Wkurza mnie...

pikawka

#6637687 Napisano: 08.09.2019 20:52:17
zielonaszpilka napisał(a):

A mnie wkurza, że garage nie rozwiązał poprzedniego etapu :/ nie wiem ile mam trampek, a nie chciało mi się tworzyć i wysyłać kolejnych zdjęć dzisiaj  emotka

Hahaha ja ciągle piwa trafiam A poluję na choc jedne trampeczkiemotka
0 0

zielonaszpilka

#6637692 Napisano: 08.09.2019 21:05:40
pikawka napisał(a):

zielonaszpilka napisał(a):

A mnie wkurza, że garage nie rozwiązał poprzedniego etapu :/ nie wiem ile mam trampek, a nie chciało mi się tworzyć i wysyłać kolejnych zdjęć dzisiaj  emotka

Hahaha ja ciągle piwa trafiam A poluję na choc jedne trampeczki emotka

Ja potrzebuję kilku par emotka  bo u mnie cała rodzina uwielbia conversy emotka  dobrze, że jest jeszcze jeden etap, ale wiadomo, ostatni etap to i konkurencja największa, więc teraz trzeba będzie się wysilić...
1 pikawka 0

prosiaczek

#6637704 Napisano: 08.09.2019 21:50:16
serio myślisz że wysilić? chyba mieć fart sądząc po nagradzanych zdj ciach. totalnie bez trendu wygraniowego emotka
1 nelunia 0

joasiunia

#6637770 Napisano: 09.09.2019 09:37:52
...chamstwo niektórych lekarzy.

Gdy człowiek próbuje się dowiedzieć o stan bliskiej osoby telefonicznie, bo szpital daleko, dzwoniący nie chce wiedzieć cudów, chce tylko żeby lekarz powiedział, że chory jest po nocy w takim samym stanie jak był, że nic złego się w nocy nie wydarzyło, a końcówka rozmowy wygląda tak:

(...)
- nie udzielę Pani takiej informacji.
- Panie doktorze, ale dlaczego? Przepisy przecież nie zabraniają, mogę podać wszystkie dane, żeby mnie pan zweryfikował, mogę podać dane chorego, dane swoje, włącznie z wszystkimi danymi poufnymi, będzie Pan wiedział, że jestem osobą upoważnioną w dokumentach. Błagam. Niech mi pan tylko powie, czy nie jest gorzej...
- nie udzielę Pani takiej informacji.
- ...ale dlaczego?
- bo nie. Jak Pani chce to sobie Pani może na mnie złożyć skargę.

I tu odkłada słuchawkę.
W obliczu ciężkiego stanu chorego, rozpaczy rodziny... To jest lekarz? Gdzie on ma serce? emotka

nanajka81

#6637771 Napisano: 09.09.2019 09:43:35
joasiunia napisał(a):

...chamstwo niektórych lekarzy.

Gdy człowiek próbuje się dowiedzieć o stan bliskiej osoby telefonicznie, bo szpital daleko, dzwoniący nie chce wiedzieć cudów, chce tylko żeby lekarz powiedział, że chory jest po nocy w takim samym stanie jak był, że nic złego się w nocy nie wydarzyło, a końcówka rozmowy wygląda tak:

(...)
- nie udzielę Pani takiej informacji.
- Panie doktorze, ale dlaczego? Przepisy przecież nie zabraniają, mogę podać wszystkie dane, żeby mnie pan zweryfikował, mogę podać dane chorego, dane swoje, włącznie z wszystkimi danymi poufnymi, będzie Pan wiedział, że jestem osobą upoważnioną w dokumentach. Błagam. Niech mi pan tylko powie, czy nie jest gorzej...
- nie udzielę Pani takiej informacji.
- ...ale dlaczego?
- bo nie. Jak Pani chce to sobie Pani może na mnie złożyć skargę.

I tu odkłada słuchawkę.
W obliczu ciężkiego stanu chorego, rozpaczy rodziny... To jest lekarz? Gdzie on ma serce? emotka

to są przepisy i biurokracja niestety emotka
0 0

sylzab2294

#6637772 Napisano: 09.09.2019 09:45:47
joasiunia napisał(a):

...chamstwo niektórych lekarzy.

Gdy człowiek próbuje się dowiedzieć o stan bliskiej osoby telefonicznie, bo szpital daleko, dzwoniący nie chce wiedzieć cudów, chce tylko żeby lekarz powiedział, że chory jest po nocy w takim samym stanie jak był, że nic złego się w nocy nie wydarzyło, a końcówka rozmowy wygląda tak:

(...)
- nie udzielę Pani takiej informacji.
- Panie doktorze, ale dlaczego? Przepisy przecież nie zabraniają, mogę podać wszystkie dane, żeby mnie pan zweryfikował, mogę podać dane chorego, dane swoje, włącznie z wszystkimi danymi poufnymi, będzie Pan wiedział, że jestem osobą upoważnioną w dokumentach. Błagam. Niech mi pan tylko powie, czy nie jest gorzej...
- nie udzielę Pani takiej informacji.
- ...ale dlaczego?
- bo nie. Jak Pani chce to sobie Pani może na mnie złożyć skargę.

I tu odkłada słuchawkę.
W obliczu ciężkiego stanu chorego, rozpaczy rodziny... To jest lekarz? Gdzie on ma serce? emotka

ech, rozumiem co czujesz...
Sama to przeżywałam, gdy moja babcia leżała po udarze w szpitalu...
Lekarka mi powiedziała tylko tyle... "Wie Pani, babcia już jest w takim wieku, że mogłaby usiąść na fotelu i już nie wstać"...
Bez komentarza...
Zero empatii, ZERO!
A babcia całe szczęście ma się dobrze, wyszła z udaru i ma pełną świadomość-pomimo tego że ma 98 lat!

joasiunia

#6637775 Napisano: 09.09.2019 09:47:59
nanajka81 napisał(a):

to są przepisy i biurokracja niestety emotka

Tak, ale z tego co czytałam, stanowisko Rzecznika Praw Pacjenta jest w takich przypadkach konkretne: przepisy nie mówią nic o zakazie informowania osób upoważnionych o stanie pacjenta przez telefon. Kwestią problematyczną jest tylko weryfikacja dzwoniącego. Szpital nie ma prawa odmówić udzielenia informacji, ot tak, jak to określił lekarz "nie, bo nie", bez jakiejkolwiek próby weryfikacji osoby dzwoniącej. Wystarczyłoby zerknąć na kartę pacjenta, zapytać o kilka poufnych danych i tyle. Tym bardziej, że ja chciałam tylko wiedzieć, czy stan jest taki sam. Wystarczyłoby powiedzieć: tak lub nie... emotka
0 0

joasiunia

#6637778 Napisano: 09.09.2019 09:51:59
sylzab2294 napisał(a):

ech, rozumiem co czujesz...
Sama to przeżywałam, gdy moja babcia leżała po udarze w szpitalu...
Lekarka mi powiedziała tylko tyle... "Wie Pani, babcia już jest w takim wieku, że mogłaby usiąść na fotelu i już nie wstać"...
Bez komentarza...
Zero empatii, ZERO!
A babcia całe szczęście ma się dobrze, wyszła z udaru i ma pełną świadomość-pomimo tego że ma 98 lat!

Mój kochany tata wczoraj rano miał wylew emotka I rokowania są bardzo złe, wszyscy mówią, że te pierwsze doby są decydujące... A ja nie mam w tej chwili możliwości pojechania do niego, bo jest w szpitalu w innym mieście. Zanim tam pojadę w południe, chciałam się tylko dowiedzieć, czy stan jest stabilny i czy w nocy nic złego się nie wydarzyło. Ton tego doktora mnie dobił. Od godziny siedzę i płaczę emotka

sylzab2294

#6637780 Napisano: 09.09.2019 09:58:32
joasiunia napisał(a):

Mój kochany tata wczoraj rano miał wylew emotka I rokowania są bardzo złe, wszyscy mówią, że te pierwsze doby są decydujące... A ja nie mam w tej chwili możliwości pojechania do niego, bo jest w szpitalu w innym mieście. Zanim tam pojadę w południe, chciałam się tylko dowiedzieć, czy stan jest stabilny i czy w nocy nic złego się nie wydarzyło. Ton tego doktora mnie dobił. Od godziny siedzę i płaczę emotka

współczuję Ci bardzo...
Musisz być dobrej myśli. 
emotka
Płacz to ulga, ale czasem działa destrukcyjnie emotka
1 joasiunia 0

mama-l-k-m

#6637783 Napisano: 09.09.2019 10:03:58
Joasiunia zadzwoń do pielęgniarek że potem przyjedziesz i czy trzeba coś tacie zabrać z domu - może one Ci powiedzą że nie potrzeba bo jest bez zmian itp.
Tak moja znajoma więcej się dowiadywała od pilęgniarek więcej niż lekarzy bo oni ciągle jej mówili że bez zmian - a ona była na końcówce ciąży i nie mogła sama jeździć autem.

Trzymaj się i mam nadzieję że będzie dobrze emotka
1 joasiunia 0

nanajka81

#6637787 Napisano: 09.09.2019 10:08:48
również współczuje i trzymam kciuki aby było dobrze. A swoją drogą przypomniała mi się taka sytuacja z 19 lat wstecz. Babcia po operacji serca była w szpitalu w Katowicach więc siostra zamiast do szkoły pojechała ją odwiedzić. Jaki był jej szok gdy w szpitalu dowiedziała się że babcia od dnia wcześniejszego nie żyje i właśnie robią jej sekcję. Nikt nie poinformował mojej mamy że babcia zmarła, nikt nie pytał o zgodę na sekcję (a telefon stacjonarny mieliśmy)  
1 joasiunia 0

androm

#6637792 Napisano: 09.09.2019 10:16:40
nanajka81 napisał(a):

również współczuje i trzymam kciuki aby było dobrze. A swoją drogą przypomniała mi się taka sytuacja z 19 lat wstecz. Babcia po operacji serca była w szpitalu w Katowicach więc siostra zamiast do szkoły pojechała ją odwiedzić. Jaki był jej szok gdy w szpitalu dowiedziała się że babcia od dnia wcześniejszego nie żyje i właśnie robią jej sekcję. Nikt nie poinformował mojej mamy że babcia zmarła, nikt nie pytał o zgodę na sekcję (a telefon stacjonarny mieliśmy)  

nieprawdopodobne i bardzo smutne
po co sekcję jak starsza kobieta po operacji serca. Zakrzep poszedł czy coś.
0 0

anialistopad

#6637794 Napisano: 09.09.2019 10:19:47
Joasiunia bądź dobrej myśli. Moj tata kilka lat temu miał wypadek samochodowy i jego stan był krytyczny. Lekarze nie dawali mu szans na przezycie,kazali szykować się na najgorsze. 2 tygodnie tata był w śpiączce farmakologicznej  pod respiratorem. Ale dał rade i żyje jest z nami. Lekarze powiedzieli ze to cud bo nie miał szans praktycznie. Rok spędził w szpitalu i na nowo uczył się chodzić . Będzie dobrze ,nie martw się .Moj tata jest przykładem ze cuda się zdarzają 

bubba

#6637798 Napisano: 09.09.2019 10:26:52
anialistopad napisał(a):

Joasiunia bądź dobrej myśli. Moj tata kilka lat temu miał wypadek samochodowy i jego stan był krytyczny. Lekarze nie dawali mu szans na przezycie,kazali szykować się na najgorsze. 2 tygodnie tata był w śpiączce farmakologicznej  pod respiratorem. Ale dał rade i żyje jest z nami. Lekarze powiedzieli ze to cud bo nie miał szans praktycznie. Rok spędził w szpitalu i na nowo uczył się chodzić . Będzie dobrze ,nie martw się .Moj tata jest przykładem ze cuda się zdarzają 

Mój tata 4 lata temu miał wylew, zaraz po operacji lekarz powiedział że może być różnie, od niedowładu w ręcę po śmierć w najbliższych dobach. Obecnie tata śmiga jak ta lala, niestety nadal kopci po 2 paczki papierosów dziennie. 

Gość: chochliczka

#6638150 Napisano: 10.09.2019 09:28:34
Dziewczyny trzymam kciuki za Waszych bliskich - będzie dobrze zobaczycie emotka  A wkurza mnie  znieczulica oraz to, że wokół mnie wszyscy mówią, jaki to pan Jarosław K jest dobry bo " daje " ludziom tyle pieniędzy... Ja się pytam czyje on pieniądze daje, bo na pewno nie swoje, tylko nasze wspólne....

ziolko

#6638152 Napisano: 10.09.2019 09:29:56
chochliczka napisał(a):

Dziewczyny trzymam kciuki za Waszych bliskich - będzie dobrze zobaczycie  emotka  A wkurza mnie  znieczulica oraz to, że wokół mnie wszyscy mówią, jaki to pan Jarosław K jest dobry bo " daje " ludziom tyle pieniędzy... Ja się pytam czyje on pieniądze daje, bo na pewno nie swoje, tylko nasze wspólne....

Też mnie to wkurza...  i obawiam się tego, co będzie w październiku... emotka emotka
2 nkba, mia 0

Gość: gosia16

#6638297 Napisano: 10.09.2019 13:08:38
joasiunia napisał(a):

nanajka81 napisał(a):

joasiunia napisał(a):

...chamstwo niektórych lekarzy.

Gdy człowiek próbuje się dowiedzieć o stan bliskiej osoby telefonicznie, bo szpital daleko, dzwoniący nie chce wiedzieć cudów, chce tylko żeby lekarz powiedział, że chory jest po nocy w takim samym stanie jak był, że nic złego się w nocy nie wydarzyło, a końcówka rozmowy wygląda tak:

(...)
- nie udzielę Pani takiej informacji.
- Panie doktorze, ale dlaczego? Przepisy przecież nie zabraniają, mogę podać wszystkie dane, żeby mnie pan zweryfikował, mogę podać dane chorego, dane swoje, włącznie z wszystkimi danymi poufnymi, będzie Pan wiedział, że jestem osobą upoważnioną w dokumentach. Błagam. Niech mi pan tylko powie, czy nie jest gorzej...
- nie udzielę Pani takiej informacji.
- ...ale dlaczego?
- bo nie. Jak Pani chce to sobie Pani może na mnie złożyć skargę.

I tu odkłada słuchawkę.
W obliczu ciężkiego stanu chorego, rozpaczy rodziny... To jest lekarz? Gdzie on ma serce? emotka

to są przepisy i biurokracja niestety emotka

Tak, ale z tego co czytałam, stanowisko Rzecznika Praw Pacjenta jest w takich przypadkach konkretne: przepisy nie mówią nic o zakazie informowania osób upoważnionych o stanie pacjenta przez telefon. Kwestią problematyczną jest tylko weryfikacja dzwoniącego. Szpital nie ma prawa odmówić udzielenia informacji, ot tak, jak to określił lekarz "nie, bo nie", bez jakiejkolwiek próby weryfikacji osoby dzwoniącej. Wystarczyłoby zerknąć na kartę pacjenta, zapytać o kilka poufnych danych i tyle. Tym bardziej, że ja chciałam tylko wiedzieć, czy stan jest taki sam. Wystarczyłoby powiedzieć: tak lub nie... emotka

Niestety,to nie jest takie proste jak myślicie.Jeśli informacje o stanie chorego dotrą do osoby nieupoważnionej to lekarz ma przerąbane.Nawet taka z pozoru błaha informacja jak to, czy stan się pogorszyl czy nie,może być wykorzystana do własnych celów przez innych Obecnie rodziny są różne i potrafią dochodzić swoich praw w sądzie. A dane poufne? Osoby z rodziny, nieupoważnione do informowania, mogą nie mieć problemu z dostępem do nich .

cudaczek121

#6638629 Napisano: 11.09.2019 11:07:17
chochliczka napisał(a):

Dziewczyny trzymam kciuki za Waszych bliskich - będzie dobrze zobaczycie  emotka  A wkurza mnie  znieczulica oraz to, że wokół mnie wszyscy mówią, jaki to pan Jarosław K jest dobry bo " daje " ludziom tyle pieniędzy... Ja się pytam czyje on pieniądze daje, bo na pewno nie swoje, tylko nasze wspólne....

Bo niektórzy ludzie to taki za przeproszeniem ciemnogród.Przecież powszechnie wiadomo,że rząd nie ma żadnych SWOICH pieniędzy, tylko to wszystko idzie ze wspólnej kasy ludzi, którzy płacą podatki.Dlatego każde wybory będą "pro forma", bo i tak wiadomo,że PIS wygra.
Wkurza mnie,że 9 września 2019 roku po 18-tej na wallu jednej z firm cateringowych napisali,że konkurs wygrała niejaka Katarzyna L., co by się zgadzało z moimi danymi.Napisałam do nich maila wczoraj, czy to ja czy nie ja, to nawet nie raczyli odpisać.Kolejny konkurs widmoemotka
0 0

bandit

#6638786 Napisano: 11.09.2019 15:59:33
ehhhh inwestycja tic tac muszę sie wyżalić emotka
lipa zerooo na 50 losów 
ehhhhh

niektórzy piszą tutaj i odczarowują emotka  konkurs to może i mi się uda w następnym tygodniu 
0 0

cudaczek121

#6638787 Napisano: 11.09.2019 16:00:24
Wkurza mnie,że przegapiłam pierwszą edycję konkursu Tic tac, a tak wiele osób chwali się wygranymiemotka
0 0