Konkursowiczki w ciąży

Gość: asik

#4971983 Napisano: 23.01.2012 09:06:11


Wczoraj mi się chciało, bo drażni mnie ten syf... Mam masakryczną tendencję do zapuszczania mieszkania... W sypialni wszędzie się walają ubrania, w drugim pokoju naczynia, a w kuchni szkoda gadać... Aż się prosi by posprzątać. Mężu co jak co, ale jak na faceta to robi sporo emotka Umie wstawić pranie, odkurzyć mieszkanie, puścić zmywarkę, kurze zetrzeć, więc nie jest źle!

Katar mnie gnębi i pokasłuję ;( Już nie wiem jak się ratować, wyżłopałam cały prenalen, prenatal jem ten grypowy, pije miodzio i cholercia nic nie daje to!

A próbowałaś inhalacji? Ja przed porodem też sie męczyłam ale piłam Stodal i robiłam inchalacje z soli i przeszło w ciągu 3 dni nie wyobrażałam sobie, siebie na porodówce z zatkanym nosem i kaszlem...
0 0

agusia147

#4972043 Napisano: 23.01.2012 09:28:25
asik napisał(a):


agusia147 napisał(a):



Wczoraj mi się chciało, bo drażni mnie ten syf... Mam masakryczną tendencję do zapuszczania mieszkania... W sypialni wszędzie się walają ubrania, w drugim pokoju naczynia, a w kuchni szkoda gadać... Aż się prosi by posprzątać. Mężu co jak co, ale jak na faceta to robi sporo emotka Umie wstawić pranie, odkurzyć mieszkanie, puścić zmywarkę, kurze zetrzeć, więc nie jest źle!

Katar mnie gnębi i pokasłuję ;( Już nie wiem jak się ratować, wyżłopałam cały prenalen, prenatal jem ten grypowy, pije miodzio i cholercia nic nie daje to!


A próbowałaś inhalacji? Ja przed porodem też sie męczyłam ale piłam Stodal i robiłam inchalacje z soli i przeszło w ciągu 3 dni nie wyobrażałam sobie, siebie na porodówce z zatkanym nosem i kaszlem...



Też sobie nie wyobrażam siebie z zapchanym nosem i kaszlem, co gorsza bałabym się, że na dzień dobry dziecku zaszkodzę dając mu z okazji urodzin jakiś syf ;( Jutro lecę do apteki po stodal, inhalacje jakoś mnie nie przekonują, na katar używam kropli 2 razy dziennie i maści majerankowej.
0 0

Gość: katrin22

#4972132 Napisano: 23.01.2012 10:09:50
agusia147 napisał(a):

monika1985monik napisał(a):

agusia147 napisał(a):

Mam nadzieję że do czwartku nie urodzę emotka Muszę posprzątać a odkładam to od wczoraj emotka Tłumaczenie mężowi obiecałam zrobić, a na czwartek mam bilety do kina z RMF MAXX na film na który chciałam iść... Chciałabym żeby jeszcze przeziębienie mi przeszło.




Ty masz odpoczywać więc kino dla relaksu jak najbardziej a do sprzątania wygoń męża emotka Choć podobno jak kobieta ma napływ sił do sprzątania to w krótkim czasie urodzi emotka więc skoro ci się nie chce to jeszcze masz czas emotka



Wczoraj mi się chciało, bo drażni mnie ten syf... Mam masakryczną tendencję do zapuszczania mieszkania... W sypialni wszędzie się walają ubrania, w drugim pokoju naczynia, a w kuchni szkoda gadać... Aż się prosi by posprzątać. Mężu co jak co, ale jak na faceta to robi sporo emotka Umie wstawić pranie, odkurzyć mieszkanie, puścić zmywarkę, kurze zetrzeć, więc nie jest źle!

Katar mnie gnębi i pokasłuję ;( Już nie wiem jak się ratować, wyżłopałam cały prenalen, prenatal jem ten grypowy, pije miodzio i cholercia nic nie daje to!


Ja też bałaganiara jestem, moją wadą jest to, że coś borę i nie odkłam i tak się zbiera, potem muszę poświęcić pół godzinki, by kuchnię doprowadzić do porządku i nie wyobrażam sobie jakby zmywary nie było, chyba by mi ze 2h schodziło...w salonie też to jakiś ciuch, to kubek po kawie, a ja łażę i zbieram. Mamy psa to jego piłeczki, kocyki są wszędzie i jeszcze na złość bierze swoją karmę w zęby i wysypuje na dywan i dopiero je....i znów odkurzanie prawie co dzień.
0 0

Gość: katrin22

#4972136 Napisano: 23.01.2012 10:11:21
agusia147 napisał(a):

asik napisał(a):


agusia147 napisał(a):



Wczoraj mi się chciało, bo drażni mnie ten syf... Mam masakryczną tendencję do zapuszczania mieszkania... W sypialni wszędzie się walają ubrania, w drugim pokoju naczynia, a w kuchni szkoda gadać... Aż się prosi by posprzątać. Mężu co jak co, ale jak na faceta to robi sporo emotka Umie wstawić pranie, odkurzyć mieszkanie, puścić zmywarkę, kurze zetrzeć, więc nie jest źle!

Katar mnie gnębi i pokasłuję ;( Już nie wiem jak się ratować, wyżłopałam cały prenalen, prenatal jem ten grypowy, pije miodzio i cholercia nic nie daje to!


A próbowałaś inhalacji? Ja przed porodem też sie męczyłam ale piłam Stodal i robiłam inchalacje z soli i przeszło w ciągu 3 dni nie wyobrażałam sobie, siebie na porodówce z zatkanym nosem i kaszlem...



Też sobie nie wyobrażam siebie z zapchanym nosem i kaszlem, co gorsza bałabym się, że na dzień dobry dziecku zaszkodzę dając mu z okazji urodzin jakiś syf ;( Jutro lecę do apteki po stodal, inhalacje jakoś mnie nie przekonują, na katar używam kropli 2 razy dziennie i maści majerankowej.


Ja polecam AMOL, jak w ciąży miałam katar i zatkany nos to kilka razy w nocy wstawałam i smarowałam czoło, by rozgrzać zatoki i pod nosem smarowałam. Pomogło emotka
0 0

agusia147

#4972185 Napisano: 23.01.2012 10:29:28
katrin22 napisał(a):

agusia147 napisał(a):

monika1985monik napisał(a):

agusia147 napisał(a):

Mam nadzieję że do czwartku nie urodzę emotka Muszę posprzątać a odkładam to od wczoraj emotka Tłumaczenie mężowi obiecałam zrobić, a na czwartek mam bilety do kina z RMF MAXX na film na który chciałam iść... Chciałabym żeby jeszcze przeziębienie mi przeszło.




Ty masz odpoczywać więc kino dla relaksu jak najbardziej a do sprzątania wygoń męża emotka Choć podobno jak kobieta ma napływ sił do sprzątania to w krótkim czasie urodzi emotka więc skoro ci się nie chce to jeszcze masz czas emotka



Wczoraj mi się chciało, bo drażni mnie ten syf... Mam masakryczną tendencję do zapuszczania mieszkania... W sypialni wszędzie się walają ubrania, w drugim pokoju naczynia, a w kuchni szkoda gadać... Aż się prosi by posprzątać. Mężu co jak co, ale jak na faceta to robi sporo emotka Umie wstawić pranie, odkurzyć mieszkanie, puścić zmywarkę, kurze zetrzeć, więc nie jest źle!

Katar mnie gnębi i pokasłuję ;( Już nie wiem jak się ratować, wyżłopałam cały prenalen, prenatal jem ten grypowy, pije miodzio i cholercia nic nie daje to!


Ja też bałaganiara jestem, moją wadą jest to, że coś borę i nie odkłam i tak się zbiera, potem muszę poświęcić pół godzinki, by kuchnię doprowadzić do porządku i nie wyobrażam sobie jakby zmywary nie było, chyba by mi ze 2h schodziło...w salonie też to jakiś ciuch, to kubek po kawie, a ja łażę i zbieram. Mamy psa to jego piłeczki, kocyki są wszędzie i jeszcze na złość bierze swoją karmę w zęby i wysypuje na dywan i dopiero je....i znów odkurzanie prawie co dzień.



Myślałam, że tylko ja mam nadmierną tendencję do tworzenia, kreowania i szerzenia bałaganu i ogólnego nieładu emotka Aż wstyd kogoś czasem wpuścić emotka
0 0

agusia147

#4972211 Napisano: 23.01.2012 10:43:34
Kiedyś na katar używałam Aromatolu, na gardło również pomagał, a nawet na kaszel.
0 0

Gość: katrin22

#4972239 Napisano: 23.01.2012 11:02:28
agusia147 napisał(a):

katrin22 napisał(a):

agusia147 napisał(a):

monika1985monik napisał(a):

agusia147 napisał(a):

Mam nadzieję że do czwartku nie urodzę emotka Muszę posprzątać a odkładam to od wczoraj emotka Tłumaczenie mężowi obiecałam zrobić, a na czwartek mam bilety do kina z RMF MAXX na film na który chciałam iść... Chciałabym żeby jeszcze przeziębienie mi przeszło.




Ty masz odpoczywać więc kino dla relaksu jak najbardziej a do sprzątania wygoń męża emotka Choć podobno jak kobieta ma napływ sił do sprzątania to w krótkim czasie urodzi emotka więc skoro ci się nie chce to jeszcze masz czas emotka



Wczoraj mi się chciało, bo drażni mnie ten syf... Mam masakryczną tendencję do zapuszczania mieszkania... W sypialni wszędzie się walają ubrania, w drugim pokoju naczynia, a w kuchni szkoda gadać... Aż się prosi by posprzątać. Mężu co jak co, ale jak na faceta to robi sporo emotka Umie wstawić pranie, odkurzyć mieszkanie, puścić zmywarkę, kurze zetrzeć, więc nie jest źle!

Katar mnie gnębi i pokasłuję ;( Już nie wiem jak się ratować, wyżłopałam cały prenalen, prenatal jem ten grypowy, pije miodzio i cholercia nic nie daje to!


Ja też bałaganiara jestem, moją wadą jest to, że coś borę i nie odkłam i tak się zbiera, potem muszę poświęcić pół godzinki, by kuchnię doprowadzić do porządku i nie wyobrażam sobie jakby zmywary nie było, chyba by mi ze 2h schodziło...w salonie też to jakiś ciuch, to kubek po kawie, a ja łażę i zbieram. Mamy psa to jego piłeczki, kocyki są wszędzie i jeszcze na złość bierze swoją karmę w zęby i wysypuje na dywan i dopiero je....i znów odkurzanie prawie co dzień.



Myślałam, że tylko ja mam nadmierną tendencję do tworzenia, kreowania i szerzenia bałaganu i ogólnego nieładu emotka Aż wstyd kogoś czasem wpuścić emotka


Dlatego nie lubię nie zapowiedzianych gości emotka
Mój mąż też odkurza, pierze, dużo pomaga przy dziecku. Wcześniej miałam więcej czasu na sprzątanie, teraz jest Kubuś i nie da się żyć sterylnie i z netu nie umiem zrezygnować na rzecz sprzątania emotka
0 0

beniaminowa

#4972436 Napisano: 24.01.2012 08:46:13
http://www.nowiny...mp;fb_source=message Ale mi się humor poprawił emotka Wreszcie i u nas się coś dzieje emotka
0 0

Gość: quaqua

#4972625 Napisano: 24.01.2012 10:11:57
beniaminowa napisał(a):

http://www.nowiny...mp;fb_source=message Ale mi się humor poprawił emotka Wreszcie i u nas się coś dzieje emotka



Super. Oby tak się działo w każdym mieście! Śmiesznie się tej Pro Familii złożyło - 2011 dzieciaczków w 2011 roku emotka
0 0

agusia147

#4972645 Napisano: 24.01.2012 10:22:34
katrin22 napisał(a):

agusia147 napisał(a):

katrin22 napisał(a):

agusia147 napisał(a):

monika1985monik napisał(a):

agusia147 napisał(a):

Mam nadzieję że do czwartku nie urodzę emotka Muszę posprzątać a odkładam to od wczoraj emotka Tłumaczenie mężowi obiecałam zrobić, a na czwartek mam bilety do kina z RMF MAXX na film na który chciałam iść... Chciałabym żeby jeszcze przeziębienie mi przeszło.




Ty masz odpoczywać więc kino dla relaksu jak najbardziej a do sprzątania wygoń męża emotka Choć podobno jak kobieta ma napływ sił do sprzątania to w krótkim czasie urodzi emotka więc skoro ci się nie chce to jeszcze masz czas emotka



Wczoraj mi się chciało, bo drażni mnie ten syf... Mam masakryczną tendencję do zapuszczania mieszkania... W sypialni wszędzie się walają ubrania, w drugim pokoju naczynia, a w kuchni szkoda gadać... Aż się prosi by posprzątać. Mężu co jak co, ale jak na faceta to robi sporo emotka Umie wstawić pranie, odkurzyć mieszkanie, puścić zmywarkę, kurze zetrzeć, więc nie jest źle!

Katar mnie gnębi i pokasłuję ;( Już nie wiem jak się ratować, wyżłopałam cały prenalen, prenatal jem ten grypowy, pije miodzio i cholercia nic nie daje to!


Ja też bałaganiara jestem, moją wadą jest to, że coś borę i nie odkłam i tak się zbiera, potem muszę poświęcić pół godzinki, by kuchnię doprowadzić do porządku i nie wyobrażam sobie jakby zmywary nie było, chyba by mi ze 2h schodziło...w salonie też to jakiś ciuch, to kubek po kawie, a ja łażę i zbieram. Mamy psa to jego piłeczki, kocyki są wszędzie i jeszcze na złość bierze swoją karmę w zęby i wysypuje na dywan i dopiero je....i znów odkurzanie prawie co dzień.



Myślałam, że tylko ja mam nadmierną tendencję do tworzenia, kreowania i szerzenia bałaganu i ogólnego nieładu emotka Aż wstyd kogoś czasem wpuścić emotka


Dlatego nie lubię nie zapowiedzianych gości emotka
Mój mąż też odkurza, pierze, dużo pomaga przy dziecku. Wcześniej miałam więcej czasu na sprzątanie, teraz jest Kubuś i nie da się żyć sterylnie i z netu nie umiem zrezygnować na rzecz sprzątania emotka



Mąż to mi truje, że z nosem w laptopie siedzę emotka A ja się cieszę, że to laptop i w sumie nie wielki bo nawet do kuchni go ze sobą ciągnę emotka Zresztą on nie lepszy emotka
0 0

Gość: katrin22

#4972654 Napisano: 24.01.2012 10:26:27
agusia u nas to mąż na stacjonarnym siedzi, a ja też na lapku sobie klikam a małego nogą kołyszę w wózku heheh. Ostatnio mężulkowi przypomniała się gra Serious Sam i gra hehe, też próbowałam, ale wyszłam z wprawy emotka
0 0

Gość: dianek

#4972882 Napisano: 24.01.2012 11:59:35
grzeczny okulista pozwolił rodzić SN emotka i teraz jak droga wolna do tego co sobie wymarzyłam to się zaczynam bać emotka chociaż nie wiem czego - chyba tego czy w ogóle dam rade emotka jakoś sobie przestałam to wszystko wyobrażać emotka

spakować się trzeba... miednica boli jak nie wiem, spać się nie da przez nią - znaczy da się na siedząco, ale tak to trochę niewygodnie emotka

eh emotka
0 0

beniaminowa

#4972896 Napisano: 24.01.2012 12:07:40
dianek napisał(a):

grzeczny okulista pozwolił rodzić SN emotka i teraz jak droga wolna do tego co sobie wymarzyłam to się zaczynam bać emotka chociaż nie wiem czego - chyba tego czy w ogóle dam rade emotka jakoś sobie przestałam to wszystko wyobrażać emotka

spakować się trzeba... miednica boli jak nie wiem, spać się nie da przez nią - znaczy da się na siedząco, ale tak to trochę niewygodnie emotka

eh emotka


A na kiedy termin? Bo mnie też miednica boli...
0 0

Gość: dianek

#4972918 Napisano: 24.01.2012 12:20:07
5.03

miednica nie dość że boli to jeszcze chrupie, strzela i w ogóle wydaje dziwne odgłosy... może się nie rozpadnie na pół emotka
0 0

agusia147

#4972932 Napisano: 24.01.2012 12:29:57
katrin22 napisał(a):

agusia u nas to mąż na stacjonarnym siedzi, a ja też na lapku sobie klikam a małego nogą kołyszę w wózku heheh. Ostatnio mężulkowi przypomniała się gra Serious Sam i gra hehe, też próbowałam, ale wyszłam z wprawy emotka



My to teraz to w starcrafta 2 gramy lub w league of legends emotka Jeszcze od czasu counter strike emotka Zła matka będę emotka

Odnośnie miednicy to mnie boli od paru dni, że chodzić się nie da... Muszę dziś torbę dopakować do końca, a raczej mężowi kazać pakować.
0 0

Gość: dianek

#4972945 Napisano: 24.01.2012 12:40:02
fuj, nie lubie starcrafta emotka

na początku ciąży duuużo grałam w Bad Company 2, później trzeba było się przeprowadzić, skupić na magisterce i czasu nie było... później się moją mega maszynę sprzedało a na BC3 trzeba mieć już kosmicznego kompa emotka no i siedzenie przy PC niezdrowe...

teraz sobie pogrywam w Baldurs Gate 2 (a coś mnie wzięło na powroty emotka ) gdyby nie praca to bym pewnie nad Wiedźminem jeszcze siedziała emotka

a mężu biedny nie ma czasu na grę emotka

podłoga w nowym mieszkaniu nie położona, łazienki nie zrobione... eh ciężkie tygodnie przed nami emotka
0 0

beniaminowa

#4972949 Napisano: 24.01.2012 12:41:02
dianek napisał(a):

5.03

miednica nie dość że boli to jeszcze chrupie, strzela i w ogóle wydaje dziwne odgłosy... może się nie rozpadnie na pół emotka


To szybko Cię zaczęło boleć emotka Mnie tak jak Agusię od paru dni boli... Myślę że to już końcówka emotka
0 0

beniaminowa

#4972951 Napisano: 24.01.2012 12:43:26
A i torba też jeszcze nie całkiem spakowana emotka codziennie sobie obiecuję że to zrobię... W sumie to się boję że jak już się spakuję to trzeba będzie rodzić emotka
0 0

beata21

#4972952 Napisano: 24.01.2012 12:44:02
beniaminowa napisał(a):

dianek napisał(a):

5.03

miednica nie dość że boli to jeszcze chrupie, strzela i w ogóle wydaje dziwne odgłosy... może się nie rozpadnie na pół emotka


To szybko Cię zaczęło boleć emotka Mnie tak jak Agusię od paru dni boli... Myślę że to już końcówka emotka


oj mnie bolala od 6 miesiaca emotka
0 0

beniaminowa

#4972959 Napisano: 24.01.2012 12:46:55
mnie bardziej szrama bolała, później spojenie łonowe i kość ogonowa a teraz miednica
emotka sama radość emotka
0 0