Wkurza mnie...

magdalena-chili

#6693305 Napisano: 29.03.2020 19:20:46
superloser napisał(a):


Na zwyczajne choroby nadal ludzie umieraja, ale o nich nikt nie wspomina...
dzieci chore do USA nie poleca; rak, cukrzyca & nadcisnienie rusza ostro, bo szpitale tylko wirusem “żyja” a we Włoszech ludzie “ruszaja” na Sklepy, bo kasy nie maja na jedzenie.

jaka jest roznica miedzy uświadamianiem a sianiem paniki???


 

chorowanie społeczeństwa na nadciśnienie i cukrzycę, rak, wylewy, zawały serca itp to kompletnie inna sprawa, niezwiązana specjalnie z obecną sytuacją

Teraz chyba nie jest problemem to, że ktoś umiera z powodu nadciśnienia, tylko że umiera w męczarniach dusząc się, niestety zwiększone ryzyko gdy są osoby z chorobami. Nie wiem gdzie Wy tu widzicie panikę - w tym, że nie można sobie latać w te i wewte? Chore dzieci - tak, tu jest mocno przykro, ale jakim odsetkiem podróżujących są te biedne chore dzieci? Jeden promil, czy mniej? Zawsze, w każdym kryzysie, czy to gospodarczym czy konflikcie zbrojnym, najmocniej i najdotkliwiej obrywają najsłabsi. A np zamknięcie granic bardziej chyba jednak ma na celu ograniczenie przenoszenia tego wirusa przez turystów lub "turystów". Rozganianie młodych z parków i siedzenie w domu też ma na celu zatrzymanie rozprzestrzeniania wirusa, nie wiem gdzie tu panika? Chodził gdzieś po internecie film jak rozprzestrzenia się wirus, polecam... I tak osobiście uważam, że u nas jest więcej zachorowań niż nam to portale pokazują.

Może chociaż raz fajnie by było zobaczyć jak Polak jest mądry przed szkodą i uczy się na błędzie, wreszcie na cudzym. 

FBilona

#6693313 Napisano: 29.03.2020 20:11:31
iwona0103 napisał(a):

FBilona napisał(a):

Wkurza mnie, że moja przyszła synową jest w takiej totalnej, nakręconej, bezmyślnej panice, która karmi mojego syna. Dalej łańcuszek leci..... A ja cały czas myślę, kojarzę, czytam, słucham głosu innego niż jeden kierunek i wiem, że wstrzemięźliwość w sprawie świńskiej grypy była słuszna. Polacy dopiero co zaznali trochę dobrobytu i znów katastrofa. Zaznaczam że Marry jest Chinka i z taką panika można oczekiwać recesji tego kraju. Albo przykrywają corona już istniejącą Obudźmy się i przestańmy panikować bo tym naciskamy na otoczenie, rząd i sami sobie zgotujemy los kryzysu. 

Boris Johnson 2 tygodnie temu uważał dokładnie tak jak Ty, a teraz Anglicy przerabiają lotnisko w Birmingham na kostnicę emotka
Ja nie panikuję, ale staram się myśleć rozsądnie, analizować wykresy i dane zamiast słowa pisanego... Jeśli otworzymy wszystko i zaczniemy żyć jak dawniej to i tak kryzys przyjdzie, bo kilkadziesiąt tysięcy osób umrze m.in. lekarze i pielęgniarki (nie tylko na koronawirusa ale także inne choroby, bo szpital nie będzie w stanie uratować np. osób z zawałem przy setkach tysięcy chorych a dodatkowo to nie prawda, że umierają tylko staruszkowie jak to gdzieś tam napisałaś, spójrz na statystyki z innych krajów niż Włochy) Firmy upadną, bo nie będzie miał kto pracować, szczególnie, że młodsi lepiej znoszą chorobę, ale powoduje ona uszkodzenia płuc, które pewnie u wielu osób spowodują niezdolność do fizycznej pracy emotka

No cóż nawet jak ktoś będzie miał pracę to może nie dostać wypłaty. 170 osób w tym Polaków już zwolniono w Islandii. Wirus medialny jest gorszy od każdego innego. 
0 0

mysia

#6693318 Napisano: 29.03.2020 20:34:32
andziulka21 napisał(a):

Ja za tydzień miałam wziąć ślub, wszystko dopiete na ostatni guzik i nic z tego nie będzie. Nie dość, że trzeba siedzieć w domu, to plany zrujnowane. Ale trudno, zdrowie i życie ważniejsze... 

Ale nic nie wkurza mnie tak jak tabuny staruszek i staruszków w sklepach, na ulicy, na ławeczkach w parkach, no są wszędzie a mieli być w domu emotka

emotka
Znajomi też przełożyli właśnie ślub, będzie dobrze z mniejszym stresem i większą radością emotka

mia

#6693321 Napisano: 29.03.2020 20:43:43
Popatrzcie sobie na krzywą zarażeń. Nie trzeba być matematykiem, żeby przewidzieć co się stanie, jeśli nie będzie kwarantanny etc. (czy też jak wyglądałaby ta krzywa, gdyby nie było tych zabezpieczeń). Od nas zależy scenariusz, w jaki tempie będzie rosnąć dalej i jak szybko się ustabilizuje.
To nie jest panika - to są liczby. Wirus zaraża w postępie geometrycznym, nie arytmetycznym i w tym tkwi problem. 
iwona0103 napisał(a):

Boris Johnson 2 tygodnie temu uważał dokładnie tak jak Ty, a teraz Anglicy przerabiają lotnisko w Birmingham na kostnicę emotka
Ja nie panikuję, ale staram się myśleć rozsądnie, analizować wykresy i dane zamiast słowa pisanego...

Dokładnie tak - mamy do wyboru model włoski, lub chiński. I tyle - finito. emotka
A kryzysu gospodarczego i tak nie unikniemy. Bo bez względu na to co zrobimy (my - Polacy), gros zależy od tego, jak się to posypie w Europie i na świecie.

mia

#6693326 Napisano: 29.03.2020 21:15:40
superloser napisał(a):

mia napisał(a):

Dokładnie tak - mamy do wyboru model włoski, lub chiński. I tyle - finito. emotka
A kryzysu gospodarczego i tak nie unikniemy. Bo bez względu na to co zrobimy (my - Polacy), gros zależy od tego, jak się to posypie w Europie i na świecie.

Co to model chinski?
Kontrolowane zarazania? Czy komunistyczna władza?

Nie. Trzymanie wszystkich za pysk i ostre restrykcje w wielu dziedzinach życia. Możesz to wiązać z komunistyczną władzą, jeśli chcesz.
PS.
I to by było na tyle moich odpowiedzi - superloser z Tobą nie dyskutuję, bo Ty zawsze musisz mieć rację i ostatnie słowo. emotka
Mam już jednego takiego w domu - ale jemu wybaczam, bo to mój ślubny plus ma inne rozliczne zalety. emotka Niemniej użerania się o to czy coś jest czarne, czy białe (jak z reguły jest szare), to mi zacnie wystarcza!

Gość: ossuarium

#6693327 Napisano: 29.03.2020 21:16:09
superloser napisał(a):

mia napisał(a):

Dokładnie tak - mamy do wyboru model włoski, lub chiński. I tyle - finito.

Co to model chinski?
Kontrolowane zarazania? Czy komunistyczna władza?

Chiński model walki z zarazą opiera się na zamordyzmie w stosunku do obywateli, bo to oni roznoszą wirusa, a nie komary czy zwierzęta domowe. Czyli izolacja, za którą stoi aparat mogący skutecznie to egzekwować.
Chiński mur ma swoje plusy emotka jakkolwiek to interpretować.

magdalena-chili

#6693329 Napisano: 29.03.2020 21:33:18
superloser napisał(a):

magdalena-chili napisał(a):

superloser napisał(a):

Na zwyczajne choroby nadal ludzie umieraja, ale o nich nikt nie wspomina...
dzieci chore do USA nie poleca; rak, cukrzyca & nadcisnienie rusza ostro, bo szpitale tylko wirusem “żyja” a we Włoszech ludzie “ruszaja” na Sklepy, bo kasy nie maja na jedzenie.

jaka jest roznica miedzy uświadamianiem a sianiem paniki???


 

chorowanie społeczeństwa na nadciśnienie i cukrzycę, rak, wylewy, zawały serca itp to kompletnie inna sprawa, niezwiązana specjalnie z obecną sytuacją

Teraz chyba nie jest problemem to, że ktoś umiera z powodu nadciśnienia, tylko że umiera w męczarniach dusząc się, niestety zwiększone ryzyko gdy są osoby z chorobami. 

powiazane ... bo nie bedzie personelu medycznego, by operowac/ratowac ani miejsca w szpitalu dla kogos z wylewem...


z tego co mi wiadomo, to przynajmniej teoretycznie chorzy z wirusem mieli być w innych szpitalach/na innych oddziałach (?).
Wszystko się sprowadza do jednego, poczucia, że "mnie to nie dotyczy/nie ma problemu, wracajmy zaraz wszyscy do PKSu, metra, do szkół i biur, i szturmem do Biedry, przecież nic się nie dzieje i jak nie wrócimy to będzie kryzys gospodarczy".  To tak jak Pediatra moich Dzieci złapała wirusa od kogoś kto po powrocie z zagranicy przybiegł ochoczo na wizytę, "bo przecież on się dobrze czuje"... i już parę (paręnaście) osób przez kilka tygodni wyłączonych z wykonywania zawodu, i oby tylko na tym się skończyło. 

ace

#6693336 Napisano: 29.03.2020 22:41:51
https://lifemanag...koronawirus-empatia/
Wedlug  mnie bardzo dobry wpis poruszajacy temat empatii w czasach zarazy.
Kazdy hejtowany spacerowicz, moze miec powody by jednak spacerowac... Wiec prosze - nie oceniajmy.

Gość: kermit

#6693345 Napisano: 30.03.2020 00:11:40
mia napisał(a):

Popatrzcie sobie na krzywą zarażeń. Nie trzeba być matematykiem, żeby przewidzieć co się stanie, jeśli nie będzie kwarantanny etc. (czy też jak wyglądałaby ta krzywa, gdyby nie było tych zabezpieczeń). Od nas zależy scenariusz, w jaki tempie będzie rosnąć dalej i jak szybko się ustabilizuje.
To nie jest panika - to są liczby. Wirus zaraża w postępie geometrycznym, nie arytmetycznym i w tym tkwi problem. 

iwona0103 napisał(a):

Boris Johnson 2 tygodnie temu uważał dokładnie tak jak Ty, a teraz Anglicy przerabiają lotnisko w Birmingham na kostnicę emotka
Ja nie panikuję, ale staram się myśleć rozsądnie, analizować wykresy i dane zamiast słowa pisanego...

Dokładnie tak - mamy do wyboru model włoski, lub chiński. I tyle - finito. emotka
A kryzysu gospodarczego i tak nie unikniemy. Bo bez względu na to co zrobimy (my - Polacy), gros zależy od tego, jak się to posypie w Europie i na świecie.


Tylko pytanie co z tego co mówią. Chińczycy jest prawdą...

https://www.googl...ow-w-wuhan-budzi.amp
0 0

paula9891

#6693349 Napisano: 30.03.2020 07:11:54
Dzień dobry wszystkim emotka  Długo mnie nie było, po drodze wzięłam udział może w dwóch konkursach i wygrałam jedynie doładowanie... Wkurza mnie, że przestałam grać i w siebie wierzyć, a do powrotu zmusiła mnie sytuacja.
Zaczyna się. W mojej firmie zwolnili już sporo osób, obniżyli etaty. I żałuję, że na jednej firmie oparłam swoje dochody. 
Ale moje wkurzanie się ma dać pozytywne efekty i na nie dzisiaj liczę... Muszę coś ze sobą zrobić emotka
Tak się musiałam wygadać.
Powodzenia wszystkim! emotka

kukuleczka

#6693350 Napisano: 30.03.2020 07:40:46
paula9891 napisał(a):

Dzień dobry wszystkim emotka  Długo mnie nie było, po drodze wzięłam udział może w dwóch konkursach i wygrałam jedynie doładowanie... Wkurza mnie, że przestałam grać i w siebie wierzyć, a do powrotu zmusiła mnie sytuacja.
Zaczyna się. W mojej firmie zwolnili już sporo osób, obniżyli etaty. I żałuję, że na jednej firmie oparłam swoje dochody. 
Ale moje wkurzanie się ma dać pozytywne efekty i na nie dzisiaj liczę... Muszę coś ze sobą zrobić emotka
Tak się musiałam wygadać.
Powodzenia wszystkim! emotka

Ja dokładnie tego samego załuję. Z jednej strony czuję się pewnie że zachowam swoje stanowisko, jednak patrząc na to co się dzieje - juz niczego nie jestem pewna. Niestety slyszalam o zwolnieniach w pobliskich firmach emotka  jak dlugo udawalo mi się patrzeć na wszystko z dystansem i nie żyć tym koronawirusem, tak teraz dopada mnie melancholia, jakieś uczucie pustki i bezradności emotka  przestały mnie cieszyć konkursy. Już pomijam to, ze czasu miałam mniej, ale przeglądam te dodane do bazy bez entuzjazmu.. dodaję do schowka i zamykam stronę. I odkładam na jutro, bo dziś mnie nie interesują.
Poszłam w sobotę rozprostować kości. Spacer 30min na pobliską polanę. Normalnie jest tam malo ludzi, dlatego uwielbiam tam od lat spacerować,i pomimo że łąka była tym razem cała dla mnie (zero ludzi) spacer nie przyniósł mi żadnej radości. 
Jak długo odpychałam od siebie to wszystko, tak teraz dochodzi do mnie, ze to co się dzieje to nie sen. To nie dzieje się tysiące km w innym państwie i nie przynosi współczucia tym biednym i pokrzywdzonym ludziom. Bo tym człowiekiem teraz jestem ja. I Ty. My wszyscy. Strasznie mnie to smuci  emotka  

paula9891

#6693352 Napisano: 30.03.2020 08:25:31
Kululeczka niestety wszyscy ucierpimy. Może trzeba wyciągać z tej sytuacji pozytywy. Bo jednak jesteśmy zdrowi i w tej chwili to jest najważniejsze.
Z drugiej strony,mąż jest na działalności, ja mam obniżony etat. Za chwilę będziemy żyć z oszczędmości...
Alr może to nas zmotywuje i otworzy przed nami drzwi, których wcześniej nie widzieliśmy? Może wymyślimy coś, co okaże się hitem na rynku? Albo nauczymy się czegoś wartościowego. Kto wie, trzeba ten dołek dobrze wykorzystać! emotka  Damy radę.

kukuleczka

#6693362 Napisano: 30.03.2020 09:20:23
paula9891 napisał(a):

Kululeczka niestety wszyscy ucierpimy. Może trzeba wyciągać z tej sytuacji pozytywy. Bo jednak jesteśmy zdrowi i w tej chwili to jest najważniejsze.
Z drugiej strony,mąż jest na działalności, ja mam obniżony etat. Za chwilę będziemy żyć z oszczędmości...
Alr może to nas zmotywuje i otworzy przed nami drzwi, których wcześniej nie widzieliśmy? Może wymyślimy coś, co okaże się hitem na rynku? Albo nauczymy się czegoś wartościowego. Kto wie, trzeba ten dołek dobrze wykorzystać!  emotka  Damy radę.

Staram się tak myśleć, ale chyba dzisiaj mam ten zły dzień. Dziś do mnie to dosadnie dotarlo i jestem zestresowana dosłownie wszystkim. I choć mam oszczędności pozwalające mi spokojnie spać i nie bać się o swój byt, to mimo to boję się.
Cieszę się jednak, ze mogę bez skrępowania tutaj to wszystko napisać. Jakoś mi trochę lżej, ze to z siebie wydusiłam...
Chyba tylko zdrowa Wam wszystkim pożyczę. I spokoju. Duzo spokoju emotka

Agnes

#6693364 Napisano: 30.03.2020 09:35:26
kukuleczka napisał(a):

paula9891 napisał(a):

 

Ja dokładnie tego samego załuję. Z jednej strony czuję się pewnie że zachowam swoje stanowisko, jednak patrząc na to co się dzieje - juz niczego nie jestem pewna. Niestety slyszalam o zwolnieniach w pobliskich firmach emotka  jak dlugo udawalo mi się patrzeć na wszystko z dystansem i nie żyć tym koronawirusem, tak teraz dopada mnie melancholia, jakieś uczucie pustki i bezradności emotka  przestały mnie cieszyć konkursy. Już pomijam to, ze czasu miałam mniej, ale przeglądam te dodane do bazy bez entuzjazmu.. dodaję do schowka i zamykam stronę. I odkładam na jutro, bo dziś mnie nie interesują.
Poszłam w sobotę rozprostować kości. Spacer 30min na pobliską polanę. Normalnie jest tam malo ludzi, dlatego uwielbiam tam od lat spacerować,i pomimo że łąka była tym razem cała dla mnie (zero ludzi) spacer nie przyniósł mi żadnej radości. 
Jak długo odpychałam od siebie to wszystko, tak teraz dochodzi do mnie, ze to co się dzieje to nie sen. To nie dzieje się tysiące km w innym państwie i nie przynosi współczucia tym biednym i pokrzywdzonym ludziom. Bo tym człowiekiem teraz jestem ja. I Ty. My wszyscy. Strasznie mnie to smuci  emotka  

A ja sobie teraz przypominam jak jeszcze 3 miesiące temu w pracy dyskutowalismy na temat koronawirusa jak panował w Chinach. Ogladalismy wtedy filmik jak jakas dziewczyna jadła nietoperza i wierzylismy że to wszystko jego wina. Do głowy mi wtedy nie przyszło że zaraz za momencik moje wszystkie plany wezmą w łeb i że filmik o wirusie nie będzie już dla mnie jak jakiś film katastroficzny ale dokumentalny.

mkrzysiek

#6693366 Napisano: 30.03.2020 09:44:28
Wkurzają mnie mega promocje cenowe w biedronce i Lidlu.
Bylem po chleb w piekarni.
Przy biedronce kolejka ok. 40 osób.
0 0

sks900

#6693402 Napisano: 30.03.2020 11:48:00
Tak umierają także młode osoby...

"Z kolei 32-letnia zmarła kobieta pochodziła z powiatu lubaczowskiego. Jako przyczynę zgonu lekarze podają zakażenie COVID-19 z ciężkim zapaleniem płuc, niewydolnością oddechową oraz niewydolnością wielonarządową. Zmarła o godz. 7 rano w poniedziałek 30 marca br. w dziewiątej dobie pobytu.

Pacjentka obciążona chorobami towarzyszącymi: otyłość olbrzymia, cukrzyca typu 2, nadciśnienie tętnicze oraz zespół depresyjny. Ze względu na olbrzymią otyłość chora była zdyskwalifikowana z terapii ECMO."

https://rzeszow.onet.pl/koronawirus-w-polsce-kolejne-ofiary-co-o-nich-wiemy/0jsp1t6

0 0

joan

#6693436 Napisano: 30.03.2020 13:30:39
sks900 napisał(a):

Tak umierają także młode osoby...

"Z kolei 32-letnia zmarła kobieta pochodziła z powiatu lubaczowskiego. (...) Pacjentka obciążona chorobami towarzyszącymi: otyłość olbrzymia, cukrzyca typu 2, nadciśnienie tętnicze oraz zespół depresyjny. Ze względu na olbrzymią otyłość chora była zdyskwalifikowana z terapii ECMO."(...)


Ale chyba u tej kobiety to akurat wiek był najmniej ważny emotka

A tymczasem zmarli w moim mieście:
Pacjent -> ok. 95 lat, człowiek leżący i niekontaktujący, pod respiratorem od dłuższego czasu.
Pacjentka -> lat kilkadziesiąt, po wielu operacjach, utrata słuchu w jednym z uszu, utrata widzenia w obu oczach, całodobowo podłączona do tlenu, brak oddychania samodzielnego, w przypadku awarii prądu straż pożarna podjeżdżała do niej z generatorem.
Aaaaaaa, tylko nie napisałam, że oni zmarli przed koroną = nie na covid. Może to i lepiej. Ich rodziny mogły spokojnie pochować bliskich, zamiast natykać się co chwilę na goowniane komentarze i memy wyśmiewające choroby współtowarzyszące emotka

FBilona

#6693453 Napisano: 30.03.2020 14:10:47
Najnowsze wiadomości :Volksvaden zatrudniający i kooperujący z setki ludzi zwalnia Ukraińców i umowy różne tzw śmieciowe oraz wszyscy pracownicy otrzymają równe przetrwaniowe pensje 1900,00zl firma sprzątająca u koleżanki połowa zamówień tylko i hit, są plany zamknięcia na święta miast. 
0 0

radosna

#6693459 Napisano: 30.03.2020 14:21:27
Izolacja ogranicza myśli i przytępia zdrowe zmysły. Tak sobie siedzę i myślę: bez teatru można się obyć, bez kina można się obyć, bez sportu ... bez kosmetyczki ... bez kwiatów ... bez nowych butów ... bez nowych mebli ... bez ... bez ... bez ...
Jeśli każdy będzie myślał takimi kategoriami, to naprawdę mnóstwo osób będzie bezrobotnych, a firmy poupadają.
Wierzę w to, że za pół roku będzie już normalnie. I wierzę, że będzie więcej konkursów. Bo nie chcę napisać: bez konkursów można się obyć. Bo nie można i już!

Gość: ossuarium

#6693463 Napisano: 30.03.2020 14:36:47
radosna napisał(a):

Tak sobie siedzę i myślę: bez teatru można się obyć, bez kina można się obyć, bez sportu... bez kosmetyczki... bez kwiatów... bez nowych butów... bez nowych mebli... bez... bez... bez...

P.S. W domowym odosobnieniu buty wydają się zbędne, starczą jakieś wygodne laczki emotka
Ale niedługo maj i bzy w ogrodzie, ech... Bez bzu nie wyobrażam sobie maja emotka