Wkurza mnie...

leona

#5558001 Napisano: 21.01.2013 12:18:01
19790411 napisał(a):

leona napisał(a):

Co na początek grypy u dziecka 6 lat ? Możecie coś sprawdzonego polecić?


Ja robię syrop z cebuli, podaję po 1 łyżce rano i wieczorem, poza tym herbatę z sokiem z malin, psikam nos wodą morską, nóżki smaruję Alpą, ew. Bioaron C, na kaszel syrop Malia. Teraz w okresie jesienno-zimowym podaje córce tran i wit. 3 profilaktycznie.



Podaję tran - wydaje mi się, że tylko dzieki niemu się trzymała do tej pory mimo, że całe przedszkole chorowało. Necieram Pulmexem. Malina mówisz - trzeba spróbowac, woda morska tez nie może zaszkodzić:)A coś aptecznego na szybko można podać łagodzącego objawy, rozpuszczalnego do picia? Połknięcie tabletki zajmuje jej 15 minut emotka ((
0 0

Gość: sarsaparilla

#5558007 Napisano: 21.01.2013 12:23:55
Jak mnie wpienia moja matka... Od 7 lat nie mogę jej nauczyć, żeby mi nie sprzątała w chacie. Wczoraj poszłam na uczelnię dosłownie na 3 godziny. Wracam a tu porządek ale w szafce! Poukładała mi ciuchy, Majce też, Adama na szczęście nie ruszyła.

Nosz kura, ja mam w szafce rzeczy, które nie chcę żeby oglądała, mam też sporo dokumentów, które zapewne też zdążyła obejrzeć, skoro już mi układała.

Od lat proszę ją żeby mi niczego nie ruszała w chacie i jak groch o ścianę, nic nie dociera. Wrrr.
0 0

Gość: aneczka155

#5558010 Napisano: 21.01.2013 12:27:33
sarsaparilla napisał(a):

Jak mnie wpienia moja matka... Od 7 lat nie mogę jej nauczyć, żeby mi nie sprzątała w chacie. Wczoraj poszłam na uczelnię dosłownie na 3 godziny. Wracam a tu porządek ale w szafce! Poukładała mi ciuchy, Majce też, Adama na szczęście nie ruszyła.

Nosz kura, ja mam w szafce rzeczy, które nie chcę żeby oglądała, mam też sporo dokumentów, które zapewne też zdążyła obejrzeć, skoro już mi układała.

Od lat proszę ją żeby mi niczego nie ruszała w chacie i jak groch o ścianę, nic nie dociera. Wrrr.


Oj wiem jak Cię to wkurza. Moja babcia też wszystko chce sprzątać u mojej mamy w domu. Ostatnio wracam do domu, patrzę przez okno a tam babcia z łopatą biega i odśnieża...
Tak to jest gdy mieszka się dwie ulice dalej od najbliższej rodziny.
0 0

joan

#5558011 Napisano: 21.01.2013 12:28:00
sarsaparilla - w zeszłym roku wróciłam z zimowych wojaży, a w mieszkaniu armageddon! Niektórych rzeczy do dzisiaj nie potrafimy znaleźć, tak zostały uporządkowane przez moja mamę emotka Blendery wpadły nam w ręce dopiero po ok. 8 m-cach emotka Teraz nie ma żadnego dawania kluczy, żeby ktoś podlał kwiatki. Zakaz wstępu! emotka
0 0

Gość: nineczka17

#5558012 Napisano: 21.01.2013 12:28:18
leona napisał(a):

19790411 napisał(a):

leona napisał(a):

Co na początek grypy u dziecka 6 lat ? Możecie coś sprawdzonego polecić?


Ja robię syrop z cebuli, podaję po 1 łyżce rano i wieczorem, poza tym herbatę z sokiem z malin, psikam nos wodą morską, nóżki smaruję Alpą, ew. Bioaron C, na kaszel syrop Malia. Teraz w okresie jesienno-zimowym podaje córce tran i wit. 3 profilaktycznie.



Podaję tran - wydaje mi się, że tylko dzieki niemu się trzymała do tej pory mimo, że całe przedszkole chorowało. Necieram Pulmexem. Malina mówisz - trzeba spróbowac, woda morska tez nie może zaszkodzić:)A coś aptecznego na szybko można podać łagodzącego objawy, rozpuszczalnego do picia? Połknięcie tabletki zajmuje jej 15 minut emotka ((


witamina c ,tran plus czosnek np firmy Iskal(mój 6-latek łyka bez problemu)
z diety wyłączyć słodycze i słodkie rzeczy szybciej namnażają się bakterię i nabiał bo zaśluzowuję w chorobie szybciej organizm (porady od mojej pediatry ale sprawdzone moje do tej pory dzieciaki się trzymają od września chodzą non stop do szkoly)
rozgrzewające herbatki na noc np imbir z cynamonem
rozgrzewające rosołki/zupy ,
wymoczyć nóżki wieczorem soda+sól kuchenna + sól do kąpieli

na nacierki lepsza od gotowych maści nalewka bursztynowa plus smalec gęsi plus rozmiażdżony czosnek który moczę w nalewce później przecedzam i dodaje smalec i nacieram plecki i piersi dzieci i lepej u mnie działa niż te maści gotowe emotka emotka
0 0

aneta411

#5558016 Napisano: 21.01.2013 12:29:30
leona napisał(a):


Podaję tran - wydaje mi się, że tylko dzieki niemu się trzymała do tej pory mimo, że całe przedszkole chorowało. Necieram Pulmexem. Malina mówisz - trzeba spróbowac, woda morska tez nie może zaszkodzić:)A coś aptecznego na szybko można podać łagodzącego objawy, rozpuszczalnego do picia? Połknięcie tabletki zajmuje jej 15 minut emotka ((


Nie powinien Jej zaszkodzić Bioaron C - gdyż jest to syrop naturalny z aronii, ewentualnie Sambucol. Ja nie testowałam żadnych leków rozpuszczalnych, ale myślę, ze farmaceuta Ci pomoże.Aha, my jeszcze moczymy stópki (najczęściej przy katarze) w bardzo ciepłej wodzie z dodatkiem soli.
0 0

Gość: sarsaparilla

#5558029 Napisano: 21.01.2013 12:39:18
Joan znam to, oj znam. Mój tata, który zostawiony u nas w chacie tylko raz, jako opiekun Mai, tak schował Adamowi 3 drogie kawy, że znaleźliśmy je, gdy były już przeterminowane i to przez przypadek. Kawy były w garażu...

Moja mama za to jakimś cudem zgubiła 3 zmiotki w przeciągu 4 miesięcy, szufelki się ostały. To jeszcze były czasy gdy Majka nie chodziła do przedszkola a my pracowaliśmy.

Podczas sprzątania notorycznie ustawia mi przedmioty wg swojego widzimisię, tyle że ona sprząta jak mnie/nas nie ma bo wie, że się wściekamy jak coś rusza gdy my jesteśmy.

Aneczka ja na szczęście mieszkam nieco dalej od mamy ale ona pomaga, gdy nie ma nas w mieszkaniu.

Adam potem jedzie po mnie, że tak się daję ale nie mam serca na nią nakrzyczeć bo chyba tylko taka metoda odstraszyłaby ją od sprzątania. Ale o tym mówię, proszę, i co z tego:/.
0 0

dolly

#5558037 Napisano: 21.01.2013 12:46:08
sarsaparilla napisał(a):

(...)
Adam potem jedzie po mnie, że tak się daję ale nie mam serca na nią nakrzyczeć bo chyba tylko taka metoda odstraszyłaby ją od sprzątania. Ale o tym mówię, proszę, i co z tego:/.



Eee nie musisz sie obawiać, obraziłaby sie na chwilke, a potem wróciła do swoich nawyków emotka
0 0

Gość: emka86

#5558056 Napisano: 21.01.2013 01:07:03


ja też się pod tym podpisuję! od 1 stycznia wszystko się wali na wszelkich płaszczyznach życia emotka i też już nawet nie mam tu na myśli konkursów, bo w obliczu innych zmartwień i tak by żadna nagroda nie cieszyła, ani nie ma się w ogóle głowy do tego... strasznie pechowy ten rok! już mógłby się skończyć... emotka

właśnie miałam się wyżalić ,ale widzę ,że ktoś zrobił to za mnie... emotka
0 0

Gość: katrin22

#5558060 Napisano: 21.01.2013 01:08:26
dolly napisał(a):

sarsaparilla napisał(a):

(...)
Adam potem jedzie po mnie, że tak się daję ale nie mam serca na nią nakrzyczeć bo chyba tylko taka metoda odstraszyłaby ją od sprzątania. Ale o tym mówię, proszę, i co z tego:/.



Eee nie musisz sie obawiać, obraziłaby sie na chwilke, a potem wróciła do swoich nawyków emotka


Dokładnie, ja na swoją nakrzyczę, obrazi się na jakieś 15 minut i dalej heja
0 0

barszcz

#5558070 Napisano: 21.01.2013 01:15:11
Moze jednak trzeba uparcie zwracać uwagę,bo pomyślcie jakby to Was wkurzało,gdyby to Teściowa Wam tak po swojemu sprzątala?(jak musi czuć się Wasza druga polowa.)Moja znajoma miala kiedyś taki problem.Z tym ,źe Teściowa jak już wszystko uporządkowala,to odlożyla też jej zdaniem niemodne rzeczy ,mojej znajomej. Zawsze może być gorzej jak się nic nie mówi.
0 0

Gość: tato999

#5558072 Napisano: 21.01.2013 01:15:55
sarsaparilla napisał(a):

Joan znam to, oj znam. Mój tata, który zostawiony u nas w chacie tylko raz, jako opiekun Mai, tak schował Adamowi 3 drogie kawy, że znaleźliśmy je, gdy były już przeterminowane i to przez przypadek. Kawy były w garażu...

Moja mama za to jakimś cudem zgubiła 3 zmiotki w przeciągu 4 miesięcy, szufelki się ostały. To jeszcze były czasy gdy Majka nie chodziła do przedszkola a my pracowaliśmy.

Podczas sprzątania notorycznie ustawia mi przedmioty wg swojego widzimisię, tyle że ona sprząta jak mnie/nas nie ma bo wie, że się wściekamy jak coś rusza gdy my jesteśmy.

Aneczka ja na szczęście mieszkam nieco dalej od mamy ale ona pomaga, gdy nie ma nas w mieszkaniu.

Adam potem jedzie po mnie, że tak się daję ale nie mam serca na nią nakrzyczeć bo chyba tylko taka metoda odstraszyłaby ją od sprzątania. Ale o tym mówię, proszę, i co z tego:/.



musisz to załatwić z mamą bo będą między Wami spięcia, które będą Was powoli ale bardzo skutecznie niszczyć

ja bym nerwicy dostała jakby mi ktoś w moich rzeczach grzebał

nie chodzi o to, że masz na mamę wrzeszczeć ale powiedz jej, że jeśli choć raz jeszcze zrobi takie coś to już nigdy nie zaprosisz jej do siebie a z opieką nad dzieckiem jakoś sobie poradzicie

czasem trzeba się udać do skrajnych rozwiązań
0 0

joan

#5558073 Napisano: 21.01.2013 01:17:04
sarsaparilla - hmm, a czy Twoja mama nie miała serca, gdy kiedyś na Ciebie nakrzyczała, bo coś źle zrobiłaś, będąc dzieckiem? emotka Na pewno Cię kochała emotka Ja tam oporów nie mam, akurat to mój czuły punkt i w razie czego, następuje gigantyczna eksplozja emotka

Wkurza mnie, że wszystko dziś oblodzone, ośnieżone, zalane deszczem, znów posypane śniegiem, teraz grad pada; strach na dwór wyjść, a trzeba emotka
0 0

petunija1

#5558099 Napisano: 21.01.2013 01:38:47
joan napisał(a):

sarsaparilla - hmm, a czy Twoja mama nie miała serca, gdy kiedyś na Ciebie nakrzyczała, bo coś źle zrobiłaś, będąc dzieckiem? emotka Na pewno Cię kochała emotka Ja tam oporów nie mam, akurat to mój czuły punkt i w razie czego, następuje gigantyczna eksplozja emotka

Wkurza mnie, że wszystko dziś oblodzone, ośnieżone, zalane deszczem, znów posypane śniegiem, teraz grad pada; strach na dwór wyjść, a trzeba emotka




Heh. Moja mam non stop wszystkim mówi,że jestem źle wychowana (raczej mam swoje zdanie i przy nim obstaje)

Po czym ustawia mojego męża co i jak ma robić. Jest nawet rada jak ma prowadzić firmę.
Mój M zawsze jej na to,że nie będzie jej słuchał.
No bo jak ma słuchać kobiety co nawet córki nie umiała wychować i sama się do tego przyznaje.
emotka

Teraz mi już to lotto,ale wiele łez wylałam wcześniej...
0 0

Gość: pola731

#5558138 Napisano: 21.01.2013 01:59:45
moja mama i teściowa nic nie robią u mnie w domu (moja mama czasem jak wychodzę na cały dzień na uczelnię przychodzi ugotować dzieciakom obiad - kategorycznie poprosiłam ,żeby nic nie robiła, bo czuję się potem niewdzięcznie i jak nieudacznik i ze ona się już w życiu napracowała a teraz moja kolej - od zmywania jest zmywarka, od wsadzania brudów do pralki jestem ja - zadziałało)

teraz nie mam problemów - choć jakiś czas temu mi teściowa sprzątnęła ze stołu paragony konkursowe ... według niej to były śmieci

wkurza mnie brak pracy, a jak już się trafia to za taką stawkę , że na bilet miesięczny nie starczy
0 0

Gość: awi

#5558154 Napisano: 21.01.2013 02:09:45
sarsaparilla napisał(a):

Jak mnie wpienia moja matka... Od 7 lat nie mogę jej nauczyć, żeby mi nie sprzątała w chacie. Wczoraj poszłam na uczelnię dosłownie na 3 godziny. Wracam a tu porządek ale w szafce! Poukładała mi ciuchy, Majce też, Adama na szczęście nie ruszyła.

Nosz kura, ja mam w szafce rzeczy, które nie chcę żeby oglądała, mam też sporo dokumentów, które zapewne też zdążyła obejrzeć, skoro już mi układała.

Od lat proszę ją żeby mi niczego nie ruszała w chacie i jak groch o ścianę, nic nie dociera. Wrrr.



Sprawa wydaje się prosta, wręcz banalna.
Nie krzycz, tylko w cztery oczy, z poważną miną powiedz, że nie chcesz aby zaglądała do szafek, nie chcesz by robiła porządki i przestawiała przedmioty. Będzie miło jak się zorientuje gdzie co leży i odłoży zawsze rzeczy na miejsce.

Jeżeli nie rozumie tego, to wymyśl jej jakieś proste zadanie, np nauczenie się na pamięć Bajki o carze Sałtanie, o jego synu, sławnym i potężnym bohaterze, księciu Gwidonie Sałtanowiczu i o pięknej księżniczce Łabędzicy po rosyjsku.

A jak to nie pomoże, to wrzuć do miski kilo maku i kilo soli i każ oddzielić jedno od drugiego emotka
Tak jest kara dla niegrzecznych mam
0 0

agamaty

#5558174 Napisano: 21.01.2013 02:21:55
sarsaparilla napisał(a):

Jak mnie wpienia moja matka... Od 7 lat nie mogę jej nauczyć, żeby mi nie sprzątała w chacie. Wczoraj poszłam na uczelnię dosłownie na 3 godziny. Wracam a tu porządek ale w szafce! Poukładała mi ciuchy, Majce też, Adama na szczęście nie ruszyła.

Nosz kura, ja mam w szafce rzeczy, które nie chcę żeby oglądała, mam też sporo dokumentów, które zapewne też zdążyła obejrzeć, skoro już mi układała.

Od lat proszę ją żeby mi niczego nie ruszała w chacie i jak groch o ścianę, nic nie dociera. Wrrr.


a wyślij matkę do mnie, będzie mogła sprzątać do woli. Nie będę krzyczała a potem się nauczę na pamięć co gdzie schowała. No nie mam serca do porzadków... Nawet jej pozwolę w szafkach poukładać... emotka
0 0

Gość: sarsaparilla

#5558230 Napisano: 21.01.2013 03:06:59
Dziewczyny, moja mama już nie raz słyszała żeby nie sprzątać bo jej do domu nie wpuszczę. Mówione na wpół serio, czasem żartem, raz nawet się obraziła na tydzień i potem przepraszałam ją z kwiatkami bo to w końcu moja mama i bardzo ją kocham. Dobra z niej kobieta tylko że za bardzo lubi mi pomagać:).

Joan moja mama nie krzyczy, nawet z dzieciństwa nie pamiętam żeby się na mnie o coś wściekła:D. No raz, kiedy chciałam rzucić studia i iść na inny kierunek ale to już inna historia;).
0 0

mia

#5558304 Napisano: 21.01.2013 03:59:28
No tego jeszcze nie grali... Wróżka z numeru 7043 emotka emotka
Szlag - tego numeru na pewno nie będę blokować - to się wzięli na sposób! emotka
0 0

zaczytana-pola

#5558310 Napisano: 21.01.2013 04:05:36
mia napisał(a):

No tego jeszcze nie grali... Wróżka z numeru 7043 emotka emotka
Szlag - tego numeru na pewno nie będę blokować - to się wzięli na sposób! emotka


Ale Ty nie blokujesz sms- ów z danego nr telefonu( np. 7043), ale od danej firmy, która wysyła SPAM o danej tematyce. Oni usuwają numer z bazy wróżkowego SPAM- u, a nie blokują go...
0 0