Konkursowiczki w ciąży

Gość: cytrynkowa

#4872445 Napisano: 03.12.2011 12:55:47
Moja dziś bardzo marudna, nie wiem co jest aż sie boje. Od 10 do 13.30 nie spala ciągle chciala cyca, prężyla sie. kupę zrobila zieloną i wodnistą. Teraz zasnęla ale przez sen też marudzi i placze co chwila. Nie wiem nic nie zjadlam, nowego, moze za duzo kompotu z jablek. Chyba za wczesnie na koperek co nie? A może by samemu pic koper?
0 0

agusia147

#4872448 Napisano: 03.12.2011 12:57:25
grazia1981 napisał(a):

Po CC musi być 3 lata,jeśli chcesz rodzić naturalnie,przynajmniej u mnie tak jest,ja też miałam CC 3 lata temu,teraz jestem w ciąży i chciałabym rodzić sn



Ja słyszałam, że musi minąć przynajmniej półtora roku.
0 0

Gość: grusia

#4872460 Napisano: 03.12.2011 01:05:57
Cytrynkowa mozesz pic koperek - moze pomoze małej. Poki co obserwuj .Z tym kompotem to moze byc prawda .
0 0

kalisto1986

#4872463 Napisano: 03.12.2011 01:08:54
katrin ja źle samego porodu nie wspominam, ba początki to lekarze się ze mnie nabijali jak mój orszak powitalny tzn szwagier z żoną, rodzice, siostra młodsza a później starsza przytuptala i jak miałam skurcze to mi kawały opowiadali, myślałam że udusze , bo śmianie się przy skurczu jest ciężkie emotka
Ale jak juz mnie położyli nie było tak ciekawie.
Zdecydowanie na drugi poród (jak kiedyś tam będzie) mam nauczkę.
Nie pozwolę za szybko się położyć, raczej zdecyduje się na wynajęcie połóżnej, żeby reagowała jak mówie, że mnie np serce boli emotka
Bo ta co była przy moim olała sprawe, przy zgłaszaniu, że coś się dzieje mówiła oburzona, że to normalne i skończyło się tym, że małego w biegu wyjmowali, do mnie wzywali oiom emotka i w ogóle było nie wesoło.
Ja po naturalnym nie mogłam siedzeć, stać, chodzić a nawet podnosić rąk.
Do dzisiaj mam różne komplikacje emotka emotka

Pamiętam jak mnie zawozili na sale, to na łóżko dosłownie jak zwłoki przenosili, a babka kilka godzin po mnie urodziła i jak zobaczyłam, że zeskakuje z wózka, jak sarenka wskakuje na łóżko to, aż jej zazdrościłam.

Ale mimo wszystko i tak chciałabym już drugie dziecko emotka bo różnica wieku już będzie bardzo duża ;/
0 0

agusia147

#4872547 Napisano: 03.12.2011 02:05:27
To do dzieła emotka

Dziewczyny? Tak się zastanawiam, czy zwolnienie lekarskie usprawiedliwi moje nieobecności na uczelni?
0 0

Gość: katrin22

#4872553 Napisano: 03.12.2011 02:07:35
cytrynkowa napisał(a):

Moja dziś bardzo marudna, nie wiem co jest aż sie boje. Od 10 do 13.30 nie spala ciągle chciala cyca, prężyla sie. kupę zrobila zieloną i wodnistą. Teraz zasnęla ale przez sen też marudzi i placze co chwila. Nie wiem nic nie zjadlam, nowego, moze za duzo kompotu z jablek. Chyba za wczesnie na koperek co nie? A może by samemu pic koper?


Ja piję koperek, do tego 3 herbatki laktacyjne, albo tą z bebiko dla niemowląt.
0 0

Gość: katrin22

#4872555 Napisano: 03.12.2011 02:08:51
agusia147 napisał(a):

Dziewczyny? Tak się zastanawiam, czy zwolnienie lekarskie usprawiedliwi moje nieobecności na uczelni?


jasne emotka
0 0

kalisto1986

#4872557 Napisano: 03.12.2011 02:09:52
agusia147 zeby to wszystko było takie proste emotka niestety przynajmniej jeszcze przez jakiś czas, nie możemy się decydować, bo to byłaby duuuża nieodpowiedzialność z naszej strony, no ale gdyby tak los zdecydował emotka
Dobra wracam do sprzątankai gonienia mojego pyskatego szkodnika emotka
0 0

Gość: katrin22

#4872559 Napisano: 03.12.2011 02:11:56
cytrynkowa może za dużo wypiłaś tego kompotu. Dobrze, że mała zrobiła kupkę, mój Kubuś też raz zrobił zielonkawą. Twoja niunia jest jeszcze malutka więc robi ciapki takie.
Herbatki daje się po 1 miesiącu, ale myślę, że jak jej zrobisz dużo słabszą, to może pomoże.
0 0

agusia147

#4872561 Napisano: 03.12.2011 02:14:36
katrin22 napisał(a):

agusia147 napisał(a):

Dziewczyny? Tak się zastanawiam, czy zwolnienie lekarskie usprawiedliwi moje nieobecności na uczelni?


jasne emotka



Nie chciałabym potem problemów w stylu niedopuszczenie do egzaminu. A czuję się tak jakbym miała upaść...


kalisto1986 napisał(a):

agusia147 zeby to wszystko było takie proste emotka niestety przynajmniej jeszcze przez jakiś czas, nie możemy się decydować, bo to byłaby duuuża nieodpowiedzialność z naszej strony, no ale gdyby tak los zdecydował emotka
Dobra wracam do sprzątankai gonienia mojego pyskatego szkodnika emotka



Kochana każdy ma niepewną sytuację w tych czasach. Ja nie pracuję, mąż ma stypendium doktoranckie, którego jest 2600, czasem coś dorobimy i jakoś leci.
0 0

Gość: grusia

#4872694 Napisano: 03.12.2011 03:47:21
katrin22 napisał(a):

Herbatki daje się po 1 miesiącu, ale myślę, że jak jej zrobisz dużo słabszą, to może pomoże.


Koperkowa z HIPP'a jest od 1 tygodnia.
0 0

grazia1981

#4872761 Napisano: 03.12.2011 04:16:59
kalisto1986 napisał(a):

agusia147 zeby to wszystko było takie proste emotka niestety przynajmniej jeszcze przez jakiś czas, nie możemy się decydować, bo to byłaby duuuża nieodpowiedzialność z naszej strony, no ale gdyby tak los zdecydował emotka
Dobra wracam do sprzątankai gonienia mojego pyskatego szkodnika emotka


a ile twoje dziecko ma? Mój synek skończył 3 lata i jestem w 2-im miesiącu
0 0

efelinkaaa

#4872884 Napisano: 03.12.2011 05:31:55
kalisto1986 napisał(a):

agusia147 zeby to wszystko było takie proste emotka niestety przynajmniej jeszcze przez jakiś czas, nie możemy się decydować, bo to byłaby duuuża nieodpowiedzialność z naszej strony, no ale gdyby tak los zdecydował emotka
Dobra wracam do sprzątankai gonienia mojego pyskatego szkodnika emotka



ooo u mnie tak samo, chciałabym, ale nie mamy warunków na drugiego malucha, musimy poczekać jeszcze ze 2-3 lata. Już teraz byłaby duża róznica wieku (4 lata z hakiem)..
No trudno, takie jest życie. Przestaniemy wynajmować mieszkanie (które zżera nam ponad połowę kasy), to pierwsza noc na swoim może okazać się owocna emotka
0 0

staszek

#4872916 Napisano: 03.12.2011 05:48:56
agusia147 napisał(a):

Kochana każdy ma niepewną sytuację w tych czasach. Ja nie pracuję, mąż ma stypendium doktoranckie, którego jest 2600, czasem coś dorobimy i jakoś leci.



Kurde, jak za taką kasę dajecie radę wyżyć i jeszcze dziecko utrzymać??? My wspólnie mamy ok. 8 tys. i uważam, że to mało, by mieć dziecko. Same opłaty zjadają ponad 3 tys. a i odłożyć coś trzeba.
Podziwiam odwagę.
0 0

agusia147

#4872939 Napisano: 03.12.2011 06:01:10
staszek napisał(a):

agusia147 napisał(a):

Kochana każdy ma niepewną sytuację w tych czasach. Ja nie pracuję, mąż ma stypendium doktoranckie, którego jest 2600, czasem coś dorobimy i jakoś leci.



Kurde, jak za taką kasę dajecie radę wyżyć i jeszcze dziecko utrzymać??? My wspólnie mamy ok. 8 tys. i uważam, że to mało, by mieć dziecko. Same opłaty zjadają ponad 3 tys. a i odłożyć coś trzeba.
Podziwiam odwagę.



Mamy własne mieszkanie, a opłat w sumie około 600zł. Mieszkanie w nowym budynku. Auto mamy całkiem nowe, bo Lagunę II z 2003 roku, oboje studiujemy prywatnie. Na prawdę da się wyżyć. Są miesiące co z dorabiania wychodzi kilka tysięcy, czasem 5-6, czasem mniej, bo około 1-3. Oczywiście czasem nie jest łatwo, ale jak ktoś by do nas przyszedł to stwierdziłby, że ma do czynienia z burżujami.
0 0

Gość: aneczka155

#4872943 Napisano: 03.12.2011 06:02:03
staszek napisał(a):

agusia147 napisał(a):

Kochana każdy ma niepewną sytuację w tych czasach. Ja nie pracuję, mąż ma stypendium doktoranckie, którego jest 2600, czasem coś dorobimy i jakoś leci.



Kurde, jak za taką kasę dajecie radę wyżyć i jeszcze dziecko utrzymać??? My wspólnie mamy ok. 8 tys. i uważam, że to mało, by mieć dziecko. Same opłaty zjadają ponad 3 tys. a i odłożyć coś trzeba.
Podziwiam odwagę.


Inni mają jeszcze mniej kasy a więcej dzieci emotka
0 0

agusia147

#4872955 Napisano: 03.12.2011 06:05:38
aneczka155 napisał(a):

staszek napisał(a):

agusia147 napisał(a):

Kochana każdy ma niepewną sytuację w tych czasach. Ja nie pracuję, mąż ma stypendium doktoranckie, którego jest 2600, czasem coś dorobimy i jakoś leci.



Kurde, jak za taką kasę dajecie radę wyżyć i jeszcze dziecko utrzymać??? My wspólnie mamy ok. 8 tys. i uważam, że to mało, by mieć dziecko. Same opłaty zjadają ponad 3 tys. a i odłożyć coś trzeba.
Podziwiam odwagę.


Inni mają jeszcze mniej kasy a więcej dzieci emotka



Moi rodzice jakoś nas 3-kę wychowali, oboje nauczyciele, a wiadomo jakie pensje nauczycielskie są. I dali radę i dom wybudować (co prawdaż na kredyt), i dzieci wychować (żadna z nas nigdy brudna, głodna ani obdarta nie chodziła, do szkoły wszystko miałyśmy, kanapki również, a w domu zawsze czekał obiad), i na wakacje jeszcze starczało by jechać w góry choć na tydzień. Kwestia zarządzania budżetem. Proste, zamiast kupić najdroższe kupujesz tańsze, a oszczędność jest. Znam takich co mają 1600 na 4 osoby i dają radę.
0 0

merynosek

#4872977 Napisano: 03.12.2011 06:15:24
staszek napisał(a):

agusia147 napisał(a):

Kochana każdy ma niepewną sytuację w tych czasach. Ja nie pracuję, mąż ma stypendium doktoranckie, którego jest 2600, czasem coś dorobimy i jakoś leci.



Kurde, jak za taką kasę dajecie radę wyżyć i jeszcze dziecko utrzymać??? My wspólnie mamy ok. 8 tys. i uważam, że to mało, by mieć dziecko. Same opłaty zjadają ponad 3 tys. a i odłożyć coś trzeba.
Podziwiam odwagę.


Przepraszam, że się wtrącę emotka Mamy 1200zł na naszą trójką, fakt mieszkamy z moimi Rodzicami i tak jakoś dajemy radę. I nawet udaje się coś odłożyć... Wszystko zależy od dobrego rozplanowania wydatków emotka Nie stać nas na frykasy ale Synek ma wszystko co potrzebuje emotka
0 0

agusia147

#4872985 Napisano: 03.12.2011 06:19:39
merynosek napisał(a):

staszek napisał(a):

agusia147 napisał(a):

Kochana każdy ma niepewną sytuację w tych czasach. Ja nie pracuję, mąż ma stypendium doktoranckie, którego jest 2600, czasem coś dorobimy i jakoś leci.



Kurde, jak za taką kasę dajecie radę wyżyć i jeszcze dziecko utrzymać??? My wspólnie mamy ok. 8 tys. i uważam, że to mało, by mieć dziecko. Same opłaty zjadają ponad 3 tys. a i odłożyć coś trzeba.
Podziwiam odwagę.


Przepraszam, że się wtrącę emotka Mamy 1200zł na naszą trójką, fakt mieszkamy z moimi Rodzicami i tak jakoś dajemy radę. I nawet udaje się coś odłożyć... Wszystko zależy od dobrego rozplanowania wydatków emotka Nie stać nas na frykasy ale Synek ma wszystko co potrzebuje emotka



Mnie wypowiedź staszka nieco zabolała, bo nam to w zupełności starcza na wszystko i jeszcze na oszczędności coś odłożymy na jakieś wakacje czy coś... Zastanawiam się co on ma do opłacania, że wychodzi mu 3000.Bo my nawet jak mieliśmy telewizję z n i mamy w sumie kilka telefonów i nam max koło 600-800zł wychodzi...
0 0

merynosek

#4872990 Napisano: 03.12.2011 06:21:54
agusia147 napisał(a):


Mnie wypowiedź staszka nieco zabolała, bo nam to w zupełności starcza na wszystko i jeszcze na oszczędności coś odłożymy na jakieś wakacje czy coś... Zastanawiam się co on ma do opłacania, że wychodzi mu 3000.Bo my nawet jak mieliśmy telewizję z n i mamy w sumie kilka telefonów i nam max koło 600-800zł wychodzi...


Dlatego postanowiłam się tu wypowiedzieć... Tak jak już wspominałam, w ciąży nie jestem (chyba emotka ) ale lubię tu zaglądać emotka
8 000 to my nawet na cały dom nie mamy, a Rodzice obydwoje pracują... No cóż, takie mamy realia ale i tak cieszę się z tego co i jak mamy emotka
0 0