Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
noisy0000
Postów 366
Data rejestracji 17.10.2012
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Dlatego zaczęłam się zastanawiać ale już rozwiałyście moje lekkie wątpliwości
joan
Postów 18672
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 6
Też tak mam
Ale: moim zdaniem pierwszy wita się ten, kto podchodzi do drugiej osoby, tak wynika z praktyki. Czyli:
- w małym sklepie klient wita się w momencie wejścia do sklepu - podchodzi tym samym do kasjerki,
- w dużym butiku często klient wchodzi między półki, szuka towaru itp. i dopiero po chwili jego obecność wychwytuje obsługa butiku - podchodzi do klienta i wita się.
- w marketach wszelkiej maści kasjerki mają obowiązek mówienia "Dzień dobry", bo tak jest w procedurach.
toka
Postów 3082
Data rejestracji 09.02.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
lola.lola
Postów 818
Data rejestracji 07.11.2012
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Przynajmniej ja tak robię i mówię pierwsza jak wchodzę.
Poza tym skoro rozmawiała z córką to mogłaby się równie dobrze oburzyć, że wcinasz się w rozmowę jakimś swoim "dzień dobry"
*Mimo najszybszych samolotów do wczoraj nie ma już powrotu*
noisy0000
Postów 366
Data rejestracji 17.10.2012
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Ulżyło mi bo okazało się, że to nie ja jestem źle wychowana
Ronja
Postów 240
Data rejestracji 19.07.2013
Punkty karne 0
Konkursy dodane
lola.lola
Postów 818
Data rejestracji 07.11.2012
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: giuliettaX
Ronja
Postów 240
Data rejestracji 19.07.2013
Punkty karne 0
Konkursy dodane
To, co napisałaś giulietta jest nieżyciowe. Serio kłaniasz się pierwsza ochroniarzom wchodząc do Almy lub H&M? Teraz większość firm ma zasadę, że witanie klienta jest w obowiązkach personelu. Jeśli wchodzą zasady marketingu, to wypierają one dawne zasady, które czasem w konfrontacji ze zmieniającym się światem tracą rację bytu. Wystarczy poczytać zasady savoir vivre z lat 70siątych, 30stych - wiele wydaje się bezensownych. Mam m.in. taką książkę o pisaniu listów dawną, piękne zasady, tylko w dobie e-maili - gdybym je zastosowała wyszłabym na dziwaka, i cóż, że grzecznego
Wypowiedź była edytowana 2 razy.
taalvikki
Postów 1167
Data rejestracji 31.08.2012
Punkty karne 0
Konkursy dodane
mam podobne spostrzeżenia. w sklepiku pracowałam bardzo krótko, tylko zastępując odpowiednią osobę, ale to wystarczyło, bym ostro wkurzała się na ciągłe mówienie 'dzień dobry'. nie wspominając już o tym, jak bardzo nie lubiłam ludzi, którzy nie tylko mówili 'dzień dobry', ale też przy okazji zwierzali się z całego swojego życia, tudzież pytali mnie, o czym piszą w najnowszym numerze party czy show..
a co do tego, że jakieś tam zasady są, to oczywiście - pewnie są, ale myślę, że wcale nie trzeba tego tak restrykcyjnie przestrzegać. to jednak nie są żadne prawne przepisy, przynajmniej w Polsce.
osobiście uważam więc, że jeżeli ktoś chce sobie spokojnie pooglądać towar w milczeniu, w żaden sposób nie okazuje braku kultury. ja też nieraz jestem w takim nastroju, że gadaniny, a, nie daj boże, porady pracownic, wkurzają mnie niemiłosiernie. sklep to dla mnie nie jest jakieś bliskie spotkanie z drugim człowiekiem, tylko miejsce, w którym chcę kupić towar poza tym: nie każdy lubi kontakt słowny, a niektórzy nawet się go boją. i, według mnie, to nie czyni z nich niekulturalnych ludzi.
we must suffer to free our pain
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
lola.lola
Postów 818
Data rejestracji 07.11.2012
Punkty karne 0
Konkursy dodane
ps. ciekawy temat do wymiany zdania
mia
Postów 17555
Data rejestracji 04.05.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane 28
Opowiedz Panu Bogu o swoich planach na przyszłość, a rozbawisz Go do rozpuku...
lola.lola
Postów 818
Data rejestracji 07.11.2012
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: giuliettaX
Ronja
Postów 240
Data rejestracji 19.07.2013
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: giuliettaX
Ronja
Postów 240
Data rejestracji 19.07.2013
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: giuliettaX
Ronja
Postów 240
Data rejestracji 19.07.2013
Punkty karne 0
Konkursy dodane
kadett33
Postów 1892
Data rejestracji 15.08.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane