Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
Gość: plocia
ja też miałam wrażenie że muszę się załatwić na sali operacyjnej, ale to mi się tylko wydawało bo miałam bóle krzyżowe i wszystko skupiło się w jednym miejscu,
pamiętam do dziś jak pojawiały się pierwsze skurcze, pierwsze dziecko i co to właściwie ma być ? skąd będę wiedziała ? wróciliśmy z zakupów - 2 hippery zwiedzone, wizyta u teściowej - droga w remoncie nieźle rzucało .... w domu od godziny i nagle jakoś mnie brzuch pobolewa, to raz to drugi, idę pomyć może mi przejdzie... kurcze znów coś hmmm a może to te bóle ?!?!? wzięlam kartkę i długopis, pisałam co jaki czas są, najpierw co 7 potem co 6 potem co 5 potem przestało, potem znów co 6 co 5 i w końcu mąż mówi, co ty tam robisz i piszesz - kartkę chowałam za poduszkę
Co do załatwiania się to też się przed tym broniłam w szpitalu ale jednak mnie pognało, nie przyjemne to, miałam wrażenie że mi szwy na nowo puściły
Gość: dianek
ale brzuch miękki, lekarz mówi że wszystko ok
eh, ależ bym chciała tej cesarki uniknąć, wszystko się tak pięknie układa... tylko to głupie serducho
Gość: agusia147
Pewnie byś nie pękła, moja matka mnie rodziła po tygodniu od wycinania wyrostka rozlanego siłami natury i jej nie rozerwało, a to dużo większy wysiłek... Podobno cały personel szpitala był przy jej porodzie, no i studenci;)
sonata
Postów 598
Data rejestracji 21.01.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Też bardzo bym chciała urodzić sn. W czerwcu była by próba podejścia do egzaminu jeździeckiego. A tak
Gość: agusia147
A ja bym chciała szybko i bezboleśnie
No i żeby tych skurczy nie było kilka razy dziennie...
Gość: plocia
monika1985monik
Postów 1415
Data rejestracji 08.04.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Jaki wiek twojej dzidzi ???
Gość: plocia
w marcu skończy 3 latka
Gość: gocha28
Gość: agusia147
To długo wali w pieluchę... Moje siostry były oduczane i w wieku około 1,5 roku już bez pieluszki...
monika1985monik
Postów 1415
Data rejestracji 08.04.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Zależy jak jej idzie w dzień tz czy wie już i rozumie że potrzebę musi załatwiać na nocnik czy robi to z przypadku. Ja na początek zakładała bym jeszcze w nocy pieluchę ale obserwuj małą jak widzisz że w dzień sobie dobrze radzi a rano jak ściągasz pieluchę jest sucha to spróbuj ją kłaść bez pieluchy. Jest już na tyle dużo że powinno się szybko udać
Gość: plocia
chyba w końcu zaskoczyła o co chodzi (dzięki Dorocie - dzięki :*) bo woła nawet 5-8x dziennie że chce siusiu i faktycznie zawsze coś zrobi więc wiem że woła bo chce. Kiedyś ją próbowałam przekupić że jej coś dam jak usiądzie na nocnik - no i ciągle mnie w konia robiła chcąc coś dostać słodkiego ode mnie.
monika1985monik
Postów 1415
Data rejestracji 08.04.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Skoro wie o co biega i ma już swój wiek to moim zdaniem powinnaś spróbować bez pieluchy w nocy także
Gość: emilka1705
moja też miała 1.5 r jak przestała robić w pieluchy. Tyle że na noc jeszcze jej zakładałam przez kilka miesięcy. Jak już przez kilka tygodni pielucha była sucha przestałam zakładać. Na wszelki wypadek pod prześcieradło wkładałam ręcznik, ale się na szczęście nie przydal.
Gość: agusia147
Albo można pod prześcieradło podkład taki jak do przewijania... Nie przemoknie w razie co.
Gość: grusia
Mnie na kazdej wizycie pytali czy bylam juz w ubikacji - widac to wazne,chyba swiadczy ze wsio ok jest.
Gość: agusia147
Dobrze wiedzieć
Gość: katrin22
Ja dostałam na drugi dzień czopek i syrop, to jak mnie pognało, ale ja na dole byłam Ok, tylko brzuch bolał. Odgłosy jakie dobiegały z Wc musiały być głośne heh, bo wcześniej miałam tylko kroplówki i kilka sucharków, gorzka herbata,ale wszytsko co ludzkie nie jest obce hehhe, najgorsze było dla mnie usiąść na muszlę, bo nie wiadomo kto na niej siedział, i papier spsikałam takim płynem dezynf.co był w wc i obłożyłam papierem i jakoś dałam radę,ale trochę głupio mi było, bo to było dość głośne oczyszczanie
Gość: katrin22
- Stolec był?
a ja cichym głosem:
- Tak.
Okropnei krępujące, bo przy znajomych.
A zresztą ta wielgachna podpaska była gorsza, zawijała się pod koszulą, i trzeba było ją nogami przytrzymywać....okropieństwo.
Gość: kalisto1986
Czytają o twoim porodzie mój mi się przypomniał, mało mamuśki o zawał nie przyprawiłam
Akurat byłam u mamy, a ta pieliła na działce, ja łaziłam sobie między grządkami i gadałam, czułam lekkie ni to skurcze ni to nie skurcze, w końcu mama się wkurzyła i kazała dzwonić do siostry mojej ( która leżała już na położnictwie) zadzwoniłam żeby spytała się położnej czy to już skoro są skurcze, a nie bolą
Ta stwierdziła, że mam liczyć i jak będą tak co 5 minut mam jechać do szpitala. No to ja geniusz skakałam jak ta piłeczka po alejkach, później poszłam sobie na schodki pobiegać, a co tam niech się przyspieszy, sąsiadki, aż wyszły i się śmiały
w końcu miałam skurcze co 6 minut i stwierdziłam, że musze się wykąpac. Mama usadziła siostre na kibelku, żeby mnie pilnowała i liczyła skurcze
W końcu weszliśmy na izbę przyjęć, wszyscy nas tam znali z racji, że teściowa tam pracuje, powiedziałam, że do porodu, dałam dokumenty i usiadłam sobie. Po kilku minutach przyszła pielęgniarka i pyta się co ile mam skurcze no to mówie że co 3-4 minuty, ale dziwne bo niby skurcze a nie boli
koniec końców do puki chodziłam,( nigdy nie zapomne jak szwagier opowiadał mi kawały a ja skakałam bo skurcz nie pozwalał mi się śmiać ), było idealnie, ale jak mnie położyli ....
Powiem tylko tyle, taka rada jeśli macie wybór i możecie wybrać szpital gdzie jest przenośne ktg, wybierzcie go, mnie leżenie by zabiło i to wcale nie w przenośni. Sam poród wspominam baaardzo miło, ale końcówka, kiedy to super położna stwierdziła, że serce boli ze zmęczeni ( tiaaa bo przecież rodziłam nie wiem ile) była koszmarem
A strach mojej mamy był uzasadniony bo starszą siostre zaczeła rodzin w karetce - sanitariusz główke wpychał do środka
Ja gdyby nie to, że mały nie miał ciemiączka ( tzn miał nie cały 1 cm) czuje, że zrobiłabym powtórkę z mamy porodu
ożesz ale się rozpisałam