Wkurza mnie...

stamp2

#6687678 Napisano: 04.03.2020 11:46:05
a mnie wkurzają puste głowy(żeby nie napisać ł.... emotka )które jeżdżą do innych krajów choć nie muszą emotka trzeba mieć coś z głową,wiedząć co sie dzieje teraz.Podobno ten pierwszy chory był w Niemczech na festiwalu karnawałowymemotka emotka

Niebieska_Laguna

#6687680 Napisano: 04.03.2020 11:57:32
joan napisał(a):

Niebieska_Laguna napisał(a):

(...) Już sama nie wiem co robić  emotka  Mam nadzieję, że wszystko szybko wróci do normy, ale może jednak warto zrobić małe zapasy żywności. 


Tylko po co robić te zapasy? Moja wyobraźnia tego nie ogarnia emotka

Ludzie chyba szykują się na to, że nie będą wychodzić z domów emotka  Ja do tej pory się tym nie przejmowałam, ale po tym jak ogłosili w mojej okolicy pierwszy potwierdzony przypadek w Polsce, to ludzie masowo wszystko wykupują ze sklepów. W osiedlowym Dino pustki jak za komuny, w Netto nawet wafle ryżowej masowo wykupują. Mam nadzieję, że to się jednak unormuje. Może w dużych miastach tak tego nie widać, bo więcej sklepów. Ale u mnie w małym miasteczku wszystko ogołocone. Nawet trudno dostać niektóre podstawowe produkty na obiad. Już w poniedziałek dopiero w trzeci sklepie dostałam ryż, i to jaśminowy, bo zwykłego nie było.

onmyown

#6687684 Napisano: 04.03.2020 12:02:55
stamp2 napisał(a):

a mnie wkurzają puste głowy(żeby nie napisać ł.... emotka )które jeżdżą do innych krajów choć nie muszą emotka trzeba mieć coś z głową,wiedząć co sie dzieje teraz.Podobno ten pierwszy chory był w Niemczech na festiwalu karnawałowym emotka emotka

Jasne, zabarykadujmy się w domach z zapasem żarcia jak na wojnę  emotka  Aha i jeszcze nie zapomnijmy o kupnie maseczki za 500 zyla, która goowno daje. A ostatnim trzeźwo myślącym polecam wyłączenie TV i w naturalny sposób zadbanie o swoją odporność. Wówczas żaden wirusik krzywdy nam nie zrobi. Wysypianie się, zdrowe żarło, no stress (wiem, to trudne), podniesienie poziomu wit D i C. Wówczas nasz układ immunologiczny sam załatw sprawę, bo do tego jest stworzony. Bardziej bym się martwiła inną plagą, która dziesiątkuje społeczeństwo (cukrzyca, nowotwory, udary, zawały). No ale cóż, to już nie jest tak medialne i się tak dobrze nie klika

joan

#6687690 Napisano: 04.03.2020 12:11:10
Niebieska_Laguna napisał(a):

Ludzie chyba szykują się na to, że nie będą wychodzić z domów  emotka  Ja do tej pory się tym nie przejmowałam, ale po tym jak ogłosili w mojej okolicy pierwszy potwierdzony przypadek w Polsce, to ludzie masowo wszystko wykupują ze sklepów. W osiedlowym Dino pustki jak za komuny, w Netto nawet wafle ryżowej masowo wykupują. Mam nadzieję, że to się jednak unormuje. Może w dużych miastach tak tego nie widać, bo więcej sklepów. Ale u mnie w małym miasteczku wszystko ogołocone. Nawet trudno dostać niektóre podstawowe produkty na obiad. Już w poniedziałek dopiero w trzeci sklepie dostałam ryż, i to jaśminowy, bo zwykłego nie było.


Ło matko, brakuje mi tu tej fejsowej emotki, gdzie małpa zakrywa sobie oczy... trzymaj się i nie daj się zwariować!
1 brucee 0

assal

#6687691 Napisano: 04.03.2020 12:13:20
Niebieska_Laguna: Ja widzę inny problem. Za chwilę może nie mieć kto w tych sklepach pracować emotka
Już w Krakowie w niektórych sklepach pustki się robią emotka  Przed firmami najlepszy handlowy miesiąc w roku.
Co mnie wkurza, bo nie ma sensu robić w takim momencie akcji promocyjnych emotka  

pioge7

#6687693 Napisano: 04.03.2020 12:19:59
assal napisał(a):

Niebieska_Laguna: Ja widzę inny problem. Za chwilę może nie mieć kto w tych sklepach pracować emotka
Już w Krakowie w niektórych sklepach pustki się robią  emotka  Przed firmami najlepszy handlowy miesiąc w roku.
Co mnie wkurza, bo nie ma sensu robić w takim momencie akcji promocyjnych  emotka  

Osobicie pracuję w sklepie osiedlowym spożywczym i jakoś nie zamierzam sie ruszać bo jakaś grypka przyszła emotka jakby co zapraszam emotka  sklep dobrze zaopatrzony i mila obsługa emotka  a dziś przyjdzie nam towar z zapasem mąki, ryżu i kasz emotka  emotka emotka  

moskala22

#6687694 Napisano: 04.03.2020 12:23:45
Niebieska_Laguna napisał(a):

Wkurza mnie panika z powodu koronawirusa, chciałabym, żeby to się już skończyło. Już w poniedziałek nie mogłam kupić nigdzie zwykłego ryżu, a dzisiaj od rana wielkie szaleństwo, bo pierwszy potwierdzony przypadek koronawirusa jest z moich okolic. Pani w aptece powiedziała, że ludzie dziś rano zaraz po otwarciu wykupili kilkadziesiąt żeli antybakteryjnych. W aptekach pustki, to samo w sklepach spożywczych. Wszystko znika z półek, ludzie robią ogromne zakupy. Nikt o niczym innym nie mówi. Nawet ekspedientka w sklepie mnie o to zagadała i powiedziała, że sama zrobiła zapasy, a ludzie jak nigdy wydają nawet po tysiąc złotych na jednorazowe zakupy. Już sama nie wiem co robić  emotka  Mam nadzieję, że wszystko szybko wróci do normy, ale może jednak warto zrobić małe zapasy żywności. 

Moją mamę również dopadla panika i choć tłumacze jak małemu dziecku, nic do niej nie dociera. W końcu przyznała się ze nie przeraża ją wirus, tylko puste półki bo „ty Kasiu nie pamiętasz jak to było i co się działo dawniej, gdy nic nie można było kupić” 

mkrzysiek

#6687695 Napisano: 04.03.2020 12:25:40
Wkurza mnie panika zakupowa.
Dzisiaj chciałem kupić kilogram soli brak w sklepach.
Siąsiadka miała zapas i mi kilo dała.

assal

#6687698 Napisano: 04.03.2020 12:28:40
Moskala22: Koleżanka dziś biegała za papierem toaletowym, bo na osiedlu u niej wykupili co było.
Jak człowiek ma małe dziecko, bieganie w deszczu to średnia przyjemność emotka  

stamp2

#6687699 Napisano: 04.03.2020 12:34:06
onmyown napisał(a):

stamp2 napisał(a):

a mnie wkurzają puste głowy(żeby nie napisać ł.... emotka )które jeżdżą do innych krajów choć nie muszą emotka trzeba mieć coś z głową,wiedząć co sie dzieje teraz.Podobno ten pierwszy chory był w Niemczech na festiwalu karnawałowym emotka emotka

Jasne, zabarykadujmy się w domach z zapasem żarcia jak na wojnę  emotka  Aha i jeszcze nie zapomnijmy o kupnie maseczki za 500 zyla, która goowno daje. A ostatnim trzeźwo myślącym polecam wyłączenie TV i w naturalny sposób zadbanie o swoją odporność. Wówczas żaden wirusik krzywdy nam nie zrobi. Wysypianie się, zdrowe żarło, no stress (wiem, to trudne), podniesienie poziomu wit D i C. Wówczas nasz układ immunologiczny sam załatw sprawę, bo do tego jest stworzony. Bardziej bym się martwiła inną plagą, która dziesiątkuje społeczeństwo (cukrzyca, nowotwory, udary, zawały). No ale cóż, to już nie jest tak medialne i się tak dobrze nie klika

nie najlepiej jedz do Chin bo taki masz kaprys i nie masz nic innego do roboty emotka a że bedziesz zagrożeniem dla czyjegoś życia to nieważne emotka
0 0

joan

#6687703 Napisano: 04.03.2020 12:40:04
moskala22 napisał(a):

Moją mamę również dopadla panika i choć tłumacze jak małemu dziecku, nic do niej nie dociera. W końcu przyznała się ze nie przeraża ją wirus, tylko puste półki bo „ty Kasiu nie pamiętasz jak to było i co się działo dawniej, gdy nic nie można było kupić” 


A te puste półki skąd się biorą? Właśnie z takich irracjonalnych zachowań -> błędne koło emotka

@assal - ani mnie nie strasz, bo ja kupuję sraytaśmę na sztuki i zawsze mam w domu jedną rolkę ino emotka

nitka310

#6687705 Napisano: 04.03.2020 12:45:02
U mnie w pracy wprowadzono środki ostrożności, odkazanie klamek biurek itd. Moi rodzice mają wykupione wakacje na teneryfie 100 m od hotelu w którym są stwierdzone zarazenia a lecę osoby w wieku 55 do prawie 90 lat:( co będzie jeszcze nie wiadomo, wylot za 8 tygodni. Ja się boję o syna, ma naprawdę słabą odporność, do szkoly miał zawsze te małe carexy w domu też, teraz chciałam kupić i nigdzie nie ma, został mi litr mydła antybakteryjnego i koniec, oczywiście już syn tydzień jest w domu, od wczoraj na antybiotyku bo kaszel i katar od tygodnia, płuca czyste A flegmy to tyle wypluwa że to szok:( akurat o zapasy nie muszę się martwić, makaronu, ryżu, bigosu, warzyw w słoikach i sosów mamy naprawdę spora ilość, w domestosie możemy się kąpać bo mój tata kiedyś z pracy przywiozl;) papier toaletowy też jest w nadprogramowych ilościach, ale mamy dom więc u nas to normalne że jak coś jest w promocji to się kupuje i skladuje;) i jakby co to ciocia ma sklep;)
0 0

anialistopad

#6687706 Napisano: 04.03.2020 12:47:56
Ja od zawsze mam zapasy wszystkiego taka mam manie ,ze w domu musze mieć wszystko. Coś będę robiła i mi zabraknie . Ludzie to pogłupieli już.w sklepach kolejki,kosze wypchane ma maksa ,a później na śmietniku wszystko lladuje
1 kumulacja 0

onmyown

#6687711 Napisano: 04.03.2020 13:00:55
stamp2 napisał(a):

onmyown napisał(a):

stamp2 napisał(a):

a mnie wkurzają puste głowy(żeby nie napisać ł.... emotka )które jeżdżą do innych krajów choć nie muszą emotka trzeba mieć coś z głową,wiedząć co sie dzieje teraz.Podobno ten pierwszy chory był w Niemczech na festiwalu karnawałowym emotka emotka

Jasne, zabarykadujmy się w domach z zapasem żarcia jak na wojnę  emotka  Aha i jeszcze nie zapomnijmy o kupnie maseczki za 500 zyla, która goowno daje. A ostatnim trzeźwo myślącym polecam wyłączenie TV i w naturalny sposób zadbanie o swoją odporność. Wówczas żaden wirusik krzywdy nam nie zrobi. Wysypianie się, zdrowe żarło, no stress (wiem, to trudne), podniesienie poziomu wit D i C. Wówczas nasz układ immunologiczny sam załatw sprawę, bo do tego jest stworzony. Bardziej bym się martwiła inną plagą, która dziesiątkuje społeczeństwo (cukrzyca, nowotwory, udary, zawały). No ale cóż, to już nie jest tak medialne i się tak dobrze nie klika

nie najlepiej jedz do Chin bo taki masz kaprys i nie masz nic innego do roboty emotka a że bedziesz zagrożeniem dla czyjegoś życia to nieważne emotka

Akurat trafiłeś z tymi Chinami, bo miałam wykupioną wycieczkę do Chin na kwiecień już w styczniu  emotka  Z miłą chęcią bym pojechała, gdyby Rainbow nie odwołało swoich objazdówek póki co do 2 maja, a zabytki w Pekinie i Szanghaju nie były pozamykane. Nie wiem w jakim stanie jest Twoje zdrowie, ale chyba faktycznie kiepsko skoro siejesz taką panikę. Moje ma się świetnie, ale dbam o nie na co dzień. Dla uspokojenia się proponuję Ci poczytać wiarygodne źródła o % śmiertelności tego wirusa z uwzględnieniem danej grupy wiekowej, a potem porównaniu np. ze zwykłą grypą. Miłej lektury emotka  Aha i pamiętaj, że stres obniża odporność  emotka

stamp2

#6687723 Napisano: 04.03.2020 13:21:18
onmyown napisał(a):

stamp2 napisał(a):

onmyown napisał(a):

stamp2 napisał(a):

a mnie wkurzają puste głowy(żeby nie napisać ł.... emotka )które jeżdżą do innych krajów choć nie muszą emotka trzeba mieć coś z głową,wiedząć co sie dzieje teraz.Podobno ten pierwszy chory był w Niemczech na festiwalu karnawałowym emotka emotka

Jasne, zabarykadujmy się w domach z zapasem żarcia jak na wojnę  emotka  Aha i jeszcze nie zapomnijmy o kupnie maseczki za 500 zyla, która goowno daje. A ostatnim trzeźwo myślącym polecam wyłączenie TV i w naturalny sposób zadbanie o swoją odporność. Wówczas żaden wirusik krzywdy nam nie zrobi. Wysypianie się, zdrowe żarło, no stress (wiem, to trudne), podniesienie poziomu wit D i C. Wówczas nasz układ immunologiczny sam załatw sprawę, bo do tego jest stworzony. Bardziej bym się martwiła inną plagą, która dziesiątkuje społeczeństwo (cukrzyca, nowotwory, udary, zawały). No ale cóż, to już nie jest tak medialne i się tak dobrze nie klika

nie najlepiej jedz do Chin bo taki masz kaprys i nie masz nic innego do roboty emotka a że bedziesz zagrożeniem dla czyjegoś życia to nieważne emotka

Akurat trafiłeś z tymi Chinami, bo miałam wykupioną wycieczkę do Chin na kwiecień już w styczniu  emotka  Z miłą chęcią bym pojechała, gdyby Rainbow nie odwołało swoich objazdówek póki co do 2 maja, a zabytki w Pekinie i Szanghaju nie były pozamykane. Nie wiem w jakim stanie jest Twoje zdrowie, ale chyba faktycznie kiepsko skoro siejesz taką panikę. Moje ma się świetnie, ale dbam o nie na co dzień. Dla uspokojenia się proponuję Ci poczytać wiarygodne źródła o % śmiertelności tego wirusa z uwzględnieniem danej grupy wiekowej, a potem porównaniu np. ze zwykłą grypą. Miłej lektury emotka  Aha i pamiętaj, że stres obniża odpor

o moje zdrowie to Ty sie lepiej nie martwemotka jest dużo lepsze niż wszystkich,wycieczkowych lekkoduchówemotka
0 0

Gość: kermit

#6687725 Napisano: 04.03.2020 13:30:18
pioge7 napisał(a):

Niebieska_Laguna napisał(a):

Wkurza mnie panika z powodu koronawirusa, chciałabym, żeby to się już skończyło. Już w poniedziałek nie mogłam kupić nigdzie zwykłego ryżu, a dzisiaj od rana wielkie szaleństwo, bo pierwszy potwierdzony przypadek koronawirusa jest z moich okolic. Pani w aptece powiedziała, że ludzie dziś rano zaraz po otwarciu wykupili kilkadziesiąt żeli antybakteryjnych. W aptekach pustki, to samo w sklepach spożywczych. Wszystko znika z półek, ludzie robią ogromne zakupy. Nikt o niczym innym nie mówi. Nawet ekspedientka w sklepie mnie o to zagadała i powiedziała, że sama zrobiła zapasy, a ludzie jak nigdy wydają nawet po tysiąc złotych na jednorazowe zakupy. Już sama nie wiem co robić  emotka  Mam nadzieję, że wszystko szybko wróci do normy, ale może jednak warto zrobić małe zapasy żywności. 

Nie dajmy się zwariować.... jak inni wariują niech wariują... ja osobicie żyję normalnym życiem i tempem. Zaraz będzie masowe l4 i urlopy brane, bo ludzie nie będą chcieć wychodzić z domu, bo grypa panuje. To się chyba bardziej na mózg rzuca emotka  


i jeszcze mała ciekawostka 


Swoją drogą też żel z Lidla nawet nie jest dezynfekujący czy antybakteryjny tylko odświeżający. Więc zawartość alkoholu pewnie nikła.

Gość: kermit

#6687731 Napisano: 04.03.2020 13:35:33
moskala22 napisał(a):

Niebieska_Laguna napisał(a):

Wkurza mnie panika z powodu koronawirusa, chciałabym, żeby to się już skończyło. Już w poniedziałek nie mogłam kupić nigdzie zwykłego ryżu, a dzisiaj od rana wielkie szaleństwo, bo pierwszy potwierdzony przypadek koronawirusa jest z moich okolic. Pani w aptece powiedziała, że ludzie dziś rano zaraz po otwarciu wykupili kilkadziesiąt żeli antybakteryjnych. W aptekach pustki, to samo w sklepach spożywczych. Wszystko znika z półek, ludzie robią ogromne zakupy. Nikt o niczym innym nie mówi. Nawet ekspedientka w sklepie mnie o to zagadała i powiedziała, że sama zrobiła zapasy, a ludzie jak nigdy wydają nawet po tysiąc złotych na jednorazowe zakupy. Już sama nie wiem co robić  emotka  Mam nadzieję, że wszystko szybko wróci do normy, ale może jednak warto zrobić małe zapasy żywności. 

Moją mamę również dopadla panika i choć tłumacze jak małemu dziecku, nic do niej nie dociera. W końcu przyznała się ze nie przeraża ją wirus, tylko puste półki bo „ty Kasiu nie pamiętasz jak to było i co się działo dawniej, gdy nic nie można było kupić” 


To jest takie błędne koło. Ludzie widzą obrazki w Tv z pustymi półkami w sklepach w innych krajach (Chiny, Włochy) więc obawiają się tego samego u nas (najbardziej właśnie pokolenie pamiętające czasy komuny). A co za tym idzie robią większe zakupy, żeby mieć zapasy. I za chwilę jak w samospełniającej się przepowiedni w sklepach będą puste półki.
Ludzie nie robią zapasów, żeby się z nimi barykadować w domu tylko że strachu przed ewentualnym brakiem towaru.

patyk

#6687734 Napisano: 04.03.2020 13:52:46
Ostatnio to mam wrażenie że ludzie wpadają ze skrajności w skrajnośc. Od polityki zaczynając na zdrowiu kończąc. 
Uważam, że nie należy przesadzać w żadną stronę. 
Wiadomo, że wykupowanie jedzenia paletami i to w dodatku takiego którego się na codzień nie je, jest słabym pomysłem, jednak od zawsze uważałam że w domu powinno się posiadać jakiekolwiek zapasy choćby na kilka dni. Nie potrzeba koronawirusa, sa jeszcze tysiące innych losowych sytuacji w których takie zapasy mogą się przydać. I mówię tu poprostu o jedzeniu które w domu na bieżąco schodzi. 
A mam wielu znajomych którzy są na diecie pudełkowej lub jedzą na mieście a w domu w lodówce mają energetyk i światło... Żadna skrajnośc nie jest dobra. 
Tak samo z podróżowaniem. Jak widzę zdjęcia znajomych na fb w azjatyckich miastach gdzie stwierdzono dużo przypadków zakażenia i Ci znajomi wrzucają foteczki w maseczkach stojąc na targu to mam pewne przemyślenia co do ich rozsądku... Co to niby jest? Szpan? Epatowanie luzem? Chęć zebrania lajków? Szkoda tylko, że później takie osoby przyjadą do kraju i z byle przeziębieniem w panice poleca do szpitala, że byli tu i tu i pewnie koronawirus... I wtedy przecież same te badania ich, w szpitalu ile kosztuja... Wiecie ile służba zdrowia na to wyda? Na te wszystkie fałszywe alarmy? Każdy dobrze wie jakie są braki w personelu w szpitalach... Tym mniej będzie można zająć się pacjentami z prawdziwymi problemami zdrowotnymi. 
Gadka o tym, ja mam odporność to mam gdzies doniesienia i różne obostrzenia. Ok TY masz odporność ale pani Jola z parteru która właśnie przyjmuje druga dawkę chemii już nie... 

Także błagam nie przeginajmy w żadna ze stron i myślmy odrobinę o innych. 

FBmarta22

#6687739 Napisano: 04.03.2020 14:03:39
Tak z głupia wpisałam teraz carex na allegro i sama nie wiem co powiedzieć: https://allegro.pl/listing?string=carex&bmatch=baseline-eyesa2-dict43-sup-1-2-0205&order=p

Przecież to jest jakaś masakra, ceny tych żeli mają momentami dziewięciokrotne przebicie  emotka  Jak my uwielbiamy ze skrajności w skrajność popadać.

Kurcze, trza było zainwestować tydzień temu parę stówek w te żele  emotka  ;)
0 0

stamp2

#6687741 Napisano: 04.03.2020 14:04:40
patyk napisał(a):

Ostatnio to mam wrażenie że ludzie wpadają ze skrajności w skrajnośc. Od polityki zaczynając na zdrowiu kończąc. 
Uważam, że nie należy przesadzać w żadną stronę. 
Wiadomo, że wykupowanie jedzenia paletami i to w dodatku takiego którego się na codzień nie je, jest słabym pomysłem, jednak od zawsze uważałam że w domu powinno się posiadać jakiekolwiek zapasy choćby na kilka dni. Nie potrzeba koronawirusa, sa jeszcze tysiące innych losowych sytuacji w których takie zapasy mogą się przydać. I mówię tu poprostu o jedzeniu które w domu na bieżąco schodzi. 
A mam wielu znajomych którzy są na diecie pudełkowej lub jedzą na mieście a w domu w lodówce mają energetyk i światło... Żadna skrajnośc nie jest dobra. 
Tak samo z podróżowaniem. Jak widzę zdjęcia znajomych na fb w azjatyckich miastach gdzie stwierdzono dużo przypadków zakażenia i Ci znajomi wrzucają foteczki w maseczkach stojąc na targu to mam pewne przemyślenia co do ich rozsądku... Co to niby jest? Szpan? Epatowanie luzem? Chęć zebrania lajków? Szkoda tylko, że później takie osoby przyjadą do kraju i z byle przeziębieniem w panice poleca do szpitala, że byli tu i tu i pewnie koronawirus... I wtedy przecież same te badania ich, w szpitalu ile kosztuja... Wiecie ile służba zdrowia na to wyda? Na te wszystkie fałszywe alarmy? Każdy dobrze wie jakie są braki w personelu w szpitalach... Tym mniej będzie można zająć się pacjentami z prawdziwymi problemami zdrowotnymi. 
Gadka o tym, ja mam odporność to mam gdzies doniesienia i różne obostrzenia. Ok TY masz odporność ale pani Jola z parteru która właśnie przyjmuje druga dawkę chemii już nie... 

Także błagam nie przeginajmy w żadna ze stron i myślmy odrobinę o in

chyba najmądrzejsze słowa jakie tu dziś przeczytałememotka