Wkurza mnie...

cudaczek121

#6348588 Napisano: 21.04.2017 09:14:45
asantesana napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

Nie jestem w ciemię bita i tak całkowicie odrealniona od reszty świata i wiem,że są i tacy, co sami proszą,żeby ich przyjąć na darmowe praktyki.Tato kilka lat temu przyjął taką jedną dziewczynę, która przyszła do nas "z ulicy" i ona przez 3 miesiące pracowała za 400 zł w pełnym wymiarze godzin.

Kasiu, problem nie polega na tym, że są ludzie, którzy chcą pracować za grosze, a na tym, że istnieją ludzie, którzy chcą komuś płacić za jego pracę 400 zł. Z całym (nie)szacunkiem dla taty.

Tak, ja też powiedziałam ojcu,że 400 zł to jest niesprawiedliwe,aby komuś tak mało płacić.- on mi na to: "Wiem,ale ona się na to zgodziła,nawet za darmo chciała przychodzić"). Ale uwierz mi, zdarzają się dorosłe osoby, a nawet ich rodzice!, którzy wydzwaniają do mojego taty i proszą: "niech pan przyjmie moją córkę/syna na praktyki, my jeszcze panu za to zapłacimy! Oczywiście mój tato konsekwentnie odmawia, nie może brać kasy za przyjęcie kogoś pod swoje skrzydła.
0 0

paula9891

#6348595 Napisano: 21.04.2017 09:29:10
cudaczek121 napisał(a):

asantesana napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):Nie jestem w ciemię bita i tak całkowicie odrealniona od reszty świata i wiem,że są i tacy, co sami proszą,żeby ich przyjąć na darmowe praktyki.Tato kilka lat temu przyjął taką jedną dziewczynę, która przyszła do nas "z ulicy" i ona przez 3 miesiące pracowała za 400 zł w pełnym wymiarze godzin.

Kasiu, problem nie polega na tym, że są ludzie, którzy chcą pracować za grosze, a na tym, że istnieją ludzie, którzy chcą komuś płacić za jego pracę 400 zł. Z całym (nie)szacunkiem dla taty.

Tak, ja też powiedziałam ojcu,że 400 zł to jest niesprawiedliwe,aby komuś tak mało płacić.- on mi na to: "Wiem,ale ona się na to zgodziła,nawet za darmo chciała przychodzić"). Ale uwierz mi, zdarzają się dorosłe osoby, a nawet ich rodzice!, którzy wydzwaniają do mojego taty i proszą: "niech pan przyjmie moją córkę/syna na praktyki, my jeszcze panu za to zapłacimy! Oczywiście mój tato konsekwentnie odmawia, nie może brać kasy za przyjęcie kogoś pod swoje skrzydła.

Takie jest życie. Sami powiedzcie, czy poszlibyście do prawnika, który jeszcze nie miał żadnej sprawy? Może i byłby lepszy niż niejeden doświadczony, ale ryzyko jest wysokie.
Mam koleżanki, które pracowały przez jakiś czas za gorsze, po to, żeby zdobyć doświadczenie. Teraz zarabiają sporo, więc opłacało się emotka
Jak się zakłada własną firmę, to na początku jest się nawet na minusie i nikt nie widzi w tym nic złego...
Ja uważam, że jeśli człowiek ma jasny cel i wie do czego dąży, to i nawet praca za darmo na początek może być, bo wiadomo, że prędzej czy później to się opłaci emotka
0 0

tereniagno

#6348612 Napisano: 21.04.2017 10:06:19
Wkurza już mnie ta Nescafe emotka Dziś poszło 10 kodów i nico nie mogę trafić w tą paskudną bramkę. emotka emotka emotka emotka emotka emotka
1 ewikewikk 0

marzenie16

#6348642 Napisano: 21.04.2017 10:49:44
Nie mogę znaleźć wyników konkursu z Kazar
0 0

Agnes

#6348652 Napisano: 21.04.2017 11:02:03
cudaczek121 napisał(a):

rafi323raf napisał(a):


cudaczek121 powiem tak - na chwilę obecną żyje mi się więcej niż bardzo dobrze, ale mimo wszystko dla 768 zł wstałabym z wyrka, ponieważ każdy milion składa z pojedynczych złotóweczek i gdyby nie te małe sumki, nie byłoby tych wielkich emotka

I ile można w wyrku leżeć! Nawet jak już zdobędę jakoś te miliony, to nie wyobrażam sobie nie robić nic, zwariować można emotka

To była z mojej strony taka metafora.Ja w weekendy jak mam wolne, to wyleguję się w łóżku do południa,ale nie to,że śpię jak zabita do tej godziny, tylko mam tym czasie różne swoje przemyślenia, wymyślam hasła na konkursy (ostatnio z mizernym skutkiem), uczę się z pozycji leżącej hiszpańskiego i czytam książki i gazety.Tak, wiem,że na dłuższą metę życie bezrobotnego nawet bogacza może się kiedyś w końcu znudzić,ale każdy człowiek z pewnością lepiej się czuje zarabiając godziwe pieniądze.Moja mama po ponad trzydziestu latach pracy w przedszkolu ma 2200 zł na rękę, a po odjęciu 300 zł, które musi wydać na codzienne dojazdy do pracy, to ona się zastanawia, po co do pracy chodzi,ale jednak stwierdza,że jakąś tam emeryturę wypadałoby sobie wypracować, poza tym bez pracy zawodowej z pewnością by sfiksowała, a my razem z nią emotka

ja pracuję w budżetówce ( nie będę głośno mówić co to za urząd emotka ) i powiem tak chciałabym mieć 2200zł na rękę choć na pewno mam 100 razy bardziej spokojniejszą pracę niż przedszkolanka
0 0

Agnes

#6348710 Napisano: 21.04.2017 12:17:09
cb656 napisał(a):

Agnes napisał(a):

ja pracuję w budżetówce (nie będę głośno mówić co to za urząd) i powiem tak chciałabym mieć 2200zł na rękę choć na pewno mam 100 razy bardziej spokojniejszą pracę niż przedszkolanka

Tu chyba jest literówka? emotka
Przecież wiadomo, co to za rząd: PRAWICOWY, pisiorów! emotka

na szczęście w moim mieście prezydent jest z PO
0 0

paula9891

#6348719 Napisano: 21.04.2017 12:32:39
cb656 napisał(a):

paula9891 napisał(a):Takie jest życie. Jak się zakłada własną firmę, to na początku jest się nawet na minusie i nikt nie widzi w tym nic złego...
Ja uważam, że jeśli człowiek ma jasny cel i wie do czego dąży, to i nawet praca za darmo na początek może być, bo wiadomo, że prędzej czy później to się opłaci.

Pod warunkiem, że ma INNE źródło utrzymania (choćby rodzinę, która pomaga).
A jak wyobrażasz sobie takie pracowanie za nic, kiedy ktoś jest zdany na siebie wyłącznie, a i czynsz trzeba zapłacić, i czymś ten razowy chlebek posmarować?
Praca to praca. Za pracę powinno się płacić godziwie, stosownie do wkładanego wysiłku, umiejętności, doświadczenia. Zrozumiesz być może tę ideę, kiedy problem dotknie bezpośrednio. Łatwo bagatelizować z oddali. Nie wiesz, jak smakuje tynk ze ścian. emotka

Dokładnie, tylko o takich ludzi mi chodziło. Miałam na myśli osoby mieszkające jeszcze z rodzicami i zaczynające dopiero karierę.
Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że "praca to praca", bo jedna osoba potrafi dla firmy wygenerować miliony, a druga ją zadłużyć, więc praca, pracy nierówna. Taka osoba, która chce się czegoś nauczyć raczej nie przynosi firmie dużych zysków (jeżeli nie straty, w przypadku kiedy jeszcze takiej osobie płacisz).
Jeszcze jest ok, jeżeli potem w Twojej firmie zostanie, ale jak chce się nauczyć i wyfrunąć? Zostajesz na lodzie i znowu uczysz kolejną.
Tez na początku zarabiałam grosze, więc to nie do końca jest tak, że mnie to nie dotknęło. Od czegoś trzeba zacząć niestety emotka
0 0

nanajka81

#6348720 Napisano: 21.04.2017 12:34:01
cb656 napisał(a):

paula9891 napisał(a):

Takie jest życie. Jak się zakłada własną firmę, to na początku jest się nawet na minusie i nikt nie widzi w tym nic złego...
Ja uważam, że jeśli człowiek ma jasny cel i wie do czego dąży, to i nawet praca za darmo na początek może być, bo wiadomo, że prędzej czy później to się opłaci.

Pod warunkiem, że ma INNE źródło utrzymania (choćby rodzinę, która pomaga).
A jak wyobrażasz sobie takie pracowanie za nic, kiedy ktoś jest zdany na siebie wyłącznie, a i czynsz trzeba zapłacić, i czymś ten razowy chlebek posmarować?
Praca to praca. Za pracę powinno się płacić godziwie, stosownie do wkładanego wysiłku, umiejętności, doświadczenia. Zrozumiesz być może tę ideę, kiedy problem dotknie bezpośrednio. Łatwo bagatelizować z oddali. Nie wiesz, jak smakuje tynk ze ścian. emotka

Paula9891 - wierz mi ze ja 10 lat temu wierzyłam ze praca w mojej obecnej firmie sie oplaci i tez poltora miesiaca pracowalam za darmo. Tyle ze bylam mloda, nie dzieciata, moglam siedziec po godzinach i zasuwac za grosze. Gdy zrobilam sie dzieciata i za darmo po godzinach zostawac nie moglam/nie chcialam no to wyszedl problem. W tym miesiacu np zrobilam 7 nadgodzin ale dzis po poltorej godziny pracy szefowa kazala mi isc do domu (bo przeciez nie bede jednej rzeczy robila - marnowanie czasu, w tym samym czasie trzeba kilka robic przeciez) wiec przypuszczam ze z tych 7 nadgodzin sobie "odbierze" 2,5 h ktorych dzis nie wypracowalam no i mi juz mniej zaplaci (albo i nie bo do konca miesiaca jeszcze kilka dni w ktorych moze mnie wygonic tak jak dzisiaj) Czy wg was to jest uczciwe?
0 0

paula9891

#6348723 Napisano: 21.04.2017 12:36:36
nanajka81 napisał(a):

cb656 napisał(a):

paula9891 napisał(a):Takie jest życie. Jak się zakłada własną firmę, to na początku jest się nawet na minusie i nikt nie widzi w tym nic złego...
Ja uważam, że jeśli człowiek ma jasny cel i wie do czego dąży, to i nawet praca za darmo na początek może być, bo wiadomo, że prędzej czy później to się opłaci.

Pod warunkiem, że ma INNE źródło utrzymania (choćby rodzinę, która pomaga).
A jak wyobrażasz sobie takie pracowanie za nic, kiedy ktoś jest zdany na siebie wyłącznie, a i czynsz trzeba zapłacić, i czymś ten razowy chlebek posmarować?
Praca to praca. Za pracę powinno się płacić godziwie, stosownie do wkładanego wysiłku, umiejętności, doświadczenia. Zrozumiesz być może tę ideę, kiedy problem dotknie bezpośrednio. Łatwo bagatelizować z oddali. Nie wiesz, jak smakuje tynk ze ścian. emotka

Paula9891 - wierz mi ze ja 10 lat temu wierzyłam ze praca w mojej obecnej firmie sie oplaci i tez poltora miesiaca pracowalam za darmo. Tyle ze bylam mloda, nie dzieciata, moglam siedziec po godzinach i zasuwac za grosze. Gdy zrobilam sie dzieciata i za darmo po godzinach zostawac nie moglam/nie chcialam no to wyszedl problem. W tym miesiacu np zrobilam 7 nadgodzin ale dzis po poltorej godziny pracy szefowa kazala mi isc do domu (bo przeciez nie bede jednej rzeczy robila - marnowanie czasu, w tym samym czasie trzeba kilka robic przeciez) wiec przypuszczam ze z tych 7 nadgodzin sobie "odbierze" 2,5 h ktorych dzis nie wypracowalam no i mi juz mniej zaplaci (albo i nie bo do konca miesiaca jeszcze kilka dni w ktorych moze mnie wygonic tak jak dzisiaj) Czy wg was to jest uczciwe?

Twoja sytuacja jest zupełnie inna. Takiego traktowania pracownika nigdy nie zrozumiem... Już dawno nauczyłaś się wszystkiego co powinnaś wiedzieć i uważam, że to nie jest sprawiedliwe.
Na Twoim miejscu szukałabym innej pracy, niestety. Trzymam za to kciuki!
0 0

mama2006

#6348744 Napisano: 21.04.2017 13:14:43
cb656 napisał(a):

paula9891 napisał(a):

cb656 napisał(a):

Praca to praca. Za pracę powinno się płacić godziwie, stosownie do wkładanego wysiłku, umiejętności, doświadczenia. 

Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że "praca to praca", bo jedna osoba potrafi dla firmy wygenerować miliony, a druga ją zadłużyć, więc praca, pracy nierówna. 

Nie doczytałaś, więc podkreśliłem fragment ominięty. Nie wiem, czy przypadkiem, czy celowo emotka Napisałem dokładnie to samo, skup się emotka

dokładnie , zgadzam się z cb656. To, co się teraz dzieje w zakładach pracy woła o pomstę do nieba.Zyski- ponad wszystko a pracownik traktowany jest jak niewolnik.Mnie, po 34 latach pracy wysiadł kręgosłup,jestem od 8 marca na L4 i już się zaczęły naciski, straszenie, że moje losy się ważą, że jestem do zwolnienia, że blokuję etat.Działają przez zastraszanie.  emotka
0 0

paula9891

#6348745 Napisano: 21.04.2017 13:17:17
mama2006 napisał(a):

cb656 napisał(a):

paula9891 napisał(a):

cb656 napisał(a):

Praca to praca. Za pracę powinno się płacić godziwie, stosownie do wkładanego wysiłku, umiejętności, doświadczenia. 

Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że "praca to praca", bo jedna osoba potrafi dla firmy wygenerować miliony, a druga ją zadłużyć, więc praca, pracy nierówna. 

Nie doczytałaś, więc podkreśliłem fragment ominięty. Nie wiem, czy przypadkiem, czy celowo emotka Napisałem dokładnie to samo, skup się emotka

dokładnie , zgadzam się z cb656. To, co się teraz dzieje w zakładach pracy woła o pomstę do nieba.Zyski- ponad wszystko a pracownik traktowany jest jak niewolnik.Mnie, po 34 latach pracy wysiadł kręgosłup,jestem od 8 marca na L4 i już się zaczęły naciski, straszenie, że moje losy się ważą, że jestem do zwolnienia, że blokuję etat.Działają przez zastraszanie.  emotka

Poważnie? emotka Z czymś takim to prosto do sądu pracy! Nie mają praca Cię za cos takiego zwolnić!
1 mama2006 0

mama2006

#6348749 Napisano: 21.04.2017 13:19:31
paula9891 napisał(a):

mama2006 napisał(a):

cb656 napisał(a):

paula9891 napisał(a):

cb656 napisał(a):

Praca to praca. Za pracę powinno się płacić godziwie, stosownie do wkładanego wysiłku, umiejętności, doświadczenia. 

Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że "praca to praca", bo jedna osoba potrafi dla firmy wygenerować miliony, a druga ją zadłużyć, więc praca, pracy nierówna. 

Nie doczytałaś, więc podkreśliłem fragment ominięty. Nie wiem, czy przypadkiem, czy celowo emotka Napisałem dokładnie to samo, skup się emotka

dokładnie , zgadzam się z cb656. To, co się teraz dzieje w zakładach pracy woła o pomstę do nieba.Zyski- ponad wszystko a pracownik traktowany jest jak niewolnik.Mnie, po 34 latach pracy wysiadł kręgosłup,jestem od 8 marca na L4 i już się zaczęły naciski, straszenie, że moje losy się ważą, że jestem do zwolnienia, że blokuję etat.Działają przez zastraszanie.  emotka

Poważnie? emotka Z czymś takim to prosto do sądu pracy! Nie mają praca Cię za cos takiego zwolnić!

wiem doskonale, ale zawsze z tyłu głowy jest jakaś obawa.
0 0

mysia

#6348820 Napisano: 21.04.2017 16:12:18
1. Wkurza mnie, że w moim ABC jak zawsze nie ma produktów konkursowych emotka Laysy są Pepsi nie ma.. serek Hochland? zapomnij.. zawsze to samo!
2. Baba się umawia na zakup rzeczy którą sprzedaję 40% taniej. Wydzwania, wypisuje i przyjeżdża po czym na wstępie mówi, że tyle nie zapłaci i chce jeszcze obniżyć cenę.. Niech sobie szuka naiwnego emotka straciłam tylko czas i przy okazji (przez rezerwację tej rzeczy) inną osobę która była zainteresowana zakupem..
1 kumulacja 0

mysia

#6348866 Napisano: 21.04.2017 17:50:33
cb656 napisał(a):

Mysia napisał(a):

Wkurza mnie, że... Baba się umawia na zakup rzeczy którą sprzedaję 40% taniej. Wydzwania, wypisuje i przyjeżdża po czym na wstępie mówi, że tyle nie zapłaci i chce jeszcze obniżyć cenę.. Niech sobie szuka naiwnego emotka
straciłam tylko czas i przy okazji (przez rezerwację tej rzeczy) inną osobę która była zainteresowana zakupem..

Wyciągnij wnioski i zastosuj w praktyce zdobyte doświadczenie emotka Na drugi raz nie odmawiaj tej "drugiej w kolejce", tylko ją przeciągaj w niepewności na później, kiedy już będziesz wiedziała, jak się mają sprawy z tą pierwszą. Zawsze przecież może się znaleźć ważny powód, który każe coś przełozyć. Nie musisz się zdradzać żadnej ze stron, iż jest jeszcze ktoś chętny. A tak - albo sprzedaż pierwszej, a drugiej powiesz, że nieaktualne, albo jak pierwsza zawiedzie, umówisz się z drugą. Tylko wcale nie ma pewności, że druga nie zrobi tak samo emotka
Choć straconego czasu w każdym wypadku faktycznie szkoda. emotka

Ja jej nie odmówiłam, napisałam szczerze że ktoś był pierwszy i dam znać jeśli nie kupi, ale ta osoba nie mogła czekać. Później jak do niej napisałam że aktualne to dostałam miłą wiadomość, że życzy mi żebym szybko sprzedała i że jest zła na tą babę bo bardzo chciała u mnie kupić, ale potrzebowała "na już" i zakupiła u kogoś innego, ale jej życzenie się spełniło, właśnie sprzedałam emotka Pociesza mnie fakt, że ja straciłam czas, ale ta co wymyślała i obniżała cenę straciła kasę na paliwo emotka

cherry_coke

#6348887 Napisano: 21.04.2017 18:53:58
Mysia napisał(a):

1. Wkurza mnie, że w moim ABC jak zawsze nie ma produktów konkursowych emotka Laysy są Pepsi nie ma.. serek Hochland? zapomnij.. zawsze to samo!

Myślałam, że tak to tylko wygląda ABC. Ale poszłam, a w zasadzie zawlokłam się do Odido. Na początku zastanawiałam się czy weszłam do sklepu czy do meliny. Ale ok... znalazłam lodówkę i po długich poszukiwaniach nawet samotny serek Kanapkowy. Radość nie trwała długo.. Na paragonie mam nabite "Jogurt 1,99". emotka
0 0

vazzz

#6348919 Napisano: 21.04.2017 21:15:30
cherry_coke napisał(a):

Mysia napisał(a):

1. Wkurza mnie, że w moim ABC jak zawsze nie ma produktów konkursowych emotka Laysy są Pepsi nie ma.. serek Hochland? zapomnij.. zawsze to samo!

Myślałam, że tak to tylko wygląda ABC. Ale poszłam, a w zasadzie zawlokłam się do Odido. Na początku zastanawiałam się czy weszłam do sklepu czy do meliny. Ale ok... znalazłam lodówkę i po długich poszukiwaniach nawet samotny serek Kanapkowy. Radość nie trwała długo.. Na paragonie mam nabite "Jogurt 1,99".  emotka

Ja natomiast chciałam wziąć udział w ostatnim konkursie Smolara w ABC. Znalazłam listę sklepów na stronie, pojechałam specjalnie do pobliskiego miasta pod wskazany adres, a tam zamiast sklepu z szyldem ABC jest wielki napis "U Jacka". Myślę sobie może być i u Jacka, skoro adres się zgadza to nie powinno być problemów. Natomiast nad daszkiem był jeszcze większy szyld z napisem Top Market i faktycznie sklep, który na stronie był oznaczony jako ABC faktycznie był Top Marketem. No i z zakupów nici...
0 0

assal

#6348936 Napisano: 21.04.2017 22:00:54
Wkurza mnie, że zawsze mi się wydaje, że wszystko zapamiętam.
Gadałam z koleżanką, o paru nowych konkursach, co to będą, mi wspomniała i...
Coś chyba z lodami Manhattan ma być. A reszta? emotka
0 0

Masza86

#6348942 Napisano: 21.04.2017 22:28:41
mama2006 napisał(a):

paula9891 napisał(a):

mama2006 napisał(a):

cb656 napisał(a):

paula9891 napisał(a):

cb656 napisał(a):

Praca to praca. Za pracę powinno się płacić godziwie, stosownie do wkładanego wysiłku, umiejętności, doświadczenia. 

Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że "praca to praca", bo jedna osoba potrafi dla firmy wygenerować miliony, a druga ją zadłużyć, więc praca, pracy nierówna. 

Nie doczytałaś, więc podkreśliłem fragment ominięty. Nie wiem, czy przypadkiem, czy celowo emotka Napisałem dokładnie to samo, skup się emotka

dokładnie , zgadzam się z cb656. To, co się teraz dzieje w zakładach pracy woła o pomstę do nieba.Zyski- ponad wszystko a pracownik traktowany jest jak niewolnik.Mnie, po 34 latach pracy wysiadł kręgosłup,jestem od 8 marca na L4 i już się zaczęły naciski, straszenie, że moje losy się ważą, że jestem do zwolnienia, że blokuję etat.Działają przez zastraszanie.  emotka

Poważnie? emotka Z czymś takim to prosto do sądu pracy! Nie mają praca Cię za cos takiego zwolnić!

wiem doskonale, ale zawsze z tyłu głowy jest jakaś obawa.

mnie tez wysiadł kręgosłup, mam 3 przepukliny jedna już operowałam, teraz mam mieć re-operacje czyli włozenie implantu, bo podczas pierwszej operacji szpital nie posiadał implantu  emotka , a mam dopiero 31 lat, tez jestem na L-4 i juz 3 razy byłam na komisji bo może juz mi sie naprawiło, ZUS wierzy w cudowne uzdrowienia emotka .Z pracodawca  nie jest zle,to moja rodzina pewnie dlatego  jeszcze tam pracuje emotka ale juz ksiegowa do mnie wydzwania ile jeszcze racze chorować bo ona za kżdy miesiac musi mnie uwzgledniac, i ma z mojego powodu papierkowa robote! W Polsce jest niestety tak ze " "jak chorujesz - to bidujesz " jeszcze nie spotkałam przychylnego pracodawcy na swojej drodze, gdyby mój obecny szef nie był by rodzina to już pewnie dawno bym była na bezrobotnym emotka
0 0

mama2006

#6348949 Napisano: 21.04.2017 22:57:50
Masza86 napisał(a):

mama2006 napisał(a):

paula9891 napisał(a):

mama2006 napisał(a):

cb656 napisał(a):

paula9891 napisał(a):

cb656 napisał(a):

Praca to praca. Za pracę powinno się płacić godziwie, stosownie do wkładanego wysiłku, umiejętności, doświadczenia. 

Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że "praca to praca", bo jedna osoba potrafi dla firmy wygenerować miliony, a druga ją zadłużyć, więc praca, pracy nierówna. 

Nie doczytałaś, więc podkreśliłem fragment ominięty. Nie wiem, czy przypadkiem, czy celowo emotka Napisałem dokładnie to samo, skup się emotka

dokładnie , zgadzam się z cb656. To, co się teraz dzieje w zakładach pracy woła o pomstę do nieba.Zyski- ponad wszystko a pracownik traktowany jest jak niewolnik.Mnie, po 34 latach pracy wysiadł kręgosłup,jestem od 8 marca na L4 i już się zaczęły naciski, straszenie, że moje losy się ważą, że jestem do zwolnienia, że blokuję etat.Działają przez zastraszanie.  emotka

Poważnie? emotka Z czymś takim to prosto do sądu pracy! Nie mają praca Cię za cos takiego zwolnić!

wiem doskonale, ale zawsze z tyłu głowy jest jakaś obawa.

mnie tez wysiadł kręgosłup, mam 3 przepukliny jedna już operowałam, teraz mam mieć re-operacje czyli włozenie implantu, bo podczas pierwszej operacji szpital nie posiadał implantu  emotka , a mam dopiero 31 lat, tez jestem na L-4 i juz 3 razy byłam na komisji bo może juz mi sie naprawiło, ZUS wierzy w cudowne uzdrowienia emotka .Z pracodawca  nie jest zle,to moja rodzina pewnie dlatego  jeszcze tam pracuje emotka ale juz ksiegowa do mnie wydzwania ile jeszcze racze chorować bo ona za kżdy miesiac musi mnie uwzgledniac, i ma z mojego powodu papierkowa robote! W Polsce jest niestety tak ze " "jak chorujesz - to bidujesz " jeszcze nie spotkałam przychylnego pracodawcy na swojej drodze, gdyby mój obecny szef nie był by rodzina to już pewnie dawno bym była na bezrobotnym emotka

wiesz, najbardziej boli to,że szef z którym na co dzień mam niby dobre układy, podobno szanuje mnie bardzo,w sytuacji kiedy naprawdę nie nadaję się do pracy biega do dyrektora i mnie obgaduje, a po powrocie wszystkim opowiada, że jestem do zwolnienia. Wiem dobrze, że mam prawo chorować przez 9 m-cy i nie można mnie zwolnić ale .....w takiej sytuacji, uwierz mi, naprawdę zaczęłam się denerwować.Wiem, że chcą mnie zmusić do powrotu ale .....jeśli wrócę, nie w pełni zdrowa, nikogo to nie będzie obchodziło.Mam zapier....ać i już, nieważne jakim kosztem, najważniejszy jest zysk zakładu pracy. 
0 0

Masza86

#6348950 Napisano: 21.04.2017 23:03:03
mama2006 napisał(a):

Masza86 napisał(a):

mama2006 napisał(a):

paula9891 napisał(a):

mama2006 napisał(a):

cb656 napisał(a):

paula9891 napisał(a):

cb656 napisał(a):

Praca to praca. Za pracę powinno się płacić godziwie, stosownie do wkładanego wysiłku, umiejętności, doświadczenia. 

Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że "praca to praca", bo jedna osoba potrafi dla firmy wygenerować miliony, a druga ją zadłużyć, więc praca, pracy nierówna. 

Nie doczytałaś, więc podkreśliłem fragment ominięty. Nie wiem, czy przypadkiem, czy celowo emotka Napisałem dokładnie to samo, skup się emotka

dokładnie , zgadzam się z cb656. To, co się teraz dzieje w zakładach pracy woła o pomstę do nieba.Zyski- ponad wszystko a pracownik traktowany jest jak niewolnik.Mnie, po 34 latach pracy wysiadł kręgosłup,jestem od 8 marca na L4 i już się zaczęły naciski, straszenie, że moje losy się ważą, że jestem do zwolnienia, że blokuję etat.Działają przez zastraszanie.  emotka

Poważnie? emotka Z czymś takim to prosto do sądu pracy! Nie mają praca Cię za cos takiego zwolnić!

wiem doskonale, ale zawsze z tyłu głowy jest jakaś obawa.

mnie tez wysiadł kręgosłup, mam 3 przepukliny jedna już operowałam, teraz mam mieć re-operacje czyli włozenie implantu, bo podczas pierwszej operacji szpital nie posiadał implantu  emotka , a mam dopiero 31 lat, tez jestem na L-4 i juz 3 razy byłam na komisji bo może juz mi sie naprawiło, ZUS wierzy w cudowne uzdrowienia emotka .Z pracodawca  nie jest zle,to moja rodzina pewnie dlatego  jeszcze tam pracuje emotka ale juz ksiegowa do mnie wydzwania ile jeszcze racze chorować bo ona za kżdy miesiac musi mnie uwzgledniac, i ma z mojego powodu papierkowa robote! W Polsce jest niestety tak ze " "jak chorujesz - to bidujesz " jeszcze nie spotkałam przychylnego pracodawcy na swojej drodze, gdyby mój obecny szef nie był by rodzina to już pewnie dawno bym była na bezrobotnym emotka

wiesz, najbardziej boli to,że szef z którym na co dzień mam niby dobre układy, podobno szanuje mnie bardzo,w sytuacji kiedy naprawdę nie nadaję się do pracy biega do dyrektora i mnie obgaduje, a po powrocie wszystkim opowiada, że jestem do zwolnienia. Wiem dobrze, że mam prawo chorować przez 9 m-cy i nie można mnie zwolnić ale .....w takiej sytuacji, uwierz mi, naprawdę zaczęłam się denerwować.Wiem, że chcą mnie zmusić do powrotu ale .....jeśli wrócę, nie w pełni zdrowa, nikogo to nie będzie obchodziło.Mam zapier....ać i już, nieważne jakim kosztem, najważniejszy jest zysk zakładu pracy. 

współczuje kochana emotka życzę Ci wielkich wygranych abys juz nigdy nie musiała pracowac !! i Mercedesa z Mokatte,  zeby w pracy prezesom i całej załodze szczena opadła, jak pojedziesz sama  im dać wypowiedzenie !! emotka   Jak bedziesz odjeżrzać daj ostro po garach emotka emotka