Wkurza mnie...

Gość: mikki85

#5593425 Napisano: 23.02.2013 15:38:09
na niespodziewanych gości najlepiej jednak działa tekst o zarażaniu...

sprawdzone, wypróbowane emotka

nagle nikt nie chce grypy złapać i bardzo troszczy się o swoje zdrowie

a gospodyni nie musi się tłumaczyć czy ma migrenę, zgagę czy tylko katar emotka emotka
0 0

calliope

#5593429 Napisano: 23.02.2013 15:44:24
mikki85 napisał(a):

na niespodziewanych gości najlepiej jednak działa tekst o zarażaniu...

sprawdzone, wypróbowane emotka

nagle nikt nie chce grypy złapać i bardzo troszczy się o swoje zdrowie

a gospodyni nie musi się tłumaczyć czy ma migrenę, zgagę czy tylko katar emotka emotka


Na moją rodzinę to nie działa niestety, no bo stwierdzą, że może wcale się nie zarażą albo też im coś dolega emotka
0 0

merynosek

#5593435 Napisano: 23.02.2013 15:48:57
Ech dużo rzeczy... Ogólnie wszystko do bani emotka
0 0

Gość: emilka1705

#5593437 Napisano: 23.02.2013 15:53:01
merynosek napisał(a):

Ech dużo rzeczy... Ogólnie wszystko do bani emotka


dokłdnie jak u mnie emotka
0 0

cudaczek121

#5593442 Napisano: 23.02.2013 15:55:53
calliope napisał(a):

mikki85 napisał(a):

asante napisał(a):

Nie przestaje mnie życie zadziwiać, ciotka ogórki kiszone musi przesłać do Anglii i jeszcze załatwia to przez innych...
Ja miałam w czwartek też ciekawą przygodę z rodziną, do tej pory nie mogę ochłonąć. Zadzwoniła moja siostra, że ciotka z rodziną będzie u mnie za godzinę (jedzie przez pół Polski), bo jechała do swojego syna, który mieszka dwa piętra nade mną, ale on nie ma czasu się z nią spotkać, bo się uczy. Tak tak, dowiedziałam się od niej, bo po co do mnie zadzwonić. W efekcie miałam w moim 30-metrowym mieszkaniu, chora, 10 niezapowiedzianych osób z rodziny. Żeby ich czymś poczęstować, musiałam z gorączką biec do sklepu, a na podłodze stała pełna torba gołąbków, krokietów itd. przygotowanych dla synka, który nie ma dla nich czasu. Oburzenie wywołał u mnie brak cukru (no nie miałam bo nie używam a akurat się skończył). Na szczęście kupiłam. Zrobiłam obiad, na który... przyszedł mój niezapowiedziany kuzyn z góry i siedział u mnie 3 godziny. Nie zaprosił ich do siebie nadal, bo przecież nie ma czasu. Zaniósł tylko torbę do góry i wypakował jedzenie do lodówki. Po ich wizycie jestem dużo bardziej chora fizycznie, do tego doszedł szok psychiczny...



skoro byłaś chora, miałaś pretekst, żeby odmówić i kuzyn rad nie rad musiałby przyjąć rodzinę

trzeba było jeszcze więcej poudawać, jak się źle czujesz, a nie biec do sklepu...

mówi się "przepraszam, ale nie chcę Was pozarażać !!!"


Ja bym absolutnie nic im nie ugotowała, jedynie może herbatę podała. Nie znoszę niezapowiedzianych gości emotka i nawet już nie udaję miłej, zwłaszcza po ostatniej takiej wizycie. Szkoda, że noclegu sobie nie zażyczyli emotka



no to jak to jest emotka Kuzyn niby taki pochłonięty nauką,że nie może mamusi zaprosić do siebie,ale siedzieć z gośćmi 3 godziny u Ciebie, to miał czas emotka emotka Niezapowiedziani goście są sami sobie "winni",że się nie zapowiedzieli i muszą liczyć się z tym,że nie każdy ma w domu codziennie idealny porządek,ciasto czy inne słodycze emotka
0 0

asantesana

#5593450 Napisano: 23.02.2013 16:12:46
agamaty napisał(a):

asante napisał(a):

agamaty napisał(a):

co za rodzinka, zamiast ciebie ugościć tym co przywieźli to jeszcze ty do sklepu musiałaś lecieć? Wykracza to poza moje pojęcie kultury, naprawdę...


Wiesz, ja nie ma problemu z przyjmowaniem gości, lubię to, mogę ugotować obiad i zrobić ciasto, nie ma problemu - pod warunkiem, że goście są umówieni, a ja jestem zdrowa. To co się wydarzyło jest nie tylko poza pojęciem kultury w dobie telefonii komórkowej, ale też sięga poza moją wyobraźnię. A na kuzyna byłam zła wcześniej o kilka spraw, a nie zapraszając rodziców i przychodząc do mnie na obiad i spotkać się z nimi u mnie przerosło jego poprzednie wyczyny.



ech... ludzie to są naprawdę dziwni czasem. Ja też lubię zaprosić gości i coś upichcić, ale mogę sobie wyobrazić jak się musiałaś czuć biegając do sklepu z gorączką. A kuzyn jakoś to w ogóle skomentował?

mnie za to wkurza, że specjalnie podjechałam dziś do dayli i kupiłam pastę na konkurs. Wróciłam do domu oczywiście bez paragonu. Grrr...


Nie, nie skomentował, przychodząc do mnie rzucił "no skoro Was już tutaj tyle jest, to jeszcze ja przyszedłem", a na pytanie ciotki czy przyniósł jej puste pojemniki, w których przywiozła jedzenie powiedział "no przecież nie mam czasu tego przekładać" i siedział dalej u mnie.
Mikki, choroba jak mówiłam nie odstraszyła, mówiłam że jestem chora, a ciotka pracuje w szpitalu wiec stwierdziła, ze ona się nie zaraża, bo już dawno byłaby chora. emotka
0 0

Gość: mikki85

#5593451 Napisano: 23.02.2013 16:14:47
asante sana, współczuję rodzinki
0 0

Gość: kasia89tn

#5593668 Napisano: 23.02.2013 21:54:52
W "Biedronce" kupiłam synkowi jajko ovolotti... W domu okazało się, że jest puste, chociaż miało nienaruszoną etykietkę. 7 zł wywalone w błoto, do tego rozczarowane dziecko emotka
0 0

trebor1

#5593708 Napisano: 23.02.2013 22:37:53
mikki85 napisał(a):

asante sana, współczuję rodzinki


pewnie ten kuzyn miał jakiś niezły burdel na stancji, w sensie dosłownym, a może nawet i w przenośni, ot co!
0 0

mia

#5593735 Napisano: 23.02.2013 23:36:58
kasia89tn napisał(a):

W "Biedronce" kupiłam synkowi jajko ovolotti... W domu okazało się, że jest puste, chociaż miało nienaruszoną etykietkę. 7 zł wywalone w błoto, do tego rozczarowane dziecko emotka


Idź wymienić/ z reklamacją.
Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby w Biedronce mi czegoś nie przyjęli z powrotem.
No chyba, że tego jajka już nie masz... emotka
0 0

petunija1

#5593823 Napisano: 24.02.2013 10:55:57
WKURZA MNIE,ŻE MI KTOŚ SKOPIOWAŁ AVATAR. emotka

Ja chyba z 10 razy sprawdzałam czy ktoś nie ma takiego samego,żeby nie powielić. emotka
0 0

Gość: diabe

#5593835 Napisano: 24.02.2013 11:15:18
petunija1 napisał(a):

WKURZA MNIE,ŻE MI KTOŚ SKOPIOWAŁ AVATAR. emotka

Ja chyba z 10 razy sprawdzałam czy ktoś nie ma takiego samego,żeby nie powielić. emotka

przecież ktoś tego swiadomie nie zrobił-wystarczy się odezwać do osoby i po sprawie emotka
0 0

petunija1

#5593884 Napisano: 24.02.2013 12:14:32
diabe napisał(a):

petunija1 napisał(a):

WKURZA MNIE,ŻE MI KTOŚ SKOPIOWAŁ AVATAR. emotka

Ja chyba z 10 razy sprawdzałam czy ktoś nie ma takiego samego,żeby nie powielić. emotka

przecież ktoś tego swiadomie nie zrobił-wystarczy się odezwać do osoby i po sprawie emotka



I tak mnie to denerwuje. emotka
0 0

ankasss

#5593909 Napisano: 24.02.2013 12:54:30
Dziś znalazłam przez przypadek maila odnośnie wygranego kalendarza Media Markt z pendrivem i okularami - wkurzam się, bo pewnie już mi go nie przyślą (mail z 17 stycznia). Ale jeszcze bardziej mnie wkurza, że w piątek ukruszył mi się jeden ząb, a wczoraj wypadł drugi. emotka

0 0

Gość: chochliczka

#5594227 Napisano: 24.02.2013 21:10:57
Wszystko mnie wkurza, nic mi sie nie chce, najchetniej bym usiadła i płakała. Nie wiem co mi jest emotka dawno nie mialam takiego nastroju. Nie mam ochoty ani na konkursy,ani na nic, jedna wielka lipa emotka emotka emotka emotka emotka emotka
0 0

zarania

#5594228 Napisano: 24.02.2013 21:11:55
Wkurza mnie, że mam problem z dodaniem avatara.
0 0

linka132

#5594273 Napisano: 24.02.2013 22:08:41
życie
0 0

79magda

#5594356 Napisano: 25.02.2013 00:09:47
merkana napisał(a):


W piątek lecę z narzeczonym do Londynu, mamy się tam zatrzymać u mojego kuzyna. (...)
Ręce opadają, z tej wściekłości to mi się lecieć odechciało.. emotka emotka



Przepraszam, że zapytam, ale... będziesz się zatrzymywać u kuzyna i płacić Mu za to? Bo jeżeli nie, to może po prostu uznali, że powinnaś to zrobić w zamian za to, że nie będziesz musiała płacić za hotel... Swoją drogą, nieco dziwne, że sama nie zapytałaś, umawiając się na taki pobyt, czy nie kuzyn nie chce i nie potrzebuje czegoś z Polski emotka ... no ale Ty tylko przecież będziesz zwiedzać, a nie robić za kuriera emotka
0 0

dolly

#5594362 Napisano: 25.02.2013 00:33:45
79magdanie moja sprawa, ale jeżeli dziewczyna płaci za walizkę 140zł i ma tam 15kg a ktoś Jej daje 8kg i to jedzenia to dla mnie to śmieszne. Jakby zapytała to prawdopodobnie nawalili by całe 15kg- dla mnie w tej sytuacji opcja jest prosta- niech wykupią drugi bagaż i dadzą to jedzenie, z nadzieją, ze im tego nie skonfiskują. To, że jedzie do kuzyna i nie płaci nie oznacza, że ma obowiązek zapytania, a jak już czytam, jak szanowna ciocia to załatwia, to wcale się nie dziwię, że dziewczyna nie zapytała.
0 0

79magda

#5594370 Napisano: 25.02.2013 01:39:27
dolly moja sprawa to również nie jest, ale skoro pojawiła się na forum, każdy wypowiedzieć się może emotka

Zakładając hipotetycznie, że będę u kogoś mieszkać kilka bądź kilkanaście nocy (oczywiście nie wiemy, na jakich warunkach to wszystko jest załatwiane), więc będę korzystać z jego wody, prądu itp. itd. wstydziłabym się mieć pretensje o 140 złotych, bo to właśnie by było dla mnie śmieszne. Oczywiście, że zapytanie nie jest obowiązkiem, wszystko zależy przecież od człowieka emotka
0 0