Wkurza mnie...

Gość: grusia

#5424793 Napisano: 29.10.2012 01:38:13
Aneta nieciekawie ... ale wierz mi ze jak nie tupniesz nogą to nic sie nie zmieni.
Ja miałam duuzo gorzej, az pisac sie nie chce ale porzadek zrobiłam i mam spokój. Na szczescie mąż przejrzał na oczy i zauważyl ze sytuacja działa destrukcyjnie na nasze małżeństwo - dokonał wyboru a mamusia pokazała pazurki jak dowiedziała sie ze wybrał żonę.

W temacie wkurzam sie na tesciowa i wogole rodzine meza - nikt z nich nie pamietal o urodzinach naszej coreczki emotka zreszta o synka tez nikt nie pamieta od 4 lat emotka
0 0

karolkas

#5424802 Napisano: 29.10.2012 01:44:54
79magda napisał(a):

Wkurza mnie, że jestem taką ofiarą losu emotka

Nie ma to, jak zacząć tydzień od efektownego upadku z roweru, przez co wyglądam jak ofiara przemocy domowej i nawet kawę muszę pić przez rurkę, bo spuchnięta wara straciła czucie emotka

... a najgorsze jest to, że spuchła w tak zwany dzióbek, więc nie pozostaje mi nic innego, jak zrobić sobie serię słit foci emotka



ej nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło

Teraz akurat jest masa konków na makijaż hallowenowy, akurat może się nada
emotka nie będziesz musiała się dużo charakteryzować emotka
0 0

petunija1

#5425213 Napisano: 29.10.2012 04:38:53
Granie bez paragonów.Konkurs Playboy znów ukazał smutną prawdę. emotka
0 0

anialistopad

#5425268 Napisano: 29.10.2012 05:02:38
anetka ja tez to uslyszalam od tesciowej na poczatku i nie bylo z nia latwo.powiedzialam jej,zd takiej tesciowej tez nie chcialam.od kilku lat jej nie odwiedzam jedynie na swieta i mam spokojna glowe.pogadaj z mezem niech sie zastanowi czy chce byc z Toba czy mamusia.
0 0

Gość: bc14

#5425291 Napisano: 29.10.2012 05:13:30
a ja myślałam,ze moja przyszła teściowa jest zła...
choć ja, jako ja rzekomo jej pasuje...
tyle razy próbowałam cos dla niej zrobic, kupic i ciągłe kręcenie nosem i niezadowolenie np. bylam kiedyś tam dwa dni, ona poszła do pracy więc ja przygotowałam obiad (myślałam,ze sie ucieszy jak wróci z pracy i ktos naszykuje dla niej jedzenie) a ona zaczęla sobie odgrzewać leczo emotka
0 0

jasnoska

#5425763 Napisano: 29.10.2012 09:10:50
wkurza mnie ,ze nie wygrałam kawy emotka
0 0

anet

#5425784 Napisano: 29.10.2012 09:23:09
jasnoska napisał(a):

wkurza mnie ,ze nie wygrałam kawy emotka


mnie teeeż emotka
0 0

anialistopad

#5425788 Napisano: 29.10.2012 09:27:11
a mnie moja tesciotwa dzis zadzwonila z fochem, ze jej nie odwiedzam co ze mnie za synowa ,i mnie wkurzyla na koniec, a i tak nie odwiedze jej emotka
0 0

Gość: katrin22

#5425798 Napisano: 29.10.2012 09:32:33
O rany, współczuję takich teściowych, to moja jest cudowna emotka w takim razie. Zresztą jak coś mi mówi ze swoich mądrości życiowych, to ja i tak olewam. emotka
0 0

Gość: hittmanka

#5425816 Napisano: 29.10.2012 09:43:42
a ja mam fajną teściową, przez 10 lat małżenstwa tylko 2 razy były drobne nieporozumienia, naprawdę drobne emotka

0 0

Gość: iiwoonaa

#5425925 Napisano: 30.10.2012 06:21:00
aneta2208 napisał(a):

czarnygreg napisał(a):

Aneta, zatkało mnie to co przeczytałam emotka
słowa teściowej ze nie potrafi życ bez syna, ze mozecie sie wprowadzic, że nie takiej synowej oczekiwali. szok
to sie kwalifikuje do terapii,
zacznij od męża, i to juz, natychmiast



i tak jest lepiej niz było. choiaz juz czasami wymiekam. Ostnio mu powiedziałm ze nie zniose tego dłużej że skoro mama go potrzebuje to uciesza się jak nie będzie Nas. Zaczał mówic ze gadam głupoty ale ja już naparwdę ledwo to wszytsko znoszę. Zmienilismy date slubu na 62 dni przed planowanym slubem bo teściowa zaniemogła... ok, jeździlismy do nich co 2 tygodnie na wekend bbo mama teskni za synem... ok, dzowniła do syna co 1,5 godziny bo musi z nim pogadac... ok ale są jakieś granice i nie po to brałam ślub zebym sama była bo mama go potrzebuje emotka ja też wiele rzeczy potrzebuje



to naprawdę wygląda szokująco i nadaje się do terapii - Twój mąż nie widzi jakie to dziwne?
Widocznie nie dorósł do życia rodzinnego skoro trzyma się tak kurczowo mamusinej spódniczki.
Wybacz, ze tak napisałam ale bardzo mnie to zdziwiło ale też bardzo Ci współczuję takiego męża
bo gdyby On miał inne nastawienie to nie musiałabyś użerać się z teściami.
0 0

jola29k

#5425937 Napisano: 30.10.2012 07:09:08
ja nawet swojej teściowej nie znałam , a teść umarł pół roku po naszym ślubie , mąż też teściowej nie ma bo moja mama została zabita w wypadku , więc nie wiem co to znaczy mieć teściową
0 0

magdus8

#5426072 Napisano: 30.10.2012 09:06:37
katrin22 napisał(a):

O rany, współczuję takich teściowych, to moja jest cudowna emotka w takim razie. Zresztą jak coś mi mówi ze swoich mądrości życiowych, to ja i tak olewam. emotka



to tak jak ja, słucham jednym uchem a drugim wypuszczam emotka , kiedyś się denerwowałam, a teraz do pomysłów teściowej podchodzę z humorem i tak jest lepiej. Raz tylko nie wytrzymałam i wybuchłam, wygarnęłam wszystko co mi leży na sercu (mąż mnie wspierał), no ale teściowa nic nie zrozumiała, więc ... pytam się po co się denerwować? trzeba to olać!

a co to Twojej sytuacji aneto2208, to współczuję takiej teściowej i męża i podziwiam Cię, bo ja bym chyba (raczej na pewno) męża zamordowała emotka
0 0

Gość: polarniczka

#5426221 Napisano: 30.10.2012 10:26:19
a mnie wkurza granie za kogos w zamioan za kase...kłania się skarbówka za czerpanie korzyści majątkowych...miałabym co robić w pracy...
0 0

zarania

#5426253 Napisano: 30.10.2012 10:39:36
jola29k napisał(a):

ja nawet swojej teściowej nie znałam , a teść umarł pół roku po naszym ślubie , mąż też teściowej nie ma bo moja mama została zabita w wypadku , więc nie wiem co to znaczy mieć teściową


mama mojego męża była wspaniałą kobietą i miałam z nią doskonałe relacje, niestety też nie doczekała naszego ślubu ani wnuków. emotka
0 0

dolly

#5426371 Napisano: 30.10.2012 11:30:10
czarnygreg napisał(a):

Aneta, zatkało mnie to co przeczytałam emotka
słowa teściowej ze nie potrafi życ bez syna, ze mozecie sie wprowadzic, że nie takiej synowej oczekiwali. szok
to sie kwalifikuje do terapii,
zacznij od męża, i to juz, natychmiast



Mnie tak samo... a rzadko zdarza się sytuacja, że nie wiem co napisać...
Tylko do tego jestem pesymistką i jak nie tupniesz nogą, nie walniesz ręka w stół, to wejdą CI na głowę, zreszta, przepraszam za szczerość, już to zrobili. Dla mnie to chore, bo matka ewidentnie z Tobą rywalizuje i już najwyższy czas, żebyś to przerwała...... ZANIM na świecie pojawią sie Wasze dzieci... bo chyba jeszcze nie macie...
Szok.
0 0

Gość: grusia

#5426505 Napisano: 30.10.2012 12:37:08
Masz dwa wyjscia - godzic sie na to i milczec bo dajesz temu przyzwolenie albo postawic sprawe na ostrzy noza - czasem radykalne terapie wstrzasowe daja niesamowite efekty - jesli maz zrozumie - dobra nasza, jesli nie- nie jest wart tego cierpienia. Niestety brutalne ale prawdziwe - wiem co przezywasz, ja zwyciezylam, Tobie tez tego zycze.
0 0

Gość: czarnygreg

#5426509 Napisano: 30.10.2012 12:39:47
porozmawiać z meżem, bez płaczu i robienia mu wyrzutów, o tym co czujesz, opisać fakty, co się wydarzyło, niech to skomentuje,może dowiesz sie czegoś nowego,
z tego co piszesz teściowa wygląda mi na osobę z poważnymi problemami kwalifikujacymi sie do terapii,
to mąż musi walczyc, nie ty, to on musi ułożyć normalne relacje z matką, przyjaciół macie? takich z którymi da sie pogadać, naradzic?
teraz jest moment na zmiany, jesteście młodym małzeństwem, więzy i emocje są silne, nie mieszkacie z teściami, nie ma dzieci na tym można jeszcze coś ugrać,
najsensowniejsze byłoby zgłoszenie się na terapie rodzinną( ty i mąz)
0 0

leona

#5426538 Napisano: 30.10.2012 12:56:31
A Moim zdaniem nie ma co liczyć, że teściowa w tym wieku się zmieni, zwłaszcza, że jej strategia przynosi rezultaty.
0 0

ziolko

#5426541 Napisano: 30.10.2012 12:57:46
największym problemem jest to, że mąż to jedynak a matka nie przecięła pępowiny, jest zaborcza i nie akceptuje synowej. Chore to wszystko, ale trzeba się postawić teściowej.. jeśli mąż mimo wszystko stanie po jej stronie, a nie po stronie żony, to kiepsko widzę przyszłośc takiego małżeństwa
0 0