Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
Gość: nocti
Niestety podejścia do tych spraw są skrajnie różne, ale to prawda - należy opiekować się należycie swoimi pupilami a to idzie w parze z zabiegami kastracji / sterylizacji.
To wbrew wielu opiniom nie jest krzywdzenie zwierzaka. Prawidłowo wykonany zabieg nie ma żadnych powikłań i szybko ulatuje z pamięci kota/psa.
Człowiek może decydować o posiadaniu potomstwa. Zwierzak nie decyduje. Zwierzak kieruje się instynktem. Miło, że psiaki / kociaki idą w dobre ręce, ale może Ci ludzie chcąc mieć zwierzaka sięgnęliby jednak po tego ze schroniska? Byłoby tam o jednego porzuconego mniej.
Nie jestem jednak zwolenniczką tak mocnego ataku jaki przeprowadził maro. Człowiek atakowany naturalnie się broni. Niczego takim podejściem się nie zdziała.
madzia34
Postów 1742
Data rejestracji 23.11.2005
Punkty karne 0
Konkursy dodane 15
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Szczerze mówiąc, sama się czasem zastanawiam, jak ja to wytrzymuję. Tymczasem Mój zrobił kolację. I jakoś się to kula do przodu...
malenka89
Postów 7292
Data rejestracji 10.06.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
miłość....
Joan, a nie pracuje, bo nie chce czy nie może??
Gość: merkana
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
No właśnie, Miłość - to jest odpowiedź na pytanie, które zadała madzia34
Czy może / czy chce? Według mnie, każdy trzydziestodwuletni, w pełni sprawny umysłowo i fizycznie mężczyzna bez zobowiązań, może pracować praktycznie wszędzie. Ale wiesz... nie te czasy, nie ten kraj, nie te płace, nie ma możliwości, wszystko nie tak. Zresztą, nie wymagam, żeby on do pracy łaził, dochód może mieć dowolne, byle legalne źródło.
merkana - po to jest forum, żeby pogadać
malenka89
Postów 7292
Data rejestracji 10.06.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
przykro mi
teraz moje gadanie nic nie zmieni, ale czasem warto przejechać się do innego weterynarza, nawet jak sytuacja wygląda na krytyczną.
z dwa miesiące temu szczeniak moich znajomych wpadł pod samochód, łapki zmiażdżone, jelita na wierzchu, pies stracił przytomność, no jednym słowem nie wyglądało to wesoło.
pojechali do kliniki, ponoć jednej z lepszych, weterynarz proponował uśpienie psa bądź amputację łapki, ale to drugie nie gwarantowało, że pies wyjdzie z tego. Umówili się już na operację, ale ja uparłam się i sama zabrałam psiaka do weterynarza, gdzie ja chodzę. Amputowali mu tylko jednego palca, bo już się wdała martwica, obie łapki ma uratowane i śmiga, że hej. Owszem trochę tam kuśtyka, ale żyje
weterynarz, weterynarzowi nie równy...
Twojemu piesku już nic życia nie zwróci, ale przynajmniej nie cierpiał długo.
Z czasem rana się zagoi...
Gość: merkana
Byłam z nim u dwóch lekarzy
Weterynarz powiedział, że ani operacja, ani gips nie uratują psiaka. Nawet zabiegu nie chciał się podejmować, bo powiedział, że próba kosztowałaby ponad 1000zł, a gwarancji na przeżycie nie ma żadnej.
Aż serce pęka. A ten gnojek nawet skruchy nie okazał, tym bardziej, że zna i mnie, i całą moją rodzinę. Jeszcze mi nawtykał. Tyle się biedak nacierpiał. W marcu ktoś kopnął go w szczękę tak mocno, że góra prawie całkiem mu wyleciała i musieliśmy go operować. Biedaczek taki, przygarnięty 3 lata temu, bo ktoś go w styczniu na rowie zostawił. Popłakać sobie teraz mogę co najwyżej i poświęcić porcję uwagi Dżordza, na Kajtka, którego przygarnęliśmy w tamtym roku.
masza
Postów 7696
Data rejestracji 11.11.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
merkana
Obcując z kotem, człowiek ryzykuje jedynie to, że stanie się wewnętrznie bogatszy.
Colette
malenka89
Postów 7292
Data rejestracji 10.06.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
tamten miał też zmiażdżoną miednicę, złamane biodro i coś tam jeszcze, no ale kręgosłup miał cały...
przykro się robi... u nas wtedy gościu wyszedł, zobaczył tylko czy auto ma całe i... odjechał
ja z moją teraz tylko na smyczy wychodzę, puszczam ją tylko na placu, który jest ogrodzony, bo wiadomo... wystarczy chwila i po psie
Gość: nocti
Rozumiem Twój ból i przykro mi, że musisz przez niego przechodzić
Gość: pantiktak
Współczuję i serce mi się kraje na samą myśl, co ten zwierzak wycierpiał
masza
Postów 7696
Data rejestracji 11.11.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
a mnie to wkurza
Gość: nocti
Ja już czasami czytać nie mogę takich historii. Nie wiem jak można żyjące stworzenia traktować jak stare meble. Nie będę bardziej komentować, bo same niecenzuralne słowa mi przychodzą na myśl
denira
Postów 203
Data rejestracji 30.07.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Zakupy w: ITM, Biedronka, Netto, Lidl, Tesco, ABC, Delikatesy Centrum.
Gość: emka86
HMM tylko ja te kosze bym musiała rozstawić po całym domu,bo do łazienki mu za daleko...
fryteczka
Postów 4294
Data rejestracji 13.06.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane 5
cudaczek121
Postów 6828
Data rejestracji 28.02.2006
Punkty karne 1
Konkursy dodane
Wkurzają mnie faceci, którzy są na utrzymaniu kobiet, bo jest im tak wygodnie
https://poznaj.to/rejestracja?r=qYGwG
http://greenpanth...pl/?rf=fe7923290ef74
http://rejestracj...apros.htm?u=76199977
https://panel.dem...2421eee602a151c9a17/
Gość: merkana
Joan, nie obraź się, wiem, że łatwo oceniać. Ale z tego co piszesz, to 'ostro zapodajesz' na takiego Ferdusia Kiepskiego. Matko, co Cię z nim trzyma, pośladki greckiego boga? Takiego bym mu w nie kopa zasadziła, że od razu by się za robotę wziął. Moja mama tyle lat męczyła się z ojcem, bo chociaż dom pomagał utrzymać, były 2 wypłaty. Naprawdę zmień coś, póki możesz..
Gość: sarsaparilla
Joan serio, 7 lat bez pracy?
I współczuję Kadjas, złodziejom chyba powinno się ucinać łapska