Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
zdolnabestia
Postów 5307
Data rejestracji 12.12.2005
Punkty karne 0
Konkursy dodane 2
No to już wszystko jasne - zima nie zaskakuje drogowców, zima zaskakuje urzędników!
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Taaa, urzędnicy, prawnicy, sądy i cała reszta
Zagadka na dziś: jak udowodnić, że się nie chodziło na studia w danym okresie? Myślałam, że to uczelnia powinna przed sądem udowodnić, że się uczęszczało na zajęcia, tzn. przedstawić jakiegoś kolosa albo listę obecności. A tu znów wszystko na opak, co za kraj!
efelinkaaa
Postów 3061
Data rejestracji 27.10.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
w wielu przypadkach właśnie tak jest, drogowcy czekają na rozpoczęcie akcji
calliope
Postów 1900
Data rejestracji 03.08.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Może np na podstawie wpisów w indeksie.
ismena
Postów 577
Data rejestracji 12.06.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Ciężar dowodu spoczywa na tej osobie, która z danych faktów wywodzi skutki prawne - w zależności od konkretnego stanu faktycznego może to być uczelnia, a możesz to być Ty
Kopytka do góry - na pewno coś wymyślisz
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Brak wpisów w indeksie nie dowodzi, że się nie uczęszczało na zajęcia, bo wpisy dostaje się na koniec semestru. To przechodzi wszelkie pojęcie! Oczywiście, listy (nie)obecności mogłyby wszystko wyjaśnić, ale byłyby niekorzystne dla szkoły, więc ta ich nie pokaże. A sąd nie uznał, że wskazane jest się z nimi zapoznać, bo i po co. W 15 minut i po sprawie, załamka.
efelinkaaa
Postów 3061
Data rejestracji 27.10.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Człowiek jest niewinny, póki mu się winy nie udowodni! Niech pokażą Ci dokumenty, listy obecności, indeks lub jakikolwiek dowód na to, że byłaś na studiach.
Ps. czy przypadkiem uczelnia nie chce opłat za semestr, na który nie uczęszczałaś? takie moje pierwsze skojarzenie...
Gość: jolcia12
wydaje mi się ze musisz znaleźć świadków (z twojej grupy na uczelni) którzy poświadczą ze nie chodziłas na zajęcia.
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Nie chcę Cię martwić, ale na podstawie własnej sprawy sądowej wyraźnie widzę, że człowiek nie jest niewinny, dopóki mu się winy nie udowodni, choć tak mówi konstytucja. Bujda i tyle
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Też na to wpadłam, ale sprawa jest ciężka, bo sprzed bodajże ośmiu lat, kto by pamiętał ludzi, z którymi chodził 1 semestr
ismena
Postów 577
Data rejestracji 12.06.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Na podstawie tego co napisałaś wynika, że ciężar spoczywa na osobie, która nie chodziła. Jak jest wyrażenie chyba że, to udowodnić musi osoba, która z tego chyba że chce skorzystać.
Z tym, że nie jest się winnym dopóki mu się winy nie udowodni, to raczej chodzi o sprawy karne, a nie cywilne
ismena
Postów 577
Data rejestracji 12.06.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Jeśli tylko odnajdziesz te osoby i powołasz je na świadków, to będą musieli się pofatygować jak dostaną wezwanie z sądu
Przepraszam, że post pod postem
koper
Postów 2237
Data rejestracji 20.03.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
calliope
Postów 1900
Data rejestracji 03.08.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Dziwne i chore to wszystko
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
ismena - też tak sądzę, przy karnych jest ok, przy cywilnych niestety nie ma domniemania niewinności, tylko syf i malaria.
ismena
Postów 577
Data rejestracji 12.06.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Myślę, że możesz też powołać na świadków inne osoby, które są w stanie zaświadczyć, że nie chodziłaś tam na zajęcia (np. jakiś bliskich znajomych).
Życzę wytrwałości i zwycięstwa na sali sądowej
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Wiem, że trzeba być ostrożnym, ale to nie na mnie była umowa, ja mogę tylko spróbować teraz pomóc. Swoją drogą, ciekawe, czy mogę iść za świadka, w końcu wiem, że ta osoba nie chodziła na zajęcia; niby nie była ze mną w grupie, jednak potwierdzić, że jej na zajęciach nie było, mogę
ismena
Postów 577
Data rejestracji 12.06.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Właśnie o to mi chodziło - jak najbardziej możesz być świadkiem
nataszka
Postów 2789
Data rejestracji 25.02.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
\"Kto podróżuje ten dwa razy żyje \"
Gość: awi
zgadza się, ale jak będzie reklamować, to i tak musi mieć info z lotniska a nie wg tego co się komu wydaje