Wkurza mnie...

Gość: marian12

#5106205 Napisano: 28.03.2012 11:22:29
errorr napisał(a):

Ja to się wkurzyłem,po powrocie do domu z delegacji.
Żonka zamówiła elektryka coby podłączył prąd na schodach i poprawił bezpieczniki :0 .Trzy dni robił z doskoku(w każdym bądź razie dzieciaki go widziały) . .Dziś wchodzę i co widzę ... ciemność. Podeptałem parasolkę,miskę psa,i czyjeś kapcie .
A elektryk wyjechał do Anglii emotka

PS.Mam dwa włączniki schodowe i jeden krzyżowy, z puszki na ścianie wystaje dwanaście kabli emotka .Czy jest może elektryk/czka na sali emotka . Kolory kabli,wymiary żony,firmę wyłączników,atest itp.podam na PW .


Error a pomyśl...miał elektryk powód ,żeby to swiatło naprawiać??A do Anglii to może zwiał jak Cię na schodach usłyszał emotka ):))
0 0

Gość: errorr

#5106210 Napisano: 28.03.2012 11:37:46
W końcu jakiś marian się odezwał ,już myślałem że tutaj meny wyginęły emotka . Kij z elektrykiem i kij mu w d.. po lewej stronie. Ja tu zostałem z kablami w ścianie i do tej pory przeszukuję goog i ściągam schematy instalacji emotka

W temacie to nie wyobrażacie sobie jak mnie wkurza teraz że nie uważałem w szkole jak był temat o prądzie elektrycznym i układach emotka .
Totalny error. emotka
0 0

joan

#5107437 Napisano: 29.03.2012 12:44:44
Wkurza mnie, że właśnie przypadkowo komuś zhakowałam konto na FB - takie piękne zabezpieczenia mają emotka Oczywiście zrobiłam to niechcący i nie za bardzo wiem, jak.

Weszłam na konto zupełnie obcej mi osoby, nawet nie musiałam podać hasła. Teoretycznie, mogłabym skopiować wszystkie dane (z wrażliwymi włącznie), zdjęcia dzieci, adresy mejlowe znajomych itp. Mogłabym dowiedzieć się kiedy wyjedzie na weekend i będzie można obrobić jej chatę albo upublicznić jej prywatne sprawy z PW.

Ostrzegam więc przed zamieszczaniem zbyt wielu osobistych informacji na FB!!!

PS: Proszę nie pytać o to, jak wlazłam na cudze konto; na swoim komputerze jestem, nikt inny z niego nie korzysta. Tyle w temacie, na PW nie odpowiadam, zła jestem i tyle w temacie emotka
0 0

Gość: slicznotaem

#5107773 Napisano: 29.03.2012 02:13:15
ale się wkurzyłam emotka pomyliłam konki i straciłam szansę na wygraną emotka emotka emotka emotka
0 0

ashley878

#5107941 Napisano: 29.03.2012 03:05:33
Wkurza mnie brak człowieczeństwa emotka Jestem załamana. Rok temu zginął mi kot którego ocaliłam od śmierci i razem przeszłam z nim przez pół roku rehabilitacji żeby żył. Kociak nie wrócił na noc do domu rano słychać było przeraźliwe miauczenia kiedy wybiegłam na dwór usłyszałam tylko trzaśnięcie drzwi od samochodu sąsiada i z piskiem opon odjechał. Podejrzewałam że wywiózł kota i zrobił mu krzywdę, nie przyznawał się a ja nie miałam dowodów. Mamy jeszcze jednego kotka, wczoraj sytuacja się powtórzyła, nie wrócił na noc a o 5 rano obudziło mnie głośne miauczenia, wyszliśmy z narzeczonym na dwór w poszukiwaniu kici. Kotek był uwięziony w klatce u sąsiada na podwórku gotowy do wywiezienia. Na osiedlu zginęło już kilka kotków a psy są podrywane i znajdywane przy drodze na poboczu! Poradźcie mi co mam zrobi emotka Jestem w szoku kicia jest przestraszona z nami w domu, nie chce zejść z kolan nie wiem co on jej robił emotka . Cała sytuacja ma miejsce na obrzeżach miasta, to nie jest wieś i wolna amerykanka a nie mogę sobie poradzić z tym człowiekiem. Dodam że nie jest to obłąkana osoba, facet jest sytuowany! Ma klatki z zapadkami, włada do nich jedzenie z trutkami jak zwierzak tam wchodzi zostaje automatycznie zatrzaśnięty!! Jestem w szoku i chce mi się płakać że nie udało mi się ocalić naszego poprzedniego kotka emotka
0 0

edith

#5107958 Napisano: 29.03.2012 03:10:22
ashley878 napisał(a):

Wkurza mnie brak człowieczeństwa emotka Jestem załamana. Rok temu zginął mi kot którego ocaliłam od śmierci i razem przeszłam z nim przez pół roku rehabilitacji żeby żył. Kociak nie wrócił na noc do domu rano słychać było przeraźliwe miauczenia kiedy wybiegłam na dwór usłyszałam tylko trzaśnięcie drzwi od samochodu sąsiada i z piskiem opon odjechał. Podejrzewałam że wywiózł kota i zrobił mu krzywdę, nie przyznawał się a ja nie miałam dowodów. Mamy jeszcze jednego kotka, wczoraj sytuacja się powtórzyła, nie wrócił na noc a o 5 rano obudziło mnie głośne miauczenia, wyszliśmy z narzeczonym na dwór w poszukiwaniu kici. Kotek był uwięziony w klatce u sąsiada na podwórku gotowy do wywiezienia. Na osiedlu zginęło już kilka kotków a psy są podrywane i znajdywane przy drodze na poboczu! Poradźcie mi co mam zrobi emotka Jestem w szoku kicia jest przestraszona z nami w domu, nie chce zejść z kolan nie wiem co on jej robił emotka . Cała sytuacja ma miejsce na obrzeżach miasta, to nie jest wieś i wolna amerykanka a nie mogę sobie poradzić z tym człowiekiem. Dodam że nie jest to obłąkana osoba, facet jest sytuowany! Ma klatki z zapadkami, włada do nich jedzenie z trutkami jak zwierzak tam wchodzi zostaje automatycznie zatrzaśnięty!! Jestem w szoku i chce mi się płakać że nie udało mi się ocalić naszego poprzedniego kotka emotka


I tak sytuacja wygląda lepiej niż u mnie,chociaż wiem ze to cię nie pocieszy emotka Mieszkam w domku i sąsiad obok jest fanem golębi nigdy go nie zlapalam na uczynku ale podejrzewam ,ze to on z paru powodów..efekt jest taki ,że w tamtym roku na wiosnę potrul wszystkie koty w okolicy a moja kotka miala się kocić na dniach...jak ją znalazłam martwą to ryczałam jak bóbr emotka Najgorzej bylo z synem szukal jej kilka dni bo mu powidziałam że wyszła i nie wrocila..podli ludzie emotka
0 0

kaczord

#5107971 Napisano: 29.03.2012 03:13:47
ashley878 napisał(a):

Wkurza mnie brak człowieczeństwa emotka Jestem załamana. Rok temu zginął mi kot którego ocaliłam od śmierci i razem przeszłam z nim przez pół roku rehabilitacji żeby żył. Kociak nie wrócił na noc do domu rano słychać było przeraźliwe miauczenia kiedy wybiegłam na dwór usłyszałam tylko trzaśnięcie drzwi od samochodu sąsiada i z piskiem opon odjechał. Podejrzewałam że wywiózł kota i zrobił mu krzywdę, nie przyznawał się a ja nie miałam dowodów. Mamy jeszcze jednego kotka, wczoraj sytuacja się powtórzyła, nie wrócił na noc a o 5 rano obudziło mnie głośne miauczenia, wyszliśmy z narzeczonym na dwór w poszukiwaniu kici. Kotek był uwięziony w klatce u sąsiada na podwórku gotowy do wywiezienia. Na osiedlu zginęło już kilka kotków a psy są podrywane i znajdywane przy drodze na poboczu! Poradźcie mi co mam zrobi emotka Jestem w szoku kicia jest przestraszona z nami w domu, nie chce zejść z kolan nie wiem co on jej robił emotka . Cała sytuacja ma miejsce na obrzeżach miasta, to nie jest wieś i wolna amerykanka a nie mogę sobie poradzić z tym człowiekiem. Dodam że nie jest to obłąkana osoba, facet jest sytuowany! Ma klatki z zapadkami, włada do nich jedzenie z trutkami jak zwierzak tam wchodzi zostaje automatycznie zatrzaśnięty!! Jestem w szoku i chce mi się płakać że nie udało mi się ocalić naszego poprzedniego kotka emotka


Wszystko dokumentuj- fotografuj te klatki, i inne podejrzane rzeczy. Spróbuj zainteresować tym media, w końcu tyle się mówi o znęcaniu się nad zwierzętami... Mylę, że dobrym sposobem będzie też jakieś porozumienie z sąsiadami, którym również zaginęły zwierzęta, ale przede wszystkim media!!!
0 0

ashley878

#5107988 Napisano: 29.03.2012 03:19:51
edith napisał(a):

ashley878 napisał(a):

Wkurza mnie brak człowieczeństwa emotka Jestem załamana. Rok temu zginął mi kot którego ocaliłam od śmierci i razem przeszłam z nim przez pół roku rehabilitacji żeby żył. Kociak nie wrócił na noc do domu rano słychać było przeraźliwe miauczenia kiedy wybiegłam na dwór usłyszałam tylko trzaśnięcie drzwi od samochodu sąsiada i z piskiem opon odjechał. Podejrzewałam że wywiózł kota i zrobił mu krzywdę, nie przyznawał się a ja nie miałam dowodów. Mamy jeszcze jednego kotka, wczoraj sytuacja się powtórzyła, nie wrócił na noc a o 5 rano obudziło mnie głośne miauczenia, wyszliśmy z narzeczonym na dwór w poszukiwaniu kici. Kotek był uwięziony w klatce u sąsiada na podwórku gotowy do wywiezienia. Na osiedlu zginęło już kilka kotków a psy są podrywane i znajdywane przy drodze na poboczu! Poradźcie mi co mam zrobi emotka Jestem w szoku kicia jest przestraszona z nami w domu, nie chce zejść z kolan nie wiem co on jej robił emotka . Cała sytuacja ma miejsce na obrzeżach miasta, to nie jest wieś i wolna amerykanka a nie mogę sobie poradzić z tym człowiekiem. Dodam że nie jest to obłąkana osoba, facet jest sytuowany! Ma klatki z zapadkami, włada do nich jedzenie z trutkami jak zwierzak tam wchodzi zostaje automatycznie zatrzaśnięty!! Jestem w szoku i chce mi się płakać że nie udało mi się ocalić naszego poprzedniego kotka emotka


I tak sytuacja wygląda lepiej niż u mnie,chociaż wiem ze to cię nie pocieszy emotka Mieszkam w domku i sąsiad obok jest fanem golębi nigdy go nie zlapalam na uczynku ale podejrzewam ,ze to on z paru powodów..efekt jest taki ,że w tamtym roku na wiosnę potrul wszystkie koty w okolicy a moja kotka miala się kocić na dniach...jak ją znalazłam martwą to ryczałam jak bóbr emotka Najgorzej bylo z synem szukal jej kilka dni bo mu powidziałam że wyszła i nie wrocila..podli ludzie emotka


kaczord napisał(a):

ashley878 napisał(a):

Wkurza mnie brak człowieczeństwa emotka Jestem załamana. Rok temu zginął mi kot którego ocaliłam od śmierci i razem przeszłam z nim przez pół roku rehabilitacji żeby żył. Kociak nie wrócił na noc do domu rano słychać było przeraźliwe miauczenia kiedy wybiegłam na dwór usłyszałam tylko trzaśnięcie drzwi od samochodu sąsiada i z piskiem opon odjechał. Podejrzewałam że wywiózł kota i zrobił mu krzywdę, nie przyznawał się a ja nie miałam dowodów. Mamy jeszcze jednego kotka, wczoraj sytuacja się powtórzyła, nie wrócił na noc a o 5 rano obudziło mnie głośne miauczenia, wyszliśmy z narzeczonym na dwór w poszukiwaniu kici. Kotek był uwięziony w klatce u sąsiada na podwórku gotowy do wywiezienia. Na osiedlu zginęło już kilka kotków a psy są podrywane i znajdywane przy drodze na poboczu! Poradźcie mi co mam zrobi emotka Jestem w szoku kicia jest przestraszona z nami w domu, nie chce zejść z kolan nie wiem co on jej robił emotka . Cała sytuacja ma miejsce na obrzeżach miasta, to nie jest wieś i wolna amerykanka a nie mogę sobie poradzić z tym człowiekiem. Dodam że nie jest to obłąkana osoba, facet jest sytuowany! Ma klatki z zapadkami, włada do nich jedzenie z trutkami jak zwierzak tam wchodzi zostaje automatycznie zatrzaśnięty!! Jestem w szoku i chce mi się płakać że nie udało mi się ocalić naszego poprzedniego kotka emotka


Wszystko dokumentuj- fotografuj te klatki, i inne podejrzane rzeczy. Spróbuj zainteresować tym media, w końcu tyle się mówi o znęcaniu się nad zwierzętami... Mylę, że dobrym sposobem będzie też jakieś porozumienie z sąsiadami, którym również zaginęły zwierzęta, ale przede wszystkim media!!!




Dziękuję za otuchę kochani emotka Każdy kto jest zainteresowany domyśla się że to on.. Dodam jeszcze że miesiąc po rehabilitacji połamał mojemu kotu tylne łapki i pozrywał więzadła w efekcie kotek był kaleki, nie był już taki skoczny i na pewno ciężej był mu uciec emotka On całkowicie się wypiera, przeprasza, ucieka jak dziecko w popłochu, boi się kontaktu z ludzi, wydaje mi się że jest psychicznie chory...
0 0

mia

#5107999 Napisano: 29.03.2012 03:22:28
ashley878 napisał(a):

Wkurza mnie brak człowieczeństwa emotka Jestem załamana. Rok temu zginął mi kot którego ocaliłam od śmierci i razem przeszłam z nim przez pół roku rehabilitacji żeby żył. Kociak nie wrócił na noc do domu rano słychać było przeraźliwe miauczenia kiedy wybiegłam na dwór usłyszałam tylko trzaśnięcie drzwi od samochodu sąsiada i z piskiem opon odjechał. Podejrzewałam że wywiózł kota i zrobił mu krzywdę, nie przyznawał się a ja nie miałam dowodów. Mamy jeszcze jednego kotka, wczoraj sytuacja się powtórzyła, nie wrócił na noc a o 5 rano obudziło mnie głośne miauczenia, wyszliśmy z narzeczonym na dwór w poszukiwaniu kici. Kotek był uwięziony w klatce u sąsiada na podwórku gotowy do wywiezienia. Na osiedlu zginęło już kilka kotków a psy są podrywane i znajdywane przy drodze na poboczu! Poradźcie mi co mam zrobi emotka Jestem w szoku kicia jest przestraszona z nami w domu, nie chce zejść z kolan nie wiem co on jej robił emotka . Cała sytuacja ma miejsce na obrzeżach miasta, to nie jest wieś i wolna amerykanka a nie mogę sobie poradzić z tym człowiekiem. Dodam że nie jest to obłąkana osoba, facet jest sytuowany! Ma klatki z zapadkami, włada do nich jedzenie z trutkami jak zwierzak tam wchodzi zostaje automatycznie zatrzaśnięty!! Jestem w szoku i chce mi się płakać że nie udało mi się ocalić naszego poprzedniego kotka emotka


To po prostu jest chore!!! emotka emotka emotka
Normalnie się wierzyć nie chce!
Moim zdaniem, najlepiej zadzwoń do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami (niekoniecznie nawet do oddziału w Twoim mieście) i opowiedz całą tę historię.
Myślę, że tam Ci najlepiej powiedzą, co można z tym zrobić i jak.
Zabijanie zwierząt na szczęście jest już w tym kraju karalne!
Trzymam za Ciebie i Twoją kicię emotka
0 0

masza

#5108011 Napisano: 29.03.2012 03:24:38
POPIERAM!!!!
Na pewno jest ktos kto sie tym zainteresuje w miescie , przecież on nie moze tego talk krzywdzic zwierzat!
0 0

ashley878

#5108023 Napisano: 29.03.2012 03:27:40
mia napisał(a):

ashley878 napisał(a):

Wkurza mnie brak człowieczeństwa emotka Jestem załamana. Rok temu zginął mi kot którego ocaliłam od śmierci i razem przeszłam z nim przez pół roku rehabilitacji żeby żył. Kociak nie wrócił na noc do domu rano słychać było przeraźliwe miauczenia kiedy wybiegłam na dwór usłyszałam tylko trzaśnięcie drzwi od samochodu sąsiada i z piskiem opon odjechał. Podejrzewałam że wywiózł kota i zrobił mu krzywdę, nie przyznawał się a ja nie miałam dowodów. Mamy jeszcze jednego kotka, wczoraj sytuacja się powtórzyła, nie wrócił na noc a o 5 rano obudziło mnie głośne miauczenia, wyszliśmy z narzeczonym na dwór w poszukiwaniu kici. Kotek był uwięziony w klatce u sąsiada na podwórku gotowy do wywiezienia. Na osiedlu zginęło już kilka kotków a psy są podrywane i znajdywane przy drodze na poboczu! Poradźcie mi co mam zrobi emotka Jestem w szoku kicia jest przestraszona z nami w domu, nie chce zejść z kolan nie wiem co on jej robił emotka . Cała sytuacja ma miejsce na obrzeżach miasta, to nie jest wieś i wolna amerykanka a nie mogę sobie poradzić z tym człowiekiem. Dodam że nie jest to obłąkana osoba, facet jest sytuowany! Ma klatki z zapadkami, włada do nich jedzenie z trutkami jak zwierzak tam wchodzi zostaje automatycznie zatrzaśnięty!! Jestem w szoku i chce mi się płakać że nie udało mi się ocalić naszego poprzedniego kotka emotka


To po prostu jest chore!!! emotka emotka emotka
Normalnie się wierzyć nie chce!
Moim zdaniem, najlepiej zadzwoń do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami (niekoniecznie nawet do oddziału w Twoim mieście) i opowiedz całą tę historię.
Myślę, że tam Ci najlepiej powiedzą, co można z tym zrobić i jak.
Zabijanie zwierząt na szczęście jest już w tym kraju karalne!
Trzymam za Ciebie i Twoją kicię emotka




Dziękuje kochan emotka dzwoniłam już, kazali mi zgłosić sprawę na policję jako kradzież emotka Muszę mieć zdjęcia kota lub jakiś filmik..
0 0

masza

#5108035 Napisano: 29.03.2012 03:31:42
ashley878 napisał(a):

mia napisał(a):

ashley878 napisał(a):

Wkurza mnie brak człowieczeństwa emotka Jestem załamana. Rok temu zginął mi kot którego ocaliłam od śmierci i razem przeszłam z nim przez pół roku rehabilitacji żeby żył. Kociak nie wrócił na noc do domu rano słychać było przeraźliwe miauczenia kiedy wybiegłam na dwór usłyszałam tylko trzaśnięcie drzwi od samochodu sąsiada i z piskiem opon odjechał. Podejrzewałam że wywiózł kota i zrobił mu krzywdę, nie przyznawał się a ja nie miałam dowodów. Mamy jeszcze jednego kotka, wczoraj sytuacja się powtórzyła, nie wrócił na noc a o 5 rano obudziło mnie głośne miauczenia, wyszliśmy z narzeczonym na dwór w poszukiwaniu kici. Kotek był uwięziony w klatce u sąsiada na podwórku gotowy do wywiezienia. Na osiedlu zginęło już kilka kotków a psy są podrywane i znajdywane przy drodze na poboczu! Poradźcie mi co mam zrobi emotka Jestem w szoku kicia jest przestraszona z nami w domu, nie chce zejść z kolan nie wiem co on jej robił emotka . Cała sytuacja ma miejsce na obrzeżach miasta, to nie jest wieś i wolna amerykanka a nie mogę sobie poradzić z tym człowiekiem. Dodam że nie jest to obłąkana osoba, facet jest sytuowany! Ma klatki z zapadkami, włada do nich jedzenie z trutkami jak zwierzak tam wchodzi zostaje automatycznie zatrzaśnięty!! Jestem w szoku i chce mi się płakać że nie udało mi się ocalić naszego poprzedniego kotka emotka


To po prostu jest chore!!! emotka emotka emotka
Normalnie się wierzyć nie chce!
Moim zdaniem, najlepiej zadzwoń do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami (niekoniecznie nawet do oddziału w Twoim mieście) i opowiedz całą tę historię.
Myślę, że tam Ci najlepiej powiedzą, co można z tym zrobić i jak.
Zabijanie zwierząt na szczęście jest już w tym kraju karalne!
Trzymam za Ciebie i Twoją kicię emotka




Dziękuje kochan emotka dzwoniłam już, kazali mi zgłosić sprawę na policję jako kradzież emotka Muszę mieć zdjęcia kota lub jakiś filmik..


Trzymamy kciuki, daj znać co załatwiłas emotka
0 0

Gość: vilemo

#5108053 Napisano: 29.03.2012 03:38:14
też bym to zgłosiła - do więzienia takiego nieczułego sadystę emotka
0 0

dolly

#5108073 Napisano: 29.03.2012 03:42:18
ashley878 napisał(a):

Dodam że nie jest to obłąkana osoba, facet jest sytuowany!




ashley878 napisał(a):


On całkowicie się wypiera, przeprasza, ucieka jak dziecko w popłochu, boi się kontaktu z ludzi, wydaje mi się że jest psychicznie chory...



to w końcu jest obłąkana/psychicznie chora, czy nie jest?
Dobrze sytuowany,a boi się kontaktu w ludźmi? Jakbyś o dwóch zupełnie różnych osobach pisała...
0 0

ashley878

#5108078 Napisano: 29.03.2012 03:45:17
dolly napisał(a):

ashley878 napisał(a):

Dodam że nie jest to obłąkana osoba, facet jest sytuowany!




ashley878 napisał(a):


On całkowicie się wypiera, przeprasza, ucieka jak dziecko w popłochu, boi się kontaktu z ludzi, wydaje mi się że jest psychicznie chory...



to w końcu jest obłąkana/psychicznie chora, czy nie jest?
Dobrze sytuowany,a boi się kontaktu w ludźmi? Jakbyś o dwóch zupełnie różnych osobach pisała...



Facet ma pieniądze i firme więc musi funkcjonować normalnie w środowisku. Jak zaczyna się z nim rozmowa i kłótnia z nim zaczyna uciekać do domu jakby się bał ucieka zamyka drzwi i rozmawia przez drzwi, mówi przepraszam, ja ich nie zabijam
0 0

dolly

#5108111 Napisano: 29.03.2012 04:00:06
Acha, no to może mieć rzeczywiście jakieś zaburzenia, albo nie chce brnąć w dyskusję.
Jeżeli ma takie klatki to obstawiam pierwsze, ale musiałby zostać poddany badaniom, aby miec pewność.
kilka osób już sie wypowiedziłao, co najlepiej zrobic i zgadzam się, że nie wolno tego zostawić ot tak.
0 0

ziolko

#5108119 Napisano: 29.03.2012 04:01:27
Ashley - zgłoś sprawę do straży miejskiej, niech przyjadą i coś zrobią, lub na policję

straż miejska ma teraz większe prawa od niedawna, więc może będzie jakaś reakcja

a zwabianie zwierzaków do klatek i trucie ich to jest znęcanie się nad zwierzętami

oraz tak jak była rada wcześniej - rób zdjęcia klatek, nagrywaj filmy, w razie czego faktycznie skontaktuj się z mediami - one mają większą siłę przebicia


0 0

asia670

#5108153 Napisano: 29.03.2012 04:09:22
chwilowa zmiana - dzisiaj zagotowałam i do teraz kipię jak zobaczyłam u niektórych podwyżki po kilkaset zł w wypłatach/moja pominięta,a na marginesie dodam że pracuję u rodziny(brat się już zwolnił)i szlag mnie jasny trafia.Juz dawno bym odeszła,tylko nie bardzo jest dokąd ,chyba w siną dal,a i lat nie ubywa.Naprawdę można sie zdołowac emotka emotka emotka I co tu robić???
0 0

ziolko

#5108162 Napisano: 29.03.2012 04:11:55
Asia - porozmawiaj z nimi na spokojnie

najgorzej zacząć od pretensji i wymówek
0 0

dolly

#5108168 Napisano: 29.03.2012 04:13:55
A może to nie podwyzka, tylko jakaś premia? bo kilkaset złotych to dość dużo..
0 0