Konkursowiczki w ciąży

Gość: kotek11

#4607773 Napisano: 12.08.2011 06:02:18
sydariameki tak jak napisały dziewczyny - głowa do góry i starac sie bez presji... ie myslec.. nie stresowac sie... jak bylam w ciazy z synkiem potkalam w szpitalu dziewczyne po przejsciach - odblokowala sie wlasie psychicznie (przy pomocy psychologa i sanatorium) i urodzila sliczna coreczke emotka


co do ubranek - ja nie kupowalam dla moich 56... pare sie znalazlo jak przed ciaza dostawalam ciuszki... a jak ktos w odwiedziny przychodzil to kazalam kupowac 68 albo i wieksze emotka

jesli urodzicie maluszki to najwyzej zawiniecie rekawki.. albo maz szybko dokupi kilka sztuk...
0 0

grazia1981

#4607801 Napisano: 12.08.2011 06:14:01
sydariameki napisał(a):

Ja dziś dostałam mega pozytywną wiadomość,że mam (jakąś) szansę żeby mieć dzieci emotka


czyli teraz tylko starać się ...
ja tak napiszę,że też kilka lat staraliśmy się i nic,byłam u lekarki,wszysto ok,nawet męża wysyłałam na badanie i nagle pewnego dnia poprostu zaszłam w ciąże ,a teraz,gdy moje dziecko ma 3 latka i chcielibyśmy drugie,znów od kilku miesięcy nic,a niektórzy tak łatwo zachodzą w ciąże,tak,że ja też jestem na etapie staran i może kiedys tu do was dołączę na tym topie,na razie sobie czytam wasze wpisy i troszkę zazdroszczę emotka
0 0

Gość: emilka1705

#4607819 Napisano: 12.08.2011 06:19:39
u nas było tak, że Emi udała się za pierwszym podejściem. Jednak później pojawiły się u mnie kłopoty z jajnikami, hormonami itp Leczyłam się przez pare miesięcy, ale miałam dość. Po lekach czułam się fatalnie, a każdy test z 1kreską długo opłakiwałam. Któregoś dnia stwierdziłam, że więcej ani tabletki nie wezmę bo mam dość takiego życia. Po 4 tygodniach od tego momentu na teście pojawiło się 2 kreski:)
0 0

benasia

#4608032 Napisano: 12.08.2011 08:06:05
a ja byłam dziś na badaniu glukozy - nie pytajcie co musiałam przechodzić - to był koszmar emotka
być może ja jestem taka delikatna ale było mi nie dobrze, brzuch mnie bolał, zwróciłam cześć a potem leżałam i starałam się utrzymac resztę co nie było łatwe ale się udało - czego się nie robi dla dziecka emotka
a pobranie krwi też nie łatwe miałam - mam malutkie i cienkie żyłki i przy pierwszym pobraniu żyłka mi poszła i krew bokiem ciekła, a po glukozie na drugiej ręcę niby jeszcze cieńszą igła na moja malutką żyłkę a tak mi spuchło i takiego sińca mam giganta jakby mnie ktoś pobił - masakra emotka
cały dzień jakoś tak nieciekawie się czułam...
0 0

Gość: dianek

#4608087 Napisano: 12.08.2011 08:29:08
cholera, miałam dzisiaj na toksoplazmoze iść... zapomniałam emotka a poniedziałek wolny...
mam nadzieje że jak zrobię we wtorek to w środę rano będę miała wyniki...
0 0

fryteczka

#4608095 Napisano: 12.08.2011 08:31:10
zebym ja nie zapomniala ,ze mam sie w poniedzialek zglosic emotka jak nie bedzie mnie tutaj dłuzej to wiecie co sie dzieje emotka
0 0

Gość: katrin22

#4608191 Napisano: 12.08.2011 09:13:06
fryteczka napisał(a):

zebym ja nie zapomniala ,ze mam sie w poniedzialek zglosic emotka jak nie bedzie mnie tutaj dłuzej to wiecie co sie dzieje emotka


Trzymamy kciuki emotka żeby szybko było po emotka
0 0

Gość: dianek

#4611972 Napisano: 15.08.2011 09:47:56
frycia jesteś, czy pojechałaś ?;)
0 0

fryteczka

#4612070 Napisano: 15.08.2011 10:36:56
pojechalam i jestem..dzis swieto wiec mialam do wyboru zostac w szpitalu i czekac do jutra na lekarza badz przyjechac jutro emotka
myslalam,ze swieto - nie swieto zawsze powinno byc tak samo. no coz..wybralam opcje dom
0 0

Gość: dianek

#4612098 Napisano: 15.08.2011 10:50:34
eh bidulko emotka się najeździsz...
0 0

fryteczka

#4612101 Napisano: 15.08.2011 10:52:30
stres mnie zjada emotka
0 0

Gość: katrin22

#4612148 Napisano: 15.08.2011 11:18:23
fryteczka napisał(a):

stres mnie zjada emotka


dasz radę!!!!! TRZYMAMY KCIUKI emotka emotka emotka
0 0

agusia147

#4612395 Napisano: 15.08.2011 02:44:29
katrin22 napisał(a):

fryteczka napisał(a):

stres mnie zjada emotka


dasz radę!!!!! TRZYMAMY KCIUKI emotka emotka emotka



Dokładnie tak! Kciukaski!
0 0

Gość: nineczka17

#4612416 Napisano: 15.08.2011 02:56:27
agasiam napisał(a):

Dziewczyny z innej beczki. Jaki rozmiar ciuszków kupujecie 56 czy raczej 62? Moje znajome twierdza że z tym to różnie, a ja nadal nie wiem. A co sądzicie o bawełnie organicznej ? Widziałam trochę ładnych egzemplarzy z tej bawełny w dotyku jest faktycznie bardzo delikatna czy jednak trwała?


warto kupić większe dziecko i tak szybko rośnie a może urodzić się tak jak moja córa od razu 59 cm i te 56 będzie za małe na dzień dobry emotka
0 0

bmacieja

#4612418 Napisano: 15.08.2011 02:57:16
nineczka17 napisał(a):

agasiam napisał(a):

Dziewczyny z innej beczki. Jaki rozmiar ciuszków kupujecie 56 czy raczej 62? Moje znajome twierdza że z tym to różnie, a ja nadal nie wiem. A co sądzicie o bawełnie organicznej ? Widziałam trochę ładnych egzemplarzy z tej bawełny w dotyku jest faktycznie bardzo delikatna czy jednak trwała?


warto kupić większe dziecko i tak szybko rośnie a może urodzić się tak jak moja córa od razu 59 cm i te 56 będzie za małe na dzień dobry emotka


nineczka - a gdzie kupuje sie większe dzieci???? emotka
0 0

Gość: nineczka17

#4612419 Napisano: 15.08.2011 02:57:58
fryteczka napisał(a):

stres mnie zjada emotka


będzie dobrze już coraz bliżej największego szczęścia i radości to wspaniałe maleństwo tulić w ramionach największa wygrana życia emotka emotka emotka
0 0

fryteczka

#4612445 Napisano: 15.08.2011 03:25:55
a jak to jest dokladnie jesli chodzi o znieczulenia.. ?
0 0

Gość: nineczka17

#4612482 Napisano: 15.08.2011 03:48:08
fryteczka napisał(a):

a jak to jest dokladnie jesli chodzi o znieczulenia.. ?


to zależy, czasami jest za duże już rozwarcie i za późno na znieczulenie musi też być anestezjolog wolny by dać znieczulenie wiele jest czynników nie zawsze się udaje na znieczuleniu rodzić
0 0

Gość: dianek

#4612525 Napisano: 15.08.2011 04:26:12
frycia - o znieczulenie w szpitalu warto zapytać jak najwcześniej

co szpital to inne zwyczaje

u mnie w Krakowie większość szpitali nie robi żadnych problemów ze znieczuleniem i nie trzeba za nie płacić

ogólnie jednak jest ono płatne (ok. 250zł) i nie każdy szpital ma możliwość wykonania go w dowolnym momencie (np. z powodu braku odpowiedniej liczby anestezjologów)

bólu się jednak nie bój - moja mama jest wyjątkowo mało odporna na ból, mdleje przy skaleczenie palca a przy zwykłym bólu głowy dosłownie umiera - mówiła że przy wszystkich 3 porodach ból był zupełnie inny, wcale nie straszny i zdecydowanie pomagał szybko urodzić dzieciaka

w połogu było wg niej znacznie gorzej niż podczas samego porodu

w dodatku przy ostatnim porodzie (7 lat temu) wykrzyczała się przez godzinę na niemiłego lekarza i nikt jej słowa nie powiedział - mówi, że jak mu wygarnęła to od razu jej się lepiej rodziło emotka a poszło oczywiście o rutynowe nacinanie krocza - nie dała się, prawie pogryzła lekarza i po 15 min. urodziła bez niczyjej pomocy emotka

więc luuzik, co ma być to będzie, poród podobno jest jak egzamin na prawo jazdy - straszny z opowieści, ale jak przyjdzie co do czego to jest spoko, tylko nie wolno spanikować emotka
0 0

agusia147

#4612612 Napisano: 15.08.2011 05:31:33
dianek napisał(a):

frycia - o znieczulenie w szpitalu warto zapytać jak najwcześniej

co szpital to inne zwyczaje

u mnie w Krakowie większość szpitali nie robi żadnych problemów ze znieczuleniem i nie trzeba za nie płacić

ogólnie jednak jest ono płatne (ok. 250zł) i nie każdy szpital ma możliwość wykonania go w dowolnym momencie (np. z powodu braku odpowiedniej liczby anestezjologów)

bólu się jednak nie bój - moja mama jest wyjątkowo mało odporna na ból, mdleje przy skaleczenie palca a przy zwykłym bólu głowy dosłownie umiera - mówiła że przy wszystkich 3 porodach ból był zupełnie inny, wcale nie straszny i zdecydowanie pomagał szybko urodzić dzieciaka

w połogu było wg niej znacznie gorzej niż podczas samego porodu

w dodatku przy ostatnim porodzie (7 lat temu) wykrzyczała się przez godzinę na niemiłego lekarza i nikt jej słowa nie powiedział - mówi, że jak mu wygarnęła to od razu jej się lepiej rodziło emotka a poszło oczywiście o rutynowe nacinanie krocza - nie dała się, prawie pogryzła lekarza i po 15 min. urodziła bez niczyjej pomocy emotka

więc luuzik, co ma być to będzie, poród podobno jest jak egzamin na prawo jazdy - straszny z opowieści, ale jak przyjdzie co do czego to jest spoko, tylko nie wolno spanikować emotka



Ja tam spanikowałam przy prawie jazdy i nie zdałam emotka Kurcze, ale porodu się dygam no i też nie chcę mieć nacinanego krocza ;(
0 0