Konkursowiczki w ciąży

monika1985monik

#4975800 Napisano: 25.01.2012 04:25:29
dianek napisał(a):

w sobotę mój szpital ma dzień otwarty emotka idziemy oglądać porodówkę i dopytywać o wszystko emotka

tak to mniej więcej wygląda: http://krakow.gaz...y_im__Rydygiera.html

myślicie że może być tam znośnie? jakoś od wczoraj zaczęłam się bać szpitali, porodów etc... emotka

jeszcze mi coś brzuch w dół idzie i plecy bolą emotka pewnie z tej paniki, bo z czego by innego...




Ja też byłam na dniu otwartym przed porodem i powiem szczerze jak przed wejściem tam bałam się to po wyjściu było jeszcze gorzej przerażenie masakryczne jeszcze w 1 sali jakaś kobieta akurat rodziła i strasznie krzyczała a w 2 przedporodowej leżała kobieta i zwijała się z bólu moja 1 myśl ja w życiu tego nie przeżyje
emotka Mój mąż jak zobaczył misiaa do porodu to prawie zemdlał emotka dla niego był to jeszcze większe przeżycie niż dla mnie. Do domu wracaliśmy w ciszyyyyyyyyyyy emotka

0 0

sonata

#4975815 Napisano: 25.01.2012 04:31:46
Bo, nie okłamujmy się TEN misiaa wygląda jak narzędzie tortur emotka
0 0

Gość: dianek

#4975819 Napisano: 25.01.2012 04:36:19
hehe, mój mąż już się fotela ginekologicznego naoglądał i chyba się do niego przyzwyczaił, chociaż jak go pierwszy raz zobaczył to jakiś nie swój był emotka

bólu się nie boję, mogą mi tam babki krzyczeć, wrzeszczeć etc emotka

bardziej mnie przeraża niewiadoma, niepewność,to że w ogóle nie wiem o co chodzi i czy dam radę emotka

wczoraj to się nawet martwiłam, czy mąż będzie miał gdzie usiąść żeby zjeść kanapkę emotka i proszę się ze mnie nie śmiać, jakieś dziwne rzeczy mi po głowie chodzą emotka
0 0

Gość: katrin22

#4975821 Napisano: 25.01.2012 04:37:48
sonata napisał(a):

Ja też się cieszę, że uniknę kroplówy i za przeproszeniem rozpychania łapskami żeby zrobić rozwarcie na siłę emotka


Aż mnie ciary przeszły...brrrr
0 0

Gość: emilka1705

#4975823 Napisano: 25.01.2012 04:38:37
a u jak ja rodziłam to na porodowej nie było miejsca i rodziłam na takiej przedporodowej:) uniknęłam łóżka tortur:) No a co do odwiedzin w szpitalu to jak przy pierwszym porodzie weszłam na porodówkę na wywołanie to łzy mi popłynęły byłam przerażona. Fakt że porodówkę taką jaka jest pamięta jeszcze moja ciotka, której najmłodsze dziecko ma 26 lat emotka
0 0

Gość: katrin22

#4975825 Napisano: 25.01.2012 04:39:47
dianek napisał(a):

hehe, mój mąż już się fotela ginekologicznego naoglądał i chyba się do niego przyzwyczaił, chociaż jak go pierwszy raz zobaczył to jakiś nie swój był emotka

bólu się nie boję, mogą mi tam babki krzyczeć, wrzeszczeć etc emotka

bardziej mnie przeraża niewiadoma, niepewność,to że w ogóle nie wiem o co chodzi i czy dam radę emotka

wczoraj to się nawet martwiłam, czy mąż będzie miał gdzie usiąść żeby zjeść kanapkę emotka i proszę się ze mnie nie śmiać, jakieś dziwne rzeczy mi po głowie chodzą emotka


dianek, mąż na pewno straci apetyt
emotka
0 0

sonata

#4975843 Napisano: 25.01.2012 04:46:28
katrin22 napisał(a):

sonata napisał(a):

Ja też się cieszę, że uniknę kroplówy i za przeproszeniem rozpychania łapskami żeby zrobić rozwarcie na siłę emotka


Aż mnie ciary przeszły...brrrr


Przypomniała mi się taka histora. Zajmuję się hodowlą koni i tak ogólnie końskimi sprawami. Moja koleżnka nie mogła znaleźć pracy w stadninie i przyjęła pracę (super płatną) w ogromnym gospodarstwie przy świnkach. I pewnego dnia dzwoni do mnie - przyjedź do mnie szybko bo trzy maciory rodzą a ja jestem sama!!! Koniom to pomagałam dzieci robić a nie rodzić, ale pojechałam. To były świnki i prosięta rozpłodowe i w żadnym wypadku żadnemu z nich nie mogło się nic złego stać. I zaczeło się rękawce i siup wyjmujemy prosiaczka, coby się nie udusił i następny... Nie zapomnę tego końca życia emotka
0 0

efelinkaaa

#4975845 Napisano: 25.01.2012 04:46:31
a to nasza porodówka:

http://www.to.com...amp;Params=Itemnr=19

warunki teraz są genialne, sale jednoosobowe, przy każdej łazienka, po porodzie sale 3 osobowe...

Niestety nie dane mi było tam rodzić emotka Rodziłam w starym szpitalu.. 3 łazienki na oddział, 3 prysznice na oddział (w tym jeden bez zasłony emotka ), sale 6 osobowe i trakt.. no i sala porodów rodzinnych, za którą zapłaciłam 200zł emotka

Teraz byłam z siostrą przy porodzie w nowym szpitalu i warunki są świetne, na prawdę.

ps. mi czop odszedł w dzień porodu. A pęcherz z wodami przebijali w trakcie i to jest chyba najlepsze wyjscie, bo jest poślizg (przepraszam, za sformułowanie, ale taka jest prawda emotka )

ps.2. mojego synka odbierał lekarz, który ponad 20 lat temu odbierał poród mojej mamy i mnie... chyba z 80 na karku ma już emotka
0 0

monika1985monik

#4975874 Napisano: 25.01.2012 04:58:12
dianek napisał(a):

hehe, mój mąż już się fotela ginekologicznego naoglądał i chyba się do niego przyzwyczaił, chociaż jak go pierwszy raz zobaczył to jakiś nie swój był emotka

bólu się nie boję, mogą mi tam babki krzyczeć, wrzeszczeć etc emotka

bardziej mnie przeraża niewiadoma, niepewność,to że w ogóle nie wiem o co chodzi i czy dam radę emotka

wczoraj to się nawet martwiłam, czy mąż będzie miał gdzie usiąść żeby zjeść kanapkę emotka i proszę się ze mnie nie śmiać, jakieś dziwne rzeczy mi po głowie chodzą emotka





Ja jestem tz tak mi się wydawało odporna na ból ale jak słyszałam kobietę która tak strasznie się drze to odrazu nogi mi się ugieły i miałam ochotę uciekać emotka Mąż na pewno będzie w takim strachu że nic mu nie przejdzie przez gardło emotka A przeżyjesz na pewno popatrz ile nas tu jest już po i żyjemy i mamy się dobrze więc Ty też dasz radę emotka
0 0

Gość: dianek

#4975892 Napisano: 25.01.2012 05:08:07
monika1985monik napisał(a):

dianek napisał(a):

hehe, mój mąż już się fotela ginekologicznego naoglądał i chyba się do niego przyzwyczaił, chociaż jak go pierwszy raz zobaczył to jakiś nie swój był emotka

bólu się nie boję, mogą mi tam babki krzyczeć, wrzeszczeć etc emotka

bardziej mnie przeraża niewiadoma, niepewność,to że w ogóle nie wiem o co chodzi i czy dam radę emotka

wczoraj to się nawet martwiłam, czy mąż będzie miał gdzie usiąść żeby zjeść kanapkę emotka i proszę się ze mnie nie śmiać, jakieś dziwne rzeczy mi po głowie chodzą emotka





Ja jestem tz tak mi się wydawało odporna na ból ale jak słyszałam kobietę która tak strasznie się drze to odrazu nogi mi się ugieły i miałam ochotę uciekać emotka Mąż na pewno będzie w takim strachu że nic mu nie przejdzie przez gardło emotka A przeżyjesz na pewno popatrz ile nas tu jest już po i żyjemy i mamy się dobrze więc Ty też dasz radę emotka



wiesz Monia, parę lat siedzieliśmy w ratownictwie medycznym (w liceum)i trochę przeżyliśmy chodząc po górach emotka

jeśli ta krzycząca kobieta ma wszystkie ręce i nogi, nie ma kości czy mięsa na wierzchu to nic strasznego emotka mi się w sumie tylko nieswojo robi jak widzę jakąś amputowaną kończynę - bo to jakoś tak dziwnie wygląda emotka

a co do głodu męża... właśnie nie jestem przekonana czy mu apetyt odbierze
już nie raz jadł z zakrwawionymi rękami (choć zazwyczaj była to jego krew) w ekstremalnych warunkach (np. 2000 m.n.p.m temperatura odczuwalna ok -40 st., widoczność zerowa, burza śnieżna, pioruny strzelające wszędzie, my pokaleczeni od lodu i skał, a on musi kanapkę, bo bez niej umrze... emotka )
0 0

beniaminowa

#4975909 Napisano: 25.01.2012 05:16:14
dianek napisał(a):

beniaminowa napisał(a):

Jestem emotka Wylądowałam w nocy (2:50) na porodówce ze skurczami ale przeszły emotka Wyszłam na żądanie i jak na razie nic nie boli... Ciekawe kiedy urodzę emotka


hehe, beniaminowa, czy Ty już nie masz co robić po nocach ? emotka imprezy po szpitalach? ładnie, ładnie...


Eh... Super impreza była emotka Mam nadzieję że nie będzie powtórki emotka Jak już pojadę to urodzę emotka
0 0

monika1985monik

#4975968 Napisano: 25.01.2012 05:47:56
dianek napisał(a):

monika1985monik napisał(a):

dianek napisał(a):

hehe, mój mąż już się fotela ginekologicznego naoglądał i chyba się do niego przyzwyczaił, chociaż jak go pierwszy raz zobaczył to jakiś nie swój był emotka

bólu się nie boję, mogą mi tam babki krzyczeć, wrzeszczeć etc emotka

bardziej mnie przeraża niewiadoma, niepewność,to że w ogóle nie wiem o co chodzi i czy dam radę emotka

wczoraj to się nawet martwiłam, czy mąż będzie miał gdzie usiąść żeby zjeść kanapkę emotka i proszę się ze mnie nie śmiać, jakieś dziwne rzeczy mi po głowie chodzą emotka





Ja jestem tz tak mi się wydawało odporna na ból ale jak słyszałam kobietę która tak strasznie się drze to odrazu nogi mi się ugieły i miałam ochotę uciekać emotka Mąż na pewno będzie w takim strachu że nic mu nie przejdzie przez gardło emotka A przeżyjesz na pewno popatrz ile nas tu jest już po i żyjemy i mamy się dobrze więc Ty też dasz radę emotka



wiesz Monia, parę lat siedzieliśmy w ratownictwie medycznym (w liceum)i trochę przeżyliśmy chodząc po górach emotka

jeśli ta krzycząca kobieta ma wszystkie ręce i nogi, nie ma kości czy mięsa na wierzchu to nic strasznego emotka mi się w sumie tylko nieswojo robi jak widzę jakąś amputowaną kończynę - bo to jakoś tak dziwnie wygląda emotka

a co do głodu męża... właśnie nie jestem przekonana czy mu apetyt odbierze
już nie raz jadł z zakrwawionymi rękami (choć zazwyczaj była to jego krew) w ekstremalnych warunkach (np. 2000 m.n.p.m temperatura odczuwalna ok -40 st., widoczność zerowa, burza śnieżna, pioruny strzelające wszędzie, my pokaleczeni od lodu i skał, a on musi kanapkę, bo bez niej umrze... emotka )




Ha ha niezłe z Was wariaty
emotka
0 0

agusia147

#4975971 Napisano: 25.01.2012 05:49:12
dianek napisał(a):

monika1985monik napisał(a):

dianek napisał(a):

hehe, mój mąż już się fotela ginekologicznego naoglądał i chyba się do niego przyzwyczaił, chociaż jak go pierwszy raz zobaczył to jakiś nie swój był emotka

bólu się nie boję, mogą mi tam babki krzyczeć, wrzeszczeć etc emotka

bardziej mnie przeraża niewiadoma, niepewność,to że w ogóle nie wiem o co chodzi i czy dam radę emotka

wczoraj to się nawet martwiłam, czy mąż będzie miał gdzie usiąść żeby zjeść kanapkę emotka i proszę się ze mnie nie śmiać, jakieś dziwne rzeczy mi po głowie chodzą emotka





Ja jestem tz tak mi się wydawało odporna na ból ale jak słyszałam kobietę która tak strasznie się drze to odrazu nogi mi się ugieły i miałam ochotę uciekać emotka Mąż na pewno będzie w takim strachu że nic mu nie przejdzie przez gardło emotka A przeżyjesz na pewno popatrz ile nas tu jest już po i żyjemy i mamy się dobrze więc Ty też dasz radę emotka



wiesz Monia, parę lat siedzieliśmy w ratownictwie medycznym (w liceum)i trochę przeżyliśmy chodząc po górach emotka

jeśli ta krzycząca kobieta ma wszystkie ręce i nogi, nie ma kości czy mięsa na wierzchu to nic strasznego emotka mi się w sumie tylko nieswojo robi jak widzę jakąś amputowaną kończynę - bo to jakoś tak dziwnie wygląda emotka

a co do głodu męża... właśnie nie jestem przekonana czy mu apetyt odbierze
już nie raz jadł z zakrwawionymi rękami (choć zazwyczaj była to jego krew) w ekstremalnych warunkach (np. 2000 m.n.p.m temperatura odczuwalna ok -40 st., widoczność zerowa, burza śnieżna, pioruny strzelające wszędzie, my pokaleczeni od lodu i skał, a on musi kanapkę, bo bez niej umrze... emotka )



Straszne jest to co mówisz, ale mój obawiam się też z jedzeniem nie będzie miał problemu... Nie ma chyba nic na świecie co mogłoby go obrzydzić...
0 0

agusia147

#4975977 Napisano: 25.01.2012 05:51:37
grazia1981 napisał(a):

Dziewczyny,pisałyście kiedyś o zapaleniu pęcherza moczowego. U mnie coś nie tak,boli przy sikaniu,czuję takie parcie na pęcherz non stop,czy można coś wziązć bez lekarza? Kupiłam UROSEPT,ale nie wiem,czy mogę emotka



Grazia mi lekarz kazał brać urosept 3x1 i do tego 3x2 witaminki C, plus wpierdzielać żurawinę pod każdą postacią.
0 0

Gość: dianek

#4975986 Napisano: 25.01.2012 05:55:55
monika1985monik napisał(a):



Ha ha niezłe z Was wariaty
emotka



no troszkę... emotka
ten poród też traktuję jako wyzwanie... oboje traktujemy emotka w ogóle, wszystko jest dla nas wyzwaniem i lubimy jak lekko podnosi adrenalinę emotka ale kanapki dla męża muszą być zawsze pod ręką - nie ważne czy jesteśmy nad czy pod poziomem morza, czy jest ciepło czy zimno, beztrosko czy bardzo bardzo źle emotka
0 0

benasia

#4975990 Napisano: 25.01.2012 05:56:38
ja to miałam inny misiaa do porodu tak długi i po bokach też miał oparcia na nogi, ale nie dane mi było skończyć na nim poród bo miałam cc, wody odeszły mi jeszcze w domu...
0 0

benasia

#4975993 Napisano: 25.01.2012 05:58:34
dianek napisał(a):


ale kanapki dla męża muszą być zawsze pod ręką


dianek ale chyba kanapek nie musiał mieć pod ręką w tej ważnej chwili gdy majstrowaliście Bernarda emotka emotka
0 0

grazia1981

#4976017 Napisano: 25.01.2012 06:05:55
agusia147 napisał(a):

grazia1981 napisał(a):

Dziewczyny,pisałyście kiedyś o zapaleniu pęcherza moczowego. U mnie coś nie tak,boli przy sikaniu,czuję takie parcie na pęcherz non stop,czy można coś wziązć bez lekarza? Kupiłam UROSEPT,ale nie wiem,czy mogę emotka



Grazia mi lekarz kazał brać urosept 3x1 i do tego 3x2 witaminki C, plus wpierdzielać żurawinę pod każdą postacią.


Więc chyba go zażyję jestem w 17 tc może ulży
0 0

Gość: dianek

#4976031 Napisano: 25.01.2012 06:12:57
benasia napisał(a):

dianek napisał(a):


ale kanapki dla męża muszą być zawsze pod ręką


dianek ale chyba kanapek nie musiał mieć pod ręką w tej ważnej chwili gdy majstrowaliście Bernarda emotka emotka



popijał wino i podjadał krakowskie paluchy z... truskawkami... emotka o nic nie pytaj... emotka

a najlepsze jest to, że on jadłby co chwile, ale szczuplutki i tłuszczyku na nim próżno szukać
ale z drugiej strony - usiedzieć na tyłku nie potrafi, nosi go tu i tam cały czas emotka
0 0

grazia1981

#4976035 Napisano: 25.01.2012 06:14:17
dianek napisał(a):

grazia1981 napisał(a):

Dziewczyny,pisałyście kiedyś o zapaleniu pęcherza moczowego. U mnie coś nie tak,boli przy sikaniu,czuję takie parcie na pęcherz non stop,czy można coś wziązć bez lekarza? Kupiłam UROSEPT,ale nie wiem,czy mogę emotka


grazia, który tydzień?
można na na pewno duuuuużo picia (kwaśnego, najlepsza woda z cytryną), żurawinę w tabletkach (do kupienia w aptece, żuravit lub coś podobnego - działa rewelacyjnie)
urosept ogólnie można w II trymestrze, ale od niego można się bardzo łatwo odwodnić, więc trzeba dużo pić biorąc go no i warto spytać lekarza czy nie ma przeciwwskazań (bo może coś być o czym nie wiesz)

a ta czy inaczej jeśli nie przejdzie szybciutko to badanie moczu + do lekarza, żeby się coś grubszego nie rozwinęło emotka


dzięki mam 17tc zobaczę bo kusi mnie ten urosept,byleby przeszło emotka
0 0