Konkursowiczki w ciąży

agusia147

#4821990 Napisano: 10.11.2011 03:39:24
katrin22 napisał(a):

Mi też po glukozie było niedobrze, i byłam osłabiona, to chyba normalne.



Mnie zemdliło na początku, potem tylko chciało się spać... Słabo mi do teraz, a dziś niestety powtórka z glukozy była i to najpierw na czczo, potem po 1h a potem po 2h, ręce pokłute, 4 rany po igłach emotka
0 0

Gość: nineczka17

#4822053 Napisano: 10.11.2011 04:04:14
monika1985monik napisał(a):

grusia25 napisał(a):

Kobitki czy Wy też tak źle czułyście się po badaniu Glukozy emotka bo u mnie masakra dwa dni temu byłam na badaniu pobrali krew na czczo potem wypiłam 75g glukozy (bleee) i po dwóch godzinach znowu ,pobrali. Ogólnie myślałam ,ze jest to nie do wypicia ale wcisnęłam sobie do kubka sok z cytryny i wypiłam bez problemu,a po 15 minutach jak siedziałam na korytarzu to zrobiło mi sie ciemno przed oczami ,zimne poty mnie oblały i ciągło mnie na wymioty ale po 3 minutach przeszło, potem znowu drugi atak po jakiś kolejnych 15 minutach i potem po godzinie trzeci raz ale ten już był słabszy.
Wyniki wyszły w porządku, ale ja juz drugi dzień jestem prawie niepytomna ,wczoraj i w dniu badania cały dzień w łóżku leże raz mi goraco raz mi zimno - ogólnie słaba jestem i jeszcze dzisiaj mnie jakaś biegunka dopadła juz 3 razy w toalecie byłam - i teraz niewiem czy to nadal objaw tego badania czy jakaś grypa mnie bierze- dzisiaj mam wizyte po 14.00 to może coś się dowiem a Wy może też tak źle sie czułyście? Ktos coś może napisac n ten temat emotka




Ja w po wypiciu czułam się podobnie jak Ty i ogólnie cały dzień chodziłam do tyłu i strasznie słaba ale na 2 dzień już było ok


okropnie przy pierwszej i drugiej poszłam na badanie przy trzeciej ciąży powiedziałam nie, nie dam rady i nie zrobiłam badania w dwóch pierwszych poziom był cukru niski więc stwierdziłam że nie mam zagrożenia cukrzycą ale badanie trzeba robić bo później dziecko męczą po porodzie z powodu braku tego badania
0 0

agusia147

#4822132 Napisano: 10.11.2011 04:49:21
nineczka17 napisał(a):

badanie trzeba robić bo później dziecko męczą po porodzie z powodu braku tego badania



Jak męczą?
0 0

Gość: nineczka17

#4822140 Napisano: 10.11.2011 04:53:52
agusia147 napisał(a):

nineczka17 napisał(a):

badanie trzeba robić bo później dziecko męczą po porodzie z powodu braku tego badania



Jak męczą?


pobierają krew ze stópki do badania czy dziecko nie ma cukrzycy
0 0

Gość: grusia25

#4822171 Napisano: 10.11.2011 05:14:17
dzieki dziewczyny za info ,juz mi lepiej ,że nie tylko ja tam miałam:)) właśnie wróciłam z wizyty ,z dzidzią wszystko w porządku ,Pani doktor też powiedziała ,ze to normalna reakcja po glukozie, ale stwierdziła ,ze chyba mnie faktycznie coś bierze jakiś wirus ,bo ta biegunka poranna sie jej nie podobała ,kazała wypic Coca-cole a jak nie pomoże to węgiel wziąć ,ale na szczeście narazie zastopowało ,więc może będzie ok a co najważniejsze glukoza w porządku i nie trzeba jej powtarzać uffff bo drugi raz bym tego niezniosła emotka
0 0

Gość: katrin22

#4822201 Napisano: 10.11.2011 05:31:59
agusia147 napisał(a):

katrin22 napisał(a):

Mi też po glukozie było niedobrze, i byłam osłabiona, to chyba normalne.



Mnie zemdliło na początku, potem tylko chciało się spać... Słabo mi do teraz, a dziś niestety powtórka z glukozy była i to najpierw na czczo, potem po 1h a potem po 2h, ręce pokłute, 4 rany po igłach emotka


Co do kłuć, to ja jestem ekspertem, w szpitalu miałam 2 razy wenflon, w łokciach byłam kłuta z 6 razy, w górnej części dłoni (tam bolało jak diabli)byłam 4 razy kłuta, w tym 3 razy pękła mi żyła. Nic mnie już nie rusza. Jak peilęgniarka nie mogła mi już znaleźć żyły, a ja stękałam to kobitka poddała się i zawołała inną koleżankę, i ta pobrała mi krew, a musiały mi pobrać, bo to było końcowe badanie czy mogę wyjść do domu. Po cesarce już nic mnie nie rusza, a zawsze bałam się patrzeć jak pobierają mi krew, teraz mnie to już nie rusza. Ogółem, leżąc tydzień w szpitalu byłam około 15 razy kłuta.
0 0

Gość: katrin22

#4822202 Napisano: 10.11.2011 05:32:43
grusia25 napisał(a):

dzieki dziewczyny za info ,juz mi lepiej ,że nie tylko ja tam miałam:)) właśnie wróciłam z wizyty ,z dzidzią wszystko w porządku ,Pani doktor też powiedziała ,ze to normalna reakcja po glukozie, ale stwierdziła ,ze chyba mnie faktycznie coś bierze jakiś wirus ,bo ta biegunka poranna sie jej nie podobała ,kazała wypic Coca-cole a jak nie pomoże to węgiel wziąć ,ale na szczeście narazie zastopowało ,więc może będzie ok a co najważniejsze glukoza w porządku i nie trzeba jej powtarzać uffff bo drugi raz bym tego niezniosła emotka


Biegunkę możesz mieć od żelaza.
0 0

monika1985monik

#4822251 Napisano: 10.11.2011 05:56:45
Dziewczyny mnie strasznie boli na samym dole tak jakby dzidzi się już chciało wydostać z brzucha czy któraś miała coś podobnego ??
0 0

agusia147

#4822557 Napisano: 10.11.2011 08:05:04
monika1985monik napisał(a):

Dziewczyny mnie strasznie boli na samym dole tak jakby dzidzi się już chciało wydostać z brzucha czy któraś miała coś podobnego ??



Moniś a który to tydzień? Możesz tak czuć bo w sumie dzidzia coraz więcej miejsca zajmuje i musi się porozpychać
0 0

monika1985monik

#4823792 Napisano: 11.11.2011 01:07:42
agusia147 napisał(a):

monika1985monik napisał(a):

Dziewczyny mnie strasznie boli na samym dole tak jakby dzidzi się już chciało wydostać z brzucha czy któraś miała coś podobnego ??



Moniś a który to tydzień? Możesz tak czuć bo w sumie dzidzia coraz więcej miejsca zajmuje i musi się porozpychać




14 tydzień no możliwe bo dziś już jest lepiej w nocy mnie jeszcze trochę bolało ale teraz jest już ok emotka
0 0

agusia147

#4823889 Napisano: 11.11.2011 01:57:21
monika1985monik napisał(a):

agusia147 napisał(a):

monika1985monik napisał(a):

Dziewczyny mnie strasznie boli na samym dole tak jakby dzidzi się już chciało wydostać z brzucha czy któraś miała coś podobnego ??



Moniś a który to tydzień? Możesz tak czuć bo w sumie dzidzia coraz więcej miejsca zajmuje i musi się porozpychać



14 tydzień no możliwe bo dziś już jest lepiej w nocy mnie jeszcze trochę bolało ale teraz jest już ok emotka



Cały dół brzucha może Cię boleć, przez macicę co się poszerza emotka
0 0

Gość: katrin22

#4825045 Napisano: 12.11.2011 07:35:15
A moje maleństwo ma katarek, pół nocy nie spałam, czyściłam gruszką i maścią majerankowa smarowałam, oby przeszło...tak się boję. emotka
0 0

Gość: emilka1705

#4825051 Napisano: 12.11.2011 07:39:22
katrin22 napisał(a):

A moje maleństwo ma katarek, pół nocy nie spałam, czyściłam gruszką i maścią majerankowa smarowałam, oby przeszło...tak się boję. emotka


Moja Emi jak miała katar to psikaliśmy sterimarem, a później kładlismy na brzuszku i wszystko wypływało. Na szczęście z Liwką jeszcze tego problemu nie było.
Niby zwykły katar, a taki maluszek nawet spokojnie pojeść sobie nie może...
0 0

Gość: katrin22

#4825094 Napisano: 12.11.2011 08:20:59
emilka1705 napisał(a):

katrin22 napisał(a):

A moje maleństwo ma katarek, pół nocy nie spałam, czyściłam gruszką i maścią majerankowa smarowałam, oby przeszło...tak się boję. emotka


Moja Emi jak miała katar to psikaliśmy sterimarem, a później kładlismy na brzuszku i wszystko wypływało. Na szczęście z Liwką jeszcze tego problemu nie było.
Niby zwykły katar, a taki maluszek nawet spokojnie pojeść sobie nie może...


Mój na razie oddycha noskiem, ale jak zaciągnie noskiem to aż mi łzy w oczach stają, bo mi go szkoda.
Muszę kupić ten środek co napisałaś, a jego można od urodzenia ??
0 0

aneta411

#4825113 Napisano: 12.11.2011 08:32:43
katrin22 napisał(a):

emilka1705 napisał(a):

katrin22 napisał(a):

A moje maleństwo ma katarek, pół nocy nie spałam, czyściłam gruszką i maścią majerankowa smarowałam, oby przeszło...tak się boję. emotka


Moja Emi jak miała katar to psikaliśmy sterimarem, a później kładlismy na brzuszku i wszystko wypływało. Na szczęście z Liwką jeszcze tego problemu nie było.
Niby zwykły katar, a taki maluszek nawet spokojnie pojeść sobie nie może...


Mój na razie oddycha noskiem, ale jak zaciągnie noskiem to aż mi łzy w oczach stają, bo mi go szkoda.
Muszę kupić ten środek co napisałaś, a jego można od urodzenia ??




Sterimar to roztwór wody morskiej. Ja psikałam go do noska 2-tygodniowej córeczce; jest bezpieczny, nawet jak przypadkiem dostanie się do oczu.
Ja oprócz Sterimar-u używałam aspiratora Frida i kropli Nasivin, którymi kropiłam patyczek higieniczny lub tamponik z waty i delikatnie dotykałam wnętrza noska
0 0

Gość: andziakadula

#4825164 Napisano: 12.11.2011 09:19:48
Ja też używam aspiratorka nosefrida gdy mały miał katar i moim zdaniem jest o wiele lepszy od gruszki,gruszką nie potrafiłam zrobić tego dobrze.
0 0

leoniu

#4825247 Napisano: 12.11.2011 10:12:14
katrin22 napisał(a):

agusia147 napisał(a):

katrin22 napisał(a):

Mi też po glukozie było niedobrze, i byłam osłabiona, to chyba normalne.



Mnie zemdliło na początku, potem tylko chciało się spać... Słabo mi do teraz, a dziś niestety powtórka z glukozy była i to najpierw na czczo, potem po 1h a potem po 2h, ręce pokłute, 4 rany po igłach emotka


Co do kłuć, to ja jestem ekspertem, w szpitalu miałam 2 razy wenflon, w łokciach byłam kłuta z 6 razy, w górnej części dłoni (tam bolało jak diabli)byłam 4 razy kłuta, w tym 3 razy pękła mi żyła. Nic mnie już nie rusza. Jak peilęgniarka nie mogła mi już znaleźć żyły, a ja stękałam to kobitka poddała się i zawołała inną koleżankę, i ta pobrała mi krew, a musiały mi pobrać, bo to było końcowe badanie czy mogę wyjść do domu. Po cesarce już nic mnie nie rusza, a zawsze bałam się patrzeć jak pobierają mi krew, teraz mnie to już nie rusza. Ogółem, leżąc tydzień w szpitalu byłam około 15 razy kłuta.



:) mnie pielęgniarka powiedziała, że wyglądam jak z urazówki. Nie liczyłam ile razy mnie kłuli, ale część to były ćwiczenia dziewczyn, studentek, czy z jakiejś policealnej szkoły...
Nie ma to jak pielęgniarka z 20-letnim stażem. Zero siniaków, sekunda i już po... Po tych dziewczynach miałam takie siniaki, jakbym była stałym użytkownikiem niebieskiej linii emotka
Chciałam marudzić, ale po przemyśleniu stwierdziłam, ze gdzieś się muszą uczyć, więc zaciskałam zęby i tyle...
0 0

monika1985monik

#4825256 Napisano: 12.11.2011 10:16:13
katrin22 napisał(a):

A moje maleństwo ma katarek, pół nocy nie spałam, czyściłam gruszką i maścią majerankowa smarowałam, oby przeszło...tak się boję. emotka




Ja potwierdzę to co mówią dziewczyny gruszka to przeżytek który ja osobiście wyrzuciłam bo kompletnie się nie sprawdza ja używałam też fride i sprawdzała się w 100% do kupienia w aptece do tego jakaś sól fizjologiczna i smaruj pod noskiem maścią majerankową i często jak małemu zakropisz nosek kładź na brzuszku to wszystko ładnie mu wypłynie
0 0

agusia147

#4825328 Napisano: 12.11.2011 11:13:00
leoniu napisał(a):

katrin22 napisał(a):

agusia147 napisał(a):

katrin22 napisał(a):

Mi też po glukozie było niedobrze, i byłam osłabiona, to chyba normalne.



Mnie zemdliło na początku, potem tylko chciało się spać... Słabo mi do teraz, a dziś niestety powtórka z glukozy była i to najpierw na czczo, potem po 1h a potem po 2h, ręce pokłute, 4 rany po igłach emotka


Co do kłuć, to ja jestem ekspertem, w szpitalu miałam 2 razy wenflon, w łokciach byłam kłuta z 6 razy, w górnej części dłoni (tam bolało jak diabli)byłam 4 razy kłuta, w tym 3 razy pękła mi żyła. Nic mnie już nie rusza. Jak peilęgniarka nie mogła mi już znaleźć żyły, a ja stękałam to kobitka poddała się i zawołała inną koleżankę, i ta pobrała mi krew, a musiały mi pobrać, bo to było końcowe badanie czy mogę wyjść do domu. Po cesarce już nic mnie nie rusza, a zawsze bałam się patrzeć jak pobierają mi krew, teraz mnie to już nie rusza. Ogółem, leżąc tydzień w szpitalu byłam około 15 razy kłuta.



:) mnie pielęgniarka powiedziała, że wyglądam jak z urazówki. Nie liczyłam ile razy mnie kłuli, ale część to były ćwiczenia dziewczyn, studentek, czy z jakiejś policealnej szkoły...
Nie ma to jak pielęgniarka z 20-letnim stażem. Zero siniaków, sekunda i już po... Po tych dziewczynach miałam takie siniaki, jakbym była stałym użytkownikiem niebieskiej linii emotka
Chciałam marudzić, ale po przemyśleniu stwierdziłam, ze gdzieś się muszą uczyć, więc zaciskałam zęby i tyle...



Ja bym nie dała na sobie nikomu trenować. Nie jestem królikiem doświadczalnym, niech sobie ćwiczą na jakichś zwierzętach czy czymkolwiek... Wystarczy, że i tak mam żyły takie, że ciężko krew pobrać i cieniutkie... Idę prywatnie na badania to od razu lepiej igłę wbijają, pielęgniarki miłe, a i śladu nie ma wtedy...
0 0

Gość: grusia

#4825391 Napisano: 12.11.2011 12:01:08
Tylko jak koncowke fridy włozyc do tak malenkiej dziurki ?Dla mnie niewykonalne i tez czyszcze gruszka ktora wbrew pozorom swietnie ciagnie.
Katrin moze wyprobuj Balsam kojący dla dzieci Spokojny Sen czy jakos tak z Musteli - udraznia nosek i pomaga oddychac.
0 0