WC - rozmowy o wszystkim

ziolko

#6830657 Napisano: 13.12.2021 15:10:57
bruce dlaczego nie mogą wcześniej podać numeru legitymacji? Przecież w ten sposób można na spokojnie zweryfikować, czy ktoś jest prawdziwym inkasentem czy nie. 
1 brucee 0

joan

#6830661 Napisano: 13.12.2021 15:22:54
androm napisał(a):

emotka emotka
jeśli podaje się za organizatora, krzyczysz: Wygrałam główną???


Nie, wtedy czekam na rozwój sytuacji emotka
A żeby tak ktoś zgadł, gdzie brałam udział i z jakiego startera, to marne szanse - nawet na zrobienie mnie w balona po koleżeńsku emotka
Natomiast rozmowy z kimś nieznajomym to naiwność w stylu "na pewno uda mi się przechytrzyć tych, co grają w trzy karty na targowisku, jestem przecież taaaki sprytny". Tymczasem prawda jest taka, że w momencie przystąpienia do gry już jest się przegranym. Stąd zawsze i niezmiennie doradzam rozłączanie się natychmiast i w pół cudzego słowa...
0 0

kaka72

#6830734 Napisano: 13.12.2021 19:09:06
Deltima z o.o.
coś nadali do mnie InPostem co to może być bo jutro nikogo nie będzie w domu.
0 0

ziolko

#6830740 Napisano: 13.12.2021 19:20:49
kaka72 napisał(a):

Deltima z o.o.coś nadali do mnie InPostem co to może być bo jutro nikogo nie będzie w domu.

Nagrody z Liptona, to co zapraszało się ludzi. 
Można przekierować na paczkomat i odebrać później (ja tak zrobiłam)
1 kaka72 0

nitka310

#6830741 Napisano: 13.12.2021 19:22:19
kaka72 napisał(a):

Deltima z o.o.coś nadali do mnie InPostem co to może być bo jutro nikogo nie będzie w domu.

U mnie również pokazuje się w aplikacji inpost, że szykują paczkę. Szukałam w różnych wątkach i znalazłam że to lipton (czajniki, szklanki, termosy emotka )
0 0

apoccalipsa

#6830742 Napisano: 13.12.2021 19:22:26
czy Wam też zniknął ze strony kalendarz i forum z prawej strony ? 

slomkab

#6830744 Napisano: 13.12.2021 19:25:04
apoccalipsa napisał(a):

czy Wam też zniknął ze strony kalendarz i forum z prawej strony ? 

Tak emotka

ziolko

#6830745 Napisano: 13.12.2021 19:25:25
apoccalipsa napisał(a):

czy Wam też zniknął ze strony kalendarz i forum z prawej strony ? 

Przejdź na tradycyjną wersję strony, to będzie dobrze.
Temat omówiony w https://www.e-kon...trona=231#p6830727 

nitka310

#6830746 Napisano: 13.12.2021 19:26:00
Mam pytanie, do tych co otrzymali już czajnik/termos/szklanki z liptona, wszystko dotarło w całości? Dobrze zapakowali paczkę?
0 0

ziolko

#6830747 Napisano: 13.12.2021 19:27:53
nitka310 napisał(a):

Mam pytanie, do tych co otrzymali już czajnik/termos/szklanki z liptona, wszystko dotarło w całości? Dobrze zapakowali paczkę?

Do mnie czajnik dotarł w całości.
Pudełko jest z grubszego kartonu, w środku pudełko z czajnikiem, pomiędzy folia (bąbelkowa chyba). 
0 0

ziolko

#6830748 Napisano: 13.12.2021 19:28:49
nitka310 na opakowaniu jest taśma z informacją, żeby sprawdzać paczkę przy kurierze, żeby w razie uszkodzenia przesyłki od razu zgłosić szkodę. 
0 0

nitka310

#6830750 Napisano: 13.12.2021 19:36:32
ziolko napisał(a):

nitka310 na opakowaniu jest taśma z informacją, żeby sprawdzać paczkę przy kurierze, żeby w razie uszkodzenia przesyłki od razu zgłosić szkodę. 

Dziękuję za informację, jednak zastanawiam się czy nie przekierować paczki do paczkomatu, dlatego pytam o opakowanie emotka
0 0

cudaczek121

#6831160 Napisano: 15.12.2021 10:38:59
Tato mnie dzis poinformował, że kupil mi mieszkanie na 4 piętrze bez windy we Wrocławiu,bym miała bliżej do pracy i zycia kulturalno rozrywkowego i znajomych. Z jednej strony się cieszę, ale bardzo się martwię, bo mam 2 letnią suczke w typie jamnika szorstkowlosego i chciałabym ja zabrać ze sobą do nowego lokalu, gdyż piesek jest ze mną bardzo związany emocjonalnie, na pewno bardziej niż z moja mamą. Słyszałam jednak, że pieski ras małych nie powinny schodzić i wchodzić po schodach,bo mogą sobie uszkodzić kregoslup.Czy Wy, a może ktoś z Waszej rodziny czy znajomych ma jakieś doświadczenia w tym temacie?Nie chciałabym zadawać pieskowi cierpienia i płacić krocie u weta,gdy sunia dozna np. dyskopatii? Bardzo poważnie biorę pod uwagę zakup jakiejś specjalnej torby do transportu psa lub plecaka,ale nie wiem czy ona zechce w ogóle wejsc do czegoś takiego. Sunia waży 8 kg i raczej nie będzie grubsza/wieksza.

gregory

#6831163 Napisano: 15.12.2021 10:55:48
cudaczek121 napisał(a):

Tato mnie dzis poinformował, że kupil mi mieszkanie na 4 piętrze bez windy we Wrocławiu,bym miała bliżej do pracy i zycia kulturalno rozrywkowego i znajomych. Z jednej strony się cieszę, ale bardzo się martwię, bo mam 2 letnią suczke w typie jamnika szorstkowlosego i chciałabym ja zabrać ze sobą do nowego lokalu, gdyż piesek jest ze mną bardzo związany emocjonalnie, na pewno bardziej niż z moja mamą. Słyszałam jednak, że pieski ras małych nie powinny schodzić i wchodzić po schodach,bo mogą sobie uszkodzić kregoslup.Czy Wy, a może ktoś z Waszej rodziny czy znajomych ma jakieś doświadczenia w tym temacie?Nie chciałabym zadawać pieskowi cierpienia i płacić krocie u weta,gdy sunia dozna np. dyskopatii? Bardzo poważnie biorę pod uwagę zakup jakiejś specjalnej torby do transportu psa lub plecaka,ale nie wiem czy ona zechce w ogóle wejsc do czegoś takiego. Sunia waży 8 kg i raczej nie będzie grubsza/wieksza.

Piesek jak piesek ale zazdroszcze taty, który kupuje mieszkanie dorosłej córce. ja muszę na swoje sam zarabiać.
0 0

aleksandra008

#6831164 Napisano: 15.12.2021 11:00:24
gregory napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

Tato mnie dzis poinformował, że kupil mi mieszkanie na 4 piętrze bez windy we Wrocławiu,bym miała bliżej do pracy i zycia kulturalno rozrywkowego i znajomych. Z jednej strony się cieszę, ale bardzo się martwię, bo mam 2 letnią suczke w typie jamnika szorstkowlosego i chciałabym ja zabrać ze sobą do nowego lokalu, gdyż piesek jest ze mną bardzo związany emocjonalnie, na pewno bardziej niż z moja mamą. Słyszałam jednak, że pieski ras małych nie powinny schodzić i wchodzić po schodach,bo mogą sobie uszkodzić kregoslup.Czy Wy, a może ktoś z Waszej rodziny czy znajomych ma jakieś doświadczenia w tym temacie?Nie chciałabym zadawać pieskowi cierpienia i płacić krocie u weta,gdy sunia dozna np. dyskopatii? Bardzo poważnie biorę pod uwagę zakup jakiejś specjalnej torby do transportu psa lub plecaka,ale nie wiem czy ona zechce w ogóle wejsc do czegoś takiego. Sunia waży 8 kg i raczej nie będzie grubsza/wieksza.

Piesek jak piesek ale zazdroszcze taty, który kupuje mieszkanie dorosłej córce. ja muszę na swoje sam zarabiać.

wszyscy zazdrościmy to się rozumie samo przez się
0 0

cudaczek121

#6831167 Napisano: 15.12.2021 11:04:43
gregory napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

Tato mnie dzis poinformował, że kupil mi mieszkanie na 4 piętrze bez windy we Wrocławiu,bym miała bliżej do pracy i zycia kulturalno rozrywkowego i znajomych. Z jednej strony się cieszę, ale bardzo się martwię, bo mam 2 letnią suczke w typie jamnika szorstkowlosego i chciałabym ja zabrać ze sobą do nowego lokalu, gdyż piesek jest ze mną bardzo związany emocjonalnie, na pewno bardziej niż z moja mamą. Słyszałam jednak, że pieski ras małych nie powinny schodzić i wchodzić po schodach,bo mogą sobie uszkodzić kregoslup.Czy Wy, a może ktoś z Waszej rodziny czy znajomych ma jakieś doświadczenia w tym temacie?Nie chciałabym zadawać pieskowi cierpienia i płacić krocie u weta,gdy sunia dozna np. dyskopatii? Bardzo poważnie biorę pod uwagę zakup jakiejś specjalnej torby do transportu psa lub plecaka,ale nie wiem czy ona zechce w ogóle wejsc do czegoś takiego. Sunia waży 8 kg i raczej nie będzie grubsza/wieksza.

Piesek jak piesek ale zazdroszcze taty, który kupuje mieszkanie dorosłej córce. ja muszę na swoje sam zarabiać.

Rozumiem, co czujesz, ale ja mam po prostu trochę inną perspektywę.Moja jedna siostra kilkanascie lat temu dostala od rodziców 3 pokojowe mieszkanie na parterze, druga mieszka na 2 piętrze bez windy w mieszkaniu po rodzicach mojego ojca. Mój tato po prostu wykluczył sytuację, kiedy ja musiałabym wziąć kredyt. Zresztą tamte mieszkania nie są póki co zapisane na moje siostry-one z nich tylko korzystaja. U mnie tez tak bedzie
0 0

androm

#6831176 Napisano: 15.12.2021 11:38:47
cudaczek121 napisał(a):

gregory napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

Tato mnie dzis poinformował, że kupil mi mieszkanie na 4 piętrze bez windy we Wrocławiu,bym miała bliżej do pracy i zycia kulturalno rozrywkowego i znajomych. Z jednej strony się cieszę, ale bardzo się martwię, bo mam 2 letnią suczke w typie jamnika szorstkowlosego i chciałabym ja zabrać ze sobą do nowego lokalu, gdyż piesek jest ze mną bardzo związany emocjonalnie, na pewno bardziej niż z moja mamą. Słyszałam jednak, że pieski ras małych nie powinny schodzić i wchodzić po schodach,bo mogą sobie uszkodzić kregoslup.Czy Wy, a może ktoś z Waszej rodziny czy znajomych ma jakieś doświadczenia w tym temacie?Nie chciałabym zadawać pieskowi cierpienia i płacić krocie u weta,gdy sunia dozna np. dyskopatii? Bardzo poważnie biorę pod uwagę zakup jakiejś specjalnej torby do transportu psa lub plecaka,ale nie wiem czy ona zechce w ogóle wejsc do czegoś takiego. Sunia waży 8 kg i raczej nie będzie grubsza/wieksza.

Piesek jak piesek ale zazdroszcze taty, który kupuje mieszkanie dorosłej córce. ja muszę na swoje sam zarabiać.

Rozumiem, co czujesz, ale ja mam po prostu trochę inną perspektywę.Moja jedna siostra kilkanascie lat temu dostala od rodziców 3 pokojowe mieszkanie na parterze, druga mieszka na 2 piętrze bez windy w mieszkaniu po rodzicach mojego ojca. Mój tato po prostu wykluczył sytuację, kiedy ja musiałabym wziąć kredyt. Zresztą tamte mieszkania nie są póki co zapisane na moje siostry-one z nich tylko korzystaja. U mnie tez tak bedzie

szkoda, że tak wysoko, bo to też "na starość" problem i w ogóle wnoszenie czegokolwiek np. zakupów, umęczysz się
a noszenie na rękach tego 8-kilowego psa odpada? ja wnoszę 12 kg hulajnogę czasem - lekko nie jest, ale 8 a 12 kg to jest różnica
1 kumulacja 0

joan

#6831181 Napisano: 15.12.2021 11:51:33
cudaczek121 napisał(a):

Tato mnie dzis poinformował, że kupil mi mieszkanie na 4 piętrze bez windy we Wrocławiu,bym miała bliżej do pracy i zycia kulturalno rozrywkowego i znajomych. Z jednej strony się cieszę, ale bardzo się martwię, bo mam 2 letnią suczke w typie jamnika szorstkowlosego i chciałabym ja zabrać ze sobą do nowego lokalu, gdyż piesek jest ze mną bardzo związany emocjonalnie, na pewno bardziej niż z moja mamą. Słyszałam jednak, że pieski ras małych nie powinny schodzić i wchodzić po schodach,bo mogą sobie uszkodzić kregoslup.Czy Wy, a może ktoś z Waszej rodziny czy znajomych ma jakieś doświadczenia w tym temacie?Nie chciałabym zadawać pieskowi cierpienia i płacić krocie u weta,gdy sunia dozna np. dyskopatii? Bardzo poważnie biorę pod uwagę zakup jakiejś specjalnej torby do transportu psa lub plecaka,ale nie wiem czy ona zechce w ogóle wejsc do czegoś takiego. Sunia waży 8 kg i raczej nie będzie grubsza/wieksza.


Tutaj rozpatrzyć należy kilka kwestii:
1) Na 4. piętrze bez windy mogą tymczasowo mieszkać osoby, które zmusiła do tego sytuacja życiowa. Przy dłuższym pobycie zdrowie zacznie siadać, zaczynając od kolan. Nie masz już przecież osiemnastki (chociaż na tyle wyglądasz, piękna!)
2) Czwarte piętro bez windy w dużym stopniu wyklucza Cię z życia towarzyskiego, bo kto ma Cię odwiedzić? Koleżanka w ciąży? Kuzyn z dwójką małych dzieci? Goście się wykruszą, jak łupież u kaczora.
3) O psa powinnaś spytać weterynarza, ale obstawiam info, żebyś dała sobie spokój z jakimikolwiek zwierzakami. Chcesz go nosić? Weź 4x Coca-Colę 2L i przejdź się na czwarte piętro...
4) aleksandra008gregory - ale tu wygląda na to, że ojciec nie kupił mieszkania po konsultacjach z córką, lecz ją POINFORMOWAŁ, że został zakupiony lokal i tam córka ma się przeprowadzić z mieszkania rodziców. Dla mnie to kontrola z cyklu "oj bo ta nasza biedna córeczka, co ona by bez nas zrobiła, gdybyśmy wszystkiego za nią nie organizowali..." Naprawdę jest czego zazdrościć?

cudaczek121

#6831199 Napisano: 15.12.2021 12:26:09
Nie chcę robić piramidek, więc odpowiem poniżej. Mam się tam niby przeprowadzić dopiero w przyszłym roku w listopadzie, to jeszcze jest trochę czasu na przemyślenia. Nie traktuję tego mieszkania jako docelowe- może prędzej mieszkajac we Wro kogoś poznam i będzie perspektywa na zmianę na niższe piętro lub do jakiegoś domku. W wieku 38 lat to juz raczej nie mam koleżanek w ciazy, a co do małżeństwa z 2 dzieci, to mam nadzieje, ze nie będzie to dla nikogo duży problem, aby raz na jakiś czas wejsc na 4 piętro. Poza tym ze znajomymi mogę tez spotkac się na mieście lub odwiedzić ich w domu, wiec nie obawiam się wykluczenia towarzyskiego. Jak ktoś zechce to odwkedzi- nie każe nikomu tarabanic się na 4 piętro. Najbardziej martwię się o psa, ale to najwyzej zostawię go u mamy i będę je odwiedzać w weekendy. Piesek zyje zazwyczaj kilkanascie lat, ja mam nadzieje pozyc troche dluzej, a nie mogę przeciez z powodu psa zawsze mieszkać z mamą
1 mia 0

margobb

#6831201 Napisano: 15.12.2021 12:28:47
joan napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

Tato mnie dzis poinformował, że kupil mi mieszkanie na 4 piętrze bez windy we Wrocławiu,bym miała bliżej do pracy i zycia kulturalno rozrywkowego i znajomych. Z jednej strony się cieszę, ale bardzo się martwię, bo mam 2 letnią suczke w typie jamnika szorstkowlosego i chciałabym ja zabrać ze sobą do nowego lokalu, gdyż piesek jest ze mną bardzo związany emocjonalnie, na pewno bardziej niż z moja mamą. Słyszałam jednak, że pieski ras małych nie powinny schodzić i wchodzić po schodach,bo mogą sobie uszkodzić kregoslup.Czy Wy, a może ktoś z Waszej rodziny czy znajomych ma jakieś doświadczenia w tym temacie?Nie chciałabym zadawać pieskowi cierpienia i płacić krocie u weta,gdy sunia dozna np. dyskopatii? Bardzo poważnie biorę pod uwagę zakup jakiejś specjalnej torby do transportu psa lub plecaka,ale nie wiem czy ona zechce w ogóle wejsc do czegoś takiego. Sunia waży 8 kg i raczej nie będzie grubsza/wieksza.

Tutaj rozpatrzyć należy kilka kwestii:
1) Na 4. piętrze bez windy mogą tymczasowo mieszkać osoby, które zmusiła do tego sytuacja życiowa. Przy dłuższym pobycie zdrowie zacznie siadać, zaczynając od kolan. Nie masz już przecież osiemnastki (chociaż na tyle wyglądasz, piękna!)
2) Czwarte piętro bez windy w dużym stopniu wyklucza Cię z życia towarzyskiego, bo kto ma Cię odwiedzić? Koleżanka w ciąży? Kuzyn z dwójką małych dzieci? Goście się wykruszą, jak łupież u kaczora.
3) O psa powinnaś spytać weterynarza, ale obstawiam info, żebyś dała sobie spokój z jakimikolwiek zwierzakami. Chcesz go nosić? Weź 4x Coca-Colę 2L i przejdź się na czwarte piętro...
4) aleksandra008gregory - ale tu wygląda na to, że ojciec nie kupił mieszkania po konsultacjach z córką, lecz ją POINFORMOWAŁ, że został zakupiony lokal i tam córka ma się przeprowadzić z mieszkania rodziców. Dla mnie to kontrola z cyklu "oj bo ta nasza biedna córeczka, co ona by bez nas zrobiła, gdybyśmy wszystkiego za nią nie organizowali..." Naprawdę jest czego zazdrościć?

Bez przesady emotka  mieszkałam kilkanaście lat na 3 piętrze w kamienicy z wielkimi, starymi schodami i tylko raz wylądowałam w szpitalu ze złamanym żebrem emotka

Co do 4 piętra, to w zeszłym tygodniu, mialam okazję kilkanaście razy się na nie wspiąć i obeszło się bez zadyszki, co więcej... u mojej 2latki też.

Trzeba cieszyć się z tego, że się coś od kogoś dostało, ładnie podziękować i przekonać się na własnych nogach...
Zresztą, to nie jest wyrok, lokum można zawsze zmienić.