Wkurza mnie...

Gość: awi

#6390083 Napisano: 15.08.2017 22:32:35
jokan napisał(a):

cb656 napisał(a):

jokan napisał(a):

wkurza mnie, ze tak malo jezdze na rowerze... kurcze ale boje sie sama jezdzic, ostatnio mi sie cos z linka stalo (widocznie rower nie byl dobrze przygotowany do jazdy tak jak mnie sklep zapewnila, a nie jest to wprawdzie nowka, ale dobry rower) i gdyby nie mąż (ktory mial ze soba narzedzia rowerowe), to wracałabym do domu na pieszo... boje sie tych duzych cieazrowek ktore pędza jak oszalale... jakichs wariatow drogowych i nie wiem czego jeszcze, gdzie tu spokojnie pojezdzic?

Bocznymi drogami emotka Ja unikam dróg krajowych właśnie z powodu TIRów, przy których czuję się niepewnie. A boczne drogi są tak rzadko odwiedzane, że na godzinę mijam kilka samochodów, to wszystko. To oczywiście jeśli wolisz jeździć po asfalcie, bo zawsze można pojechać do lasu po prostu. Drogi są na tyle utwardzone, że typowy miejski rower z szerokimi oponami daje radę.

tylko co innego dla faceta a co innego jesli jadę sama bocznymi drogami...

U mnie jest sporo ścieżek rowerowych ale niestety przy ruchliwych ulicach. Są też lasy ale sama się boję jeździć daleko po leśnych ścieżkach. Marzy mi się długa ścieżka rowerowa czy zwykła, utwardzona droga wzdłuż Wisły, na otwartym terenie, daleko od szos
1 jokan 0

dzasmina

#6390085 Napisano: 15.08.2017 22:37:17
mia napisał(a):

...
Samochód się po 2h naprawił (znaczy nie samoistnie, tylko rękami mojego męża), pojechaliśmy na plażę, morze było cudownie spokojne i niebieskie niemal jak Adriatyk, wykąpaliśmy się, wybyczyli, a po powrocie zrobiliśmy w ogródku dwuosobowego grilla. emotka
...

i taki mąż jest lepszy niż niejedna główna wygrana, można powiedzieć, że ustawiłaś sobie ż. wiem co mówię emotka

izkak

#6390189 Napisano: 16.08.2017 10:28:53
Wkurza mnie sklep DUKA! Kolejny raz po opłaceniu zamówienia okazuje się, że połowa rzeczy jest "niedostępna" i wyślą tylko część emotka  Jakby tego było mało, to przedmiot który jest "niedostępny" wciąż widnieje na stronie i można go wrzucić do koszyka. No bo po co aktualizować stan... emotka
0 0

edot33

#6390348 Napisano: 16.08.2017 15:38:32
Nic mnie tak nie wkurza jak ktoś mi nie odpisuje mimo że tak się umówiliśmy. 
0 0

Gość: nadeim

#6390359 Napisano: 16.08.2017 15:48:29
edot33 napisał(a):

Nic mnie tak nie wkurza jak ktoś mi nie odpisuje mimo że tak się umówiliśmy. 

chyba dobrze że dotrzymuje słowa ta osoba.
0 0

madzia1-s

#6390681 Napisano: 17.08.2017 09:42:09
Zgubione paragony na konkursy, ktore wczoraj w Carrefour kupiłam emotka
Musiały mi gdzies dzisiaj na poczcie lub sklepie wypasc z portfela, bo luzno je wsadzilam emotka
0 0

Niebieska_Laguna

#6390688 Napisano: 17.08.2017 10:03:27
Wkurza mnie, że każdy coś ode mnie chce. I tak ostatnio poprawiłam swoją asertywność, ale dalej znajomi i rodzina przychodzą do mnie po prośbie. Kuzynka pożyczyła telefon na kilka dni, a nie oddaje już ponad miesiąc. Jak jej go dawałam to kręciła nosem, że brzydki i wstyd będzie go pokazywać. Ale jakoś się z nim nosi już tyle czasu, jak zapytałam, kiedy odda, to tylko się głupio zaśmiała i powiedziała, że na dniach kupuje nowy, lepszy... Od tamtego czasu mnie unika. I oczywiście telefonu nie oddała. Znajoma już dawno pożyczyła 300 złotych i też dalej nie oddaje, jak się upominam, to przeprasza, ale co mi po przeprosinach... Stwierdziła, że będzie mi w ratach po 20 złotych oddawać, a i tego nie widzę... A koleżanka nie ma jakiejś tragicznej sytuacji finansowej.  O mojej siostrze to już nie wspominam. Przychodzi tylko jak czegoś potrzebuje. Ma u mnie spory dług, wiele razy pomogłam jej finansowo, ale jak w końcu powiedziałam "dość", to się obraziła. No, ale ile mogę jej życie ponad stan finansować? Czas dorosnąć i skończyć z imprezami. A jak ja ją poprosiłam o przypilnowanie numeru konkursowego, bo wyjeżdżam na parę dni, to mi zaprzepaściła nagrodę, bo nie odebrała telefonu... Zawsze wszystkim chętnie pomagałam, ale odkąd widzę, że ja nie mam na kogo liczyć, to tracę swoje dobre chęci.

agakaz2

#6390696 Napisano: 17.08.2017 10:11:42
Niebieska_Laguna napisał(a):

Wkurza mnie, że każdy coś ode mnie chce. I tak ostatnio poprawiłam swoją asertywność, ale dalej znajomi i rodzina przychodzą do mnie po prośbie. Kuzynka pożyczyła telefon na kilka dni, a nie oddaje już ponad miesiąc. Jak jej go dawałam to kręciła nosem, że brzydki i wstyd będzie go pokazywać. Ale jakoś się z nim nosi już tyle czasu, jak zapytałam, kiedy odda, to tylko się głupio zaśmiała i powiedziała, że na dniach kupuje nowy, lepszy... Od tamtego czasu mnie unika. I oczywiście telefonu nie oddała. Znajoma już dawno pożyczyła 300 złotych i też dalej nie oddaje, jak się upominam, to przeprasza, ale co mi po przeprosinach... Stwierdziła, że będzie mi w ratach po 20 złotych oddawać, a i tego nie widzę... A koleżanka nie ma jakiejś tragicznej sytuacji finansowej.  O mojej siostrze to już nie wspominam. Przychodzi tylko jak czegoś potrzebuje. Ma u mnie spory dług, wiele razy pomogłam jej finansowo, ale jak w końcu powiedziałam "dość", to się obraziła. No, ale ile mogę jej życie ponad stan finansować? Czas dorosnąć i skończyć z imprezami. A jak ja ją poprosiłam o przypilnowanie numeru konkursowego, bo wyjeżdżam na parę dni, to mi zaprzepaściła nagrodę, bo nie odebrała telefonu... Zawsze wszystkim chętnie pomagałam, ale odkąd widzę, że ja nie mam na kogo liczyć, to tracę swoje dobre chęci.


asertywność jest tu mile widziana parę osób się obrazi ale ty będziesz szczęśliwa. mnie pomagają kursy jakie mam w pracy 
0 0

sylzab2294

#6390700 Napisano: 17.08.2017 10:17:36
Niebieska_Laguna napisał(a):

Wkurza mnie, że każdy coś ode mnie chce. I tak ostatnio poprawiłam swoją asertywność, ale dalej znajomi i rodzina przychodzą do mnie po prośbie. Kuzynka pożyczyła telefon na kilka dni, a nie oddaje już ponad miesiąc. Jak jej go dawałam to kręciła nosem, że brzydki i wstyd będzie go pokazywać. Ale jakoś się z nim nosi już tyle czasu, jak zapytałam, kiedy odda, to tylko się głupio zaśmiała i powiedziała, że na dniach kupuje nowy, lepszy... Od tamtego czasu mnie unika. I oczywiście telefonu nie oddała. Znajoma już dawno pożyczyła 300 złotych i też dalej nie oddaje, jak się upominam, to przeprasza, ale co mi po przeprosinach... Stwierdziła, że będzie mi w ratach po 20 złotych oddawać, a i tego nie widzę... A koleżanka nie ma jakiejś tragicznej sytuacji finansowej.  O mojej siostrze to już nie wspominam. Przychodzi tylko jak czegoś potrzebuje. Ma u mnie spory dług, wiele razy pomogłam jej finansowo, ale jak w końcu powiedziałam "dość", to się obraziła. No, ale ile mogę jej życie ponad stan finansować? Czas dorosnąć i skończyć z imprezami. A jak ja ją poprosiłam o przypilnowanie numeru konkursowego, bo wyjeżdżam na parę dni, to mi zaprzepaściła nagrodę, bo nie odebrała telefonu... Zawsze wszystkim chętnie pomagałam, ale odkąd widzę, że ja nie mam na kogo liczyć, to tracę swoje dobre chęci.

Znam to z autopsji... Asertywność hmmm, znam już od podszewki chyba, ale nie potrafię wdrożyć jej w 100% w życie emotka
0 0

androm

#6390829 Napisano: 17.08.2017 13:15:50
Niebieska_Laguna napisał(a):

Wkurza mnie, że każdy coś ode mnie chce. I tak ostatnio poprawiłam swoją asertywność, ale dalej znajomi i rodzina przychodzą do mnie po prośbie. Kuzynka pożyczyła telefon na kilka dni, a nie oddaje już ponad miesiąc. Jak jej go dawałam to kręciła nosem, że brzydki i wstyd będzie go pokazywać. Ale jakoś się z nim nosi już tyle czasu, jak zapytałam, kiedy odda, to tylko się głupio zaśmiała i powiedziała, że na dniach kupuje nowy, lepszy... Od tamtego czasu mnie unika. I oczywiście telefonu nie oddała. Znajoma już dawno pożyczyła 300 złotych i też dalej nie oddaje, jak się upominam, to przeprasza, ale co mi po przeprosinach... Stwierdziła, że będzie mi w ratach po 20 złotych oddawać, a i tego nie widzę... A koleżanka nie ma jakiejś tragicznej sytuacji finansowej.  O mojej siostrze to już nie wspominam. Przychodzi tylko jak czegoś potrzebuje. Ma u mnie spory dług, wiele razy pomogłam jej finansowo, ale jak w końcu powiedziałam "dość", to się obraziła. No, ale ile mogę jej życie ponad stan finansować? Czas dorosnąć i skończyć z imprezami. A jak ja ją poprosiłam o przypilnowanie numeru konkursowego, bo wyjeżdżam na parę dni, to mi zaprzepaściła nagrodę, bo nie odebrała telefonu... Zawsze wszystkim chętnie pomagałam, ale odkąd widzę, że ja nie mam na kogo liczyć, to tracę swoje dobre chęci.

Chęć spłacania w ratach po 20 zł (!) to dla mnie jakiś żart. Wydaje mi się, że dziś jest taki dostęp do pożyczek bankowych, że żebranie po znajomych, to przegięcie. Jeślibym coś pożyczała komuś to bym kazała spisać to na piśmie. Skoro ma zamiar spłacenia, to nie powinien być dla niego problem, prawda? A jednak takie coś mitynguje do spłaty i nawet do sądu można iść.
0 0

androm

#6390844 Napisano: 17.08.2017 13:38:38
cb656 napisał(a):

androm napisał(a):

Chęć spłacania w ratach po 20 zł (!) to dla mnie jakiś żart. Wydaje mi się, że dziś jest taki dostęp do pożyczek bankowych, że żebranie po znajomych, to przegięcie. Jeślibym coś pożyczała komuś to bym kazała spisać to na piśmie. Skoro ma zamiar spłacenia, to nie powinien być dla niego problem, prawda? A jednak takie coś mitynguje do spłaty i nawet do sądu można iść.

Obliguje. emotka

panie czepialski - mityguje - zwraca uwagę na jego niestosowne zachowanie, a obliguje swoją drogą
0 0

androm

#6390859 Napisano: 17.08.2017 14:06:29
cb656 napisał(a):

androm napisał(a):

cb656 napisał(a):

androm napisał(a):

Chęć spłacania w ratach po 20 zł (!) to dla mnie jakiś żart. Wydaje mi się, że dziś jest taki dostęp do pożyczek bankowych, że żebranie po znajomych, to przegięcie. Jeślibym coś pożyczała komuś to bym kazała spisać to na piśmie. Skoro ma zamiar spłacenia, to nie powinien być dla niego problem, prawda? A jednak takie coś mitynguje do spłaty i nawet do sądu można iść.

Obliguje. emotka

panie czepialski - mityguje - zwraca uwagę na jego niestosowne zachowanie, a obliguje swoją drogą

Pani niezorientowana - poza tym, że "takie coś" nie mityguje, bo mitygować może osoba, to jeszcze dodajesz swoje literki do słowa. Brak słów. emotka

Panie mądraliński, zamiast nieporadnie mądrkować, z czego jesteś tu znany, lepiej poćwiczyć jazdę na rowerku po progach zwalniających. Bez odbioru.
0 0

joasiunia

#6390864 Napisano: 17.08.2017 14:16:48
Wcale a wcale nie przesadzę, jak napiszę, że mnie dziś wkurza wszystko emotka
Albo przez nijaką pogodę, albo przez kończący się urlop męża... albo już sama nie wiem przez co...emotka
0 0

agakaz2

#6390882 Napisano: 17.08.2017 14:42:17
joasiunia napisał(a):

Wcale a wcale nie przesadzę, jak napiszę, że mnie dziś wkurza wszystko emotka Albo przez nijaką pogodę, albo przez kończący się urlop męża... albo już sama nie wiem przez co... emotka

a witam w klubie też tak dziś mam. muszę na jakiś spacer po pracy iść bo wybuchne
1 joasiunia 0

defed

#6390898 Napisano: 17.08.2017 15:24:24
Złodziejstwo wszelakie mnie wkurza emotka  Znalazłam dzisiaj zdjęcie autorstwa mojego męża, mebla wykonanego przez mojego męża, na stronie firmy stolarskiej nie mojego męża emotka
2 nkba, andii 0

nkba

#6390899 Napisano: 17.08.2017 15:25:33
defed napisał(a):

Złodziejstwo wszelakie mnie wkurza  emotka  Znalazłam dzisiaj zdjęcie autorstwa mojego męża, mebla wykonanego przez mojego męża, na stronie firmy stolarskiej nie mojego męża  emotka

Dziadostwo emotka
1 defed 0

androm

#6390908 Napisano: 17.08.2017 15:39:17
niektórzy to nie mają odwagi cywilnej, zwłaszcza ci najgłośniej szczekający, piszą posty, potem strach ich ogarnia i je usuwają, męskość minus 10
0 0

androm

#6390912 Napisano: 17.08.2017 15:46:50
cb656 napisał(a):

androm napisał(a):

Panie mądraliński, zamiast nieporadnie mądrkować, z czego jesteś tu znany, lepiej poćwiczyć jazdę na rowerku po progach zwalniających. Bez odbioru.

Ośmieszasz się po raz drugi nieznajomością rzeczy. Nie "mądrkować", tylko mędrkować, jeśli już. Jesteś na tyle żałosna, że wole już rozmawiać z progami i słuchać płyt chodnikowych, niż czytać twoje bzdury.

tylko na przytulenie przez próg zwalniający możesz liczyć
0 0

dwaburekoty

#6390925 Napisano: 17.08.2017 16:02:12
Jak tak dalej pójdzie, to używanie związku frazeologicznego okaże się być plagiatem emotka .

Ale do rzeczy: wkurzają mnie niesamowicie organizatorzy, którzy wyraźnie piszą, że wyniki konkursu będą ogłoszone w ciągu (np.) 4 dni od dnia zakończenia... Mija dni 8... a wyników nie ma.

budryska

#6390929 Napisano: 17.08.2017 16:08:57
agakaz2 napisał(a):

joasiunia napisał(a):

Wcale a wcale nie przesadzę, jak napiszę, że mnie dziś wkurza wszystko emotka Albo przez nijaką pogodę, albo przez kończący się urlop męża... albo już sama nie wiem przez co... emotka

a witam w klubie też tak dziś mam. muszę na jakiś spacer po pracy iść bo wybuchne

Ja też mam dziś jakiś ogólnie wkurzający dzień. Granica mojej wytrzymałości jest znacznie obniżona. Od rana już z dziesięć rzeczy wyprowadziło mnie z równowagi. Dopiero po drugim Magnumie lekko przeszło emotka