Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
Gość: agasiam
Dziewczyny czy wasze maludzki tez mają dwa slady po szczepieniu. Jedno to po gruźlicy ale to drugie po żółtaczce?
Gość: dianek
http://wiadomosci...97860,wiadomosc.html
padłam normalnie
sonata
Postów 596
Data rejestracji 21.01.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
To, że dzieci nie powinny pić coli czy pepsi to raczej oczywiste. Ciekawe dlaczego w Polsce można dodawać świństwa do soczków typowo dla małych dzieci. I zachwalać je jakie są zdrowe bo nie mają cukru. O tym co za niespodziankę mają zamiast cukru - juz nikt nie wspomina
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Za to ja się czuję chora jak nie wypiję szklanki coli...
Zrobię zakupy w: Top Market, Rossman, Tesco, Real, Auchan, Carrefour, Lidl, Biedronka, Żabka
sonata
Postów 596
Data rejestracji 21.01.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Myślę, że nie ma co popadać w paranoję, ludzki organizm poradzi sobie z różnymi świństwami. Najważniejsze jest aby takie różne specyfiki niby spożywcze stosować doraźnie, od czasu do czasu.
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Nawet w ciąży piję Colę, lekarz powiedział, że wszystko w umiarze, a taka dawka kofeiny i cukru małemu nie zaszkodzi, co najwyżej ja będę miała wzdęcia... Co najgorsze nie umiem się od tego odzwyczaić...
Gość: dianek
do soczków, jogurtów.. wszystkiego w sumie
przecież syrop glukozowo-fruktozowy to samo zdrowie
sonata
Postów 596
Data rejestracji 21.01.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Dianek - pisałam kiedyś, że część żywności robię sama, ale kupuję też normalne produkty w sklepie. Zwykła sól to też konserwant i chemia a nie antymateria
Gość: dianek
ostatnio odkryłam rodzynki bez siarki - niebo w gębie, czemu mi nikt wcześniej ich nie pokazał?!
dużą część rodziny mam na wsi i nie trudno mi zauważyć różnicę między marchewką od babci, a marchewką ze sklepu - o mięsie już nie wspominam, sklepowa wieprzowina czy wołowina w ogóle nie smakuje jak mięso tylko coś dziwnego... a mięsko od babci to mięsko
teściów też mam na wsi - znacznie bliżej, niestety teściowa uważa ogródek za zło i nie ma szans by ją namówić na własne warzywa - wszystko kupuje
soli używam, cukru też
tylko z umiarem i już
ale w konserwantach itp. raczej się nie lubuję
sonata
Postów 596
Data rejestracji 21.01.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: dianek
my jeszcze się krakowa trochę potrzymamy - ale za miesiąc mieszkanko z własnym ogródkiem - już będą jakieś możliwości
a za 5lat mam nadzieje własny dom nieco dalej od miejskiego syfu...
sonata
Postów 596
Data rejestracji 21.01.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Dzięki za zrozumienie
Ja prawie całe życie spędziłam nie tyle na wsi co jak mówi moja mama - w stajni z końmi i resztę też chcę tak spędzić.
Gość: dianek
hehe, nas też uważają za dziwaków
a mnie to już totalnie
bo jak się można nie czesać, nie malować i kompletnie nie interesować się modą?!
odstawaliśmy od społeczeństwa, odstajemy i będziemy odstawać - i dobrze nam z tym
a koniki też bardzo lubię, chociaż większą styczność miałam z nimi tylko przez 3 tygodnie - na obozie jeździeckim, później jakoś nie było kasy a później czasu na taką zabawę
ale na pewno do tego kiedyś wrócimy
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Aj tam oj tam, każdy ma jakieś odchyły
Gość: katrin22
Ja mieszkam na wsi, obok mam 1 sąsiada, a drugi jest za parkiem, jest cudowanie, i też planuję mieć swoje zielononóżki karmione pokrzywą z ziemniaczkami, i ziarnem od teściów, może i ja dziwak.
Gość: katrin22
To samo mówi za siebie!!!
sonata
Postów 596
Data rejestracji 21.01.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Katrin
O krówce nie myślałam, ale koniki, konkretnie fiordingi będą na pewno
Gość: katrin22
Ja mleczko, śmietanę, ser biały mam od babuni, ale i tak teraz dieta bez mleczna
O koniku mogę pomarzyć, bo nie mam warunków zbytnio, mamy tylko domek, bez innych budynków, ale mężuś- budowlaniec sam zrobi domek dla kurek i marzy mi się koza
Na razie mamy 2 psy, jeden domowy- sznaucer mini, i dworzanin- mieszaniec, ten nadworny siedzi na łańcuchu przy budzie, a w nocy lata sobie luzem, oba pieski się nie znoszą i ten podwórkowy jest dość groźny. Teraz musi być na łańcuchu
sonata
Postów 596
Data rejestracji 21.01.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
To pozazdrościć takich świeżych mlecznych przysmaków, ja to nie mam skąd brać... A odnośnie zieleni to pozostaje mi się cieszyć tym, że mieszkam blisko parku i niedaleko jest las, bo tak to tylko auta i markety...