Wkurza mnie...

mia

#4917399 Napisano: 23.12.2011 03:48:44
delfinka101 napisał(a):

dolly napisał(a):

delfinka101 napisał(a):


Chętnie pojechałabym z moim szkodnikiem:) Spał u mojej koleżanki aby zarazic się od jej dzieci (3 chłopców),gdzie jeden po drugim chorowali więc ospa w różnym stadium , chodził do kolego chorego,teraz był u rodziny gdzie ospa i znowu nic..aż sie boję,ze jak dorośnie to ospa go dopadnie ze zdwojoną siłą..



ugryzę się w język i nie skomentuję...


A komentuj:) Ja naprawdę wolałabym aby teraz sie zaraził niż ma przechodzic jak mój brat w wieku 20 lat (bardzo cieżko przeszedł ospę)


Delfinka ma święta rację! emotka
Po tym jak przechodziłam ospę w wieku 28 lat w 8 miesiącu ciąży (sic!), absolutnie nie chroniłam moich dzieci przed zarażonymi rówieśnikami.
Kurde, ta zwykła ospa, to była jedna z najcięższych chorób w moim życiu - gorączka ponad 39 stopni, wyspana byłam dosłownie wszędzie, i jeszcze stres, że coś się maleństwu stanie... emotka

A wszystko dzięki temu, że troskliwi rodzice, chronili mnie w dzieciństwie emotka
0 0

mia

#4917403 Napisano: 23.12.2011 03:50:35
Nie mogę edytować, więc oczywiście byłam wysypana, nie wyspana emotka
O to ostanie akurat było trudno, drapiąc się non stop...
0 0

Gość: nineczka17

#4917456 Napisano: 23.12.2011 04:32:52
karolkas napisał(a):

Jeny co mam robic? mielismy jechać do tesciowej na święta, a dzis dzwonia do nas ze nasza siostrzenica na ospę jest chora.Własnie wysypało ją. Co mam robić? jak pojedziemy, to niby oni nie przyjdą, ale czy te wirusy są w mieszkaniu? jak oni tam chodza teraz? Jak zostaniemy, to doslownie nic na wigilię nie mam emotka


ryzyko jest 50/50 alba zachorują albo w ogóle nie tym razem

ale jedno jest pewne im wcześniej dzieci przechodzą tym łagodniej im starsze gorzej
ma przeszliśmy w lata 2010 pół wakacji bo cała trójka jedno po drugim i najłagodniej najszybciej przeszedł najmłodszy wtedy 4 lata
my mieliśmy ospę taką co strasznie sypała dzieci były okropnie zsypane a znajomej z córy klas w lato w tamtym roku nie chorował ,klasy ich prawie cała,

ale teraz złapał w wrześniu inny wirus ospy to miał pięć kropek na krzyż a moje dzieci rok wcześniej miejsca wolnego nie było krostka przy krostce

0 0

Gość: pola731

#4917461 Napisano: 23.12.2011 04:35:32
mia napisał(a):

delfinka101 napisał(a):

dolly napisał(a):

delfinka101 napisał(a):


Chętnie pojechałabym z moim szkodnikiem:) Spał u mojej koleżanki aby zarazic się od jej dzieci (3 chłopców),gdzie jeden po drugim chorowali więc ospa w różnym stadium , chodził do kolego chorego,teraz był u rodziny gdzie ospa i znowu nic..aż sie boję,ze jak dorośnie to ospa go dopadnie ze zdwojoną siłą..



ugryzę się w język i nie skomentuję...


A komentuj:) Ja naprawdę wolałabym aby teraz sie zaraził niż ma przechodzic jak mój brat w wieku 20 lat (bardzo cieżko przeszedł ospę)


Delfinka ma święta rację! emotka
Po tym jak przechodziłam ospę w wieku 28 lat w 8 miesiącu ciąży (sic!), absolutnie nie chroniłam moich dzieci przed zarażonymi rówieśnikami.
Kurde, ta zwykła ospa, to była jedna z najcięższych chorób w moim życiu - gorączka ponad 39 stopni, wyspana byłam dosłownie wszędzie, i jeszcze stres, że coś się maleństwu stanie... emotka

A wszystko dzięki temu, że troskliwi rodzice, chronili mnie w dzieciństwie emotka


dzieci przechodzą lżej (na ogół) - moja trójca już miała - najmłodsza właśnie w grudniu przechorowała i choć była mocno zsypana to cieszę się ,że choróbsko za nami
0 0

delfinka101

#4917471 Napisano: 23.12.2011 04:42:57
szogun102 napisał(a):


dolly napisał(a):


ugryzę się w język i nie skomentuję...

a ja to skomentuję tak http://www.wiadom..._dziecko_220467.html
emotka


Tak czytam i zastanawiam się czy to,ze mój mały nie chce załapać ospy nie jest wynikiem tego,ze moze ja go na nią szczepiłam??Cholerka miał jakies dodatkowe szczepionki ze względu na swoją chorobę więc moze to ospa była tez?/
0 0

Gość: gosia16

#4917472 Napisano: 23.12.2011 04:43:27
hittmanka napisał(a):

U osób dorosłych zachorowanie na ospę może w niektórych przypadkach prowadzić nawet do śmierci. W porównaniu z dziećmi w wieku od 1 do 4 lat, osoba dorosła ma aż 25-krotnie zwiększone ryzyko zgonu z powodu ospy...


Nie dziwię się że można zejść śmiertelnie ,ja miałam 27 lat jak miałam ospę i myślałam że się uduszę bo nie mogłam oddychać.Jakby mi ktoś siadł na płucach emotka
0 0

Gość: gosia16

#4917473 Napisano: 23.12.2011 04:45:00
assal napisał(a):

Koleżanka miała ospę jako dziecko, ale złapała półpaśca niedawno. Nawet nie wiedziałam, że żeby mieć półpaśca, trzeba wcześniej chorować na ospę.
Wirus ten sam. W jej przypadku 2 miesiące miała wyrwane z życiorysu emotka
Dziecka swojego bym nie wysłała, by łapał ospę na życzenie...


ona nie załapała ,po prostu była osłabiona ,zestresowana i wirus sie uaktywnił w postaci półpaśca
0 0

dzasmina

#4917474 Napisano: 23.12.2011 04:46:06
zła jestem. i smutno mi. święta nie zapowiadają się najlepiej, a każda końcówka roku jest chyba gorsza od poprzedniej emotka
0 0

Gość: kolastynka

#4917488 Napisano: 23.12.2011 05:06:30
Wkurza mnie że mi się robota nie klei, sprawdzone potrawy nie wychodzą i nawet dzieci jakby bardziej nieznośne. Do tego mąż musiał zostać dłużej w pracy, a ja przestaję nad czymkolwiek panować.
0 0

kalisto1986

#4917494 Napisano: 23.12.2011 05:12:57
Szczepionka na ospe nie chroni przed zarazeniem, glownie sprawia, ze bedzie sie delikatniej ja przechodzilo.
Tak mi tlumaczyla lekarka i dlatego zdecydowalam sie zaszczepic synka.
Siostrzeniec byl szczepiony i przechodzil ospe, ale na prawde lagodnie, moj jeszcze nie zalapal, ale mam nadzieje, ze zalapie - bo nie chce, zeby meczyl sie jako dorosly emotka



Wkurza mnie, ze dzien jest taki krotki, mase roboty, a ja juz nie mam sily emotka
0 0

aneta411

#4917506 Napisano: 23.12.2011 05:28:56
kalisto1986 napisał(a):

Szczepionka na ospe nie chroni przed zarazeniem, glownie sprawia, ze bedzie sie delikatniej ja przechodzilo.
Tak mi tlumaczyla lekarka i dlatego zdecydowalam sie zaszczepic synka.
Siostrzeniec byl szczepiony i przechodzil ospe, ale na prawde lagodnie, moj jeszcze nie zalapal, ale mam nadzieje, ze zalapie - bo nie chce, zeby meczyl sie jako dorosly emotka



Wkurza mnie, ze dzien jest taki krotki, mase roboty, a ja juz nie mam sily emotka


Ponoć teraz, aby szczepionka chroniła przed zachorowaniem trzeba przyjąć dwie dawki (druga chyba po 2 latach). Gdy ja córeczkę szczepiłam - dawali tylko jedną, o drugiej nie wspominali.
Pól roku temu córka zachorowała na ospę (po właśnie 1 dawce szczepionki) i miała JEDENAŚCIE krostek, w tym tylko 4 się rozwinęły. Chorowała 5 dni, a dzieci brata bez szczepionki były zsypane dosłownie wszędzie + gorączka, dlatego polecam szczepionkę, choć do najtańszych nie należy. Ale dla dzieci Karolkas to chyba za późno na szczepienie....
0 0

Gość: pola731

#4917508 Napisano: 23.12.2011 05:31:24
19790411 napisał(a):

kalisto1986 napisał(a):

Szczepionka na ospe nie chroni przed zarazeniem, glownie sprawia, ze bedzie sie delikatniej ja przechodzilo.
Tak mi tlumaczyla lekarka i dlatego zdecydowalam sie zaszczepic synka.
Siostrzeniec byl szczepiony i przechodzil ospe, ale na prawde lagodnie, moj jeszcze nie zalapal, ale mam nadzieje, ze zalapie - bo nie chce, zeby meczyl sie jako dorosly emotka



Wkurza mnie, ze dzien jest taki krotki, mase roboty, a ja juz nie mam sily emotka


Ponoć teraz, aby szczepionka chroniła przed zachorowaniem trzeba przyjąć dwie dawki (druga chyba po 2 latach). Gdy ja córeczkę szczepiłam - dawali tylko jedną, o drugiej nie wspominali.
Pól roku temu córka zachorowała na ospę (po właśnie 1 dawce szczepionki) i miała JEDENAŚCIE krostek, w tym tylko 4 się rozwinęły. Chorowała 5 dni, a dzieci brata bez szczepionki były zsypane dosłownie wszędzie + gorączka, dlatego polecam szczepionkę, choć do najtańszych nie należy. Ale dla dzieci Karolkas to chyba za późno na szczepienie....


ja nie szczepiłam żadnego z dzieciaków - ilość krostek zależy chyba od tego jaki szczep wirusa w danym roku panuje , bo Młody miał tylko kilka krostek i chorował tydzień a Młoda była zsypana mocno - chorowała 2 tygodnie - gorączka 1 dzień
0 0

karolkas

#4917539 Napisano: 23.12.2011 06:15:05
no w sumie z tym wyjazdem to się bardziej o męża bałam niz o dzieci, one predzej czy poźniej pewnie i tak zachorują. Nie pojechaliśmy emotka jak zachorują to zachorują kiedyś, specjalnie ich wozić i zarażać na zyczenie nie będę. A dorosłych można szczepić? żeby mąż się zaszczepił?
Siedzę w kuchni i na szybkiego coś teraz gotuję, nie powiem że musiałam masę zakupów zrobić dziś, co trochę wkurzające i nie należało do przyjemnosci.
0 0

koper

#4917666 Napisano: 23.12.2011 08:24:14
karolkas napisał(a):

no w sumie z tym wyjazdem to się bardziej o męża bałam niz o dzieci, one predzej czy poźniej pewnie i tak zachorują. Nie pojechaliśmy emotka jak zachorują to zachorują kiedyś, specjalnie ich wozić i zarażać na zyczenie nie będę. A dorosłych można szczepić? żeby mąż się zaszczepił?
Siedzę w kuchni i na szybkiego coś teraz gotuję, nie powiem że musiałam masę zakupów zrobić dziś, co trochę wkurzające i nie należało do przyjemnosci.



Jak najbardziej mąż może się zaszczepić, jak jeszcze nie chorował to nawet powinien.

http://mediweb.pl...wietl_vad.php?id=451

Najlepiej jest porozmawiać ze swoim lekarzem rodzinnym
0 0

Gość: swibek

#4917708 Napisano: 23.12.2011 08:53:31
wsciekly napisał(a):

a co powiesz, swibek, na to...



wsciekly emotka ja Cię naprawdę podziwiam!! jesteś wspaniałym facetem o przedobrym serduchu!! i wiem jak musi Ci być źle i przykro gdy ktoś sobie zrobi jajo.. jak to wytłumaczyć innym, oczami świecić.. wszystko spada na Ciebie.. ale dajesz z siebie wszystko i dalej jesteś ŚWIETNYM WŚCIEKŁYM MIKOŁAJEM! ja Ci podziękuję w imieniu większości z nas za to co robisz dla innych.. emotka a mniejszość niech dalej myśli o sobie.. powodzenia! emotka i okazji zbliżających się Świąt życzę Ci przede wszystkim zdrowia (bo jak go nie ma to.. nie ma nic) i cierpliwości do ludzi oraz dobroci i miłości ze zdwojoną siłą, tak jak Ty dajesz to innym.. emotka
0 0

Gość: andziakadula

#4917727 Napisano: 23.12.2011 09:08:21
Jutro Wigilia a synek się rozchorował, kaszle,pokazuje palcem że boli go gardło. Boje się że znowu to może być angina emotka emotka
0 0

bartula

#4917733 Napisano: 23.12.2011 09:11:56
andziakadula napisał(a):

Jutro Wigilia a synek się rozchorował, kaszle,pokazuje palcem że boli go gardło. Boje się że znowu to może być angina emotka emotka


może nie,teraz panuje taka wirusówka, u nas wszyscy naokoło to mieli albo mają. Po paru dniach samo przechodzi...na ogół...czego Ci życzę emotka
0 0

edith

#4917761 Napisano: 23.12.2011 09:35:04
Widze ze temat chorob aktualny.. emotka I ja leze już od kilku godzin w łóżku w przedszkolu panowala wirusowka jelitowa dzieciaki chodzily zarażaly sie nawzajem noi ja stara baba się też zalapalam...nie opisze w szczegółach jak się czuję i co mi jest...wysoka gorączka co ja mogę jeszcze brac na taka dolegliwośc??? emotka
0 0

agamaty

#4917771 Napisano: 23.12.2011 09:44:05
edith napisał(a):

Widze ze temat chorob aktualny.. emotka I ja leze już od kilku godzin w łóżku w przedszkolu panowala wirusowka jelitowa dzieciaki chodzily zarażaly sie nawzajem noi ja stara baba się też zalapalam...nie opisze w szczegółach jak się czuję i co mi jest...wysoka gorączka co ja mogę jeszcze brac na taka dolegliwośc??? emotka



jeśli biegunka to laremid/stoperan + probiotyk, na gorączkę paracetamol. Do picia woda, zimna w niewielkich ilościach ale często. Współczuję... też przeszłam jelitówkę przedszkolną...
0 0

edith

#4917773 Napisano: 23.12.2011 09:46:29
agamaty napisał(a):

edith napisał(a):

Widze ze temat chorob aktualny.. emotka I ja leze już od kilku godzin w łóżku w przedszkolu panowala wirusowka jelitowa dzieciaki chodzily zarażaly sie nawzajem noi ja stara baba się też zalapalam...nie opisze w szczegółach jak się czuję i co mi jest...wysoka gorączka co ja mogę jeszcze brac na taka dolegliwośc??? emotka



jeśli biegunka to laremid/stoperan + probiotyk, na gorączkę paracetamol. Do picia woda, zimna w niewielkich ilościach ale często. Współczuję... też przeszłam jelitówkę przedszkolną...


Dzieki w domu nic nie mogę zrobic kuchnia czeka na mnie a ja co wyjdę z łóżka to mnie telepota...i na dodatek te zapachy...ale drażnią.. emotka
0 0