Wkurza mnie...

ace

#6476975 Napisano: 26.03.2018 09:43:40
zaczytana-pola napisał(a):

Podobnie jak te wszystkie reklamy: "Ponieważ jestem tego warta", " Zmieniamy się dla Ciebie" itd. Pasta w kartoniku wygląda ładniej i bardziej "luksusowo", niż zwykła wymiętolona tubka, którą co któryś klient wymaca. Marketing zastąpił nam gusta, jak to napisała Klein.

Pamiętam jak kiedyś, na FB Redds odpisał mi na komentarz odnośnie pomniejszenia butelki (a w tym jej pojemności of kors) i wzroście ceny produktu (bo wiadomo klient woli wydać więcej i dostać mniej emotka ), że to wynika z tego czego oczekują klientki, kobiety wolą mniejsze butelki by zmieścić je do torebki (taaaa bo każda pijąca Reddsa ma zawsze w swojej torebce przynajmniej jedną butelkę z piwem...), a butelka jest teraz ładniejsza (bo wiadomo po wypiciu stawia się ją na kominku niczym oscara...) a cena wyższa bo trzeba było zapłacić temu co zrobił projekt butelki...

slonko365

#6476981 Napisano: 26.03.2018 09:58:40
cb656 napisał(a):

http://www.komput...utm_campaign=fb_onet

Facebook od lat wymagał dostępu do kontaktów, danych SMS oraz historii połączeń po to, by usprawniać swój algorytm dobierania przyjaciół i rozróżniać pomiędzy kontaktami biznesowymi a "prawdziwymi" znajomościami. Jak się okazuje Facebook zbiera te dane przez aplikację Messenger, która często powiadamia, że może być domyślną aplikacją do wysyłania SMS, czyli wiadomości tekstowych. Facebook, jak się okazuje, robił to przez lata.

Użytkownicy Twittera zaczęli donosić o tym, że znaleźli miesiące jeśli nie lata historii połączeń w swoim ściągalnym na telefon pliku Facebooka. Ich pliki Facebooka zawierają wszystkie telefony oraz wiadomości tekstowe, które napisali przez ostatni czas. Inni z kolei znaleźli zapisy kontaktów z bliskimi. emotka

I dlatego nie mam ani FB ani Mesesengera na telefonie. Co niestety czyni mnie częściowo jednostką upośledzoną społecznie.
A tak na marginesie, to dziwi mnie, czemu jeszcze Smolar nie wpadł na to, żeby zgłoszenia w ich konkursach można było wysyłać tylko przez aplikację w telefonie, która miałaby dostęp do kontaktów, smsów, mikrofonu, kamery, lokalizacji... emotka

azaflora

#6476991 Napisano: 26.03.2018 10:26:46
slonko365 napisał(a):

cb656 napisał(a):

http://www.komput...utm_campaign=fb_onet

I dlatego nie mam ani FB ani Mesesengera na telefonie. Co niestety czyni mnie częściowo jednostką upośledzoną społecznie.
A tak na marginesie, to dziwi mnie, czemu jeszcze Smolar nie wpadł na to, żeby zgłoszenia w ich konkursach można było wysyłać tylko przez aplikację w telefonie, która miałaby dostęp do kontaktów, smsów, mikrofonu, kamery, lokalizacji...  emotka

slonko365 ja jestem "upośledzona" w dwójnasób, mam telefony z Windowsem i większość aplikacji jest niedostępna emotka

79magda

#6477045 Napisano: 26.03.2018 11:58:17
cb656 napisał(a):

taalvikki napisał(a):

polecam opcję: wycisz telefon. idealna na noc.

Oj, cóż za oburzająca, nieprzemyślana propozycja... emotka
"Nie mogę wyciszyć, bo jak dzieckom, które wyjechały coś się stanie i będą potrzebowały pomocy, to nie usłyszę dzwonka wołającego o pomoc!" emotka
Nie jesteś matkom, to siem nie znasz emotka Telefon nie jest po to, by go wyciszać. Jest po to, by być non stop pod parą emotka

No dokładnie. Nie jesteś matką, to nie zrozumiesz, ze zawsze mam na noc wyciszony telefon, gdy jednak dziecko przebywa poza domem na obozie/zawodach/piżama party, to telefon jest „non stop pod parą”.  A wiesz, dlaczego?! Bo gdyby się okazało, ze moje dziecko mnie potrzebuje, gdy ja smacznie chrapie, nie wybaczyłabym sobie tego nigdy.

slonko365

#6477157 Napisano: 26.03.2018 16:07:01
79magda napisał(a):

cb656 napisał(a):

taalvikki napisał(a):

polecam opcję: wycisz telefon. idealna na noc.

Oj, cóż za oburzająca, nieprzemyślana propozycja... emotka
"Nie mogę wyciszyć, bo jak dzieckom, które wyjechały coś się stanie i będą potrzebowały pomocy, to nie usłyszę dzwonka wołającego o pomoc!" emotka
Nie jesteś matkom, to siem nie znasz emotka Telefon nie jest po to, by go wyciszać. Jest po to, by być non stop pod parą emotka

No dokładnie. Nie jesteś matką, to nie zrozumiesz, ze zawsze mam na noc wyciszony telefon, gdy jednak dziecko przebywa poza domem na obozie/zawodach/piżama party, to telefon jest „non stop pod parą”.  A wiesz, dlaczego?! Bo gdyby się okazało, ze moje dziecko mnie potrzebuje, gdy ja smacznie chrapie, nie wybaczyłabym sobie tego nigdy.

Ostatnio w jakichś wiadomościach było o gościu, który w nocy nie odebrał telefonu - bo nie będzie po północy z nieznanego numeru odbierał. A dzwonili ze szpitala, że mają dla niego płuco czy coś tam innego do przeszczepu. A czas naglił, bo taki narząd nie może długo czekać. Na szczęście jakoś policja gościa znalazła, i to też z jakimiś kombinacjami, bo go nie było pod adresem który podał w szpitalu. Ja zaczęłam wyciszać po tym, jak parę razy miałam smsy o piątej rano, ale dawno już nie miałam, to znów nie wyciszam...  emotka
0 0

atyde25

#6477160 Napisano: 26.03.2018 16:12:15
I pomyśleć,że jeszcze 20-30 lat temu nie było komórek a nawet nie każdy miał telefon stacjonarny w domu.
Jak to przeżyły dzieci  urodzone w latach 70  i  80 tych o 60 nawet nie wspomnę.
A dziś mnie nic nie wkurza tylko coś nagrody wygrane nie dochodzą i to dołuje:)

visserarthur

#6477293 Napisano: 27.03.2018 00:39:14
Jakie to nowe forum jest fatalne- bałagan i chaos... może się kiedyś przyzwyczaję
1 ace 0

maryam

#6477294 Napisano: 27.03.2018 00:44:46
visserarthur napisał(a):

Jakie to nowe forum jest fatalne- bałagan i chaos... może się kiedyś przyzwyczaję

To dlaczego się nie przełączysz? emotka
0 0

visserarthur

#6477295 Napisano: 27.03.2018 00:48:57
maryam napisał(a):

visserarthur napisał(a):

Jakie to nowe forum jest fatalne- bałagan i chaos... może się kiedyś przyzwyczaję

To dlaczego się nie przełączysz? emotka

:) dziękuję za oświecenie emotka
0 0

aneta411

#6477299 Napisano: 27.03.2018 07:33:28
atyde25 napisał(a):

I pomyśleć,że jeszcze 20-30 lat temu nie było komórek a nawet nie każdy miał telefon stacjonarny w domu.
Jak to przeżyły dzieci  urodzone w latach 70  i  80 tych o 60 nawet nie wspomnę.
A dziś mnie nic nie wkurza tylko coś nagrody wygrane nie dochodzą i to dołuje:)

Ale 20-30 lat temu jak dziecko jechało na wycieczkę, kolonię itp. i zachorowało tam, to wychowawca zabierał do lekarza, dentysty czy podawał leki. A teraz NIE MOŻE. Na wszystko musi mieć zgodę rodziców. Częściowo  wychowawcy się zabezpieczają przed wyjazdem i proszą rodziców o podpisanie wcześniej oświadczeń, ale nie wszystko mogą przewidzieć.
Pomijając już kwestię tego, ze 20-30 lat temu było mniej pijanych kierowców, bo w ogóle było mniej aut itp.
1 79magda 0

aneta411

#6477307 Napisano: 27.03.2018 08:14:56
Ja też nie wiem, czy na lepsze. Ale tak jest. I my jako rodzice musimy być pod telefonem, żeby odpowiednio szybko zgodzić się na udzielenie pomocy dziecku.

cherry_coke

#6477320 Napisano: 27.03.2018 09:03:34
aneta19790411 napisał(a):

Ja też nie wiem, czy na lepsze. Ale tak jest. I my jako rodzice musimy być pod telefonem, żeby odpowiednio szybko zgodzić się na udzielenie pomocy dziecku.

Jeśli chodzi o czynności ratujące życie to wykonywane są bez czekania na zgodę rodziców. Co więcej czynności te są wykonywane również gdy rodzic na coś nie wyraża zgody np. na przetaczanie krwi. Kiedyś myślałam, że takie sytuacje w ogóle nie następują, do czasu gdy moja mama przed operacją (a w zasadzie zwykłym rutynowym zabiegiem) nie wyraziła zgody na ratowanie życia w sytuacji zagrażającej życiu. Dowiadywałam się wtedy bardzo dokładnie co byłoby wtedy gdyby taka sytuacja nastąpiła. Życie ratowane jest bez względu na takie okoliczności. To samo tyczy się osób, które np. noszą opaski z napisami "nie reanimować" itp. itd. Generalnie nie chcę tu oceniać postępowania ludzi tylko informuję, bo nigdy nie wiadomo w jakiej sytuacji w życiu się znajdziemy. 
0 0

aneta411

#6477323 Napisano: 27.03.2018 09:14:07
Nie wiem, bo na szczęście nie miałam takiej sytuacji, że życie kogoś bliskiego było zagrożone, ale np. z operacją złamanej ręki lekarze czekali do przyjazdu rodziców. Córka na biwaku miała kleszcza - w tym przypadku nie czekali aż dojedziemy, tylko telefonicznie musieliśmy (lub nie) wyrazić zgodę na jego usunięcie.

pioge7

#6477372 Napisano: 27.03.2018 10:58:45
mnie to już rezerwy chyba żadne nie dotyczą emotka emotka emotka emotka ani Lubisie ( ok. 80 paragonów), ani MILKA (ok. 60 paragonów)
0 0

pioge7

#6477407 Napisano: 27.03.2018 11:36:42
cb656 napisał(a):

pioge7 napisał(a):

mnie to już rezerwy chyba żadne nie dotyczą ani Lubisie (ok. 80 paragonów), ani MILKA (ok. 60 paragonów)

To nie jest w zasadzie wkurzenie... emotka
To jest szok! emotka emotka
Nie ogarniam tego emotka TAKIEGO POZIOMU HURTOWEGO emotka Jak bardzo trzeba być zdesperowanym/napalonym, by aż tak się angażować dla wygrania czegoś, co można mieć za równowartość takiej masy zakupów. I później odwieczne dylematy - co zrobić z nadprogramowym, nakupionym towarem.
Taaa... można jeszcze "tylko" kupować albo drukować paragony, tylko gdzie tu ZABAWA?! emotka

nie chodzę po sklepach kupować w hurtowych ilosciach. Po prostu gramy rodzinnie. Dzieci w rodzinie dużo a Lubisie i Milkę lubimy więc co w tym złego kupować emotka jak jest spotkanie rodzinne to jest 10 dzieci emotka co w tym złego kupić im 10 lubisi czy 10 batonów z milki emotka nie widzę problemów bo towar i tak jest zjadany, nawet zawsze mało. A że przy okazji można zagrać to co w tym złego. i wkurza mnie stracony czas na wklepywanie tych paragonów i cb656 który zawsze się wpieni we wszystko nawet w temacie który jest po to żeby się wyładować a przyjdzie taki i cała zabawa wkurzania się pójdzie w emotka a poza tym kupujemy za swoje, a nie twoje, a że w coś zagram i nie wygram to chyba może mnie wkurzyć... chyba że już nawet wkurzanie jest zabronione....

79magda

#6477413 Napisano: 27.03.2018 11:45:45
cb656 napisał(a):

pioge7 napisał(a):

wkurza mnie stracony czas na wklepywanie tych paragonów i cb656 który zawsze się wpieni we wszystko nawet w temacie który jest po to żeby się wyładować a przyjdzie taki i cała zabawa wkurzania się pójdzie w  emotka a poza tym kupujemy za swoje, a nie twoje, a że w coś zagram i nie wygram to chyba może mnie wkurzyć... chyba że już nawet wkurzanie jest zabronione....

No właśnie.
W temacie: wkurza mnie, że wciąż świat jest pełen mądrali, którym się wydaje, że wolno im decydować, kto na co może i powinien się wkurzać, albo co wolno pisać w jakim miejscu. emotka
No wkurza mnie hurtowe granie i co mi zrobisz? Zabronisz?
:P

Sam sobie przeczysz. Ciebie wkurza hurtowe granie, a innych wkurza, że grają hurtowo, a mimo to nie wygrywają. Każdy ma swój powód do wkurzania i dla każdego jest on najbardziej wkurzający... Chcą, to grają i co im zrobisz? Zabronisz? Dopóki nie robią nic nielegalnego (drukowanie paragonów), hulaj dusza emotka

pioge7

#6477414 Napisano: 27.03.2018 11:47:30
cb656 napisał(a):

pioge7 napisał(a):

wkurza mnie stracony czas na wklepywanie tych paragonów i cb656 który zawsze się wpieni we wszystko nawet w temacie który jest po to żeby się wyładować a przyjdzie taki i cała zabawa wkurzania się pójdzie w  emotka a poza tym kupujemy za swoje, a nie twoje, a że w coś zagram i nie wygram to chyba może mnie wkurzyć... chyba że już nawet wkurzanie jest zabronione....

No właśnie.
W temacie: wkurza mnie, że wciąż świat jest pełen mądrali, którym się wydaje, że wolno im decydować, kto na co może i powinien się wkurzać, albo co wolno pisać w jakim miejscu. emotka  
No wkurza mnie hurtowe granie i co mi zrobisz? Zabronisz?
:P

nie zabronię, masz prawo i nie będę nic mówić. Po to ten temat jest. a ja sobie mogę grać jak chcę. na 1, 20 i 100 paragonów a potem się wkurzać że nie wygrałem! Zabronisz?
Kończę temat!

ace

#6477417 Napisano: 27.03.2018 11:52:51
cb656 napisał(a):

pioge7 napisał(a):

mnie to już rezerwy chyba żadne nie dotyczą ani Lubisie (ok. 80 paragonów), ani MILKA (ok. 60 paragonów)

To nie jest w zasadzie wkurzenie... emotka
To jest szok! emotka emotka
Nie ogarniam tego emotka TAKIEGO POZIOMU HURTOWEGO emotka Jak bardzo trzeba być zdesperowanym/napalonym, by aż tak się angażować dla wygrania czegoś, co można mieć za równowartość takiej masy zakupów. I później odwieczne dylematy - co zrobić z nadprogramowym, nakupionym towarem.
Taaa... można jeszcze "tylko" kupować albo drukować paragony, tylko gdzie tu ZABAWA?! emotka

wiesz wystarczy że ktoś pracuje w sklepie spożywczym i ma do dyspozycji "opuszczone" przez klientów "bezpańskie" paragony emotka

Astronautka

#6477422 Napisano: 27.03.2018 12:02:02
pioge7 napisał(a):

cb656 napisał(a):

pioge7 napisał(a):

mnie to już rezerwy chyba żadne nie dotyczą ani Lubisie (ok. 80 paragonów), ani MILKA (ok. 60 paragonów)

To nie jest w zasadzie wkurzenie... emotka
To jest szok! emotka emotka
Nie ogarniam tego emotka TAKIEGO POZIOMU HURTOWEGO emotka Jak bardzo trzeba być zdesperowanym/napalonym, by aż tak się angażować dla wygrania czegoś, co można mieć za równowartość takiej masy zakupów. I później odwieczne dylematy - co zrobić z nadprogramowym, nakupionym towarem.
Taaa... można jeszcze "tylko" kupować albo drukować paragony, tylko gdzie tu ZABAWA?! emotka

nie chodzę po sklepach kupować w hurtowych ilosciach. Po prostu gramy rodzinnie. Dzieci w rodzinie dużo a Lubisie i Milkę lubimy więc co w tym złego kupować emotka jak jest spotkanie rodzinne to jest 10 dzieci emotka co w tym złego kupić im 10 lubisi czy 10 batonów z milki emotka nie widzę problemów bo towar i tak jest zjadany, nawet zawsze mało. A że przy okazji można zagrać to co w tym złego. i wkurza mnie stracony czas na wklepywanie tych paragonów i cb656 który zawsze się wpieni we wszystko nawet w temacie który jest po to żeby się wyładować a przyjdzie taki i cała zabawa wkurzania się pójdzie w  emotka a poza tym kupujemy za swoje, a nie twoje, a że w coś zagram i nie wygram to chyba może mnie wkurzyć... chyba że już nawet wkurzanie jest zabronione....

Weź mi powiedz po co Ty się tłumaczysz? Nie widzisz że to jest typ czlowieka, który karmi się tym że może kogoś zwyzywać, obrazić, wkurzyc? Olej typa i tyle, nie nasza wina że  ma tyle do powiedzenia w necie bo jest anonimowy. 

pioge7

#6477425 Napisano: 27.03.2018 12:06:24
astronautka napisał(a):

Weź mi powiedz po co Ty się tłumaczysz? Nie widzisz że to jest typ czlowieka, który karmi się tym że może kogoś zwyzywać, obrazić, wkurzyc? Olej typa i tyle, nie nasza wina że  ma tyle do powiedzenia w necie bo jest anonimowy. 

dziękuję emotka
nie wiem co poradzić, wiem że cb lubi się do wszystkiego wtrącić,. Cóż zrobisz emotka
0 0