Wkurza mnie...

bandit

#6560430 Napisano: 02.01.2019 20:56:02
aurorcia napisał(a):

ziolko napisał(a):

isiulka - jak to w innym? przecież to nie sklep bezpośrednio odpowiada, tylko jakiś ich rzeczoznawca czy ktoś tam, jak buty są wysłane do naprawy.
Nie mam pisma przy sobie, ale tak mi się wydaje.

Aaaa.. dodam, ze buty męża były w CCC a nie Deichmannie.
W Deichmannie zawsze reklamacje uwzględnione, łącznie ze zwrotem kasy emotka  

Mój brat jakiś czas temu miał taką samą sytuację w CCC, wrócił do domu i na ich tablicy na fb zamieścił zdjęcie butów, opis i skan odrzuconej reklamacji, Reakcja natychmiastowa emotka  na drugi dzień wrócił do sklepu, oddali kasę i po sprawie.

na DEICHMANN to nie przejdzie na fb mają wyłączone wysyłanie wiadomości prywatnych, tematu im też nie założysz , 
0 0

mama-l-k-m

#6560441 Napisano: 02.01.2019 21:21:12
omijam ccc po jednej reklamacji - kupiłam elegancie buty ale po miesiącu noszenia się rozkleiły więc oddałam do reklamacji, odebrałam po 4  tygodniach i od razu na drugi dzień ubrałam do pracy - pech bo akurat prowadziłam szkolenie a buty tak strasznie cisnęły- po 2h męczarni ściągnęłam i ubrałam trampki które zawsze są w samochodzie i które mimo że kompletnie nie pasowały do stroju uratowały mi stopy emotka  w domu oglądałam oglądałam i dopiero zauważyłam że zamiast oddać mi rozmiar 37 oddali 36. Pojechałam do ccc znowu reklamować że to nie moje buty ale niestety już tego nie uwzględniono ponieważ na protokole odbioru butów podpisałam że odbieram zakupione buty a ja tylko obejrzałam czy naprawione, czy ten sam kolor ale nie przyszło mi do głowy że mogą się skurczyć emotka
Od 3 lat kupuję buty w stacjonarnym sklepie w naszej miejscowości - nic się z nimi nie dzieje, modne fasony, mogę do domu zabrać 3 pary spokojnie dopasować które mi bardziej pasują i polscy producenci emotka   nawet greczynka się mnie pytała gdzie kupiłam tak śliczne sandały i mogłam się pochwalić że u nas w Polsce emotka

W temacie dalej irytuje mnie brak śniegu - dzieci codziennie wieczorem aż modlą się o niego a rano pierwsze co biegną do okna i patrzą czy już spadł.. trudno nie ma śniegu u nas w weekend będzie trzeba się przejechać tam gdzie śnieg już spadł emotka
1 nkba 0

slonko365

#6560449 Napisano: 02.01.2019 21:43:29
ziolko napisał(a):

@isiulka - jak to w innym? przecież to nie sklep bezpośrednio odpowiada, tylko jakiś ich rzeczoznawca czy ktoś tam, jak buty są wysłane do naprawy.
Nie mam pisma przy sobie, ale tak mi się wydaje.

Aaaa.. dodam, ze buty męża były w CCC a nie Deichmannie.
W Deichmannie zawsze reklamacje uwzględnione, łącznie ze zwrotem kasy emotka  

Nie wiem jak jest w obuwniczych, ale od koleżanki która pracowała w znanym i drogim sklepie z odzieżą wiem, że jak była jakaś reklamacja, którą dało się naprawić, to dziewczyna brała ciuchy pod pachę i szła do pobliskiego krawca, a koszty sobie normalnie w sklepie rozliczali emotka  Więc z tymi rzeczoznawcami to tak może niekoniecznie. Chociaż pewnie przy ciuchach za kilkaset zł nie opylało im się z klientkami kłócić, a w tańszych sklepach raczej jest jakaś odgórna reguła co mają robić, albo 'uznaniowość" kierownika.
PS. A mnie wkurza, że kupiłam córce w CCC kozaczki z jakiejś takiej miękkiej "skórki". Po kilku dniach miała obdarte całe czubki. Jakby to z papieru było jednorazowe... No niby nie powinno się po butach chodzić, deptać i obdzierać ich od góry, ale wiadomo, że jak dziecko do szkoły pójdzie to nawet w drodze do szatni podeptane będzie. Paskudnie te buty teraz wyglądają, nawet nie wiem, czy jest sens to reklamować. Aż mi chodzi po głowie, żeby przed kolejnym zakupem podrapać po takim bucie paznokciem. Jak się tylko porysuje, to wezmę, a jak się "skórka" zedrze to kolejny model do testów... Ciekawe, czy by mnie za takie coś potraktowali jakoś źle...
0 0

nkba

#6560450 Napisano: 02.01.2019 21:43:55
mama-l-k-m napisał(a):


W temacie dalej irytuje mnie brak śniegu - dzieci codziennie wieczorem aż modlą się o niego a rano pierwsze co biegną do okna i patrzą czy już spadł.. trudno nie ma śniegu u nas w weekend będzie trzeba się przejechać tam gdzie śnieg już spadł emotka

U mnie też oczka wypatrują każdego płatka emotka Proszę o trochę śniegu choć na jeden dzień emotka
0 0

ziolko

#6560478 Napisano: 02.01.2019 22:45:46
@mama-l-k-m jak to 4 TYGODNIE??? przecież na rozpatrzenie reklamacji jest 14 dni KALENDARZOWYCH! liczonych od dnia następnego po złożeniu reklamacji.
Jeśli sklep nie odpowie w tym czasie to reklamacje uznaje za zasadną.
Kiedyś za ten czas wygrałam reklamację emotka

Kuba - faktycznie reklamacje rozpatrują w sklepie  emotka  jest pieczątka sklepu, w którym buty były kupione.
Dziwne... a kiedyś wysyłali gdzieś emotka

Faktycznie trzeba spróbować z tym fb emotka  
0 0

joan

#6560481 Napisano: 02.01.2019 22:51:45
ziolko napisał(a):

(...) jak to 4 TYGODNIE??? przecież na rozpatrzenie reklamacji jest 14 dni KALENDARZOWYCH! liczonych od dnia następnego po złożeniu reklamacji.
Jeśli sklep nie odpowie w tym czasie to reklamacje uznaje za zasadną.
Kiedyś za ten czas wygrałam reklamację  emotka (...)


A to się przepisy teraz jakoś zmieniły? Bo moja mama kilka lat siedziała w reklamacjach i nie było takiej podstawy prawnej, jeno tzw. miejska legenda....
1 nkba 0

ziolko

#6560483 Napisano: 02.01.2019 22:54:58
joan napisał(a):

ziolko napisał(a):

(...) jak to 4 TYGODNIE??? przecież na rozpatrzenie reklamacji jest 14 dni KALENDARZOWYCH! liczonych od dnia następnego po złożeniu reklamacji.
Jeśli sklep nie odpowie w tym czasie to reklamacje uznaje za zasadną.
Kiedyś za ten czas wygrałam reklamację  emotka (...)


A to się przepisy teraz jakoś zmieniły? Bo moja mama kilka lat siedziała w reklamacjach i nie było takiej podstawy prawnej, jeno tzw. miejska legenda....

Joan, te 14 dni to już co najmniej kilka lat działa, dokładnie od 25.12.2014 r.
http://maszprawo....klamacji-konsumenta/
https://poradnikp...ko-co-warto-wiedziec
3 joan, nkba, mysia 0

mama-l-k-m

#6560486 Napisano: 02.01.2019 23:04:33
ziolko napisał(a):

joan napisał(a):

ziolko napisał(a):

(...) jak to 4 TYGODNIE??? przecież na rozpatrzenie reklamacji jest 14 dni KALENDARZOWYCH! liczonych od dnia następnego po złożeniu reklamacji.
Jeśli sklep nie odpowie w tym czasie to reklamacje uznaje za zasadną.
Kiedyś za ten czas wygrałam reklamację  emotka (...)


A to się przepisy teraz jakoś zmieniły? Bo moja mama kilka lat siedziała w reklamacjach i nie było takiej podstawy prawnej, jeno tzw. miejska legenda....

Joan, te 14 dni to już co najmniej kilka lat działa, dokładnie od 25.12.2014 r.
http://maszprawo....klamacji-konsumenta/
https://poradnikp...ko-co-warto-wiedziec

w 2014 kupowałam owe nieszczęsne buty emotka
ale od tamtej sytuacji w ccc nie byłam - nawet dla dzieci nie kupuję tam butów.. jest wiele innych obuwniczych
0 0

ziolko

#6560488 Napisano: 02.01.2019 23:18:04
mama-l-k-m napisał(a):

w 2014 kupowałam owe nieszczęsne buty emotka
ale od tamtej sytuacji w ccc nie byłam - nawet dla dzieci nie kupuję tam butów.. jest wiele innych obuwniczych

Rozumiem... jak coś to zapisz sobie te przepisy... nigdy nie wiadomo, kiedy się przydadzą.
Poza tym.. "tyle masz praw, ile ich znasz"... 

cudaczek121

#6560604 Napisano: 03.01.2019 12:08:11
Dwie godziny dzisiaj jechałam do pracy zamiast ok 45 minutemotka O 9 jeszcze stał autobus w korku i moja siostra, która ze mną pracuje,łaskawie mnie informuje,że mogę dziś nie przychodzić do pracy,bo na drodze jest jakiś dramat normalnie.Kurczę, minus 1 na termometrze, trochę śniegu napadało i Wrocław kuźwa cały sparaliżowany,ech.Gdybym nie pracowała w firmie rodzinnej, to zapewne musiałabym wziąć urlop na żądanie.
2 androm, brucee 0

pink086

#6560659 Napisano: 03.01.2019 14:57:33
Już ochłonęłam- zakończyłam związek z pracą, teraz czas na nowe! Szkoda tylko, mojego czasu i nerwów. 

pati12b

#6560692 Napisano: 03.01.2019 17:25:16
cudaczek121 napisał(a):

Dwie godziny dzisiaj jechałam do pracy zamiast ok 45 minutemotka O 9 jeszcze stał autobus w korku i moja siostra, która ze mną pracuje,łaskawie mnie informuje,że mogę dziś nie przychodzić do pracy,bo na drodze jest jakiś dramat normalnie.Kurczę, minus 1 na termometrze, trochę śniegu napadało i Wrocław kuźwa cały sparaliżowany,ech.Gdybym nie pracowała w firmie rodzinnej, to zapewne musiałabym wziąć urlop na żądanie.


dla mnie się to skończyło stłuczką przy 20km/h i 3h czekania na policję. pomijam już mandat. a do pracy zamiast na 8 dotarłam o 11.30.
0 0

ziolko

#6560787 Napisano: 04.01.2019 00:31:24
Jaki żal, że nie jestem nad morzem... przez te sztormy bursztyn ruszyło, a mnie tam nie ma emotka emotka
Jeden znajomy pan mi opowiadał, że ktoś od niego ze wsi uzbierał raz 5 kg bursztynu a drugi raz 7 kg  emotka emotka
2 brucee, jokan 0

defed

#6560805 Napisano: 04.01.2019 08:47:23
pati12b napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

Dwie godziny dzisiaj jechałam do pracy zamiast ok 45 minut emotka O 9 jeszcze stał autobus w korku i moja siostra, która ze mną pracuje,łaskawie mnie informuje,że mogę dziś nie przychodzić do pracy,bo na drodze jest jakiś dramat normalnie.Kurczę, minus 1 na termometrze, trochę śniegu napadało i Wrocław kuźwa cały sparaliżowany,ech.Gdybym nie pracowała w firmie rodzinnej, to zapewne musiałabym wziąć urlop na żądanie.


dla mnie się to skończyło stłuczką przy 20km/h i 3h czekania na policję. pomijam już mandat. a do pracy zamiast na 8 dotarłam o 11.30.

Ta wczorajsza pogoda mnie także wkurzyła, męża na dobę mi wcięło... A był wczoraj we Wrocku, od bramek na Bielanach jechał do klienta mieszkającego w centrum aż 3 godzinyemotka  Armagedonemotka  Widziałam właśnie filmiki i zdjęcia co się tam działo, 2 autobusy stanęły w poprzek drogi, auta taranowały się wzajemnie, bez kontroli ześlizgiwały się na chodniki, balet na szklanej drodze  emotka  Mąż z resztą pracowników pomagali ludziom spychać osobówki na pobocza, potem pchali załadowanego busa przez miasto i tak tip-topami dotarli... 
A jak dzisiaj macie we Wrocławiu? Uspokoiło się?
0 0

edzia21

#6560807 Napisano: 04.01.2019 08:52:14
defed napisał(a):

Ta wczorajsza pogoda mnie także wkurzyła, męża na dobę mi wcięło... A był wczoraj we Wrocku, od bramek na Bielanach jechał do klienta mieszkającego w centrum aż 3 godziny emotka  Armagedon emotka  Widziałam właśnie filmiki i zdjęcia co się tam działo, 2 autobusy stanęły w poprzek drogi, auta taranowały się wzajemnie, bez kontroli ześlizgiwały się na chodniki, balet na szklanej drodze  emotka  Mąż z resztą pracowników pomagali ludziom spychać osobówki na pobocza, potem pchali załadowanego busa przez miasto i tak tip-topami dotarli... 
A jak dzisiaj macie we Wrocławiu? Uspokoiło się?

Spoko emotka
BTW trzeba bylo przyjechac z mezem i wpasc do mnie na kawe emotka  
0 0

defed

#6560810 Napisano: 04.01.2019 08:58:42
edzia21 napisał(a):

BTW trzeba bylo przyjechac z mezem i wpasc do mnie na kawe  

Dzięki Edzia, następnym razem przyjadę, to musiało być lepsze niż jazda roller coasterem emotka
0 0

jokan

#6560811 Napisano: 04.01.2019 09:00:43
defed napisał(a):

Ta wczorajsza pogoda mnie także wkurzyła, męża na dobę mi wcięło... A był wczoraj we Wrocku, od bramek na Bielanach jechał do klienta mieszkającego w centrum aż 3 godziny emotka  Armagedon emotka  Widziałam właśnie filmiki i zdjęcia co się tam działo, 2 autobusy stanęły w poprzek drogi, auta taranowały się wzajemnie, bez kontroli ześlizgiwały się na chodniki, balet na szklanej drodze  emotka  Mąż z resztą pracowników pomagali ludziom spychać osobówki na pobocza, potem pchali załadowanego busa przez miasto i tak tip-topami dotarli... 
A jak dzisiaj macie we Wrocławiu? Uspokoiło się?

widzialam wczoraj te zdjecia i wideo....masakra....lodowisko , dzisiaj juz jest spoko z tego co maz mowil
1 defed 0

cudaczek121

#6560840 Napisano: 04.01.2019 11:18:12
jokan napisał(a):

widzialam wczoraj te zdjecia i wideo....masakra....lodowisko , dzisiaj juz jest spoko z tego co maz mowil

Tak, dzisiaj już było normalnie.Wczoraj moja mama także rano jechała z Długołęki do Wrocławia swoim autem dwie i pół godziny i mówiła, że tak jej autem zarzucało na wszystkie strony,że aż się bała.
0 0

cudaczek121

#6560844 Napisano: 04.01.2019 11:28:34
Wkurza mnie,że list polecony wysłany do mnie 18 grudnia 2018 roku z Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu do Długołęki (jakieś 17 kilometrów) tak idzie do mnie już od tego dnia i do tej pory nie dotarłemotka Byłam u siebie na poczcie już kilka razy i panie mówią,że na pewno nic nie przyszło.Dopiero dzisiaj miałam możliwość rano podjechać osobiście do tego urzędu i uzyskałam kopię interesującego mnie dokumentu (odwoływałam się z umiarkowanego stopnia niepełnosprawności i tu akurat na szczęście czekała na mnie pozytywna decyzja).To jest skandal po prostu,co ta Poczta Polska wyczynia.

ziolko

#6560849 Napisano: 04.01.2019 11:37:57
cudaczek121 napisał(a):

Wkurza mnie,że list polecony wysłany do mnie 18 grudnia 2018 roku z Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu do Długołęki (jakieś 17 kilometrów) tak idzie do mnie już od tego dnia i do tej pory nie dotarł emotka Byłam u siebie na poczcie już kilka razy i panie mówią,że na pewno nic nie przyszło.Dopiero dzisiaj miałam możliwość rano podjechać osobiście do tego urzędu i uzyskałam kopię interesującego mnie dokumentu (odwoływałam się z umiarkowanego stopnia niepełnosprawności i tu akurat na szczęście czekała na mnie pozytywna decyzja).To jest skandal po prostu,co ta Poczta Polska wyczynia.

Jak minęło 14 dni od wysłania (liczone od dnia następnego po wysłaniu) to można składać reklamację na nieterminowe dostarczenie przesyłki. 
Niestety nie dotyczy to dni ustawowo wolnych od pracy, a przecież w międzyczasie były Święta i Nowy Rok.. Czyli dziś jest chyba 9 czy 10 dzień roboczy... O ile dobrze policzyłam.
https://www.poczt.../przesylka-polecona/