Wkurza mnie...

kalisto1986

#4515556 Napisano: 07.07.2011 03:07:18
wrr wkurza mnie moja rodzina, upatrzyli sobie nas na chrzestnych i nie pomaga żadne tłumaczenie że mamy już tyle chrześniaków emotka
zapobiegawczo tłumaczyłam kuzynce bo wiedziałam co się święci, że nie obraże się jak nas pominą w wyborze i co ... ? i cholerka jasna dzisiaj telefon do męża czy będzie chrzestnym emotka
Ja wiem powinnam się cieszyć, ale mamy już 5 chrześniaków ( łącznie z tym co nas poprosili) każdy ma po 1-2 rodzeństwa, a staramy się zawsze pamiętać na każde święta o nich.
Mam wielką rodzine ale cholibka musieli się na nas uprzeć jakby nie było nikogo innego emotka
a żeby było ciekawiej jeszcze jedna kuzynka robi podchody zabije nooo


wiem, wiem zaraz mnie zjecie emotka ale dla mnie to jest na serio duże obciążenie, a jednak nie odmówie dziecku emotka
0 0

Gość: bc14

#4515569 Napisano: 07.07.2011 03:11:54
kalisto -- ja Ci wspólczuje emotka
0 0

joan

#4515577 Napisano: 07.07.2011 03:14:51
kalisto1986 - a czy jest jakaś granica? Znaczy się, przy którym z kolei Zostań chrzestną! w końcu odmówisz? Czy w ogóle nie bierzesz pod uwagę takiej opcji?
0 0

doalki

#4515581 Napisano: 07.07.2011 03:15:29
kalisto1986 napisał(a):

wrr wkurza mnie moja rodzina, upatrzyli sobie nas na chrzestnych i nie pomaga żadne tłumaczenie że mamy już tyle chrześniaków emotka
zapobiegawczo tłumaczyłam kuzynce bo wiedziałam co się święci, że nie obraże się jak nas pominą w wyborze i co ... ? i cholerka jasna dzisiaj telefon do męża czy będzie chrzestnym emotka
Ja wiem powinnam się cieszyć, ale mamy już 5 chrześniaków ( łącznie z tym co nas poprosili) każdy ma po 1-2 rodzeństwa, a staramy się zawsze pamiętać na każde święta o nich.
Mam wielką rodzine ale cholibka musieli się na nas uprzeć jakby nie było nikogo innego emotka
a żeby było ciekawiej jeszcze jedna kuzynka robi podchody zabije nooo


wiem, wiem zaraz mnie zjecie emotka ale dla mnie to jest na serio duże obciążenie, a jednak nie odmówie dziecku emotka



Wiem coś o tym. Nam sie jeszcze trafiło, że mamy z mężem chrześniaków z tych samych lat, w tamtym roku dwie komunie w jeden dzień...w tym też podwójnie. Niestety kasa też podwójna. A jak zaczną za mąż wychodzić i żenić się to z torbami pójdziemy
emotka
0 0

kalisto1986

#4515595 Napisano: 07.07.2011 03:20:11
joan napisał(a):

kalisto1986 - a czy jest jakaś granica? Znaczy się, przy którym z kolei Zostań chrzestną! w końcu odmówisz? Czy w ogóle nie bierzesz pod uwagę takiej opcji?


nie odmówie dziecku emotka u nas tak jest, że się nie odmawia, ale licze że w końcu nabiora rozumu emotka

Wiem coś o tym. Nam sie jeszcze trafiło, że mamy z mężem chrześniaków z tych samych lat, w tamtym roku dwie komunie w jeden dzień...w tym też podwójnie. Niestety kasa też podwójna. A jak zaczną za mąż wychodzić i żenić się to z torbami pójdziemy
mnie czeka w jednym roku komunia syna, siostrzeńca i chrześnicy, rok pozniej chrzesnicy męża, kolejny rok pozniej komunie mojego i mężą chrześniaka - choć z moim jest nadzieja że nie będzie miał komuni bo jest chowany w 2 wiarach i ma mieć zostawiony wybór itd więc ciekawie
0 0

efelinkaaa

#4515602 Napisano: 07.07.2011 03:22:50
kalisto1986 napisał(a):

joan napisał(a):

kalisto1986 - a czy jest jakaś granica? Znaczy się, przy którym z kolei Zostań chrzestną! w końcu odmówisz? Czy w ogóle nie bierzesz pod uwagę takiej opcji?


nie odmówie dziecku emotka u nas tak jest, że się nie odmawia, ale licze że w końcu nabiora rozumu emotka

Wiem coś o tym. Nam sie jeszcze trafiło, że mamy z mężem chrześniaków z tych samych lat, w tamtym roku dwie komunie w jeden dzień...w tym też podwójnie. Niestety kasa też podwójna. A jak zaczną za mąż wychodzić i żenić się to z torbami pójdziemy
mnie czeka w jednym roku komunia syna, siostrzeńca i chrześnicy, rok pozniej chrzesnicy męża, kolejny rok pozniej komunie mojego i mężą chrześniaka - choć z moim jest nadzieja że nie będzie miał komuni bo jest chowany w 2 wiarach i ma mieć zostawiony wybór itd więc ciekawie



ja też dziecku nie odmówię, ale rodzicom owszem emotka Nie wiem skąd ten zwyczaj, że nie wolno odmawiać, u nas jest dokłądnie tak samo! Jednak musze, nie stać mnie na bycie Chrzestną (wiem, że to nie o prezenty w tym wszystkim chodzi) i odmawiam.. Mam jedną Chrześniaczkę i mi wystarczy emotka
0 0

Gość: sarsaparilla

#4515606 Napisano: 07.07.2011 03:25:14
Kalisto, ja bym się nie dała:), ale chyba musicie być fajnymi ludźmi, skoro tyle osób was o to prosi:).

Mnie 4 lata temu olała najbliższa przyjaciółka bo bała się zobowiązań finansowych, choć tłumaczyłam jej, że chodzi mi o tylko o to, by nią BYŁA a nie KUPOWAŁA sobie ten przywilej. I to mnie nie tyle wkurzyło co zasmuciło. Tym niemniej 5 to o 3 za dużo jak dla mnie:).
0 0

joan

#4515633 Napisano: 07.07.2011 03:31:22
kalisto1986, Będę brutalna - nie licz na to. Przez konkursy przypięto Ci łatkę bogatej cioci. Oprócz oczywistej sympatii do Ciebie, w takiej decyzji kryje się spora interesowność; znam przypadek, że chrzestnym został megadaleki (ale jednak najzamożniejszy z wszystkich) wujek-marynarz.
Kilka tygodni temu poruszaliśmy ten temat na konwersacjach z angielskiego. Co jedna wypowiedź to nie chcem ale muszem. Taka prawda jest emotka

sarsaparilla - może Twojej przyjaciółce chodziło o kwestię wiary? Nie każdy ma ochotę się potem bawić w te klocki... Ja raz odmówiłam i - jeśli ktoś byłby na tyle nierozsądny, by poprosić - odmówię znowu.
0 0

Gość: drac

#4515650 Napisano: 07.07.2011 03:36:05
Mój mąż odmówił dwukrotnie bycia chrzestnym - zrobił to spokojnie, sensownie uzasadnił i o dziwo - afrontu w rodzinie nie było.
Powiedział, że tego nie czuje, nie jest praktykującym katolikiem, nie pamięta o uroczystościach i jeśli ma mieć z dzieckiem kontakt bo wypada, to woli mieć kontakt, bo chce. Chce = sam wybiera.
0 0

kalisto1986

#4515662 Napisano: 07.07.2011 03:39:29
joan napisał(a):

kalisto1986, Będę brutalna - nie licz na to. Przez konkursy przypięto Ci łatkę bogatej cioci. Oprócz oczywistej sympatii do Ciebie, w takiej decyzji kryje się spora interesowność; znam przypadek, że chrzestnym został megadaleki (ale jednak najzamożniejszy z wszystkich) wujek-marynarz.
Kilka tygodni temu poruszaliśmy ten temat na konwersacjach z angielskiego. Co jedna wypowiedź to nie chcem ale muszem. Taka prawda jest emotka

sarsaparilla - może Twojej przyjaciółce chodziło o kwestię wiary? Nie każdy ma ochotę się potem bawić w te klocki... Ja raz odmówiłam i - jeśli ktoś byłby na tyle nierozsądny, by poprosić - odmówię znowu.


nie to raczej nie to, kazdy wie jak u nas jest i wie, że jest wręcz odworotnie - nie chodzi o konkursy oczywiście.
Wiesz podejrzewam, że to dlatego, że hmm mamy swoje zasady co do dzieciaków i staramy się nimi interesować bez względu jaka jest w danej chwili sutuacja z rodzinami - tzn czy mamy jakieś zatargi czy mamy czas spotykać się itp. Ogólnie uważam, że bycie chrzestnym to nie prezenty, ale zainteresowanie bo w końcu jest się tym drugim rodzicem.
Nie odmówie dziecku i taką mam zasade choć wiem,że przez to cierpią właśnie one.
Nie uznaje odmowy rodzicom bo to jest to samo co dziecku emotka

Choć jak będe miała drugie dziecko też będe miała dylemat, bo od dziecka mówiłam kuzynowi, że będzie on chrzestnym mojego dziecka, no iiii dla synka wzieliśmy szwagra, ale teraz bym go chciała ( tzn kiedyś tam emotka ) ale wiem że on nie jest lepszy w ilości chrześniaków i choć powtarza że na mojego i tak czeka to już będzie mi glupio
0 0

Gość: ferinka24

#4515813 Napisano: 07.07.2011 04:38:58
joan -masz dużo racji w tym co piszesz. Sporo jest interesowności w wybieraniu chrzestnych niż tego by ogólnie byli. Nie mówię tu o wszystkich rodzicach którzy w ten sposób wybierają.

kalisto nie daj się kochana, mi synkowi odmówił kolega, ale powiedział że ma już trójkę (nie wiedziałam ) chrześniaków i nie miałaby nawet czasu na odwiedziny itd itd. Zrozumiałam go.
0 0

Gość: kotek11

#4516159 Napisano: 07.07.2011 06:19:20
kalisto piszesz ze synek jest chowany w dwoch wiarach - Ty czy maż macie inne wyznanie emotka

ja ci powiem tak - na chrzestna mojego synka wybrałam kuzynke (niestety rodzina nieliczna.. przyjaciele sie po swiecie rozjechali i to była najblizsza osoba na miejscu). I choc tez dziewczyna wychodzi z zalozenia ze sie nie odmawia to... powiedziala krotko - ja nie chce byc dalej katoliczka. przechodze w niedlugim czasie na buddyzm. oczywiscie bede ciocia najukochańsza ale wolalabym nie mieszac sie do spraw religii



a tak w temacie - wkurza mnie ze nie mozemy skompletowac chrzestnych dla moich dzieciakow... bo ja jestem wlasnie z tych co patzrza czy ktos nie ma juz jakis obciazen finansowych w postaci innych chrzesniakow emotka i tak oto moj 3 i pół latek jest nieochrzczony.
0 0

pioge7

#4516254 Napisano: 07.07.2011 06:45:59
tak długie oświadczenie do delecty emotka emotka na chol*rę im tego tyle emotka
0 0

Agnes

#4516271 Napisano: 07.07.2011 06:51:46
wkurza mnie, że nie mogę nigdzie znaleść promocyjnej Warki emotka
jak ktoś z Łodzi wie gdzie ją kupić to plisss o wiadomość może moje wkurzenie zniknie
0 0

inka113

#4516395 Napisano: 07.07.2011 07:40:56
wkurza mnie, że jednak jestem naiwna! emotka zawsze myślałam, że raczej trzeźwo myśle a tu dziś prawie wysłałam netbooka jakiemuś pastorowi w Nigerii emotka który miał adres mailowy z dobrytata.pl...

dziękuję wszystkim za info w tym temacie i sprowadzenie mnie na ziemię emotka
0 0

Gość: musztarda

#4516396 Napisano: 07.07.2011 07:41:45
inka113 napisał(a):

wkurza mnie, że jednak jestem naiwna! emotka zawsze myślałam, że raczej trzeźwo myśle a tu dziś prawie wysłałam netbooka jakiemuś pastorowi w Nigerii emotka który miał adres mailowy z dobrytata.pl...

dziękuję wszystkim za info w tym temacie i sprowadzenie mnie na ziemię emotka


chytry dwa razy traci emotka emotka
0 0

madzia34

#4516401 Napisano: 07.07.2011 07:44:08
brak wypłaty na koncie emotka
0 0

79magda

#4516411 Napisano: 07.07.2011 07:47:31
inka113 napisał(a):

wkurza mnie, że jednak jestem naiwna! emotka zawsze myślałam, że raczej trzeźwo myśle a tu dziś prawie wysłałam netbooka jakiemuś pastorowi w Nigerii emotka który miał adres mailowy z dobrytata.pl...



inka113 nie wkurzaj się, pomyśl, ile teoretycznie trzeźwo myślących kobiet wysyła nie takie skarby pewnemu pastorowi w Toruniu... emotka

A w temacie - wkurza mnie, że nie wygrałam w takim jednym konkursie, w którym bardzo, bardzo chciałam wygrać, a jak się skarżę, że mam konkursowy dołek, to słyszę, że grzeszę...
0 0

Gość: fikumiku

#4516413 Napisano: 07.07.2011 07:48:00
Ludzie wkurzają emotka
0 0

Gość: plocia

#4516415 Napisano: 07.07.2011 07:48:24
ferinka24 napisał(a):

joan -masz dużo racji w tym co piszesz. Sporo jest interesowności w wybieraniu chrzestnych niż tego by ogólnie byli. Nie mówię tu o wszystkich rodzicach którzy w ten sposób wybierają.

kalisto nie daj się kochana, mi synkowi odmówił kolega, ale powiedział że ma już trójkę (nie wiedziałam ) chrześniaków i nie miałaby nawet czasu na odwiedziny itd itd. Zrozumiałam go.



no i ja zostałam 1,5 tyg. poproszona o bycie matką chrzestną ... zawsze nią chciałam być ale jakoś tak ..... nie wiem, wewnętrznie coś mi mówi że nie, no ale zgodziłam się emotka

ale mam zagwozdkę co kupić, nie mam za wiele kasy bo wróciłam niedawno z wakacji, sama mam 2letnie dziecko i ciągle coś kupić trzeba ....
no i wkurza mnie że nie wiem co kupić, co dać jako matka chrzestna, no i nie wiem co kupuje ojciec chrzestny, to ma być ktoś ze str. rodziny ojca maluszka i nie mam nawet jak sie zapytać, a chyba to i głupie pytać co kupujesz bo nie chce dać dubla emotka
0 0