Konkursowiczki w ciąży

Gość: agasiam

#4953513 Napisano: 14.01.2012 10:26:09
Myśle że do 12mc zycia takiego maluszka to raczej nie ma problemów z karmieniem. Karmimy modelowo:) Problemy zaczynają się później kiedy rodzice zapominaja że taki maluszek nie powinien jeść tego co rodzice. Zazwyczaj podaje się to co jest na obiad a to duży błąd.

Dziewczyny czy wasze maludzki tez mają dwa slady po szczepieniu. Jedno to po gruźlicy ale to drugie po żółtaczce?
0 0

Gość: dianek

#4953525 Napisano: 14.01.2012 10:37:11
hm... dobry news na onecie:
http://wiadomosci...97860,wiadomosc.html

padłam normalnie emotka i nadal podziwiam ludzi, którzy to piją... o tych co podają to swoim dzieciom już nawet nie wspominam emotka
0 0

sonata

#4953543 Napisano: 14.01.2012 10:51:05
dianek napisał(a):

hm... dobry news na onecie:
http://wiadomosci...97860,wiadomosc.html

padłam normalnie emotka i nadal podziwiam ludzi, którzy to piją... o tych co podają to swoim dzieciom już nawet nie wspominam emotka


To, że dzieci nie powinny pić coli czy pepsi to raczej oczywiste. Ciekawe dlaczego w Polsce można dodawać świństwa do soczków typowo dla małych dzieci. I zachwalać je jakie są zdrowe bo nie mają cukru. O tym co za niespodziankę mają zamiast cukru - juz nikt nie wspomina emotka
0 0

agusia147

#4953544 Napisano: 14.01.2012 10:52:30
sonata napisał(a):

dianek napisał(a):

hm... dobry news na onecie:
http://wiadomosci...97860,wiadomosc.html

padłam normalnie emotka i nadal podziwiam ludzi, którzy to piją... o tych co podają to swoim dzieciom już nawet nie wspominam emotka


To, że dzieci nie powinny pić coli czy pepsi to raczej oczywiste. Ciekawe dlaczego w Polsce można dodawać świństwa do soczków typowo dla małych dzieci. I zachwalać je jakie są zdrowe bo nie mają cukru. O tym co za niespodziankę mają zamiast cukru - juz nikt nie wspomina emotka



Za to ja się czuję chora jak nie wypiję szklanki coli...
0 0

sonata

#4953553 Napisano: 14.01.2012 10:59:36
Agusia, nie martw się to zwykłe uzależnienie emotka
Myślę, że nie ma co popadać w paranoję, ludzki organizm poradzi sobie z różnymi świństwami. Najważniejsze jest aby takie różne specyfiki niby spożywcze stosować doraźnie, od czasu do czasu.
0 0

agusia147

#4953569 Napisano: 14.01.2012 11:16:56
sonata napisał(a):

Agusia, nie martw się to zwykłe uzależnienie emotka
Myślę, że nie ma co popadać w paranoję, ludzki organizm poradzi sobie z różnymi świństwami. Najważniejsze jest aby takie różne specyfiki niby spożywcze stosować doraźnie, od czasu do czasu.



Nawet w ciąży piję Colę, lekarz powiedział, że wszystko w umiarze, a taka dawka kofeiny i cukru małemu nie zaszkodzi, co najwyżej ja będę miała wzdęcia... Co najgorsze nie umiem się od tego odzwyczaić...
0 0

Gość: dianek

#4953575 Napisano: 14.01.2012 11:20:19
sonata napisał(a):

dianek napisał(a):

hm... dobry news na onecie:
http://wiadomosci...97860,wiadomosc.html

padłam normalnie emotka i nadal podziwiam ludzi, którzy to piją... o tych co podają to swoim dzieciom już nawet nie wspominam emotka


To, że dzieci nie powinny pić coli czy pepsi to raczej oczywiste. Ciekawe dlaczego w Polsce można dodawać świństwa do soczków typowo dla małych dzieci. I zachwalać je jakie są zdrowe bo nie mają cukru. O tym co za niespodziankę mają zamiast cukru - juz nikt nie wspomina emotka



do soczków, jogurtów.. wszystkiego w sumie
przecież syrop glukozowo-fruktozowy to samo zdrowie emotka
0 0

sonata

#4953584 Napisano: 14.01.2012 11:28:13
Agusia - ciąża to taki stan, że czegoś nam się chce i już. Zdrowe czy nie emotka Trochę coli to nie tragedia.
Dianek - pisałam kiedyś, że część żywności robię sama, ale kupuję też normalne produkty w sklepie. Zwykła sól to też konserwant i chemia a nie antymateria emotka Bo konserwuje i jest związkiem chemicznym, ha, ha.I soli używam. Jednak taka typowa chemia eksperymentalna jak ten syropek działa na mnie jak płachta na byka. I złości mnie, że pan Henio, który ma 1300 świnek, kilka z nich trzyma w osobnym pomieszczeniu i karmi ziemniaczkami, ziarnem... Pozostałych nie jada emotka
0 0

Gość: dianek

#4953600 Napisano: 14.01.2012 11:41:47
sonata - ja większość kupuję w sklepie, ale czytam mimo wszystko etykietki emotka coraz więcej jedzonka robię sama, teraz jak się maluch pojawi to pewnie razem będziemy jakieś smakołyki pichcić

ostatnio odkryłam rodzynki bez siarki - niebo w gębie, czemu mi nikt wcześniej ich nie pokazał?! emotka

dużą część rodziny mam na wsi i nie trudno mi zauważyć różnicę między marchewką od babci, a marchewką ze sklepu - o mięsie już nie wspominam, sklepowa wieprzowina czy wołowina w ogóle nie smakuje jak mięso tylko coś dziwnego... a mięsko od babci to mięsko emotka

teściów też mam na wsi - znacznie bliżej, niestety teściowa uważa ogródek za zło i nie ma szans by ją namówić na własne warzywa - wszystko kupuje emotka

soli używam, cukru też
tylko z umiarem i już emotka

ale w konserwantach itp. raczej się nie lubuję emotka
0 0

sonata

#4953623 Napisano: 14.01.2012 11:59:14
My we Wrocławiu jesteśmy tymczasowo. Kiedy wrócimy w rodzinne strony będę miała warzywnik, że hej emotka Może nawet w kury zielononóżki zainwestuję. I swoją pracę będę miała kilka metrów od domu, na własnym podwórku emotka
0 0

Gość: dianek

#4953662 Napisano: 14.01.2012 12:27:53
eh zazdroszczę zazdroszczę...
my jeszcze się krakowa trochę potrzymamy - ale za miesiąc mieszkanko z własnym ogródkiem - już będą jakieś możliwości emotka
a za 5lat mam nadzieje własny dom nieco dalej od miejskiego syfu...
0 0

sonata

#4953672 Napisano: 14.01.2012 12:35:29
dianek napisał(a):

eh zazdroszczę zazdroszczę...
my jeszcze się krakowa trochę potrzymamy - ale za miesiąc mieszkanko z własnym ogródkiem - już będą jakieś możliwości emotka
a za 5lat mam nadzieje własny dom nieco dalej od miejskiego syfu...


Dzięki za zrozumienie emotka Raczej każdy ma nas za dziwaków, gdy mówimy o naszych planach...
Ja prawie całe życie spędziłam nie tyle na wsi co jak mówi moja mama - w stajni z końmi i resztę też chcę tak spędzić.
0 0

Gość: dianek

#4953712 Napisano: 14.01.2012 01:04:55
sonata napisał(a):

dianek napisał(a):

eh zazdroszczę zazdroszczę...
my jeszcze się krakowa trochę potrzymamy - ale za miesiąc mieszkanko z własnym ogródkiem - już będą jakieś możliwości emotka
a za 5lat mam nadzieje własny dom nieco dalej od miejskiego syfu...


Dzięki za zrozumienie emotka Raczej każdy ma nas za dziwaków, gdy mówimy o naszych planach...
Ja prawie całe życie spędziłam nie tyle na wsi co jak mówi moja mama - w stajni z końmi i resztę też chcę tak spędzić.



hehe, nas też uważają za dziwaków emotka i to totalnych...
a mnie to już totalnie
bo jak się można nie czesać, nie malować i kompletnie nie interesować się modą?!

odstawaliśmy od społeczeństwa, odstajemy i będziemy odstawać - i dobrze nam z tym emotka

a koniki też bardzo lubię, chociaż większą styczność miałam z nimi tylko przez 3 tygodnie - na obozie jeździeckim, później jakoś nie było kasy a później czasu na taką zabawę

ale na pewno do tego kiedyś wrócimy emotka


0 0

agusia147

#4953796 Napisano: 14.01.2012 01:54:56
dianek napisał(a):

sonata napisał(a):

dianek napisał(a):

eh zazdroszczę zazdroszczę...
my jeszcze się krakowa trochę potrzymamy - ale za miesiąc mieszkanko z własnym ogródkiem - już będą jakieś możliwości emotka
a za 5lat mam nadzieje własny dom nieco dalej od miejskiego syfu...


Dzięki za zrozumienie emotka Raczej każdy ma nas za dziwaków, gdy mówimy o naszych planach...
Ja prawie całe życie spędziłam nie tyle na wsi co jak mówi moja mama - w stajni z końmi i resztę też chcę tak spędzić.



hehe, nas też uważają za dziwaków emotka i to totalnych...
a mnie to już totalnie
bo jak się można nie czesać, nie malować i kompletnie nie interesować się modą?!

odstawaliśmy od społeczeństwa, odstajemy i będziemy odstawać - i dobrze nam z tym emotka

a koniki też bardzo lubię, chociaż większą styczność miałam z nimi tylko przez 3 tygodnie - na obozie jeździeckim, później jakoś nie było kasy a później czasu na taką zabawę

ale na pewno do tego kiedyś wrócimy emotka




Aj tam oj tam, każdy ma jakieś odchyły emotka Dzięki temu jest wyjątkowy. Nie wyobrażam sobie by wszyscy ludzie byli do siebie podobni, lubili to samo, mieli takie same poglądy... Bleee to jak z krowami, co wszystkie takie same i wcinają tylko zielone...
0 0

Gość: katrin22

#4953897 Napisano: 14.01.2012 03:24:42
sonata napisał(a):

dianek napisał(a):

eh zazdroszczę zazdroszczę...
my jeszcze się krakowa trochę potrzymamy - ale za miesiąc mieszkanko z własnym ogródkiem - już będą jakieś możliwości emotka
a za 5lat mam nadzieje własny dom nieco dalej od miejskiego syfu...


Dzięki za zrozumienie emotka Raczej każdy ma nas za dziwaków, gdy mówimy o naszych planach...
Ja prawie całe życie spędziłam nie tyle na wsi co jak mówi moja mama - w stajni z końmi i resztę też chcę tak spędzić.


Ja mieszkam na wsi, obok mam 1 sąsiada, a drugi jest za parkiem, jest cudowanie, i też planuję mieć swoje zielononóżki karmione pokrzywą z ziemniaczkami, i ziarnem od teściów, może i ja dziwak.
0 0

Gość: katrin22

#4953906 Napisano: 14.01.2012 03:29:42
dodam jeszcze, że moja babcia 86 lat chowa jeszcze krowę, a dziadek 88 też do niedawna przy tej krowie robił, żywią się głównie mlekiem pod różną postacią, i dożyją chyba 100 lat.
To samo mówi za siebie!!!
0 0

sonata

#4953932 Napisano: 14.01.2012 03:47:05
katrin22 napisał(a):

dodam jeszcze, że moja babcia 86 lat chowa jeszcze krowę, a dziadek 88 też do niedawna przy tej krowie robił, żywią się głównie mlekiem pod różną postacią, i dożyją chyba 100 lat.
To samo mówi za siebie!!!


Katrin emotka miło spotkać bratnią duszę.
O krówce nie myślałam, ale koniki, konkretnie fiordingi będą na pewno emotka
0 0

Gość: katrin22

#4954017 Napisano: 14.01.2012 04:41:20
sonata- emotka emotka
Ja mleczko, śmietanę, ser biały mam od babuni, ale i tak teraz dieta bez mleczna emotka (((
O koniku mogę pomarzyć, bo nie mam warunków zbytnio, mamy tylko domek, bez innych budynków, ale mężuś- budowlaniec sam zrobi domek dla kurek i marzy mi się koza emotka żeby mieć mleczko kozie i do tego eko- kosiarka do ogrodu, w którym jeszcze nie ma drzewek.
Na razie mamy 2 psy, jeden domowy- sznaucer mini, i dworzanin- mieszaniec, ten nadworny siedzi na łańcuchu przy budzie, a w nocy lata sobie luzem, oba pieski się nie znoszą i ten podwórkowy jest dość groźny. Teraz musi być na łańcuchu emotka ale wiosną będzie miał kojec. Także ja prowadzę iście wiejskie życie. Wiosną mam super, bo obok park, jest pięknie zielono.
0 0

sonata

#4954054 Napisano: 14.01.2012 04:58:25
Ja teraz w mieście mieszkam na końcu ślepej ulicy, więc mam cicho. Ustronne miejsce, blisko do parków. Moją stajnię postawi mąż z pomocą znajomych emotka Z ilością koni jaką planuję nie będzie to żaden biznes, ale może choć troszkę zarobią na siebie emotka
0 0

agusia147

#4954056 Napisano: 14.01.2012 04:59:24
katrin22 napisał(a):

sonata- emotka emotka
Ja mleczko, śmietanę, ser biały mam od babuni, ale i tak teraz dieta bez mleczna emotka (((
O koniku mogę pomarzyć, bo nie mam warunków zbytnio, mamy tylko domek, bez innych budynków, ale mężuś- budowlaniec sam zrobi domek dla kurek i marzy mi się koza emotka żeby mieć mleczko kozie i do tego eko- kosiarka do ogrodu, w którym jeszcze nie ma drzewek.
Na razie mamy 2 psy, jeden domowy- sznaucer mini, i dworzanin- mieszaniec, ten nadworny siedzi na łańcuchu przy budzie, a w nocy lata sobie luzem, oba pieski się nie znoszą i ten podwórkowy jest dość groźny. Teraz musi być na łańcuchu emotka ale wiosną będzie miał kojec. Także ja prowadzę iście wiejskie życie. Wiosną mam super, bo obok park, jest pięknie zielono.



To pozazdrościć takich świeżych mlecznych przysmaków, ja to nie mam skąd brać... A odnośnie zieleni to pozostaje mi się cieszyć tym, że mieszkam blisko parku i niedaleko jest las, bo tak to tylko auta i markety...
0 0