Dyskusje o innych konkursach (bez klików)

reniii

#6681649 Napisano: 11.02.2020 09:39:09
superloser napisał(a):

darog napisał(a):

Nic by nie było. Ponieważ zawiadomienie dotyczy ZAWSZE PODEJRZENIA o popełnieniu przestępstwa. To żer w każdym konkursie /loterii znajdzie się "drukarz paragonowy" czy też 'przedsiębiorca specjalizujący się w programie point to pewne. szkoda że nagrody przepadają i uczciwy konkursowicz z 'towarem" na pół piwnicy i 2 szufladami paragonów wygra 2x w roku. 

Bez tych graczy na lewe paragony, by  statystyki agencjom spadły.
A po co te glupie zapisy Smolara - jedno gospodarsto, jedna nagroda emotka  - by ludzie grali na kolezanki, babcie, kuzynów, rodziców, co pokazuje “WIELKIE” zainteresowanie  emotka  - co jest jedynie pozornym szałem na danych produkt.

Jaki problem nagradzać tych, co kupuja dany produk ? Dlaczego tak ciezko nagrodzić uczciwego konsumenta 10 nagrodami w loterii, a tak łatwo nagradzać paragony bez sprawdzenia ich pochodzenia?

Teraz można kupić WAFELEK za 1zl w sklepie osiedlowym. I na Milka. I na Prince Polo.
Pieczatka NIC nie potwierdza. Moze ktos nawet niemarkowe wafelki kupować, a nikt tego nie weryfikuje. Bo po co, jak tyle zgloszen emotka      

Najuczciwiej byłoby w każdej loterii, aby podczas zgłoszenia zamieszczać skany lub zdjęcia paragonów, to może ukróciłoby ten niecny proceder podrabiania paragonów przez kombinatorów. Ale moim zdaniem agencji to nie interesuje, gdyż zainteresowanie i ilość zgłoszeń drastycznie by zmalała, a tak to sztucznie zawyża się rzeczywistą ilość zakupionych produktów w danej loterii. I powinno odsyłać się oryginał paragonu, w razie wygranej. A tak to nijak nie można wygrać w tych bramkach.
0 0

prosiaczek

#6681650 Napisano: 11.02.2020 09:39:30
ja. żarłam za nie na Pyszne.pl emotka  zapłacisz też w Mcdonalds np emotka

asantesana

#6681654 Napisano: 11.02.2020 09:44:42
case napisał(a):

darog, nie będę już cytował żeby nie robić drzewek.

Tylko nie zapominajmy o jednej rzeczy. Gdybym ja, prywatnie, jako Tomek Seremet, chciał złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa (a korci mnie bardzo) to musiałbym podać jakiekolwiek szczegóły, czyli np. dane osobowe tej osoby/osób.
Nie muszę chyba tłumaczyć, że nie do końca mam do tego prawo?

Tak sobie myślę, że po tym wpisie drukarze przybili sobie piątki i powiedzieli "no jednak nic nam nie mogą zrobić, bawmy się dalej". Kurcze, jak ja bym chciała, żeby znalazł się na nich sposób... 

pioge7

#6681656 Napisano: 11.02.2020 09:58:36
malgol napisał(a):

magie1982 napisał(a):

Czy ktoś płacił już kartami Sodexo z Farmio? Jeśli tak to gdzie?

McDonald, Burger King:)

a w MC Donalds można zapłacić za nie w tych osobnych telebimach do zamawiania? Czy tylko w kasie?

a w Rossmannie ktoś próbował? nie jest to czasami kategoria zdrowie ? emotka
0 0

bethan

#6681663 Napisano: 11.02.2020 10:16:53
kukuleczka napisał(a):

I tak oto wychodzi całe polactwo cebulstwo

Jak widzę coś takiego, to mi autentycznie słabo emotka

assal

#6681664 Napisano: 11.02.2020 10:17:33
Asantesana: To tak prosto nie działa emotka
Wpadkę parę lat temu miała dziewczyna stąd. I tu kupiła od kogoś taki paragon ze zmienionym numerem.
List dostała od prawnika agencji i tydzień na wyjaśnienia. Inaczej sprawę kierują dalej.
Napisała, ze odkupiła paragon, dołączyła korespondencję z tą osoba i potwierdzenie zapłaty. Wtedy wystarczyło, ale było nieprzyjemnie. 
Podrabiać paragony regularnie? Duże agencje raz darują, drugim razem już zaczynają inaczej rozmawiać. Jeden krótki mail: "następnym razem poinformujemy odpowiednie organy..." wystarcza. 
Choć ze znanych przypadków na rynku był swego czasu taki, że pani, co fałszywkami grała, miała prawie 90 lat. Na siebie to przecież byłby wstyd, jakby się wydało. Szło na babcię emotka  A drugi? Ktoś miał pecha, na podrobiony paragon wygrał auto, wpadł. Chłopak dyskutował, podskakiwał, ale już po odbiór się nie stawił. Bał się, ze tam będą na niego czekać emotka  
Loterie dziś a pięć/dziesięć lat temu to inna bajka. Kupić pod loterię 200 proszków? 200 Raffaello? Są mocniejsi gracze na rynku, są też grupy grających, co się zrzucają na wydatki a potem dzielą wygranymi.
Słodycze do firmy dla klientów, co się da - na olx, po sąsiadach itp.
Ja już w branży po tej drugiej stronie nie jestem, wiec aż tak obecnego rynku teraz nie znam od środka. Ale tu niektórzy mity tworzą, a konkursowe realia są nieco prostsze. Jeszcze tu i tam znajomych mam, wiec czasem jakąś historię usłyszę  emotka

joan

#6681666 Napisano: 11.02.2020 10:19:58
kukuleczka napisał(a):

Słuchajcie, nie wiem o jaką akcję czy też promocję chodzi, ale jeśli ktoś dla zgarnięcia tej zawrotnej kwoty, czyli 55,86zł potrafi marnować swój czas i bawić się w paintach czy też z żyletką niczym Frank Abagnale w filmie "Złap mnie jeśli potrafisz", to jest totalnym idiotą (...)


No nie da się ukryć, że tacy ludzie mają zryte berety i normalni nie są emotka Ale też oni raczej nie zgarniają pisiąt zela zwrotu, oni ubiegają się o zwroty na wiele osób (nawet fikcyjnych!), to sobie oblicz: 50 zł zwrotu x 100 słupów = 5.000 zł czystego zysku na jednej akcji. Nie będę pisała, jak zorganizować rachunki do takich wpłat, bo to nie post instruktażowy emotka natomiast czekam aż jedna z tego typu akcji epicko się posypie i zakończy wyrokiem skazującym emotka

Niestety - przez debili drukarskiej maści powstaje (nawet wspomniany w regulaminach) sztuczny tłok i potem na każdy jeden istniejący paragon przypada 500 fikcyjnych druczków. Co z tego, że nie wydadzą mu nagrody? My również jej nie dostaniemy, bo na liście rezerwowej czekać będą kolejne fikcyjne druczki i nagroda po prostu "przepadnie" emotka

assal

#6681674 Napisano: 11.02.2020 10:30:39
Joan: Idę o zakład, że nagrody częściej w loteriach przepadają z powodu błędów przy wpisywaniu danych jak fałszywych paragonów. 
Zły mail, błąd w numerze telefonu, zła data, pomylone cyfry...
Literówki są największym problemem. Musi być pełna zgodność.
Drugi? 20 (albo i więcej) starterów na osobę. Gdy agencja dzwoni, większość osób nie odbiera telefonów. Trzy połączenia nieodebrane dyskwalifikują, dzwoni pięć osób na raz... emotka
0 0

asantesana

#6681675 Napisano: 11.02.2020 10:32:30
assal napisał(a):

Podrabiać paragony regularnie? Duże agencje raz darują, drugim razem już zaczynają inaczej rozmawiać. Jeden krótki mail: "następnym razem poinformujemy odpowiednie organy..." wystarcza. 

No nie... nie wystarcza. Słowa dla osób, które oszukują i kradną nie mają żadnego znaczenia.
Przypomniała mi się wizyta u znajomej, której córka oglądając bajkę rozrabiała. Moja znajoma powtórzyła chyba kilkanaście razy "przestań, bo wyłączę Ci bajkę", "bo zaraz nie będziesz oglądać bajki". Jak myślisz, podziałało? emotka  Nie, bo brak konsekwencji zwyczajnie tylko nakręca delikwenta.

joan

#6681678 Napisano: 11.02.2020 10:40:14
assal napisał(a):

Joan: Idę o zakład, że nagrody częściej w loteriach przepadają z powodu błędów przy wpisywaniu danych jak fałszywych paragonów. 
Zły mail, błąd w numerze telefonu, zła data, pomylone cyfry...
Literówki są największym problemem. Musi być pełna zgodność.
Drugi? 20 (albo i więcej) starterów na osobę. Gdy agencja dzwoni, większość osób nie odbiera telefonów. Trzy połączenia nieodebrane dyskwalifikują, dzwoni pięć osób na raz... emotka


Dlatego wszystko sprawdzam po 3x zanim kliknę "wyślij" emotka

Serio ktoś ma po min. 20 starterów na osobę i nie potrafi tego ogarnąć... to po co grać z tylu starterów, nie widzę sensu emotka Inna sprawa, że agencje w konkursach / loteriach wymagają dokonania zakupu towarów, przy czym nie rozumieją uparcie, że na te zakupy trzeba zarobić, a rzadko kto ma możliwość odebrania telefonu w pracy - takie teraz mamy realia emotka A może jednak te konkursy / loterie stworzone zostały dla niepokalanych pracą Mistrzów Socjalu? emotka

assal

#6681679 Napisano: 11.02.2020 10:46:15
Asantesana: Jedna rzecz tylko ludzi nakręca. Anonimowość. Tak samo jest z hejtowaniem ludzi. Pod swoim nazwiskiem? Gdzie tam!
Joan: Ludzie nie ogarniają nawet trzech telefonów. Jak agencja dzwoni drugi raz, bo czegoś im brakuje, odbierający nie zawsze pamięta, kogo z rodziny na ten numer podał. I co wtedy? emotka
0 0

joan

#6681680 Napisano: 11.02.2020 10:52:42
assal napisał(a):

(...) Joan: Ludzie nie ogarniają nawet trzech telefonów. Jak agencja dzwoni drugi raz, bo czegoś im brakuje, odbierający nie zawsze pamięta, kogo z rodziny na ten numer podał. I co wtedy?  emotka


Czyli o nieogarów chodzi emotka No cóż, mam jednak nadzieję, że zbyt wielu takich boroków w konkursowym świecie nie ma emotka I jeszcze zdradzę swój patent stosowany lata wstecz: na telefonie z tyłu można przymocować taśmą klejącą karteczkę z odpowiednimi / aktualnymi notatkami czy danymi. Najlepszy sposób na uporządkowanie konkursowego bajzlu emotka
0 0

asantesana

#6681681 Napisano: 11.02.2020 10:54:02
assal napisał(a):

Asantesana: Jedna rzecz tylko ludzi nakręca. Anonimowość. Tak samo jest z hejtowaniem ludzi. Pod swoim nazwiskiem? Gdzie tam!
Joan: Ludzie nie ogarniają nawet trzech telefonów. Jak agencja dzwoni drugi raz, bo czegoś im brakuje, odbierający nie zawsze pamięta, kogo z rodziny na ten numer podał. I co wtedy?  emotka

Ależ on nadal będzie anonimowy - w innej agencji, czy na innego słupa emotka  Póki nie ma konkretnych, jasno określonych konsekwencji, proceder będzie sobie kwitł. 
0 0

bluszczowelove

#6681682 Napisano: 11.02.2020 10:56:24
Tak czytam Wasze posty i jestem coraz bardziej zniechęcona do loterii... Skoro jest tyle osób oszukujących lub grających w grupach itd. to moje dwa, trzy paragony to kropla w morzu... Co prawda nie inwestuje na siłę tj. nie kupuję produktu gdy go nie używam jednak dziś po Waszych wpisach tracę nadzieję na jakąś wygraną w loterii emotka  
Na szczęście zostają kreatywne emotka
0 0

kukuleczka

#6681683 Napisano: 11.02.2020 11:00:10
bethan napisał(a):

kukuleczka napisał(a):

I tak oto wychodzi całe polactwo cebulstwo

Jak widzę coś takiego, to mi autentycznie słabo emotka

Ja inaczej tego nazwać nie mogę. Przez parę lat pracowałam jako kierownik działu jakości w jednej z większych firm z sprzetem agd . Z racji robienia przeze mnie raportów i analiz na temat jakości produktow, mialam na bieząco kontakt z działem reklamacji. To co ludzie reklamowali i za co próbowali pozywać firmę to zapewne  nie uwierzylibyście. Począwszy od mikrofalówek, w której odgrzany posiłek poparzył język, po próby zwrotu  np. laptopa za okazanie paragonu zakupu gry do tego laptopa grożąc przy tym sądem albo rzecznikiem. Niestety większość ludzi wychodzi z założenia, że ma do czegoś prawo. Ale nikt nie myśli, na czym te prawo polega. Tak samo jak wychodzenie z założenia, że dopóki to nie moje pieniądze to mam to gdzies. Wiec nikogo nie dziwią wędliny czy jogurty porozrzucane po całym hipermarkecie, a szczególnie nie tam, gdzie ich miejsce. A na dziale z pieczywem mnóstwo bułek z powbijanymi palcami. Jak ktoś rzuci słoik z miodem to ucieka, zamiast zgłosić to obsłudze. A ile razy byliście świadkami jak klienci wyżywają się na ekspedientce bo jogurt "policzyła" za 2,79 zamiast 1,79? A przecież ona tylko nabija na kasę i nie ma zielonego pojęcia po ile dany towar jest sprzedany na sklepowej półce. Potem idziesz do sklepu odzieżowego i przy kasie widzisz dyskusję "czy jak kupię te 2 t-shirty za 15zł to dostanę dodatkowy rabat?"
Dlatego takie jazdy będą też w konkursach i loteriach, bo człowiek wychodzi z założenia, że skoro producent ma pieniądze na zakup samochodu, iphona to ma widocznie za dużo pieniędzy, a skoro organizator nie potrzebuje paragonu fizycznie to go podrobię. A co tam! Organizator nie bedzie stratny..
Mnie by było wstyd nawet brać udziału w akcjach typu "jesli produkt nie spełni twoich oczekiwań to zwrocimy ci pieniądze" jeśli uważam, że produkt promocyjny jest dobry, smaczny i jestem z niego zadowolona. Skoro kupiłam tabletki do zmywarki i jestem z nich zadowolona, a jogurt przez 2 tygodnie mi smakuje, to nie proszę o zwrot gotówki. Może ktoś pomyśli, że jestem naiwna.Ale niech sobie tak mysli.
Przez 5 lat mieszkałam za granicą - 3 w Danii, 2 w Niemczech. Ani razu nie widziałam tam porozrzucanych ubrań na podłodze w sklepie na wyprzedaży. U nas Polsce to na porządku dziennym, baaa potem do kasy podchodzą i chcą 50% rabatu bo bluzka cała brudna. W Danii jak się wchodziło do autobusu to każdy pasażer pierwszy mówił dzień dobry kierowcy, a w Polsce kierowca obrywa jak otworzy drzwi z 2-3 sekundowym opóźnieniem.

Nie chcę juz prowadzić dłużej tej dyskusji bo jest to temat rzeka, ale uważam, żę dopoki nie zmieni się podejść ludzi do cudzych pieniędzy, do czyjejś włożonej pracy i nie będziemy mieli szacunku do WSZYSTKIEGO co nas otacza, to niestety dalej tak będzie.
Pozdrawiam serdecznie

Gość:

#6681684 Napisano: 11.02.2020 11:04:08
Sama wprowadziłąm w świat konkursów i loterii koleżankę, czego żałuję. Nie wygrywa ona w konkursach, nie wygrywa w loteriach sieciówek (no może czasem się uda, gdy może towar odsprzedać). Za to wygrywa po kilka nagród loteriach ogólnoplskich - bramkowych (coccoilino, surf, paczka- sprzątaczka, tic- tac). Wszędzie tam, gdzie wymagany jest paragon, a nie trzeba otwierać opakowania, żeby odczytać kod. Jaki ma patent? Otóż pracuje w małym sklepie. Gdy nie ma klientów, sprawdza na kasie jaki będzię kolejny numer paragonu, wysyła smsa z tym numerem, a gdy uda jej się trafić w otwartą bramkę, nabija produkt na kasę i drukuje zwycięski paragon. Kreatyność nie ma granic.

joan

#6681685 Napisano: 11.02.2020 11:06:30
kukuleczka napisał(a):

(...) W Danii jak się wchodziło do autobusu to każdy pasażer pierwszy mówił dzień dobry kierowcy, a w Polsce kierowca obrywa jak otworzy drzwi z 2-3 sekundowym opóźnieniem.

Nie chcę juz prowadzić dłużej tej dyskusji bo jest to temat rzeka, ale uważam, żę dopoki nie zmieni się podejść ludzi do cudzych pieniędzy, do czyjejś włożonej pracy i nie będziemy mieli szacunku do WSZYSTKIEGO co nas otacza, to niestety dalej tak będzie.
Pozdrawiam serdecznie


Zgadzam się emotka A na pocieszenie Ci powiem, że w autobusach / busach, gdzie pasażerowie wchodzą tylko przodem lub muszą kupić bilet u kierowcy... też się w Polsce mówi Dzień dobry, więc nie wszystko pupa, jakaś nadzieja się w sercu tli emotka

olunka

#6681689 Napisano: 11.02.2020 11:13:14
bruce napisał(a):

joan napisał(a):

kukuleczka napisał(a):

(...) W Danii jak się wchodziło do autobusu to każdy pasażer pierwszy mówił dzień dobry kierowcy, a w Polsce kierowca obrywa jak otworzy drzwi z 2-3 sekundowym opóźnieniem.

Nie chcę juz prowadzić dłużej tej dyskusji bo jest to temat rzeka, ale uważam, żę dopoki nie zmieni się podejść ludzi do cudzych pieniędzy, do czyjejś włożonej pracy i nie będziemy mieli szacunku do WSZYSTKIEGO co nas otacza, to niestety dalej tak będzie.
Pozdrawiam serdecznie


Zgadzam się emotka A na pocieszenie Ci powiem, że w autobusach / busach, gdzie pasażerowie wchodzą tylko przodem lub muszą kupić bilet u kierowcy... też się w Polsce mówi Dzień dobry, więc nie wszystko pupa, jakaś nadzieja się w sercu tli emotka

Ja pamiętam, w latach 90-tych, w autobusach przy miejscu dla kierowcy widniały takie bardzo wyraźne napisy" BĄDŹ DOBRY DLA KIEROWCY, ON TAKŻE JEST CZŁOWIEKIEM!".  emotka

a ja pamiętam : "Nie wolno rozmawiać z kierowcą" emotka
0 0

Agnes

#6681690 Napisano: 11.02.2020 11:17:01
Victoria33 napisał(a):

Sama wprowadziłąm w świat konkursów i loterii koleżankę, czego żałuję. Nie wygrywa ona w konkursach, nie wygrywa w loteriach sieciówek (no może czasem się uda, gdy może towar odsprzedać). Za to wygrywa po kilka nagród loteriach ogólnoplskich - bramkowych (coccoilino, surf, paczka- sprzątaczka, tic- tac). Wszędzie tam, gdzie wymagany jest paragon, a nie trzeba otwierać opakowania, żeby odczytać kod. Jaki ma patent? Otóż pracuje w małym sklepie. Gdy nie ma klientów, sprawdza na kasie jaki będzię kolejny numer paragonu, wysyła smsa z tym numerem, a gdy uda jej się trafić w otwartą bramkę, nabija produkt na kasę i drukuje zwycięski paragon. Kreatyność nie ma granic.

czyli paragon jest pózniejszy niz sms?
0 0

mia

#6681691 Napisano: 11.02.2020 11:17:34
magie1982 napisał(a):

Czy ktoś płacił już kartami Sodexo z Farmio? Jeśli tak to gdzie?

Fryzjer, kawiarnia.
0 0