Wkurza mnie...

ktosiu

#6694949 Napisano: 05.04.2020 11:08:44
Luki28 po prostu wielkie dzięki za te słowa. Siedzę w domu i od pierwszego dnia kryzysu myślę dosłownie to samo, obserwując histerię świata. Nie, nie umniejszam problemu. Uważam jednak, że zmarnowano ogromne siły państwa ratując ludzi, którzy nie są specjalnie zagrożeni. Wrzucono nas (względnie młodych, silnych i zdrowych) do jednego worka z osobami bardzo ciężko chorymi i tymi, u kresu życia. To po prostu niesprawiedliwe i głupie, bo straciliśmy na tym wszyscy: nas zamknięto w domach (tylko co to da, skoro nie możemy tak siedzieć do czasu nadejścia cudotwórcy ze szczepionką, bo ten w tym roku ponoć nie nadejdzie), a pomoc dla tych, na których naprawdę należało się skupić jest prawie żadna. Do tego gospodarka świata wali się na naszych oczach już po 2 tygodniach. Naprawdę możemy poczekać jeszcze pół roku albo dłużej i #siedziećwdomu?? Serio?
Jeszcze bardziej mnie wkurza to, że zwolennicy ratowania gospodarki i powrotu młodych, zdrowych do pracy i do ich normalnego życia są traktowani jak przeciwnicy życia ludzkiego. Litości...
1. Na ratowanie życia potrzeba pieniędzy.
2. Za chwilę pieniędzy publicznych będzie jeszcze mniej, bo pójdą na bezrobotnych i tarcze antykryzysowe, a jak wiadomo trup gospodarki jest niewyobrażalnie drogi, a reanimacja czasochłonna. Ciężko chory pacjent będzie więc nadal tragicznym bohaterem drugoplanowym.
3. Żeby żyć, trzeba jeść i nie jest to niestety fanaberia zwolennika konsumpcjonizmu.

I tak na koniec: cieszę się, że nie jestem całkiem odosobniona w swoim myśleniu, jak mi się początkowo zdawało, to dla mnie bardzo dużo znaczy w tych czasach emotka  Bycie w takiej podwójnej izolacji od świata było dla mnie niesamowicie trudne.
Wierzę, że powoli rozpoczynamy w tej kwestii społeczny dialog.

Gość: kermit

#6694954 Napisano: 05.04.2020 11:36:38
ktosiu napisał(a):

Luki28 po prostu wielkie dzięki za te słowa. Siedzę w domu i od pierwszego dnia kryzysu myślę dosłownie to samo, obserwując histerię świata. Nie, nie umniejszam problemu. Uważam jednak, że zmarnowano ogromne siły państwa ratując ludzi, którzy nie są specjalnie zagrożeni. Wrzucono nas (względnie młodych, silnych i zdrowych) do jednego worka z osobami bardzo ciężko chorymi i tymi, u kresu życia. To po prostu niesprawiedliwe i głupie, bo straciliśmy na tym wszyscy: nas zamknięto w domach (tylko co to da, skoro nie możemy tak siedzieć do czasu nadejścia cudotwórcy ze szczepionką, bo ten w tym roku ponoć nie nadejdzie), a pomoc dla tych, na których naprawdę należało się skupić jest prawie żadna. Do tego gospodarka świata wali się na naszych oczach już po 2 tygodniach. Naprawdę możemy poczekać jeszcze pół roku albo dłużej i #siedziećwdomu?? Serio?
Jeszcze bardziej mnie wkurza to, że zwolennicy ratowania gospodarki i powrotu młodych, zdrowych do pracy i do ich normalnego życia są traktowani jak przeciwnicy życia ludzkiego. Litości...
1. Na ratowanie życia potrzeba pieniędzy.
2. Za chwilę pieniędzy publicznych będzie jeszcze mniej, bo pójdą na bezrobotnych i tarcze antykryzysowe, a jak wiadomo trup gospodarki jest niewyobrażalnie drogi, a reanimacja czasochłonna. Ciężko chory pacjent będzie więc nadal tragicznym bohaterem drugoplanowym.
3. Żeby żyć, trzeba jeść i nie jest to niestety fanaberia zwolennika konsumpcjonizmu.

I tak na koniec: cieszę się, że nie jestem całkiem odosobniona w swoim myśleniu, jak mi się początkowo zdawało, to dla mnie bardzo dużo znaczy w tych czasach emotka  Bycie w takiej podwójnej izolacji od świata było dla mnie niesamowicie trudne.
Wierzę, że powoli rozpoczynamy w tej kwestii społeczny dialog.

Twoja wypowiedź jest przykładem tego, że można przedstawić swoje poglądy bez agresji, rzeczowo i poprawnie językowo. Między "reakcja rządzących jest niewspółmierna" a "wirusa sobie wymyślili" też jest ogromna różnica. To, że ktoś (np. ja) wierzy w informacje docierające z mediów nie oznacza przecież, że się cieszy z obecności wirusa, że nie widzi agonii gospodarki i uważa, że wszystkie decyzje rządzących są super.

Gość: ossuarium

#6694957 Napisano: 05.04.2020 12:33:20
rena-cz napisał(a):

Chodzi o kupno paragonów. (...) Wypełniać papiery za zwycięzcę, też bez sensu. (...) To jak coś kosztuje np. 7 zł jak tymbark to większą część się wyda na list i jeszcze te chodzenie po pocztach.
Nie rozumiem skąd tyle osób się oferuje. To się opłaca?

emotka Z tych i wielu innych powodów, których tu nie wymieniłaś, ja też tego fenomenu nie rozumiem emotka Przynajmniej w takich drobnych nagrodach emotka No ale jest to zjawisko, które realnie istnieje i ja to sobie tłumaczę tylko jednym: MANIA emotka Połączenie hazardu (chorobliwego) z przekonaniem, że dzień bez jakiejkolwiek, choćby drobnej wygranej, to już powód do załamania i depresji.
...bo wolę nie myśleć i głośno nie mówić, że takie zachowanie świadczy po prostu o skłonności do kombinowania, zamiast do życia w sposób prosty, uczciwy i na własny rachunek. Tutaj głoszenie takich niepopularnych prawd nie jest mile widziane. emotka
P.S. Tak, też zdarzyło mi się ulec tej pladze. emotka Należę do tej grupy Extremely Wicked, Shockingly Evil and Vile emotka emotka
P.P.S. Wkurza mnie to, że bywam taki, jak inni. emotka emotka
1 rena-cz 0

FBilona

#6694958 Napisano: 05.04.2020 12:44:10
Ktosiu, Luki28 fajnie, że jesteście i zauważacie problemy nie skupiając się Na jednym. Bez roztrząsania obornika czyli wypowiedzi innych wytykających, czepiających się, a to umiejętności informatycznych, językowych itd. Życie to nie bajka. Banki ogłosiły, że prawie o 90% spadły wydatki na hotele, gastronomię, odzież, obuwie. Będzie trudniej otrzymać kredyt. Konsumpcjonizm opadnie,a to on nakręca gospodarkę. 
1 kumulacja 0

ziolko

#6695005 Napisano: 05.04.2020 19:54:37
Mam tylko nadzieję, że jak już to wszystko minie i przedsiębiorcy, którzy przetrwają ten kryzys, nie będą mieli tak dokręconej śruby podatkowej, że padną po czasie... 
1 kumulacja 0

moskala22

#6695009 Napisano: 05.04.2020 20:20:35
Niech to sie już skończy - dziś mój 3,5-letni siostrzeniec podczas rozmowy na Messengerze powiedział do mnie: "Ciociu Kasiu jak przyjedziesz do mnie to cię tak bardzo mocno przytulę, bo cię bardzo kocham" - oczywiście poryczałam się. Już tęsknie za nim strasznie, choć nieźle dawał mi czasem w kość. Tęsknię za teściami i przyjaciółmi...

glena

#6695019 Napisano: 05.04.2020 22:28:03
moskala22 napisał(a):

Niech to sie już skończy - dziś mój 3,5-letni siostrzeniec podczas rozmowy na Messengerze powiedział do mnie: "Ciociu Kasiu jak przyjedziesz do mnie to cię tak bardzo mocno przytulę, bo cię bardzo kocham" - oczywiście poryczałam się. Już tęsknie za nim strasznie, choć nieźle dawał mi czasem w kość. Tęsknię za teściami i przyjaciółmi...

Mnie dzisiaj siostrzenica zapytała, czy jak wychodzimy na spacer, to mamy maseczki i powiedziała, że już na pewno niedługo się skończy kwarantanna i wtedy się zobaczymy. I że mi posyła 100 serduszek i przytulasów. Normalnie to jest jakieś science-fiction, że odbywam taką rozmowę z czterolatką. Dobrze, że są te wszystkie komunikatory i się można zobaczyć i pogadać "twarzami", ale wkurza niemiłosiernie, że nie wiadomo ile to potrwa, bo jak tu siły rozłożyć?
1 kumulacja 0

mysia

#6695274 Napisano: 06.04.2020 21:24:09

luki28 napisał(a):

Dzięki!

Wkurza mnie, że nadal nic nie wiem nie mogę niczego zaplanować... Wkurza mnie, że przez tą sytuację w wielu firmach panuje jedna wielka niewiadoma, u mojego męża też pewności nie ma czy zwolnienia się nie posypią. Akurat większość oszczędności wpakowaliśmy w remont, konkursowo też ciężej i już nawet gram o malutkie wygrane bo boję się, że zaraz będę liczyć każdą złotówkę emotka I choć nie zarabiam dużej kasy, to chciałabym żeby w tych wszystkich punktach które są zamknięte, restauracje, salony kosmetyczne itd. podnieśli później na jakiś czas ceny, by mogli jakoś łatwiej się pozbierać i dalej funkcjonować. Cieszę się że wiele osób zakłada zbiórki żeby wspomóc swoje ulubione miejsca, które mają kiepskie szanse na przetrwanie.
Wkurza mnie, że naprawdę nie wiem co o tym wszystkim myśleć i wkurzają mnie Ci którzy cały czas jak nakręceni sprawdzają info gdzie? ile? kto? co o nich wiemy? jak się zarazili? itd. W moim mieście jak tylko wrzucili info o pierwszym zakażeniu to zaraz było, że muszą widzieć co za dzielnica, wielkie oburzenie że nie podali! 
Zdrówka ludziska i miłego wieczorku emotka

cleo25

#6695275 Napisano: 06.04.2020 21:50:29

Mysia napisał(a):
" ...chciałabym żeby w tych wszystkich punktach które są zamknięte, restauracje, salony kosmetyczne itd. podnieśli później na jakiś czas ceny, by mogli jakoś łatwiej się pozbierać i dalej funkcjonować..."

A mnie wkurza,  że te wszystkie restauracje, salony fryzjerskie, kosmetyczne itp. tak wywindują ceny, że wszystkim oczy z orbit wyjdą, bo będą się chcieli szybko odkuć . I nie bedzie to " na jakiś czas", bo jeszcze nigdy taka usługa np. fryzjerska nie staniała. A wyjście do restauracji będzie zarezerwowane na jakąś ekstra-okazję. Smutne to i przykre.
0 0

patyk

#6695276 Napisano: 06.04.2020 22:02:35
Według mnie windowanie cen nie przyniesie dobrego efektu, mało kogo będzie stać, przez co obroty spadną. Poprostu wiele takich miejsc nie przetrwa obecnej sytuacji. Wiele restauracji czy salonów już się nie otworzy. Smutne ale prawdziwe. 

A wkurza mnie i zawsze wkurzał rząd. Oni kolejny dzień obradują o wyborach, nosz kurde! Ludzie w domach depresji dostają. Gospodarka na skraju przepaści a oni o głosowaniu przez pocztę dyskutują. Małość, żałość, śmieszność. Chociażby udawali, że chodzi im o coś więcej niż tylko własne stołki. Patrzę i nie wierzę....
Jednak to prawda że kto mądry to nie idzie w politykę. Sami żałośni karierowicze. 

Cyrk cyrk cyrk. 

joan

#6695279 Napisano: 06.04.2020 22:09:13
cleo25 napisał(a):

A mnie wkurza,  że te wszystkie restauracje, salony fryzjerskie, kosmetyczne itp. tak wywindują ceny, że wszystkim oczy z orbit wyjdą, bo będą się chcieli szybko odkuć . I nie bedzie to " na jakiś czas", bo jeszcze nigdy taka usługa np. fryzjerska nie staniała. A wyjście do restauracji będzie zarezerwowane na jakąś ekstra-okazję. Smutne to i przykre.


I tak nie korzystam z owych przybytków, więc mi to wsio rowno. Zastanawia mnie jednak, kto miałby płacić te wyższe ceny i skąd brać dodatkowe pieniądze? Ludzie, którym zmniejszono etat? Których zwolniono? Którym upadły firmy? Którzy od tygodni nie mają żadnych zamówień?

Bo najłatwiej powiedzieć "Nie rezygnuj, przełóż termin!" Ale na to stać będzie tylko niektórych klientów. I jak lubię Slowhopa, to - widząc ich postawę - czuję jakiś kwas. Miejsca, gdzie nocleg kosztuje od 400 zł / noc / pokój dwuosobowy twierdzą, że bida panie i nimajo pijendzy i zmiń termin ni łodwołuj emotka

FBilona

#6695292 Napisano: 06.04.2020 23:04:37
Wkurza mnie, że znów Polacy w całej Eurpie będą od najcięższych prac. Wieczorny telefon i znów źle wiadomości, w aptece zielarskiej obniżyli pensje o połowę, wypowiedzenia otrzymali wieloletni pracownicy produkcji kabin prysznicowych itp. I mi strzyka jak słyszę ze przedsiębiorcy zgłaszają się do tarczy....... 
0 0

Claudia77

#6695303 Napisano: 07.04.2020 06:30:16
FBilona napisał(a):

Wkurza mnie, że znów Polacy w całej Eurpie będą od najcięższych prac. Wieczorny telefon i znów źle wiadomości, w aptece zielarskiej obniżyli pensje o połowę, wypowiedzenia otrzymali wieloletni pracownicy produkcji kabin prysznicowych itp. I mi strzyka jak słyszę ze przedsiębiorcy zgłaszają się do tarczy....... 

a czyja to jest wina? nie wirusa i zasianej paniki, to jest wina rządu, który rozdał NASZE pieniądze, które powinny być trzymane właśnie na takie sytuacje. Dzisiaj jest wirus, za 10 lat może być inna przyczyna załamania gospodarki i będzie to samo, bo NIE MA KASY dla najważniejszych żywicieli narodu, czyli przedsiębiorców. W Niemczech małe firmy a nawet samozatrudniony może dostać do 14 tys Euro, by przetrwać i to bez proszenia się, wypełniania pogmatmanych wniosków. Nasza tarcza...śmiech na sali 

anialistopad

#6695336 Napisano: 07.04.2020 10:59:24
A mnie wkurza cos zupelnie innego niz caly ten koronawirus. Nic nie ma dla mnie  znaczenia.m,nic sie nie liczy . Nie mam weny do konkursow,paragony black leza i czekaja. Zyje tylko nadzieja ,ze od piatku juz bedzie tylko lepiej. W obecnej chwili liczy siw dla mnie tylko zdrowie  najblizszej mi osoby. Mam nadzieje,ze sie uda i bedzie dobrze

mysia

#6695347 Napisano: 07.04.2020 11:19:10
cleo25 napisał(a):

Mysia napisał(a):
" ...chciałabym żeby w tych wszystkich punktach które są zamknięte, restauracje, salony kosmetyczne itd. podnieśli później na jakiś czas ceny, by mogli jakoś łatwiej się pozbierać i dalej funkcjonować..."

A mnie wkurza,  że te wszystkie restauracje, salony fryzjerskie, kosmetyczne itp. tak wywindują ceny, że wszystkim oczy z orbit wyjdą, bo będą się chcieli szybko odkuć . I nie bedzie to " na jakiś czas", bo jeszcze nigdy taka usługa np. fryzjerska nie staniała. A wyjście do restauracji będzie zarezerwowane na jakąś ekstra-okazję. Smutne to i przykre.

Mam wśród znajomych osoby które prowadzą własny biznes w tym fryzjerkę z własnym zakładem i koleżankę która ma zakład kosmetyczny, nikt o podniesieniu cen nie mówi, a salon ratuje się póki co sprzedażą voucherów online do wykorzystania w późniejszym terminie nawet z rabatami. Jak pisałam nie zarabiam dużej kasy, ale nie miałabym nic przeciwko temu żeby zapłacić choćby np. 5-10zł więcej w ulubionej restauracji, bo rozumiem że jest to dla nich trudny czas.
Zresztą teraz i tak wielu z nas dorzuca się żeby szpitale miały maseczki, fartuchy itd. 

Gość: ossuarium

#6695383 Napisano: 07.04.2020 13:28:54

tereniagno

#6695447 Napisano: 07.04.2020 16:38:56
Mnie wkurza "mały wirus",który zachowuje się jak Putin.
Myśli,ze jest nieśmiertelny i rządzi jak pijany zając emotka
1 Claudia77 0

FBilona

#6695485 Napisano: 07.04.2020 19:00:24
Claudia77 napisał(a):

FBilona napisał(a):

Wkurza mnie, że znów Polacy w całej Eurpie będą od najcięższych prac. Wieczorny telefon i znów źle wiadomości, w aptece zielarskiej obniżyli pensje o połowę, wypowiedzenia otrzymali wieloletni pracownicy produkcji kabin prysznicowych itp. I mi strzyka jak słyszę ze przedsiębiorcy zgłaszają się do tarczy....... 

a czyja to jest wina? nie wirusa i zasianej paniki, to jest wina rządu, który rozdał NASZE pieniądze, które powinny być trzymane właśnie na takie sytuacje. Dzisiaj jest wirus, za 10 lat może być inna przyczyna załamania gospodarki i będzie to samo, bo NIE MA KASY dla najważniejszych żywicieli narodu, czyli przedsiębiorców. W Niemczech małe firmy a nawet samozatrudniony może dostać do 14 tys Euro, by przetrwać i to bez proszenia się, wypełniania pogmatmanych wniosków. Nasza tarcza...śmiech na sali 

mi nikt nic nie dał, ale beneficjentów dla bobasków to na forum wielu i baaaardzo się z tego cieszę,emerytom i rencistom też nie zazdroszczę po prostu pechowo pracowali i mało teraz mają tych świadczeń. Rodzina,dzieci to przyszłość ,trzeba robić wszystko żeby im pomóc bo inaczej grozi nam powolne wynarodowienie. Jak można porównywać trzęsące Europą Niemcy do naszej biednej Ojczyzny,która tyle przeszła. Skąd mamy mieć te pieniądze? Przecież tak naprawdę nie stanęliśmy jeszcze na nogi, zabory,wojny,bolszewicy,powojenna okupacja, Kresowiacy to już mieli problem aby policzyć okupantów. Zewsząd wszyscy chcą korzystać z naszego rynku pracy i zbytu dlatego jak tylko robie
zakupy z myślą o naszych producentach ale to nie jest łatwe.

Claudia77

#6695499 Napisano: 07.04.2020 20:11:11
FBilona napisał(a):

Claudia77 napisał(a):

FBilona napisał(a):

Wkurza mnie, że znów Polacy w całej Eurpie będą od najcięższych prac. Wieczorny telefon i znów źle wiadomości, w aptece zielarskiej obniżyli pensje o połowę, wypowiedzenia otrzymali wieloletni pracownicy produkcji kabin prysznicowych itp. I mi strzyka jak słyszę ze przedsiębiorcy zgłaszają się do tarczy....... 

a czyja to jest wina? nie wirusa i zasianej paniki, to jest wina rządu, który rozdał NASZE pieniądze, które powinny być trzymane właśnie na takie sytuacje. Dzisiaj jest wirus, za 10 lat może być inna przyczyna załamania gospodarki i będzie to samo, bo NIE MA KASY dla najważniejszych żywicieli narodu, czyli przedsiębiorców. W Niemczech małe firmy a nawet samozatrudniony może dostać do 14 tys Euro, by przetrwać i to bez proszenia się, wypełniania pogmatmanych wniosków. Nasza tarcza...śmiech na sali 

mi nikt nic nie dał, ale beneficjentów dla bobasków to na forum wielu i baaaardzo się z tego cieszę,emerytom i rencistom też nie zazdroszczę po prostu pechowo pracowali i mało teraz mają tych świadczeń. Rodzina,dzieci to przyszłość ,trzeba robić wszystko żeby im pomóc bo inaczej grozi nam powolne wynarodowienie. Jak można porównywać trzęsące Europą Niemcy do naszej biednej Ojczyzny,która tyle przeszła. Skąd mamy mieć te pieniądze? Przecież tak naprawdę nie stanęliśmy jeszcze na nogi, zabory,wojny,bolszewicy,powojenna okupacja, Kresowiacy to już mieli problem aby policzyć okupantów. Zewsząd wszyscy chcą korzystać z naszego rynku pracy i zbytu dlatego jak tylko robie
zakupy z myślą o naszych producentach ale to nie jest łatwe.

to chyba żyjemy w innej rzeczywistości, jest biedna? - kasa rządowa jest tak zarządzana jak w gospodarstwie domowym - oszczędzasz masz - rozpierdzielasz - nie masz - Ekonomia jest wbrew pozorom łatwa - wybory niedługo - koszt - 1,1 miliarda - a ta kasa niby skąd? z kątowni? 

tereniagno

#6695503 Napisano: 07.04.2020 20:51:55
@FBilona :emerytom i rencistom też nie zazdroszczę po prostu pechowo pracowali i mało teraz mają tych świadczeń
Nie to,że pechowo pracowali-takie były kiedyś płace za pracę i dlatego są niskie emerytury i renty.
0 0