Konkursowiczki w ciąży

Gość: katrin22

#4612621 Napisano: 15.08.2011 05:38:44
a nie wiecie ile cm nacinają krocze?
0 0

Gość: nineczka17

#4612625 Napisano: 15.08.2011 05:43:08
agusia147 napisał(a):

dianek napisał(a):

frycia - o znieczulenie w szpitalu warto zapytać jak najwcześniej

co szpital to inne zwyczaje

u mnie w Krakowie większość szpitali nie robi żadnych problemów ze znieczuleniem i nie trzeba za nie płacić

ogólnie jednak jest ono płatne (ok. 250zł) i nie każdy szpital ma możliwość wykonania go w dowolnym momencie (np. z powodu braku odpowiedniej liczby anestezjologów)

bólu się jednak nie bój - moja mama jest wyjątkowo mało odporna na ból, mdleje przy skaleczenie palca a przy zwykłym bólu głowy dosłownie umiera - mówiła że przy wszystkich 3 porodach ból był zupełnie inny, wcale nie straszny i zdecydowanie pomagał szybko urodzić dzieciaka

w połogu było wg niej znacznie gorzej niż podczas samego porodu

w dodatku przy ostatnim porodzie (7 lat temu) wykrzyczała się przez godzinę na niemiłego lekarza i nikt jej słowa nie powiedział - mówi, że jak mu wygarnęła to od razu jej się lepiej rodziło emotka a poszło oczywiście o rutynowe nacinanie krocza - nie dała się, prawie pogryzła lekarza i po 15 min. urodziła bez niczyjej pomocy emotka

więc luuzik, co ma być to będzie, poród podobno jest jak egzamin na prawo jazdy - straszny z opowieści, ale jak przyjdzie co do czego to jest spoko, tylko nie wolno spanikować emotka



Ja tam spanikowałam przy prawie jazdy i nie zdałam emotka Kurcze, ale porodu się dygam no i też nie chcę mieć nacinanego krocza ;(


nie zawsze da się uniknąć nacięcia krocza zależy od wielkości dziecka ,warto wspomnieć położnej że jeżeli by się dało to wolałabyś by Cię nie nacinano,ale też spotkałam się z opiniami że lepiej zszywa się nacięcie niż popękane nierówno krocze i dlatego nacina się rutynowo,to wiele zależy od szpitala i podejścia samej położnej

ja rodząc pierwsze byłam nacięta bez pytania,rodząc drugie miałam cudowną położna umówiłyśmy się że jak nie będzie trzeba nie będzie nacinać ale okazało się że chłopak był wielki i skończyło się nacięcie,przy trzecim też trzeba było bo chłopak duży i ostatnie sekundy bo już szykowano mnie do cesarki
0 0

agusia147

#4612653 Napisano: 15.08.2011 06:03:58
bmacieja napisał(a):

nineczka17 napisał(a):

agasiam napisał(a):

Dziewczyny z innej beczki. Jaki rozmiar ciuszków kupujecie 56 czy raczej 62? Moje znajome twierdza że z tym to różnie, a ja nadal nie wiem. A co sądzicie o bawełnie organicznej ? Widziałam trochę ładnych egzemplarzy z tej bawełny w dotyku jest faktycznie bardzo delikatna czy jednak trwała?


warto kupić większe dziecko i tak szybko rośnie a może urodzić się tak jak moja córa od razu 59 cm i te 56 będzie za małe na dzień dobry emotka


nineczka - a gdzie kupuje sie większe dzieci???? emotka



Haha ona ma jakieś źródło emotka
0 0

Gość: nineczka17

#4612662 Napisano: 15.08.2011 06:09:39
agusia147 napisał(a):

bmacieja napisał(a):

nineczka17 napisał(a):

agasiam napisał(a):

Dziewczyny z innej beczki. Jaki rozmiar ciuszków kupujecie 56 czy raczej 62? Moje znajome twierdza że z tym to różnie, a ja nadal nie wiem. A co sądzicie o bawełnie organicznej ? Widziałam trochę ładnych egzemplarzy z tej bawełny w dotyku jest faktycznie bardzo delikatna czy jednak trwała?


warto kupić większe dziecko i tak szybko rośnie a może urodzić się tak jak moja córa od razu 59 cm i te 56 będzie za małe na dzień dobry emotka


nineczka - a gdzie kupuje sie większe dzieci???? emotka



Haha ona ma jakieś źródło emotka


mój głupi organizm
chciałabym urodzić maleństwo o jakich piszecie i nie przytyć wiele w ciąży

rodząc trzecie położna robiąc wywiad ze mną tuż przed urodzeniem pyta się ile miało pierwsze dziecko wagi ile drugi więc stwierdziłam że teraz to będzie miało wagę 5-6 kg będzie dzieciątko emotka emotka
0 0

agusia147

#4612670 Napisano: 15.08.2011 06:14:57
nineczka17 napisał(a):

agusia147 napisał(a):

bmacieja napisał(a):

nineczka17 napisał(a):

agasiam napisał(a):

Dziewczyny z innej beczki. Jaki rozmiar ciuszków kupujecie 56 czy raczej 62? Moje znajome twierdza że z tym to różnie, a ja nadal nie wiem. A co sądzicie o bawełnie organicznej ? Widziałam trochę ładnych egzemplarzy z tej bawełny w dotyku jest faktycznie bardzo delikatna czy jednak trwała?


warto kupić większe dziecko i tak szybko rośnie a może urodzić się tak jak moja córa od razu 59 cm i te 56 będzie za małe na dzień dobry emotka


nineczka - a gdzie kupuje sie większe dzieci???? emotka



Haha ona ma jakieś źródło emotka


mój głupi organizm
chciałabym urodzić maleństwo o jakich piszecie i nie przytyć wiele w ciąży

rodząc trzecie położna robiąc wywiad ze mną tuż przed urodzeniem pyta się ile miało pierwsze dziecko wagi ile drugi więc stwierdziłam że teraz to będzie miało wagę 5-6 kg będzie dzieciątko emotka emotka



A jakie ma znaczenie wielkość dzieci poprzednich? Znaczy ten no waga?

emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka
0 0

Gość: dianek

#4612677 Napisano: 15.08.2011 06:23:31
nacięte krocze łatwiej się zszywa, ale goi się tak samo szybko, jak pęknięte naturalnie

wiec nacinanie to tylko wygoda dla lekarza

jeśli krocze wymaga nacięcia - to pęknie samo w odpowiednim momencie, często krocze nacina się niepotrzebnie, bo maluch i tak by się urodził, krocze by się rozciągnęło samo, poród mógłby trwać co najwyżej kilka minut dłużej - a później nie ma zabawy z infekcjami, zdejmowaniem szwów, wyjątkowo upierdliwą pielęgnacją

co prawda nigdy nie miałam takiej przyjemności, ale ostatnio widziałam się z moją ciocią, która od 25 lat pracuje jako pielęgniarka przy porodach i mnie uprzedzała od razu by się nie dawać, bo to jedna z wiekszych bzdur medycyny położniczej. mimo iż sama na polecenie lekarza nacina i szyje...
0 0

mia

#4612681 Napisano: 15.08.2011 06:24:57
agusia147 napisał(a):


Ja tam spanikowałam przy prawie jazdy i nie zdałam emotka Kurcze, ale porodu się dygam no i też nie chcę mieć nacinanego krocza ;(


Bez przesady, czasem jest to konieczne... lepsze nacięcie niż rozerwanie! W każdym razie lepiej się goi! emotka
0 0

agusia147

#4612699 Napisano: 15.08.2011 06:31:22
mia napisał(a):

agusia147 napisał(a):


Ja tam spanikowałam przy prawie jazdy i nie zdałam emotka Kurcze, ale porodu się dygam no i też nie chcę mieć nacinanego krocza ;(


Bez przesady, czasem jest to konieczne... lepsze nacięcie niż rozerwanie! W każdym razie lepiej się goi! emotka



To lepiej czy tak samo się goi? emotka Kurcze, jeszcze mam do czasu porodu parę dobrych miesięcy, nie będę się tym przejmować.
0 0

mia

#4612708 Napisano: 15.08.2011 06:38:54
agusia147 napisał(a):

mia napisał(a):

agusia147 napisał(a):


Ja tam spanikowałam przy prawie jazdy i nie zdałam emotka Kurcze, ale porodu się dygam no i też nie chcę mieć nacinanego krocza ;(


Bez przesady, czasem jest to konieczne... lepsze nacięcie niż rozerwanie! W każdym razie lepiej się goi! emotka



To lepiej czy tak samo się goi? emotka Kurcze, jeszcze mam do czasu porodu parę dobrych miesięcy, nie będę się tym przejmować.


Powiem krótko:
Miałam przy pierwszym dziecku nacinane (nie rutynowo, tylko dlatego, że było trzeba, bo czasem faktycznie trzeba, to jest kwestia elastyczności mięśni)), potem szycie, zagoiło się super, zero problemów.
Przy drugim dziecku genialna pielęgniarka doszła do wniosku, że nie trzeba. Efekt był taki, że poszły stare zrosty plus jeszcze co nieco więcej na dokładkę. Te poszarpane rany mało, że oczywiście trzeba było szyć, to jeszcze paprały się z miesiąc po porodzie, mimo że cięgiem moczyłam się w rozmaitych Rivanolach, nadmanganianach i innych... emotka

Przesada w każdą stronę jest głupotą...

Chyba sobie to wrzucę do stopki swoją drogą emotka
0 0

Gość: grusia

#4612711 Napisano: 15.08.2011 06:39:45
A ja nie bede sie rzucac - jesli natna to niech tna . Mam kolezanke ktora sie upierala przy oszczedzeniu i pekła tak ze byla konieczna plastyka odbytu. Dianek fakt jak ma peknac to peknie w odp momencie ale lepsze kontrolowane naciecie niz niekontrolowane pekniecie. Ja bylam nacinana i nie załuje - wygoiło sie szybko, pielegnacja jak piszesz nie byla wyjatkowo upierdliwa - wystarczylo Tantum Rosa i Rivanol przy kazdym podmywaniu,szwy zdjeła połozna podczas wizyty u mnie w domu ( czesto stos tez szwy rozpuszczalne ),w moim wypadku chwila i po krzyku.
Takze kto co woli emotka . Ja tak chcialam juz urodzic ze było mi wsio jedno czy beda ciac czy nie emotka
0 0

Gość: dianek

#4612733 Napisano: 15.08.2011 06:51:21
mia, grusia - ja mówię o rutynowym nacinaniu, gdy nacina się, a wcale nie trzeba

jeśli rodzi się wielkiego dzieciaka, to jasne jest że trzeba pomóc

podobnie, jak już jakaś kobieta miała pęknięte czy nacinane krocze - by nie poszło po starej bliźnie

natomiast gdy rodzi się pierwszy raz i wszystko idzie ok, to nacinanie jest kompletnie bezsensu, zwłaszcza, że pęknięcia są wielkości kilku milimetrów z tego co mi ciocia mówiła
0 0

kalisto1986

#4612735 Napisano: 15.08.2011 06:52:33
dianek napisał(a):

nacięte krocze łatwiej się zszywa, ale goi się tak samo szybko, jak pęknięte naturalnie

wiec nacinanie to tylko wygoda dla lekarza

jeśli krocze wymaga nacięcia - to pęknie samo w odpowiednim momencie, często krocze nacina się niepotrzebnie, bo maluch i tak by się urodził, krocze by się rozciągnęło samo, poród mógłby trwać co najwyżej kilka minut dłużej - a później nie ma zabawy z infekcjami, zdejmowaniem szwów, wyjątkowo upierdliwą pielęgnacją

co prawda nigdy nie miałam takiej przyjemności, ale ostatnio widziałam się z moją ciocią, która od 25 lat pracuje jako pielęgniarka przy porodach i mnie uprzedzała od razu by się nie dawać, bo to jedna z wiekszych bzdur medycyny położniczej. mimo iż sama na polecenie lekarza nacina i szyje...


oj nie powiedziłabym, że nacięcie to wygoda dla lekarza emotka

Ja uważam, że jak trzeba to trzeba i nie ma co się wykłócać.
U mnie przy porodzie miałam sytuacje, że położna czekała z nacięciem do ostatniej chwili ( nie pytała się czy ciąć, czy nie) ....
efekty tego nie były ciekawe, synek miał ok 0,5 cm ciemiączka więc przy porodzie nie złożyła mu się główka, jak położna zobaczyła co się dzieję zaczęła szybko ciąć, skończyło się tym, że poza jej cięciem popękałam na maksa
emotka jeszcze miesiąc po porodzenie, nie mogłam chodzić zbyt daleko, a raz dzwoniłam żeby ktoś po mnie przyszedł na spacer bo bym nie doszła emotka
Dlatego teraz, jak będe w ciąży z drugim dzieckiem, na start będe chciała mieć swoją położną, której zaufam i będzie znała mnie na tyle, że będzie wiedziała czego się spodziewać ( przy 1 porodzie położna była 1 dzień w pracy i na moje sygnały że coś jest nei tak stwierdziła że panikuje - skończyło się na panicznych telefonach na oiom)
Więc dziewczyny myśle że czasem na serio nie warto kategorycznie zakazywać cięcia, a zwłaszcza przy 1 dziecku
0 0

Gość: grusia

#4612745 Napisano: 15.08.2011 06:59:03
Oj to podpytaj dokladniej bo chyba nie jest tak do konca z tymi kilku milimetrami emotka .Wszystko zalezy ,nie da sie przewidziec jak duze bedzie pekniecie.Mam wiele kolezanek ktore popekały i wiele z nich mialo rany dalekie od kilku milimetrow a jedna pekla tak dziwnie w 2 miejscach ze do dzis ma problemy.Moj syn urodzil sie z waga 3155 wiec zaden kolos a zostałam nacieta - tu nie o wage glownie chodzi. Swoja droga skad rodzaca ma wiedziec czy trzeba naciac? Przeciez nie zna sie i nie widzi sytuacji - a jak sie nie zgodzi i pojdzie cos nie tak to potem pretensje do poloznych . Takze złotego srodka nie ma, ja idac do porodu całkowicie oddaje sie w rece lekarzy i połoznych ( kto wie moze znow trafi na moja sis emotka ) - nie czuje sie osoba na tyle kompetentna by moc w takiej chwili decydowac o tak na prawde błachej sprawie jaka jest dla mnie naciecie.Wiem jedno - w moim wypadku dzieki nacieciu wszystko poszlo szybciej.
0 0

malutka456

#4612746 Napisano: 15.08.2011 06:59:13
katrin22 napisał(a):

a nie wiecie ile cm nacinają krocze?


ciezko powiedziec czy 3 cm czy mniej lub wiecej emotka zalezy od podatnosci krocza, wielkosci dziecka i ogolnie stanu rodzacej i dziecka emotka nikt nie bedzie sie bawil w ochrone krocza za wszelka cene, gdy np. glowa stoi w kroczu a tetno jest nieregularne i boimi sie o niedotlenienie dziecka. Jak bede rodzic to zostawie dezycje o nacieciu krocza poloznej, u mnie w szpitalu nie nacinaja rutynowo emotka
0 0

Gość: krzyszu

#4612747 Napisano: 15.08.2011 06:59:15
Wszedłęm tu poczytać co piszecie ciekawego o swoich brzuchach i dzieciach bo też mi sie marzy dzidziuś a tu... emotka NAcinane krocza ałć... aż mnie dreszcz przeszedł i nogi mi się mocniej zacisnęły emotka
0 0

Gość: jopi

#4612821 Napisano: 15.08.2011 07:42:02
A ja tu wlazłam za Krzysiem poczytać, w którym to tygodniu/miesiącu ciąży ON jest emotka
emotka
0 0

benasia

#4612825 Napisano: 15.08.2011 07:42:56
mam pytanie dziewczyny czy wy w ciaży gdy powiększył wam się biust śpicie w biustonoszach żeby biust nie obwisł czy bez? i jeśli tak to w jakich: miękkich, usztywnianych czy jakich?
0 0

berenika2005

#4612845 Napisano: 15.08.2011 07:55:35
ja nie spie w biustonoszu, a powiekszyły mi sie
0 0

benasia

#4612851 Napisano: 15.08.2011 07:57:49
no ja też nie śpię w, ale nie wiem czy się nie powinno. Bo biust się cięzki zrobił i ostatnio biustonosz jak kupowałam to miseczkę D, a nie chciałabym coś zaniedbać i mieć potem zwisającego... emotka
0 0

Gość: dianek

#4612859 Napisano: 15.08.2011 08:03:40
a bo jakieś straszne tematy wlazły emotka
benasia dobrze że zmieniła - cycki przyjemniejsze emotka

ja się właśnie zastanawiam nad spaniem w biustonoszu - ale nie tylko dlatego, żeby mi biust nie obwisł, ale przede wszystkim dlatego, że jak śpię na boku, to górna pierś mnie straaasznie ciągnie w okolicach pachy i czasem przez to zasnąć nie mogę

zastanawiam się czy nie kupić właśnie takiego sportowego, oddychającego, który dobrze podtrzymuje (są takie modele ze specjalnymi pasami, coś mniej więcej takiego w kroju: http://allegro.pl...c-i1771633353.html), tylko że koniecznie z coolmaxem żeby skóra oddychała dobrze
0 0