Wkurza mnie...

bubba

#6695671 Napisano: 08.04.2020 14:14:50
roksana2802 napisał(a):

kofeina napisał(a):

Trochę inny temat...wkurzają mnie osoby, które kradną zdjęcia w konkursach, miałam ostatnio taką sytuację, gdy moje zdjecie zostało ukradzione z postu konkursowego na FB i zapisane jako swoje, dodane w innym konkursie. Co można z tym zrobić? Komu zgłosic? Pani Ewelina B. na FB oraz Instagramie notorycznie wykorzystuje zdjęcia innych konkursowiczów. Jeśli nie mogę nic z tym zrobić to chociaż ostrzegam...

Pani Ewelina jest tu również na forum, więc serdecznie pozdrawiamy emotka  Nie znam drugiej takiej jak ona, w swym działaniu wręcz mnie zdumiewa. Ale spokojnie dziś to Ewelina B, jutro będzie się nazywała Ewelina Bazela, za dwa dni Ewelina Piotrek Ba....

To ta co ośmiotysięcznik zdobyła w trampkach i getrach? emotka
0 0

notta

#6695672 Napisano: 08.04.2020 14:15:34
kukuleczka napisał(a):

malenka napisał(a):

To było tak przykre i szokujące jednocześnie. KTOŚ jest winien (na pewno nie klient), KTOŚ musi ponieść karę, dziś wypadło na ciebie. I wiecie czym ta sytuacja poskutkowała? Zmieniła o 180 stopni moje podejście do klientów. Jak do tej pory zawsze chętnie pomagałam i robiłam więcej niż to do czego zobowiązywało mnie moje stanowisko, tak po tej sytuacji wykonywałam wyłącznie swoje obowiązki, a kiedy klienci potrzebowali "ekstra pomocy" to odsyłałam ich do ludzi, którzy świadczą taką pomoc odpłatnie. Przestałam robić te wszystkie drobne przysługi, które nie kosztowały klientów nic, a mnie nic prócz odrobiny czasu.

Ja bylam dokładnie taka sama. W poprzedniej pracy robilam rzeczy nadprogramowo - mówiłam co napisać w piśmie, gdzie zadzwonić, co powiedzieć albo sama dzwoniłam i pytałam w czyimś imieniu. Aż w koncu dostałam kolokwialnie mówiąc "po ryju" za swoją dobroć.
Niestety praca z ludźmi jest bardzo niewdzięczna. Ludzie nie przyjmują do wiadomości, że to oni się mogą mylić. 
Juz tu kiedyś pisałam co ludzie potrafili reklamować. W każdym razie wg moich doświadczeń, klient w 8/10 przypadkach jest w 100% pewny, że mu się należy, że ma rację, że skoro coś kupił to ma prawo do wszystkiego.
Temat rzeka w kazdym razie emotka

Kurcze, jakbym czytała o sobie. Zawsze myślałam że jeden nawet drobny uczynek z mojej strony może zmienić świat. Dzisiaj ja dla kogoś, później ten ktoś dla kogoś innego i tak efekt śnieżnej kuli zmieni świat.. Gów*no prawda emotka . Najbardziej mnie wkurza to że ludzie nie potrafią sami przyznać się do błędu przed sobą tylko wolą opluć drugiego człowieka dla zasady, drugie wiele razy spotkałam się w większości przypadków z agresywnymi Panami, którzy uważali że jak zaczną krzyczeć, przeklinać i zachowywać się agresywnie to będą traktowani jak święte krowy i czerwone dywany będziemy rozwijać. Wkurzają mnie takie osobniki i działają jak płachta ba byka. Buractwo do kwadratu. Mimo to jestem tego zdania że z uśmiechem i życzliwością ludzie mogą więcej załatwić niż agresją i szczuciem. Takich delikwentów powinno się eliminować z urzędu i wręczać zakazy zbliżania się, aż nauczą się kulturalnej dyskusji i wymiany argumentów emotka .

roksana2802

#6695707 Napisano: 08.04.2020 16:13:17
bubba napisał(a):

roksana2802 napisał(a):

kofeina napisał(a):

Trochę inny temat...wkurzają mnie osoby, które kradną zdjęcia w konkursach, miałam ostatnio taką sytuację, gdy moje zdjecie zostało ukradzione z postu konkursowego na FB i zapisane jako swoje, dodane w innym konkursie. Co można z tym zrobić? Komu zgłosic? Pani Ewelina B. na FB oraz Instagramie notorycznie wykorzystuje zdjęcia innych konkursowiczów. Jeśli nie mogę nic z tym zrobić to chociaż ostrzegam...

Pani Ewelina jest tu również na forum, więc serdecznie pozdrawiamy emotka  Nie znam drugiej takiej jak ona, w swym działaniu wręcz mnie zdumiewa. Ale spokojnie dziś to Ewelina B, jutro będzie się nazywała Ewelina Bazela, za dwa dni Ewelina Piotrek Ba....

To ta co ośmiotysięcznik zdobyła w trampkach i getrach?  emotka

Dokładnie ta! Pomyliła się ze znaną himalaistką, no ale coż... są chyba takie choroby psychiczne, które powodują zatracenie osobowości...
0 0

Gość: chochliczka

#6695763 Napisano: 08.04.2020 19:37:07
Claudia77 napisał(a):

FBilona napisał(a):

 Claudia77 :  Ekonomia jest wbrew pozorom łatwa - wybory niedługo - koszt - 1,1 miliarda - a ta kasa niby skąd? z kątowni?                                       Poproszę o wskazanie państwa w, którym wybory są za darmo

rozumiem, że teraz to jest najwazniejszy wydatek, kiedy ludzie tracą pracę i nie mają co jeśc. Brawo! Ja działam w grupie szycia maseczek dla potrzebujących, teraz powstała grupa ludzi, która wspiera osoby, którzy potracili pracę - rozumiecie, że wozimy jedzenie, ludzie w 21 wieku nie mają co do garnka włożyć! ( i nie są to bynajmniej żadbe pijusy i patologia) wzajemnie załatwiają pracę sobie i pomagają . To ja się pytam gdzie jest rząd, który powinien zadbać o społeczeństwo?? Gdzie są te pieniądze, które powinny być? od paru lat słyszę, jaką to my jesteśmy wyspą zieloną, na wszystko jest kasa, słupki gospodarcze rosną, rodaacy wracają, budźetu może nam zazdrościć Unia i jest tak dobry, że jej nie potrzebujemy, bezrobocie jest rekordowo niskie - przyszła mała, malutka KORONA - i król jest nagi!

Mądrze napisane i szacun za dobre serce. Ja właśnie jestem tą osoba, która została na lodzie z kredytem, rachunkami i bez pracy.. Jeszcze  trochę i też moze byc kiepsko z jedzeniem - ech oby to jakoś minęło.
1 toka 0

Claudia77

#6695764 Napisano: 08.04.2020 19:39:46
chochliczka napisał(a):

Mądrze napisane i szacun za dobre serce. Ja właśnie jestem tą osoba, która została na lodzie z kredytem, rachunkami i bez pracy.. Jeszcze  trochę i też moze byc kiepsko z jedzeniem - ech oby to jakoś minęło.

kochana jak będziesz coś potrzebować pisz - coś się zorganizuje emotka
1 toka 0

Gość: chochliczka

#6695766 Napisano: 08.04.2020 19:44:09
Claudia77 napisał(a):

kochana jak będziesz coś potrzebować pisz - coś się zorganizuje  emotka

Dziękuję - jeszcze myślę, że z miesiąc przetrwam. Nie wiem tylko co dalej.  Najgorsza jest ta niewiadoma. Staram się być dobrej myśli, ale zazwyczaj na noc łapie mnie czarnowidztwo ;/
1 mama2006 0

joan

#6695768 Napisano: 08.04.2020 19:54:31
Claudia77 napisał(a):

(...) To ja się pytam gdzie jest rząd, który powinien zadbać o społeczeństwo?? Gdzie są te pieniądze, które powinny być? (...)


Bez hejtu Ci powiem, że ja się z kolei zastanawiam, jak można było sobie beztrosko żyć i liczyć na jakąkolwiek pomoc rządu. Który to mamy tydzień koronokryzysu? Trzeci? Czwarty? I ludzie nie mają co jeść, nie mają na opłacenie rachunków? WTF?

Ofkoz rozumiem, że nie każdy jest finansowym ninją z odpowiednią poduszką finansową, ale jednak niepokoi mnie to, z czego wynikają problemy finansowe ogromnej rzeszy Polaków. Bo na pewno nie z postawy rządu czy opozycji.

Żeby nie było: ponad dwuletnie leczenie naszej kotki kompletnie wyssało nas z pieniędzy. Nie zmienia to jednak w ogóle moich wątpliwości co do aspektów codzienności przeciętnego Polaka*...

*przeciętny Polak -> brak domownika przewlekle chorego, brak NNW typu spalony dom, brak sytuacji podobnych do tych poruszanych w programach tv typu "Uwaga", "Interwencja", "Sprawa dla reportera".

Claudia77

#6695769 Napisano: 08.04.2020 20:05:07
joan napisał(a):

Claudia77 napisał(a):

(...) To ja się pytam gdzie jest rząd, który powinien zadbać o społeczeństwo?? Gdzie są te pieniądze, które powinny być? (...)


Bez hejtu Ci powiem, że ja się z kolei zastanawiam, jak można było sobie beztrosko żyć i liczyć na jakąkolwiek pomoc rządu. Który to mamy tydzień koronokryzysu? Trzeci? Czwarty? I ludzie nie mają co jeść, nie mają na opłacenie rachunków? WTF?

Ofkoz rozumiem, że nie każdy jest finansowym ninją z odpowiednią poduszką finansową, ale jednak niepokoi mnie to, z czego wynikają problemy finansowe ogromnej rzeszy Polaków. Bo na pewno nie z postawy rządu czy opozycji.

Żeby nie było: ponad dwuletnie leczenie naszej kotki kompletnie wyssało nas z pieniędzy. Nie zmienia to jednak w ogóle moich wątpliwości co do aspektów codzienności przeciętnego Polaka*...

*przeciętny Polak -> brak domownika przewlekle chorego, brak NNW typu spalony dom, brak sytuacji podobnych do tych poruszanych w programach tv typu "Uwaga", "Interwencja", "Sprawa dla reportera".

z tym, że szpitali my nie finansujemy - w sumie finansujemy - ale tu od tego jest rząd, który od lat zaniedbywał służbę zdrowia ( i tu nie piszę stricte pod jedną partię, to odnosi się po kolei do wszystkich ) - lecz jeśli jest taka potrzeba,to najważniejsze powinno być zdrowie Polek i Polaków dla włodarzy tego kraju - to oni pracują dla nas a nie my dla nich ( powiedzmy)  - co do przeciętnych Polaków to się zgodzę, lecz na przykładzie z mojej rodziny - samotna matka, alimentów nie może odzyskać, kredyt na mieszkanie ma, dziecko, wiadomo też wymaga kasy, a i 500+ nie dostaje, bo tatuś zwiał za granicę i nie mogą ustalić czy pobiera tam coś na dziecko czy nie - więc pracuje na dwóch etatach i jakoś w miare ciągnie, lecz nie ma z czego odłożyć, by żyć spokojnie pół roku - miesiąc/dwa ok - ale nie pół roku - co do pomocy firmom przez rząd - ja pracuję w polskim oddziale niemieckiej firmy i patrząc choćby na samą organizację uproszczoną do minimów dla nich, to nóż mi się w kieszeni otwiera....

Agnes

#6695933 Napisano: 09.04.2020 16:03:15
a ja się wkurzam bo nie wiem czy mogę z dzieckiem wyjechac do całorocznego domu na wsi na 2 tygodnie
gdzie mam się dowiedzieć?
jak nas zatrzymają co mamy powiedzieć?
Moi rodzice specjalnie nie jadą bo chcą by wnuczka była na powietrzu , z nikim tam się nie spotkamy no chyba ze z kotką którą do nas przychodzi albo muchami, żabami itp
mamy duzy teren więc nigdzie wychodzić nie musimy
zapasy jedzenia wezmiemy ze sobą

buuuuu
0 0

Claudia77

#6695934 Napisano: 09.04.2020 16:05:42
Agnes napisał(a):

a ja się wkurzam bo nie wiem czy mogę z dzieckiem wyjechac do całorocznego domu na wsi na 2 tygodnie
gdzie mam się dowiedzieć?
jak nas zatrzymają co mamy powiedzieć?
Moi rodzice specjalnie nie jadą bo chcą by wnuczka była na powietrzu , z nikim tam się nie spotkamy no chyba ze z kotką którą do nas przychodzi albo muchami, żabami itp
mamy duzy teren więc nigdzie wychodzić nie musimy
zapasy jedzenia wezmiemy ze sobą

buuuuu

a czemu nie - jedż - przecież jedziesz do swojego domu - powiesz, że masz dwa i tyle

Agnes

#6695935 Napisano: 09.04.2020 16:12:58
Claudia77 napisał(a):

Agnes napisał(a):

a ja się wkurzam bo nie wiem czy mogę z dzieckiem wyjechac do całorocznego domu na wsi na 2 tygodnie
gdzie mam się dowiedzieć?
jak nas zatrzymają co mamy powiedzieć?
Moi rodzice specjalnie nie jadą bo chcą by wnuczka była na powietrzu , z nikim tam się nie spotkamy no chyba ze z kotką którą do nas przychodzi albo muchami, żabami itp
mamy duzy teren więc nigdzie wychodzić nie musimy
zapasy jedzenia wezmiemy ze sobą

buuuuu

a czemu nie - jedż - przecież jedziesz do swojego domu - powiesz, że masz dwa i tyle

no ale jak ja im to udowodnię? wkurzona jestem bo mam akt notarialny ale tam na miejscu
0 0

mandarynka16

#6695937 Napisano: 09.04.2020 16:20:58
Agnes napisał(a):

Claudia77 napisał(a):

Agnes napisał(a):

a ja się wkurzam bo nie wiem czy mogę z dzieckiem wyjechac do całorocznego domu na wsi na 2 tygodnie
gdzie mam się dowiedzieć?
jak nas zatrzymają co mamy powiedzieć?
Moi rodzice specjalnie nie jadą bo chcą by wnuczka była na powietrzu , z nikim tam się nie spotkamy no chyba ze z kotką którą do nas przychodzi albo muchami, żabami itp
mamy duzy teren więc nigdzie wychodzić nie musimy
zapasy jedzenia wezmiemy ze sobą

buuuuu

a czemu nie - jedż - przecież jedziesz do swojego domu - powiesz, że masz dwa i tyle

no ale jak ja im to udowodnię? wkurzona jestem bo mam akt notarialny ale tam na miejscu

Możesz nie przyjąć mandatu, a akt notarialny pokażesz W sądzie emotka  A tak poza tym nie można tak panikowac, nic Ci nie zrobią. Wytłumaczysz I pojedziesz dalej. O ile Cię w ogóle zatrzymaja

pioge7

#6695940 Napisano: 09.04.2020 16:43:08
siostra tydzień temu wzięła pieska (maltańczyka) od popniedziałku coś się źle zaczął czuć i się okazało, że parwowiroza emotka Biedaczek, emotka ciężko patrzeć emotka wdrożone leczenie, mam nadzieję że z tego coś będzie, emotka emotka
0 0

Agnes

#6695941 Napisano: 09.04.2020 16:52:02
mandarynka16 napisał(a):

Agnes napisał(a):

Claudia77 napisał(a):

Agnes napisał(a):

a ja się wkurzam bo nie wiem czy mogę z dzieckiem wyjechac do całorocznego domu na wsi na 2 tygodnie
gdzie mam się dowiedzieć?
jak nas zatrzymają co mamy powiedzieć?
Moi rodzice specjalnie nie jadą bo chcą by wnuczka była na powietrzu , z nikim tam się nie spotkamy no chyba ze z kotką którą do nas przychodzi albo muchami, żabami itp
mamy duzy teren więc nigdzie wychodzić nie musimy
zapasy jedzenia wezmiemy ze sobą

buuuuu

a czemu nie - jedż - przecież jedziesz do swojego domu - powiesz, że masz dwa i tyle

no ale jak ja im to udowodnię? wkurzona jestem bo mam akt notarialny ale tam na miejscu

Możesz nie przyjąć mandatu, a akt notarialny pokażesz W sądzie emotka  A tak poza tym nie można tak panikowac, nic Ci nie zrobią. Wytłumaczysz I pojedziesz dalej. O ile Cię w ogóle zatrzymaja

no tylko ja jestem tym panikary\dziś  wzięlam dziecko na spacer do śmietnika zze śmieciami i moja 5 latka po wyjściu z klatki poczuła się się jak pies uwolniony z budy i na dzień dobry przewróciła się i ma całe kolana i ręce obcierane
no po prostu bez komentarza
0 0

edzia21

#6695942 Napisano: 09.04.2020 17:02:08
pioge7 napisał(a):

siostra tydzień temu wzięła pieska (maltańczyka) od popniedziałku coś się źle zaczął czuć i się okazało, że parwowiroza emotka Biedaczek, emotka ciężko patrzeć emotka wdrożone leczenie, mam nadzieję że z tego coś będzie, emotka emotka

Z pseudo?
0 0

pioge7

#6695945 Napisano: 09.04.2020 17:38:05
edzia21 napisał(a):

pioge7 napisał(a):

siostra tydzień temu wzięła pieska (maltańczyka) od popniedziałku coś się źle zaczął czuć i się okazało, że parwowiroza emotka Biedaczek, emotka ciężko patrzeć emotka wdrożone leczenie, mam nadzieję że z tego coś będzie, emotka emotka

Z pseudo?

szczerze nie wiem... ale chyba tak emotka
leczenie wdrożone, weterynarz powiedział, że objawy ma lekkie bo na pierwsz rzut oka nie widać, że to parwowiroza... więc mamy nadzieję, że uda się go wyleczyć.
Był po pierwszym zastrzyku, drugi miał mieć za tydzień emotka
0 0

taalvikki

#6695946 Napisano: 09.04.2020 18:25:26
Agnes napisał(a):

a ja się wkurzam bo nie wiem czy mogę z dzieckiem wyjechac do całorocznego domu na wsi na 2 tygodnie
gdzie mam się dowiedzieć?
jak nas zatrzymają co mamy powiedzieć?
Moi rodzice specjalnie nie jadą bo chcą by wnuczka była na powietrzu , z nikim tam się nie spotkamy no chyba ze z kotką którą do nas przychodzi albo muchami, żabami itp
mamy duzy teren więc nigdzie wychodzić nie musimy
zapasy jedzenia wezmiemy ze sobą

buuuuu


jak zatrzymają, to mówisz, że jedziesz do swojego domu. tego nikt nie zabroni. 
nie dajmy z siebie robić niewolników. 

taalvikki

#6695947 Napisano: 09.04.2020 18:30:25
joan napisał(a):

Claudia77 napisał(a):

(...) To ja się pytam gdzie jest rząd, który powinien zadbać o społeczeństwo?? Gdzie są te pieniądze, które powinny być? (...)


Bez hejtu Ci powiem, że ja się z kolei zastanawiam, jak można było sobie beztrosko żyć i liczyć na jakąkolwiek pomoc rządu. Który to mamy tydzień koronokryzysu? Trzeci? Czwarty? I ludzie nie mają co jeść, nie mają na opłacenie rachunków? WTF?

Ofkoz rozumiem, że nie każdy jest finansowym ninją z odpowiednią poduszką finansową, ale jednak niepokoi mnie to, z czego wynikają problemy finansowe ogromnej rzeszy Polaków. Bo na pewno nie z postawy rządu czy opozycji.

Żeby nie było: ponad dwuletnie leczenie naszej kotki kompletnie wyssało nas z pieniędzy. Nie zmienia to jednak w ogóle moich wątpliwości co do aspektów codzienności przeciętnego Polaka*...

*przeciętny Polak -> brak domownika przewlekle chorego, brak NNW typu spalony dom, brak sytuacji podobnych do tych poruszanych w programach tv typu "Uwaga", "Interwencja", "Sprawa dla reportera".


po pierwsze, to różne są sytuacje.
po drugie, rząd ma obowiązek w takich kryzysowych momentach wprowadzić stan wyjątkowy, a to wiąże się z rekompensatami, bo ludzie tracą pieniądze.
po trzecie, to nie zawsze chodzi o to, że ktoś już, dziś nie ma co jeść, ale o to, że spogląda w przyszłość, bo np. jego biznes padł i najpewniej w przeciągu roku (albo i więcej) się nie odbuduje. niektórzy to widzą, więc się stresują i oczekują w takiej chwili tego, by państwo spełniło swoje zadanie. tymczasem nasz rząd sobie drwi z prawa i robi, co chce.  nie po to płacimy podatki (spore), by później rząd nam rzekł: "hehe, no co ty, na mnie liczyłeś?" 
2 Claudia77, mia 0

joan

#6695948 Napisano: 09.04.2020 18:35:56
pioge7 napisał(a):

siostra tydzień temu wzięła pieska (maltańczyka) od popniedziałku coś się źle zaczął czuć i się okazało, że parwowiroza emotka Biedaczek, emotka ciężko patrzeć emotka wdrożone leczenie, mam nadzieję że z tego coś będzie, emotka emotka


W kontekście "prawdopodobnie z pseudohodowli" -> może moje pytanie wyda się głupie, ale czy Twoja siostra ma dostęp do mediów typu telewizja lub internet?

PS: Dopytajcie lekarza o tego wirusa, bo coś kojarzę, że do takiego domu po parwo przez pół roku nie można sprowadzać innego psa.
0 0

pioge7

#6695964 Napisano: 09.04.2020 19:59:29
joan napisał(a):

pioge7 napisał(a):

siostra tydzień temu wzięła pieska (maltańczyka) od popniedziałku coś się źle zaczął czuć i się okazało, że parwowiroza emotka Biedaczek, emotka ciężko patrzeć emotka wdrożone leczenie, mam nadzieję że z tego coś będzie, emotka emotka


W kontekście "prawdopodobnie z pseudohodowli" -> może moje pytanie wyda się głupie, ale czy Twoja siostra ma dostęp do mediów typu telewizja lub internet?

PS: Dopytajcie lekarza o tego wirusa, bo coś kojarzę, że do takiego domu po parwo przez pół roku nie można sprowadzać innego psa.

jednak źle się wyraziłem. przepraszam. Po prostu pani miała szczeniaki i się ogłosiła "po znajomych". Nie ma jakiejś hodowli czy coś w tym stylu. Prywatny dom i małe i jej dwa pieski. Chłopczyk i dziewczynka. To nie tak, że ona handluje tym od lad czy coś. Po prostu trafiła się okazja.  Ja też swojego psa mam od takich ludzi. I wszystko ok.
0 0