Wkurza mnie...

Gość: poprostuanette

#6061993 Napisano: 27.08.2015 11:35:23
joan napisał(a):

poprostuanette napisał(a):

na fp pampers na facebooku już o niej piszą. W związku z inną akcją niż moja ale to o tej samej dziewczynie emotka


No i koniec lansu nagrodami na FB emotka

A tak przy okazji, to - z moich obserwacji - im większy lanser, tym cieńszy bolek w konkursach   emotka

kiedyś była moda na galerie z wygranymi..  teraz wolę wygrywac i nie pokazywać tego wszystkim bo i po co? Zeby z zazdrości mi oczy wyłupili
0 0

barszcz

#6062001 Napisano: 27.08.2015 11:50:18
emotka Wkurza mnie ,że przez dwa dni nie będzie ciepłej wody.Kiedyś wyłączali na miesiąc i mnie to nie wkurzało,a teraz...oj robi się człowiek wygodny:-)
0 0

joan

#6062003 Napisano: 27.08.2015 11:53:21
barszcz napisał(a):

emotka Wkurza mnie ,że przez dwa dni nie będzie ciepłej wody.Kiedyś wyłączali na miesiąc i mnie to nie wkurzało,a teraz...oj robi się człowiek wygodny:-)


Oj pamiętam, jak prze bodajże kwartał ciepłej wody nie miałam. To był powrót do przeszłości - mój facet stał nade mną z baniakiem podgrzanej czajnikiem wody i mnie polewał, żebym pachnąca do pracy dotarła... A potem zrobiło się zimno i trzęsłam się, jak osika (zepsuty piec CO oznaczał też lodowate kaloryfery) emotka
0 0

aguagu

#6062008 Napisano: 27.08.2015 12:01:45
barszcz napisał(a):

emotka Wkurza mnie ,że przez dwa dni nie będzie ciepłej wody.Kiedyś wyłączali na miesiąc i mnie to nie wkurzało,a teraz...oj robi się człowiek wygodny:-)

U mnie (w bloku) przez dwa lata z hakiem nie było, a może nawet i dłużej. emotka
0 0

barszcz

#6062015 Napisano: 27.08.2015 12:06:13
aguagu napisał(a):

barszcz napisał(a):

emotka Wkurza mnie ,że przez dwa dni nie będzie ciepłej wody.Kiedyś wyłączali na miesiąc i mnie to nie wkurzało,a teraz...oj robi się człowiek wygodny:-)

U mnie (w bloku) przez dwa lata z hakiem nie było, a może nawet i dłużej. emotka

Ooo współczuję.Ja się ciągle "maziam"kremami na moje dolegliwości i ciepły prysznic to podstawa.Chyba pojade na działkę?Moje dzieciaki dzielnie zostają:-))
0 0

maa

#6062026 Napisano: 27.08.2015 12:16:11
joan napisał(a):

barszcz napisał(a):

emotka Wkurza mnie ,że przez dwa dni nie będzie ciepłej wody.Kiedyś wyłączali na miesiąc i mnie to nie wkurzało,a teraz...oj robi się człowiek wygodny:-)


Oj pamiętam, jak prze bodajże kwartał ciepłej wody nie miałam. To był powrót do przeszłości - mój facet stał nade mną z baniakiem podgrzanej czajnikiem wody i mnie polewał, żebym pachnąca do pracy dotarła... A potem zrobiło się zimno i trzęsłam się, jak osika (zepsuty piec CO oznaczał też lodowate kaloryfery) emotka

kwartał bez ciepłej wody? 
naprawdę jestem godna podziwy, u mnie jak awaria jest przez kilka godzin to już marudzę.
inna sprawa, że nienawidzę uczucia zimna, zimnej wody i zimy:(
0 0

Gość: chochliczka

#6062131 Napisano: 27.08.2015 14:18:52
Wkurza mnie, że ludzie bez opamiętania dodają te same konkursy. Błagam opamiętajcie się emotka

Ziółko ja wczoraj też miałam spotkanie z osą - zobaczyłam ją wieczorem na oknie jak je zamykałam i szlam spać.Dobrze że ją zauważyłam bo mogło być kiepsko. Chyba przyleciała bo zwabiły ją moje storczyki, ale otworzylam jej okno i kulturalnie odleciała  emotka
0 0

magdal14

#6062479 Napisano: 27.08.2015 23:03:18
A ja się wkurzam na to, że termin porodu minął, a tu cisza. Lekarz mówił, że lekkie rozwarcie jest i nic. Na KTG maleńka za bardzo "ruchliwa i żywiołowa" i teraz myślę od tygodnia, czytam i tylko się stresuję. Każde ukłucie, każde coś mam nadzieję że to już, że pojadę i nic... Mój narzeczony miał dzisiaj wypadek, całe szczęście że prócz złamanego obojczyka jest cały. Auto kupione i wyremontowane 2 tyg temu całe do kasacji, do starej pracy nie wróci na bank bo daleki dojazd i ciężka i nawet już nie ma czym, wysoki mandat, masa badań i zamiast on mnie, ja odwiedzam w szpitalu jego. Chyba, że jutro w końcu lekarz mnie skieruje do szpitala, to będziemy razem. Z tego wszystkiego jak przypomniałam sobie warunki w szpitalu, zapach itd. to moja odwaga minęła no i znowu wrócił strach przed porodem... I nawet jak się zacznie to nie będę mogła powydzierać się i ochrzanić mojego łosia jak chciałam (a niby pomaga w bólu) co uszłoby mi płazem, bo on połamany i szkoda... 
0 0

dolly

#6062508 Napisano: 28.08.2015 00:47:17
magdal14 napisał(a):

A ja się wkurzam na to, że termin porodu minął, a tu cisza. Lekarz mówił, że lekkie rozwarcie jest i nic. Na KTG maleńka za bardzo "ruchliwa i żywiołowa" i teraz myślę od tygodnia, czytam i tylko się stresuję. Każde ukłucie, każde coś mam nadzieję że to już, że pojadę i nic... Mój narzeczony miał dzisiaj wypadek, całe szczęście że prócz złamanego obojczyka jest cały. Auto kupione i wyremontowane 2 tyg temu całe do kasacji, do starej pracy nie wróci na bank bo daleki dojazd i ciężka i nawet już nie ma czym, wysoki mandat, masa badań i zamiast on mnie, ja odwiedzam w szpitalu jego. Chyba, że jutro w końcu lekarz mnie skieruje do szpitala, to będziemy razem. Z tego wszystkiego jak przypomniałam sobie warunki w szpitalu, zapach itd. to moja odwaga minęła no i znowu wrócił strach przed porodem... I nawet jak się zacznie to nie będę mogła powydzierać się i ochrzanić mojego łosia jak chciałam (a niby pomaga w bólu) co uszłoby mi płazem, bo on połamany i szkoda... 

Nie czytaj i sie nie stresuj emotka wystarczy stres zwiazany z mezem. Jak malutka bedzie gotowa, to wyjdzie emotka
Odpoczywaj, poki mozesz emotka Trzymaj się emotka
0 0

zaczytana-pola

#6062511 Napisano: 28.08.2015 00:52:38
magdal14 ciesz się chwilą spokoju, która jeszcze Ci została. Później zatęsknisz za tym emotka
0 0

anialistopad

#6062568 Napisano: 28.08.2015 09:24:49
emotka Kurde nie potrafię podjąć decyzji co mam zrobić dalej. Jak nie postapie to zawsze ktoś będzie cierpiał. Jakie to wszystko jest pogmatwane i trudne 
0 0

asper01

#6062725 Napisano: 28.08.2015 12:53:17
Dodaję konkursy a i tak ciągle liczba przeze mnie dodanych się nie zmienia. Po co więc je dodaję?
0 0

jolajolanta

#6062738 Napisano: 28.08.2015 13:07:12
dolly napisał(a):

magdal14 napisał(a):

A ja się wkurzam na to, że termin porodu minął, a tu cisza. Lekarz mówił, że lekkie rozwarcie jest i nic. Na KTG maleńka za bardzo "ruchliwa i żywiołowa" i teraz myślę od tygodnia, czytam i tylko się stresuję. Każde ukłucie, każde coś mam nadzieję że to już, że pojadę i nic... Mój narzeczony miał dzisiaj wypadek, całe szczęście że prócz złamanego obojczyka jest cały. Auto kupione i wyremontowane 2 tyg temu całe do kasacji, do starej pracy nie wróci na bank bo daleki dojazd i ciężka i nawet już nie ma czym, wysoki mandat, masa badań i zamiast on mnie, ja odwiedzam w szpitalu jego. Chyba, że jutro w końcu lekarz mnie skieruje do szpitala, to będziemy razem. Z tego wszystkiego jak przypomniałam sobie warunki w szpitalu, zapach itd. to moja odwaga minęła no i znowu wrócił strach przed porodem... I nawet jak się zacznie to nie będę mogła powydzierać się i ochrzanić mojego łosia jak chciałam (a niby pomaga w bólu) co uszłoby mi płazem, bo on połamany i szkoda... 

Nie czytaj i sie nie stresuj emotka wystarczy stres zwiazany z mezem. Jak malutka bedzie gotowa, to wyjdzie emotka
Odpoczywaj, poki mozesz emotka Trzymaj się emotka



0 0

cherry_coke

#6062791 Napisano: 28.08.2015 14:12:47
INPOST...
Ostatnio na całej linii... Najpierw list idzie 3 tygodnie. Kiedy się odnalazł pani obiecała, że list do odbiory trafi jak najszybciej, że sama się tym zajmie, że wysłała nawet do oddziału specjalną adnotację żeby jak najszybciej dotarł do odbiory i co... list szedł jeszcze tydzień. emotka
Reklamacje mają oczywiście totalnie w cenzura i sto lat można czekać na odpowiedź.

Kolejny problem z paczką. Po włożeniu do paczkomatu odbiorca dostał info, że może ją sobie z tego samego paczkomatu wyjąć... to nic, że paczka zaadresowana do paczkomatu paręset kilometrów dalej. Pan na infolinii powiedział, że problem jest zbyt skomplikowany i sama muszę go rozwiązać. Gdy już uzyskałam dane do odbiorcy żeby ją sobie wyjąć i nadać ponownie zabrali paczkę (przed upłynięciem 3 dni) do oddziału, w którym nie chcą oddać mi paczki bo nie jestem odbiorcą. emotka
0 0

Gość: ewikewik

#6062800 Napisano: 28.08.2015 14:29:24
cherry_coke napisał(a):

INPOST...
Ostatnio na całej linii... Najpierw list idzie 3 tygodnie. Kiedy się odnalazł pani obiecała, że list do odbiory trafi jak najszybciej, że sama się tym zajmie, że wysłała nawet do oddziału specjalną adnotację żeby jak najszybciej dotarł do odbiory i co... list szedł jeszcze tydzień. emotka
Reklamacje mają oczywiście totalnie w cenzura i sto lat można czekać na odpowiedź.

Kolejny problem z paczką. Po włożeniu do paczkomatu odbiorca dostał info, że może ją sobie z tego samego paczkomatu wyjąć... to nic, że paczka zaadresowana do paczkomatu paręset kilometrów dalej. Pan na infolinii powiedział, że problem jest zbyt skomplikowany i sama muszę go rozwiązać. Gdy już uzyskałam dane do odbiorcy żeby ją sobie wyjąć i nadać ponownie zabrali paczkę (przed upłynięciem 3 dni) do oddziału, w którym nie chcą oddać mi paczki bo nie jestem odbiorcą. emotka

Nie będę się śmiać bo to jakaś masakra emotka
Wkurza mnie, że do niektórych wątków nie mam dostępu bo mam się zalogować emotka Mam nadzieję, że to problem techniczny?
0 0

ondine

#6062871 Napisano: 28.08.2015 16:36:50
ewikewik napisał(a):

cherry_coke napisał(a):

INPOST...
Ostatnio na całej linii... Najpierw list idzie 3 tygodnie. Kiedy się odnalazł pani obiecała, że list do odbiory trafi jak najszybciej, że sama się tym zajmie, że wysłała nawet do oddziału specjalną adnotację żeby jak najszybciej dotarł do odbiory i co... list szedł jeszcze tydzień. emotka
Reklamacje mają oczywiście totalnie w cenzura i sto lat można czekać na odpowiedź.

Kolejny problem z paczką. Po włożeniu do paczkomatu odbiorca dostał info, że może ją sobie z tego samego paczkomatu wyjąć... to nic, że paczka zaadresowana do paczkomatu paręset kilometrów dalej. Pan na infolinii powiedział, że problem jest zbyt skomplikowany i sama muszę go rozwiązać. Gdy już uzyskałam dane do odbiorcy żeby ją sobie wyjąć i nadać ponownie zabrali paczkę (przed upłynięciem 3 dni) do oddziału, w którym nie chcą oddać mi paczki bo nie jestem odbiorcą. emotka

Nie będę się śmiać bo to jakaś masakra emotka
Wkurza mnie, że do niektórych wątków nie mam dostępu bo mam się zalogować emotka Mam nadzieję, że to problem techniczny?

Musisz dodać konkursy, żeby widzieć wszystkie wątki. Nie jestem na bieżąco, ale chyba to zaczęło niedawno działać emotka
0 0

Gość: marianmaras

#6062883 Napisano: 28.08.2015 16:57:10
asper01 napisał(a):

Dodaję konkursy a i tak ciągle liczba przeze mnie dodanych się nie zmienia. Po co więc je dodaję?

mam to samo... ;-/
0 0

pioge7

#6063338 Napisano: 30.08.2015 09:37:51
NESTLE!!!! mój sklep C4 niby nie brał udziału w konkursie, a tu wczoraj patrzę w sklepie ulotki, już mam pisać do unique a tu sklep dopisany do listy emotka paragon z początku konkursu i już pewnie szans nie ma na wygranie emotka emotka emotka
0 0

taalvikki

#6063441 Napisano: 30.08.2015 18:29:24
wkurza mnie bezczelność niektórych konkursowiczów. nieraz widzę jedno i to samo zdjęcie w kolejnym już konkursie, a często nawet nie są to zdjęcia na temat. po prostu: jest konkurs, to coś trzeba wkleić i tyle, najlepiej dzieciątko. a kiedy wymogiem jest dodanie kartki z nazwą konkretnego konkursu, ludzie bawią się w mistrzów painta. straszne i żenujące.
0 0

notta

#6063449 Napisano: 30.08.2015 19:24:48
a mnie ostatnio wkurzają takie konkursy jak ten:
https://www.e-kon...si.html#.VeM7jPntmko
0 0