Konkursowiczki w ciąży

Gość: grusia

#4817788 Napisano: 08.11.2011 02:31:48
Benasia nie musi dostawac mocnej - podobno jesli sa problemy z brzuszkiem to znaczy ze uklad pokarmowy jest jeszcze bardzo niedojrzały i nie radzi sobie z trawieniem, lekka herbatka kilka razy dziennie tez moze zaszkodzic bo brzuszek sobie z nia nie poradzi tak łatwo.

A moze zjadlas cos co malemu nie służy ?
0 0

Gość: dianek

#4817843 Napisano: 08.11.2011 02:59:59
grazia - kobiety w ciąży za badanie grupy krwi nie płacą! emotka skierowanie od lekarza i NFZ refunduje

a mąż nie musi robić - Twoja jest najważniejsza, chyba że lekarz stwierdzi wyraźnie, że musicie oboje

(my wiemy że mamy to samo rH, więc badanie robiłam tylko ja)

benasia - jak to pierwszy dzień problemów to spokojnie emotka poić małego wodą, ty też dużo pij i będzie lepiej
nadmiar herbatki nie jest wskazany

nasza Gosia miała zaparcia po 4-7dni emotka to było nieciekawe... ale też wyrosła i wszystko się unormowało emotka
0 0

agusia147

#4818007 Napisano: 08.11.2011 04:21:12
dianek napisał(a):

grazia - kobiety w ciąży za badanie grupy krwi nie płacą! emotka skierowanie od lekarza i NFZ refunduje

a mąż nie musi robić - Twoja jest najważniejsza, chyba że lekarz stwierdzi wyraźnie, że musicie oboje

(my wiemy że mamy to samo rH, więc badanie robiłam tylko ja)

benasia - jak to pierwszy dzień problemów to spokojnie emotka poić małego wodą, ty też dużo pij i będzie lepiej
nadmiar herbatki nie jest wskazany

nasza Gosia miała zaparcia po 4-7dni emotka to było nieciekawe... ale też wyrosła i wszystko się unormowało emotka



Dianek a ty byłaś na tym USG? Jaka płeć?
0 0

mirai

#4818069 Napisano: 08.11.2011 04:45:45
Witam drogie Panie. Szukam dla mojej kochanej żonki preparatu FEMIBION NATAL 2. Może znajdzie się ktoś, kto chciałby go odstąpić w przystępnej cenie? Pozdrawiam przyszłych tatusiów! emotka Kontakt na PW
0 0

agusia147

#4818116 Napisano: 08.11.2011 05:09:10
mirai napisał(a):

Witam drogie Panie. Szukam dla mojej kochanej żonki preparatu FEMIBION NATAL 2. Może znajdzie się ktoś, kto chciałby go odstąpić w przystępnej cenie? Pozdrawiam przyszłych tatusiów! emotka Kontakt na PW



Wątpię byś znalazł ciężarną, która zechce wyzbyć się witamin emotka
0 0

monika1985monik

#4818260 Napisano: 08.11.2011 06:25:30
benasia u nas pomagało jak ja zjadłam jabłko emotka karmiłam tylko piersią , może przyczyna leży w tym co ty zjadłaś i małemu nie służy więc uważaj na to co jesz a staraj się w takich sytuacjach jeść to co ułatwi wypróżnienie emotka i daj małemu herbatkę lub zwykłą przegotowaną wodę to powinno pomóc, a czopki odradzam bo to naprawdę ostateczność POWODZENIA emotka
0 0

Gość: katrin22

#4818401 Napisano: 08.11.2011 07:31:43
agusia147 napisał(a):

mirai napisał(a):

Witam drogie Panie. Szukam dla mojej kochanej żonki preparatu FEMIBION NATAL 2. Może znajdzie się ktoś, kto chciałby go odstąpić w przystępnej cenie? Pozdrawiam przyszłych tatusiów! emotka Kontakt na PW



Wątpię byś znalazł ciężarną, która zechce wyzbyć się witamin emotka


ja nadal zażywam Femibion Natal 2, ponieważ można go brać przy karmieniu piersią, kosztuje u mnie już 71zł
0 0

agusia147

#4818452 Napisano: 08.11.2011 07:59:46
katrin22 napisał(a):

agusia147 napisał(a):

mirai napisał(a):

Witam drogie Panie. Szukam dla mojej kochanej żonki preparatu FEMIBION NATAL 2. Może znajdzie się ktoś, kto chciałby go odstąpić w przystępnej cenie? Pozdrawiam przyszłych tatusiów! emotka Kontakt na PW



Wątpię byś znalazł ciężarną, która zechce wyzbyć się witamin emotka


ja nadal zażywam Femibion Natal 2, ponieważ można go brać przy karmieniu piersią, kosztuje u mnie już 71zł



Drogo... W internecie można kupić dużo taniej... Ja łykam prenatal, też tani nie jest...
0 0

leoniu

#4818483 Napisano: 08.11.2011 08:10:07
Benasia - dzieci karmione piersią mogą mieć przerwy nawet do 7 dni i nie jest to niepokojące, choć może być dość niekomfortowe dla dziecka - gazy.
Ja nie dawałam żadnych herbatek, Jagienka jest cały czas na piersi, ale wg rady położnej jadłam suszone śliwki, suszone morele. Pomagało. I piłam (piję nadal) - ja - bardzo dużo wody. 2 litry dziennie to absolutne minimum.

Lek jest - espumisan. Bez recepty. Ale bez zgody lekarza nie powinno się go podawać do 3 miesiąca życia, a i potem lepiej konsultować.

Mirai na Allegro stoi po około 50 zł, jak się kupi kilka opakowań to wychodzi zdecydowanie taniej.
0 0

Gość: katrin22

#4818547 Napisano: 08.11.2011 08:31:37
agusia147 napisał(a):

katrin22 napisał(a):

agusia147 napisał(a):

mirai napisał(a):

Witam drogie Panie. Szukam dla mojej kochanej żonki preparatu FEMIBION NATAL 2. Może znajdzie się ktoś, kto chciałby go odstąpić w przystępnej cenie? Pozdrawiam przyszłych tatusiów! emotka Kontakt na PW



Wątpię byś znalazł ciężarną, która zechce wyzbyć się witamin emotka


ja nadal zażywam Femibion Natal 2, ponieważ można go brać przy karmieniu piersią, kosztuje u mnie już 71zł



Drogo... W internecie można kupić dużo taniej... Ja łykam prenatal, też tani nie jest...


strasznie drogo, ale po wyjściu ze szpitala miałam anemię, i biorę 2x żelazo, i ten Femibion, potem przejdę na Falvit. Po tym żelazie mam okropne zaparcia, w ciąży takich nie miałam
emotka
0 0

Gość: katrin22

#4818551 Napisano: 08.11.2011 08:33:15
benasia nie pomogę Ci, bo nie wiem jak Ci pomóc, mój Kubuś odpukać robi kupki regularnie, czasem rzadkie, a czasem jak plastelina jak napisała grusia, za to siusia na potęgę. Ja teraz tylko karmię piersią.
0 0

agusia147

#4818577 Napisano: 08.11.2011 08:42:11
katrin22 napisał(a):

agusia147 napisał(a):

katrin22 napisał(a):

agusia147 napisał(a):

mirai napisał(a):

Witam drogie Panie. Szukam dla mojej kochanej żonki preparatu FEMIBION NATAL 2. Może znajdzie się ktoś, kto chciałby go odstąpić w przystępnej cenie? Pozdrawiam przyszłych tatusiów! emotka Kontakt na PW



Wątpię byś znalazł ciężarną, która zechce wyzbyć się witamin emotka


ja nadal zażywam Femibion Natal 2, ponieważ można go brać przy karmieniu piersią, kosztuje u mnie już 71zł



Drogo... W internecie można kupić dużo taniej... Ja łykam prenatal, też tani nie jest...


strasznie drogo, ale po wyjściu ze szpitala miałam anemię, i biorę 2x żelazo, i ten Femibion, potem przejdę na Falvit. Po tym żelazie mam okropne zaparcia, w ciąży takich nie miałam
emotka



Mnie mdli po falvicie jak cholera... Po żelazie nic mi nie jest, zaparć żadnych emotka
0 0

Gość: katrin22

#4818607 Napisano: 08.11.2011 08:50:20
agusia ja w ciąży po żelazie miałam bardzo rzadko zaparcia, za to teraz.... emotka jeden koszmar.
0 0

agusia147

#4818624 Napisano: 08.11.2011 08:53:50
katrin22 napisał(a):

agusia ja w ciąży po żelazie miałam bardzo rzadko zaparcia, za to teraz.... emotka jeden koszmar.



Ehh pewnie różne potrzeby organizmu na różne składniki odżywcze... Albo masz dawkę dużą, ja biorę raz dziennie tylko.
0 0

Gość: wera

#4818718 Napisano: 08.11.2011 09:20:35
dianek napisał(a):

grazia - kobiety w ciąży za badanie grupy krwi nie płacą! emotka skierowanie od lekarza i NFZ refunduje

a mąż nie musi robić - Twoja jest najważniejsza, chyba że lekarz stwierdzi wyraźnie, że musicie oboje

(my wiemy że mamy to samo rH, więc badanie robiłam tylko ja)

benasia - jak to pierwszy dzień problemów to spokojnie emotka poić małego wodą, ty też dużo pij i będzie lepiej
nadmiar herbatki nie jest wskazany

nasza Gosia miała zaparcia po 4-7dni emotka to było nieciekawe... ale też wyrosła i wszystko się unormowało emotka



u mnie się płaci i to sporo
0 0

Gość: dianek

#4818754 Napisano: 08.11.2011 09:32:10
NFZ ma zasady ogólnopolskie, więc nie ważne czy się jest z Koziej Wólki czy z Warszawy - baba w ciąży ma obowiązek wykonać badanie grupy krwi i lekarz ma obowiązek dać jej na to skierowanie, a NFZ ma obowiązek za to zapłacić

ja po USG - śmiesznie było emotka znów mnie wymęczyli... tym razem we dwóch, bo mój lekarz sobie kolegę ściągnął do pomocy emotka

synek strasznie ruchliwy, ledwo dali radę wszystko pobadać, a ja mam brzuch wymiętoszony strasznie...

ogólnie jest ok, 23tc, maluch się rozwija zgodnie z terminarzem, mojemu lekarzowi coś się nie podobało już od jakiegoś czasu w serduszku i kręgosłupie lędźwiowym malucha, obejrzeli we dwóch dokładnie i stwierdzili, że w normie, nie ma się co przejmować

za to na małej karteczce z wynikami USG lekarz dopisał łożysko przod - ale nie skomentował

za tydzień wizyta... szukam czym by się tu pomartwić ? może tymi ich niepewnościami i że to USG tak wnikliwie we dwóch robili :> czy tym łożyskiem... bo chyba czymś powinnam, jak na babe w ciąży przystało emotka
0 0

agusia147

#4818785 Napisano: 08.11.2011 09:44:44
dianek napisał(a):

NFZ ma zasady ogólnopolskie, więc nie ważne czy się jest z Koziej Wólki czy z Warszawy - baba w ciąży ma obowiązek wykonać badanie grupy krwi i lekarz ma obowiązek dać jej na to skierowanie, a NFZ ma obowiązek za to zapłacić

ja po USG - śmiesznie było emotka znów mnie wymęczyli... tym razem we dwóch, bo mój lekarz sobie kolegę ściągnął do pomocy emotka

synek strasznie ruchliwy, ledwo dali radę wszystko pobadać, a ja mam brzuch wymiętoszony strasznie...

ogólnie jest ok, 23tc, maluch się rozwija zgodnie z terminarzem, mojemu lekarzowi coś się nie podobało już od jakiegoś czasu w serduszku i kręgosłupie lędźwiowym malucha, obejrzeli we dwóch dokładnie i stwierdzili, że w normie, nie ma się co przejmować

za to na małej karteczce z wynikami USG lekarz dopisał łożysko przod - ale nie skomentował

za tydzień wizyta... szukam czym by się tu pomartwić ? może tymi ich niepewnościami i że to USG tak wnikliwie we dwóch robili :> czy tym łożyskiem... bo chyba czymś powinnam, jak na babe w ciąży przystało emotka



Łożyskiem się nie przejmuj, dużo kobiet tak ma emotka To tylko grozi cesarką i już emotka Gratuluję synia emotka
0 0

Gość: wera

#4818814 Napisano: 08.11.2011 10:01:32
Przepisy to jedno a realia drugie...do lekarza chodziłam na NFZ. Jedyny plus mam to na takiej plakietce jak dowód osobisty.
0 0

Gość: dianek

#4818993 Napisano: 09.11.2011 06:35:09
jak się upomnisz o skierowanie na bezpłatne badanie to nie ma prawa odmówić
a jak odmawia to dzwonisz na nr interwencyjny NFZ i tam Panie powiedzą co zrobić by badanie zrobić za free zgodnie z prawem

a takiego lekarza bym na pewno szybko zmieniła...

ja mam wizyty w prywatnej klinice refundowane przez NFZ, terminy na zawołanie, lekarza pod telefonem, wszystkie badania, które są refundowane również mi refundują, mimo iż robię je w prywatnym laboratorium... no i za USG w szpitalu na najlepszym aparacie w mieście również nie płacę - o konsultacjach z drugim lekarzem nawet nie wspominam (choć to mnie akurat bardzo zaskoczyło)
wczoraj się nawet na chwilę przełączyli na 3d/4d żeby aortę i kręgosłup młodemu dokładniej obejrzeć

da się? da się!

w Polsce jesteśmy - kraj barbarzyński, o swoje prawa trzeba siłą emotka
0 0

Gość: dianek

#4819002 Napisano: 09.11.2011 07:00:32
a to jeszcze jeden post wyprodukuje emotka
tym razem dla dziewczyn, które zastanawiają się nad wyborem położnej

w czwartek miałam małą rodzinną imprezkę i była okazja na pogadanie o dzieciach, porodach i takich tam - genialna sprawa posłuchać jak radziły sobie kobietki te nawet 30 lat temu i skonfrontować to z czasami obecnymi

i... chyba wolałabym mieć taką położna sprzed 30 lat, niż taką teraźniejszą

opowiem Wam tu w skrócie historię ostatniego porodu mojej mamy, bo on świetnie obrazuje czym na prawdę jest poród siłami natury i po co jest położna (zwłaszcza ta opłacona!) - może pomoże to tym jeszcze niezdecydowanym, które szukają położnej emotka

Mama rodziła 8 lat temu - trzecią córę, ale poród był jak przy pierwszym dziecku, bo miała 13 lat przerwy emotka Na ostatnim USG powiedzieli jej, że maluch powinien ważyć ok 3700g i na taki poród mama się przygotowywała. Zaczęło się prawie tydzień po terminie. Poród nie był wywoływany, wszystko było ok, więc rodzice po prostu czekali aż się zacznie.
Mama nie miała opłaconej położnej, stwierdziła, że już dwa porody za komuny przeżyła to i teraz w nowoczesnych czasach da radę.

Zaczęło się książkowo, spokojnie pojechali w południe do szpitala, akurat wieczorem lekarz prowadzący mamy zaczynał dyżur więc sobie rodzili spokojnie. Mama trafiła na taką dość archaiczną położną - starsza kobita, dobrze zbudowana, taka baba po prostu emotka . W nocy już po kilkunastu godzinach porodu niestety akcja sporo zwolniła. Mama zaczęła rodzić o 9 rano i ok 2-3 w nocy nieco brakowało jej sił, a do końca było jeszcze daleko. Nad ranem wszelkie skurcze zanikły, ale mama żadnych środków farmakologicznych nie dostała.

Lekarz zapytał położnej jak tam sytuacja, czy rodzimy normalnie, czy pomagamy. Pani Krysia (położna) stwierdziła, że jak już zaczęliśmy jak Pan Bóg przykazał to i tak skończymy. Mama rodziła dalej - bez skurczy, z umiarkowanym bólem. A położna zabrała się porządnie za swoje wygibasy - masaże, ćwiczenia, naciskanie brzucha.

Zaraz przed ostatnią fazą porodu położna stwierdziła, że dziecko waży powyżej 4 kg, ale że urodzimy. Lekarz znów zapytał ją o zdanie - czy nacinamy krocze (mama przy poprzednim porodzie miała 4 głębokie nacięcia i źle zrośnięte blizny, więc de facto teraz powinno się naciąć bo to wszystko mogło popękać). Pani Krysia stwierdziła że nie ma konieczności i żeby jej podał smarowidło.
I masowała mamę dalej, a mama rodziła - nadal praktycznie bez skurczy, parła siłę, lekarz pchał brzuch, a położna masowała i rozciągała co się dało.

Cały poród w sumie trwał 24h. Mama była bardzo zmęczona, ale ogromnie szczęśliwa. Mimo iż jest bardzo drobną kobietką ważącą normalnie niecałe 50kg to urodziła córę 4300g, która była tak szeroka w barkach, że nie mieściła się w ciuszkach w rozmiarze 62 - od razu wskoczyła w 68.

Urodziła bez żadnej chemii, bez nacinania krocza i innych dziwnych pomocy, mimo iż normalnie dostałaby oksytocynę i nacięliby ją w miejscach gdzie już była nacinana.
Goiła by się po tym pewnie ze 3 tygodnie...

Warto wspomnieć, że poza zmęczeniem mama była w świetnej formie. Po 2 dobach była w domu, a po tygodniu nie odczuwała już żadnych poporodowych dolegliwości, mimo urodzenia tak dużego dziecka. Rozmasowana macica i krocze rekordowo szybko doszły do siebie.

Jak widać da się bez tego urodzić nawet tak duże dziecko. Położna oczywiście dostała kwiatki za ten poród - szczególnie za to że tak szerokie dziecko udało jej się wydobyć bez uszkodzenia obojczyków, co niestety jest rzadkością. Najlepsze, że to była zwykła, szpitalna, nieopłacona dodatkowo położna...

Polecam wiec szukanie położnych, które bazują przede wszystkim na dobrych technikach masażu i im się chce! Wiadomo, że taki poród wymaga od położnej niesamowitego wysiłku fizycznego (położna była przy mamie non stop całą noc) - ale jak widać, są jeszcze położne, którym się chce i które potrafią przeprowadzić normalny, naturalny poród!

Ważne jest jeszcze to, że mamuś te 24h wspomina bardzo pozytywnie - było ciężko, ale radośnie, pozytywnie - taka ciężka bitwa, ale wygrana emotka
0 0