Wkurza mnie...

zaczytana-pola

#6514994 Napisano: 31.07.2018 19:29:04
Wkurza mnie, że głowa mnie boli, w domu gorąco, a ja nawet okna nie mogę otworzyć, bo sąsiedzi trzeci dzień pod rząd bibkę sobie urządzają emotka .
1 brucee 0

androm

#6515001 Napisano: 31.07.2018 19:47:59
Wkurzają mnie wyniki konka o phisingu.Nagrodzono 1 (jedną) kobietę na 17 laureatów. To przegięcie ! Ciekawe, ze w innych konkach nie ma takich uzdolnionych mezczyzn jak w tym konku i jest 50:50
https://phishings...ank.pl/laureaci.html
1 androm 0

cherry_coke

#6515097 Napisano: 01.08.2018 07:42:40
Niebieska_Laguna napisał(a):

taalvikki napisał(a):


tak samo, jak niektórym nie daje spokojnie spać myśl o tym, że sąsiad nie może spokojnie spać. emotka  naprawdę przeszkadza Wam to, co sąsiad sobie pomyśli? 

Osobiście cenie sobie prywatność i nie życzę sobie tego, żeby kurier rozpowiadał jaka zawartość paczek do mnie przychodzi. Tak ciężko to zrozumieć? Jeśli ktoś ma ochotę to może sobie nawet mieszkać w przeszklonym domu albo zamontować kamery. Ale ja wolę swoje sprawy zachować dla siebie i mogę mieć do tego milion powodów.

Gdybym miała pewność, że sąsiad na myśleniu poprzestanie to pół biedy. Ale jest zbyt dużo "życzliwych" osób, które uwiera, że ktoś ma coś więcej. 
A kuriera obowiązuje jakaś podstawowa kultura pracy. I komentarze np. "Pani to w tym miesiącu już za tyle tysięcy wygrała i jeszcze tyle pani pracuje. Co pani z tym wszystkim robi?" są co najmniej nie na miejscu. Okej odpowiem mu, że nie jego sprawa. Ale skoro mówi takie rzeczy mi, to to samo może powiedzieć swojemu koledze, a kolega może mi okraść mieszkanie. Tym bardziej, że kurier wie, kiedy mnie nie ma w domu. Wiem, że to sytuacja skrajna, ale możliwa. Oczywiście nie mam tych wszystkich rzeczy w domu, bo jak sam pan kurier zauważył "po co mi kolejna konsola...". Przezorny zawsze ubezpieczony. A to są zwyczajnie moje prywatne sprawy i to ja chcę decydować kto wchodzi w posiadanie takiej wiedzy, a nie kurier. 

androm

#6515099 Napisano: 01.08.2018 07:57:13
mietowa napisał(a):

pikantny napisał(a):

Niebieska_Laguna napisał(a):

cherry_coke napisał(a):

Wkurza mnie, że pomimo istnienia ochrony danych osobowych kurierzy często wraz z konkursowymi paczkami z dokumentów zwrotnych wiedzą co wygrywamy, ile to jest warte, a do tego w pakiecie dostają całe nasze dane osobowe. O ile większość kurierów jest w miarę normalna o tyle mam dość komentarzy, które przestają być miłe, a stają się wścibskie. Oczywiście nie chcę generalizować, bo z wieloma kurierami dogaduje naprawdę świetnie i są zawsze pomocni, za to są wyjątki, które sprawiają, że dostaję białej gorączki. 

Mam to samo... Na protokołach, które oni odbierają są wszystkie informacje, pomijając, że mają do nich wgląd, to mi się zdarzyło, że sąsiedzi wypytywali kurierów co tak do mnie przywożą, a kurier oczywiście powiedział. Była też sytuacja, że kurier sam poszedł do sąsiadki i powiedział jej, że ma do mnie paczkę z taką i siaką nagrodą i czy może to u niej zostawić. Co oczywiście moim sąsiadom nie daje spokojnie spać już od kilku lat skąd te nagrody emotka  Ale osobiście wolałabym takie informacje zachować dla siebie, niestety raczej nie ma na to rozwiązania, firmy kurierskie nic sobie z tego nie robią. Można im to zgłaszać do woli. Dopóki nie nagrasz, że kurier kopie Twoją paczkę i nie napiszą o tym portale internetowe, to nie ma co liczyć, że wyciągną jakieś konsekwencje z zachowania pracownika.

Nie rozumiem czepiania sie listonoszy czy kurierów. Ma dane to widzi, przeciez im nie zabronisz. Skoro masz z tym taki problem to:
A) przestan grac (jest miliony ludzi, ktorym to nie przeszkadza i nie wymyslaja sobie problemu)
B) napisz do wszystkich agencji, ze do Ciebie listy zwrotne maja przychodzic w zalakowanej kopercie 
C) przeprowadz sie z dala od sasiadow (w koncu bedziesz miala spokoj, bo oni tacy wscibscy są przeciez...)

Nie chodzi o to, że ktoś widzi dane, tylko o to, że je komentuje albo rozmawia z innymi na ich temat. Idąc Twoim tokiem myślenia, skoro pani w rejestracji przychodni oddaje mi wyniki badań i je widzi, to może sobie je komentować? "Uuuu, cholesterol wzrósł, dużo pączuszków się jadło, co?" A może może rozmawiać na ten temat z kimś innym? Ekspedientka w sklepie ma prawo mówić mojej sąsiadce, że właśnie wyszłam ze sklepu z trzema paczkami prezerwatyw? Serio? 
Sama nie mam problemów z kurierami, a ostatnio pukają niemal codziennie  emotka , ale rozumiem doskonale tych, którzy cenią sobie prywatność i ich wspomniane zachowanie drażni.

To, że kurier opowiada jakiemuś sąsiadowi co jest w paczce nie do niego to, po prostu, przegięcie na maxa.
Te protokoły też mnie wkurzają. Jeden sobie skomentował kiedyś jak słuchawki firmowe miałam "fiu,fiu" a ostatnio jeden jak mu mówię, że protokół odebrania jest dla mnie, wziął go i tak długo czytał. Wyłazi z nich taka prostacka ciekawość, że nie potrafią się ukryć z tym, zamiast czytać gdzieś na boku, potem, to oczy jak 5 złotych i wgapianie się z rozwartą gębą jak jakaś dozorczyni w PRL.

joan

#6515184 Napisano: 01.08.2018 10:42:24
cherry_coke napisał(a):

Gdybym miała pewność, że sąsiad na myśleniu poprzestanie to pół biedy. Ale jest zbyt dużo "życzliwych" osób, które uwiera, że ktoś ma coś więcej. 
A kuriera obowiązuje jakaś podstawowa kultura pracy. (...) Ale skoro mówi takie rzeczy mi, to to samo może powiedzieć swojemu koledze, a kolega może mi okraść mieszkanie. Tym bardziej, że kurier wie, kiedy mnie nie ma w domu. (...)


Twoje obawy są jak najbardziej uzasadnione. Będąc nastolatką często oglądałam program "997". I większość zbrodni brała się z duetu plotka + alkohol. W związku z tym pragnę wyrazić swój niesmak, co rodzi się we mnie, gdy widzę bezmyślnie wystukane naszym forum:
- gratulacje wygrania nagrody typu auto, o ile laureat nie pochwalił się oficjalnie tą wygraną -> najwyraźniej miał jakiś powód, który wypadałoby uszanować...
- wyliczanie komuś, ile wygrał samochodów / wycieczek / bonów -> to jest już w ogóle dno dna...

mama2006

#6515706 Napisano: 02.08.2018 14:46:20
kolejny raz kurier DPD robi mnie w konia. Rano dostaję smsa, że będzie dostarczona przesyłka, czekam jak pies w tym upale, nawet do toalety chodzę z telefonem. Co i rusz podglądam na ich stronie, gdzie przesyłka się znajduje. A tu bum, niespodzianka:Odbiorca nieobecny. Szlag mnie trafił na miejscu.Telefon kuriera nie odpowiada, a baza przyjęła info do sprawdzenia i od godziny cisza.

żebym ja tak pracowała, to już dawno bym dostała kopa w d....

assal

#6515836 Napisano: 02.08.2018 22:27:37
Joan: Kurierzy w większości przypadków są o niebo bardziej dyskretni jak pracownicy niektórych agencji emotka
Przy bliższym spotkaniu to i owo się zawsze wyciągnie. 
A osób z branży już trochę znam emotka
Na szczęście wszyscy mnie znają pod nazwiskiem panieńskim, a gram na nowe emotka
Mnie za to dziś wkurzył komunikat od Avanti: nr paragonu wykorzystany.
Miałam drugi paragon, ten przeszedł bez problemu, ale nie dość, że skasowali w mieście Intermarche, to na dodatek wszystkiego ileś km dalej na sklepie i w magazynie mieli tylko 4 sztuki. A ja widzę szanse swoje u Avanti emotka
I ktoś w rodzinie to coś pije i musi kupować gdzie indziej emotka
1 joan 0

@gnieszk@

#6515840 Napisano: 02.08.2018 22:44:29
assal napisał(a):

Joan: Kurierzy w większości przypadków są o niebo bardziej dyskretni jak pracownicy niektórych agencji  emotka
Przy bliższym spotkaniu to i owo się zawsze wyciągnie. 
A osób z branży już trochę znam emotka
Na szczęście wszyscy mnie znają pod nazwiskiem panieńskim, a gram na nowe  emotka
Mnie za to dziś wkurzył komunikat od Avanti: nr paragonu wykorzystany.
Miałam drugi paragon, ten przeszedł bez problemu, ale nie dość, że skasowali w mieście Intermarche, to na dodatek wszystkiego ileś km dalej na sklepie i w magazynie mieli tylko 4 sztuki. A ja widzę szanse swoje u Avanti  emotka
I ktoś w rodzinie to coś pije i musi kupować gdzie indziej  emotka

Spróbuj jeszcze raz wysłać zgłoszenie z tym numerem. Też miałam taki komunikat, a przy kolejnej próbie wysłania przeszedł.
2 assal, mia 0

cherry_coke

#6516029 Napisano: 03.08.2018 14:23:52
Kilka miesięcy temu na parkingu osiedlowym gość wjechał w nasz zaparkowany samochód. Cały przód przerysowany, tablica rejestracyjna z ramką zerwana i przód wgnieciony.  Jako że na parkingu był również samochód sprawcy, a mieszkamy przy samej komendzie partner poszedł i zgłosił sprawę na policję. Kiedy zgłaszał poprosił nawet policjanta, żeby wyszli przed komendę to pokaże obydwa samochody. Niestety policjant nie mógł wyjść przed komendę, bo jak stwierdził nie leży to w jego kompetencjach. emotka  Samochód nie grzeszy nowością, więc jako tako naprawiliśmy szkody we własnym zakresie i o sprawie zapomnieliśmy. Dodam, że na parkingu są kamery i o nagranie z kamer może policja wnioskować. Jest to monitoring należący do spółdzielni mieszkaniowej. Ze względu na ochronę danych nam monitoringu nie wydano. Jakież było moje zdziwienie gdy dostaliśmy pismo z policji, że zdarzenie nie wykazuje znamion wykroczenia dlatego zostaje umorzone. Nie wiem czy się śmiać czy płakać. emotka

petunija1

#6516100 Napisano: 03.08.2018 18:08:49
Wkurzają mnie plagiatorzy w konkursie Red Bull.
I wiem,że hasła mogą być zbieżne ,ale jak ktoś zmienia tylko jedno słowo to sorryemotka
Nie znoszę jak jest galeria haseł.
0 0

assal

#6516103 Napisano: 03.08.2018 18:24:26
Petunija1: Takie hasła są zbieżne zawsze, nawet jak nie są publikowane.
Tutaj rolą agencji jest wyłapywać, kto był pierwszy, choć czasem to jedno zmienione słowo jest TYM słowem emotka
1 petunija1 0

agakaz2

#6516165 Napisano: 04.08.2018 06:32:30
Wkurza mnie komentarz dobijający człowieka, ktoś kto mnie mnie zna ocenia mnie po wpisach. No gratuluję tej osobie 
0 0

azaflora

#6516195 Napisano: 04.08.2018 10:19:55
bruce napisał(a):

Chciałam wpisać: UPAŁ, bo mam w domu nieprzerwanie plus 34, ale zrezygnowałam. emotka  

Współczuję... Wczoraj u mnie lało, kałuże są do dziś i parują. Wieczorkiem na spacerze z psami żarły nas małe komary, a co tam komary czy meszki... atakują pchły! Ludzie w metrze mniej lub bardziej dyskretnie się drapali, zrozumiałam dlaczego, gdy na mnie wskoczyła pchłaemotka . Moje psy, takie karaluchy po około 20 cm wzrostu, przynoszą, a są systematycznie zabezpieczane, pchły są w parku i w pobliżu, gdzie mają miejscówki wolnożyjące koty - ich się nie da zabezpieczyć, dobrze choć, że w te upały nie atakują kleszcze!

pioge7

#6516196 Napisano: 04.08.2018 10:26:13
brzydki zapach z lodówki....
umyta już na 10 stronę a śmierdzi jak nie wiem emotka
 ocet soda... nic nie pomaga
0 0

asantesana

#6516197 Napisano: 04.08.2018 10:31:56
pioge7 napisał(a):

brzydki zapach z lodówki....
umyta już na 10 stronę a śmierdzi jak nie wiem emotka
 ocet soda... nic nie pomaga

Nasyp na talerzyk mieloną kawę (najlepiej świeżo, ale jeśli nie masz to taka z paczki też może być), kawa rewelacyjnie wciąga wszystkie lodówkowe zapachy, sprawdzone emotka  Jeśli nie pomoże jeden raz, to wymień kawę kolejnego dnia. 
Aha - sprawdź odpływ, tam gdzie Ci ścieka woda gdy rozmrażasz lodówkę, często są takie rureczki do wyjęcia, tam osadza się woda i pleśnieje. Jesli nie ma rurki, to weź patyczek do uszu, nasącz octem i podłub w tym otworze.
1 kumulacja 0

kumulacja

#6516202 Napisano: 04.08.2018 10:54:41
pioge7 napisał(a):

brzydki zapach z lodówki....
umyta już na 10 stronę a śmierdzi jak nie wiem emotka
 ocet soda... nic nie pomaga

Może gdzieś wpadła krewetka?
http://atrapa.net/chains/karnisz.htm

pioge7

#6516215 Napisano: 04.08.2018 12:36:57
asantesana napisał(a):

pioge7 napisał(a):

brzydki zapach z lodówki....
umyta już na 10 stronę a śmierdzi jak nie wiem emotka
 ocet soda... nic nie pomaga

Nasyp na talerzyk mieloną kawę (najlepiej świeżo, ale jeśli nie masz to taka z paczki też może być), kawa rewelacyjnie wciąga wszystkie lodówkowe zapachy, sprawdzone emotka  Jeśli nie pomoże jeden raz, to wymień kawę kolejnego dnia. 
Aha - sprawdź odpływ, tam gdzie Ci ścieka woda gdy rozmrażasz lodówkę, często są takie rureczki do wyjęcia, tam osadza się woda i pleśnieje. Jesli nie ma rurki, to weź patyczek do uszu, nasącz octem i podłub w tym otworze.

Wszytsko sprawdzone, otwary, rurki, ten pojemniczek za lodówką, wymyte półki ze wszystkiego, te dziurki w lodowce na ściance tez sprawdzone, wlasnie z jednego wydobywa sie jakiś zapach nieprzyjemny i z górnej szuflady zamrażarki, jakby cos pomiędzy lodówka i zamrażarką było... próbujemy wszystkiego, sody octu, wody odkurzacz nawet był... i nic... spróbujemy jeszcze kawę.... dzięki 

ps
krewetek nie jemy emotka  
0 0

asantesana

#6516216 Napisano: 04.08.2018 12:40:50
pioge7 napisał(a):

asantesana napisał(a):

pioge7 napisał(a):

brzydki zapach z lodówki....
umyta już na 10 stronę a śmierdzi jak nie wiem emotka
 ocet soda... nic nie pomaga

Nasyp na talerzyk mieloną kawę (najlepiej świeżo, ale jeśli nie masz to taka z paczki też może być), kawa rewelacyjnie wciąga wszystkie lodówkowe zapachy, sprawdzone emotka  Jeśli nie pomoże jeden raz, to wymień kawę kolejnego dnia. 
Aha - sprawdź odpływ, tam gdzie Ci ścieka woda gdy rozmrażasz lodówkę, często są takie rureczki do wyjęcia, tam osadza się woda i pleśnieje. Jesli nie ma rurki, to weź patyczek do uszu, nasącz octem i podłub w tym otworze.

Wszytsko sprawdzone, otwary, rurki, ten pojemniczek za lodówką, wymyte półki ze wszystkiego, te dziurki w lodowce na ściance tez sprawdzone, wlasnie z jednego wydobywa sie jakiś zapach nieprzyjemny i z górnej szuflady zamrażarki, jakby cos pomiędzy lodówka i zamrażarką było... próbujemy wszystkiego, sody octu, wody odkurzacz nawet był... i nic... spróbujemy jeszcze kawę.... dzięki 

ps
krewetek nie jemy emotka  

Czyli coś zepsuło się/spleśniało w tym kanale odpływowym, weź lejek albo dużą strzykawkę i wpuszczaj tam gorącą wodę z octem (dużo octu), a najlepiej taki wężyk jak do wypuszczania wody z akwarium, kawa nie pomoże, bo tam coś cały czas będzie uwalniało zapach.
0 0

pioge7

#6516221 Napisano: 04.08.2018 13:09:18
asantesana napisał(a):

pioge7 napisał(a):

asantesana napisał(a):

pioge7 napisał(a):

brzydki zapach z lodówki....
umyta już na 10 stronę a śmierdzi jak nie wiem emotka
 ocet soda... nic nie pomaga

Nasyp na talerzyk mieloną kawę (najlepiej świeżo, ale jeśli nie masz to taka z paczki też może być), kawa rewelacyjnie wciąga wszystkie lodówkowe zapachy, sprawdzone emotka  Jeśli nie pomoże jeden raz, to wymień kawę kolejnego dnia. 
Aha - sprawdź odpływ, tam gdzie Ci ścieka woda gdy rozmrażasz lodówkę, często są takie rureczki do wyjęcia, tam osadza się woda i pleśnieje. Jesli nie ma rurki, to weź patyczek do uszu, nasącz octem i podłub w tym otworze.

Wszytsko sprawdzone, otwary, rurki, ten pojemniczek za lodówką, wymyte półki ze wszystkiego, te dziurki w lodowce na ściance tez sprawdzone, wlasnie z jednego wydobywa sie jakiś zapach nieprzyjemny i z górnej szuflady zamrażarki, jakby cos pomiędzy lodówka i zamrażarką było... próbujemy wszystkiego, sody octu, wody odkurzacz nawet był... i nic... spróbujemy jeszcze kawę.... dzięki 

ps
krewetek nie jemy emotka  

Czyli coś zepsuło się/spleśniało w tym kanale odpływowym, weź lejek albo dużą strzykawkę i wpuszczaj tam gorącą wodę z octem (dużo octu), a najlepiej taki wężyk jak do wypuszczania wody z akwarium, kawa nie pomoże, bo tam coś cały czas będzie uwalniało zapach.

emotka Lejemy i woda wychodzi z żółtym płynem... śmierdzącym płynem... i cały czas tak jest emotka  kur... lodówka ma 2 lata.... emotka  nie chce wyjsć ten zapach emotka  
0 0

asantesana

#6516222 Napisano: 04.08.2018 13:17:17
pioge7 napisał(a):

emotka Lejemy i woda wychodzi z żółtym płynem... śmierdzącym płynem... i cały czas tak jest emotka  kur... lodówka ma 2 lata.... emotka  nie chce wyjsć ten zapach emotka  

No to lejcie do skutku, aż zacznie wypływać czysta woda, nie ma wyjścia, grunt to wiedzieć gdzie jest źródło zapachu, a to już za Wami emotka