Wkurza mnie...

asantesana

#6662019 Napisano: 28.11.2019 16:11:42
joan napisał(a):

To na razie całkiem nieźle emotka

U mnie zdjęć nie ma (chyba?), natomiast w mieście są naklejki na koszach na odpady zmieszane. I w całym swoim życiu widziałam bodajże 2 takie kosze z naklejką "ok" - cała reszta syf emotka Moi rodzice mają sąsiadów tak prymitywnych, że dosłownie teleportowanych z epoki kamienia łupanego. Do śmietnika wywalają wszystko, nawet tv; przy czym u mnie w mieście za darmo przyjeżdża ekipa po elektrośmieci, więc to trzeba mieć pusto we łbie, żeby go targać dwa piętra samemu i na śmietnik wywalić. I pewnie rodzice dostaną podwyżkę, że szok. Ja na ich miejscu chyba kupiłabym zamykany, indywidualny kosz na odpady zmieszane, ale nie wiem, czy taki układ z jest w ogóle możliwy.

Ja po ostatniej akcji u mnie w bloku stwierdzam, że głupota ludzka jest nieskończona. Mieszkam w wieżowcu, wszystkie pojemniki do segregacji mamy w zamykanym pomieszczeniu na dole (pomijam fakt wrzucania do złych kubłów nawet, gdy ktoś już łaskawie posegreguje), a na piętrach mamy otwory do zsypu na odpady tzw. komunalne. Większe gabaryty są odbierane raz w miesiącu. Któregoś dnia zsyp się zatkał, przyjechali panowie, coś utknęło między piętrami. Nie dało się w żaden sposób tego przepchnąć, pojechali po ciężki sprzęt, 2 dni próbowali, skończyło się na wybijaniu wielkiej dziury w ścianie, żeby mieć dostęp do tego czegoś. Okazało się, ze ktoś wrzucił... odkurzacz i to razem z przypiętą rurą. Musiał się bardzo namęczyć, żeby w ogóle przez te drzwiczki go przepchnąć. Kurtyna.   

joan

#6662024 Napisano: 28.11.2019 16:17:38
asantesana napisał(a):

(...) na piętrach mamy otwory do zsypu na odpady tzw. komunalne. (...)


Powinni wloty zabetonować, zsypy to wylęgarnia szczurów i nic więcej.

Ja to bym się nadawała do jakiejś takiej śmieciowej agencji detektywistycznej - szukałabym sprawców wszelkiego zła śmieciowego, a potem ich bezlitośnie karała emotka
0 0

asantesana

#6662036 Napisano: 28.11.2019 16:37:54
joan napisał(a):

asantesana napisał(a):

(...) na piętrach mamy otwory do zsypu na odpady tzw. komunalne. (...)


Powinni wloty zabetonować, zsypy to wylęgarnia szczurów i nic więcej.

Ja to bym się nadawała do jakiejś takiej śmieciowej agencji detektywistycznej - szukałabym sprawców wszelkiego zła śmieciowego, a potem ich bezlitośnie karała emotka

Nie do końca, po pierwsze nigdy nie widziałam u nas szczura, a po drugie to jest tylko wlot, śmieć wpada do tego samego pomieszczenia, w którym stoją pojemniki do segregacji, jest po prostu podstawiony niebieski kosz pod wylot zsypu, regularnie wymieniany, a dla nas to wygoda.
Co do agencji detektywistycznej, mieliśmy w dzieciństwie taka dozorczynię emotka  Moja siostra bała się wyrzucić śmieci do kosza, bo latały osy i wyrzuciła obok kosza. Wieczorem przyszła dozorczyni i kazała moim rodzicom wysprzątać cały śmietnik, bo znalazła jakiś rachunek z nazwiskiem w tych śmieciach. No i siostra sprzątała emotka  Ale jakie mieliśmy czyste osiedle emotka
0 0

joan

#6662043 Napisano: 28.11.2019 16:45:01
asantesana - o tych szczurach to słyszałam od koleżanki, co mieszka w wielkim bloku i też tam ludzie są z patoświata, niestety. Ale szczerze mówiąc, to wystarczy i jedna taka osoba, żeby uprzykrzyć życie innym emotka  

Ja bym nawet odciski palców zbierała emotka
0 0

ace

#6662066 Napisano: 28.11.2019 17:47:32
asantesana napisał(a):

joan napisał(a):

To na razie całkiem nieźle emotka

U mnie zdjęć nie ma (chyba?), natomiast w mieście są naklejki na koszach na odpady zmieszane. I w całym swoim życiu widziałam bodajże 2 takie kosze z naklejką "ok" - cała reszta syf emotka Moi rodzice mają sąsiadów tak prymitywnych, że dosłownie teleportowanych z epoki kamienia łupanego. Do śmietnika wywalają wszystko, nawet tv; przy czym u mnie w mieście za darmo przyjeżdża ekipa po elektrośmieci, więc to trzeba mieć pusto we łbie, żeby go targać dwa piętra samemu i na śmietnik wywalić. I pewnie rodzice dostaną podwyżkę, że szok. Ja na ich miejscu chyba kupiłabym zamykany, indywidualny kosz na odpady zmieszane, ale nie wiem, czy taki układ z jest w ogóle możliwy.

Ja po ostatniej akcji u mnie w bloku stwierdzam, że głupota ludzka jest nieskończona. Mieszkam w wieżowcu, wszystkie pojemniki do segregacji mamy w zamykanym pomieszczeniu na dole (pomijam fakt wrzucania do złych kubłów nawet, gdy ktoś już łaskawie posegreguje), a na piętrach mamy otwory do zsypu na odpady tzw. komunalne. Większe gabaryty są odbierane raz w miesiącu. Któregoś dnia zsyp się zatkał, przyjechali panowie, coś utknęło między piętrami. Nie dało się w żaden sposób tego przepchnąć, pojechali po ciężki sprzęt, 2 dni próbowali, skończyło się na wybijaniu wielkiej dziury w ścianie, żeby mieć dostęp do tego czegoś. Okazało się, ze ktoś wrzucił... odkurzacz i to razem z przypiętą rurą. Musiał się bardzo namęczyć, żeby w ogóle przez te drzwiczki go przepchnąć. Kurtyna.   

To Szafa Sztywniary zrobila taki eksperyment. Jako ze tez mieszka w bloku i sasiedzi mieli w powazaniu segregacje, postanowila poopisywac kontenery (bo kolory do ludzi nie przemawiaja - szczegolnie podobno kiedys inne kolory byly do innych rodzajow smieci) a do kontenera z BIO dopisala adnotacje by wyrzucac bio bez workow i nie wyrzucac miesa i kosci. A do tego poprzestawiala kubly emotka tak by kubel na zmieszane byl najblizej drzwi - dla leniuszkow ktorzy wrzucaja smieci bez segregowania (by przynajmniej nie zanieczyscili innych kublow emotka Dla mnie ona jest osiedlowym hero! emotka
I po paru dniach sprawdzila i okazalo sie ze nagle z totalnego chaosu powstal porzadek. Bo w wiekszosci odpady sie zgadzaly z przeznaczeniem kontenera (tak zagladala do kublow emotka - tak jak mowilam osiedlowy hero

U mnie poki co naliczaja smieci w zaleznosci od zuzycia wody (co jest super bokiedys niektore mieszkania byly wynajmowane, a wlascicel zglaszal ze mieszka tam jedna czy 2 osoby, a tak naprawde bylo 4 czy 5...). Dla mnie tez super bo w zeszlym roku praktycznie nikt nie mieszkal w moim mieszkaniu i dzieki temu nie placilam ani za wode ani za wywoz odpadow.

tereniagno

#6662099 Napisano: 28.11.2019 19:30:24
joan napisał(a):

asantesana napisał(a):

(...) na piętrach mamy otwory do zsypu na odpady tzw. komunalne. (...)


Powinni wloty zabetonować, zsypy to wylęgarnia szczurów i nic więcej.

Ja to bym się nadawała do jakiejś takiej śmieciowej agencji detektywistycznej - szukałabym sprawców wszelkiego zła śmieciowego, a potem ich bezlitośnie karała emotka

U mnie w bloku zsypy zaspawane są  już jakieś 20 lat temu, ponieważ był bałagan i twierdziła Spółdzielnia,że latają szczury.
1 joan 0

dwaburekoty

#6662179 Napisano: 28.11.2019 22:26:35
Niby do powitania na świecie drugiego bąbelka mam jeszcze miesiąc, to z niepokojem przeglądam nowości. W moim mieście powiatowym najprawdopodobniej zamkną porodówkę, bo lekarze nie dogadali się ze starostwem. Nie zamierzałam tam co prawda rodzić, ale generalnie było to wyjście zapasowe w przypadku szybkiej akcji. Dzisiaj się dowiaduję, że szpitale wojewódzkie "przymykają" drzwi, bo jest tyle rodzących, że nie wyrabiają.... Może pora rozejrzeć się za akuszerką... Masakra.

taalvikki

#6662181 Napisano: 28.11.2019 22:36:02
dwaburekoty napisał(a):

Niby do powitania na świecie drugiego bąbelka mam jeszcze miesiąc, to z niepokojem przeglądam nowości. W moim mieście powiatowym najprawdopodobniej zamkną porodówkę, bo lekarze nie dogadali się ze starostwem. Nie zamierzałam tam co prawda rodzić, ale generalnie było to wyjście zapasowe w przypadku szybkiej akcji. Dzisiaj się dowiaduję, że szpitale wojewódzkie "przymykają" drzwi, bo jest tyle rodzących, że nie wyrabiają.... Może pora rozejrzeć się za akuszerką... Masakra.


bo dla państwa PiS zawsze lepiej, by ciąż było jak najwięcej. a co później, to już mało istotne. 
1 mama2006 0

mama-l-k-m

#6662186 Napisano: 28.11.2019 23:03:08
dwaburekoty napisał(a):

Niby do powitania na świecie drugiego bąbelka mam jeszcze miesiąc, to z niepokojem przeglądam nowości. W moim mieście powiatowym najprawdopodobniej zamkną porodówkę, bo lekarze nie dogadali się ze starostwem. Nie zamierzałam tam co prawda rodzić, ale generalnie było to wyjście zapasowe w przypadku szybkiej akcji. Dzisiaj się dowiaduję, że szpitale wojewódzkie "przymykają" drzwi, bo jest tyle rodzących, że nie wyrabiają.... Może pora rozejrzeć się za akuszerką... Masakra.

pocieszę Cię że 2 lata temu jak miałam cc z córką była podobna sytuacja a wszystko szczęśliwie się skończyło - było dla nas miejsce w szpitalu. Będzie dobrze emotka
0 0

ktosiek1

#6662209 Napisano: 29.11.2019 07:37:42
To, że jestem ostatnio tak zmęczona, że ledwo ogarniam rzeczywistość. Jestem zmęczona już jak wstaję. Dzieci budzą mnie po 4-5 razy w nocy, rano pobudka i do pracy w innym mieście. Jak wracam do domu to ogarniam dzieciakom jedzenie, kąpiele, rzeczy na drugi dzień, usypianie. Wszystko to szorujac nosem po ziemi że zmęczenia. Jak już mam "chwilę dla siebie" to jest 22 i padam prawie nieprzytomna do łóżka. Niech już będzie wiosna i wreszcie zobaczę słońce, bo jak wychodzę rano to jest ciemno i jak wracam też już dawno ciemno emotka

bezaczek7

#6662215 Napisano: 29.11.2019 08:35:40
ktosiek1 napisał(a):

To, że jestem ostatnio tak zmęczona, że ledwo ogarniam rzeczywistość. Jestem zmęczona już jak wstaję. Dzieci budzą mnie po 4-5 razy w nocy, rano pobudka i do pracy w innym mieście. Jak wracam do domu to ogarniam dzieciakom jedzenie, kąpiele, rzeczy na drugi dzień, usypianie. Wszystko to szorujac nosem po ziemi że zmęczenia. Jak już mam "chwilę dla siebie" to jest 22 i padam prawie nieprzytomna do łóżka. Niech już będzie wiosna i wreszcie zobaczę słońce, bo jak wychodzę rano to jest ciemno i jak wracam też już dawno ciemno emotka

Ja zaczelam brac wit d. Za wczesnie by oceniac efekty, ale moze rozejrzyj sie za jakas suplementacja? Wiem, ze sa bardzo rozne opinie na ten temat, ale moze warto sprobowac w twoim przypadku.
0 0

ktosiek1

#6662837 Napisano: 01.12.2019 11:52:24
bezaczek7 napisał(a):

ktosiek1 napisał(a):

To, że jestem ostatnio tak zmęczona, że ledwo ogarniam rzeczywistość. Jestem zmęczona już jak wstaję. Dzieci budzą mnie po 4-5 razy w nocy, rano pobudka i do pracy w innym mieście. Jak wracam do domu to ogarniam dzieciakom jedzenie, kąpiele, rzeczy na drugi dzień, usypianie. Wszystko to szorujac nosem po ziemi że zmęczenia. Jak już mam "chwilę dla siebie" to jest 22 i padam prawie nieprzytomna do łóżka. Niech już będzie wiosna i wreszcie zobaczę słońce, bo jak wychodzę rano to jest ciemno i jak wracam też już dawno ciemno emotka

Ja zaczelam brac wit d. Za wczesnie by oceniac efekty, ale moze rozejrzyj sie za jakas suplementacja? Wiem, ze sa bardzo rozne opinie na ten temat, ale moze warto sprobowac w twoim przypadku.

No właśnie też teoretycznie suplementuję wit.d, tylko często zapominam wziąć emotka i jeszcze planuję pić olej z czarnuszki, bo podobno jest dobry na wszystko emotka
0 0

tereniagno

#6662850 Napisano: 01.12.2019 12:17:36
koniczynka123 napisał(a):

dwaburekoty napisał(a):

Niby do powitania na świecie drugiego bąbelka mam jeszcze miesiąc, to z niepokojem przeglądam nowości. W moim mieście powiatowym najprawdopodobniej zamkną porodówkę, bo lekarze nie dogadali się ze starostwem. Nie zamierzałam tam co prawda rodzić, ale generalnie było to wyjście zapasowe w przypadku szybkiej akcji. Dzisiaj się dowiaduję, że szpitale wojewódzkie "przymykają" drzwi, bo jest tyle rodzących, że nie wyrabiają.... Może pora rozejrzeć się za akuszerką... Masakra.

U mnie była podobna sytuacja, straszyli, że miejsc nie ma i nie przyjmują w szpitalu. W końcu się okazało, że na oddziale luzy a faktycznie problem był z kobietami, które rodziły w płatnych (po 2500 zł "szpitalikach" )- wyganiano je na drugi dzień po porodzie i to właśnie one zajmowały 2 duże sale(stąd przepełnienie), bo każda przychodziła z komplikacjami poporodowymi :

No,do tej pory nie dogadali się i prawdopodobnie będzie zamknięte, ponieważ lekarze powiedzieli, że nie odpuszcząemotka
Wkurza mnie, że ktoś robi mi w czymś wcinęemotka
0 0

andii

#6662930 Napisano: 01.12.2019 18:20:49
bezaczek7 napisał(a):

a od srodka wiecznie zaparowane szyby,

hehe emotka  
filtr powietrza wymień:)
 i szmatka nie będzie Ci potrzebna
0 0

koper

#6663021 Napisano: 02.12.2019 09:21:55
Wszyscy do okoła zamawiają rzeczy z alliexpress. Bez żadnych problemów, wszystko jest ok. Ja zamówiłam coś pierwszy raz i moja przesyłka została zatrzymana przez urząd celny, bo tak emotka
0 0

pikawka

#6663024 Napisano: 02.12.2019 09:25:40
koper napisał(a):

Wszyscy do okoła zamawiają rzeczy z alliexpress. Bez żadnych problemów, wszystko jest ok. Ja zamówiłam coś pierwszy raz i moja przesyłka została zatrzymana przez urząd celny, bo tak  emotka

Dostałaś jakaś informacje?  Skąd wiesz, że zatrzymana? 
1 koper 0

nanajka81

#6663026 Napisano: 02.12.2019 09:27:25
pikawka napisał(a):

koper napisał(a):

Wszyscy do okoła zamawiają rzeczy z alliexpress. Bez żadnych problemów, wszystko jest ok. Ja zamówiłam coś pierwszy raz i moja przesyłka została zatrzymana przez urząd celny, bo tak  emotka

Dostałaś jakaś informacje?  Skąd wiesz, że zatrzymana? 

a co zamówiłaś? Nam też zatrzymali przesyłkę (z telefonem) i trzeba bylo doplacic chyba coś koło 140 zł.
1 koper 0

margobb

#6663029 Napisano: 02.12.2019 09:30:15
nanajka81 napisał(a):

pikawka napisał(a):

koper napisał(a):

Wszyscy do okoła zamawiają rzeczy z alliexpress. Bez żadnych problemów, wszystko jest ok. Ja zamówiłam coś pierwszy raz i moja przesyłka została zatrzymana przez urząd celny, bo tak  emotka

Dostałaś jakaś informacje?  Skąd wiesz, że zatrzymana? 

a co zamówiłaś? Nam też zatrzymali przesyłkę (z telefonem) i trzeba bylo doplacic chyba coś koło 140 zł.

Oni ponoć losowo biorą z taśmy przesyłki do kontroli emotka  także trzeba mieć duże "szczęście" w losowaniu. 

Ja zamówiłam mężowi prezent pod choinkę ze sklepu z siedzibą w USA i musiałam dopłacić 100 zł do tego interesu... 
0 0

pikawka

#6663054 Napisano: 02.12.2019 10:01:46
margobb napisał(a):

nanajka81 napisał(a):

pikawka napisał(a):

koper napisał(a):

Wszyscy do okoła zamawiają rzeczy z alliexpress. Bez żadnych problemów, wszystko jest ok. Ja zamówiłam coś pierwszy raz i moja przesyłka została zatrzymana przez urząd celny, bo tak  emotka

Dostałaś jakaś informacje?  Skąd wiesz, że zatrzymana? 

a co zamówiłaś? Nam też zatrzymali przesyłkę (z telefonem) i trzeba bylo doplacic chyba coś koło 140 zł.

Oni ponoć losowo biorą z taśmy przesyłki do kontroli emotka  także trzeba mieć duże "szczęście" w losowaniu. 

Ja zamówiłam mężowi prezent pod choinkę ze sklepu z siedzibą w USA i musiałam dopłacić 100 zł do tego interesu... 

Wow w szoku jestem bo zamówiłam już kilkaset rzeczy
.... emotka
0 0

pikawka

#6663060 Napisano: 02.12.2019 10:03:36
pikawka napisał(a):

margobb napisał(a):

nanajka81 napisał(a):

pikawka napisał(a):

koper napisał(a):

Wszyscy do okoła zamawiają rzeczy z alliexpress. Bez żadnych problemów, wszystko jest ok. Ja zamówiłam coś pierwszy raz i moja przesyłka została zatrzymana przez urząd celny, bo tak  emotka

Dostałaś jakaś informacje?  Skąd wiesz, że zatrzymana? 

a co zamówiłaś? Nam też zatrzymali przesyłkę (z telefonem) i trzeba bylo doplacic chyba coś koło 140 zł.

Oni ponoć losowo biorą z taśmy przesyłki do kontroli emotka  także trzeba mieć duże "szczęście" w losowaniu. 

Ja zamówiłam mężowi prezent pod choinkę ze sklepu z siedzibą w USA i musiałam dopłacić 100 zł do tego interesu... 

Wow w szoku jestem bo zamówiłam już kilkaset rzeczy
.... emotka

Czytałam gdzieś, że w takiej sytuacji trzeba pokazać im screen z ali z kwotą zakupu i oni mogą tylko jakis procent od tego zarzadac 
0 0