Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
Gość: katrin22
Kurcze teraz tak sobie myślę, ile to człowiek ma tych fal w domu...Z mikrofali sporadycznie korzystamy, z WiFi non stop, tak jak z komórek.
Chciałabym wyprowadzić się w Bieszczady, byle internet tam był
Gość: dianek
Promieniowania nie unikniemy ale możemy zmniejszyć jego intensywność.
My kuchenki mikrofalowej do nowego mieszkania nie kupujmy, bo jak będzie, to będzie kusić do podgrzewania tam jedzenia częściej niż sporadycznie. A zdrowe to to nie jest.
Tak samo się zastanawialiśmy czy kupować płytę indukcyjną czy ceramiczną - elektryczną.
Indukcja ostatnio modna, szybko się na niej gotuje etc. Wygrzebałam parę artykułów naukowych nt. działania tego urządzenia oraz efektów ubocznych, które produkuje. Oczywiście płyta ceramiczna to też promieniowanie - i elektromagnetyczne i cieplne. Ale wole to niż promieniowanie kuchni indukcyjnej, które wcale nie ogranicza się do pola kuchnia-garnek tylko rozłazi się wszędzie... i na jedzenie i na gotującego...
Przy okazji - co do szczepień dzieci - my byliśmy sceptycznie nastawieni, bo rtęć, bo niby że szkodliwe etc. Też wygrzebałam parę artykułów, polecam zwłaszcza notkę z Wiedzy i Życia z października 2011, w której jest opisane skąd się wzięła nagonka na szczepionki, jak powstały plotki, które teraz się plączą po internecie (tak, to są plotki, w dodatku amerykańskie
Głównie chodzi o jednego naukowca, który chciał sobie zarobić i opublikował w latach '90tych sfałszowane badania nt. szczepień. Oficjalnie obalono je w zeszłym roku i udowodniono że są kompletną bzdurą.
Sami naszego synka na pewno zaszczepimy, wiadomo - trzeba uważać na rtęć (tak samo jak się uważa na chemię w jedzeniu) i nie oszczędzać na jakości szczepionek, szczepić dziecko jak jest zdrowe i dobrze się czuje, a korzyści ze szczepionek nadal zdecydowanie przewyższają to minimalne ryzyko ich podawania.
Gość: dianek
benasia
Postów 9176
Data rejestracji 08.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Poza tym tak jak jedzenie jest szkodliwe tak wiele innych rzeczy i jakoś żyjemy.
Po prostu nie da się uniknąć niektórych rzeczy - ja wolę mieć oko na mojego szkraba gdy śpi a mnie nie ma w pobliżu, zwłaszcza że w nowym domu będą sypialnie na pietrze.
Zrobię zakupy na konkursy w: ABC, Tesco HM, Intermarche, Kaufland, Polomarket, Dino, Eko, Biedronka i innych - pw
Gość: dianek
na rynku mamy tony niań, zabawek, kosmetyków dla dzieci
różnią się od siebie bardzo, choć spełniają te same zadania
i możemy sobie wybrać np. misia z naturalnych, nie nasączanych chemią włókien, lub misia z chińskimi barwnikami
dla dziecka różnica żadna, dla rodzica miś z chin lepszy, bo tańszy, a jak dziecko zaczyna mieć objawy ADHD to się zaczyna płacz dlaczego my etc.
niania jest bardzo przydatnym urządzeniem, sami mamy kupioną, ale nie tą z kamerką, bo stwierdziliśmy że wystarczy nam alarm głosowy oraz świetlny (diody), gdy maluch się obudzi
czemu bez kamerki? bo te z kamerką są na falach 2,4GHz, a te zwykłe, analogowe są na 40MHz
chyba różnicy tłumaczyć nie trzeba
benasia
Postów 9176
Data rejestracji 08.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
a tak dodam że jak byliśmy w szpitalu dziecięcym z Mikusiem to też pielęgniarki podgrzewały w mikrofali jedzenie i wodę na mleko dla dzieci, w szpitalu gdzie Mikuś sie urodził też widziałam...
Gość: katrin22
W tym szpitalu gdzie rodziłam, też podgrzewały w mikrofali MLEKO!!!nie wodę, tylko już gotowe mleko, ja tam nigdy bym dziecku z mikrofali jedzenia nie podała, wodę Żywca gotuję 5 minut i mam w garczku na cały dzień do modyf. potem tylko je podgrzewam. Niani nie potrzebujemy bo mamy dom na razie parterowy, taka kanadyjka, więc jak mały jęknie to jestem u niego w 3 sekundy.
benasia
Postów 9176
Data rejestracji 08.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
ja też gotuję wodę Primaverę ale nie 5 minut bo związki się wygotowują i potem pływają na wierzchu.
Staram się tylko zagotować ale czasami gotuję po 5 minut ale czasu nie liczę, potem podgrzewam.
Gość: dianek
benasia tutaj nie chodzi o ceny, tylko o częstotliwość fal
wszystkie cyfrowe nianie cą na 2.4GHz
analogowe są na 40MHz
co jest bardziej szkodliwe - telefon komórkowy czy tradycyjny radioodbiornik (taki jak babcie miały) tudzież walki-talkie ?
niania z kamerką daje więcej możliwości, trzeba sobie tylko zadać pytanie, czy chcemy dziecku serwować dodatkowe promieniowanie, czy właśnie w czasie najważniejszego rozwoju jego mózgu i układu nerwowego chcemy mu to promieniowanie ograniczyć - tutaj już decyzja należy do rodzica, w końcu to jego dziecko
co do mikrofali - wodę sobie podgrzewać można, w wodzie białka niewiele
ale mleko?! przecież z takiego mleka po mikrofali to niewiele zostaje
w sumie to zostaje nie wiadomo co, bo rozpad białek pod wpływem mikrofal bywa dość losowy...
smacznego
a lekko zmieniając temat, choć trzymając się jedzenia - katrin, znasz blog http://mojewypieki.blox.pl/ ? genialne rzeczy babeczka tam ma! sporo przepisów jest bez mleka, jaj czy nawet produktów glutenowych
chyba dzisiaj się zabiorę za pieczenie piegusków ^^
benasia
Postów 9176
Data rejestracji 08.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: dianek
z mikrofalą jest problem praktycznie tylko taki że rozbija cząsteczki białek, przestają się normalnie trawić, czasem dochodzi do mutacji i takie zmutowane białka się wchłaniają i dalej nie wiadomo co się z nimi dzieje, konsekwencje pewnie wyjdą za 20-30 lat
woda to woda, białek tam za bardzo nie ma, więc nie ma się co przejmować
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Szwagierka synowi mleko na kakao w mikrofali podgrzewa... Z czystego lenistwa oczywiście, bo nie chce jej się brudzić garów i stać przy tradycyjnej kuchence...
Zrobię zakupy w: Top Market, Rossman, Tesco, Real, Auchan, Carrefour, Lidl, Biedronka, Żabka
sonata
Postów 596
Data rejestracji 21.01.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Kurcze, mleko uhate niech sobie podgrzewa, to i tak zwykła biała woda, ale podgrzewać mleko modyfikowane to poprostu straszne
Gość: grusia
Gość: ewachem
podpisuje sie rowniez
Gość: grusia
Gość: rachel
W czwartek byłam w szkole rodzenia. Powiedzcie dziewczyny co sądzicie o pobieraniu krwi pępowinowej. U nas kosztuje 3000 pobranie + pierwszy rok. Dużo kasy z jednej strony ulotki mówią że warto a ja już nie wiem czy ktoś mnie straszy czy rzeczywiście to ma sens?
picola
Postów 1419
Data rejestracji 26.09.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: quaqua
Wystarczy powąchać takie odstane mleko i odechciewa się go podgrzewać
Gość: mooniq82