Wkurza mnie...

dolly

#6154013 Napisano: 02.02.2016 20:59:27
Czy tylko mnie przerzuca w rozne dziwne watki?
Chce wejsc we wkurza, przeskakuje do topu, " co chcielibyscie wygrac"
Ide do innego a on mnie na jakies romanse wrzuca, swoja droga jakis fajny hahah
Czy tez tak ktos ma , czy to u mnie jakis wirus?
0 0

pionas

#6154015 Napisano: 02.02.2016 21:03:32
dolly napisał(a):

Czy tylko mnie przerzuca w rozne dziwne watki?
Chce wejsc we wkurza, przeskakuje do topu, " co chcielibyscie wygrac"
Ide do innego a on mnie na jakies romanse wrzuca, swoja droga jakis fajny hahah
Czy tez tak ktos ma , czy to u mnie jakis wirus?

Czy problem ciągle występuje? robiłem poprawki na forum i być może coś przeoczyłem..
0 0

dolly

#6154018 Napisano: 02.02.2016 21:06:51
pionas napisał(a):

dolly napisał(a):

Czy tylko mnie przerzuca w rozne dziwne watki?
Chce wejsc we wkurza, przeskakuje do topu, " co chcielibyscie wygrac"
Ide do innego a on mnie na jakies romanse wrzuca, swoja droga jakis fajny hahah
Czy tez tak ktos ma , czy to u mnie jakis wirus?

Czy problem ciągle występuje? robiłem poprawki na forum i być może coś przeoczyłem..

Wiesz co, najpierw wyskoczyla mi strona cala w "programie" nie wiem html czy co, pozniej zaczelo mi przeskakiwac, na inne watki niz chcialam.
Zaraz sprawdze czy nadal tak mam

Edith: tak, nadal wchodze w inne watki jak chce
0 0

ziolko

#6154026 Napisano: 02.02.2016 21:13:03
gosposia07 napisał(a):

Ja raz wysłałam piorytetem tunikę dziewczynie, której zależało na szybkiej dostawie, bo szła na jakąś imprezę (stąd moja tunika), przesyłka szła 7 dni (wysłana w poniedziałek do południa), co ja się naprzepraszałam za pocztę, to moje, a "pocztę" myślałam, że przynajmniej zabiję emotka

ps.nie było to w czasie świątecznym, czy coś z tych rzeczy, zwykły długi tydzień priorytetowy.

ale odzywałaś się.. towar był wysłany. A to, że poczta działa jak działa, to już nie Twoja wina.
Tu zaś była wina sprzedającego, bo nie dość, że wysłał ekonomicznym, zamiast priorytetem, to jeszcze nie było z tą osobą kontaktu
0 0

freyja88

#6154164 Napisano: 03.02.2016 09:13:32
beniaminowa napisał(a):

buncia88 napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

tereniagno napisał(a):

edith napisał(a):

Wkurza mnie znowu choroba emotka Zapalenie oskrzeli,tchawicy i krtani antybiotyk skonczony w niedzielę a dzisiaj na nowo antybiotyk:angina ropna emotka Tak to jest jak się pracuje z malymi dziećmi,tyle razy mowi sie rodzicom żeby nie przyprowadzali chorych dzieci,zarażaja się nawzajem pochodzą 1 tydzień i znowu chorują a ja w tym roku poraz pierwszy pracuję z maluchami i łapię od nich wszystko kolejne L4 a nie chorowalam kilka lat!!Wiecie że rodzice dają dzieciom rano syropy na gorączkę i to często po kryjomu w szatni a potem za 3 godziny muszę dzwonić do pracy bo mają już 38 stopni gorączki albo jelitowka 1 dzien i już dziecko zdrowe w przedszkolu.Wiem nikt nie chce brac L4 takie czasy ,tylko szkoda tych dzieci które rodzice przetrzymują w domu żeby wyzdrowiały a potem 4 dni i znowu biedaczyska chore emotka Jest jeden plus L4 ,trochę poświęcę czasu na konkursy i nadrobię wszystkie zaległości  emotka

Skąd ja to nam.Moja wnusia 3 lata nie chorowała i poszła od września do przedszkola.Chodziła cały tydzień,następne 3 tygodnie już nie chodziła,bo złapała jakieś choróbsko.To samo było koniec listopada, dostała jakieś uczulenie,córka pojechała na pogotowie,gdzie lekarz stwierdził ospę,która po 2 dniach zniknęła(nie wyglądało mi na ospę,jednak było uczulenie),więc nie poszła już do końca grudnia.Od stycznia poszła zdrowa do przedszkola,po tygodniu katar,znowu przestała chodzić następne 2 tygodnie.Teraz poszła ,chodziła tydzień.U nas są ferie,była 2 dni,okazało się,że teraz dostała faktycznie ospę i znowu następny miesiąc nie będzie chodziła.Dlaczego tak się dzieje?Rodzice przyprowadzają chore,zasmarkane dzieci do przedszkola i następne chwytają chorobę.Mówią,że dziecko musi odchorować przedszkole,ale uważam,że można by było tego uniknąć,gdyby nie przychodziły dzieci chore.Nigdy nie posyłałam swoich chorych dzieci do przedszkola,dopóki nie wyzdrowiały całkowicie,a też pracowałam i nie miałam nikogo, z kim mogłabym zostawić.

Moja kuzynka z mężem mieli ten sam problem ze swoją 3 i półletnią córką. Kuzynka zostawiała miesięcznie tyle kasy w aptece, bo mała jest dodatkowo alergiczką, iż stwierdzili po naradzie rodzinnej, że wezmą opiekunkę za 1200 zł na miesiąc, na którą się składają ona z mężem, rodzice i teściowie.Ale rozumiem,że nie każdego stać na opiekunkę nawet w takim układzie. Moja mama pracuje w przedszkolu na pięciolatkach i jak rodzice przyprowadzają swoje chore lub niedoleczone dzieci na siłę do przedszkola, to te biedne dzieciaki potem są ledwo żywe, zakatarzone, kaszlące, wymiotują i ciężko jest pracować w takiej grupie.W końcu też panie się pochorują i na zwolnienie idą, czyli także 80 procent pensji dostają i kółko się zamyka.

Moja córka też nie chorowała dopóki nie poszła do przedszkola. Zaczął sie wtedy jeden ciąg chorób który trwał rok. A wtedy przyszła na świat młodsza córka, więc chcąc nie chcąc wszystko łapała...Miałam wrażenie, że w ogóle nie przestają kaszleć. Nebulizator na wiecznych obrotach, tona lekarstw nie za grosze... Gdy po chorobie przyprowadzałam córkę z suchym noskiem do przedszkola a cała szatnia zaczynała kaszleć to płakać mi się chciało, bo nigdy nie wiedziałam w jakim stanie ją odbiorę... Więcej była w domu niż w przedszkolu. W roku 2013/2014 przeszly obie ospę, różyczkę, kilka angin, 3 x zapalenie oskrzeli, parę gryp żołądkowo-jelitowych a starsza nawet zapalenie płuc złapała.

Ja wiem, że możecie w to nie uwierzyć, bo cięzko jest matce wytlumaczyć dlaczego jej dziecko choruje, bo wcześniej przeciez nie chorowalo, ale MUSI! Po to żeby się uodpornić na wirusy! Po to, żeby nie chorować w szkole! Bo tak czy siak "wychorować" sie musi.
Gdy powiedział mi to lekarz uznałam, że jest idiotą a teraz... w następnym roku było o wiele lepiej a w tym? tylko raz były chore!
Młodsza jak pojdzie do przedszkola to będzie miała chyba 100% frekwencji, bo przeszla już chyba wszystkie popularne choroby wieku dziecięcego jakie są możliwe emotka


dużo sił-to na prawdę sie kiedyś skończy emotka

Hmmm... A nie przyszło Ci to do głowy, że jest starsze i jego układ odpornościowy inaczej działa?
Mój poszedł jako 5 latek pierwszy raz do przedszkola (wcześniej chorował średnio raz na rok). Cholernie się bałam chorób ale lekarka mi powiedział że jest już duży i będzie dobrze. Chorował raz! I oby tak zostało. Także nie mus się "wychorować", bo na przeziębienie, katar czy biegunkę nie ma uodpornienia poprzez wychorowanie. Długo "pracowałam" (w tym unikanie chorych dzieci, wszelkich placów zabaw w galeriach itp) nad jego odpornością i widzę efekty.
I u mnie w przedszkolu jest tak samo - dzieci ledwo żywe na siłę zaciągnięte bo nie ma co z nimi zrobić. Szkoda mi dzieci i pań opiekunek...

No nie do końca tak jest. Układ odpornościowy rozwija się, bo dzieci/ludzie stają się odporni na coraz więcej bakterii, gdyż ich układ ma kontakt z dużą ich liczbą. Z tego właśnie powodu nastolatki, oraz dorośli rzadziej przeziębiają się niż dzieci.
Po za tym Moja starsza córka ma rówieśniczkę w bloku. Dziewczynka ta ma starszego brata. Jak obie były małe Moja córka była codziennie na spacerach a Natalia wiecznie chora, zakatarzona, bo braciszek  z przedszkola przniósł wszystko co mozliwe. Gdy zaczą;l się pierwszy rok przedszkola Moja Amelia tak jak pisałam powyżej z wiecznym choróbskiem a Natalia....hmm...cały czas w przedszkolu.
Widzę też po młodszej córce, że...malo choruje, ale tez jak coś zlapie słabiej to przechodzi.
Z resztą....każdy z Nas jest inny i każdy ma inną odporność. Ja np.bardzo rzadko choruję. Mogę mieć cały dom zagrypiony i tylko mnie nic nie złapie, albo zlapie i trzyma 3 dni emotka Mąż mnie raz nazwał Cyborgiem emotka
0 0

defed

#6154191 Napisano: 03.02.2016 09:48:02
Wkurzające, że nie mam Ąszołoma w zasięgu  emotka
0 0

asiunia260

#6154469 Napisano: 03.02.2016 14:30:14
Wkurza mnie loteria MasterCard...po co ja rejestruje te potwierdzenia z moim szczęściem w loteriach? emotka  a i tak połowa laureatów nie zostaje potwierdzona -_-
0 0

moskala22

#6156331 Napisano: 06.02.2016 10:12:46
Wkurza mnie, że firma w której pracuję, planuje przenosiny do innego miejsca (a można powiedzieć nawet że do innej miejscowości). Oczywiście wszystkiego dowiadujemy się poczta pantolową, szefostwo nie mówi nic nam oicjalnie. A powinno, bo dla wielu pracowników (w tym dla mnie) takie przenosiny to duży problem. Teraz dojeżdżam do pracy komunikacją podmiejską i miejską 1,5 godziny w jedną stronę, a gdy się przeniesiemy, będę musiała jechać najpierw komunikacją podmiejską, później miejską i na koniec znów podmiejską przynajmniej 2,5 godziny w jedną stronę emotka
0 0

edzia21

#6156338 Napisano: 06.02.2016 10:36:42
moskala22 napisał(a):

Wkurza mnie, że firma w której pracuję, planuje przenosiny do innego miejsca (a można powiedzieć nawet że do innej miejscowości). Oczywiście wszystkiego dowiadujemy się poczta pantolową, szefostwo nie mówi nic nam oicjalnie. A powinno, bo dla wielu pracowników (w tym dla mnie) takie przenosiny to duży problem. Teraz dojeżdżam do pracy komunikacją podmiejską i miejską 1,5 godziny w jedną stronę, a gdy się przeniesiemy, będę musiała jechać najpierw komunikacją podmiejską, później miejską i na koniec znów podmiejską przynajmniej 2,5 godziny w jedną stronę emotka

zawsze można zmienić pracę emotka
0 0

kalka

#6156351 Napisano: 06.02.2016 11:00:47
buncia88 napisał(a):

No nie do końca tak jest. Układ odpornościowy rozwija się, bo dzieci/ludzie stają się odporni na coraz więcej bakterii, gdyż ich układ ma kontakt z dużą ich liczbą. Z tego właśnie powodu nastolatki, oraz dorośli rzadziej przeziębiają się niż dzieci.
Po za tym Moja starsza córka ma rówieśniczkę w bloku. Dziewczynka ta ma starszego brata. Jak obie były małe Moja córka była codziennie na spacerach a Natalia wiecznie chora, zakatarzona, bo braciszek  z przedszkola przniósł wszystko co mozliwe. Gdy zaczą;l się pierwszy rok przedszkola Moja Amelia tak jak pisałam powyżej z wiecznym choróbskiem a Natalia....hmm...cały czas w przedszkolu.
Widzę też po młodszej córce, że...malo choruje, ale tez jak coś zlapie słabiej to przechodzi.
Z resztą....każdy z Nas jest inny i każdy ma inną odporność. Ja np.bardzo rzadko choruję. Mogę mieć cały dom zagrypiony i tylko mnie nic nie złapie, albo zlapie i trzyma 3 dni emotka Mąż mnie raz nazwał Cyborgiem emotka

Buncia, dlaczego w środku zdania wyraz  "moja" piszesz z wielkiej litery?  emotka
0 0

defed

#6156356 Napisano: 06.02.2016 11:08:23
kalka napisał(a):

buncia88 napisał(a):

No nie do końca tak jest. Układ odpornościowy rozwija się, bo dzieci/ludzie stają się odporni na coraz więcej bakterii, gdyż ich układ ma kontakt z dużą ich liczbą. Z tego właśnie powodu nastolatki, oraz dorośli rzadziej przeziębiają się niż dzieci.
Po za tym Moja starsza córka ma rówieśniczkę w bloku. Dziewczynka ta ma starszego brata. Jak obie były małe Moja córka była codziennie na spacerach a Natalia wiecznie chora, zakatarzona, bo braciszek  z przedszkola przniósł wszystko co mozliwe. Gdy zaczą;l się pierwszy rok przedszkola Moja Amelia tak jak pisałam powyżej z wiecznym choróbskiem a Natalia....hmm...cały czas w przedszkolu.
Widzę też po młodszej córce, że...malo choruje, ale tez jak coś zlapie słabiej to przechodzi.
Z resztą....każdy z Nas jest inny i każdy ma inną odporność. Ja np.bardzo rzadko choruję. Mogę mieć cały dom zagrypiony i tylko mnie nic nie złapie, albo zlapie i trzyma 3 dni emotka Mąż mnie raz nazwał Cyborgiem emotka

Buncia, dlaczego w środku zdania wyraz  "moja" piszesz z wielkiej litery?  emotka

Dlaczego w srodku weekendu czepiasz sie o takie pierdy?  emotka  Z duzej litery mozna pisac np.o kims wyjatkowym dla danej osoby. Albo autopoprawianie tekstu sie wlaczylo i freyja88 to przeoczyla.
Ps. Nie mam polskich liter na tablecie, jakby co...
0 0

edzia21

#6156360 Napisano: 06.02.2016 11:13:17
tomniewkurza napisał(a):

edzia21 napisał(a):

moskala22 napisał(a):

Wkurza mnie, że firma w której pracuję, planuje przenosiny do innego miejsca (...) przynajmniej 2,5 godziny w jedną stronę emotka

zawsze można zmienić pracę emotka

Tak myślisz? To życzę ci częstych zmian emotka

A dziękuję emotka  W tamtym roku zmieniałam 3 razy, bo zawsze coś lepszego wpada emotka
0 0

kalka

#6156371 Napisano: 06.02.2016 11:28:59
defed napisał(a):

kalka napisał(a):

buncia88 napisał(a):

No nie do końca tak jest. Układ odpornościowy rozwija się, bo dzieci/ludzie stają się odporni na coraz więcej bakterii, gdyż ich układ ma kontakt z dużą ich liczbą. Z tego właśnie powodu nastolatki, oraz dorośli rzadziej przeziębiają się niż dzieci.
Po za tym Moja starsza córka ma rówieśniczkę w bloku. Dziewczynka ta ma starszego brata. Jak obie były małe Moja córka była codziennie na spacerach a Natalia wiecznie chora, zakatarzona, bo braciszek  z przedszkola przniósł wszystko co mozliwe. Gdy zaczą;l się pierwszy rok przedszkola Moja Amelia tak jak pisałam powyżej z wiecznym choróbskiem a Natalia....hmm...cały czas w przedszkolu.
Widzę też po młodszej córce, że...malo choruje, ale tez jak coś zlapie słabiej to przechodzi.
Z resztą....każdy z Nas jest inny i każdy ma inną odporność. Ja np.bardzo rzadko choruję. Mogę mieć cały dom zagrypiony i tylko mnie nic nie złapie, albo zlapie i trzyma 3 dni emotka Mąż mnie raz nazwał Cyborgiem emotka

Buncia, dlaczego w środku zdania wyraz  "moja" piszesz z wielkiej litery?  emotka

Dlaczego w srodku weekendu czepiasz sie o takie pierdy?  emotka  Z duzej litery mozna pisac np.o kims wyjatkowym dla danej osoby. Albo autopoprawianie tekstu sie wlaczylo i freyja88 to przeoczyla.
Ps. Nie mam polskich liter na tablecie, jakby co...

Już od dawna intrygowało mnie to w postach Bunci i stąd moje pytanie w środku weekendu. "Poprawki" tabletowe wykluczyłam, no chyba, że tablet ma w swym oprogramowaniu  zaprogramowany brak konsekwencji  emotka   
0 0

freyja88

#6156373 Napisano: 06.02.2016 11:39:10
kalka - piszę na telefonie i mam autouzupełnianie. Kiedyś wbiłam sobie w słownik "Moja" z dużej litery i teraz tak mi uzupełnia. Nie sądzę, żeby był to tak rażący błąd żeby się do niego przyczepić bez powodu. Chodzi o coś więcej?
0 0

kalka

#6156378 Napisano: 06.02.2016 11:47:38
buncia88 napisał(a):

kalka - piszę na telefonie i mam autouzupełnianie. Kiedyś wbiłam sobie w słownik "Moja" z dużej litery i teraz tak mi uzupełnia. Nie sądzę, żeby był to tak rażący błąd żeby się do niego przyczepić bez powodu. Chodzi o coś więcej?

Spoko Buncie, to nie jest absolutnie nic rażącego, tylko co czytałam jakiś Twój post, to zaczynało mnie nurtować, czy ma to jakiś "głębszy" sensemotka
No i teraz już wiem, że nieemotka
0 0

freyja88

#6156381 Napisano: 06.02.2016 11:51:51
kalka napisał(a):

buncia88 napisał(a):

kalka - piszę na telefonie i mam autouzupełnianie. Kiedyś wbiłam sobie w słownik "Moja" z dużej litery i teraz tak mi uzupełnia. Nie sądzę, żeby był to tak rażący błąd żeby się do niego przyczepić bez powodu. Chodzi o coś więcej?

Spoko Buncie, to nie jest absolutnie nic rażącego, tylko co czytałam jakiś Twój post, to zaczynało mnie nurtować, czy ma to jakiś "głębszy" sensemotka
No i teraz już wiem, że nieemotka

No to fajno emotka W takim razie idę z moją starszą córką i moją młodszą córką do parku, póki ładna pogoda emotka emotka
Miłego dnia emotka

defed- Obrończyni Ty Moja emotka
0 0

moskala22

#6156440 Napisano: 06.02.2016 12:28:34
No niestety, jestem w takiej sytuacji ze ciężko mi znaleźć pracę ze względu na to ze jeden dzień w tygodniu musze mieć wolny i w każdym tygodniu jest to inny dzień. Potencjalni Pracodawcy póki co nie patrzyli na mnie laskawym okiem gdy o tym wspominałam
0 0

Gość: ewikewik

#6156448 Napisano: 06.02.2016 12:37:20
Wkurza mnie w konkursie Auchan, że nie wiem czy wygrałam w piątek, więc dziś grałam w ciemno. Bo jedna osoba może wygrać raz. Będą jaja z reklamacjami jeśli np: w piątek wygrałam 30 zł a dziś 100 zł to wiadomo, że będę chciała droższy bon. Dylematy konkursowe...
0 0

kalka

#6156468 Napisano: 06.02.2016 12:48:01
ewikewik napisał(a):

Wkurza mnie w konkursie Auchan, że nie wiem czy wygrałam w piątek, więc dziś grałam w ciemno. Bo jedna osoba może wygrać raz. Będą jaja z reklamacjami jeśli np: w piątek wygrałam 30 zł a dziś 100 zł to wiadomo, że będę chciała droższy bon. Dylematy konkursowe...

O kurcze, zapomniałam dzisiaj zagrać  emotka   i to mnie wkurzyło  emotka
0 0

delvitto

#6156560 Napisano: 06.02.2016 18:08:39
magnus napisał(a):

Wkurza mnie ten kubek z Nescafeemotka
3 paragony w dymemotka

jak wygrasz Brazylię, to będziesz ten kubek całować;)
0 0