Wkurza mnie...

malenka89

#4526106 Napisano: 11.07.2011 09:19:44
slavek napisał(a):

joka napisał(a):

wkurza mnie że nie jestem zdecydowana emotka i nie wiem co zrobić...ja z mężem i 3 letnią córką korzystam z kuchni mamy na parterze, mam swoje dwa pokoje na piętrze i mam ochotę z 1 pokoju zrobić kuchnie, ale niektórzy mówią że będe się cisnęła w 1 pokoju(choć jest duży) inni że własna kuchnia jest ważna eh sama nie wiem, siostra remontuje mieszkanie i za jakieś 5 lat pójdzie na swoje więc dojdą mi 3 pomieszczenia, ale teraz coś mnie wzięło marzenie o swoich garach i wkurza mnie to jak dołuje bo nie wiem sama czy jest sens emotka



się wtrącać nie chcę, ale... spytałaś męża? emotka



a mąż będzie gotował? emotka

0 0

Gość: emilka1705

#4526113 Napisano: 11.07.2011 09:22:46
malenka89 napisał(a):

jak masz duży pokój to zrób sobie otwartą kuchnię emotka i tym samym zyskasz pokój dzienny i kuchnię emotka mnie osobiście zawsze bardzo się podobało takie rozwiązanie emotka


popieram emotka teraz córka jest mała wiec <zmieścicie> sie we 3, a za 4lata bedzie mieć już 7 i też bedzie potrzebować odrobiny prywatności emotka
0 0

Gość: wsciekly

#4526129 Napisano: 11.07.2011 09:27:45
vivi-mi napisał(a):

kamisiek napisał(a):

leona....ja mam żywczyka od urodzenia...już na porodówce przydomek dostał...;) i jest ciężko, czasem bardzo, ale się staram, próbuję wpajać zasady, kulturę itd ale nie zawsze jest ..idealnie.. i nie wyobrażam sobie bezczelnej osoby, która nie znając mnie, mojego dziecka...po 1 zachowaniu zarzuciłaby mnie, ze zle wychowuję dziecko i powinnam się wstydzić....no cóż...widocznie tej osoby rodzice też nie umieli wychować....


A czy ty wrzeszczałabyś na cały sklep do sklepowej, że to jest tylko dziecko i ma prawo tak się zachowywać? Wielka pani potraktowała pracownice jak śmiecie.Rozumiem dziecko może krzyknąć, wtedy je uspokajasz i po problemie. A nie zarzucasz ludziom, że to norma choć kilka starszych osób nie mogło wytrzymać tego wrzasku. Dzieci trzeba wychowywać, a nie pozwalać im na wszystko. A wkurza mnie, że poza jednym starszym panem i mną nikt nawet nie próbował bronić tej kasjerki. Ja bym na jej miejscu uspokoiła i przeprosiła za hałas a nie upokarzała pracowników, bo to tylko jej cud-dziecko. Widocznie coś ze mną jest nie tak.



miałem nie wypowiadać się w tak kontrowersyjnym temacie, ale co mi tam

drogie kobitki, a może to dziecko od którego zaczęła się dyskusja ma problem typu autyzm- ADHD - jakaś inna nadpobudliwość sprzężona

i matka wcale wówczas nie musi informować kasjerek i kolejki, że to chory/niepełnosprawny dzieciak

i takie dziecko nie ma napisane na czole, że jest inne

miałem niedawno praktykę w szkole integracyjnej, gdzie niejedno dziecko nie wygląda na chore, ale tak naprawdę jest inaczej

i tacy rodzice też muszą żyć - wyjść do sklepu po buty i papu, kupić szampon i Reginę

dopóki ktoś na 100 % nie zna sytuacji, nie powinien według mnie się wtrącać i wymądrzać

bo nigdy nie wiadomo jakim dzieckiem nas samych bozia może pokarać
0 0

Gość: postscript

#4526143 Napisano: 11.07.2011 09:32:17
wsciekly napisał(a):

vivi-mi napisał(a):

kamisiek napisał(a):

leona....ja mam żywczyka od urodzenia...już na porodówce przydomek dostał...;) i jest ciężko, czasem bardzo, ale się staram, próbuję wpajać zasady, kulturę itd ale nie zawsze jest ..idealnie.. i nie wyobrażam sobie bezczelnej osoby, która nie znając mnie, mojego dziecka...po 1 zachowaniu zarzuciłaby mnie, ze zle wychowuję dziecko i powinnam się wstydzić....no cóż...widocznie tej osoby rodzice też nie umieli wychować....


A czy ty wrzeszczałabyś na cały sklep do sklepowej, że to jest tylko dziecko i ma prawo tak się zachowywać? Wielka pani potraktowała pracownice jak śmiecie.Rozumiem dziecko może krzyknąć, wtedy je uspokajasz i po problemie. A nie zarzucasz ludziom, że to norma choć kilka starszych osób nie mogło wytrzymać tego wrzasku. Dzieci trzeba wychowywać, a nie pozwalać im na wszystko. A wkurza mnie, że poza jednym starszym panem i mną nikt nawet nie próbował bronić tej kasjerki. Ja bym na jej miejscu uspokoiła i przeprosiła za hałas a nie upokarzała pracowników, bo to tylko jej cud-dziecko. Widocznie coś ze mną jest nie tak.



miałem nie wypowiadać się w tak kontrowersyjnym temacie, ale co mi tam

drogie kobitki, a może to dziecko od którego zaczęła się dyskusja ma problem typu autyzm- ADHD - jakaś inna nadpobudliwość sprzężona

i matka wcale wówczas nie musi informować kasjerek i kolejki, że to chory/niepełnosprawny dzieciak

i takie dziecko nie ma napisane na czole, że jest inne

miałem niedawno praktykę w szkole integracyjnej, gdzie niejedno dziecko nie wygląda na chore, ale tak naprawdę jest inaczej

i tacy rodzice też muszą żyć - wyjść do sklepu po buty i papu, kupić szampon i Reginę

dopóki ktoś na 100 % nie zna sytuacji, nie powinien według mnie się wtrącać i wymądrzać

bo nigdy nie wiadomo jakim dzieckiem nas samych bozia może pokarać



ADHD kiedys nie istanialo
http://plagiatory...hd-kiedy-nie-istniao
0 0

Gość: polec

#4526158 Napisano: 11.07.2011 09:37:20
postscript napisał(a):

wsciekly napisał(a):

vivi-mi napisał(a):

kamisiek napisał(a):

leona....ja mam żywczyka od urodzenia...już na porodówce przydomek dostał...;) i jest ciężko, czasem bardzo, ale się staram, próbuję wpajać zasady, kulturę itd ale nie zawsze jest ..idealnie.. i nie wyobrażam sobie bezczelnej osoby, która nie znając mnie, mojego dziecka...po 1 zachowaniu zarzuciłaby mnie, ze zle wychowuję dziecko i powinnam się wstydzić....no cóż...widocznie tej osoby rodzice też nie umieli wychować....


A czy ty wrzeszczałabyś na cały sklep do sklepowej, że to jest tylko dziecko i ma prawo tak się zachowywać? Wielka pani potraktowała pracownice jak śmiecie.Rozumiem dziecko może krzyknąć, wtedy je uspokajasz i po problemie. A nie zarzucasz ludziom, że to norma choć kilka starszych osób nie mogło wytrzymać tego wrzasku. Dzieci trzeba wychowywać, a nie pozwalać im na wszystko. A wkurza mnie, że poza jednym starszym panem i mną nikt nawet nie próbował bronić tej kasjerki. Ja bym na jej miejscu uspokoiła i przeprosiła za hałas a nie upokarzała pracowników, bo to tylko jej cud-dziecko. Widocznie coś ze mną jest nie tak.



miałem nie wypowiadać się w tak kontrowersyjnym temacie, ale co mi tam

drogie kobitki, a może to dziecko od którego zaczęła się dyskusja ma problem typu autyzm- ADHD - jakaś inna nadpobudliwość sprzężona

i matka wcale wówczas nie musi informować kasjerek i kolejki, że to chory/niepełnosprawny dzieciak

i takie dziecko nie ma napisane na czole, że jest inne

miałem niedawno praktykę w szkole integracyjnej, gdzie niejedno dziecko nie wygląda na chore, ale tak naprawdę jest inaczej

i tacy rodzice też muszą żyć - wyjść do sklepu po buty i papu, kupić szampon i Reginę

dopóki ktoś na 100 % nie zna sytuacji, nie powinien według mnie się wtrącać i wymądrzać

bo nigdy nie wiadomo jakim dzieckiem nas samych bozia może pokarać



ADHD kiedys nie istanialo
http://plagiatory...hd-kiedy-nie-istniao




Dokłądnie, kiedyś nie było ADHD, dysgrafii, dysleksji i innych DYS !!

Teraz nagle wszyscy są dysfunkcyjni emotka

Ale co ja się tam będę wypowiadać... już raz oberwałam po głowie....
0 0

Gość: sophie

#4526159 Napisano: 11.07.2011 09:37:40
ADHD nie istniało i moim zdaniem nie istnieje ;/ , to jakiś dziwny wymysł i zakamuflowanie złego zachowania dziecka ,zwalając na chorobę.
0 0

slavek

#4526162 Napisano: 11.07.2011 09:39:18
jeśli nawet dziecko było chore to nie znaczy, ze można je emotka kasjerkę prawda?
0 0

Gość: wsciekly

#4526164 Napisano: 11.07.2011 09:39:57
postscript, to wedle tej paskowej teorii wiele innych problemów również nie istniało i na przykład taki dyslektyk był normalnym imbecylem a nie człowiekiem z konkretnymi problemami, które można skutecznie wyprowadzić na prostą (o czym świadczy dobitnie sam emotka )

ale robi się to nie krzykiem, paskiem i innymi skrajnymi metodami emotka
0 0

Gość: sophie

#4526167 Napisano: 11.07.2011 09:40:29
Ale od zawsze dzieci były mniej lub bardziej ruchliwe i to jest jak najbardziej normalne ..
0 0

Gość: Melissa1980

#4526168 Napisano: 11.07.2011 09:40:38
ziolko napisał(a):

i jakoś nie przeszkadza wam to, że usuwam posty?? typu poproszę linka czy gdzie można wygrać xxx? zadawane w mdw czy teraz?? emotka
bo to całe zamieszanie właśnie z tego powodu poszło emotka



Był płacz, że jest bajzel na forum, teraz jest płacz, bo ktoś zaczął sprzątać ten śmietnik emotka
Tak, najwięcej krzyczą winni emotka
Osobiście jestem zadowolona z pracy zdolnej i ziolko ... wiedziałam kogo wybrać emotka
Dziewczyny, wiecie, że to co do Was należy robicie perfekcyjnie, więc nie przejmujcie się takimi tekstami! Ja swego czasu też przez to przechodziłam, byłam tą najgorszą su..ą, bo rozdawałam karniaki emotka
Kobity, wiem, że dacie radę!! emotka
Pamiętajcie, róbcie co trzeba i nie dyskutujcie z osobami, które zarzucają, że poprzewracało Wam się w dopopie, bo tak porządku nigdy nie będzie emotka


A użytkowników tego forum zapraszam do zapoznania się raz jeszcze się z Regulaminem - zwróćcie również uwagę na §12 emotka
https://www.e-kon...ic-32685-cat-11.html

0 0

edith

#4526175 Napisano: 11.07.2011 09:43:14
sophie napisał(a):

ADHD nie istniało i moim zdaniem nie istnieje ;/ , to jakiś dziwny wymysł i zakamuflowanie złego zachowania dziecka ,zwalając na chorobę.


Syn ma dysgrafie i dzięki temu niema problemow w szkole z niższymi ocenami naomiast maż to też klasyczny dysgrafik tylko ileś tam lat temu nikt nie zajmowal się takimi dziećmi i dlatego strasznie je krzywdzono:niskie oceny,wyśmiewanie itd.zostaje to w człowieku na całe lata więc zawsze ten problem byl tylko nikt tego nie nazwał i zakwalifikowal do pewnego rodzaju zaburzeń nie wynikających z winy dziecka emotka
0 0

Gość: wsciekly

#4526181 Napisano: 11.07.2011 09:45:09
sophie napisał(a):

ADHD nie istniało i moim zdaniem nie istnieje ;/ , to jakiś dziwny wymysł i zakamuflowanie złego zachowania dziecka ,zwalając na chorobę.



sam na praktyce musiałem się dokształcić, jak taki maluch zaczął bić po głowach kolegów klawiaturą

i byłem zaskoczony, że istnienie takich dysfunkcji można stwierdzić badaniami - EEG, tomografia, rezonans itd.

a jak ktoś sądzi inaczej, to pragnę przypomnieć, że w średniowieczu nie było nawet padaczki - to tylko człowieka demon opętał emotka emotka emotka
0 0

Gość: polec

#4526188 Napisano: 11.07.2011 09:47:58
edith napisał(a):

sophie napisał(a):

ADHD nie istniało i moim zdaniem nie istnieje ;/ , to jakiś dziwny wymysł i zakamuflowanie złego zachowania dziecka ,zwalając na chorobę.


Syn ma dysgrafie i dzięki temu niema problemow w szkole z niższymi ocenami naomiast maż to też klasyczny dysgrafik tylko ileś tam lat temu nikt nie zajmowal się takimi dziećmi i dlatego strasznie je krzywdzono:niskie oceny,wyśmiewanie itd.zostaje to w człowieku na całe lata więc zawsze ten problem byl tylko nikt tego nie nazwał i zakwalifikowal do pewnego rodzaju zaburzeń nie wynikających z winy dziecka emotka




Dla mnie DZISIAJ to jest totalne nadużycie, a nie żadna DYS coś tam !!!!.

Błagam, jak studenci piszą egzamin, to się tego nawet czytać nie chce. Nie wiem czy mam się skupić na błędach czy na treści merytorycznej, bo jedno i drugie to kretynizm.

A jak się mówi, że koniec egzaminu, bo czas upłynął, to pół sali wstaje i stwierdza, że Oni są DYS..... i potrzebują więcej czasu emotka

Albo, że On nie zrozumiał polecenia, bo On jest DYS....., to ostatnio mój syn (4 lata sic!) tłumaczył jednemu z drugim co byli DYS jak połączyć strzałkami odpowiedzi !!!
emotka
0 0

edith

#4526193 Napisano: 11.07.2011 09:50:54
polec napisał(a):

edith napisał(a):

sophie napisał(a):

ADHD nie istniało i moim zdaniem nie istnieje ;/ , to jakiś dziwny wymysł i zakamuflowanie złego zachowania dziecka ,zwalając na chorobę.


Syn ma dysgrafie i dzięki temu niema problemow w szkole z niższymi ocenami naomiast maż to też klasyczny dysgrafik tylko ileś tam lat temu nikt nie zajmowal się takimi dziećmi i dlatego strasznie je krzywdzono:niskie oceny,wyśmiewanie itd.zostaje to w człowieku na całe lata więc zawsze ten problem byl tylko nikt tego nie nazwał i zakwalifikowal do pewnego rodzaju zaburzeń nie wynikających z winy dziecka emotka




Dla mnie DZISIAJ to jest totalne nadużycie, a nie żadna DYS coś tam !!!!.

Błagam, jak studenci piszą egzamin, to się tego nawet czytać nie chce. Nie wiem czy mam się skupić na błędach czy na treści merytorycznej, bo jedno i drugie to kretynizm.

A jak się mówi, że koniec egzaminu, bo czas upłynął, to pół sali wstaje i stwierdza, że Oni są DYS..... i potrzebują więcej czasu emotka

Albo, że On nie zrozumiał polecenia, bo On jest DYS....., to ostatnio mój syn (4 lata sic!) tłumaczył jednemu z drugim co byli DYS jak połączyć strzałkami odpowiedzi !!!
emotka


Ale nikt nie moze powiedziec ze ma dys..bez orzeczenia syn mial testy robione przez 2 miesiace psycholog,neurolog itd i na to są dokumenty nie tak latwo kogoś zakwalifikowac do dys... emotka
0 0

Gość: wsciekly

#4526209 Napisano: 11.07.2011 09:56:45
polec, przyznam Ci rację, że ludzie nadużywają pewnych przywilejów i nasze społeczeństwo wcale nie składa się z 50 % dys-cośtam-lekyków


jak się ma znajomą panią psycholog lub kaskę na badania prywatne, to się ma i te niby-przywileje

ale i tak ze 20 % ludzi ma realne problemy z pisaniem i czytaniem, chociaż nie cierpią na żadne upośledzenia i mogliby w życiu więcej osiągnąć

i na pewno wśród tych studentów jest grono osób, które nie wyssały z palca swojego problemu emotka
0 0

kalisto1986

#4526222 Napisano: 11.07.2011 10:02:12
jaa chyba się starzeje emotka ale całkowicie zgadzam się ze wściekłym emotka też uważałam, że adhd to taki wymysł, dopóki nie zobaczylam brata koleżanki w akcji emotka istny horror dziecko kilkuletnie, które wpada w szał łamiąc przy tym meble emotka i nikt mi nie wmówi, że to skutek złego wychowania emotka
To samo tyczy się dysleksji, owszem tego typu choroby są bardzo wykorzystywane obecnie, ale nie znaczy to,że ich nie ma emotka
Tak samo jak mase nauczycieli próbuje rodzicom wmówić, że ich dziecko ma adhd, tak samo jest z dzieciakami, którzy inni wmawiają, że mają dysleksje.
Moja siostra ma stwierdzoną dysleksje i dysortografie i w jej przypadku jest to zaostrzona wersja, chodziła na przeróżne zajęcia, mase ćwiczeń jeszcze w dzieciństwie a i tak do konca nie wyeliminowały wady.


A jeśli chodzi o dzieci .. teoretycznie zawsze staram się nie zwracać uwagi na jakieś złe zachowania, wiem, że często skupienie uwagi na wrzeszczącym dziecku powoduje odwrotny zamiar, choć czasem też trace nerwy.
Wracaliśmy z wczasów samolotem, byłam wykończona i do tego ledwo siedziałam bo bolał mnie kręgosłup, a tu przez całą droge dziecko - w wieku mojego syna za mną kopało w siedzenie, jak przestał to wrzeszczał między fotelami dokładnie w moje ucho, po jakiś 2 godzinach już myślałam, że po prostu wstane i zwróce uwagę, ale ubiegł mnie mój mąż widząc moją minę wstał i tylko spojrzał się na mamusie dziecka, która nawet nie raczyła zając się nim emotka
0 0

zaczytana-pola

#4526227 Napisano: 11.07.2011 10:06:03
Mnie denerwują takie małe, rozwrzeszczane dzieci. Mój synek też czasami w sklepie marudzi, bo coś chce, ale uważam, że jeśli dziecku od początku tłumaczy się, dużo się z nim rozmawia, to można je przyzwyczaić do tego, że coś można, a czegoś nie. A tym samym można uniknąć takich głupich sytuacji, kiedy dzieciak krzyczy na cały sklep. I tłumaczenie, że ma ADHD, czy inne takie do mnie nie przemawia. Mam porównanie- mój syn i bratanica męża. Wszystko zależy od podejścia do dziecka. Bo dziecku trzeba tłumaczyć, nawet 100 razy jedno i to samo.
0 0

ziolko

#4526229 Napisano: 11.07.2011 10:07:34
kalisto1986 napisał(a):

jaa chyba się starzeje emotka ale całkowicie zgadzam się ze wściekłym emotka




wybaczcie wyrwanie z kontekstu, ale to mnie rozwaliło emotka emotka

po prostu padłam, jak to przeczytałam emotka
i na razie nic mnie nie wkurza emotka
0 0

kalisto1986

#4526233 Napisano: 11.07.2011 10:10:23
ilonar2301 tez ma porównanie w rodzinie, w tym, że mój moze z 2 razy zrobił w sklepie jakąś scene, ale nie zareagowałam wręcz odeszłam i stwierdził, że nie warto ...
a siostra za każdym razem próbowała syna uspakajać, tłumaczyć i skutek jest jaki jest.
Choć ostatnio też musieli ludzie na nas patrzeć jak wzieliśmy siostrzeńca i syna do lidla na zakupy emotka ja myślałam, że zwariuje z 2 potworkami emotka

A żeby nie było emotka wkurza mnie ciągły ból głowy i ślepota emotka kurka musiałam powiększyć stronke bom ślepa emotka vhiiiiba pora znowu odwiedzić okuliste i nie wymigam się od okularów emotka
0 0

Gość: wsciekly

#4526243 Napisano: 11.07.2011 10:17:48
a wiecie, co robi emotka jak widzi mamuśkę z takim rozwrzeszczanym dzieciakiem emotka

nigdy pewnie nie zgadłybyście emotka emotka emotka

po prostu pytam grzecznie czy w czymś nie pomóc ?

i to pomaga, bo jeśli matka/matki w ferworze zakupów po prostu zapomniały o swoim dziecku, nagle zaczynają o nie się nadzwyczaj troszczyć

ostatnio w M1 jakaś matka aż się popłakała, że na nią nie krzyczę, bo dzieciak wywalił na mnie pół półki soków

po prostu w takiej sytuacji zawsze mam przed oczami tego Maciusia okładającego klawiaturą wszystkich kolegów
0 0