Wkurza mnie...

zaczytana-pola

#4526253 Napisano: 11.07.2011 10:23:14
emanuela24 napisał(a):

ilonar2301 napisał(a):

Mnie denerwują takie małe, rozwrzeszczane dzieci. Mój synek też czasami w sklepie marudzi, bo coś chce, ale uważam, że jeśli dziecku od początku tłumaczy się, dużo się z nim rozmawia, to można je przyzwyczaić do tego, że coś można, a czegoś nie. A tym samym można uniknąć takich głupich sytuacji, kiedy dzieciak krzyczy na cały sklep. I tłumaczenie, że ma ADHD, czy inne takie do mnie nie przemawia. Mam porównanie- mój syn i bratanica męża. Wszystko zależy od podejścia do dziecka. Bo dziecku trzeba tłumaczyć, nawet 100 razy jedno i to samo.



dziecku z adhd możesz tłumaczyć
takie dziecko z prawdziwym adhd nie potrafi się skupiać
http://pl.wikipedia.org/wiki/ADHD polecam zapoznanie się z tematem - to że z czymś się naocznie nie spotkaliśmy nie oznacza że to nie istnieje


emanuela24 mam na myśli ADHD, na które podobno cierpi co drugie dziecko w tym kraju.
0 0

Gość: katrin22

#4526255 Napisano: 11.07.2011 10:24:50
Ja uważam, że istnieje ADHD, ale w większości wypadków to złe wychowanie rodziców, którzy za przeproszeniem bezstresowo wychowują, wszystko co te dzieci chcą to mają, teraz dzieci nie są takie jak my dawniej, już nie bawią się tak jak my za dawnych czasów, teraz bardziej ich interesuje komputer, gry itp. i wyrastają takie stare malutkie wrrrr, pyskate bachory! A potem taki rodzic nie radzi sobie i najlepiej zwalić na ADHD.
Ps. Jak dziecko jest nadpobudliwe to nie należy je zabierać do sklepu, kina i innych miejsc. Ja mam koleżankę, co zawsze zabiera dziecko do sklepu( 3 letnie) a ono gania i zwala wszystko z półki a koleżanka spokojnie robi sobie zakupy, nawet uwagi dziecku nie zwróci. Ja chyba będę stanowczą matką, bo wszystko ma swoje granice
0 0

isiulka

#4526263 Napisano: 11.07.2011 10:30:04
ilonar2301 napisał(a):


emanuela24 mam na myśli ADHD, na które podobno cierpi co drugie dziecko w tym kraju.


Ja bym powiedziała że nawet spora większość. Teraz każdy przejaw złego wychowania dziecka tłumaczy się ADHD, krzywdząc w ten sposób dzieci, które faktycznie mają z tym problem.

A co do DYS* coś tam to, większość przypadków to zwykłe lenistwo. Ja też kiedyś popełniałam błąd praktycznie w każdym słowie, ale musiałam to ćwiczyć, pisać słówka z którymi miałam problem po sto razy i po prostu wykuć je na pamięć. I pomimo, że nadal zdarza mi się popełniać błędy to staram się je ograniczać. Bo uważam , że to wstyd.

Stolik jest nowy, niezkładany

http://allegro.pl...5cm-i1705265784.html

Dla samej zasady niczego bym nie kupiła z takiej aukcji.

0 0

zaczytana-pola

#4526266 Napisano: 11.07.2011 10:30:40
A propos ADHD- mam w swoim otoczeniu jedno dziecko, u którego faktycznie je stwierdzono. I widać wyraźnie, że różni się od innych dzieci, ma różne dziwne odruchy. Ale zrzucanie winy na ADHD w przypadku rozpieszczonego, rozwrzeszczanego dzieciaka, któremu nie można nic powiedzieć, które przeklina, krzyczy i wyprawia inne cuda, a matka nie zwraca na nie uwagi i nie potrafi powiedzieć dziecku, że źle się zachowuje, to już inna bajka.
0 0

Gość: katrin22

#4526268 Napisano: 11.07.2011 10:31:59
Mnie też zrażają takie aukcje emotka
0 0

isiulka

#4526271 Napisano: 11.07.2011 10:34:44
isiulka napisał(a):

ilonar2301 napisał(a):


emanuela24 mam na myśli ADHD, na które podobno cierpi co drugie dziecko w tym kraju.


Ja bym powiedziała że nawet spora większość. Teraz każdy przejaw złego wychowania dziecka tłumaczy się ADHD, krzywdząc w ten sposób dzieci, które faktycznie mają z tym problem.

A co do DYS* coś tam to, większość przypadków to zwykłe lenistwo. Ja też kiedyś popełniałam błąd praktycznie w każdym słowie, ale musiałam to ćwiczyć, pisać słówka z którymi miałam problem po sto razy i po prostu wykuć je na pamięć. I pomimo, że nadal zdarza mi się popełniać błędy to staram się je ograniczać. Bo uważam , że to wstyd.

Stolik jest nowy, niezkładany

http://allegro.pl...5cm-i1705265784.html

Dla samej zasady niczego bym nie kupiła z takiej aukcji.

Kolejny opis tej samej pani, na innej aukcji

Dzięku Unimax ... i potraf przygotowywanych na jej bazie.

Rozumiem, że ktoś ma problem z ortografia, zresztą mogła to wystawiać również starsza osoba, która ma prawo nie znać zasad ortografii, ale przecież wszelkie błędy są podkreślane czerwona kreseczką, co za problem sprawdzić jak ma się wątpliwość?
0 0

Gość: rafi323raf

#4526275 Napisano: 11.07.2011 10:37:00
znam jedną nauczycielkę dzieci w 1-3 kl podst. i kiedyś rzadko zdarzały się dzieci które biegały po klasie, biły inne itd. - a teraz w jednej klasie są 4-5 takie przypadki - hmm i czy to jest ADHD które kiedyś też było, czy wychowanie? emotka
0 0

Gość: katrin22

#4526284 Napisano: 11.07.2011 10:42:43
emanuela24 napisał(a):

katrin22 napisał(a):

Ja uważam, że istnieje ADHD, ale w większości wypadków to złe wychowanie rodziców, którzy za przeproszeniem bezstresowo wychowują, wszystko co te dzieci chcą to mają, teraz dzieci nie są takie jak my dawniej, już nie bawią się tak jak my za dawnych czasów, teraz bardziej ich interesuje komputer, gry itp. i wyrastają takie stare malutkie wrrrr, pyskate bachory! A potem taki rodzic nie radzi sobie i najlepiej zwalić na ADHD.
Ps. Jak dziecko jest nadpobudliwe to nie należy je zabierać do sklepu, kina i innych miejsc. Ja mam koleżankę, co zawsze zabiera dziecko do sklepu( 3 letnie) a ono gania i zwala wszystko z półki a koleżanka spokojnie robi sobie zakupy, nawet uwagi dziecku nie zwróci. Ja chyba będę stanowczą matką, bo wszystko ma swoje granice




hm a co zrobić z nadpobudliwym dzieckiem ? zamknąć w piwnicy ?? emotka
no ludzie trochę tolerancji

również uważam iż określenie ADHD jest w naszym kraju nadużywane

co do zdania ja chyba będę stanowczą matką sama zobaczysz jak to jest i jak się rozpuszcza swojego maluszka emotka wiem coś o tym ale nie mamy problemów z wrzeszczącym dzieckiem (pfu pfu teraz nie mamy) i moje dziecko uwielbia bawić się na placu zabaw i bardzo dużo czasu spędza na świeżym powietrzu więc to takie uogólnianie z tym że teraz dzieci nie bawią się jak kiedyś - wyjdź do pobliskiego parku i zobaczysz że dzieci tam są i świetnie się bawią emotka



Na pewno nie zamknąć w piwnicy, więc wg. mnie rozmawiać, uczyć, dać się takiemu dziecku wyszaleć,skoro rozpiera je energia, ale dać wyszaleć się na placu zabaw, w parku, a nie w miejscach typu sklep, kino itp itd.
Ja nie zwracam uwagi takim rodzicom, bo to nie moja sprawa, ale już w kinie, czy muzeum przeszkadzałoby mi to.
A co do mojej przyszłej stanowczości, to ja nie mówię, że nie będę rozpieszczać itp. ale chodzi mi o pewne zasady, które postaram się wpoić mojemu dziecku, by nie szkodziło społeczeństwu. Dziecko jest tylko dzieckiem, i ma prawo się źle zachowywać, ale rodzice nie reagują, i tym pozwalają na takie zachowanie.
0 0

Gość: rafi323raf

#4526292 Napisano: 11.07.2011 10:53:36
emanuela24 napisał(a):

rafi323raf napisał(a):

znam jedną nauczycielkę dzieci w 1-3 kl podst. i kiedyś rzadko zdarzały się dzieci które biegały po klasie, biły inne itd. - a teraz w jednej klasie są 4-5 takie przypadki - hmm i czy to jest ADHD które kiedyś też było, czy wychowanie? emotka



można zrobić badania eeg i to stwierdzić bo podobno w takim badaniu to wyjdzie
i pytanie czy to nie przypadkiem klasa integracyjna ? bo kiedyś takie dzieci były w szkołach specjalnych i nie było problemu
a popytajcie dziadków o np zespół Downa bo mi mój dziadek opowiadał jak to na wsi było - ludzie się wstydzili i takie dziecko było schowane (wychowywane?) w oborze emotka więc dla każdego który tego nie widział tego problemu też nie było

kiedyś popytajcie rodziców na imprezie też się tłukli, też były nieślubne dzieci, też były rozwody, też były wagary i zdrady były emotka


to jest zwykła szkoła podstawowa do której sam chodziłem, i nie pamiętam żadnych takich sytuacji jak teraz słysze emotka

0 0

zaczytana-pola

#4526294 Napisano: 11.07.2011 10:55:32
Kiedyś było inaczej, kiedyś był pas na tyłek, teraz tego nie ma. Kiedyś ludzie na wsi pracowali w rolnictwie i nie mieli czasu na zajmowanie się dziećmi. Dzieci wychowywały się same. Teraz czasy się zmieniły- pasa na tyłek nie ma, ludzie pracują przeważnie poza rolnictwem. Mają więcej czasu, ale czy poświęcają ten czas dziecku emotka
Żeby nie było- nie jestem zwolenniczką bicia dzieci, nie pochwalam tego i nie stosuję. emotka
Odnośnie zespołu downa, jestem w szoku emotka nigdy się z takim stwierdzeniem, ze dzieci takie były zamykane w oborze nie spotkałam.
0 0

Gość: sarsaparilla

#4526362 Napisano: 12.07.2011 06:01:28
Pracowałam zarówno z dyslektykami (językowymi), dysgrafami oraz nastolatkami i wcześniej dziećmi z ADHD. Między nimi a tymi tzw. normalnymi jest spora różnica, choć zdarzali mi się dyslektycy tak mocno pracujący nad sobą, że trudno było to zauważyć, choć to były jednostki. Mamom, które borykają się z ADHD współczuję, bo trzeba się napracować nad takim dzieckiem a rezultaty częstokroć bywają niewymierne do włożonych w pracę starań, a nie jest to winą ani mamy ani jej progenitury:).

Za moich czasów też nikt nie słyszał o podobnych problemach, ale jak wspominał Wściekły, kiedyś nie istniało wiele chorób lub zaburzeń.

Tyle w temacie:D.
0 0

efelinkaaa

#4526528 Napisano: 12.07.2011 07:57:44
katrin22 napisał(a):



Na pewno nie zamknąć w piwnicy, więc wg. mnie rozmawiać, uczyć, dać się takiemu dziecku wyszaleć,skoro rozpiera je energia, ale dać wyszaleć się na placu zabaw, w parku, a nie w miejscach typu sklep, kino itp itd.
Ja nie zwracam uwagi takim rodzicom, bo to nie moja sprawa, ale już w kinie, czy muzeum przeszkadzałoby mi to.



Moje dziecię szaleje 4 godziny w parku, ledwo co chodzi po tym, ale jak wchodziłam do sklepu to dostawał takiego powera, że byłam w szoku emotka Przestałam z nim chodzić do marketów, żeby nie mieć takich sytuacji.. Nie ma ADHD, po prostu jest żywy i niezniszczalny emotka
Teraz chodzimy do jakiejś budki na bazarku, a większe zakupy robię z mężem w weekend, ja idę do sklepu - chłopcy zostają w samochodzie emotka

Niestety siedzę z dzieckiem sama cały dzień, wszystkei babcie i dziadkowie pracują.. nie mam jak wyjść sama emotka

aaaaa w temacie: baaaaaaaaaaaaaardzo wkurzyło mnie podniesienie opłat za przedszkole, dla dzieci, które siedzą w nim pełen wymiar godzin! U nas w mieście miesięcznie wyjdzie to ok. 100-120zł drożej! &%^&*^*&^*&$%^$%@#

I to wcale nie stawka żywieniowa wzrasta...
0 0

joka

#4526534 Napisano: 12.07.2011 08:01:45
malenka89 napisał(a):

slavek napisał(a):

joka napisał(a):

wkurza mnie że nie jestem zdecydowana emotka i nie wiem co zrobić...ja z mężem i 3 letnią córką korzystam z kuchni mamy na parterze, mam swoje dwa pokoje na piętrze i mam ochotę z 1 pokoju zrobić kuchnie, ale niektórzy mówią że będe się cisnęła w 1 pokoju(choć jest duży) inni że własna kuchnia jest ważna eh sama nie wiem, siostra remontuje mieszkanie i za jakieś 5 lat pójdzie na swoje więc dojdą mi 3 pomieszczenia, ale teraz coś mnie wzięło marzenie o swoich garach i wkurza mnie to jak dołuje bo nie wiem sama czy jest sens emotka



się wtrącać nie chcę, ale... spytałaś męża? emotka



a mąż będzie gotował? emotka


pytałam męża emotka i lubi gotować ale jak będziemy mieli swoją kuchnie emotka wygrał meble i myślałam że będzie już wszystko jasne ale rodzice proponują żeby zmienić stare meble na dole, ja mam dwa spore pokoje naprzeciwko siebie i duży hol, przyzwyczaiłam się że małą kładę w sypialni a ja oglądam tv w drugim pokoju bez żalu że się zbudzi, a tak byśmy byli w 1 dużym pokoju, moje 3 letnie konkursowe granie sprawiło że mam wszystko do kuchni typu garnki patelnie itp, bo troszkę marze o swojej kuchni ale na razie zgłupiałam i nie wiem co robić, bo muszę jeszcze jak co s kupić lodówkę piekarnik, przebić się z wodą( choć obok łazienką) a tu jeszcze 4 letni telewizor mi padł naprawa 500 zł i muszę kupić chyba nowy emotka
0 0

Gość: wsciekly

#4526545 Napisano: 12.07.2011 08:06:45
a mnie raczej skutecznie wybito z głowy chęć chwalenia się wygranymi emotka

bo jeszcze człowiek dobrze ust nie otworzy, ledwie napisze z jakiego sklepu dzwonili, a już się zaczyna emotka emotka emotka

całe szczęście, że nie zdążyłem w MDW wpisać tych 2 mini HP

ludzie, chcecie wiedzieć co kto wygrał, jakie lecą wyniki itd. itp., a jak ktoś zamierza się podzielić informacjami to od razu huzia na Józia - bo dzwonili do niego, że dzisiaj nie... wygrał, bo chwali się nie swoimi wygranymi itd. itp.

zaczynam rozumieć szczęściarzy, którzy już niczym się nie chwalą

bo takie ataki wcale nie są przyjemne i zabijają radość z zabawy emotka emotka emotka
0 0

Gość: iwonciaaa

#4526550 Napisano: 12.07.2011 08:08:09
wsciekly napisał(a):

a mnie raczej skutecznie wybito z głowy chęć chwalenia się wygranymi emotka

bo jeszcze człowiek dobrze ust nie otworzy, ledwie napisze z jakiego sklepu dzwonili, a już się zaczyna emotka emotka emotka

całe szczęście, że nie zdążyłem w MDW wpisać tych 2 mini HP

ludzie, chcecie wiedzieć co kto wygrał, jakie lecą wyniki itd. itp., a jak ktoś zamierza się podzielić informacjami to od razu huzia na Józia - bo dzwonili do niego, że dzisiaj nie... wygrał, bo chwali się nie swoimi wygranymi itd. itp.

zaczynam rozumieć szczęściarzy, którzy już niczym się nie chwalą

bo takie ataki wcale nie są przyjemne i zabijają radość z zabawy emotka emotka emotka


dokładnie emotka ! zgadzam się z Tobą.
Czasem to nawet strach się pastą pochwalić
emotka
dlatego ja już od dawna daruję sobie info o wygranych powyżej 20 zł.
Chyba, że mam bardzo dobry humor emotka
0 0

ziolko

#4526557 Napisano: 12.07.2011 08:10:18
skoro o dzieciach mowa, to i ja się wypowiem, może wsadzę kij w mrowisko, ale...

wkurza mnie masakrycznie, jak dzieciaki biegają po kościele. Nie spokojnie, co jakiś czas, ale głośno, notorycznie, do tego wrzeszczą.
A rodzice albo nie reagują, albo mówią bez przekonania masz być cicho.
Kiedyś nawet jedna dziewczynka ok 5-6 letnia mówi do mamy na głos ale ten chłopczyk jest niegrzeczny!. Skoro takie dziecko zauważyło, to dorośli tym bardziej.

Rozumiem, jak to jest dziecko 2-3 lata, jeszcze nie rozumie wszystkiego, że tak nie wolno itp... ale takie 5-7 lat???
i do tego ledwo wejdzie się do kościoła a zaczyna się wyjmowanie wafelków, ciastek, cukierków, soczków.. w dużej ilości w szeleszczących papierkach ;/

myślę, że ludzie specjalnie chodzą z dzieciakami na bok kościoła (w krużganki), ale dlaczego takiemu 6-7 latkowi nie wytłumaczą, że teraz nie wolno biegać ani rozmawiać, bo idziemy do Bozi??

ja wiedziałam, że w kościele mam być cicho i to nie plac zabaw i stołówka..
echh...

0 0

joan

#4526558 Napisano: 12.07.2011 08:10:31
wsciekly napisał(a):

(...) bo takie ataki wcale nie są przyjemne i zabijają radość z zabawy emotka emotka emotka


A ja tu wyczytałam między wierszami, że nadal masz radość z zabawy emotka I to jest chyba najważniejsze...
0 0

ziolko

#4526561 Napisano: 12.07.2011 08:11:31
iwonciaaa w jakim sensie Czasem to nawet strach się pastą pochwalić ?? emotka
0 0

Gość: wsciekly

#4526562 Napisano: 12.07.2011 08:12:19
joan napisał(a):

wsciekly napisał(a):

(...) bo takie ataki wcale nie są przyjemne i zabijają radość z zabawy emotka emotka emotka


A ja tu wyczytałam między wierszami, że nadal masz radość z zabawy emotka I to jest chyba najważniejsze...



ale tę radość z zabawy, a zwłaszcza z wygranych, chyba zachowam juz dla siebie emotka
0 0

monia24

#4526564 Napisano: 12.07.2011 08:13:41
A ja myślę że fajnym rozwiązaniem jest Msza specjalnie dla dzieci. Bezdzietni przychodzą na własną odpowiedzialność emotka
Jednak oczywiście powinno się uczyć dzieci zachowania w Kościele, jednak gdzieś te dzieci naumieć tego trzeba. Taka Msza zdaje egzamin.
0 0