Konkursowiczki w ciąży

Gość: cytrynkowa

#4980900 Napisano: 28.01.2012 10:32:04
Rachel nie stresuj się i leż. ja podobnie jak benasia brałam fenoterol, miałąm skurcze i krótką syjkę. malutka urodziła się zdrowa tydzien po terminie a cały poród trwał 4 h. Tylko leż z nogami w górze i pilotem w ręku:) Po porodzie będziesz miała co robić, teraz odpoczywaj:)
0 0

Gość: cytrynkowa

#4980904 Napisano: 28.01.2012 10:33:31
benasia napisał(a):

cytrynkowa napisał(a):

Witam cięzarówki:)
Jak tam co niektóre już rozpakowane. Ja niestety mam tyle spraw przy małej że z trudem udaje mi się wyspać i wykąpać i nie mam czasu na internet. W ciązy było z czasem dużo lepiej....


napewno dasz radę, mi tez w dzień gdy męża nie ma trudno znaleźć chwilkę ale gdy mały śpi to korzystam, no i oczywiście gdy jest mąż emotka

tyle że mojego ciagle nie ma.... prawie całe dnie jestem sama, bo ktoś musi na nas zarobić...niestety, a tu jeszcze sprzatanie, pranie, gotowanie ehhhh
0 0

benasia

#4980927 Napisano: 28.01.2012 10:44:43
cytrynkowa napisał(a):

benasia napisał(a):

cytrynkowa napisał(a):

Witam cięzarówki:)
Jak tam co niektóre już rozpakowane. Ja niestety mam tyle spraw przy małej że z trudem udaje mi się wyspać i wykąpać i nie mam czasu na internet. W ciązy było z czasem dużo lepiej....


napewno dasz radę, mi tez w dzień gdy męża nie ma trudno znaleźć chwilkę ale gdy mały śpi to korzystam, no i oczywiście gdy jest mąż emotka

tyle że mojego ciagle nie ma.... prawie całe dnie jestem sama, bo ktoś musi na nas zarobić...niestety, a tu jeszcze sprzatanie, pranie, gotowanie ehhhh


mój też albo jedzie do pracy o 7 i wraca ok 17-18 albo jedzie o 8 i wraca po 18... więc w sumie na początku tez mi nie było łatwo, ale teraz jest lepiej. wiem np że mały spi do ok 9, potem pobudka zabawa w międyczasie jedzenie a potem przed 11 spanko ok 2 godziny, to jest stały rytm dalej jest różnie jak mu się chce emotka
najgorzej wieczorem gdyby rytm mu się poprzestawiał np gdzie by z nami pojechał na zakupy wieczorem czy rano i by nie było spania tego przed 11, to wieczorem jest problem z uśpieniem go. Ale generalnie jestem pod wrażeniem jak urósł i jaki mądry jest. emotka
i nawet kolki chyba już przeszły emotka
byle teraz pozbyć się kataru...
0 0

agusia147

#4980977 Napisano: 28.01.2012 11:16:55
Dobrze, że mój siedzi w domu całymi dniami emotka
0 0

benasia

#4980993 Napisano: 28.01.2012 11:22:13
a mój jest kochany gdy już jest w domu: nosi małego na odbicie, karmi go czasami, kąpiemy go wspólnie, zmieni pieluszkę, pobawi się, usypia na noc gdy mały jest marudny - cudny ten mój mąż emotka emotka
0 0

Gość: tinagoni

#4981043 Napisano: 28.01.2012 11:47:39
czy będąc w ciązy miałyście/macie kota w domu? emotka nie wiem, czy mam sie go pozbyc na czas ciązy?
0 0

Gość: katrin22

#4981071 Napisano: 28.01.2012 12:00:58
benasia napisał(a):

no a po usg bioderek wszystko w porządku i doktor powiedział że już żadnych kontroli na bioderka Mikuś nie musi mieć, następne z kolejnym dzieckiem emotka
ale katarek jest u Mikołajka... Psikam mu wodą morską tak co 3-4 godziny i wyciągam, a potem smaruję maść majerankową... byle szybko mu przesło bo się męczy biedactwo no i kicha i w ogóle nie cierpi wyciągania z noska - aż mi go szkoda... emotka


U nas też bioderka OK, a lekarz mówił, że do 6 miesiąca trzeba co 6 co 8 tygodni powtórzyć i mamy na 8 lutego wizytę.
0 0

benasia

#4981106 Napisano: 28.01.2012 12:16:09
katrin22 napisał(a):

benasia napisał(a):

no a po usg bioderek wszystko w porządku i doktor powiedział że już żadnych kontroli na bioderka Mikuś nie musi mieć, następne z kolejnym dzieckiem emotka
ale katarek jest u Mikołajka... Psikam mu wodą morską tak co 3-4 godziny i wyciągam, a potem smaruję maść majerankową... byle szybko mu przesło bo się męczy biedactwo no i kicha i w ogóle nie cierpi wyciągania z noska - aż mi go szkoda... emotka


U nas też bioderka OK, a lekarz mówił, że do 6 miesiąca trzeba co 6 co 8 tygodni powtórzyć i mamy na 8 lutego wizytę.


a nam powiedział że wszytko idealnie i już z Mikołajem nie mamy jeździć.
0 0

sonata

#4981126 Napisano: 28.01.2012 12:34:35
tinagoni napisał(a):

czy będąc w ciązy miałyście/macie kota w domu? emotka nie wiem, czy mam sie go pozbyc na czas ciązy?


Trzeba zrobić sobie badania, czy jest się odpornym na toxoplazmozę, bo jest ona bardzo niebezpieczna dla rozwijającego się dziecka. Można także przebadać kota, bo każdy kot jest nosicielem, ale nie każdy choruje emotka
0 0

endzi1984

#4981127 Napisano: 28.01.2012 12:35:09

rachel napisał(a):

Gratulacje dla Beniaminowej!!! emotka


Ja byłam w piątek na wizycie kontrolnej i lekarz mnie przestraszył. Okazało się, że mam za krótką szyjkę bo w 30 tygodniu 22 mm. Dostałam tabletki i zalecenie, że dostaję kredyt zaufania na 3 tygodnie i wtedy decyzja czy nie szwy i szpital. Raczej przekreślił szanse na poród naturalny i w ogóle jakoś zgasił mój optymizm. Myślałam, że to przeziębienie i staw kolanowy to wszystko co mnie złego teraz spotyka.
Do tego mój mąż na pytanie lekarza czy pani się za bardzo nie przemęcza wypalił bez wahania Ona...panie doktorze wcale i wyszło, że w domu to się wszystko samo robi łącznie z zakupami.
No ale nieważne...
Powiedzcie dziewczyny czy na tą szyjkę to można coś zaradzić w sensie jakoś sobie pomóc, oprócz leżenia?? Gdzieś w necie czytałam, że siedzenie też nienajlepiej robi ale już nic nie wiem i mam mętlik. Pomóżcie najbardziej ziolonej z zielonych.
W moim mieście wszystkie znajome wyjechały, w rodzinie (bliższej ) od dawna nie było żadnego maleństwa stąd też nawet zapytć nie ma kogo:(((


u mnie dzieje sie dokladnie to samo co u ciebie na wizycie kontrolnej w 31 tyg okazalo sie ze moja szyjka ma ok 3 cm a miala wczesniej duzo wiecej skierowano mnie do szpitala gdzie po dokladnym zmierzeniu okazalo sie ze sa to 23 mm i dzidizius troszke za maly jak na swoj tydzien bo wazyl nie cale 1300 gr lezalam w szpitalu 4 dni dostawalam magnez w kroplowce, luteine i zelazo. Dzis zaczynam 34 tydzien siedze w domu i praktycznie nic nie robie stram sie duzo lezec lub siedziec a chodzic jak najmniej. W srode bylam na wizycie i szyjka ma dalej 23 mm wiec narazie dalej sie nie skraca ale dodatkowo zrobila sie miekka.Maly wazyl juz 1800 gr wiec bardzo mnie ucieszyl fakt ze w 2 tyg przybral az 0,5 kg. Moja doktorka powiedziala mi ze napewno nie urodze w terminie i mowila zebym jeszcze troche wytrzymala do 36 tyg pozniej juz dzidzius jest na tyle rozwiniety ze moze sie urodzic. Nastepna wizyta kontrolna 6 lutego!
0 0

Gość: cytrynkowa

#4981149 Napisano: 28.01.2012 12:46:36
Benasia Twoj maluch chyba starszy od mojej Mileny moja ma 2 miesiące i 6 dni

tinagoni jezeli twoj kot tylko w domu przebywa to chyba powinnaś się go pozbywać, ale uważaj na wszelki wypadek, nie oczyszczaj mu kuwety

Katrina Twój synek też już duży chyba z 3 miesiące ma
0 0

Gość: cytrynkowa

#4981154 Napisano: 28.01.2012 12:49:10
endzi ja też miałam urodzić wcześniej, moja szyjka miała 3 cm, tyle że nie zmiekkła, urodziłam tydzien po terminie, ale za to szybko i bezbolesnie
0 0

Gość: rachel

#4981168 Napisano: 28.01.2012 01:00:34
endzi1984 napisał(a):


rachel napisał(a):

Gratulacje dla Beniaminowej!!! emotka


Ja byłam w piątek na wizycie kontrolnej i lekarz mnie przestraszył. Okazało się, że mam za krótką szyjkę bo w 30 tygodniu 22 mm. Dostałam tabletki i zalecenie, że dostaję kredyt zaufania na 3 tygodnie i wtedy decyzja czy nie szwy i szpital. Raczej przekreślił szanse na poród naturalny i w ogóle jakoś zgasił mój optymizm. Myślałam, że to przeziębienie i staw kolanowy to wszystko co mnie złego teraz spotyka.
Do tego mój mąż na pytanie lekarza czy pani się za bardzo nie przemęcza wypalił bez wahania Ona...panie doktorze wcale i wyszło, że w domu to się wszystko samo robi łącznie z zakupami.
No ale nieważne...
Powiedzcie dziewczyny czy na tą szyjkę to można coś zaradzić w sensie jakoś sobie pomóc, oprócz leżenia?? Gdzieś w necie czytałam, że siedzenie też nienajlepiej robi ale już nic nie wiem i mam mętlik. Pomóżcie najbardziej ziolonej z zielonych.
W moim mieście wszystkie znajome wyjechały, w rodzinie (bliższej ) od dawna nie było żadnego maleństwa stąd też nawet zapytć nie ma kogo:(((


u mnie dzieje sie dokladnie to samo co u ciebie na wizycie kontrolnej w 31 tyg okazalo sie ze moja szyjka ma ok 3 cm a miala wczesniej duzo wiecej skierowano mnie do szpitala gdzie po dokladnym zmierzeniu okazalo sie ze sa to 23 mm i dzidizius troszke za maly jak na swoj tydzien bo wazyl nie cale 1300 gr lezalam w szpitalu 4 dni dostawalam magnez w kroplowce, luteine i zelazo. Dzis zaczynam 34 tydzien siedze w domu i praktycznie nic nie robie stram sie duzo lezec lub siedziec a chodzic jak najmniej. W srode bylam na wizycie i szyjka ma dalej 23 mm wiec narazie dalej sie nie skraca ale dodatkowo zrobila sie miekka.Maly wazyl juz 1800 gr wiec bardzo mnie ucieszyl fakt ze w 2 tyg przybral az 0,5 kg. Moja doktorka powiedziala mi ze napewno nie urodze w terminie i mowila zebym jeszcze troche wytrzymala do 36 tyg pozniej juz dzidzius jest na tyle rozwiniety ze moze sie urodzic. Nastepna wizyta kontrolna 6 lutego!




no to mamy tak samo. ja nie dostałam magnezu, a tylko jakies antybakteryjne dopochwowe. tez mi powiedział ze nie urodze w terminie tylko wczesniej , jeszcze cos mi na zdjeciu pokazywał ze niby jakis lejek sie tworzy ale z nadmiaru wrazen nie zanotowałam. mówił ze raczej to bedzie cesarka bo mała nie zdazy sie obrócic. póki co jest bez szpitala ale nie wykluczył takiej ewentualnosci. od piatku jestem po prostu jak w transie nie wszytsko do mnie dociera. staram sie lezec ale nie wiem ile tak wytrzymam. mam nadzieje ze bedzie okej i u ciebie u u mnie
0 0

benasia

#4981201 Napisano: 28.01.2012 01:24:37
rachel musisz wytrzymać do 36 tyg. wiem jak to jest - ja leżałam cały miesiąc i jeszcze brałam te dosyć mocne tabletki ale w najmniejszej dawce.
tydzień po tym jak odstawiłam tabletki mały się urodził - też cc, ale cały i zdrowy.
nie masz co się martwić na zapas - pamiętaj lekarz wie co robi i napewno wszystko będzie ok z twoją dzidzią.

a co do kota - to ja miałam kota domowo/dworowego tzn chodził i po dworze i po korytarzu i kuchni. po pokojach nie chodził ze względu na to że byłam w ciązy. ale ok 34 tyg ciązy maż na moje poleceniu przywiózł mi drugiego malutkiego kociaka śliczniusiego puchatego i mały był w pokoju i nic mi się nie stało - oczywiście odrobaczony został natychmiast i zabezpieczony na pasożyty. a spał gdzie indziej chyba najpierw w łazience emotka
ale pamiętam że nawet jak musiałam leżeć a on świeżo przywieziony miałczał to leżał na kocu na moim łóżku. ale badania na tokso oczywiście robiłam na początku ciąży ze względu na to że ciągle miałam kontakt z zwierzetami, i było ok emotka
0 0

agusia147

#4981216 Napisano: 28.01.2012 01:36:20
tinagoni napisał(a):

czy będąc w ciązy miałyście/macie kota w domu? emotka nie wiem, czy mam sie go pozbyc na czas ciązy?



Na szkole rodzenia była dziewczyna, która mówiła że z mężem śpią z kotem w łóżku... Dla mnie chore i moim zdaniem od zwierząt jak najdalej, tym bardziej że koty najczęściej roznoszą toksoplazmozę, więc z dala od kuwety i innych takich...

U mnie szyjka ma coś koło cm, więc nic tylko czekać na malucha emotka Ale już prawie 39 tydzień.
0 0

monika1985monik

#4981217 Napisano: 28.01.2012 01:36:21
tinagoni napisał(a):

czy będąc w ciązy miałyście/macie kota w domu? emotka nie wiem, czy mam sie go pozbyc na czas ciązy?




Ja mam kotka w domu i jest wszystko ok , nie powinnaś mu tylko kuwety wymieniać
0 0

agusia147

#4981218 Napisano: 28.01.2012 01:37:10
monika1985monik napisał(a):

tinagoni napisał(a):

czy będąc w ciązy miałyście/macie kota w domu? emotka nie wiem, czy mam sie go pozbyc na czas ciązy?




Ja mam kotka w domu i jest wszystko ok , nie powinnaś mu tylko kuwety wymieniać



A robiłaś badania na tokso? Jak masz kota to powinnaś częściej...
0 0

Gość: agasiam

#4981316 Napisano: 28.01.2012 02:48:09
benasia napisał(a):

katrin22 napisał(a):

benasia napisał(a):

no a po usg bioderek wszystko w porządku i doktor powiedział że już żadnych kontroli na bioderka Mikuś nie musi mieć, następne z kolejnym dzieckiem emotka
ale katarek jest u Mikołajka... Psikam mu wodą morską tak co 3-4 godziny i wyciągam, a potem smaruję maść majerankową... byle szybko mu przesło bo się męczy biedactwo no i kicha i w ogóle nie cierpi wyciągania z noska - aż mi go szkoda... emotka


U nas też bioderka OK, a lekarz mówił, że do 6 miesiąca trzeba co 6 co 8 tygodni powtórzyć i mamy na 8 lutego wizytę.
A nam że kolejne badanie jak dziecko zacznie chodzić.


a nam powiedział że wszytko idealnie i już z Mikołajem nie mamy jeździć.


0 0

Gość: tinagoni

#4981324 Napisano: 28.01.2012 02:55:25
agusia147 napisał(a):

monika1985monik napisał(a):

tinagoni napisał(a):

czy będąc w ciązy miałyście/macie kota w domu? emotka nie wiem, czy mam sie go pozbyc na czas ciązy?




Ja mam kotka w domu i jest wszystko ok , nie powinnaś mu tylko kuwety wymieniać



A robiłaś badania na tokso? Jak masz kota to powinnaś częściej...



to jest badanie z krwi, wiecie jaki koszt?
0 0

sonata

#4981343 Napisano: 28.01.2012 03:02:28
tinagoni napisał(a):

agusia147 napisał(a):

monika1985monik napisał(a):

tinagoni napisał(a):

czy będąc w ciązy miałyście/macie kota w domu? emotka nie wiem, czy mam sie go pozbyc na czas ciązy?




Ja mam kotka w domu i jest wszystko ok , nie powinnaś mu tylko kuwety wymieniać



A robiłaś badania na tokso? Jak masz kota to powinnaś częściej...



to jest badanie z krwi, wiecie jaki koszt?


http://dzieci.civ...oksoplazmoza-badania
Obecnie ok. 30 zł czy kiedykolwiek chorowałaś IgG i 30 zł czy teraz jesteś na to chora IgM
0 0