Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
Gość: iskierka
Dziękuję:) Dawno nie robiłam zakupów na allegro a się trochę pozmieniało. Myślałam że coś w ogóle źle zaznaczyłam
edith
Postów 2561
Data rejestracji 10.04.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Olunka narazie nie jest mnie w stanie nic pocieszyc jak patrze na jego cierpienie to serce mi pęka kilkanascie dni temu przeżywalam to ze starszym..skąd brac sily na cierpienie dzieci
bridget
Postów 5955
Data rejestracji 11.08.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Jeżeli nie potrafisz kogoś zrozumieć, załóż jego buty, przejdź jego drogę i spójrz jego oczami, a dopiero później oceniaj !!
tusiek
Postów 697
Data rejestracji 23.03.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Chciałam właśnie napisac,że wkurza mnie mój były facet ciągle męcząc eskami i telefonami ale dzięki niej zrozumiałam,że to nic takiego.
Dziękuję Ci nataszko za uświadomienie mi tego,że nie mam na co narzekac skoro mój mąż,synek i cała rodzina są zdrowi.
Będę się za Was modlic żeby wszystko jak najszybciej się poprawiło.
cc_investigator
Postów 4640
Data rejestracji 13.08.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Przy mojej historii najbardziej wkurzało mnie po pewnym czasie to, jak ludzie mówili, że wszystko będzie dobrze (bo musi być). Wiem, że mieli dobre intencje. Ale nic nie było dobrze i nadal nie jest dobrze, a dla mnie te słowa wypowiadane z taką pewnością były nic nie warte i nawet sprawiały przykrość, zamiast wspierać.
Nataszko bardzo Ci współczuję. Jesteś bardzo dzielną kobietą. Życzę Ci wielu sił i dobrych ludzi oraz specjalistów na Twojej drodze, by mogli Wam pomóc.
I naprawdę rozumiem teraz, że ta Madera (pewnie zrealizowana po jakimś czasie), mogła byc dla Was takim uśmiechem, ciepłym promykiem i przyjemnością, która by Was wzmocniła na tej trudnej drodze.
Gość: polarniczka
Gość: tato999
a mi słowa będzie dobrze pomagają chociaż może nie przeżywam takich tragedii jak inni
choć życie z ojcem alkoholikiem od 28 lat też do łatwych nie należy
Gość: pola731
a jakie słowa są ok ? lepiej według Was nic nie mówić ?
kiedy u mnie było bardzo źle odsunęłam się od świata i ludzi bo uznałam, że z ta chorobą musimy poradzić sobie sami - jako rodzina , więc znajomi nie mięli okazji nas pocieszać - ja nie chciałam ŻADNYCH rozmów, ani na tematy lekkie ani na trudne, nie chciałam obecności innych w moim życiu
calliope
Postów 1900
Data rejestracji 03.08.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
ziolko
Postów 10415
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Czasami wystarczy sama obecność, bez słów.
Ja raczej należę do tych, co chcą być sami, bo nie lubię słuchać, że będzie dobrze.
Wiem, że będzie w końcu, tylko ten czas oczekiwania na to lepsze jest najgorszy.
Ewentualnie mam kilka zaufanych osób, z którymi rozmawiam... ale ogólnie staram się nie zamęczać innych swoimi sprawami, bo wiem, że są rózne przypadki w życiu i wiele osób ma gorzej ode mnie, to dlaczego mam im jeszcze swoje problemy składać na barki?
Nataszko... po prostu
dysia
Postów 2027
Data rejestracji 06.08.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
ziolko
Postów 10415
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
pionas?
joan
Postów 18748
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 8
Bóg?
anialistopad
Postów 14224
Data rejestracji 06.07.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Ziołko ja mam tak samo , jak mam problem sama się z nim gryzę , nie zamęczam innych.Pamiętam jak 4 lata temu mój tata miał wypadek samochodowy , stan krytyczny miesiąc w śpiączce farmakologicznej i te oczekiwanie co dalej.I słowa lekarzy , pani tacie nie dajemy szans na przeżycie niech pani się nastawi na najgorsze .Pamietam to wszystko jak dziś , nie prosiłam nikogo o pomoc , nie rozmawiałam , nie chciałam nawet z mężem bo wiedziałam , że nie ma takich słów , które przyniosłyby mi ukojenie.Z pomocą przyszła moja przyjaciółka , która nie zadręczała mnie pytaniami , nie pocieszała słowami tylko była obok mogłam się wypłakać na jej ramieniu.Bardzo mi pomogła tylko tym , że była obok .Była ze mną gdy płakałam i gdy dowiedziałam się , że jednak tata przeżyje w szczęściu i nieszczęściu takich przyjaciół życzę każdemu, a w temacie wkurzania boli mnie głowa i to mnie wkurza
www.zabawkikrasnala.pl
dysia
Postów 2027
Data rejestracji 06.08.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
TAK
ziolko
Postów 10415
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
normafia
Postów 439
Data rejestracji 09.11.2007
Punkty karne 0
Konkursy dodane
A ja myślę, że przy takiej serii tragedii Nataszce potrzebna są choćby najmniejsze promyki radości. Z chorobą najczęściej związane są duże koszty, a wycieczkę można sprzedać i podratować domowy budżet. Takie dwa lata złamałyby nie jednego. Nataszka, życzę Ci, aby dla Ciebie zaświeciło słońce- piękniejsze niż na Maderze i wielu wygranych, które przyniosą Ci już tylko samą radość.
Gość: grusia
A w temacie - wkurzają mnie ludzie którzy najpierw najezdzają a pózniej gdy sie okazuje że nie mieli racji nawet nie mają odwagi przeprosić.Widać muszą się wyładować na kimś ,szkoda ze nie myślą o tym ile krzywdy robią innym. Łatwo kopać leżącego - na pomoc w powstaniu nie każdego stać.
Gość: kasiap76
Gość: grusia
Magda jak widzisz post mozna bylo rozumiec dwojako - Ty zrozumialas tak ,inni zupelnie inaczej. Twoja interpretacja była błedna, sa tacy co zrozumieli .Gdybym ja napisała to co Ty miałabym na tyle odwagi by przeprosic bo to JA zle zrozumialam, a jesli nie wiedzialas co autor ma na mysli - trzeba bylo nie pisac nic. To TY zle zrozumialas post. Ale to tylko moje zdanie.
Wkurza mnie ze syn ma serie 12 zastrzyków