Wkurza mnie...

noisy0000

#6082018 Napisano: 26.09.2015 17:12:17
buka napisał(a):

a ja czasem wchodzę do sklepu i nie mówię nic, czasem bo się zamyślę, czasem świadomie by nie zachęcać krążących Pań do bliższego kontaktu. Lubię być czasem w sklepie niewidzialna i spokojnie pooglądać towar. Wyszło że jestem niekulturalna emotka  

Pytam bo miałam dziś taką sytuację, że weszła do mojego salonu pewna pani rozmawiając w tym czasie z córką i oglądając towar jednak po pewnym czasie oburzona wyszła komentując głośno że "jest oburzona brakiem kultury w polskim handlu bo  Pani nie była łaskawa nawet powiedzieć dzień dobry, jak weszły klientki"

Dlatego zaczęłam się zastanawiać ale już rozwiałyście moje lekkie wątpliwości emotka
0 0

joan

#6082020 Napisano: 26.09.2015 17:13:18
buka napisał(a):

a ja czasem wchodzę do sklepu i nie mówię nic, czasem bo się zamyślę, czasem świadomie by nie zachęcać krążących Pań do bliższego kontaktu. Lubię być czasem w sklepie niewidzialna i spokojnie pooglądać towar. Wyszło że jestem niekulturalna emotka  


Też tak mam emotka

Ale: moim zdaniem pierwszy wita się ten, kto podchodzi do drugiej osoby, tak wynika z praktyki. Czyli:
- w małym sklepie klient wita się w momencie wejścia do sklepu - podchodzi tym samym do kasjerki,
- w dużym butiku często klient wchodzi między półki, szuka towaru itp. i dopiero po chwili jego obecność wychwytuje obsługa butiku - podchodzi do klienta i wita się.
- w marketach wszelkiej maści kasjerki mają obowiązek mówienia "Dzień dobry", bo tak jest w procedurach.
0 0

toka

#6082021 Napisano: 26.09.2015 17:14:48
buka napisał(a):

a ja czasem wchodzę do sklepu i nie mówię nic, czasem bo się zamyślę, czasem świadomie by nie zachęcać krążących Pań do bliższego kontaktu. Lubię być czasem w sklepie niewidzialna i spokojnie pooglądać towar. Wyszło że jestem niekulturalna emotka  

pracowałam kiedyś w sklepie i błogosławiłam klientów którzy nie mówili "dzień dobry" bo wbrew pozorom powtarzanie tego przez 9 godzin pracy doprowadza do szału  emotka
0 0

lola.lola

#6082022 Napisano: 26.09.2015 17:17:45
Moim zdaniem w Twoim przypadku noisy0000 pierwsza powinna powiedzieć klientka bo wchodziła do Ciebie.. nie masz obowiązku jej witać ponieważ często niektórzy wolą sobie pooglądać i być "niezauważeni" zamiast obsypani milionem pytań w czym pomóc.
Przynajmniej ja tak robię i mówię pierwsza jak wchodzę.

Poza tym skoro rozmawiała z córką to mogłaby się równie dobrze oburzyć, że wcinasz się w rozmowę jakimś swoim "dzień dobry" emotka
0 0

noisy0000

#6082028 Napisano: 26.09.2015 17:29:25
DZIĘKI emotka  DZIĘKI emotka  DZIĘKI emotka  ZA POMOC emotka

Ulżyło mi bo okazało się, że to nie ja jestem źle wychowana emotka
emotka
0 0

Ronja

#6082038 Napisano: 26.09.2015 18:02:39
Mnie się wydaje, że jeśli chodzi o sklep, to klient nie ma obowiązku mówienia "Dzień Dobry" pierwszy. A jeśli jest kilka osób obsługi w różnych punktach sklepu, to mówić wybranym? emotka  To jest po prostu nieżyciowe. Kiedyś jako młode dziewczę próbowałam mówić pierwsza i przekonałam się jaki to wielki dyskomfort, gdy druga strona nie odpowie. W  H&M to ochrona zawsze wita się pierwsza  i co, mam wchodząc do sklepu pierwsza mówić "Dzień Dobry" ochroniarzowi? Naprawdę lepiej się czuję tylko odpowiadając. Jeśli ktoś się wita to odpowiadam (klientowi Dzień Dobry obsługi daje sygnał, że jestem tu mile widziany). Jeśli nie mówi, też nie musi być źle odebrane bo np. nie rozprasza uwagi i nie sprawia dyskomfortu nieśmiałym.
0 0

lola.lola

#6082041 Napisano: 26.09.2015 18:14:44
Ronja napisał(a):

Mnie się wydaje, że jeśli chodzi o sklep, to klient nie ma obowiązku mówienia "Dzień Dobry" pierwszy. A jeśli jest kilka osób obsługi w różnych punktach sklepu, to mówić wybranym? emotka  To jest po prostu nieżyciowe. Kiedyś jako młode dziewczę próbowałam mówić pierwsza i przekonałam się jaki to wielki dyskomfort, gdy druga strona nie odpowie. W  H&M to ochrona zawsze wita się pierwsza  i co, mam wchodząc do sklepu pierwsza mówić "Dzień Dobry" ochroniarzowi? Naprawdę lepiej się czuję tylko odpowiadając. Jeśli ktoś się wita to odpowiadam (klientowi Dzień Dobry obsługi daje sygnał, że jestem tu mile widziany). Jeśli nie mówi, też nie musi być źle odebrane bo np. nie rozprasza uwagi i nie sprawia dyskomfortu nieśmiałym.

Nie no oczywiście, w dużych sklepach gdzie jest kilka osób z obsługi to wiadomo że całkiem inna sytuacja.. ale jak jest mały sklepik, cisza i jedna osoba sprzedająca to raczej nawet głupio tak wejść i nic...
0 0

Gość: giuliettaX

#6082045 Napisano: 26.09.2015 18:19:21
Ronja napisał(a):

Mnie się wydaje, że jeśli chodzi o sklep, to klient nie ma obowiązku mówienia "Dzień Dobry" pierwszy. A jeśli jest kilka osób obsługi w różnych punktach sklepu, to mówić wybranym? emotka  To jest po prostu nieżyciowe. Kiedyś jako młode dziewczę próbowałam mówić pierwsza i przekonałam się jaki to wielki dyskomfort, gdy druga strona nie odpowie. W  H&M to ochrona zawsze wita się pierwsza  i co, mam wchodząc do sklepu pierwsza mówić "Dzień Dobry" ochroniarzowi? Naprawdę lepiej się czuję tylko odpowiadając. Jeśli ktoś się wita to odpowiadam (klientowi Dzień Dobry obsługi daje sygnał, że jestem tu mile widziany). Jeśli nie mówi, też nie musi być źle odebrane bo np. nie rozprasza uwagi i nie sprawia dyskomfortu nieśmiałym.

to nie tak emotka   podobnie jak kwestie zachowań prawnych są szczegółowo ujęte w kodeksach prawa tak i kwestie zachowań zwyczajnych zostały ujęte w zasadach Savoir-Vivre  emotka  zgodnie z którymi to "wchodzący kłania się obecnym" i tak też zawsze robię emotka  znajomość takich zasad, które nie są zresztą żadną tajemnicą znacznie ułatwia życie, a brak ich znajomości może grozić nawet śmiercią w niektórych kulturach z czym też warto się zapoznać emotka  
0 0

Ronja

#6082047 Napisano: 26.09.2015 18:24:52
To naprawdę trzeba elastycznie. Mały sklep - sprzedawczyni czasem stale na zapleczu, czasem wychodzi - krzyczeć? Innym razem mała cukiernia, Pani zajęta obsługą innego klienta, wtedy np. mówię Dzień Dobry dopiero, gdy przyjdzie moja kolejka. Inna sytuacji, gdy znasz tę osobę prywatnie, wtedy się też wita jakby nieco inaczej. I ogólnie...  z czasem człowiek zdobywa doświadczenie co i jak w danym przypadku, zawsze następnym razem może coś poprawić  emotka  , zamiast np. się dręczyć, że zachował się niegrzecznie i wyszedł na mruka emotka

To, co napisałaś giulietta jest nieżyciowe. Serio kłaniasz się pierwsza ochroniarzom wchodząc do Almy lub H&M? Teraz większość firm ma zasadę, że witanie klienta jest w obowiązkach personelu. Jeśli wchodzą zasady marketingu, to wypierają one dawne zasady, które czasem w konfrontacji ze zmieniającym się światem tracą rację bytu. Wystarczy poczytać zasady savoir vivre z lat 70siątych, 30stych - wiele wydaje się bezensownych. Mam m.in. taką książkę o pisaniu listów dawną, piękne zasady, tylko w dobie e-maili - gdybym je zastosowała wyszłabym na dziwaka, i cóż, że grzecznego emotka   Chodzi o to, żeby ułatwiać życie sobie i innym, a nie utrudniać.
0 0

taalvikki

#6082049 Napisano: 26.09.2015 18:29:12
toka napisał(a):

buka napisał(a):

a ja czasem wchodzę do sklepu i nie mówię nic, czasem bo się zamyślę, czasem świadomie by nie zachęcać krążących Pań do bliższego kontaktu. Lubię być czasem w sklepie niewidzialna i spokojnie pooglądać towar. Wyszło że jestem niekulturalna emotka  

pracowałam kiedyś w sklepie i błogosławiłam klientów którzy nie mówili "dzień dobry" bo wbrew pozorom powtarzanie tego przez 9 godzin pracy doprowadza do szału  emotka


mam podobne spostrzeżenia. w sklepiku pracowałam bardzo krótko, tylko zastępując odpowiednią osobę, ale to wystarczyło, bym ostro wkurzała się na ciągłe mówienie 'dzień dobry'. nie wspominając już o tym, jak bardzo nie lubiłam ludzi, którzy nie tylko mówili 'dzień dobry', ale też przy okazji zwierzali się z całego swojego życia, tudzież pytali mnie, o czym piszą w najnowszym numerze party czy show..

a co do tego, że jakieś tam zasady są, to oczywiście - pewnie są, ale myślę, że wcale nie trzeba tego tak restrykcyjnie przestrzegać. to jednak nie są żadne prawne przepisy, przynajmniej w Polsce.

osobiście uważam więc, że jeżeli ktoś chce sobie spokojnie pooglądać towar w milczeniu, w żaden sposób nie okazuje braku kultury. ja też nieraz jestem w takim nastroju, że gadaniny, a, nie daj boże, porady pracownic, wkurzają mnie niemiłosiernie. sklep to dla mnie nie jest jakieś bliskie spotkanie z drugim człowiekiem, tylko miejsce, w którym chcę kupić towar  poza tym: nie każdy lubi kontakt słowny, a niektórzy nawet się go boją. i, według mnie, to nie czyni z nich niekulturalnych ludzi.
0 0

lola.lola

#6082051 Napisano: 26.09.2015 18:30:39
Ronja napisał(a):

To naprawdę trzeba elastycznie. Mały sklep - sprzedawczyni czasem stale na zapleczu, czasem wychodzi - krzyczeć? Innym razem mała cukiernia, Pani zajęta obsługą innego klienta, wtedy np. mówię Dzień Dobry dopiero, gdy przyjdzie moja kolejka. Inna sytuacji, gdy znasz tę osobę prywatnie, wtedy się też wita jakby nieco inaczej. I ogólnie...  z czasem człowiek zdobywa doświadczenie co i jak w danym przypadku, zawsze następnym razem może coś poprawić  emotka  , zamiast np. się dręczyć, że zachował się niegrzecznie i wyszedł na mruka emotka

Racja. Ale tutaj analizujemy konkretny przypadek i skoro ktoś wchodzi do małego i cichego sklepu, gdzie ekspedientka/sprzedawczyni siedzi na widoku i nie jest zajęta innymi klientami to klient raczej powinien powiedzieć pierwszy  emotka

ps. ciekawy temat do wymiany zdania emotka
0 0

mia

#6082052 Napisano: 26.09.2015 18:34:18
taalvikki napisał(a):


mam podobne spostrzeżenia. w sklepiku pracowałam bardzo krótko, tylko zastępując odpowiednią osobę, ale to wystarczyło, bym ostro wkurzała się na ciągłe mówienie 'dzień dobry'. nie wspominając już o tym, jak bardzo nie lubiłam ludzi, którzy nie tylko mówili 'dzień dobry', ale też przy okazji zwierzali się z całego swojego życia, tudzież pytali mnie, o czym piszą w najnowszym numerze party czy show..
(...)

emotka Odpowiadałaś "Stul pan wreszcie pysk z tym dzień dobry" czy tylko robiłaś groźną minę?
0 0

lola.lola

#6082053 Napisano: 26.09.2015 18:34:33
Choć też tak mam, że wkurza mnie jak w większych sieciówkach, np z perfumami oblepiają mnie panie proponujące pomoc.. czasem chcę sobie pooglądać a zza każdego regału wyłania się miła pani proponująca pomoc..
0 0

Gość: giuliettaX

#6082054 Napisano: 26.09.2015 18:34:59
Ronja napisał(a):

To naprawdę trzeba elastycznie. Mały sklep - sprzedawczyni czasem stale na zapleczu, czasem wychodzi - krzyczeć? Innym razem mała cukiernia, Pani zajęta obsługą innego klienta, wtedy np. mówię Dzień Dobry dopiero, gdy przyjdzie moja kolejka. Inna sytuacji, gdy znasz tę osobę prywatnie, wtedy się też wita jakby nieco inaczej. I ogólnie...  z czasem człowiek zdobywa doświadczenie co i jak w danym przypadku, zawsze następnym razem może coś poprawić  emotka  , zamiast np. się dręczyć, że zachował się niegrzecznie i wyszedł na mruka emotka

ale wcale nie musi się dręczyć emotka  zasady są jasne, ustalone i przyjęte od lat i tylko zachowanie "wchodzącego" świadczy czy je zna czy nie emotka  możesz mi wierzyć, że ich znajomość znacznie ułatwia życie emotka  zwłaszcza, że "te nasze" są naprawdę proste, azjatycka kultura to dopiero wyzwanie, ale i szacunek, podziw emotka   
0 0

Ronja

#6082056 Napisano: 26.09.2015 18:44:56
giulietta napisał(a):


giulietta napisał(a):

Ronja napisał(a):

To naprawdę trzeba elastycznie. Mały sklep - sprzedawczyni czasem stale na zapleczu, czasem wychodzi - krzyczeć? Innym razem mała cukiernia, Pani zajęta obsługą innego klienta, wtedy np. mówię Dzień Dobry dopiero, gdy przyjdzie moja kolejka. Inna sytuacji, gdy znasz tę osobę prywatnie, wtedy się też wita jakby nieco inaczej. I ogólnie...  z czasem człowiek zdobywa doświadczenie co i jak w danym przypadku, zawsze następnym razem może coś poprawić  emotka  , zamiast np. się dręczyć, że zachował się niegrzecznie i wyszedł na mruka emotka

ale wcale nie musi się dręczyć emotka  zasady są jasne, ustalone i przyjęte od lat i tylko zachowanie "wchodzącego" świadczy czy je zna czy nie emotka  możesz mi wierzyć, że ich znajomość znacznie ułatwia życie emotka  zwłaszcza, że "te nasze" są naprawdę proste, azjatycka kultura to dopiero wyzwanie, ale i szacunek, podziw emotka   

Opisałam mój punkt widzenia tej sprawy wyżej, bo nie chciałam zaśmiecać forum i zaczynać nowego wpisu jednego bezpośrednio po drugim. 
0 0

Gość: giuliettaX

#6082057 Napisano: 26.09.2015 18:45:22
Ronja napisał(a):

To naprawdę trzeba elastycznie. Mały sklep - sprzedawczyni czasem stale na zapleczu, czasem wychodzi - krzyczeć? Innym razem mała cukiernia, Pani zajęta obsługą innego klienta, wtedy np. mówię Dzień Dobry dopiero, gdy przyjdzie moja kolejka. Inna sytuacji, gdy znasz tę osobę prywatnie, wtedy się też wita jakby nieco inaczej. I ogólnie...  z czasem człowiek zdobywa doświadczenie co i jak w danym przypadku, zawsze następnym razem może coś poprawić  emotka  , zamiast np. się dręczyć, że zachował się niegrzecznie i wyszedł na mruka emotka

To, co napisałaś giulietta jest nieżyciowe. Serio kłaniasz się pierwsza ochroniarzom wchodząc do Almy lub H&M? Teraz większość firm ma zasadę, że witanie klienta jest w obowiązkach personelu. Jeśli wchodzą zasady marketingu, to wypierają one dawne zasady, które czasem w konfrontacji ze zmieniającym się światem tracą rację bytu. Wystarczy poczytać zasady savoir vivre z lat 70siątych, 30stych - wiele wydaje się bezensownych. Mam m.in. taką książkę o pisaniu listów dawną, piękne zasady, tylko w dobie e-maili - gdybym je zastosowała wyszłabym na dziwaka, i cóż, że grzecznego emotka   Chodzi o to, żeby ułatwiać życie sobie i innym, a nie utrudniać.

wiesz co, mi jest łatwiej zrozumieć takie sytuacje, bo kilkanaście lat pracowałam w handlu emotka  to jak się zachowam świadczy tylko o mnie i mojej kulturze, inteligencji ( nie mylić inteligencji z wykształceniem, bo jedno z drugim nie ma prawie nic wspólnego, inteligencja to całokształt emotka  ) akurat w marketach to ochrona mówi do mnie pierwsza Dzień dobry, tak samo kasjerki czy tam proponują jakiś produkt w promocyjnych cenach ale w pełni to akceptuję, bo znam przepisy takich zachowań emotka  
0 0

Ronja

#6082063 Napisano: 26.09.2015 18:52:04
Mnie nie przeszkadza, że nie mówisz klientom pierwsza Dzień Dobry, nie jestem Twoim szefem. Jeśli uważasz, że profesjonalnie jest czekać, aż on powie, to czekaj. Ja przedstawiłam, jak to wygląda z mojej strony. Jasną jest rzeczą, że jeśli uznam personel za arogancki, to następnym razem zakupy zrobię gdzieś indziej - żeby dojść do takich wniosków, chyba nie trzeba mieć doświadczenia w handlu? emotka
0 0

Gość: giuliettaX

#6082068 Napisano: 26.09.2015 19:01:03
Ronja napisał(a):

Mnie nie przeszkadza, że nie mówisz klientom pierwsza Dzień Dobry, nie jestem Twoim szefem. Jeśli uważasz, że profesjonalnie jest czekać, aż on powie, to czekaj. Ja przedstawiłam, jak to wygląda z mojej strony. Jasną jest rzeczą, że jeśli uznam personel za arogancki, to następnym razem zakupy zrobię gdzieś indziej - żeby dojść do takich wniosków, chyba nie trzeba mieć doświadczenia w handlu? emotka

jak pisałam wyżej " to jak się zachowasz świadczy tylko i wyłącznie o Tobie" czy to jest  "Twoje" zachowanie czy "Zachowanie wymuszone przez innych" co byś nie zrobiła każde Twoje zachowanie jest tylko Twoje   emotka   u mnie szef wchodzący do biura pierwszy mówił Dzień dobry emotka  nigdy też w życiu nie miałam do czynienia z aroganckim personelem  emotka   i nie pytaj o wiek  emotka
0 0

Ronja

#6082071 Napisano: 26.09.2015 19:03:32
Jak uważasz emotka
0 0

kadett33

#6082078 Napisano: 26.09.2015 19:18:45
Chyba w sieci Małpka Express mają najlepszą formułkę do powitania klientów, aż głupio wejść i nic nie kupić.
0 0