Konkursowiczki w ciąży

Gość: dianek

#4873348 Napisano: 03.12.2011 08:25:12
noo.. pierwszy raz mnie spotkała taka sytuacja że ktoś coś chce pomóc... strasznie miłe emotka

a faceci to wiesz - albo nie zauważą, albo się wstydzą, albo w ogóle nie wiedzą o co chodzi emotka jak to faceci emotka
0 0

staszek

#4873370 Napisano: 03.12.2011 08:30:59
dianek napisał(a):

8 tys i nie mieć na dzieciaka? lol
nic tylko pogratulować gospodarności emotka

słuchajcie dzisiaj normalnie rzecz niesłychana się stała
cały dzień łaziliśmy po mieście - trzeba było ostatecznie wybrać drzwi i podłogę do mieszkania, dopytać o kuchnię w Ikei i takietam...

w Ikei oczywiście dzikie tłumy, po zakupach wpadliśmy na hot-dogi żeby nie umrzeć z głodu w drodze do domu
kupiliśmy, podchodzimy do stolików (tych takich barowych co się je na stojąco - do siedzących się nawet nie dało podejść tyle ludzi)
kładziemy jedzonko na stole, zdejmujemy kurtki bo ciepło i nagle przychodzi do mnie babka z drugiego końca sali - z krzesłem i się pyta czy chcę może krzesło, bo ona może postać emotka zgłupiałam normalnie, nie wiedziałam co powiedzieć... babeczka anioł normalnie przytargała mi krzesło przez ten tłum bo zobaczyła babe w ciąży...



Ale czy zarobki są wyznacznikiem tego czy trzeba mieć dziecko czy nie? Nie sądzę. Ja nie jestem jeszcze na nie gotowa, czuję się jakbym miała 16 lat i nadal tak chcę. Knajpki, wyjazdy, koncerty itp. A na dziecko może kiedyś przyjdzie czas. Na pewno jeszcze nie teraz. Każdy żyje jak chce.
A napisałam, że ja bym się bała zdecydować na nie mając np. 2600 czy 1200, bo po prostu bym się bała. Skoro kredyt za mieszkanie wynosi gruuuubo ponad 1 tys. zł to ja przy takich dochodach musiałabym iść pod most.
0 0

agusia147

#4873371 Napisano: 03.12.2011 08:31:06
dianek napisał(a):

noo.. pierwszy raz mnie spotkała taka sytuacja że ktoś coś chce pomóc... strasznie miłe emotka

a faceci to wiesz - albo nie zauważą, albo się wstydzą, albo w ogóle nie wiedzą o co chodzi emotka jak to faceci emotka



W markecie Real miałam ostatnio taką sytuację: stoję w kasie dla ciężarnych, przede mną facet z bułami w jednej łapie i gyrosem z grilla w drugiej łapie i patrzy raz na mnie, raz na napis kasa dla ciężarnych i tak w kółko i nic, ani me ani be emotka
0 0

agusia147

#4873394 Napisano: 03.12.2011 08:36:10
staszek napisał(a):

dianek napisał(a):

8 tys i nie mieć na dzieciaka? lol
nic tylko pogratulować gospodarności emotka

słuchajcie dzisiaj normalnie rzecz niesłychana się stała
cały dzień łaziliśmy po mieście - trzeba było ostatecznie wybrać drzwi i podłogę do mieszkania, dopytać o kuchnię w Ikei i takietam...

w Ikei oczywiście dzikie tłumy, po zakupach wpadliśmy na hot-dogi żeby nie umrzeć z głodu w drodze do domu
kupiliśmy, podchodzimy do stolików (tych takich barowych co się je na stojąco - do siedzących się nawet nie dało podejść tyle ludzi)
kładziemy jedzonko na stole, zdejmujemy kurtki bo ciepło i nagle przychodzi do mnie babka z drugiego końca sali - z krzesłem i się pyta czy chcę może krzesło, bo ona może postać emotka zgłupiałam normalnie, nie wiedziałam co powiedzieć... babeczka anioł normalnie przytargała mi krzesło przez ten tłum bo zobaczyła babe w ciąży...



Ale czy zarobki są wyznacznikiem tego czy trzeba mieć dziecko czy nie? Nie sądzę. Ja nie jestem jeszcze na nie gotowa, czuję się jakbym miała 16 lat i nadal tak chcę. Knajpki, wyjazdy, koncerty itp. A na dziecko może kiedyś przyjdzie czas. Na pewno jeszcze nie teraz. Każdy żyje jak chce.
A napisałam, że ja bym się bała zdecydować na nie mając np. 2600 czy 1200, bo po prostu bym się bała. Skoro kredyt za mieszkanie wynosi gruuuubo ponad 1 tys. zł to ja przy takich dochodach musiałabym iść pod most.



Ja nie mam kredytu na głowie, mieszkanie kupiliśmy za gotówkę.
0 0

Gość: dianek

#4873414 Napisano: 03.12.2011 08:44:00
staszek napisał(a):

dianek napisał(a):

8 tys i nie mieć na dzieciaka? lol
nic tylko pogratulować gospodarności emotka

słuchajcie dzisiaj normalnie rzecz niesłychana się stała
cały dzień łaziliśmy po mieście - trzeba było ostatecznie wybrać drzwi i podłogę do mieszkania, dopytać o kuchnię w Ikei i takietam...

w Ikei oczywiście dzikie tłumy, po zakupach wpadliśmy na hot-dogi żeby nie umrzeć z głodu w drodze do domu
kupiliśmy, podchodzimy do stolików (tych takich barowych co się je na stojąco - do siedzących się nawet nie dało podejść tyle ludzi)
kładziemy jedzonko na stole, zdejmujemy kurtki bo ciepło i nagle przychodzi do mnie babka z drugiego końca sali - z krzesłem i się pyta czy chcę może krzesło, bo ona może postać emotka zgłupiałam normalnie, nie wiedziałam co powiedzieć... babeczka anioł normalnie przytargała mi krzesło przez ten tłum bo zobaczyła babe w ciąży...



Ale czy zarobki są wyznacznikiem tego czy trzeba mieć dziecko czy nie? Nie sądzę. Ja nie jestem jeszcze na nie gotowa, czuję się jakbym miała 16 lat i nadal tak chcę. Knajpki, wyjazdy, koncerty itp. A na dziecko może kiedyś przyjdzie czas. Na pewno jeszcze nie teraz. Każdy żyje jak chce.
A napisałam, że ja bym się bała zdecydować na nie mając np. 2600 czy 1200, bo po prostu bym się bała. Skoro kredyt za mieszkanie wynosi gruuuubo ponad 1 tys. zł to ja przy takich dochodach musiałabym iść pod most.



nie gratuluję decyzji o tym że się dziecko chce czy nie chce, tylko gospodarności, skoro takie 2600 wzbudza strach

W markecie Real miałam ostatnio taką sytuację: stoję w kasie dla ciężarnych, przede mną facet z bułami w jednej łapie i gyrosem z grilla w drugiej łapie i patrzy raz na mnie, raz na napis kasa dla ciężarnych i tak w kółko i nic, ani me ani be
no faceci są śmieszni - jakaś panika często ich ogarnia jak widzą babe w ciąży - zauważyłam to np. jak po salonach szukaliśmy tych podłóg - jacyś dziwni się robili emotka
a ta babka co mi krzesło przyniosła też była z chłopakiem - on sobie siedział i jadł a ta mi przyniosła - później widziałam jakąś taką strasznie zaskoczoną minę miał, w stylu ale o co chodzi emotka oczywiście po chili swoją kobitkę po prostu wziął na kolana emotka

dobra, koniec gadulstwa, muszę się wziąć do roboty, bo terminy gonią a ja od wczoraj nic nie ruszyłam... jeszcze mnie jakiś katar dopada emotka
0 0

agusia147

#4873447 Napisano: 03.12.2011 09:00:10
dianek napisał(a):

staszek napisał(a):

dianek napisał(a):

8 tys i nie mieć na dzieciaka? lol
nic tylko pogratulować gospodarności emotka

słuchajcie dzisiaj normalnie rzecz niesłychana się stała
cały dzień łaziliśmy po mieście - trzeba było ostatecznie wybrać drzwi i podłogę do mieszkania, dopytać o kuchnię w Ikei i takietam...

w Ikei oczywiście dzikie tłumy, po zakupach wpadliśmy na hot-dogi żeby nie umrzeć z głodu w drodze do domu
kupiliśmy, podchodzimy do stolików (tych takich barowych co się je na stojąco - do siedzących się nawet nie dało podejść tyle ludzi)
kładziemy jedzonko na stole, zdejmujemy kurtki bo ciepło i nagle przychodzi do mnie babka z drugiego końca sali - z krzesłem i się pyta czy chcę może krzesło, bo ona może postać emotka zgłupiałam normalnie, nie wiedziałam co powiedzieć... babeczka anioł normalnie przytargała mi krzesło przez ten tłum bo zobaczyła babe w ciąży...



Ale czy zarobki są wyznacznikiem tego czy trzeba mieć dziecko czy nie? Nie sądzę. Ja nie jestem jeszcze na nie gotowa, czuję się jakbym miała 16 lat i nadal tak chcę. Knajpki, wyjazdy, koncerty itp. A na dziecko może kiedyś przyjdzie czas. Na pewno jeszcze nie teraz. Każdy żyje jak chce.
A napisałam, że ja bym się bała zdecydować na nie mając np. 2600 czy 1200, bo po prostu bym się bała. Skoro kredyt za mieszkanie wynosi gruuuubo ponad 1 tys. zł to ja przy takich dochodach musiałabym iść pod most.



nie gratuluję decyzji o tym że się dziecko chce czy nie chce, tylko gospodarności, skoro takie 2600 wzbudza strach

W markecie Real miałam ostatnio taką sytuację: stoję w kasie dla ciężarnych, przede mną facet z bułami w jednej łapie i gyrosem z grilla w drugiej łapie i patrzy raz na mnie, raz na napis kasa dla ciężarnych i tak w kółko i nic, ani me ani be
no faceci są śmieszni - jakaś panika często ich ogarnia jak widzą babe w ciąży - zauważyłam to np. jak po salonach szukaliśmy tych podłóg - jacyś dziwni się robili emotka
a ta babka co mi krzesło przyniosła też była z chłopakiem - on sobie siedział i jadł a ta mi przyniosła - później widziałam jakąś taką strasznie zaskoczoną minę miał, w stylu ale o co chodzi emotka oczywiście po chili swoją kobitkę po prostu wziął na kolana emotka

dobra, koniec gadulstwa, muszę się wziąć do roboty, bo terminy gonią a ja od wczoraj nic nie ruszyłam... jeszcze mnie jakiś katar dopada emotka



Dianuś sama wiesz że za takie 2600 da się wyżyć i wiele polskich rodzin wielodzietnych żyje nawet za mniej. Dziwią mnie ludzie co się zachowują jakby z księżyca spadli, co pytają jakim cudem można wyżyć, ba da się, co więcej starcza nawet na przyjemności w stylu pójście do kina... Ty się kuruj, nie ma co chorować, zwłaszcza teraz.
0 0

leoniu

#4873450 Napisano: 03.12.2011 09:01:11
agusia147 napisał(a):

dianek napisał(a):

noo.. pierwszy raz mnie spotkała taka sytuacja że ktoś coś chce pomóc... strasznie miłe emotka

a faceci to wiesz - albo nie zauważą, albo się wstydzą, albo w ogóle nie wiedzą o co chodzi emotka jak to faceci emotka



W markecie Real miałam ostatnio taką sytuację: stoję w kasie dla ciężarnych, przede mną facet z bułami w jednej łapie i gyrosem z grilla w drugiej łapie i patrzy raz na mnie, raz na napis kasa dla ciężarnych i tak w kółko i nic, ani me ani be emotka


Ja w tych kasach najpierw obczajałam, czy ktoś jest w takiej ciąży jak ja. Jak były kobiety to pytałam, czy któraś jest w ciąży. Zwykle nie było żadnej. Jak sami faceci to też pytałam. O dziwo - żaden z nich nie był ciężarny...
A potem wchodziłam bezczelnie pierwsza w kolejkę. Raz w życiu (no dobra, może kiedyś jeszcze drugi, a nawet i trzeci jak się uda emotka można.
0 0

agusia147

#4873460 Napisano: 03.12.2011 09:03:09
leoniu napisał(a):

agusia147 napisał(a):

dianek napisał(a):

noo.. pierwszy raz mnie spotkała taka sytuacja że ktoś coś chce pomóc... strasznie miłe emotka

a faceci to wiesz - albo nie zauważą, albo się wstydzą, albo w ogóle nie wiedzą o co chodzi emotka jak to faceci emotka



W markecie Real miałam ostatnio taką sytuację: stoję w kasie dla ciężarnych, przede mną facet z bułami w jednej łapie i gyrosem z grilla w drugiej łapie i patrzy raz na mnie, raz na napis kasa dla ciężarnych i tak w kółko i nic, ani me ani be emotka


Ja w tych kasach najpierw obczajałam, czy ktoś jest w takiej ciąży jak ja. Jak były kobiety to pytałam, czy któraś jest w ciąży. Zwykle nie było żadnej. Jak sami faceci to też pytałam. O dziwo - żaden z nich nie był ciężarny...
A potem wchodziłam bezczelnie pierwsza w kolejkę. Raz w życiu (no dobra, może kiedyś jeszcze drugi, a nawet i trzeci jak się uda emotka można.



Wiesz, ja nie mam w zwyczaju przepychania się, dziwi mnie jedynie, że takim panom nie robi się głupio, tylko udają, że nie widzą... A co do panów jeszcze, to czasem rzeczywiście ma się wrażenie, że ciężarni to oni są
emotka
0 0

leoniu

#4873470 Napisano: 03.12.2011 09:06:18
agusia147 napisał(a):

leoniu napisał(a):

agusia147 napisał(a):

dianek napisał(a):

noo.. pierwszy raz mnie spotkała taka sytuacja że ktoś coś chce pomóc... strasznie miłe emotka

a faceci to wiesz - albo nie zauważą, albo się wstydzą, albo w ogóle nie wiedzą o co chodzi emotka jak to faceci emotka



W markecie Real miałam ostatnio taką sytuację: stoję w kasie dla ciężarnych, przede mną facet z bułami w jednej łapie i gyrosem z grilla w drugiej łapie i patrzy raz na mnie, raz na napis kasa dla ciężarnych i tak w kółko i nic, ani me ani be emotka


Ja w tych kasach najpierw obczajałam, czy ktoś jest w takiej ciąży jak ja. Jak były kobiety to pytałam, czy któraś jest w ciąży. Zwykle nie było żadnej. Jak sami faceci to też pytałam. O dziwo - żaden z nich nie był ciężarny...
A potem wchodziłam bezczelnie pierwsza w kolejkę. Raz w życiu (no dobra, może kiedyś jeszcze drugi, a nawet i trzeci jak się uda emotka można.



Wiesz, ja nie mam w zwyczaju przepychania się, dziwi mnie jedynie, że takim panom nie robi się głupio, tylko udają, że nie widzą... A co do panów jeszcze, to czasem rzeczywiście ma się wrażenie, że ciężarni to oni są
emotka



Ja też nie mam - normalnie emotka Ale nie w siódmym miesiącu ciąży. I powiem ci, że facetów to może jeszcze wytłumaczę tak, że oni nie wiedzą, jaki to jest wysiłek, ten brzuch. Ale kobiety???
0 0

agusia147

#4873478 Napisano: 03.12.2011 09:08:26
leoniu napisał(a):

agusia147 napisał(a):

leoniu napisał(a):

agusia147 napisał(a):

dianek napisał(a):

noo.. pierwszy raz mnie spotkała taka sytuacja że ktoś coś chce pomóc... strasznie miłe emotka

a faceci to wiesz - albo nie zauważą, albo się wstydzą, albo w ogóle nie wiedzą o co chodzi emotka jak to faceci emotka



W markecie Real miałam ostatnio taką sytuację: stoję w kasie dla ciężarnych, przede mną facet z bułami w jednej łapie i gyrosem z grilla w drugiej łapie i patrzy raz na mnie, raz na napis kasa dla ciężarnych i tak w kółko i nic, ani me ani be emotka


Ja w tych kasach najpierw obczajałam, czy ktoś jest w takiej ciąży jak ja. Jak były kobiety to pytałam, czy któraś jest w ciąży. Zwykle nie było żadnej. Jak sami faceci to też pytałam. O dziwo - żaden z nich nie był ciężarny...
A potem wchodziłam bezczelnie pierwsza w kolejkę. Raz w życiu (no dobra, może kiedyś jeszcze drugi, a nawet i trzeci jak się uda emotka można.



Wiesz, ja nie mam w zwyczaju przepychania się, dziwi mnie jedynie, że takim panom nie robi się głupio, tylko udają, że nie widzą... A co do panów jeszcze, to czasem rzeczywiście ma się wrażenie, że ciężarni to oni są
emotka



Ja też nie mam - normalnie emotka Ale nie w siódmym miesiącu ciąży. I powiem ci, że facetów to może jeszcze wytłumaczę tak, że oni nie wiedzą, jaki to jest wysiłek, ten brzuch. Ale kobiety???



Jest wysiłek, Ja jestem w 7 i wyprawa do apteki samej to wielki wysiłek, do sklepu wyprawa również, zaraz się ze mnie leje i słabo... A do tego jeszcze anemia dochodzi...
0 0

Gość: dianek

#4873537 Napisano: 03.12.2011 09:23:01
agusia147 napisał(a):


Dianuś sama wiesz że za takie 2600 da się wyżyć i wiele polskich rodzin wielodzietnych żyje nawet za mniej. Dziwią mnie ludzie co się zachowują jakby z księżyca spadli, co pytają jakim cudem można wyżyć, ba da się, co więcej starcza nawet na przyjemności w stylu pójście do kina... Ty się kuruj, nie ma co chorować, zwłaszcza teraz.



Wiem emotka I wiem za ile i jak komfortowo można żyć nawet w cholernie drogim Krakowie (od Wawy to my nie odstajemy, tylko pensje niestety niższe emotka ). I wiem ile jeszcze nam zostaje na oszczędności (dom, emeryturka, wakacje...)
Stąd moje gratulacje emotka Bo normalnie prawie z krzesła spadłam czytając te wypowiedzi o kasie...


No kuruję się kuruję... zaraz chyba zalegam do spania... tylko męża zmobilizuje do zrobienia mi jakiejś kolacji (bo ja już w piżamce pod kołdrą, nie mam zamiaru wychodzić emotka )
0 0

Gość: agasiam

#4873636 Napisano: 03.12.2011 10:00:00
Pieniążki nie moga być wyznacznikiem posiadania dzieci. Oczywiście chcemy dziecku zapewnić wszystko co najlepsze ale kasa rzecz nabyta dzis jest jutro może jej braknąć. Zresztą wszystko się zmienia tzn nasze myślenie gdy dziecko jest w drodze, prawda? Wtedy to nie jest najważniejsze, bo zaczyna się liczyć miłość i zdrowie. A dla dziecka rodzice zrobią bardzo wiele i pieniążki też się znajdą. Teraz decyzje o dziecku pozostawia się na później, najpierw kariera, trzeba sie wyszaleć. I nic w tym złego. To później zaczyna stanowić problem gdy nie umiemy podjąć decyzji bo szkoda nam utraconej wolności, nadmiar obowiazków itp. Często słysze argument że mnie nie stać. A kto dla nam gwarancje że za rok, dwa czy 10 lat będzie nas stać na dziecko. Dziś mnie stać jutro nie i jaką mam podjąc decyzje. Nie kasa a nasza odpowiedzialność jest tu najważniejsza.
0 0

staszek

#4873639 Napisano: 03.12.2011 10:02:13
dianek napisał(a):

agusia147 napisał(a):


Dianuś sama wiesz że za takie 2600 da się wyżyć i wiele polskich rodzin wielodzietnych żyje nawet za mniej. Dziwią mnie ludzie co się zachowują jakby z księżyca spadli, co pytają jakim cudem można wyżyć, ba da się, co więcej starcza nawet na przyjemności w stylu pójście do kina... Ty się kuruj, nie ma co chorować, zwłaszcza teraz.



Wiem emotka I wiem za ile i jak komfortowo można żyć nawet w cholernie drogim Krakowie (od Wawy to my nie odstajemy, tylko pensje niestety niższe emotka ). I wiem ile jeszcze nam zostaje na oszczędności (dom, emeryturka, wakacje...)
Stąd moje gratulacje emotka Bo normalnie prawie z krzesła spadłam czytając te wypowiedzi o kasie...


No kuruję się kuruję... zaraz chyba zalegam do spania... tylko męża zmobilizuje do zrobienia mi jakiejś kolacji (bo ja już w piżamce pod kołdrą, nie mam zamiaru wychodzić emotka )



Zgadza się, że da się wyżyć. Tylko jak to zrobić za 2600, kiedy masz kredytu na mieszkanie 1600, a gdzie reszta opłat, które wynoszą tyle samo co kredyt? Fajnie jest, gdy ktoś może mieszkanie kupić za gotówkę, ja nie mogłam, bo nie miałam z czego. Dlatego teraz mam tak duże opłaty, ale radze sobie i to jest najważniejsze.
0 0

cudaczek121

#4873650 Napisano: 03.12.2011 10:08:05
leoniu napisał(a):

agusia147 napisał(a):

leoniu napisał(a):

agusia147 napisał(a):

dianek napisał(a):

noo.. pierwszy raz mnie spotkała taka sytuacja że ktoś coś chce pomóc... strasznie miłe emotka

a faceci to wiesz - albo nie zauważą, albo się wstydzą, albo w ogóle nie wiedzą o co chodzi emotka jak to faceci emotka



W markecie Real miałam ostatnio taką sytuację: stoję w kasie dla ciężarnych, przede mną facet z bułami w jednej łapie i gyrosem z grilla w drugiej łapie i patrzy raz na mnie, raz na napis kasa dla ciężarnych i tak w kółko i nic, ani me ani be emotka


Ja w tych kasach najpierw obczajałam, czy ktoś jest w takiej ciąży jak ja. Jak były kobiety to pytałam, czy któraś jest w ciąży. Zwykle nie było żadnej. Jak sami faceci to też pytałam. O dziwo - żaden z nich nie był ciężarny...
A potem wchodziłam bezczelnie pierwsza w kolejkę. Raz w życiu (no dobra, może kiedyś jeszcze drugi, a nawet i trzeci jak się uda emotka można.



Wiesz, ja nie mam w zwyczaju przepychania się, dziwi mnie jedynie, że takim panom nie robi się głupio, tylko udają, że nie widzą... A co do panów jeszcze, to czasem rzeczywiście ma się wrażenie, że ciężarni to oni są
emotka



Ja też nie mam - normalnie emotka Ale nie w siódmym miesiącu ciąży. I powiem ci, że facetów to może jeszcze wytłumaczę tak, że oni nie wiedzą, jaki to jest wysiłek, ten brzuch. Ale kobiety???


może ci faceci w kasach mylą pojęcia ciężarny a ciężki emotka Bo ciężcy to oni na pewną są i ciężko myślą też emotka
0 0

Gość: ariadnaa

#4873679 Napisano: 03.12.2011 10:25:01
agusia147 napisał(a):

dianek napisał(a):

8 tys i nie mieć na dzieciaka? lol
nic tylko pogratulować gospodarności emotka

słuchajcie dzisiaj normalnie rzecz niesłychana się stała
cały dzień łaziliśmy po mieście - trzeba było ostatecznie wybrać drzwi i podłogę do mieszkania, dopytać o kuchnię w Ikei i takietam...

w Ikei oczywiście dzikie tłumy, po zakupach wpadliśmy na hot-dogi żeby nie umrzeć z głodu w drodze do domu
kupiliśmy, podchodzimy do stolików (tych takich barowych co się je na stojąco - do siedzących się nawet nie dało podejść tyle ludzi)
kładziemy jedzonko na stole, zdejmujemy kurtki bo ciepło i nagle przychodzi do mnie babka z drugiego końca sali - z krzesłem i się pyta czy chcę może krzesło, bo ona może postać emotka zgłupiałam normalnie, nie wiedziałam co powiedzieć... babeczka anioł normalnie przytargała mi krzesło przez ten tłum bo zobaczyła babe w ciąży...



To miałaś farta emotka Mnie ostatnio rozczuliła Pani w kasie w Tesco, sobota, kolejki po 30metrów, a ona wypatrzyła mnie w tłumie i woła bym poszła przodem, to takie miłe emotka Albo raz w tramwaju wracałam od lekarza, a w sumie babeczka 30lat ustępuje mi miejsca i mówi bym usiadła i że ona sama niedawno była w takiej sytuacji, więc wie że musi mi być ciężko. Czasem mam wrażenie, że taki ruch ze strony faceta to jak spadnięcie meteorytu na nasz dom...



A ja mam inne zdanie- panowie są mili i ustępują i w kolejce i miejsce i wózek pomogą targać. Panie natomiast zachowują się strasznie. Bynajmniej takie moje doświadczenia. Poprzedniej ciąży już pod sam koniec przeszłam z moim wielkim brzuchem na przód kolejki i to właśnie Panie wielki raban zrobiły, że ciąża to nie choroba! Mąż jednak się wkurzył bo to kasa była w Tesco dla ciężarnych. Ale mnie wkurzyły wredne babsztyle emotka
0 0

agusia147

#4873899 Napisano: 04.12.2011 09:02:41
ariadnaa napisał(a):

agusia147 napisał(a):

dianek napisał(a):

8 tys i nie mieć na dzieciaka? lol
nic tylko pogratulować gospodarności emotka

słuchajcie dzisiaj normalnie rzecz niesłychana się stała
cały dzień łaziliśmy po mieście - trzeba było ostatecznie wybrać drzwi i podłogę do mieszkania, dopytać o kuchnię w Ikei i takietam...

w Ikei oczywiście dzikie tłumy, po zakupach wpadliśmy na hot-dogi żeby nie umrzeć z głodu w drodze do domu
kupiliśmy, podchodzimy do stolików (tych takich barowych co się je na stojąco - do siedzących się nawet nie dało podejść tyle ludzi)
kładziemy jedzonko na stole, zdejmujemy kurtki bo ciepło i nagle przychodzi do mnie babka z drugiego końca sali - z krzesłem i się pyta czy chcę może krzesło, bo ona może postać emotka zgłupiałam normalnie, nie wiedziałam co powiedzieć... babeczka anioł normalnie przytargała mi krzesło przez ten tłum bo zobaczyła babe w ciąży...



To miałaś farta emotka Mnie ostatnio rozczuliła Pani w kasie w Tesco, sobota, kolejki po 30metrów, a ona wypatrzyła mnie w tłumie i woła bym poszła przodem, to takie miłe emotka Albo raz w tramwaju wracałam od lekarza, a w sumie babeczka 30lat ustępuje mi miejsca i mówi bym usiadła i że ona sama niedawno była w takiej sytuacji, więc wie że musi mi być ciężko. Czasem mam wrażenie, że taki ruch ze strony faceta to jak spadnięcie meteorytu na nasz dom...



A ja mam inne zdanie- panowie są mili i ustępują i w kolejce i miejsce i wózek pomogą targać. Panie natomiast zachowują się strasznie. Bynajmniej takie moje doświadczenia. Poprzedniej ciąży już pod sam koniec przeszłam z moim wielkim brzuchem na przód kolejki i to właśnie Panie wielki raban zrobiły, że ciąża to nie choroba! Mąż jednak się wkurzył bo to kasa była w Tesco dla ciężarnych. Ale mnie wkurzyły wredne babsztyle emotka



Baby też potrafią być straszne, miałam tak w przychodni...
0 0

agusia147

#4873965 Napisano: 04.12.2011 09:44:55
Mamuśki oddam cienką czapeczkę frotte różowo-białą, dostałam w gratisie przy zakupach na allegro, tyle że dla chłopca to nie bardzo.
0 0

Gość: dianek

#4873978 Napisano: 04.12.2011 09:49:41
ee Aguś, różowy modny!
mój Bernard będzie chodził w różowo-czarnych skarpetkach z Hello Kitty emotka (też były w jakiejś paczce, ale widzę że będą bardzo wygodne więc mu je zostawiam emotka )

a Wasz syniu dalej Kamilek czy jakieś rotacje z imionami były ? emotka
0 0

Gość: quaqua

#4874044 Napisano: 04.12.2011 10:15:10
Dziewczyny, porządki w szafie zrobione: może któraś byłaby zainteresowana świątecznymi ubrankami dla niemowląt:
http://allegro.pl...er.php?us_id=3832379 .
0 0

Gość: katrin22

#4874290 Napisano: 04.12.2011 12:14:14
agusia147 napisał(a):

dianek napisał(a):

noo.. pierwszy raz mnie spotkała taka sytuacja że ktoś coś chce pomóc... strasznie miłe emotka

a faceci to wiesz - albo nie zauważą, albo się wstydzą, albo w ogóle nie wiedzą o co chodzi emotka jak to faceci emotka



W markecie Real miałam ostatnio taką sytuację: stoję w kasie dla ciężarnych, przede mną facet z bułami w jednej łapie i gyrosem z grilla w drugiej łapie i patrzy raz na mnie, raz na napis kasa dla ciężarnych i tak w kółko i nic, ani me ani be emotka


Miałam to samo w Tesco, ja już miałam wielki brzuch,facet przede mną, baba przy kasie też widziała, że jestem w ciąży i NIC.
Za to w wioskowym sklepie tłum przede mną i ekspedienka wołała, żebym podeszła pierwsza, ale mi było miło emotka

A co do zarobków, mój mąż sam pracuje(ok 3 tyś na miesiąc), mamy nowy dom wybudowany,wyposażony w nowy sprzęt, 2 auta(mercdes, opel astra kombi.
Dla dziecka mamy dużo używanych rzeczy: wózek, łóżeczko, nosidełko, fotelik, ciuszki i dajemy radę, a żyjemy normalnie.
Tu chodzi o GOSPODARNOŚÆ i dobrą organizacje i oszczędność emotka

A co do lumpexów ja nie jestem nauczona i nie chodzę do nich, kupuję jak agusia na wyprzedażach, na targu, aczkolwiek zazdroszczę nowych z metkami firmowych ciuszków za 5 zeta emotka
0 0