ale dobrze ze dzieci malutkie ale zdrowe



to najważniejsze emotka
powiem Ci, że przy moim szwagrze róznica była tylko przez pierwszy rok (z tego co widzę na zdjęciach i z opowieści teściowej), a teraz jest prawie pełnoletni i najwyższy w klasie emotka

co jak co, ale najważniejsze, że maluchy zdrowe emotka

ps. oo widzisz, mój syn ma 3 lata i 2m-ce i waży 14kg emotka taki drobniaczek i z wagą i z wzrostem.
0 0

agusia147

#4869621 Napisano: 02.12.2011 09:52:17
jola29k napisał(a):

efelinkaaa napisał(a):

jola29k napisał(a):


takie duze dzieci ja miała malutkie córka 2050 poród naturalny 36 tyg. syn 2250 cesarka 36tyg no i malenstwo córeczka 950 g 31 tyg emotka



jakie maluszki... moja teściowa urodziła synka w 29tyg to ważył ponad kilogram, ale był maluteńki.. a teraz przerósł wszystkich emotka

ps. mój pierworodny z wagą 3900 był klockiem (41tydz), ale rodziłam SN i wspominam wszystko bardzo dobrze.


ta malutka córeczka ma teraz 2 latka i wazy 12 kg jest zdrowa i rządzi w domu nikt nie moze uwiezyc ze była taka malutka 950 g i 36 cm ,



Przy takim maleństwie to i poród lżejszy... Czyli takie wcześniaki też rodzą się śliczne i zdrowe... A wszędzie piszą, że na pewno z wadami itp.
0 0

sonata

#4869629 Napisano: 02.12.2011 09:53:52
Miałam CC, aby ratować życie dziecka. Znieczulenie ogólne.Po 24 godzinach, kiedy wstałam z łóżka czułam się dobrze. Ból był, ale do zniesienia, żadnych kroplówek. Teraz też będzie cc, zbyt mało czasu minęło od ostatniej by ryzykować naturalny. Znieczulenie będzie w kręgosłup i nie będą mnie ciąć w pośpiechu. Pierwsze dziecko rodziłam naturalnie. Bolało bardzo, ale gdy dziecko się urodziło, ból minął prawie natychmiast. Popękały mi wszystkie naczynka w oku i wyglądałam jak zeńska wersja terminatora. emotka
0 0

Gość: dianek

#4869640 Napisano: 02.12.2011 09:56:54
Nie no, może są dziewczyny, które lubią wszelkie operacje i związane z nimi rozrywki emotka

Mnie osobiście żaden ból nie przeraża, wiem że mam bardzo wysoki próg bólu (jako 11 -latka złamałam rękę, do lekarza poszłam po 5 dniach, bo opuchlizna nie chciała zejść, wszyscy myśleli że to tylko stłuczenie... bo mnie jakoś specjalnie nie bolało), ale po dwóch operacjach - jednej ze znieczuleniem ogólnym i drugiej na znieczuleniu podpajęczynówkowym mam stracha, nie chcę i w ogóle...

no ale nic, w styczniu po kolejnych badaniach u kardiologa się wyjaśni czy jet szansa na poród SN czy tylko wyłącznie cesarka i to jeszcze na specjalnych zasadach...

będziemy o normalne rodzenie walczyć, mam nadzieję że się uda emotka

0 0

jola29k

#4869661 Napisano: 02.12.2011 10:02:15
efelinkaaa napisał(a):

powiem Ci, że przy moim szwagrze róznica była tylko przez pierwszy rok (z tego co widzę na zdjęciach i z opowieści teściowej), a teraz jest prawie pełnoletni i najwyższy w klasie emotka

co jak co, ale najważniejsze, że maluchy zdrowe emotka

ps. oo widzisz, mój syn ma 3 lata i 2m-ce i waży 14kg emotka taki drobniaczek i z wagą i z wzrostem.


ja mam syna 7 lat i wazy niecałe 20 kg to jest konstrukcja dziecka tak mu mówie
0 0

efelinkaaa

#4869662 Napisano: 02.12.2011 10:02:35
dianek napisał(a):

Nie no, może są dziewczyny, które lubią wszelkie operacje i związane z nimi rozrywki emotka

Mnie osobiście żaden ból nie przeraża, wiem że mam bardzo wysoki próg bólu (jako 11 -latka złamałam rękę, do lekarza poszłam po 5 dniach, bo opuchlizna nie chciała zejść, wszyscy myśleli że to tylko stłuczenie... bo mnie jakoś specjalnie nie bolało), ale po dwóch operacjach - jednej ze znieczuleniem ogólnym i drugiej na znieczuleniu podpajęczynówkowym mam stracha, nie chcę i w ogóle...

no ale nic, w styczniu po kolejnych badaniach u kardiologa się wyjaśni czy jet szansa na poród SN czy tylko wyłącznie cesarka i to jeszcze na specjalnych zasadach...

będziemy o normalne rodzenie walczyć, mam nadzieję że się uda emotka



Ja też mam wysoki próg bólu, dlatego może tak miło wspominam poród.. (ręce miałam połamane, nogę też.. sama przekuwałam sobie uszy i pępek.. do języka też się zbierałam, ale trochę mnie to przerażało, więc poszłam dopiero do studia piercingu.. emotka ).
Mam wrażenie, że nie wielkość dziecka świadczy czy poród będzie łatwy czy nie, bratowa urodziła córkę 4200 i poszło szybko, a taka drobnica jest, że szok (teraz jak waży 45 kilo to dobrze) emotka

W sumie to nie wiem od czego to zalezy, że niektóre kobiety mają traumę po porodzie, inne nie. Jedne boli bardziej, inne mniej. Jedne mają bóle krzyżowe, inne tylko z brzucha. To trochę niesprawiedliwe..
0 0

jola29k

#4869671 Napisano: 02.12.2011 10:05:11
agusia147 napisał(a):

Przy takim maleństwie to i poród lżejszy... Czyli takie wcześniaki też rodzą się śliczne i zdrowe... A wszędzie piszą, że na pewno z wadami itp.


to był zabieg ratujący zycie dziecka nie miałam wod płodowych ani przepływów no i bardzo wysokie cisnienie
0 0

agusia147

#4869684 Napisano: 02.12.2011 10:08:56
Też mi się zdaje, że mam wysoki próg bólu, ale zawsze panikuję. Kilka lat temu cały dzień chodziłam na złamanej nodze i to z przemieszczeniem było złamania, grozili mi szyną w nodze. Uszy też sama zawsze przekłuwałam, pępek również, no i nosek. Jedynie czego się bałam ruszać to brwi, do tej pory nie ruszone emotka Więc może jakoś to będzie.
0 0

benasia

#4869835 Napisano: 02.12.2011 10:54:34
ja też miałam znieczulenie całkowite przy cc, ale gdy wróciłam po porodzie na salę to od razu dziecko do mnie dali- i po kilku godz musiałam już go karmić, przewijać, wieczorem kazali już chodzić - a najgorzej było z leżenia wstać i z siedzenia się położyć. Ale generalnie jak się rozchodziłam nie było źle tylko wstawanie i kładzenie się to najgorzej.
0 0

Gość: cytrynkowa

#4869881 Napisano: 02.12.2011 11:07:12
Witam dziewczyny!!!

Dawno nie pisałam, to dlatego ze tdzien przed terminem wylądowałam w szpitalu z powodu zawężonych zapisów ktg. W szpitalu musiałam wiec czekać na porod. KTG 3x dziennie i witamina B1 na wywołanie porodu.Witamina nie pomogła urodziłam tydzień po terminie, chyb ze strachu przed oksytocyna która miałam dostać na drugi dzień. Moja Milenka rodzila sie 22.11.11 - porod- no boli, ale do przeżycia. emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka
0 0

Gość: dianek

#4869897 Napisano: 02.12.2011 11:13:42
cytrynkowa, my tu już cali zmartwieni co z tobą emotka gratulujemy córy! emotka
0 0