Konkursowiczki w ciąży

Gość: plocia

#4942289 Napisano: 07.01.2012 07:32:59
fryteczka napisał(a):

sonata napisał(a):

fryteczka napisał(a):

sonata napisał(a):

Agusia masz pewnie skurcze braxtona-hicksa, czyli tzw. przepowiadające. Macica sobie ćwiczy przed porodem emotka Te prawdziwe są bardzo regularne i stają się coraz częstsze.


i bola jak cho***a emotka


Oj prawda, ale jak tylko zobaczy się maleństwo, cały ból mija emotka W trakcie skurczów słyszałam chrzęst własnych kości emotka


ja pamietam jak juz lealam na sali , na tym calym lozku do rodzenia podlaczona pod KTG. nie chcieli mnie odlaczy a ja mialam wrazenie ,ze musze do toalety. straszne uczucie. koniec w koncu to nie byla potrzeba ale skurcze emotka


ja też miałam wrażenie że muszę się załatwić na sali operacyjnej, ale to mi się tylko wydawało bo miałam bóle krzyżowe i wszystko skupiło się w jednym miejscu,
pamiętam do dziś jak pojawiały się pierwsze skurcze, pierwsze dziecko i co to właściwie ma być ? skąd będę wiedziała ? wróciliśmy z zakupów - 2 hippery zwiedzone, wizyta u teściowej - droga w remoncie nieźle rzucało .... w domu od godziny i nagle jakoś mnie brzuch pobolewa, to raz to drugi, idę pomyć może mi przejdzie... kurcze znów coś hmmm a może to te bóle ?!?!? wzięlam kartkę i długopis, pisałam co jaki czas są, najpierw co 7 potem co 6 potem co 5 potem przestało, potem znów co 6 co 5 i w końcu mąż mówi, co ty tam robisz i piszesz - kartkę chowałam za poduszkę emotka i mu odpowiadam .... liczby totolotka piszę emotka nie wiem kto był bardziej spanikowany on czy ja hehehehe no ale w szpitalu bóle znów ustały i przez 2 godziny nic, nawet do domu stwierdzili że może mnie puszczą, ale nie zdążyli po 2,5 h urodziłam dzięki fajnej położnej.

Co do załatwiania się to też się przed tym broniłam w szpitalu ale jednak mnie pognało, nie przyjemne to, miałam wrażenie że mi szwy na nowo puściły emotka
0 0

Gość: dianek

#4942290 Napisano: 07.01.2012 07:33:26
mnie też już coś skurcza co jakiś czas
ale brzuch miękki, lekarz mówi że wszystko ok

eh, ależ bym chciała tej cesarki uniknąć, wszystko się tak pięknie układa... tylko to głupie serducho emotka
0 0

Gość: agusia147

#4942295 Napisano: 07.01.2012 07:36:53
monika1985monik napisał(a):

fryteczka napisał(a):

ja zablokowalam sie jesli chodzi o posiedzeniaw toalecie..nie i juz - tak sie balam. siusiu ok emotka
nie sklamie ale chyba po tyg dopiero . dostalam czopek ale nie skorzystalam emotka
uslyszalam,ze ze szpitala mnie nie wypuszcza jak sie nie zalatwie emotka




Ja też się bałam dłuższego posiedzenia bo miałam wrażenie że szwy mi pękną ale jakoś dałam radę i nie pękłam



Pewnie byś nie pękła, moja matka mnie rodziła po tygodniu od wycinania wyrostka rozlanego siłami natury i jej nie rozerwało, a to dużo większy wysiłek... Podobno cały personel szpitala był przy jej porodzie, no i studenci;)
0 0

sonata

#4942303 Napisano: 07.01.2012 07:40:02
dianek napisał(a):

mnie też już coś skurcza co jakiś czas
ale brzuch miękki, lekarz mówi że wszystko ok

eh, ależ bym chciała tej cesarki uniknąć, wszystko się tak pięknie układa... tylko to głupie serducho emotka


Też bardzo bym chciała urodzić sn. W czerwcu była by próba podejścia do egzaminu jeździeckiego. A tak emotka Zdrowie maleństwa jednak najważniejsze emotka
0 0

Gość: agusia147

#4942305 Napisano: 07.01.2012 07:41:48
sonata napisał(a):

dianek napisał(a):

mnie też już coś skurcza co jakiś czas
ale brzuch miękki, lekarz mówi że wszystko ok

eh, ależ bym chciała tej cesarki uniknąć, wszystko się tak pięknie układa... tylko to głupie serducho emotka


Też bardzo bym chciała urodzić sn. W czerwcu była by próba podejścia do egzaminu jeździeckiego. A tak emotka Zdrowie maleństwa jednak najważniejsze emotka



A ja bym chciała szybko i bezboleśnie emotka To moje marzenie emotka

No i żeby tych skurczy nie było kilka razy dziennie...
0 0

Gość: plocia

#4942334 Napisano: 07.01.2012 07:56:51
szukam porady może Wy dziewczyny już miałyście ten problem, niestety jestem młodą mamą heheh dopiero pierwsze dziecko i nie znam się jeszcze na wszystkim - oduczam małą robienia w pieluszkę, od 2 dni nieźle nam to idzie, no i teraz - co robiliście w nocy? zakładaliście na noc pampersa? czy próbowaliście bez pieluszki? czy warto kupić na noc pieluchomajtki? ale widzę że cena powalająca, 9-10 szt. kosztuje tyle co paczka pampersów
0 0

monika1985monik

#4942337 Napisano: 07.01.2012 07:57:27
plocia napisał(a):

szukam porady może Wy dziewczyny już miałyście ten problem, niestety jestem młodą mamą heheh dopiero pierwsze dziecko i nie znam się jeszcze na wszystkim - oduczam małą robienia w pieluszkę, od 2 dni nieźle nam to idzie, no i teraz - co robiliście w nocy? zakładaliście na noc pampersa? czy próbowaliście bez pieluszki? czy warto kupić na noc pieluchomajtki? ale widzę że cena powalająca, 9-10 szt. kosztuje tyle co paczka pampersów




Jaki wiek twojej dzidzi ???
0 0

Gość: plocia

#4942342 Napisano: 07.01.2012 07:59:18
monika1985monik napisał(a):

plocia napisał(a):

szukam porady może Wy dziewczyny już miałyście ten problem, niestety jestem młodą mamą heheh dopiero pierwsze dziecko i nie znam się jeszcze na wszystkim - oduczam małą robienia w pieluszkę, od 2 dni nieźle nam to idzie, no i teraz - co robiliście w nocy? zakładaliście na noc pampersa? czy próbowaliście bez pieluszki? czy warto kupić na noc pieluchomajtki? ale widzę że cena powalająca, 9-10 szt. kosztuje tyle co paczka pampersów




Jaki wiek twojej dzidzi ???



w marcu skończy 3 latka
0 0

Gość: gocha28

#4942345 Napisano: 07.01.2012 08:00:05
Agusia a na kiedy masz termin czyzby na dniach?
0 0

Gość: agusia147

#4942348 Napisano: 07.01.2012 08:02:17
plocia napisał(a):

monika1985monik napisał(a):

plocia napisał(a):

szukam porady może Wy dziewczyny już miałyście ten problem, niestety jestem młodą mamą heheh dopiero pierwsze dziecko i nie znam się jeszcze na wszystkim - oduczam małą robienia w pieluszkę, od 2 dni nieźle nam to idzie, no i teraz - co robiliście w nocy? zakładaliście na noc pampersa? czy próbowaliście bez pieluszki? czy warto kupić na noc pieluchomajtki? ale widzę że cena powalająca, 9-10 szt. kosztuje tyle co paczka pampersów




Jaki wiek twojej dzidzi ???



w marcu skończy 3 latka



To długo wali w pieluchę... Moje siostry były oduczane i w wieku około 1,5 roku już bez pieluszki...
0 0

monika1985monik

#4942349 Napisano: 07.01.2012 08:02:34
plocia napisał(a):

monika1985monik napisał(a):

plocia napisał(a):

szukam porady może Wy dziewczyny już miałyście ten problem, niestety jestem młodą mamą heheh dopiero pierwsze dziecko i nie znam się jeszcze na wszystkim - oduczam małą robienia w pieluszkę, od 2 dni nieźle nam to idzie, no i teraz - co robiliście w nocy? zakładaliście na noc pampersa? czy próbowaliście bez pieluszki? czy warto kupić na noc pieluchomajtki? ale widzę że cena powalająca, 9-10 szt. kosztuje tyle co paczka pampersów




Jaki wiek twojej dzidzi ???



w marcu skończy 3 latka




Zależy jak jej idzie w dzień tz czy wie już i rozumie że potrzebę musi załatwiać na nocnik czy robi to z przypadku. Ja na początek zakładała bym jeszcze w nocy pieluchę ale obserwuj małą jak widzisz że w dzień sobie dobrze radzi a rano jak ściągasz pieluchę jest sucha to spróbuj ją kłaść bez pieluchy. Jest już na tyle dużo że powinno się szybko udać emotka Powodzenia
0 0

Gość: plocia

#4942365 Napisano: 07.01.2012 08:12:41
monika1985monik napisał(a):



Zależy jak jej idzie w dzień tz czy wie już i rozumie że potrzebę musi załatwiać na nocnik czy robi to z przypadku. Ja na początek zakładała bym jeszcze w nocy pieluchę ale obserwuj małą jak widzisz że w dzień sobie dobrze radzi a rano jak ściągasz pieluchę jest sucha to spróbuj ją kłaść bez pieluchy. Jest już na tyle dużo że powinno się szybko udać emotka Powodzenia



chyba w końcu zaskoczyła o co chodzi (dzięki Dorocie - dzięki :*) bo woła nawet 5-8x dziennie że chce siusiu i faktycznie zawsze coś zrobi więc wiem że woła bo chce. Kiedyś ją próbowałam przekupić że jej coś dam jak usiądzie na nocnik - no i ciągle mnie w konia robiła chcąc coś dostać słodkiego ode mnie.
0 0

monika1985monik

#4942373 Napisano: 07.01.2012 08:21:35
plocia napisał(a):

monika1985monik napisał(a):



Zależy jak jej idzie w dzień tz czy wie już i rozumie że potrzebę musi załatwiać na nocnik czy robi to z przypadku. Ja na początek zakładała bym jeszcze w nocy pieluchę ale obserwuj małą jak widzisz że w dzień sobie dobrze radzi a rano jak ściągasz pieluchę jest sucha to spróbuj ją kłaść bez pieluchy. Jest już na tyle dużo że powinno się szybko udać emotka Powodzenia



chyba w końcu zaskoczyła o co chodzi (dzięki Dorocie - dzięki :*) bo woła nawet 5-8x dziennie że chce siusiu i faktycznie zawsze coś zrobi więc wiem że woła bo chce. Kiedyś ją próbowałam przekupić że jej coś dam jak usiądzie na nocnik - no i ciągle mnie w konia robiła chcąc coś dostać słodkiego ode mnie.



Skoro wie o co biega i ma już swój wiek to moim zdaniem powinnaś spróbować bez pieluchy w nocy także
0 0

Gość: emilka1705

#4942376 Napisano: 07.01.2012 08:22:46
agusia147 napisał(a):

plocia napisał(a):

monika1985monik napisał(a):

plocia napisał(a):

szukam porady może Wy dziewczyny już miałyście ten problem, niestety jestem młodą mamą heheh dopiero pierwsze dziecko i nie znam się jeszcze na wszystkim - oduczam małą robienia w pieluszkę, od 2 dni nieźle nam to idzie, no i teraz - co robiliście w nocy? zakładaliście na noc pampersa? czy próbowaliście bez pieluszki? czy warto kupić na noc pieluchomajtki? ale widzę że cena powalająca, 9-10 szt. kosztuje tyle co paczka pampersów




Jaki wiek twojej dzidzi ???



w marcu skończy 3 latka



To długo wali w pieluchę... Moje siostry były oduczane i w wieku około 1,5 roku już bez pieluszki...


moja też miała 1.5 r jak przestała robić w pieluchy. Tyle że na noc jeszcze jej zakładałam przez kilka miesięcy. Jak już przez kilka tygodni pielucha była sucha przestałam zakładać. Na wszelki wypadek pod prześcieradło wkładałam ręcznik, ale się na szczęście nie przydal.
0 0

Gość: agusia147

#4942388 Napisano: 07.01.2012 08:37:53
emilka1705 napisał(a):

agusia147 napisał(a):

plocia napisał(a):

monika1985monik napisał(a):

plocia napisał(a):

szukam porady może Wy dziewczyny już miałyście ten problem, niestety jestem młodą mamą heheh dopiero pierwsze dziecko i nie znam się jeszcze na wszystkim - oduczam małą robienia w pieluszkę, od 2 dni nieźle nam to idzie, no i teraz - co robiliście w nocy? zakładaliście na noc pampersa? czy próbowaliście bez pieluszki? czy warto kupić na noc pieluchomajtki? ale widzę że cena powalająca, 9-10 szt. kosztuje tyle co paczka pampersów




Jaki wiek twojej dzidzi ???



w marcu skończy 3 latka



To długo wali w pieluchę... Moje siostry były oduczane i w wieku około 1,5 roku już bez pieluszki...


moja też miała 1.5 r jak przestała robić w pieluchy. Tyle że na noc jeszcze jej zakładałam przez kilka miesięcy. Jak już przez kilka tygodni pielucha była sucha przestałam zakładać. Na wszelki wypadek pod prześcieradło wkładałam ręcznik, ale się na szczęście nie przydal.



Albo można pod prześcieradło podkład taki jak do przewijania... Nie przemoknie w razie co.
0 0

Gość: grusia

#4942393 Napisano: 07.01.2012 08:39:39
fryteczka napisał(a):

uslyszalam,ze ze szpitala mnie nie wypuszcza jak sie nie zalatwie emotka


Mnie na kazdej wizycie pytali czy bylam juz w ubikacji - widac to wazne,chyba swiadczy ze wsio ok jest.
0 0

Gość: agusia147

#4942397 Napisano: 07.01.2012 08:44:32
grusia napisał(a):

fryteczka napisał(a):

uslyszalam,ze ze szpitala mnie nie wypuszcza jak sie nie zalatwie emotka


Mnie na kazdej wizycie pytali czy bylam juz w ubikacji - widac to wazne,chyba swiadczy ze wsio ok jest.



Dobrze wiedzieć emotka emotka
0 0

Gość: katrin22

#4942421 Napisano: 07.01.2012 09:08:59
agusia147 napisał(a):

grusia napisał(a):

fryteczka napisał(a):

uslyszalam,ze ze szpitala mnie nie wypuszcza jak sie nie zalatwie emotka


Mnie na kazdej wizycie pytali czy bylam juz w ubikacji - widac to wazne,chyba swiadczy ze wsio ok jest.



Dobrze wiedzieć emotka emotka


Ja dostałam na drugi dzień czopek i syrop, to jak mnie pognało, ale ja na dole byłam Ok, tylko brzuch bolał. Odgłosy jakie dobiegały z Wc musiały być głośne heh, bo wcześniej miałam tylko kroplówki i kilka sucharków, gorzka herbata,ale wszytsko co ludzkie nie jest obce hehhe, najgorsze było dla mnie usiąść na muszlę, bo nie wiadomo kto na niej siedział, i papier spsikałam takim płynem dezynf.co był w wc i obłożyłam papierem i jakoś dałam radę,ale trochę głupio mi było, bo to było dość głośne oczyszczanie emotka
0 0

Gość: katrin22

#4942427 Napisano: 07.01.2012 09:11:13
A najgorsze było pytanie położnej (przy moich znajomych):
- Stolec był?
a ja cichym głosem:
- Tak.

Okropnei krępujące, bo przy znajomych.
A zresztą ta wielgachna podpaska była gorsza, zawijała się pod koszulą, i trzeba było ją nogami przytrzymywać....okropieństwo.
0 0

Gość: kalisto1986

#4942429 Napisano: 07.01.2012 09:14:29
plocia ja małemu początkowo zakładałam pieluchomajtki, ale on miał coś koło 1,5 roku, później wkładałam pod prześcieradło albo podkłady, albo prześcieradła takie specjalne

Czytają o twoim porodzie mój mi się przypomniał, mało mamuśki o zawał nie przyprawiłam
emotka

Akurat byłam u mamy, a ta pieliła na działce, ja łaziłam sobie między grządkami i gadałam, czułam lekkie ni to skurcze ni to nie skurcze, w końcu mama się wkurzyła i kazała dzwonić do siostry mojej ( która leżała już na położnictwie) zadzwoniłam żeby spytała się położnej czy to już skoro są skurcze, a nie bolą
emotka

Ta stwierdziła, że mam liczyć i jak będą tak co 5 minut mam jechać do szpitala. No to ja geniusz skakałam jak ta piłeczka po alejkach, później poszłam sobie na schodki pobiegać, a co tam niech się przyspieszy, sąsiadki, aż wyszły i się śmiały
emotka
w końcu miałam skurcze co 6 minut i stwierdziłam, że musze się wykąpac. Mama usadziła siostre na kibelku, żeby mnie pilnowała i liczyła skurcze emotka jak miałam co 5 minut to prawie drzwi wyrwała że mam spadać emotka no ale przecież ja geniusz jeszcze wlosy układałam, malowałam rzęsy emotka ( nie chcecie wiedzieć jak później wyglądałam prez ten tusz emotka ) w końcu zadzwoniłam do mojego, żeby brał torbe i zasuwał pod szpital, mama wezwała taksówkę i pojechaliśmy z nią i siostrą ( taksówkarz jak usłyszał że mam skurcze co 4 minuty to był blady jak ściana emotka ) pod szpitalem, mojego jeszcze nie było to uparłam się że czekamy na niego.
W końcu weszliśmy na izbę przyjęć, wszyscy nas tam znali z racji, że teściowa tam pracuje, powiedziałam, że do porodu, dałam dokumenty i usiadłam sobie. Po kilku minutach przyszła pielęgniarka i pyta się co ile mam skurcze no to mówie że co 3-4 minuty, ale dziwne bo niby skurcze a nie boli emotka hehe w kilka sekund wszystko było załatwione a ja już byłam u góry na porodówce. Lekarz jak mnie zbadał z szokiem stwierdził,że za maks 30-60 minut urodze, a ja, że nie bo dziecko z mamą umowiło się że urodzi się 1.czerwca emotka
koniec końców do puki chodziłam,( nigdy nie zapomne jak szwagier opowiadał mi kawały a ja skakałam bo skurcz nie pozwalał mi się śmiać ), było idealnie, ale jak mnie położyli ....


Powiem tylko tyle, taka rada jeśli macie wybór i możecie wybrać szpital gdzie jest przenośne ktg, wybierzcie go, mnie leżenie by zabiło i to wcale nie w przenośni. Sam poród wspominam baaardzo miło, ale końcówka, kiedy to super położna stwierdziła, że serce boli ze zmęczeni ( tiaaa bo przecież rodziłam nie wiem ile) była koszmarem emotka

A strach mojej mamy był uzasadniony bo starszą siostre zaczeła rodzin w karetce - sanitariusz główke wpychał do środka emotka , mnie na izbie przyjęć, a młodszą siostre mówi, że rodziła długo, tak z godzine chyba emotka
Ja gdyby nie to, że mały nie miał ciemiączka ( tzn miał nie cały 1 cm) czuje, że zrobiłabym powtórkę z mamy porodu emotka


ożesz ale się rozpisałam emotka ale tak mnie na wspomnienia wzieło emotka
0 0