Wkurza mnie...

madzia34

#6408251 Napisano: 27.09.2017 12:04:42
Agnes napisał(a):

madzia34 napisał(a):

wkurza mnie ze od dwóch miesiecy czekam na decyzje z Mops-u:(

ale decyzję w jakiej sprawie?przyznania pomocy?
pytam się bo pracuję w MOPS i wiem jak to wygląda z drugiej strony
ja czekam na sprawy od pracowników socjalnych i dopiero wtedy mogę wypisac decyzję
a oni przynoszą ZAWSZE wszystko po terminie i na wczoraj

decyzja na 500+i rodzinne....
0 0

Agnes

#6408258 Napisano: 27.09.2017 12:16:30
madzia34 napisał(a):

Agnes napisał(a):

madzia34 napisał(a):

wkurza mnie ze od dwóch miesiecy czekam na decyzje z Mops-u:(

ale decyzję w jakiej sprawie?przyznania pomocy?pytam się bo pracuję w MOPS i wiem jak to wygląda z drugiej strony
ja czekam na sprawy od pracowników socjalnych i dopiero wtedy mogę wypisac decyzję
a oni przynoszą ZAWSZE wszystko po terminie i na wczoraj

decyzja na 500+i rodzinne....

to u nas MOPS się tym nie zajmuje
tylko centrum świadczeń
z tego co się orientuję to teraz są przedłużenia i chyba się nie wyrabiają ale powinnaś zadzwonić bo 2 miesiące to za długo taką decyzję powinno się dostać w ciągu 30 dni chyba ze przy składaniu wniosku zostałaś poinformowana że może to trwać dłużej
1 madzia34 0

zezowaty_kot

#6408289 Napisano: 27.09.2017 13:02:14
cudaczek121 napisał(a):

Klient naszej kancelarii bezwzględnie zażądał obniżenia taksy w aktualnie odczytywanym akcie o 15 procent, bo moja siostra zrobiła w nim kilka nieistotnych literówek.Ojciec się wkurzył na mnie,że nie sprawdziłam po niej tego napisanego aktu wcześniej i zgodził się na obniżenie kwoty emotka No ludzie święci, nikt nie jest nieomylny i między innymi właśnie w tym celu są akty notarialne odczytywane,aby na miejscu wyłapać ewentualne błędy.Ponadto przyszła inna Klientka donieść nam dokumenty do aktu i koniecznie chciała rozmawiać tylko z osobą, z którą rozmawiała wcześniej, bo "my się przecież na niczym nie znamy i w ogóle nie wiemy, o co chodzi".Nic nie pomogły tłumaczenia,że wspólniczka ojca jest na urlopie, ale pracownice biura są "w temacie",ech.Co za parszywy dzień emotka

 Kasiu, ja się wściekam nawet jak znajdę literówkę w książce - ktoś otrzymuje pieniądze za to, żeby tych literówek nie było. Jeśli chodzi o pisma urzędowe, to mnie również nie przekonałoby tłumaczenie, że literówki są nieistotne. Wszyscy wiemy jakie pieniądze otrzymuje notariusz za napisanie i odczytanie tego pisma, więc niech przynajmniej tyle zrobi jak należy. Błędy, nawet niepoprawnie postawione przecinki na dokumentach kojarzą mi się od razu z niekompetencją. Druga sprawa, że najprościej na świecie klient zamówił usługę i otrzymał "towar wadliwy".  Z reguły taki zakup się reklamuje, żąda zwrotu pieniędzy, bądź rabatu emotka

notta

#6408458 Napisano: 27.09.2017 16:48:16
a mnie wkurzają konkursy, gdzie treścią zadania jest stworzenie życzeń.. emotka
0 0

Astronautka

#6408468 Napisano: 27.09.2017 16:57:20
zezowaty_kot napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

Klient naszej kancelarii bezwzględnie zażądał obniżenia taksy w aktualnie odczytywanym akcie o 15 procent, bo moja siostra zrobiła w nim kilka nieistotnych literówek.Ojciec się wkurzył na mnie,że nie sprawdziłam po niej tego napisanego aktu wcześniej i zgodził się na obniżenie kwoty emotka No ludzie święci, nikt nie jest nieomylny i między innymi właśnie w tym celu są akty notarialne odczytywane,aby na miejscu wyłapać ewentualne błędy.Ponadto przyszła inna Klientka donieść nam dokumenty do aktu i koniecznie chciała rozmawiać tylko z osobą, z którą rozmawiała wcześniej, bo "my się przecież na niczym nie znamy i w ogóle nie wiemy, o co chodzi".Nic nie pomogły tłumaczenia,że wspólniczka ojca jest na urlopie, ale pracownice biura są "w temacie",ech.Co za parszywy dzień emotka

 Kasiu, ja się wściekam nawet jak znajdę literówkę w książce - ktoś otrzymuje pieniądze za to, żeby tych literówek nie było. Jeśli chodzi o pisma urzędowe, to mnie również nie przekonałoby tłumaczenie, że literówki są nieistotne. Wszyscy wiemy jakie pieniądze otrzymuje notariusz za napisanie i odczytanie tego pisma, więc niech przynajmniej tyle zrobi jak należy. Błędy, nawet niepoprawnie postawione przecinki na dokumentach kojarzą mi się od razu z niekompetencją. Druga sprawa, że najprościej na świecie klient zamówił usługę i otrzymał "towar wadliwy".  Z reguły taki zakup się reklamuje, żąda zwrotu pieniędzy, bądź rabatu emotka

przecież po to zawsze odczytywany jest Akt Notarialny przez notariusza by mógł poprawić obecne w akcie błędy i niestety, kancelaria notarialna nie powinna robić błędów bo Akt Notarialny jest dokumentem urzędowym potwierdzającym dokonanie określonej czynności prawnej i w dzisiejszych czasach taki błąd może być wykorzystany np. w sądzie czy gdziekolwiek ustanawiając taki dokument nieważnym... trzeba pamiętać, że zawsze znajdą się osoby, które będą chciały obejść prawo zgodnie z prawem a błąd w takim dokumencie może im tylko pomóc....
0 0

cudaczek121

#6408482 Napisano: 27.09.2017 17:11:56
zezowaty_kot napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

Klient naszej kancelarii bezwzględnie zażądał obniżenia taksy w aktualnie odczytywanym akcie o 15 procent, bo moja siostra zrobiła w nim kilka nieistotnych literówek.Ojciec się wkurzył na mnie,że nie sprawdziłam po niej tego napisanego aktu wcześniej i zgodził się na obniżenie kwoty emotka No ludzie święci, nikt nie jest nieomylny i między innymi właśnie w tym celu są akty notarialne odczytywane,aby na miejscu wyłapać ewentualne błędy.Ponadto przyszła inna Klientka donieść nam dokumenty do aktu i koniecznie chciała rozmawiać tylko z osobą, z którą rozmawiała wcześniej, bo "my się przecież na niczym nie znamy i w ogóle nie wiemy, o co chodzi".Nic nie pomogły tłumaczenia,że wspólniczka ojca jest na urlopie, ale pracownice biura są "w temacie",ech.Co za parszywy dzień emotka

 Kasiu, ja się wściekam nawet jak znajdę literówkę w książce - ktoś otrzymuje pieniądze za to, żeby tych literówek nie było. Jeśli chodzi o pisma urzędowe, to mnie również nie przekonałoby tłumaczenie, że literówki są nieistotne. Wszyscy wiemy jakie pieniądze otrzymuje notariusz za napisanie i odczytanie tego pisma, więc niech przynajmniej tyle zrobi jak należy. Błędy, nawet niepoprawnie postawione przecinki na dokumentach kojarzą mi się od razu z niekompetencją. Druga sprawa, że najprościej na świecie klient zamówił usługę i otrzymał "towar wadliwy".  Z reguły taki zakup się reklamuje, żąda zwrotu pieniędzy, bądź rabatu emotka

Jak ja znajduję literówki w książce, to się z nich śmieję, biorę długopis i poprawiam to, co mi nie pasuje-serio!. Kiedy miałam jakieś 15-16 lat i byłam jeszcze na etapie pisania listów tradycyjnych (jejku, jak to było dawno!), to koleżanki z kolonii, które do mnie pisały, z góry w listach mnie przepraszały za " błędy ortograficzne i źle sformułowane zdania" emotka Do tej pory, kiedy moja rodzina nie wie, jak coś powinno być ortograficznie i stylistycznie napisane, to zwracają się do mnie, bo "Ty Kasiu przecież jesteś  chodzącą encyklopedią i słownikiem ortograficznym" emotka
1 brucee 0

ziolko

#6408485 Napisano: 27.09.2017 17:14:47
Jedna nasza klientka miała w akcie notarialnym zmienione imię... Miała na imię Magdalena a w akcie Madalena. Mąż zwrócił na to uwagę mówiąc, że ma nietypowe imię, a ta dopiero wtedy zorientowała się, że jest błąd  emotka  Miała jeszcze kilka innych byków, ale nie pamiętam już szczegółów. 
1 brucee 0

zdolnabestia

#6408497 Napisano: 27.09.2017 17:47:42
Moja siostra odebrała kiedyś świeżo wyrobiony dowód osobisty, patrzy, a tam imię "Agniszka"  emotka

tereniagno

#6408513 Napisano: 27.09.2017 18:41:00
Wkurzyłam się,włączyłam na "Ląd pełen nagród" na żywo i okazało się,że nie mogę obejrzeć, ponieważ moja przeglądarka nie wykrywa tego.Za ub.tydzień normalnie odtwarzaemotka nie wiem znowu,jakie numery wylosowaliemotka
0 0

edzia21

#6408514 Napisano: 27.09.2017 18:42:01
tereniagno napisał(a):

Wkurzyłam się,włączyłam na "Ląd pełen nagród" na żywo i okazało się,że nie mogę obejrzeć, ponieważ moja przeglądarka nie wykrywa tego.Za ub.tydzień normalnie odtwarza emotka nie wiem znowu,jakie numery wylosowali emotka

Przecież w "informują" masz podane numery...
swoją drogą, zazdroszczę powodu do "wkurzania się" emotka
0 0

tereniagno

#6408520 Napisano: 27.09.2017 18:49:18
edzia21 napisał(a):

tereniagno napisał(a):

Wkurzyłam się,włączyłam na "Ląd pełen nagród" na żywo i okazało się,że nie mogę obejrzeć, ponieważ moja przeglądarka nie wykrywa tego.Za ub.tydzień normalnie odtwarza emotka nie wiem znowu,jakie numery wylosowali emotka

Przecież w "informują" masz podane numery...swoją drogą, zazdroszczę powodu do "wkurzania się"  emotka

!000zł -8 numerów przede mną emotka
0 0

akaska

#6408523 Napisano: 27.09.2017 18:53:58

tereniagno
!000zł -8 numerów przede mną emotka

I "tylko" 5 przede mną...
0 0

petunija1

#6408530 Napisano: 27.09.2017 19:13:56
Wkurzają mnie paragony z Żabki,nic nie widać.
W sklepie w nosie to mają.
Nie ma na to jakiegoś sposobu? emotka
0 0

Astronautka

#6408533 Napisano: 27.09.2017 19:22:44
petunija1 napisał(a):

Wkurzają mnie paragony z Żabki,nic nie widać.W sklepie w nosie to mają.
Nie ma na to jakiegoś sposobu? emotka

faktura imienna 
1 petunija1 0

dolly

#6408580 Napisano: 27.09.2017 20:49:29
Wkurzam sie, ze nikt nie potrafi udzielic odpowiedzi czy Auchan poinformowal do konca emotka
0 0

cudaczek121

#6408583 Napisano: 27.09.2017 20:55:45
ziolko napisał(a):

Jedna nasza klientka miała w akcie notarialnym zmienione imię... Miała na imię Magdalena a w akcie Madalena. Mąż zwrócił na to uwagę mówiąc, że ma nietypowe imię, a ta dopiero wtedy zorientowała się, że jest błąd  emotka  Miała jeszcze kilka innych byków, ale nie pamiętam już szczegółów. 

No bo ludzie jednak podświadomie czytają tak, jak uważają,że ma być napisane.
0 0

dwaburekoty

#6408592 Napisano: 27.09.2017 21:11:28
bruce napisał(a):

Ja przez całą SP byłam Pauliną, przez LO - zamiennie: Katarzyną lub Krystyną, na studiach natomiast uwagi do mojego szkicu pracy magisterskiej przez trzy lata mój promotor pisał do... Kornelii. I tak cud, że w ogóle którąkolwiek z tych szkół ukończyłam ostatecznie ja jako ... ja.

Ja całe życie miałam problem z nazwiskiem. Tam gdzie powinno być "o", na siłę wciskano "a", przekręcano wielokrotnie. Dodanie nazwiska mojego męża sprawiło, że jest jeszcze gorzej. Nie ma dokumentu, faktury itp, gdzie byłaby poprawna wersja.... O dziwo, moja Mama ma problem z tym drugim nazwiskiem, a ojciec w ogóle go nie podaje, bo za mu się język plącze. A ono takie proste....
0 0

tadziuuu

#6408604 Napisano: 27.09.2017 21:36:04
Wkurzaja mnie laysy:/ tak zwyczajnie. Tak samo jak mój brak szczęścia w tej loterii emotka
0 0

tereniagno

#6408617 Napisano: 27.09.2017 22:08:27
dwaburekoty napisał(a):

bruce napisał(a):

Ja przez całą SP byłam Pauliną, przez LO - zamiennie: Katarzyną lub Krystyną, na studiach natomiast uwagi do mojego szkicu pracy magisterskiej przez trzy lata mój promotor pisał do... Kornelii. I tak cud, że w ogóle którąkolwiek z tych szkół ukończyłam ostatecznie ja jako ... ja.

Ja całe życie miałam problem z nazwiskiem. Tam gdzie powinno być "o", na siłę wciskano "a", przekręcano wielokrotnie. Dodanie nazwiska mojego męża sprawiło, że jest jeszcze gorzej. Nie ma dokumentu, faktury itp, gdzie byłaby poprawna wersja.... O dziwo, moja Mama ma problem z tym drugim nazwiskiem, a ojciec w ogóle go nie podaje, bo za mu się język plącze. A ono takie pros

U mnie przez 44 lata mają problem czytaniem nazwiska,nie mówiąc już o pisowni.Zawsze muszę literować,a to nieraz podnosi mi adrenalinę emotka

asiatko

#6408627 Napisano: 27.09.2017 22:39:08
tereniagno napisał(a):

dwaburekoty napisał(a):

bruce napisał(a):

Ja przez całą SP byłam Pauliną, przez LO - zamiennie: Katarzyną lub Krystyną, na studiach natomiast uwagi do mojego szkicu pracy magisterskiej przez trzy lata mój promotor pisał do... Kornelii. I tak cud, że w ogóle którąkolwiek z tych szkół ukończyłam ostatecznie ja jako ... ja.

Ja całe życie miałam problem z nazwiskiem. Tam gdzie powinno być "o", na siłę wciskano "a", przekręcano wielokrotnie. Dodanie nazwiska mojego męża sprawiło, że jest jeszcze gorzej. Nie ma dokumentu, faktury itp, gdzie byłaby poprawna wersja.... O dziwo, moja Mama ma problem z tym drugim nazwiskiem, a ojciec w ogóle go nie podaje, bo za mu się język plącze. A ono takie pros

U mnie przez 44 lata mają problem czytaniem nazwiska,nie mówiąc już o pisowni.Zawsze muszę literować,a to nieraz podnosi mi adrenalinę emotka

Ja też mam problem, z tymże taki że mieszkając na Śląsku ludzie często godajom łot ....-yńca zamiast łot ....-eńca, nawet mój małż tak robi. Mało tego w tej samej miejscowości jest nazwisko moje ....-eniec i PRAWIE to samo ....-yniec. Więc ja się wkurzam że cała rodzinka -eńców godoł -yniec (a jak nie godoł to umie mówić poprawnie) i sami innych wprowadzają w błąd. Moje dzieci mają u lekarza założone kartoteki jedno z poprawnym nazwiskiem a drugie nie. Zwracałam już uwagę ale jak grochem o ścianę co widać na receptach.
0 1 andzia65