Wkurza mnie...

FBilona

#6695966 Napisano: 09.04.2020 20:07:46
Proszę o najuczciwszą pod słońcem odpowiedz bez hejtowania ,rzeczowo i na temat. Czy ktoś zna osobiście /nie przez znajomego,siostry znajomego itp/ osobę ,która miała zarażenie corono i mogła opowiedzieć o jej przebiegu .  Jak była kiedyś-ho jak dawno pandemia wirusa to potrafiłam wymienić conajmniej 5 osób / w klasie nie przyszło 25 osóbi w innych podobnie/.
0 0

joan

#6695968 Napisano: 09.04.2020 20:19:18
pioge7 napisał(a):

jednak źle się wyraziłem. przepraszam. Po prostu pani miała szczeniaki i się ogłosiła "po znajomych". Nie ma jakiejś hodowli czy coś w tym stylu. Prywatny dom i małe i jej dwa pieski. Chłopczyk i dziewczynka. To nie tak, że ona handluje tym od lad czy coś. Po prostu trafiła się okazja.  Ja też swojego psa mam od takich ludzi. I wszystko ok.


Aha. Czyli regularnie powstają kolejne szczeniaki (aktualnie jeden z parwo), bo pani ma pieska i suczkę i nie uważała na lekcji biologii. Czyli ta pani jest po prostu piedrolnięta w dekiel.

A Ciebie proszę o zapoznanie się z tematem pseudohodowli - co to w ogóle jest. Tę wiedzę przekaż również bliskim. Mnie już ręce opadają, ledwośmy to przerabiali na forum... Jeśli szczeniak Twojej siostry umrze, to każdy korzystający z tego typu okazji będzie go miał na sumieniu.

FBilona napisał(a):

Proszę o najuczciwszą pod słońcem odpowiedz bez hejtowania ,rzeczowo i na temat. Czy ktoś zna osobiście /nie przez znajomego,siostry znajomego itp/ osobę ,która miała zarażenie corono i mogła opowiedzieć o jej przebiegu .  Jak była kiedyś-ho jak dawno pandemia wirusa to potrafiłam wymienić conajmniej 5 osób / w klasie nie przyszło 25 osóbi w innych podobnie/.


Nie znam nikogo, generalnie wszyscy moi bliscy się samoizolują. Na FB również nikt o tym nie pisał. Jeśli coś by się zmieniło, oczywiście dam znać - lepsze wiarygodne źródło, niż te brednie z tv...
0 0

pioge7

#6695969 Napisano: 09.04.2020 20:25:42
joan napisał(a):

Aha. Czyli regularnie powstają kolejne szczeniaki (aktualnie jeden z parwo), bo pani ma pieska i suczkę i nie uważała na lekcji biologii. Czyli ta pani jest po prostu piedrolnięta w dekiel.
A Ciebie proszę o zapoznanie się z tematem pseudohodowli - co to w ogóle jest. Tę wiedzę przekaż również bliskim. Mnie już ręce opadają, ledwośmy to przerabiali na forum... Jeśli szczeniak Twojej siostry umrze, to każdy korzystający z tego typu okazji będzie go miał na sumieniu.

Mam nadzieje ze jednak będzie ok emotka  
0 0

FBilona

#6695970 Napisano: 09.04.2020 20:28:07
jak u Was?  bo ja dostaję co telefon, to złe wiadomości dotyczące bezpośrednio zwolnień,planowanych zwolnień,że aż mi się nie chce wierzyć albo z przerażenia nie chcę. Ostatnia wiadomość,że zwolnienia dotkną również nauczycieli. Wszystkie niby" z dobrych" zródeł ale nie wiem co już mam myśleć.
0 0

anialistopad

#6695971 Napisano: 09.04.2020 20:29:36
Niech ten pierdo....lony 2020 juz sie skonczy. Mam dosc już.  Co jeszcze nas czeka w tym paskudnym roku? 
1 Claudia77 0

zielonaszpilka

#6695972 Napisano: 09.04.2020 20:31:28
FBilona napisał(a):

Proszę o najuczciwszą pod słońcem odpowiedz bez hejtowania ,rzeczowo i na temat. Czy ktoś zna osobiście /nie przez znajomego,siostry znajomego itp/ osobę ,która miała zarażenie corono i mogła opowiedzieć o jej przebiegu .  Jak była kiedyś-ho jak dawno pandemia wirusa to potrafiłam wymienić conajmniej 5 osób / w klasie nie przyszło 25 osóbi w innych podobnie/.

Kumpel mojego męża jest pozytywnie zdiagnozowany. Jedna osoba z którą pracował była zarażona i miała objawy, więc wszyscy z którymi miała kontakt zostało objęci kwarantanna i przebadani. W tym on i okazało się, że test wyszedł pozytywnie. Początkowo miał być w domu ale ostatecznie i tak wzięli go do szpitala. Z tego co wiem czul się nieźle cały czas, ale bezpośrednio z nim jeszcze nie gadaliśmy. Teraz czeka na negatywny wynik żeby móc wyjść do domu, bo ostatnie wyniki były niejednoznaczne i powtarzają je. Ale to silny,młody chłop. No... Może ma lekką nadwagę;) póki co więcej nie wiem, jak pogadamy z kumplem będę mogła napisać coś więcej, ale póki co nie męczymy go;)
1 joan 0

joan

#6695975 Napisano: 09.04.2020 20:59:18
FBilona napisał(a):

jak u Was?  bo ja dostaję co telefon, to złe wiadomości dotyczące bezpośrednio zwolnień,planowanych zwolnień,że aż mi się nie chce wierzyć albo z przerażenia nie chcę. Ostatnia wiadomość,że zwolnienia dotkną również nauczycieli. Wszystkie niby" z dobrych" zródeł ale nie wiem co już mam myśleć.

Oni Cię wszyscy nakręcają... U nas... Psychicznie: Spokój i dobry humor, póki starczy zdrowia. I tu mnie pozytywnie zaskoczyła teściowa, bo to raczej taka trochę panikara. Jedynie moja mama mnie niepokoi, bo jest hiperaktywna i ta izolacja ma pewno jej nie służy. Finansowo: zero ludzi zamożnych, ale wszyscy jakoś poukładani. Mój facet nadal nie prowadzi zajęć sportowych; pracuje zdalnie i ciągle powtarza "W czym mogę pomóc?" Ale nie mówi do mnie. Mimo to nie skróciłam go o głowę. Jeszcze. 
0 0

aurorcia

#6695976 Napisano: 09.04.2020 21:01:23
pioge7 napisał(a):

siostra tydzień temu wzięła pieska (maltańczyka) od popniedziałku coś się źle zaczął czuć i się okazało, że parwowiroza emotka Biedaczek, emotka ciężko patrzeć emotka wdrożone leczenie, mam nadzieję że z tego coś będzie, emotka emotka

Nie maltańczyka tylko białego kundelka niestetyemotka  bo maltańczyk jest z hodowli ZKWP, a skoro od razu chory to sugeruje, że z pseudo, mam maltańczyka i nie po to by chodzić z nim na wystawy czy rozmnażać (wysterylizowana), ale po to, żeby nie napędzac pseuduchów i żeby piesek był zdrowy i jest, od 4 lat, ale co z tego skoro rozmawiam z kimś na ten temat, tłumacze a ktoś mi mówi, że tyle by nie dał, bo jakaś pani ma za tysiącemotka

pioge7

#6695980 Napisano: 09.04.2020 21:14:45
aurorcia napisał(a):

pioge7 napisał(a):

siostra tydzień temu wzięła pieska (maltańczyka) od popniedziałku coś się źle zaczął czuć i się okazało, że parwowiroza emotka Biedaczek, emotka ciężko patrzeć emotka wdrożone leczenie, mam nadzieję że z tego coś będzie, emotka emotka

Nie maltańczyka tylko białego kundelka niestety emotka  bo maltańczyk jest z hodowli ZKWP, a skoro od razu chory to sugeruje, że z pseudo, mam maltańczyka i nie po to by chodzić z nim na wystawy czy rozmnażać (wysterylizowana), ale po to, żeby nie napędzac pseuduchów i żeby piesek był zdrowy i jest, od 4 lat, ale co z tego skoro rozmawiam z kimś na ten temat, tłumacze a ktoś mi mówi, że tyle by nie dał, bo jakaś pani ma za tysiąc emotka

Macie racje... czasu niestety nie cofniemy, siostra chciała mu dać dom... niestety wyszło jak wyszło. I czy to maltańczyk czy „biały kundelek” to jest piesek... i chce dla niego jak najlepiej emotka  mamY nadzieje że leczenie coś da. 
1 androm 0

moskala22

#6696009 Napisano: 09.04.2020 22:15:39
pioge7 napisał(a):

aurorcia napisał(a):

pioge7 napisał(a):

siostra tydzień temu wzięła pieska (maltańczyka) od popniedziałku coś się źle zaczął czuć i się okazało, że parwowiroza emotka Biedaczek, emotka ciężko patrzeć emotka wdrożone leczenie, mam nadzieję że z tego coś będzie, emotka emotka

Nie maltańczyka tylko białego kundelka niestety emotka  bo maltańczyk jest z hodowli ZKWP, a skoro od razu chory to sugeruje, że z pseudo, mam maltańczyka i nie po to by chodzić z nim na wystawy czy rozmnażać (wysterylizowana), ale po to, żeby nie napędzac pseuduchów i żeby piesek był zdrowy i jest, od 4 lat, ale co z tego skoro rozmawiam z kimś na ten temat, tłumacze a ktoś mi mówi, że tyle by nie dał, bo jakaś pani ma za tysiąc emotka

Macie racje... czasu niestety nie cofniemy, siostra chciała mu dać dom... niestety wyszło jak wyszło. I czy to maltańczyk czy „biały kundelek” to jest piesek... i chce dla niego jak najlepiej emotka  mamY nadzieje że leczenie coś da. 

zobaczysz, wyjdzie z tego emotka Nasz poprzedni piesek tez na to chorował - kroplówki, leki, weterynarz co chwilę. Z siostrą naprzemian spałyśmy na podłodze z nim na kolanach, gdy miał kroplówkę, ryczałam gdy widziałam jak się męczy, ale wyszedł z tego. Trzeba być dobrej myśli.
1 pioge7 0

gosiak351

#6696046 Napisano: 10.04.2020 02:06:01
to, że straciłam pracę i przed samiuśkimi świętami nie mam nawet na jedzenie i czynsz - bo miałam je dostać ze zleceń które nie zostały zrealizowane - rodziny nie mam, oprócz ojca z którym mam  zły kontakt i to nie z mojej winy- jeszcze wirus, czy wiecie co mogę teraz zrobić? czy są środki pomocowe dla takich sierot jak ja? 

takaja86

#6696047 Napisano: 10.04.2020 06:36:41
gosiak351 napisał(a):

to, że straciłam pracę i przed samiuśkimi świętami nie mam nawet na jedzenie i czynsz - bo miałam je dostać ze zleceń które nie zostały zrealizowane - rodziny nie mam, oprócz ojca z którym mam  zły kontakt i to nie z mojej winy- jeszcze wirus, czy wiecie co mogę teraz zrobić? czy są środki pomocowe dla takich sierot jak ja? 

emotka

Claudia77

#6696048 Napisano: 10.04.2020 06:38:33
gosiak351 napisał(a):

to, że straciłam pracę i przed samiuśkimi świętami nie mam nawet na jedzenie i czynsz - bo miałam je dostać ze zleceń które nie zostały zrealizowane - rodziny nie mam, oprócz ojca z którym mam  zły kontakt i to nie z mojej winy- jeszcze wirus, czy wiecie co mogę teraz zrobić? czy są środki pomocowe dla takich sierot jak ja? 

napisałam priv
1 kumulacja 0

@gnieszk@

#6696049 Napisano: 10.04.2020 07:00:46
gosiak351 napisał(a):

to, że straciłam pracę i przed samiuśkimi świętami nie mam nawet na jedzenie i czynsz - bo miałam je dostać ze zleceń które nie zostały zrealizowane - rodziny nie mam, oprócz ojca z którym mam  zły kontakt i to nie z mojej winy- jeszcze wirus, czy wiecie co mogę teraz zrobić? czy są środki pomocowe dla takich sierot jak ja? 


Jeśli zawarłaś umowę zlecenie przed 01.02.2020 r. to mimo tego, że nie doszła do skutku możesz ubiegać się pod pewnymi warunkami o świadczenie postojowe z ZUS (tarcza antykryzysowa).
https://www.zus.p...ywilnoprawne/2551448
Świadczenie zgodnie z najnowszymi zmianami będzie wypłacane przez 3 m-ce.
Jeśli była to umowa o pracę to po prostu Urząd Pracy. Zasiłki dla bezrobotnych nie są niestety zbyt duże, ale zawsze to coś.
1 kumulacja 0

mama-l-k-m

#6696074 Napisano: 10.04.2020 10:10:10
gosiak351 napisał(a):

to, że straciłam pracę i przed samiuśkimi świętami nie mam nawet na jedzenie i czynsz - bo miałam je dostać ze zleceń które nie zostały zrealizowane - rodziny nie mam, oprócz ojca z którym mam  zły kontakt i to nie z mojej winy- jeszcze wirus, czy wiecie co mogę teraz zrobić? czy są środki pomocowe dla takich sierot jak ja? 

Przykro mi emotka
Nie tylko u Ciebie taki problem.
Nasza znajoma opiekowała się dziadkiem od 6 lat, zrezygnowała z pracy i żyli z jego emerytury. Niestety dziadek zmarł i została bez środków do życia. 
Wszyscy zaczęli szukać dla niej pracy w dobie pandemii, bo do zawodu aby wróciła teraz nie ma szans. Udało się. Praca mało dochodowa i poniżej doświadczenia ale jest i przeżyje ten trudny czas. Pracuje u plantatorów szparagów, truskawek. Może w Twojej okolicy też są plantatorzy którzy wspomagali się ludźmi z Ukrainy itp.

U mojego męża w pracy jest w drugą stronę - mają tyle zamówień, że nawet w święta będą niektóre działy pracować. Ale po raz pierwszy ludzie nie marudzą, że w święta muszą przyjść pracy. W innych latach jak trzeba było w Wielką Sobotę lub w Poniedziałek Wielkanocny przyjść na 14 to lament.  
2 donia7, joan 0

kolorowekredki

#6696077 Napisano: 10.04.2020 10:29:04
Maseczki bawełniane jednokolorowe 12zł - masakra! Wczoraj podobno po 10zł były.
W ogóle cała atmosfera przedświąteczna do kitu emotka współczuję tym co stracili pracę i innym co mają utrudnione życie przez epidemię.
1 nelunia 0

notta

#6696086 Napisano: 10.04.2020 11:35:55
bruce napisał(a):

Może nawet nie tyle wkurza, ile mocno martwi mnie wzajemne żarcie się ludzi na tematy nawet błahe i całkiem bez znaczenie, takie przysłowiowe rozwścieczone skakanie sobie do gardeł o byle co.  emotka  Sytuacja, związana z pandemią, wyzwoliła w niektórych niesamowite wręcz reakcje.  emotka

A ponoć mówią, że będzie jeszcze gorzej. Im dłużej to potrwa tym gorsze zachowania mogą się pojawiać. Ja mam pod oknem sklep ogrodniczy.. ruch jak pod bankomatem po wypłacie. Wybija godzina 10:00 i? Tłumy ludzi pod sklepem i jakieś babsko wydzierające się na obsługę sklepu że ONA nie może wejść emotka . Normalnie nagrać i do śmiechu warte emotka . A stado ludzi piekliło się z nią zamiast odpuścić..

gosiak351

#6696111 Napisano: 10.04.2020 15:03:01
@gnieszk@ napisał(a):

gosiak351 napisał(a):

to, że straciłam pracę i przed samiuśkimi świętami nie mam nawet na jedzenie i czynsz - bo miałam je dostać ze zleceń które nie zostały zrealizowane - rodziny nie mam, oprócz ojca z którym mam  zły kontakt i to nie z mojej winy- jeszcze wirus, czy wiecie co mogę teraz zrobić? czy są środki pomocowe dla takich sierot jak ja? 


Jeśli zawarłaś umowę zlecenie przed 01.02.2020 r. to mimo tego, że nie doszła do skutku możesz ubiegać się pod pewnymi warunkami o świadczenie postojowe z ZUS (tarcza antykryzysowa).
https://www.zus.p...ywilnoprawne/2551448
Świadczenie zgodnie z najnowszymi zmianami będzie wypłacane przez 3 m-ce.
Jeśli była to umowa o pracę to po prostu Urząd Pracy. Zasiłki dla bezrobotnych nie są niestety zbyt duże, ale zawsze to coś.                                                                                                                                                                                                                          Marzę o zasiłku, 600 zł dla mnie to byłaby fura pieniedzy, miałam umowy o działo jako grafik tylko tyle

0 0

Gość: chochliczka

#6696123 Napisano: 10.04.2020 16:09:46
bruce napisał(a):

Może nawet nie tyle wkurza, ile mocno martwi mnie wzajemne żarcie się ludzi na tematy nawet błahe i całkiem bez znaczenie, takie przysłowiowe rozwścieczone skakanie sobie do gardeł o byle co.  emotka  Sytuacja, związana z pandemią, wyzwoliła w niektórych niesamowite wręcz reakcje.  emotka

Mnie to tez przeraza. Ale sa tez odruchy mile. Bylam dzis w lidlu- stalam w kolejce, starszy pan wyszedl ze sklepu i oddajac koszyk zyczyl wszystkim duzo zdrowia i wesolych swiat. Fajne takie mile, cieple gesty
 Zycie jest i tak ciezkie, nie rozumiem ludzi , ktorzy wyzyeaja si3 na innych.
2 brucee, joan 0

takaja86

#6696158 Napisano: 10.04.2020 19:48:48
anialistopad napisał(a):

Niech ten pierdo....lony 2020 juz sie skonczy. Mam dosc już.  Co jeszcze nas czeka w tym paskudnym roku? 

emotka