Wkurza mnie...

cudaczek121

#6078912 Napisano: 23.09.2015 00:23:40
trebor1 napisał(a):

poczta polska... wysłałem w ostatnią sobotę list polecony do sądu (termin mijał w poniedziałek - wczoraj) , dziś dostaję ten list na swój adres !!!!
bo Pani na poczcie nie z tej strony co trzeba znaczki nakleiła i przyszedł do nadawcy (choć nad swoim adresem całym wyrazem napisałem NADAWCA) , do tego list miał podpięta zwrotkę potwierdzającą odbiór....
odebranie listu potwierdziła opiekunka która akurat była z dzieckiem,   a zwrotka teraz przyjdzie znowu na mój adres...

Swoją drogą to dziwne,że listonosz wydał list osobie, która nie była uprawniona do jego odbioru, czyli opiekunce. Ta opiekunka też nie powinna odbierać cudzego listu z sąduemotka
0 0

agicho

#6078932 Napisano: 23.09.2015 06:56:15
cudaczek121 napisał(a):

trebor1 napisał(a):

poczta polska... wysłałem w ostatnią sobotę list polecony do sądu (termin mijał w poniedziałek - wczoraj) , dziś dostaję ten list na swój adres !!!!
bo Pani na poczcie nie z tej strony co trzeba znaczki nakleiła i przyszedł do nadawcy (choć nad swoim adresem całym wyrazem napisałem NADAWCA) , do tego list miał podpięta zwrotkę potwierdzającą odbiór....
odebranie listu potwierdziła opiekunka która akurat była z dzieckiem,   a zwrotka teraz przyjdzie znowu na mój adres...

Swoją drogą to dziwne,że listonosz wydał list osobie, która nie była uprawniona do jego odbioru, czyli opiekunce. Ta opiekunka też nie powinna odbierać cudzego listu z sąduemotka


ta osoba wysyłała list do sądu a wrócił do tej osoby z powrotem - i odebrała opiekunka a nie pismo z sądu.
0 0

cudaczek121

#6079012 Napisano: 23.09.2015 10:02:14
Wkurza mnie,że chciałam już wysłać paragon z Biedronki na wygrane 50zł,a tu patrzę- wypadł mi z torebki i go nie mamemotka Nie dość,że człowiek tak niewiele wygrywa, to jeszcze paragony gubi.Niech to szlagemotka
0 0

fineessa

#6079628 Napisano: 23.09.2015 18:34:12
Wkurzył mnie przeczytany dziś artykuł o aborcji oraz dyskusja jaka rozwinęła się za jego sprawą na Fb. Czy Wy także uważacie, że aborcja w naszym kraju powinna być legalna bo dziecko na bardzo wczesnym etapie to tylko płód i usuwając płód nie zabijamy małego, przyszłego człowieka? Ciężko mi to pojąć...
0 0

mn112

#6079657 Napisano: 23.09.2015 18:59:03
alaalicja napisał(a):

awi napisał(a):

amaretta1 napisał(a):

mn112 napisał(a):

...siedze ze skręconą nogą już ponad miesiąc w domu. Wyskoczyła mi rzepka, wywróciłam się. I nadal mam problemy z chodzeniem (wyjdę jedynie o kulach do sklepu). Do tego zaczęła mnie już boleć ta zdrowa noga...ech

Zdrówka emotka

Dzięki serdeczne wszystkim Wam za dobre słowo!emotka
0 0

trebor1

#6079884 Napisano: 23.09.2015 23:08:04
cudaczek121 napisał(a):

trebor1 napisał(a):

poczta polska... wysłałem w ostatnią sobotę list polecony do sądu (termin mijał w poniedziałek - wczoraj) , dziś dostaję ten list na swój adres !!!!
bo Pani na poczcie nie z tej strony co trzeba znaczki nakleiła i przyszedł do nadawcy (choć nad swoim adresem całym wyrazem napisałem NADAWCA) , do tego list miał podpięta zwrotkę potwierdzającą odbiór....
odebranie listu potwierdziła opiekunka która akurat była z dzieckiem,   a zwrotka teraz przyjdzie znowu na mój adres...

Swoją drogą to dziwne,że listonosz wydał list osobie, która nie była uprawniona do jego odbioru, czyli opiekunce. Ta opiekunka też nie powinna odbierać cudzego listu z sąduemotka

ponoć w miejscu zamieszkania może to zrobić, ale z awizo to już trzeba na pocztę osobiście
0 0

trebor1

#6079890 Napisano: 23.09.2015 23:17:58
giulietta napisał(a):

awi napisał(a):

trebor1 napisał(a):

poczta polska... wysłałem w ostatnią sobotę list polecony do sądu (termin mijał w poniedziałek - wczoraj) , dziś dostaję ten list na swój adres !!!!
bo Pani na poczcie nie z tej strony co trzeba znaczki nakleiła i przyszedł do nadawcy (choć nad swoim adresem całym wyrazem napisałem NADAWCA) , do tego list miał podpięta zwrotkę potwierdzającą odbiór....
odebranie listu potwierdziła opiekunka która akurat była z dzieckiem,   a zwrotka teraz przyjdzie znowu na mój adres...

No to już nie jest zwykły pech,  Panią na poczcie zawładnęły chyba emotka jakieś siły nieczyste emotka
Ciekawa jestem dalszego ciągu,  co na to sąd? Będziesz reklamował na poczcie?

dziwne, bo strona na adresy i znaczki jest jedna  emotka   http://cennik.poc...lska.pl/plik,1/2.gif    ale sąd o ile to możliwe jak najbardziej może przywrócić termin!

ja koperty adresuję tak jak pamiętam to z "dawnych czasów" tam gdzie gładko adresat, z tyły ram gdzie sklejenie koperty piszę, NAD. lub NADAWCA i swój adres i jak dotąd "it works". Nie bedę zabiegał o przywrócenie terminu, gdyż to była  "tylko" moja odpowiedź jako skarżącego na wniosek strony przeciwnej o kasację dla mnie korzystnego wyroku, i tam ponoć termin "14 dni"  na zajęcie stanowiska jest tylko terminem porządkowym.  Więc napiszę wyjaśnienie załączę reklamacje. kopię koperty, potwierdzenia i będę dobrej myśli emotka
0 0

taalvikki

#6079945 Napisano: 24.09.2015 00:55:35
kalinea napisał(a):

Wkurzył mnie przeczytany dziś artykuł o aborcji oraz dyskusja jaka rozwinęła się za jego sprawą na Fb. Czy Wy także uważacie, że aborcja w naszym kraju powinna być legalna bo dziecko na bardzo wczesnym etapie to tylko płód i usuwając płód nie zabijamy małego, przyszłego człowieka? Ciężko mi to pojąć...


nie. ja tak nie uważam. czy nazwie się to płodem, czy dzieckiem, jest to żywa istota, która człowiekiem będzie. dlatego, kiedy do zapłodnienia już doszło, rodzice przejmują odpowiedzialność już nie tylko za siebie, ale za to, co stworzyli. póki więc w brzuchu zamiast dziecka był tłuszcz, to można było mówić, że "mój brzuch to moja sprawa", natomiast kiedy poza tłuszczem i wątrobą jest tam także dziecko/płód, to już jest to także owego dziecka sprawa. więc: aborcji mówię nie. zwłaszcza, że jeżeli ktoś dziecka nie chce, to wcale do zapłodnienia nie musi dopuszczać. i już. trzeba być odpowiedzialnym za to, co się robi.
0 0

dolly

#6079946 Napisano: 24.09.2015 01:03:16
taalvikki napisał(a):

kalinea napisał(a):

Wkurzył mnie przeczytany dziś artykuł o aborcji oraz dyskusja jaka rozwinęła się za jego sprawą na Fb. Czy Wy także uważacie, że aborcja w naszym kraju powinna być legalna bo dziecko na bardzo wczesnym etapie to tylko płód i usuwając płód nie zabijamy małego, przyszłego człowieka? Ciężko mi to pojąć...


nie. ja tak nie uważam. czy nazwie się to płodem, czy dzieckiem, jest to żywa istota, która człowiekiem będzie. dlatego, kiedy do zapłodnienia już doszło, rodzice przejmują odpowiedzialność już nie tylko za siebie, ale za to, co stworzyli. póki więc w brzuchu zamiast dziecka był tłuszcz, to można było mówić, że "mój brzuch to moja sprawa", natomiast kiedy poza tłuszczem i wątrobą jest tam także dziecko/płód, to już jest to także owego dziecka sprawa. więc: aborcji mówię nie. zwłaszcza, że jeżeli ktoś dziecka nie chce, to wcale do zapłodnienia nie musi dopuszczać. i już. trzeba być odpowiedzialnym za to, co się robi.

a przepraszam o gwałcie słyszałaś?
0 0

taalvikki

#6079951 Napisano: 24.09.2015 02:17:56
dolly napisał(a):

taalvikki napisał(a):

kalinea napisał(a):

Wkurzył mnie przeczytany dziś artykuł o aborcji oraz dyskusja jaka rozwinęła się za jego sprawą na Fb. Czy Wy także uważacie, że aborcja w naszym kraju powinna być legalna bo dziecko na bardzo wczesnym etapie to tylko płód i usuwając płód nie zabijamy małego, przyszłego człowieka? Ciężko mi to pojąć...


nie. ja tak nie uważam. czy nazwie się to płodem, czy dzieckiem, jest to żywa istota, która człowiekiem będzie. dlatego, kiedy do zapłodnienia już doszło, rodzice przejmują odpowiedzialność już nie tylko za siebie, ale za to, co stworzyli. póki więc w brzuchu zamiast dziecka był tłuszcz, to można było mówić, że "mój brzuch to moja sprawa", natomiast kiedy poza tłuszczem i wątrobą jest tam także dziecko/płód, to już jest to także owego dziecka sprawa. więc: aborcji mówię nie. zwłaszcza, że jeżeli ktoś dziecka nie chce, to wcale do zapłodnienia nie musi dopuszczać. i już. trzeba być odpowiedzialnym za to, co się robi.

a przepraszam o gwałcie słyszałaś?



tak, słyszałam. odnosiłam się oczywiście do "klasycznych" sytuacji. w przypadku gwałtu, oczywiście dopuszczam taką możliwość. możliwe, że wyraziłam się nieściśle, ale to jest dość obszerny temat, więc całego referatu nie pisałam. moja wypowiedź dotyczyła wypowiedzi, na którą odpowiedziałam, czyli argumentu, mówiącego, że aborcji można dokonać BO...płód to nie człowiek.
0 0

edzia21

#6079957 Napisano: 24.09.2015 02:50:26
taalvikki napisał(a):

dolly napisał(a):

taalvikki napisał(a):

kalinea napisał(a):

Wkurzył mnie przeczytany dziś artykuł o aborcji oraz dyskusja jaka rozwinęła się za jego sprawą na Fb. Czy Wy także uważacie, że aborcja w naszym kraju powinna być legalna bo dziecko na bardzo wczesnym etapie to tylko płód i usuwając płód nie zabijamy małego, przyszłego człowieka? Ciężko mi to pojąć...


nie. ja tak nie uważam. czy nazwie się to płodem, czy dzieckiem, jest to żywa istota, która człowiekiem będzie. dlatego, kiedy do zapłodnienia już doszło, rodzice przejmują odpowiedzialność już nie tylko za siebie, ale za to, co stworzyli. póki więc w brzuchu zamiast dziecka był tłuszcz, to można było mówić, że "mój brzuch to moja sprawa", natomiast kiedy poza tłuszczem i wątrobą jest tam także dziecko/płód, to już jest to także owego dziecka sprawa. więc: aborcji mówię nie. zwłaszcza, że jeżeli ktoś dziecka nie chce, to wcale do zapłodnienia nie musi dopuszczać. i już. trzeba być odpowiedzialnym za to, co się robi.

a przepraszam o gwałcie słyszałaś?



tak, słyszałam. odnosiłam się oczywiście do "klasycznych" sytuacji. w przypadku gwałtu, oczywiście dopuszczam taką możliwość. możliwe, że wyraziłam się nieściśle, ale to jest dość obszerny temat, więc całego referatu nie pisałam. moja wypowiedź dotyczyła wypowiedzi, na którą odpowiedziałam, czyli argumentu, mówiącego, że aborcji można dokonać BO...płód to nie człowiek.

Jestem osobą postronną, nie mieszam się w takie tematy ... jednak teraz zostaje pytanie, jakie jest różnica pomiędzy płodem z "wpadki", a "gwałtu". Chciane, czy nie chciane, to w końcu ten sam człowiek/embrion/płód/zarodek. I kółko się zapętla. Jestem zdania, że każdy ma swoje sumienie. Nie można nikomu narzucać swojej woli, chce aborcji - niech jej dokonuje, nie chce - też ok. Różne przypadki krążą po ludziach. Jak ktoś od początku nie chce tego dziecka, to i tak może w końcu doprowadzić do tego, że dziecko straci życie (tak jak w pewnej, medialnej rodzince z Sosnowca).

BTW. Osobiście nigdy nie posunęłabym się do jakiejkolwiek aborcji, jednak też nie mam w zwyczaju innym "zaglądać do garnka" emotka  Jak dla mnie - temat nonsensowny. 
0 0

dolly

#6080134 Napisano: 24.09.2015 11:03:45
Wkurza mnie, ze chciałam napisac to ,co napisała juz Edzia emotka
0 0

joan

#6080139 Napisano: 24.09.2015 11:04:56
dolly napisał(a):

Wkurza mnie, ze chciałam napisac to ,co napisała juz Edzia emotka


To byłby plagiat, zaniechaj swych działań...
0 0

Gość: kubatbg

#6080147 Napisano: 24.09.2015 11:10:28
edzia21 napisał(a):

taalvikki napisał(a):

dolly napisał(a):

taalvikki napisał(a):

kalinea napisał(a):

Wkurzył mnie przeczytany dziś artykuł o aborcji oraz dyskusja jaka rozwinęła się za jego sprawą na Fb. Czy Wy także uważacie, że aborcja w naszym kraju powinna być legalna bo dziecko na bardzo wczesnym etapie to tylko płód i usuwając płód nie zabijamy małego, przyszłego człowieka? Ciężko mi to pojąć...


nie. ja tak nie uważam. czy nazwie się to płodem, czy dzieckiem, jest to żywa istota, która człowiekiem będzie. dlatego, kiedy do zapłodnienia już doszło, rodzice przejmują odpowiedzialność już nie tylko za siebie, ale za to, co stworzyli. póki więc w brzuchu zamiast dziecka był tłuszcz, to można było mówić, że "mój brzuch to moja sprawa", natomiast kiedy poza tłuszczem i wątrobą jest tam także dziecko/płód, to już jest to także owego dziecka sprawa. więc: aborcji mówię nie. zwłaszcza, że jeżeli ktoś dziecka nie chce, to wcale do zapłodnienia nie musi dopuszczać. i już. trzeba być odpowiedzialnym za to, co się robi.

a przepraszam o gwałcie słyszałaś?



tak, słyszałam. odnosiłam się oczywiście do "klasycznych" sytuacji. w przypadku gwałtu, oczywiście dopuszczam taką możliwość. możliwe, że wyraziłam się nieściśle, ale to jest dość obszerny temat, więc całego referatu nie pisałam. moja wypowiedź dotyczyła wypowiedzi, na którą odpowiedziałam, czyli argumentu, mówiącego, że aborcji można dokonać BO...płód to nie człowiek.

Jestem osobą postronną, nie mieszam się w takie tematy ... jednak teraz zostaje pytanie, jakie jest różnica pomiędzy płodem z "wpadki", a "gwałtu". Chciane, czy nie chciane, to w końcu ten sam człowiek/embrion/płód/zarodek. I kółko się zapętla. Jestem zdania, że każdy ma swoje sumienie. Nie można nikomu narzucać swojej woli, chce aborcji - niech jej dokonuje, nie chce - też ok. Różne przypadki krążą po ludziach. Jak ktoś od początku nie chce tego dziecka, to i tak może w końcu doprowadzić do tego, że dziecko straci życie (tak jak w pewnej, medialnej rodzince z Sosnowca).

BTW. Osobiście nigdy nie posunęłabym się do jakiejkolwiek aborcji, jednak też nie mam w zwyczaju innym "zaglądać do garnka" emotka  Jak dla mnie - temat nonsensowny. 



mnie osobiście przeraża takie zdanie... kązdy ma swoje sumienie ? czyli jak moje sumienie pozwala mi zabijać ludzi, znęcać się nad zwierzętami uwiązujac je do auta na łańcuchu i wozić az mu łebek odpadnie, czy latać na golasa w autobusie to też powinniśmy mieć na to mówić kolokwialnie wy***ne bo to jego sumienie ?!
0 0

asantesana

#6080154 Napisano: 24.09.2015 11:15:29
edzia21 napisał(a):

Jestem osobą postronną, nie mieszam się w takie tematy ... jednak teraz zostaje pytanie, jakie jest różnica pomiędzy płodem z "wpadki", a "gwałtu". 

Różnica jest zasadnicza - w wolnej woli matki. Ale to bardzo szeroki i trudny temat, chyba nie na forum.
0 0

dolly

#6080156 Napisano: 24.09.2015 11:16:28
Kubatbg wypowiedz tyczy sie KONKRETNEGO przypadku, tylko i wyłącznie!!!
0 0

cherry_coke

#6080157 Napisano: 24.09.2015 11:17:08
kubatbg napisał(a):

mnie osobiście przeraża takie zdanie... kązdy ma swoje sumienie ? czyli jak moje sumienie pozwala mi zabijać ludzi, znęcać się nad zwierzętami uwiązujac je do auta na łańcuchu i wozić az mu łebek odpadnie, czy latać na golasa w autobusie to też powinniśmy mieć na to mówić kolokwialnie wy***ne bo to jego sumienie ?!

Kiedyś usłyszałam zdanie, które mogłoby podsumować to wszystko ...
Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka. 
Oczywiście nie chodzi tylko o ludzi, ale o ideę. 
0 0

Ronja

#6080162 Napisano: 24.09.2015 11:19:02
Mówi się, że Europa wymiera... 
0 0

Gość: kubatbg

#6080169 Napisano: 24.09.2015 11:22:59
Moim zdaniem ludzie są coraz bardziej nie odpowiedzialni, wychowani na metodach bezstresowych myślą że dorosłe życie to same przywileje i rarytasy ... niestety jak się chce mieć przywileje to trzeba znać ich możliwe konsekwencje . Prezerwatywy kosztują tyle co połowa paczek fajek.... tabletki antykoncepcyjne od lekarza (ze zniżką) tez potrafią być baaaardzo tanie .. nie gdzie tam lepiej sie szturać bez a potem skrobnąć.... moim zdaniem nie tędy droga emotka i to prowadzi nas w bardzo złym kierunku


ale co ja tam wiem ....
0 0

zaczytana-pola

#6080176 Napisano: 24.09.2015 11:26:05
Gdy patrzę na takie sytuacje, gdzie matka zabija nowo narodzone dziecko, czy wyrzuca w krzakach albo na śmietniku, to wydaje mi się, że lepiej, żeby ciążę usunęła. Z drugiej jednak strony podejrzewam, że w przypadku mentalności niektórych, którzy zamiast zostawić dziecko w szpitalu, czy w oknie życia, wolą je zabić po urodzeniu, to chyba nawet takie osoby nie zdecydowałyby się na aborcję.
0 0