Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
Claudia77
Postów 2195
Data rejestracji 19.05.2014
Punkty karne 0
Konkursy dodane
slonko365
Postów 1169
Data rejestracji 28.10.2005
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Nieszczęścia chodzą parami. Ale za to szczęścia całymi stadami...
Gość: chochliczka
echh czemu bylam taka naiwna...:(((
slonko365
Postów 1169
Data rejestracji 28.10.2005
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Kiedyś też mój znajomy, który ze względu na trudną sytuację zaczął mieć problemy ze spłacaniem kredytu, stracił mieszkanie, które już było częściowo spłacone - żyrant dogadał się z bankiem i "wycyckał" mojego znajomego kupując jego mieszkanie za bezcen. Akurat ta sytuacja była dość bulwersująca, ale z drugiej strony, skoro ktoś Ciebie w trudnej sytuacji jeszcze dobija... nie wiem jak dokładnie wygląda wszystko u Ciebie, ale nie ma powodu, żebyś traktowała te pieniądze które będziesz płacić jako stracone.
Być może kwalifikujesz się do bezpłatnej pomocy prawnej: https://darmowapo...platna-pomoc-prawna/
Gość: chochliczka
zaczytana-pola
Postów 11551
Data rejestracji 24.03.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
stamp2
Postów 2037
Data rejestracji 03.10.2015
Punkty karne 0
Konkursy dodane 3
mama2006
Postów 3470
Data rejestracji 10.06.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
joan
Postów 18703
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 5
Poszukaj porady prawnika, może są w Twojej okolicy jakieś bezpłatne konsultacje?
Na pewno ktoś miał podobny przypadek i da się znaleźć obszerne opisy ludzkich historii w necie.
Zastanawiam się, czy nie można tego podciągnąć pod oszustwo / wyłudzenie -> w końcu z jakiegoś powodu skłonił Cię do wzięcia/podżyrowania kredytu, zamiast zrobić to samodzielnie? I jeśli teraz w złej wierze nie płaci rat, chociaż stać go na to, bo pracuje lub posiada środki pieniężne lub majątek (samochód, działka, smartfon, aparat fotograficzny itp.)... może chce wystąpić u Elżbiety Jaworowicz?
Poza tym można go postraszyć, że sprawę przekazania mu pieniędzy z kredytu zgłosisz na US jako darowiznę od osoby niespokrewnionej, od której to darowizny on nie odprowadził stosownego podatku. I dopie* mu podatek, aż miło. Oczywiście trzeba by udowodnić, że wziął od Ciebie tę kasę, lecz zawsze się jakieś dowody znajdą, choćby smsy.
Niestety nie znam sprawy, niemniej absolutnie nie stoisz na straconej pozycji, on chce Cię tylko rozchwiać emocjonalnie, żebyś nie była mu się w stanie przeciwstawić - niedoczekanie jego!
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
petunija1
Postów 2507
Data rejestracji 24.11.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Tak pół żartem,pół serio...
pioge7
Postów 8431
Data rejestracji 25.05.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 3
cukierki kategoria czerwona... pani w kasie powiedziała że nie da mi pieczątki i nie podpisze paragonu bo nie...
petunija1
Postów 2507
Data rejestracji 24.11.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
pioge7
Postów 8431
Data rejestracji 25.05.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 3
Spróbuje... kurczę pierwszy sklep w którym znalazłem towar i taki opis
wiesia30
Postów 2037
Data rejestracji 29.04.2015
Punkty karne 0
Konkursy dodane
pioge7
Postów 8431
Data rejestracji 25.05.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 3
to ja chyba mam z promocji
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
wiesia30
Postów 2037
Data rejestracji 29.04.2015
Punkty karne 0
Konkursy dodane
to ja chyba mam z promocji
bezaczek7
Postów 3590
Data rejestracji 17.07.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
http://allegro.pl...r.php?us_id=13898213
http://olx.pl/oferty/uzytkownik/3xiR/
https://www.vinte...r/91268338-bezaczek7
Wymiana:zestawy lego(nowe oraz bardzo stare,używane,niekompletne),książki fantastyczne,coś dla syna 10 lat,bony itm,kauf,rozważę wszystko.
ZAKUPY:Lidl,Biedronka,Koliber,Natura,Żabka,DC,Orlen,Lewiatan,Eurosklep,Moya,Chorten.
okazjonalnie:Kauf,ITM,CircleK,Aldi,Dino,Netto,Hebe,BP,Mol.
taalvikki
Postów 1167
Data rejestracji 31.08.2012
Punkty karne 0
Konkursy dodane
we must suffer to free our pain
vazzz
Postów 839
Data rejestracji 18.06.2012
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Postanowiłam dziś pojechać do Drogerii Natura zrobić zakupy na konkurs Jordan. Pojechaliśmy, kupiliśmy co trzeba i wstąpiliśmy do pobliskiego sklepu. Przy wejściu chciałam kupić zdrapkę, ale zrezygnowałam i zostawiłam to na później. Oczywiście później już była kolejka, chłopak powiedział żebyśmy w niej nie stali, ale ja stwierdziłam, że szybko idzie, więc poczekamy. Po wyjściu wsiedliśmy do samochodu, przejechaliśmy kilkaset metrów i dojechaliśmy do świateł, gdzie zrobiło się czerwone. Staliśmy kilka sekund kiedy nagle z całym impetem ktoś w nas wjechał... Facet się zagapił a kiedy spojrzał przed siebie i zobaczył, że wszyscy stoją to POMYLIŁ GAZ Z HAMULCEM (sam przyznał to z lekkością policji) i z całą siłą w nas wjechał. My siłą rozpędu wjechaliśmy w samochód który stał przed nami, a finał tej akcji był taki, że tamte samochody nie były zbyt poszkodowane a nasz nadaje się do kasacji. Do tego trzeba było wezwać pogotowie do mojego chłopaka. Facet który był sprawcą nawet nie przeprosił i generalnie usiadł sobie na poboczu opalając się na słońcu i wesoło żartował z panią w której auto my uderzyliśmy. Im się nic nie stało. I cóż... to był nasz wymarzony samochód, który kupiliśmy półtora roku wcześniej. Sporo nas to kosztowało i nerwów i pieniędzy (nie był jakiś ultra drogi, ale dla nas był to spory wydatek). I sytuacja wygląda tak, że nie mamy auta, jesteśmy poobijani i posiniaczeni i będziemy na tym stratni finansowo i zdrowotnie. I mam też głupi żal do siebie, że gdybyśmy tam nie pojechali to nie byłoby tego wszystkiego ;/ Poza tym ostanie tygodnie miałam wręcz koszmarne a dziś była kumulacja tego wszystkiego ;/ Ciągle jest pod górkę, ciągle jest coś nie tak i wiecznie trzeba stawiać czemuś czoła tylko skąd brać na to wszystko siły? ;/
mia
Postów 17565
Data rejestracji 04.05.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane 18
I nie myśl nigdy, co by było gdyby...Tego nigdy nie wiesz. Może byłoby znacznie gorzej?
Opowiedz Panu Bogu o swoich planach na przyszłość, a rozbawisz Go do rozpuku...