Konkursowiczki w ciąży

monika1985monik

#4959010 Napisano: 17.01.2012 11:30:07
agusia147 napisał(a):

Jakie jest prawdopodobieństwo że dzidzi urodzi się przed terminem? Da się to jakoś przyspieszyć? Czuję się już ciężko, jak jakiś bałwan, wstawanie z fotela czy z łóżka to problem wielki...




Jak jeszcze jesteś w stanie wstać to nie jest tak źle emotka to normalne że kobieta w samej końcówce czuje się już bardzo słabo i nie może nic robić bo wszystko ją męczy i marzy tylko o tym by już urodzić ale po co na siłę wywoływać poród na wszystko przyjdzie czas. A na kiedy masz dokładnie termin ??
0 0

Gość: rachel

#4959015 Napisano: 17.01.2012 11:30:54
agusia147 napisał(a):

Jakie jest prawdopodobieństwo że dzidzi urodzi się przed terminem? Da się to jakoś przyspieszyć? Czuję się już ciężko, jak jakiś bałwan, wstawanie z fotela czy z łóżka to problem wielki...



Z tymi terminami to lekarze chyab nie są w stanie określić. Moja znajoma dzień przed porodem miała USG i powiedzieli jej ze jeszcze tydzień spokojnie a zaczeła rodzić kilka godzin po wizycie. Ja swojego terminu nie traktuję jakoś poważnie choć z tego co widze po znajomych pierwsze dzieci rodzą się chyba raczej po terminie niz przed, ale pewnie to indywidualna sprawa. Ja jestem zielona w temacie maluchów co wiecej nie mam za dużo osób z którymi miłabym wymieniac doświadczenia poza netem stąd u mnie napady paniki:PP

agusia a który to tydzień??
0 0

monika1985monik

#4959072 Napisano: 17.01.2012 11:50:29
rachel nie panikuj zobaczysz jak będziesz mieć dzidzi już na rączkach to zobaczysz wszystko jakoś tak samo przychodzi emotka a w razie czego pisz jak będę umieć i dziewczyny na pewno też to pomożemy rozwiązać problem emotka A w którym miesiącu jesteś ???
0 0

Gość: bibianna

#4959077 Napisano: 17.01.2012 11:52:22
agusia jedne by chciały dochodzić do terminu a nie mają szans tak więc ciesz,że masz ciąże bez problemów emotka no a poza tym każdy dzien spędzony w Twoim brzuszku to dla dziecka lepiej
0 0

Gość: rachel

#4959084 Napisano: 17.01.2012 11:54:28
monika1985monik napisał(a):

rachel nie panikuj zobaczysz jak będziesz mieć dzidzi już na rączkach to zobaczysz wszystko jakoś tak samo przychodzi emotka a w razie czego pisz jak będę umieć i dziewczyny na pewno też to pomożemy rozwiązać problem emotka A w którym miesiącu jesteś ???



Ja to tygodniami operuję , bo jakoś z tymi miesiącami się zamotałam emotka ) wszędzie inaczej więc jesteśmy w 29 tygodniu, wg moich obliczeń to chyba 6 miesiąc ale czytałam już, że 7 więc wolę tygodniami:P
0 0

agusia147

#4959093 Napisano: 17.01.2012 11:57:58
rachel napisał(a):

agusia147 napisał(a):

Jakie jest prawdopodobieństwo że dzidzi urodzi się przed terminem? Da się to jakoś przyspieszyć? Czuję się już ciężko, jak jakiś bałwan, wstawanie z fotela czy z łóżka to problem wielki...



Z tymi terminami to lekarze chyab nie są w stanie określić. Moja znajoma dzień przed porodem miała USG i powiedzieli jej ze jeszcze tydzień spokojnie a zaczeła rodzić kilka godzin po wizycie. Ja swojego terminu nie traktuję jakoś poważnie choć z tego co widze po znajomych pierwsze dzieci rodzą się chyba raczej po terminie niz przed, ale pewnie to indywidualna sprawa. Ja jestem zielona w temacie maluchów co wiecej nie mam za dużo osób z którymi miłabym wymieniac doświadczenia poza netem stąd u mnie napady paniki:PP

agusia a który to tydzień??



Termin na 8 luty...
0 0

Gość: emilka1705

#4959110 Napisano: 17.01.2012 12:04:34
agusia147 napisał(a):

rachel napisał(a):

agusia147 napisał(a):

Jakie jest prawdopodobieństwo że dzidzi urodzi się przed terminem? Da się to jakoś przyspieszyć? Czuję się już ciężko, jak jakiś bałwan, wstawanie z fotela czy z łóżka to problem wielki...



Z tymi terminami to lekarze chyab nie są w stanie określić. Moja znajoma dzień przed porodem miała USG i powiedzieli jej ze jeszcze tydzień spokojnie a zaczeła rodzić kilka godzin po wizycie. Ja swojego terminu nie traktuję jakoś poważnie choć z tego co widze po znajomych pierwsze dzieci rodzą się chyba raczej po terminie niz przed, ale pewnie to indywidualna sprawa. Ja jestem zielona w temacie maluchów co wiecej nie mam za dużo osób z którymi miłabym wymieniac doświadczenia poza netem stąd u mnie napady paniki:PP

agusia a który to tydzień??



Termin na 8 luty...




Aguś znam to...robiłam wszystko żeby urodzić: sprzątałam, zmieniałam firanki, prałam, coddziennie ten tego z mężem:) i 5 dni przed terminem pod nieobecność męża postanowiłam wnieść do garażu drzewo do kominka:) masa tego była, zmęczyłam się niemiłosiernie, a wieczorem odeszły mi wody:) nie wiem czy to przypadek czy faktycznie wysiłek coś pomógł. Jeszcze miedzy czasie wyprałam wózek, który akurat tego dnia dostarczył kurier.
emotka
0 0

beniaminowa

#4959111 Napisano: 17.01.2012 12:04:43
agusia147 napisał(a):

rachel napisał(a):

agusia147 napisał(a):

Jakie jest prawdopodobieństwo że dzidzi urodzi się przed terminem? Da się to jakoś przyspieszyć? Czuję się już ciężko, jak jakiś bałwan, wstawanie z fotela czy z łóżka to problem wielki...



Z tymi terminami to lekarze chyab nie są w stanie określić. Moja znajoma dzień przed porodem miała USG i powiedzieli jej ze jeszcze tydzień spokojnie a zaczeła rodzić kilka godzin po wizycie. Ja swojego terminu nie traktuję jakoś poważnie choć z tego co widze po znajomych pierwsze dzieci rodzą się chyba raczej po terminie niz przed, ale pewnie to indywidualna sprawa. Ja jestem zielona w temacie maluchów co wiecej nie mam za dużo osób z którymi miłabym wymieniac doświadczenia poza netem stąd u mnie napady paniki:PP

agusia a który to tydzień??



Termin na 8 luty...


Jeszcze masz czas emotka Pierwsze też chciałam urodzić szybciej (a urodziłam 2 tyg po terminie emotka ) a teraz już wiem że im dłużej w brzuszku tym lepiej dla maleństwa emotka Teraz mi się nie spieszy emotka Termin mam niby na 21 styczeń... Ale to nic pewnego... Od połowy ciąży skracała mi się szyjka i modliłam się żeby wytrzymać do 36 tygodnia emotka Teraz 39 i nie czuję się jakbym miała rodzić emotka Ale tak jak pisałam wcale mi się nie śpieszy emotka
0 0

monika1985monik

#4959118 Napisano: 17.01.2012 12:05:41
agusia147 tyle wytrzymałaś to dasz radę jeszcze troszkę już nie wiele zostało, spakowana już i przygotowana na zmianę życia o 360 stopni ??
0 0

beniaminowa

#4959130 Napisano: 17.01.2012 12:09:42
emilka1705 napisał(a):


Aguś znam to...robiłam wszystko żeby urodzić: sprzątałam, zmieniałam firanki, prałam, coddziennie ten tego z mężem:) i 5 dni przed terminem pod nieobecność męża postanowiłam wnieść do garażu drzewo do kominka:) masa tego była, zmęczyłam się niemiłosiernie, a wieczorem odeszły mi wody:) nie wiem czy to przypadek czy faktycznie wysiłek coś pomógł. Jeszcze miedzy czasie wyprałam wózek, który akurat tego dnia dostarczył kurier.
emotka


Hehehe... Też prałam i sprzątałam emotka to chyba nie działa... Jak już leżałam w szpitalu to wchodziłam na 6 piętro i schodziłam emotka Po wyjściu u zejściu tak 6 razy w nocy dostałam skurczy... Także to też może być przypadek emotka ale końcówkę ciąży przesiedziałam na necie sprawdzając jak przyśpieszyć poród emotka Teraz wiem że lepiej poczekać (choć to strasznie trudne)...
0 0

beniaminowa

#4959136 Napisano: 17.01.2012 12:12:01
monika1985monik napisał(a):

agusia147 tyle wytrzymałaś to dasz radę jeszcze troszkę już nie wiele zostało, spakowana już i przygotowana na zmianę życia o 360 stopni ??


No właśnie... Ja jeszcze nie spakowana emotka Macie jakąś gotową listę co zabrać? Przy pierwszym porodzie torba miała gigantyczne rozmiary emotka teraz już niby wiem co zabrać ale boję się że czegoś zapomnę emotka
0 0

Gość: emilka1705

#4959142 Napisano: 17.01.2012 12:13:15
beniaminowa napisał(a):

emilka1705 napisał(a):


Aguś znam to...robiłam wszystko żeby urodzić: sprzątałam, zmieniałam firanki, prałam, coddziennie ten tego z mężem:) i 5 dni przed terminem pod nieobecność męża postanowiłam wnieść do garażu drzewo do kominka:) masa tego była, zmęczyłam się niemiłosiernie, a wieczorem odeszły mi wody:) nie wiem czy to przypadek czy faktycznie wysiłek coś pomógł. Jeszcze miedzy czasie wyprałam wózek, który akurat tego dnia dostarczył kurier.
emotka


Hehehe... Też prałam i sprzątałam emotka to chyba nie działa... Jak już leżałam w szpitalu to wchodziłam na 6 piętro i schodziłam emotka Po wyjściu u zejściu tak 6 razy w nocy dostałam skurczy... Także to też może być przypadek emotka ale końcówkę ciąży przesiedziałam na necie sprawdzając jak przyśpieszyć poród emotka Teraz wiem że lepiej poczekać (choć to strasznie trudne)...


ja jeszcze w szafce mam olejek rycynowy, który kupiłam na wywołanie:) w dniu w którym urodziłam miałam go wypić emotka na szczęście się obeszło, ale jak któraś chce mogę odstąpić:)
0 0

Gość: rachel

#4959144 Napisano: 17.01.2012 12:14:36
beniaminowa napisał(a):

emilka1705 napisał(a):


Aguś znam to...robiłam wszystko żeby urodzić: sprzątałam, zmieniałam firanki, prałam, coddziennie ten tego z mężem:) i 5 dni przed terminem pod nieobecność męża postanowiłam wnieść do garażu drzewo do kominka:) masa tego była, zmęczyłam się niemiłosiernie, a wieczorem odeszły mi wody:) nie wiem czy to przypadek czy faktycznie wysiłek coś pomógł. Jeszcze miedzy czasie wyprałam wózek, który akurat tego dnia dostarczył kurier.
emotka


Hehehe... Też prałam i sprzątałam emotka to chyba nie działa... Jak już leżałam w szpitalu to wchodziłam na 6 piętro i schodziłam emotka Po wyjściu u zejściu tak 6 razy w nocy dostałam skurczy... Także to też może być przypadek emotka ale końcówkę ciąży przesiedziałam na necie sprawdzając jak przyśpieszyć poród emotka Teraz wiem że lepiej poczekać (choć to strasznie trudne)...



Też czytałam że ruch pomaga i że w niktórych miastach lekarze przekuwają pęcherz moczowy (tak było w przypadku mojej siostry której ginekolog tylko jeden dzień w tyg pracował w szpitalu i w ten sposób miał pewność ze to on odbierze poród)
agusia147 6 kg i już koniec prawie to chylę czoła, bo to waga marzenie. Mi teraz przy 6 kg kolano nawala a gdzie tu koniec....za jakies drugie tyle:))
0 0

monika1985monik

#4959152 Napisano: 17.01.2012 12:17:34
beniaminowa napisał(a):

monika1985monik napisał(a):

agusia147 tyle wytrzymałaś to dasz radę jeszcze troszkę już nie wiele zostało, spakowana już i przygotowana na zmianę życia o 360 stopni ??


No właśnie... Ja jeszcze nie spakowana emotka Macie jakąś gotową listę co zabrać? Przy pierwszym porodzie torba miała gigantyczne rozmiary emotka teraz już niby wiem co zabrać ale boję się że czegoś zapomnę emotka




Ja się pakowałam według listy podanej na stronie szpitala w którym rodziłam i miałam pewność że będzie wszystko.
0 0

Gość: emilka1705

#4959155 Napisano: 17.01.2012 12:18:35
beniaminowa napisał(a):

monika1985monik napisał(a):

agusia147 tyle wytrzymałaś to dasz radę jeszcze troszkę już nie wiele zostało, spakowana już i przygotowana na zmianę życia o 360 stopni ??


No właśnie... Ja jeszcze nie spakowana emotka Macie jakąś gotową listę co zabrać? Przy pierwszym porodzie torba miała gigantyczne rozmiary emotka teraz już niby wiem co zabrać ale boję się że czegoś zapomnę emotka


ja miałam
dla siebie
-koszule do porodu
-koszule taką do chodzenia
-piżamkę 2-częściowa
-majtki
-skarpetki
-kosmetyki
-podpaski
polecam zabrać pomadkę do ust bo strasznie mi wysychały i ponoć tak to już jest
-stanik
-polar zamiast szlafroka bo strasznie ich nie lubię
-2 ręczniki
-wodę i coś do przegryzienia bo po porodzie głodna byłam masakrycznie a od północy do śniadania cała wieczność:)
dla dziecka miałam trochę rzeczy ale przydały się tylko chusteczki, nożyczki do paznokci i pampersy 1 bo w szpitalu były 2 belli, sięgały małej po szyje:) o i krem do sutków zbawienny:(

ładowarkę do tel, aparat i koniecznie sprawdzcie czy jest w nim karta pamięci bo ja debil wzięłam bez emotka
0 0

beniaminowa

#4959158 Napisano: 17.01.2012 12:19:54
O tym olejku też czytałam emotka na szczęście za bardzo się bałam emotka
rachel napisał(a):


Też czytałam że ruch pomaga i że w niktórych miastach lekarze przekuwają pęcherz moczowy (tak było w przypadku mojej siostry której ginekolog tylko jeden dzień w tyg pracował w szpitalu i w ten sposób miał pewność ze to on odbierze poród)


Chyba chyba jednak nie pęcherz emotka emotka emotka
A co do wagi to u mnie tak jak i w pierwszej ciąży ponad 30 na plusie emotka
0 0

Gość: rachel

#4959161 Napisano: 17.01.2012 12:20:50
U nas wymagają:

zeczy niezbędne dla Mamy w szpitalu:
- koszulka do porodu
- 2 koszule nocne
- szlafrok
- kapcie+ klapki pod prysznic
- majtki jednorazowe z elastycznej siateczki
- ręcznik+ przybory toaletowe
- kubek+ sztućce
- woda niegazowana
- landrynki
- dowód osobisty
- legitymacja ubezpieczeniowa
- karta ciąży+ wynik grupy krwi
- książeczka Szkoły Rodzenia

Rzeczy niezbędna dla Dziecka w szpitalu:
- 4 komplety ubranek, np. koszulka, kaftanik, śpioszki (rozmiar 56 lub 62)
- rożek
- kilka pieluszek tetrowych
- cienka czapeczka
- skarpetki x3
- niedrapki
- oliwka+ krem przeciw odparzeniom
- chusteczki nawilżone
- pampersy x20 (2-5kg)
- okrycie kąpielowe
0 0

Gość: emilka1705

#4959164 Napisano: 17.01.2012 12:21:37
monika1985monik napisał(a):

beniaminowa napisał(a):

monika1985monik napisał(a):

agusia147 tyle wytrzymałaś to dasz radę jeszcze troszkę już nie wiele zostało, spakowana już i przygotowana na zmianę życia o 360 stopni ??


No właśnie... Ja jeszcze nie spakowana emotka Macie jakąś gotową listę co zabrać? Przy pierwszym porodzie torba miała gigantyczne rozmiary emotka teraz już niby wiem co zabrać ale boję się że czegoś zapomnę emotka




Ja się pakowałam według listy podanej na stronie szpitala w którym rodziłam i miałam pewność że będzie wszystko.



dokładnie
emotka
każdy szpital zapewnia co innego. Poza tym jak czegoś nam zabraknie zawsze można dokupić lub dowieść z domu.
aaaa....dla dzidzi polecam zabrać smoka bo my z dziewczyną która leżała ze mną na sali budziłyśmy jej męża o 2 w nocy bo i moja i jej córcia spać nie chciały i facet pędził do marketu po smoki:) kiedy zatkałyśmy dzidzią buzie spały do rana emotka
0 0

Gość: emilka1705

#4959170 Napisano: 17.01.2012 12:23:53
beniaminowa napisał(a):

O tym olejku też czytałam emotka na szczęście za bardzo się bałam emotka

rachel napisał(a):


Też czytałam że ruch pomaga i że w niktórych miastach lekarze przekuwają pęcherz moczowy (tak było w przypadku mojej siostry której ginekolog tylko jeden dzień w tyg pracował w szpitalu i w ten sposób miał pewność ze to on odbierze poród)


Chyba chyba jednak nie pęcherz emotka emotka emotka
A co do wagi to u mnie tak jak i w pierwszej ciąży ponad 30 na plusie emotka


emotka

pęcherz, ale nie moczowy emotka
ja już byłam tak wymęczona, że wysłałam męża po olejek w planach miałam go wypić, ale czy bym się zdecydowała jak przyszłoby co do czego to nie jestem pewna emotka
0 0

monika1985monik

#4959173 Napisano: 17.01.2012 12:25:14
emilka1705 napisał(a):

monika1985monik napisał(a):

beniaminowa napisał(a):

monika1985monik napisał(a):

agusia147 tyle wytrzymałaś to dasz radę jeszcze troszkę już nie wiele zostało, spakowana już i przygotowana na zmianę życia o 360 stopni ??


No właśnie... Ja jeszcze nie spakowana emotka Macie jakąś gotową listę co zabrać? Przy pierwszym porodzie torba miała gigantyczne rozmiary emotka teraz już niby wiem co zabrać ale boję się że czegoś zapomnę emotka




Ja się pakowałam według listy podanej na stronie szpitala w którym rodziłam i miałam pewność że będzie wszystko.



dokładnie
emotka
każdy szpital zapewnia co innego. Poza tym jak czegoś nam zabraknie zawsze można dokupić lub dowieść z domu.
aaaa....dla dzidzi polecam zabrać smoka bo my z dziewczyną która leżała ze mną na sali budziłyśmy jej męża o 2 w nocy bo i moja i jej córcia spać nie chciały i facet pędził do marketu po smoki:) kiedy zatkałyśmy dzidzią buzie spały do rana emotka





Potwierdzam u nas było podobnie
emotka
0 0