Wkurza mnie...

nanajka81

#6264098 Napisano: 04.10.2016 16:46:17
moje czytanie regulaminów nie do końca emotka
naszukałam się kropli beskidu po sklepach, w koncu udalo sie kupic, oczywiscie wyslalam smsa, dziś sms ze wygralam i... oczywiscie moj sklep nie bierze udzialu w promocji emotka ale glupia jestem buuu
0 0

darog

#6264104 Napisano: 04.10.2016 16:52:17
bridget napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

darog napisał(a):

Jak mnie wkur... dodawanie konkursów z wpisaniem byle jakiej daty jego zakończenia...

Kaufland.."jesienne..." skończył się wczoraj..!
Wczoraj patrzyłem: co się kończy-by paragonów nie zmarnować.
Wczoraj takiego info o końcu tego konkursu nie było... 6 paragonów..zmarnowane.. Co więcej..paragony kupione-bo w moim mieście Kauflandu nie ma.. i tak poszło 30 zł..

A słyszałeś o czymś takim jak zasada ograniczonego zaufania do ludzi emotka Zgadzam się z Tobą,że ludzie powinni być bardziej uważni i wpisywać prawidłowe daty, ale z drugiej strony Ty, ja czy inni forumowicze mogliby także dla własnego spokoju zajrzeć do regulaminu- tu nawet nie trzeba czytać całego- daty rozpoczęcia i zakończenia są zazwyczaj na początku.

ale zakupy nalezało zrobic do srody.

owszem paragony zostały mi przesłane dawno..w terminie..tylko ociągaliśmy się z wysłaniem smsów..pewne jedno: gdyby prawidłowo była w e-konkursy wbita data zakończenia- na pewno paragony by się nie zmarnowały, no i nauczka na pzyszłośc-czytac regulaminy...
0 0

scrabble

#6264108 Napisano: 04.10.2016 17:00:23
nanajka81 napisał(a):

moje czytanie regulaminów nie do końca emotka
naszukałam się kropli beskidu po sklepach, w koncu udalo sie kupic, oczywiscie wyslalam smsa, dziś sms ze wygralam i... oczywiscie moj sklep nie bierze udzialu w promocji emotka ale glupia jestem buuu

Odeślij i tak. Kiedyś pomyliłam sklep, konkretnie TESCO, wygrałam główną, odesłałam paragon i nagroda dotarła ale to nie było u Smolara. W każdym razie próbuj. Produkt promocyjny kupiłaś to jest jakaś nadzieja, że pójdą Ci na rękę. 
0 0

Niebieska_Laguna

#6264112 Napisano: 04.10.2016 17:04:45
Wkurza mnie, że ostatnio w konkursach rozdają masowo jakieś badziewne nagrody po kilkanaście złotych, a kiedy się to wszystko zsumuje to wychodzą konkretne kwoty po kilkanaście tysięcy. Już lepiej daliby 10 tabletów po tysiąc złotych niż milion cenzurareli.

kemli

#6264115 Napisano: 04.10.2016 17:11:15
pogoda emotka
0 0

freyja88

#6264239 Napisano: 04.10.2016 20:39:02
kemli napisał(a):

pogoda emotka

Mnie też.... silny wiatr i wieczny deszcz skutecznie odstraszają mnie od "kursowania" na rowerze po Biedronkach emotka
0 0

asiatko

#6264242 Napisano: 04.10.2016 20:43:15
zamiast 2 Kamisów kupiłam Knorry, już mi się wszystko myli przez te Winiary emotka
0 0

ludzka_istota

#6264246 Napisano: 04.10.2016 20:47:25
kasiach napisał(a):

magdalena-1989 napisał(a):

Wkurza mnie to, że gdy wchodzę do Biedronki nigdy przy wejściu nie ma tych czerwonych koszyczków - bo są przy kasach.. Często muszę iść do kasy, która znajduje się na samym końcu. Wczoraj ochroniarz sobie chodzi wokoło kas to mówię "przepraszam, dlaczego te koszyki tutaj są a  nie przy wejściu" A on na to, że klienci je tu zostawiają. To co, wyciągając zakupy mam lecieć do wejścia sklepu i odłożyć koszyk i wrócić i płacić za zakupy? Dlaczego on widząc stertę koszy, nie zaniesie ich do wejścia - bo tam PUSTKI ! Tak mnie to denerwuje, bo nieraz jak idę po koszyk to akurat są kolejki do kas, to muszę się przeciskać między ludźmi  i iść na początek sklepu by zrobić zakupy zaczynając od warzyw. U Was też tak w Biedronkach jest?! Kto ma obowiązek zanoszenia tych czerwonych koszyczków pod wejście ? 

Problemem jest polityka firmy a dokładnie ilość osób na zmianie,  4-5 osób plus kierownik na zmianę na taki sklep to bardzo mało. Gdy chodzi trzy kasy praktycznie non stop a pozostali kasjerzy w między czasie robią wypiek, dokładają towar, sprzątają, myją podłogę i inne rzeczy na bieżąco a z doskoku siadają na kasę.  Natomiast ochroniarz ma swoje obowiązki i na pewno nie należy do nich pilowanie koszyków.

Ochroniarzowi nie wolno zajmować się koszykami, czy pomaganiem obsłudze. Bratowa swego czasu była ochroniarką (jest takie słowo?) w Biedronce. Z nudów pomagała- właśnie z koszykami, czy ustawianiem towarów, jak kasjerki miały młyn. No i raz, i drugi szef ją na tym przyuważył. Dostała "po łapkach" i zakaz pomagania pracownikom B. Firma ochroniarska byłą zewnętrzna.
0 0

mczarna

#6264263 Napisano: 04.10.2016 21:15:30
ludzka_istota napisał(a):

kasiach napisał(a):

magdalena-1989 napisał(a):

Wkurza mnie to, że gdy wchodzę do Biedronki nigdy przy wejściu nie ma tych czerwonych koszyczków - bo są przy kasach.. Często muszę iść do kasy, która znajduje się na samym końcu. Wczoraj ochroniarz sobie chodzi wokoło kas to mówię "przepraszam, dlaczego te koszyki tutaj są a  nie przy wejściu" A on na to, że klienci je tu zostawiają. To co, wyciągając zakupy mam lecieć do wejścia sklepu i odłożyć koszyk i wrócić i płacić za zakupy? Dlaczego on widząc stertę koszy, nie zaniesie ich do wejścia - bo tam PUSTKI ! Tak mnie to denerwuje, bo nieraz jak idę po koszyk to akurat są kolejki do kas, to muszę się przeciskać między ludźmi  i iść na początek sklepu by zrobić zakupy zaczynając od warzyw. U Was też tak w Biedronkach jest?! Kto ma obowiązek zanoszenia tych czerwonych koszyczków pod wejście ? 

Problemem jest polityka firmy a dokładnie ilość osób na zmianie,  4-5 osób plus kierownik na zmianę na taki sklep to bardzo mało. Gdy chodzi trzy kasy praktycznie non stop a pozostali kasjerzy w między czasie robią wypiek, dokładają towar, sprzątają, myją podłogę i inne rzeczy na bieżąco a z doskoku siadają na kasę.  Natomiast ochroniarz ma swoje obowiązki i na pewno nie należy do nich pilowanie koszyków.

Ochroniarzowi nie wolno zajmować się koszykami, czy pomaganiem obsłudze. Bratowa swego czasu była ochroniarką (jest takie słowo?) w Biedronce. Z nudów pomagała- właśnie z koszykami, czy ustawianiem towarów, jak kasjerki miały młyn. No i raz, i drugi szef ją na tym przyuważył. Dostała "po łapkach" i zakaz pomagania pracownikom B. Firma ochroniarska byłą zewnętrzna.

Głupotą jest,że ochroniarz ma sprzątać wózki,koszyki itd... To raczej nie ich zadanie... Natomiast faktem jest,że w Biedrze te koszyki są dostępne tyko przy kasach,pozostawione przez innych kupujących, ktoś o to powinien zadbać,tylko pytanie kto? Ostatnio kolejki do kasy full, pika piec od bułek i kto pobiegł? Oczywiście kasjer..., a kolejka rosła i rosła...
0 0

Gość: katrin22

#6264273 Napisano: 04.10.2016 21:45:09
A ja nie rozumiem fenomenu Biedronek...Zawsze jadę do miasteczka gdzie jest Biedra, Netto i Tesco. Koło Netto i Tesco zawsze mało aut, a koło Biedry cała masa- jakby coś za darmo rozdawali. A ja nie mam cierpliwości w stać kolejce rodem z PRL-u i wybieram pozostałe dwa sklepy. Tam jest tanio czy co? bo ostatnio robiłam tam zakupy kupując na Premię Kibica... emotka
0 0

joan

#6264278 Napisano: 04.10.2016 21:55:07
katrin22 napisał(a):

A ja nie rozumiem fenomenu Biedronek...Zawsze jadę do miasteczka gdzie jest Biedra, Netto i Tesco. Koło Netto i Tesco zawsze mało aut, a koło Biedry cała masa- jakby coś za darmo rozdawali. A ja nie mam cierpliwości w stać kolejce rodem z PRL-u i wybieram pozostałe dwa sklepy. Tam jest tanio czy co? bo ostatnio robiłam tam zakupy kupując na Premię Kibica... emotka


Niedawno byłam w Tesco u siebie i Ci powiem, że szału nie ma emotka Herbata Dilmah owocowa 20 torebek wszędzie kosztuje 3,99 zł - 6,99 zł; w Tesco jest "promocja" na nią: 7,99 zł emotka I jeszcze kilka rzeczy w zbójeckich cenach widziałam, ino nie pamiętam co to było, bo ich nie kupiłam, rzecz jasna emotka Gdyby tam przeciętna rodzina zrobiła duże zakupy, z 50 zł by przepłacili.

Co do Netto, u mnie sklep porażka! Przeważnie jakieś dziwne marki własne, towar jakości poniżej wszelkich standardów. W Kauflandzie możesz kupić cukier biały, trzcinowy, stewię i ksylitol, a Netto - wow - aż jeden rodzaj białego cukru. Wygrałam kiedyś bon 100 zł i nie wiedziałam, na co go wydać. Syf, kiła i mogiła. Jedynie produkty przemysłowe mają czasem fajne, takie dot. wyposażenia domu. Do żarcia nic wartościowego.

W Biedronce nie dosyć, że ciągle są konkursy i fajne promocje, to asortyment jest ciekawy, np. mają różne oferty kulinarne dotyczące innych krajów. Do tego fajne promocje na markowe produkty czy wielopaki. I coraz droższe marki wprowadzają; widzi to każdy, kto kupuje w Biedrze od lat. Kiedyś mieli tanioszkę, teraz można tam spokojnie kupić lubiane i popularne w Polsce marki. I w kolejce się nie stoi, bo kasjerki dzwonią po wsparcie, jak tylko się kolejka zbytnio wydłuży emotka

Pitach

#6264282 Napisano: 04.10.2016 22:08:17
nanajka81 napisał(a):

moje czytanie regulaminów nie do końca emotka
naszukałam się kropli beskidu po sklepach, w koncu udalo sie kupic, oczywiscie wyslalam smsa, dziś sms ze wygralam i... oczywiscie moj sklep nie bierze udzialu w promocji emotka ale glupia jestem buuu

Miałam taką samą sytuację emotka  odesłałam im paragon bez większej wiary w sukces i po kilkunastu dniach dostałam od nich pisemne powiadomienie,że zgodnie z regulaminem nie mogą mi przyznać nagrody emotka
Pierwsza wygrana w loterii u Smolara i taka wtopa...
0 0

magalan83

#6264285 Napisano: 04.10.2016 22:10:22
Denerwują mnie loterie typu Prince Polo czy Herbapol emotka  wolę te, w których się ma naiwną ALE zawsze jakąś nadzieję, że dany numer wylosują emotka
Już nie wspomnę o tych gromadzących się zapasach emotka
2 nkba, mia 0

Gość: katrin22

#6264286 Napisano: 04.10.2016 22:10:33
joan napisał(a):


Niedawno byłam w Tesco u siebie i Ci powiem, że szału nie ma emotka Herbata Dilmah owocowa 20 torebek wszędzie kosztuje 3,99 zł - 6,99 zł; w Tesco jest "promocja" na nią: 7,99 zł emotka I jeszcze kilka rzeczy w zbójeckich cenach widziałam, ino nie pamiętam co to było, bo ich nie kupiłam, rzecz jasna emotka Gdyby tam przeciętna rodzina zrobiła duże zakupy, z 50 zł by przepłacili.

Co do Netto, u mnie sklep porażka! Przeważnie jakieś dziwne marki własne, towar jakości poniżej wszelkich standardów. W Kauflandzie możesz kupić cukier biały, trzcinowy, stewię i ksylitol, a Netto - wow - aż jeden rodzaj białego cukru. Wygrałam kiedyś bon 100 zł i nie wiedziałam, na co go wydać. Syf, kiła i mogiła. Jedynie produkty przemysłowe mają czasem fajne, takie dot. wyposażenia domu. Do żarcia nic wartościowego.

W Biedronce nie dosyć, że ciągle są konkursy i fajne promocje, to asortyment jest ciekawy, np. mają różne oferty kulinarne dotyczące innych krajów. Do tego fajne promocje na markowe produkty czy wielopaki. I coraz droższe marki wprowadzają; widzi to każdy, kto kupuje w Biedrze od lat. Kiedyś mieli tanioszkę, teraz można tam spokojnie kupić lubiane i popularne w Polsce marki. I w kolejce się nie stoi, bo kasjerki dzwonią po wsparcie, jak tylko się kolejka zbytnio wydłuży emotka

Może zależy od miasteczka, bo to "moje" Tesco, to znów tanie jest. Jest masa przecen. Netto znów mam duże i fakt, jest dużo badziewia ich własnego, ale też jest dużo różnych niemieckim fajnych produktów, takich naturalnych. I mają półkę przecen- którą kocham wręcz, produkty co prawda z kończącą się datą ważności, ale za grosze. Ostatnio odremontowali Biedronkę udam się zatem do niej i obczaję ceny, bo do tej pory te kolejki mnie odstraszały.
1 joan 0

Gość: letnil

#6264318 Napisano: 05.10.2016 00:27:16
Rzadko się zdarza by pod Biedronką było pusto. Zawsze stoi kilkanaście samochodów, a w środku chodzi trochę osób, ale w tym czasie zawsze jest czynna jedna kasa i oczywiście kolejka. Kupisz jeden produkt i czekasz 10 minut by go skasować.
W Tesco i Netto u mnie jest drożej niż w biedrze, stąd też pewnie tam jest zwykle pustawo, ale i tak nie pobije to Intermarche, który to jest spory ale zawsze tam jest mało osób. Przypuszczam, że dlatego że troche na uboczu. Ceny niestety wyższe, ale czasem można szybciej zrobić zakupy.
0 0

kalka

#6264321 Napisano: 05.10.2016 00:43:39

joan napisał(a):
....W Biedronce nie dosyć, że ciągle są konkursy i fajne promocje, to asortyment jest ciekawy, np. mają różne oferty kulinarne dotyczące innych krajów. Do tego fajne promocje na markowe produkty czy wielopaki. I coraz droższe marki wprowadzają; widzi to każdy, kto kupuje w Biedrze od lat. Kiedyś mieli tanioszkę, teraz można tam spokojnie kupić lubiane i popularne w Polsce marki. I w kolejce się nie stoi, bo kasjerki dzwonią po wsparcie, jak tylko się kolejka zbytnio wydłuży 

Ja to bym Joan jeszcze dodała, że Biedra czyta w moich myślach- myślałam sobie, że fajnie by było gdyby ekologiczne jajka tu były, żebym po zakupach w Biedrze nie leciała do ekologicznego po jaja- a tu dzisiaj suprajs! Patrzę, a na półce jajka ekologiczne 9 sztuk za 8,99 emotka  Z chlebem było podobnie, wreszcie pyszny, z prywatnej piekarni bez ulepszaczy i dziwolągicznych dodatków emotka  
Tylko szkoda mi tych ludzi, którzy tam zapieprzają (niezależnie od kasy, którą dostają) nie mając czasu na podrapanie się w tyłek, chwila relaksu na kasie to luksus, a jak się skończy kolejeczka, to dalej do przewalania towaru  emotka   
0 0

nanajka81

#6264332 Napisano: 05.10.2016 07:21:15
Pitach napisał(a):

nanajka81 napisał(a):

moje czytanie regulaminów nie do końca emotka
naszukałam się kropli beskidu po sklepach, w koncu udalo sie kupic, oczywiscie wyslalam smsa, dziś sms ze wygralam i... oczywiscie moj sklep nie bierze udzialu w promocji emotka ale glupia jestem buuu

Miałam taką samą sytuację emotka  odesłałam im paragon bez większej wiary w sukces i po kilkunastu dniach dostałam od nich pisemne powiadomienie,że zgodnie z regulaminem nie mogą mi przyznać nagrody emotka
Pierwsza wygrana w loterii u Smolara i taka wtopa...

dzieki za ten wpis! w takim razie nie ma co wydawac kasy na znaczek.
0 0

nanajka81

#6264333 Napisano: 05.10.2016 07:22:40
magalan83 napisał(a):

Denerwują mnie loterie typu Prince Polo czy Herbapol  emotka  wolę te, w których się ma naiwną ALE zawsze jakąś nadzieję, że dany numer wylosują  emotka
Już nie wspomnę o tych gromadzących się zapasach  emotka

heh mnie tez takie loterie dobijaja...
na ferero sie napalilam ale niewiem czy jest sens kupowac bo cos mi sie widzi ze z moim szczesciem d*a bedzie (wieksza i tyle)
0 0

magalan83

#6264362 Napisano: 05.10.2016 09:20:49
nanajka81 napisał(a):

magalan83 napisał(a):

Denerwują mnie loterie typu Prince Polo czy Herbapol  emotka  wolę te, w których się ma naiwną ALE zawsze jakąś nadzieję, że dany numer wylosują  emotka
Już nie wspomnę o tych gromadzących się zapasach  emotka

heh mnie tez takie loterie dobijaja...
na ferero sie napalilam ale niewiem czy jest sens kupowac bo cos mi sie widzi ze z moim szczesciem d*a bedzie (wieksza i tyle)

dlatego wolę inwestować w tańsze konkursy emotka
0 0

magalan83

#6264363 Napisano: 05.10.2016 09:22:30
nanajka81 napisał(a):

Pitach napisał(a):

nanajka81 napisał(a):

moje czytanie regulaminów nie do końca emotka
naszukałam się kropli beskidu po sklepach, w koncu udalo sie kupic, oczywiscie wyslalam smsa, dziś sms ze wygralam i... oczywiscie moj sklep nie bierze udzialu w promocji emotka ale glupia jestem buuu

Miałam taką samą sytuację emotka  odesłałam im paragon bez większej wiary w sukces i po kilkunastu dniach dostałam od nich pisemne powiadomienie,że zgodnie z regulaminem nie mogą mi przyznać nagrody emotka
Pierwsza wygrana w loterii u Smolara i taka wtopa...

dzieki za ten wpis! w takim razie nie ma co wydawac kasy na znaczek.

o jakim konkursie mowa?
0 0